Gość: STUDI
IP: *.prokom.pl
08.09.04, 13:12
Pierwsze wrazenie:
Idealny porzadzek. Czysto, pedantycznie czysto. Zadnego pylu, piachu. Nie ma czegos tkaiego jak u nast ze np. smar zmeiszany z brudem gdzies na mechanizmie drzwi. Tam jest po prostu az sterylnie czysto. To w srodku.
Na zewnatrz. Hmmmm czysciutko, ladna zadbana farba. Zero przebijajajcej rdzy (wrecz niedopuszczalne). Zero zadrapan (u nas jest to norma - trakuje zie obdrapany pojazd nadal jest estetyczny). Zero brudu pkryklejonego do karoserii. Zacieki - hmm to nie mozliwe. Pojazdy po prostu lsnia. Tym bardziej ze dominuje tam bialy kolor.
Malowanie nawet najstarszych pojazdow ma polysk. Nie ma szarzyzny i matowej bladej farby jak u nas w Lodzi.
Wrocmy do srodka. Zadnej dewastacji. Zadnej porysowanej szyby. Zadnego grafiti. Krzeselka i foteliki czytsciutkie. Pojazd nei tylo jest sprzatany ale DOKLADNIE MYTY!!!. Nie to co u nas :(. Kasowniki sa takie jak u nas te z wyswietlaczem. Ba dzialaja nawet jakby lepiej. Nie sprawiaj klopotu jak te z wyswietlaczem z wykryciem biletu. Nie ma czegos takiego jak brak kasownika.
Malowanie zewntrzne.
Domuuja dwa malowania. Jedno nowsze to duzo bieli, i dwa ciemno blekitne pasy. Udzial bieli jakies 60-70 %. Starsze pojazdy do dosc cienki bialy pas na cikmeno blekitnym kolorze (udzial bieli jakies 20%max).
Co istotne ZADNEJ PRSTROKACIZNY, ZADNYCH REKLAM KTORE INGERUJA w MALOWANIE ZAKLADOWE!!!!. W sladowych iloscia wystepuje reklama na taborze - ale pomimo reklamy autobus nadal ma malowanie zakladow. Reklamy maja jedynie postac niewielkich informacji namalowanych na bialych placzyznach. Tresc reklamy ograniczona do loga, krotkiej tresci zawierajacej w wiekszosci adres i telefon. Zadnych zdjec, rysunkow. Kolory reklam stonowane nie dominuja nad kolorami malowania zakladowego. Barwy i forma malowania zakladowego znacznie dominuja nad sporadyczna reklama - w wymiarze autobusu z reklama.
Zalety - latwo mozna ropzoznac pojazd komunikacji miejskiej. I to niezaleznie od przewoznika!!!!. Jedolite wyrazne malowanie. Kazdy od razu rozpoana komunikacje miejska. Widac ze dominuje podejscie maksymalnego ulatwiania zycia ludziom zwlaszcza przyjezdnym. Autobusy i trolejbusy sa latwo rozrozniane w gaszczu pojazdow. Adwersarzom dam argument - widzac na ulicach jendozniacznie polamowane pojazdy komunikacji miejskiej przyjezdny szybciej i skuteczniej nauczy sie przebiegu tras. Latwo bezwiednie przysawajaj sie ktorymi ulicami kursuje komunikacja miejska.
Gdynia jest przykladem ze MOZNA WYMUSIC JEDNOLITY WYGLAD POJAZDOW bez wzgledu na rodzja przewoznika. Reklamy takie jak u nas sa jak widac nie do przyjecia. Siatka ktora de facto utrudnia pasazerow obesrwacje co na zewnatrze chyba jest tam zakazana - i slusznie. Widac wyrazne rozroznienie funkcji - komunikacja ma wozic ludzi, ma byc latwo zauwazalna rozrozniala. Od reklam sa blnboard'y. POglad calwowicie obcy u nas w dzikim buszu jakim jest Lodz.
Brak tescosmrodow. Sa linie darmowe posiadajace numeracje dwucyfrowa zaczynajaca sie od zera np. 01, 02. Linie marketowe nie maja reklam. Ich tez dotyczy JEDNOLITY WYGLAD. Moze ten jednolity wyglad spowodowal to ze nie zauwazylem ani jednego tescosmroda?
Stan techniczny taboru.
Nienaganny. Zadnego skrzypienia, zgrzytania, piszczenia. Zadnej startej farby na poreczach. Zadnej rdzy, peknieca, odprysku. Zero wandawalizmu. Nie dopuszczalne wydaje sie tam np. niepsrawan jedna ze swietlowek......
Najstarsze Ikarusy sa w lepszym stanie niz nasze dwuletnie autobusy.
Wracajac do Ikarusow - jakos poradzono soebie z oknami, daja sie latwo otweirac i zamykac. Nie ma luznych szyb dzwieczacych i stukajacych podczas jazdy. Nie ma podziwrawionego przebugu. I jeszcze jedno - noca w Ikarusie jest jasno, nie ma tpowego dla Irkausow polmroku.
Nie widac tzw "akwariow" czyli stojacej wody w kloszach lamp, czy pomiedzy szybami.
Komunikacja nocna
Jezdza przegugowe Ikarusy!!!!. Wszystkie trasy maja jeden spowlny przystanek na dworcu glowny PKP. Tam stoja okolo 10 minut.
Dostepnosc bietow.
Zrodlo biletow czyli kioski itp miejsca to tu niema roznicy w stosunku do Lodzi. Ale jest jedno ale. W kazdym autobusie i trolejbusie mozna kupic u kierowcy bilet.
Po prostu wisadacz, placisz kasujesz. Zadnego glowienia sie gdzie kupic bilet - jak to ma miejsce w przypadku SKM. Widac calkwoite przeciwienstwo - latwosc nabycia biletu w autobusach i trolejbusach i typowy polski standard w SKM (tak SKM to tam wyglada jak skansen ubieglej epoki).
Taryfa.
Hmm ciekawa i prosta.
Bilet na terenie Gdyni - 2,00 PLN
Bilet na terenie innych gmin - 1,60PLN
Bilet obejmujace wszystkie gminy - 3,00PLM.
Bilet pospieszny, nocny - 3,00PLN.
Bilet miesieczny wazny tylo kw dni robocze - 50,00PLN
Bilet miesiczne wazny w kazdy dzien - 70,00PLN.
Komentarz. Ciekawym pomyslem jest tanszy bilet okresowy wazny tlyko w dni robocze. To warto zaszczepic u nas w Lodzi. Inna ciekawostka jest strefowosc.
Cale miasto to jedna strefa. Inne gminy to odzielne strefy. Ale jak jedziemy np. z Sopotu do Rumii to obowiazuje juz jeden bilet za 3,00 PLN a nie trzy bilety 1,60 + 2,00 + 1,60. Jakze wspaniale ugodnienienie. Mamy de facto trzy strfy - miejska - tlyko jedna podmiejska i calosc. Jak dla mnie system wzorowy.
Bilety u kierowcy.
W Gdyni zastosowano peiwen super chwyt. Wg mnie genialny. Bilet u kierowcy maja taka same cene jak te kupowane w kiosku. Ale, kupujesz wielokrotnosc 4 biletow ulgowych (dwoch normalnych). Doskonaly pomysl. Ta sprzedaz automatycznie uwalnia nastepnego kierowce od psrzedazy Tobie biletu.
Uwazam pgdynski pomysl jako cos lpieje przemyslanego niz np. drozszy bilet jednorazowy u kierowcy. W Gdyni dostajesz dokladnie to samo i tyle samo, ale kupujesz przy okazji wiecej biletow. Takie ciekawe zmuszNie pasazeroa do kupna na zapas. Wg mnie ten system jest super.
A u nas w Lodzi?
Siec komunikacji.
Najpierw specyfika Gdyni i calego Trojmiasta. Powszechne meninamie to miasto rozciagnietety wzdluz kolejki SKM. Otoz powoli to sie zmienia. Mamy ciag miejski wzdluz linii SKM. Potem pasmo lasow i wzniesien i kolejne pasmo nowech juz duzych osiedli sporo oddalonych od centrow. Zwlascza na tereni Gdnaska widac ze buduje sie drugie miasto ooodalone o kilka kilometrow od tego co stanowilo glowna zabudowe miejska.
Co z tego wynika powolna utrta glownej roli komunikacyjnej przez SKM (tak, wiem ze bedzie ripostowac, ale SKM jest 10 kilomtrow od wiekszosci nowych juz calkiem duzych osiedli), tramwaj czy trolejbus.
Trojmiasto to potega autobusu. Tramaj to jakis malo znaczacy dodatek w Gdansku a trolejbus nie jest nawet odrozniany od autobusu. SKM to w ogole cos z innej zamierzchlej przeszlosci.....
Trolejbus kontra autobus
Nie rozroznianie trolejbus-autobus. Zadnego rozroznienia na przystanku. Takie samo jedno oznaczenie przystanku autobusowego. Nie rozroznia sie typu linii jak trolejbusowa czy autobusowa. Jedynie rozroznia sie linii normalne, pospieszne nocne bezplatne. Podaje sie informacje ze 22 to linia zykla a linia 420 to linia specjalna. Linie zastepczne maja swoja oddzielna numeracje 9xx. Zadnych Z cos tam czy KZ czy autobus zastgepczy. Po prostu powoluje sie nowa linie.
SKM.
Tak jest cos takiego. I niestety widac kontrast do autobsow i trolejbusow. Niestety kursuje dosc rzadko niz by to wydawac sie moglo. Pociagi brudne, zaniedbane. Przystanki w wiekszosci to typowy standard PKP - syf. Na niektorych stacjach mozna tylko kupic bilet. W nocy bilet jest nie do kupienia poza glownymi stacjami kolejowymi. Ale jest jedne plus - to jest jedyna obecnie linii laczaca glowne miasta tej algomeracji.
Polaczenia miedzy miastami.
Geralenie zaskakuje brak dobrych polaczen pomiedzy Gdynia a Sopotem. Nie mowiac o polaczeniu Gdansk Gdynia. Linia trolbjsowa 21 - Gdynia Sopot to jakas zanikajaca linia - kurusje od 8:00 do 17:00..... Kursy co 30 minut.
Jest linia pospieszzna S ale ona tez nie jezdzi czesto. Geralnie Sopot stanowi skutaczna czarna dziure w calej aglomaracji. Co innego inne przyplegle gminy. Taj jest znacznie