Dodaj do ulubionych

____ ALEKSANDRÓW ŁÓDZKI - "uprzątnięto" cmentarz!

18.09.04, 19:21
Tak,tak - pięknie zrównano z ziemią ostatnie resztki cmentarza
ewangelickiego, porośnięte bluszczem stare zapomniane mogiły. Ostatni
romantyczny skrawek "schludnie:wykarczowano. Rozbierzcie jeszcze starą bramę
cmentarza, przecież to nie Wasza historia.
A tak na marginesie - czy tylko stary cmentarz przy Ogrodowej w Łodzi ma być
pomnikiem historii? Tak właśnie wygląda fałszywy dialog kultur.
Życzę "zrównującym" podobnego zrównania in spe.
Obserwuj wątek
    • gray Re: ____ ALEKSANDRÓW ŁÓDZKI - "uprzątnięto" cmen 18.09.04, 19:48

      a co ma łódź do aleksandrowskiego cmentarza?
      • dada7 Re: co ma Łódź do aleksandrowskiego cmentarza 18.09.04, 20:48
        To ma wspólnego, że to historia regionu.
        Czy tutaj nie można o tym pisać? W takim razie przepraszam wszystkich, których
        to nie obchodzi.
        • gray Re: co ma Łódź do aleksandrowskiego cmentarza 19.09.04, 10:38

          zgadza się - historię regionu mamy wspólną za to władze samorządowe osobne -
          czytaj: sprawdź jakim samochodem jeździ twój ulubiony radny.
    • eremus1 Re: ____ ALEKSANDRÓW ŁÓDZKI - "uprzątnięto" cmen 18.09.04, 22:58
      Nie znam sprawy. Ale stwierdzenie, że "to nie Wasza historia" jest mocno
      dwuznaczne. Do kogo ta mowa? Chodzi o nie-ewangelików czy - sądząc z treści
      kolejnego akapitu - mieszkańców Łodzi. Mogę prosić o wyjaśnienie?
      • dada7 ...w odpowiedzi eremusowi 19.09.04, 09:07
        Chodziło mi o 1) mieszkańców Aleksandrowa, 2)mieszkańców regionu (w tym również
        mieszkańców Łodzi). Nie zamierzam pochlebiać tu żadnemu z wyznań. To, co się
        stało z tym cmentarzem, odbyło się zapewne "za porozumieniem stron".
        Z dotychczasowych dwóch reakcji na moją opinię wnioskuję, że pewnie
        niepotrzebnie mnie to bulwersuje.
        • eremus1 Re: ...w odpowiedzi eremusowi 19.09.04, 12:02
          Zniszczenie cmentarza to żaden powód do chwały. I myślę, że Twoje wzburzenie
          jest uzasadnione. Warto byłoby jednak dowiedzieć się na ten temat trochę więcej.
          Bo może wcześniej dokonano ekshumacji?
    • jasam Re: ____ ALEKSANDRÓW ŁÓDZKI - "uprzątnięto" cmen 19.09.04, 15:17
      dada7 napisała:

      > Tak,tak - pięknie zrównano z ziemią ostatnie resztki cmentarza
      > ewangelickiego, porośnięte bluszczem stare zapomniane mogiły. Ostatni
      > romantyczny skrawek "schludnie:wykarczowano. Rozbierzcie jeszcze starą bramę
      > cmentarza, przecież to nie Wasza historia.

      Skoro oburzasz się, że forumowicze zniszczyli cmentarz, to nie dziw się że
      uzyskałeś odpowiedzi jak powyżej.

      Nie kierujesz tego do władz Aleksandrowa Łódzkiego tylko tak ogólnie do .... ?
      Może napisz jakies pimo do Rady Miejskiej czy Burmistrza to z pewnością da
      jakiś realny ślad interwencji, bo pewnie oni nie czytują forum Gazety i nie
      wiedzą, że jakiś mieszkaniec zatroskany losem cmentarza opisuje to w internecie.

      I właśnie jak mieszkańcy będą interweniować w różnych ważnych sprawach, to
      władza lokalna będzie częściej zastanawiać się przed podjeciem decyzji jaki to
      wzbudzi oddźwięk wśród mieszkańców. Jeśli nikt nie interweniuje - to popadają w
      samouwielbienie, że wiedzą najlepiej i czasem popełniają błędy.
      pozdr.
      • dada7 w odpowiedzi jasamowi.... 19.09.04, 17:47
        Moje oburzenie nie było w żadnym razie skierowane do nikogo z forumowiczów.
        Było formą (niezbyt udanej, przyznaję) prowokacji wobec mieszkańców
        Aleksandrowa.
        Nie mieszkam w tym mieście i nie bywam w nim teraz tak często jak kiedyś.
        A może powinnam zacząć od tego: czy ktoś z czytających te słowa wie, dlaczego
        ten cmentarz spotkał taki smutny los?
    • Gość: Aleksej Re: ____ ALEKSANDRÓW ŁÓDZKI - "uprzątnięto" cmen IP: *.lodz.dialog.net.pl 19.09.04, 23:36
      Wow zaraz, cmentarz ewangelicki nadal istnieje i bedzie istnial (chyba ze cos
      przegapilem) tobie pewnie chodzi o czesc ktora zostala zniszczona ze dwa lata
      temu. I tu masz racje byla to najstarsza czesc cmentarza i zostala
      zbeszczeszczona. Zniszczono najstarszy grub w Aleksandrowie!

      Ale wine za to ponosi TYLKO i WYLACZNIE probosz Norbert Rudzki. Cmentarz jest
      wlasnoscia parafi i mimo wielu protestow proboszcz postanowil zniszczyc te
      najstarsza czesc. Najgorsze jest to ze miasto rok wczesniej przekazalo
      dodatkowe grunty pob rozbudowe cmentarza.

      Niestety Rudzki niedosyc ze doprowadzil do ruiny kosciol ewangelicki (ktory
      teraz mozolnie jest remontowany) to jeszcze oszpecil kosciol katolicki
      (dobudowujac skrzydlo!!!, kosciol teraz ma ksztalt litery L i jest ewenementem
      na skale swiatowa!). Wszelkie prozby i interwencje miasta jak i ewangelikow
      oraz wielu lokalnych autorytetow spelzly na niczym. Rudzki musi odejsc ale
      niestety wladze koscielne nie kwapia sie z jego usunieciem.

      Tez ubolewam nad zniszczeniem tej czesci cmentarza, ale niestety przy obecnym
      proboszczu nalezy sie spodziewac dalszej dewastacji niz czego kolwiek
      konstruktywnego (chyba ze postawi swoj pomnik).

      Pozdrawiam,
      Aleksej

      P.S.
      Ciekawe co sie stanie z cmentarzem zydowskim, dawno tam nie bylem, a jak
      ostatnio bylem to wiele z niego nie zostalo.
    • aard To rzuca nowe światło na nazwę "Chór Aleksandrowa" 20.09.04, 11:59
      Aż strach się wybrać...
      • aard Albo raczej upiorny poblask... /noreallife 22.09.04, 08:36

    • Gość: tramp Re: ____ ALEKSANDRÓW ŁÓDZKI - "uprzątnięto" cmen IP: 66.191.173.* 20.09.04, 16:59
      smutna historia, ale dobrze, ze napisalas
      cmentarze niezaleznie, kto tam jest pochowany wymagaja szacunku
      wyglada na ta, ze niektore miasta bardziej dbaja o chodniki i trawniki
      niz o groby swoich bylych mieszkancow
      jeszcze smutniejsze odpowiedzi kilku forumowiczow mieszanka obojetnosci
      niezrozumienia obrazania sie politykowania
      czy organizacje ewangielickie w Lodzi wiedza o tym wydarzeniu?
      • dada7 dzięki za zrozumienie 20.09.04, 18:49
        Dzięki za ciepłe słowa.

        Cmentarz ewangelicki ginął etapami. Teraz zostało tylko kilkanaście w miarę
        współczesnych grobów. Ostatni skrawek został przetrzebiony z murawy, bluszczu,
        starych tablic. Ostał się jak na razie krzyż niewysoki porośnięty bluszczem. No
        i za katolicką siatką grób pastora Tuve.

        Podejrzewam, że te działania odbywają się za zgodą dawnych i nowych właścicieli
        cmentarza. Zapewne w majestacie prawa, bo groby były zaniedbane i nieopłacone.
        A jakie niby miały być?? Czy miejsce na nowe pochówki musi koniecznie być nadal
        w środku miasta?

        Trafia mnie wszystko naraz, jak sobie pomyślę o dialogu kultur, europejskości,
        ekumeniźmie.
        • dada7 cytacik ze strony www 20.09.04, 19:27
          www.aleksandrow-lodzki.pl
          "W pejzażu gmin naszego regionu Aleksandrów Łódzki wyróżnia się interesującą
          historią kreowaną przez trzy współistniejące na tym terenie narody - Polaków,
          Niemców i Żydów. Okoliczność ta przemawia za tym, iż dialog i tolerancja jako
          jedne z najważniejszych wartości współczesnej cywilizacji europejskiej w
          realiach naszej gminy nabierają innego wymiaru, zwłaszcza w obliczu
          przystąpienia Polski do struktur europejskich."

          Nad tąże wypowiedzią konterfekt Burmistrza.

          Jakaż dbałość o historię...
          • Gość: Aleksej Re: cytacik ze strony www IP: *.lodz.dialog.net.pl 20.09.04, 19:42
            Juz Ci napisalem ze cmentarz jest parafialny nie miejski i burmistrz nic nie
            moze w tej sprawie zrobic, a interwencje byly, bo wiem bo samemu sie tym
            interesowalem. Zreszta bylo kilka artykulow w '44' (m.in. dr. Janusza Wrobla).

            Proboszcz robi swoje i ma wszystko w d*pie. A miasto bardzo powaznie mysli nad
            wlasnym miejskim cmentarzem poza centrum.

            Przed tym jak sie zacznie kogos krytykowac to warto zapoznac sie z faktami.

            Pozdrawiam,
            Aleksej
            • dada7 do Alekseja 20.09.04, 20:11
              Ktoś, kto rzadko bywa w Aleksandrowie, naprawdę nie musi znać się na
              miejscowych układach. Jeśli ktoś o tym nie będzie wiedział, to ten tekst na
              stronie www brzmi w zestawieniu z rzeczywistością niemal jak ironia.
              Nie kwestionuję tego, co próbowano robić; tym bardziej przykre jest to, że się
              jednak nie udało.
              Czy względy historyczne nie winny być niekiedy stawiane ponad prawem własności?
              Smutne to wszystko.

              • Gość: tramp Re: do Alekseja IP: 66.191.173.* 20.09.04, 21:08
                usilowalem znalezc troche informacji na internecie
                w jez niemieckim:
                mitglied.lycos.de/fschilter/5_aktuelles.htm
                ciekawe czy te informacje pokrywaja sie z polskim zrodlami?
                wynika z tego ze na przelomie xix i xx wieku (1897)
                ludnosc ewangielicka stanowila wiekszosc
                "1897 spis ludnosci: 5992 mieszkancow (w tym 2799 Ewangelicy und 1680 Zydzi)"
                ostatni pastor 1939 Julius Buse

                ALEXANDROW: (Alexander), bei Lodz, Bezirk Lentschütz [Leczycki], Krs.
                Warthegau; 11 km nordwestlich von Lodz und 15 km südlich von Ozorkow, im
                heutigen Polen gelegen, Karte: in Quelle 2.)

                Der Ort entstand auf dem Territorium des Gutes Groß-Bruzya. Besitzer des Gutes
                war gegen Ende des 18. Jhds. Walenty Cobrzynski, Untertruchseß des Kreises
                Inowlodz. Zu dem Gut gehörten auch die Einöden Ruda und Bugaj. Im Jahre 1775
                zählte das Dorf vier Gutshäuser und zwanzig Bauernhütten. 1789 hatte das Dorf
                eine Bevölkerung von 84 Christen und 5 Juden. Es besaß eine Schänke, eine
                Brauerei und neben den Bauernkaten ein Handwerkerhaus. Angrenzend an Groß-
                Bruzya lag das Dorf Klein-Bruzya, das aus einem adeligen Teil und einem
                geistlichen bestand, der dem Probst von Lentschütz unterstand. Teilweise
                bestanden hier bereits Bauernhöfe, die von polnischen Bauern bewirtschaftet,
                aber völlig vernachlässigt waren. Gegen Ende des 18. Jhds. erwachte auch bei
                den Eigentümern der Dörfer Groß- und Klein-Bruzya das Verlangen, ihre Einöden
                durch Besiedlung von deutschen Kolonisten in fruchtbares Ackerland zu
                verwandeln, wie es bereits vielerorts geschah. Die Grundherren begünstigten die
                Einwanderung .... 1817 ließ der Grundherr des Gutes Bruzyca Raphael von
                Bratuszewski um den geräumigen Marktplatz Häuser erbauen, die er den
                einwandernden Tuchmachern gegen Zins verpachtet, ferner gab er weitgehend
                Zuschüsse, schenkte ihnen Bauholz und verkaufte aus seiner Ziegelei zu einem
                geringen Preis Ziegelsteine. Bis 1819 muß in Alexandrow schon eine bedeutende
                Einwanderung von Tuchmachern und Handwerkern stattgefunden haben, denn die
                Kirchenbücher der benachbarten evang. Gemeinde Groß-Bruzya melden bereits 34
                Taufen, 50 Konfirmanden, 4 Trauungen und 10 Sterbefälle aus der Stadt.

                Im Jahre 1822 wird Alexandrow amtlich zur Stadt erklärt. Name und Stadtgründung
                gehen auf Zar Alexander den I. zurück.

                Statistik: 1801 Gründung der evang. Kirchgemeinde, 1815 - 742 Einwohner, 1820 -
                1083 Einwohner in 120 Häusern, darunter 15 Judenfamilien, sämtl. Tuchmacher
                besaßen nach dem Bericht die neuesten Maschinen, 1822 Verleihung der
                Stadtrechte, lt. Stammbuch der Tuchmacher haben sich 119 Meister
                niedergelassen, 1824 - 2955 Einwohner in 340 Häusern, 1825 - 3086 Einwohner,
                1828 - 3871 Einwohner, 1837 - 3828 Einwohner, 1858 - 2886 Einwohner, 1867 -
                rund 7000 Einwohner (Zahl scheint zu hoch), 1870 Verlust der Stadtrechte als
                Folge des Aufstandes von 1863/64, 1897 ergab russische Zählung 5992 Einwohner
                (davon 2799 evangelisch und 1680 jüdisch), 1921 - 8200 Einwohner, 1924
                Verleihung der Stadtrechte, 1931 - 11622 Einwohner, 1934 - 12739 Einwohner,
                1935 - 12944 Einw., 1936 - 13246 Einw., 1937 - 13500 Einw. bei 819 Häusern und
                2808 Wohnungen, 1939 letzter Pfarrer: Julius Buse, 1970 - etwa 14500 Einw..

                Diverse Abbildungen siehe Quelle 1.)

                <Quelle: 1.) Adolf Kargel / Arthur Schmidt: Alexandrow, Ein Mittelpunkt der
                Deutschen im Industriegebiet Lodz, Herkunft und Geschichte, Möchengladbach
                1980; 2.) Arthur Schmidt: Deutsches Schicksal in Polen, Ein Rückblick auf das
                kirchliche, völkische und wirtschaftliche Schaffen der Deutschen aus Mittel-
                und Ostpolen, Selbstverlag, Hannover 1953>

              • Gość: Aleksej Re: do Alekseja IP: *.lodz.dialog.net.pl 21.09.04, 12:18
                Sorki, moze za ostro Cie potraktowalem, ale napisalem juz o tym na forum w tym
                watku wczesniej.

                Dewastacja tego cmentarza jest wielka strata dla calego miasta, niestety wiele
                osob jednak tego nie rozumie i najchetniej zniszczyloby caly cmentarz (lacznie
                z niemieckimi grobami nieznanego zolnierza).

                Tak czy inaczej jak nastepnym razem bedziesz w Aleksandrowie polecam Ci
                ksiazke 'Aleksandrow Lodzki - Miasto Trzech Narodow' z 2003 roku. pod redakcja
                wspomnianego juz dr. Janusza Wrobla. Ksiazka jest napisana w dwoch jezykach
                (polski i niemiecki) i opisuje losy Polakow, Niemcow i Zydow z naszego miasta,
                oraz wspopracy tych narodow w Aleksandrowie. Poszczegolne rozdzialy sa napisane
                przez przedstawicieli tych narodow (o Polakach pisze dr. Janusz Wrobel, o
                Niemcach pochodzacy z Aleksandrowa i utrzymujacy ciagly kontakt z tym miastem
                Hainz Hadrian, a o Zydach Shmuel Krakowski (emigrowal z Polski w '68 r. do '93
                byl dyrektorem archiwow Instytutu Yad Vashem)). Jest to bardzo ciekawa lektora
                i mozna sie bardzo wiele o tym miescie i jego historji dowiedziec. Bardzo ja
                polecam! (Koszt 25zl z czego 5zl idzie na renowacje Kosciola Ewangelickiego)

                Pozdrawiam,
                Aleksej

                P.S.
                Ciesze sie ze coraz wiecej osob sie interesuje historia Aleksandrowa i jest
                oburzona dzialaniem Rudzkiego
                • Gość: Aleksej P.S. IP: *.lodz.dialog.net.pl 21.09.04, 12:20
                  Ksiazka jest do nabycia w bibliotece miejskiej na Pl. Kosciuszki oraz w
                  redakcji '44' (na 11-go Listopada, budynek za USC)

                  Pozdrawiam,
                  Aleksej
                  • dada7 dzięki za informację o książce 21.09.04, 18:13
                    Dzięki za wiadomość, że taka publikacja się pojawiła. Czy jest ona dostępna
                    tylko w Aleksandrowie? I co to za czasopismo (biuletyn?) "44"? Rozumiem, że
                    nazwa pochodzi od dawnej linii tramwajowej... Czy mają jakąś swoją stronę www,
                    bo nie udało mi się niczego wygooglować na ten temat.
                    • Gość: Aleksej Re: dzięki za informację o książce IP: *.lodz.dialog.net.pl 22.09.04, 12:20
                      W sprzedazy chyba tylko w Aleksandrowie, ale sie jeszcze popytam, zreszta jest
                      ona dostepna rowniez w BUL-e i w bibliotece im. Pilsudskiego.

                      "44" to dwutygodnik wydawany przez gmine, nazwa faktycznie od numeru dawnej
                      linii tramwajowej (ze tez ja zlikwidowali :( Strony www nie maja, sam kiedys
                      szukalem. To pismo jest dostepne praktycznie w kazdym kiosku w Aleksandrowie.

                      Pozdrawiam,
                      Aleksej
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka