Dodaj do ulubionych

Co można robić?

IP: *.tvsat364.lodz.pl 26.10.04, 11:29
Co można robić, jesienią, na samotnym, 2-tygodniowym urlopie w Łodzi?
Obserwuj wątek
    • Gość: byłylogowany Re: Co można robić? IP: *.arise.pl / *.radogoszcz.arise.pl 26.10.04, 11:33
      Z chęcią bym napisał, ale od czasu do czasu zagląda tu z nienacka pewna T., więc
      nie mogę:)
      • Gość: Polianna Re: Co można robić? IP: *.tvsat364.lodz.pl 26.10.04, 11:35
        Droga pewna T.!:) Uprzejmie uprasza się o chwilowe odstąpienie od zaglądania na
        forum znienacka:) Toż to sprawa mojego urlopu!:)
        • pewna.t Re: Co można robić? 26.10.04, 12:31
          Intuicja mnie nie zawiodła! Już od rana wiedziałam, że coś będzie na rzeczy.
          Byłylogowany! Pogadamy w domu! Raz na zawsze wibije ci z głowy twoje amory! I
          guzik mnie obchodzą czyjeś urlopy!
    • aard Można, Polyanno, moszna 26.10.04, 13:35
      Zresztą, pokombinuj sama...
      • Gość: Polianna Re: Można, Polyanno, moszna IP: *.tvsat364.lodz.pl 26.10.04, 17:01
        aard napisał:

        > Zresztą, pokombinuj sama...


        aard, ja mam umysł zdecydowanie humanistyczny:) prawa kombinatoryki są mi
        obce:)...
        • tmq Re: Można, Polyanno, moszna 26.10.04, 17:17
          2 tygi w Lodzi, co ja bym za to dal!
    • Gość: byłylogowany Re: Co można robić? IP: *.arise.pl / *.radogoszcz.arise.pl 26.10.04, 17:48
      Dzień I:
      Od samego rana rozpocząć zwiedzanie miasta. Rozpoczynamy od obejrzenia Pałacu
      Poznańskiego i budującej się w jego okolicach Manufaktury. Następnie udajemy się
      na Piotrkowską. Spacer ulicą zajmie około 2 godzin. Wskazane zadzieranie głowy
      do góry. Po dotarciu do Muzeum Włókiennictwa (zwanym też Białą Fabryką, a
      wcześniej u Dziada) poświęcić 15 minut na zapoznanie się z jego ekspozycjami.
      Przemieścić się na Księży Młyn. Po obejrzeniu tegoż miejsca, przespacerować się
      po parku Źródliska. Dotrzeć do jednego z wielu pubów i posadzić zmęczone zwłoki.
      Poznać interesującego osobnika płci przeciwnej, albo i tej samej, jak kto woli.
      Zawiązać ciekawą znajomość. Nie marnować niepotrzebnie czasu i udać się z
      osobnikiem do przytulnej sypialni.
      Dzień II:
      Zatracić się z osobnikiem, którego przezornie poprzedniego wieczora
      zatrzymaliśmy na noc
      Dzień III:
      Nie wychodzić z ramion osobnika
      Dzień IV:
      Odpłacać osobnikowi pięknym za nadobne
      Dzień V:
      Kochać się do utraty tchu
      Dzień VI:
      Pieścić całe ciało osobnika
      Dzień VII:
      Pozwolić osobnikowi na wszelkie intymne uciechy
      Dzień VIII:
      Przećwiczyć kilka nowych pozycji
      Dzień IX:
      Spróbować dawno nie używanych układów
      Dzień X:
      Rozkosznie wzdychać i namiętnie całować
      Dzień XI:
      Wrócić do nieśmiałości z dnia pierwszego
      Dzień XII:
      Przystąpić do zdecydowanych miłosnych manewrów
      Dzień XIII:
      Lekko pofolgować swoim chuciom
      Dień XIV:
      Wykrzesać z siebie wszystkie siły i nakłonić do tego samego osobnika. Iść na
      absolutną całość
      Po powrocie do domu, już po dojściu do siebie, po ochłonięciu i nabraniu sił,
      Łódź jawić się będzie niczym Eldorado, Arkadia, Atlantyda i Eden razem wzięte.
      Wspomnieniami z tego cudownego miasta koniecznie należy się podzielić z
      bliższymi i dalszymi znajomymi. Miłość do miasta Łodzi zapewniona aż po grób.
      • Gość: Polianna Re: Co można robić? IP: *.tvsat364.lodz.pl 26.10.04, 18:05
        byłylogowany:) rozumiem, że chwilowo pewna T. jest w bezpiecznym oddaleniu?:)
        No to jest coś! To naprawdę jest coś! Ale czy Ty myślisz, że ja po takich 2
        tygodniach będę w stanie wrócić do pracy? boszzzzzzzz....Najbardziej podoba mi
        się przepis na dzień III i dzień XII. Jednak urlop w listopadzie to może być
        coś...
        • Gość: byłylogowany Re: Co można robić? IP: *.arise.pl / *.radogoszcz.arise.pl 26.10.04, 18:18
          Nie da się ukryć, że pewna T. jest w tej chwili odseparowana od internetu:) Stąd
          moja śmiałość, co do zaproponowania takiego, a nie innego spędzenia czasu w
          naszym mieście. Mnie również dni III i XII najbardziej kręcą. Ale wiem, że zbyt
          forsowne tempo mogłoby zaowocować raczej pewnymi komplikacjami. Różnej natury
          natury. W każdym razie życzę spotkania na swojej drodze takiego osobnika, który
          to bardzo, ale to naprawdę bardzo urozmaici pobyt w Łodzi. Z pożytkiem dla obu
          stron i ku pamięci o już ponad 550-letnim mieście:)
          • Gość: byłylogowany Re: Co można robić? IP: *.arise.pl / *.radogoszcz.arise.pl 26.10.04, 18:20
            Miało być "różnej natury zresztą", a nie natury natury. Od samego myślenia o
            takim urlopie ręce mi się trzęsą:)
      • aard No, tuś mi w gusta trafił! :-) 27.10.04, 08:34
        Polyanno, przystępuj do realizacji planu. A wieczorem zjaw się się w
        Bibliotece :-)
        Albo wcześniej, bo i tak pogoda do niczego, zdjęć nie porobisz, to po co się
        szwendać po ruinach?
        Do zobaczeniaard :)
        • aard PS. 27.10.04, 08:36
          Polianno, zwróć uwagę na delikatną aluzję zawartą w temacie mojego
          wcześniejszego posta, a konkretnie w słowie "moszna". :-)
          • Gość: Polianna Re: PS. IP: *.tvsat364.lodz.pl 27.10.04, 15:43
            aard:) toż przecie:) ja zwróciłam na to słowo uwagę od razu! chciałam wdrożyć
            tenże plan wraz z delikatnymi aluzjami słów:) już dziś ale osobnik okazał się
            kompletnym niewypałem...Ma-ka-bra. Przygnębia mnie to przeokropnie. Rzucam się
            w otchłań mrocznych myśli i antycypacji beznadziejnych dni dalszych...echhhhh
            • Gość: Polianna Re: PS. IP: *.tvsat364.lodz.pl 27.10.04, 17:25
              O rany, jak smutno teraz...
              • Gość: kopfschmerz Re: PS. IP: 217.153.187.* 27.10.04, 18:09
                ale, tam zaraz smutno, polianno. 14cioro dni posrod ktorych 1 listopada? na cmentarz!!!
                • Gość: Polianna Re: PS. IP: *.tvsat364.lodz.pl 27.10.04, 18:18
                  No pójdę,pójdę... Nastrój akurat wybitnie "pierwszolistopadowy" mam. Ale teraz
                  to juz trochę zbyt ciemno jak dla mnie. Jutro otworzę pierwszą wartę:)
                  • Gość: kopfschmerz Re: PS. IP: 217.153.187.* 27.10.04, 19:53
                    a moze przypadkiem sie i jakis zywy kompan trafi i wesolo dotrwasz do konca swoich
                    urlopowych (oczywiscie) dni???
        • Gość: Polianna Re: No, tuś mi w gusta trafił! :-) IP: *.tvsat364.lodz.pl 27.10.04, 22:33
          aard:) realizacja planu i Biblioteka legły w gruzach... Moja nieudolność
          urlopowa napawa mnie przerażeniem...O ratunku! A coś robić trzeba!
          • aard Zgłoś się do specjalisty :-) 28.10.04, 09:08
            Tak się szczęśliwie składa, że znam jednego. Ale uprzedzam: to nieuleczalny
            romantyk!
            Ale spróbuj:
            mikroprofesor@gazeta.pl
            • Gość: Polianna Re: Zgłoś się do specjalisty :-) IP: *.tvsat364.lodz.pl 28.10.04, 09:17
              Kimże on jest ten mikroprofesor?:) Specjalistą od urlopowych nieudaczników?:) A
              może ma jakieś gotowce na zagospodarowanie wolnego?:) boszzzzzz, toż to przecie
              wstyd...
              • mikroprofesor Ha! Widzę, że to skomplikowany przypadek! 28.10.04, 09:53
                Zapraszam na kozetkę. Proszę, proszę, śmiało.
                Ależ nie! Proszę się nie rozbierać! Proszę powiedzieć aaaa...
                Bardzo ładnie. No, widzę, że będzie potrzebna kuracja intensywna. Na początek
                proponuję podskórne iniekcje z baloników z helem. Świetnie podnoszą nastrój i
                libido. Zresztą przekona się pani, że większość pacjentów po nich cienko śpiewa.
                Po dwóch dniach baloniki proszę odstawić i przejść do etapu rozszlafroczenia
                porannego. Doskonale robi na cerę! Ach zapewniam, kąpiele w oślim mleku to przy
                tym owcza pryszczyca! No, proszę tylko spróbować. Świeży powiew na nagiej
                skórze, delikatne wibracje słonecznych promieni pieszczących okrągłości... czyż
                nie o to chodzi nam, dermatologom?
                Zapraszam teraz do saloniku odmowy biologicznej. Tutaj wyposażymy panią w
                kompleksowy zestaw środków antykoncepcyjnych. Od A do H. Jaką ma pani grupę
                krwi? Ach, nie wie pani? Nie szkodzi, zrobimy wymaz. Już! Ha, teraz proszę się
                ubrać i ruszać w miasto na łowy! Każdy królewski łowczy chętnie dotrzyma
                towarzystwa pani i jej jedwabistemu dotykowi. Zreszta, już panią z jednym na
                dziś wieczór umówiłem. Ot tak, dla zachęty. Nie, w tej chwili nie podam pani
                jego adresu, mam gdzieś zapisany, proszę się do mnie odezwać na mail, prześlę
                go pani w ciągu kilku minut.
                Nie, proszę nie dziękować, to naprawdę drobiazg! No to miłej zabawy! Pa pa!
                • mikroprofesor Szanowna Pani 28.10.04, 13:50
                  Uprzejmie dziękuję za nadesłane zgłoszenie. Proszę o odebranie odpowiedzi z
                  instrukcjami i ścisłe się do nich stosowanie w procesie dalszej terapii.
                  • Gość: tmq Re: Szanowna Pani IP: 217.153.187.* 28.10.04, 14:29
                    a nie lepiej zakupic sobie kielbasy w papierze i zajadac rozkoszujac sie przy tem?
                    • Gość: Polianna Re: Szanowna Pani IP: *.tvsat364.lodz.pl 28.10.04, 21:27
                      Jakoś za kiełbasą to ja nie przepadam...ale kto wie - może w papierze smakuje
                      zupełnie inaczej...Poczekam do 1 listopada. Na pewno będą obwarzanki na
                      cmentarzu. uchhhhh.....
    • Gość: Michał M. Re: Co można robić? IP: 80.51.227.* 26.10.04, 17:57
      Poszukać takiej pracy, w której urlop dostaje się w okresie urlopowym :)

      Wiem, że to może być nierealne...

      - Kowalski! Lubicie spocone dziewczyny i tłok na plaży?
      - Nie kierowniku!
      - Świetnie, pojedziecie na urlop w listopadzie.
    • Gość: LodzerMensch Re: Co można robić? IP: 212.51.205.* 28.10.04, 10:21
      Ja wreszcie miałbym czas polatać z aparatem fotograficznym po mieście i
      okolicach. Jest tyle ciekwaych miejsc do sfocenia tylko czasu brak:(
    • rycerz.ktory.mowi.ni Re: Co można robić? 31.10.04, 09:15
      Napisz do mnie, a już nie będzie samotny:D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka