Dodaj do ulubionych

Telefon zaufania

IP: *.radogoszcz.arise.pl 04.10.04, 22:46
Dryń, dryń...
- Telefon zaufania, w czym mogę pomóc?
- Nie chcę już żyć! Cały świat mi się zawalił!
- Ależ proszę pana, nie wolno się załamywać! Jest pan jeszcze młody i wszystko
przed panem!
- Nic nie jest przede mną! Straciłem robotę i wszystko widzę w czarnych kolorach!!
- Napewno ma pan w tej sytuacji oparcie w rodzinie. Przecież nie jest pan sam.
- Tak! Właśnie żona ode mnie odeszła. W dodatku do mojego do tej pory
najlepszego kumpla!
- Takie już potrafią być kobiety. Ale chyba może pan liczyć na dzieci?
- Akurat! Syna właśnie przymknęli za niewinność, a córka poszła w długą!
Zresztą całe życie matka nastawiała ich przeciwko mnie.
- To niech się pan zwróci do rodziców albo rodzeństwa.
- Starzy nie żyją, a bracia i siostra mają swoje problemy.
- Niech się pan rozejrzy dookoła. Tylu wspaniałych ludzi wszędzie, tylko
patrzeć jak któryś z nich wyciągnie do pana pomocną dłoń.
- Jak do tej pory to tylko mnie łupiono, nigdy i nigdzie nie spotkałem
bratniej duszy!
- Jak to, przecież w kraju jest coraz lepiej, ludziom żyje się dostatniej,
Polska jest coraz zasobniejsza, tylko patrzeć jak uśmiechnie się do pana słońce!
- Jakie coraz lepiej?! Niby komu!? Chyba tylko tym na górze! A zwłaszcza byłej
nomenklaturze i ich spadkobiercom!
- Proszę pana, już najdalej za rok ci ludzie odejdą do lamusa! Kwaśniewski nie
może zostać na trzecią kadencję, Miller przepadł już z kretesem, cała ta
pseudo lewica idzie na śmietnik historii!
- A wie pan, że to mnie przekonało?! Już mi wraca chęć do życia! Ten rok, to
ja na szpilkach wytrzymam! Dziękuję!!!
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka