isia35
22.02.16, 10:51
Po wczorajszym seansie na temat zimowych gwiazdozbiorów,nie moge wyjśc ze zdumienia.Kto do diabla zatrudnił tę prelegentkę z infantylnym głosikiem,nie potrafiącą sklecić złożonego zdania a do tego potwornie nudną.Ta kompilacja z charczącym sprzętem audio sprawiala tragikomiczne wrażenie,myślalam chwilami,ze jestem w ukrytej kamerze...Po co inwestować miliony kiedy na takich pozornych drobiazgach wszystko się wali?