Dodaj do ulubionych

Co w Lodzi mozna zmienic na lepsze?

IP: *.lodz.mm.pl 28.10.04, 15:11
Zastanawiam sie nad tym co wladze miejskie moglby zmienic w Lodzi na lepsze,
gdyby chcialy. Przychodzi mi do glowy, ze wlasciwie poza innym podejsciem do
spraw mlodziezy, ktora to sprawa moim zdaniem jest calkowicie nie rozumiana
przez miasto (moze zmieni sie to wraz z nowym pelnomocnikiem prezydenta ds.
spraw mlodziezy) i niefortunnym postepowaniem w takich sprawach jak Teatr
Nowy, czy parada techno nie da sie wiele zrobic.

Klimat w miescie w ciagu ostatnich dwoch lat wyraznie poprawil sie. Lodzi
przybylo sporo inwestycji, firmy chca tu inwestowac. Jest szansa na rozbudowe
Lublinka. Dzieki obchodom 60. Rocznicy Likwidacji Litzmannstadt Getto
poprawil sie wizerunek Lodzi. Poprawil sie stan finansow miejskich.
Wlasciwie, jesli ten kierunek zostanie utrzymany i zostanie wyeliminowanie
lekcewazace traktowanie spraw mlodziezowych(tych prawdziwych, a nie tych
ktore sa uznawane przez decydentow za politycznie poprawne) oraz kultury, to
moim zdaniem niewiele wiecej mozna zmienic w łódzkim samorzadzie.

Chodzi mi oczywiscie o realne mozliwosci, wynikajace z ustawy o samorzadzie
terytorialnym. Ale moze sie myle? Moze w ramach uprawnien, ktore ma prezydent
mozna zrobic cos jeszcze?
Obserwuj wątek
    • hm` Re: Co w Lodzi mozna zmienic na lepsze? 28.10.04, 15:18
      Torowiska..
      pozdr. hm`
      • Gość: kopfschmerz Re: Co w Lodzi mozna zmienic na lepsze? IP: 217.153.187.* 28.10.04, 15:21
        pozwolic ludziom na ogrodzenie kilku blokow w ramach wspolnoty, zatrudnienie ochrony i
        gospodarowanie wlasnym funduszem. bedzie bezpieczniej, czysciej i ladniej
        • Gość: boards_of_canada Re: Co w Lodzi mozna zmienic na lepsze? IP: *.lodz.mm.pl 28.10.04, 15:26
          Gość portalu: kopfschmerz napisał(a):
          > pozwolic ludziom na ogrodzenie kilku blokow w ramach wspolnoty, zatrudnienie
          oc
          > hrony i
          > gospodarowanie wlasnym funduszem. bedzie bezpieczniej, czysciej i ladniej

          Blokow komunalnych, czy spoldzielczych? Chodzi o wspolnote mieszkaniowa,
          czy "wspolnote" w rozumieniu potocznym? Jesli mamy powaznie rozmawiac, to
          prosze o precyzje. Odpowiedzi na moje pytania maja zasadnicze znaczenia dla
          dalszego przebiegu rozmowy.
          • Gość: tmq Re: Co w Lodzi mozna zmienic na lepsze? IP: 217.153.187.* 29.10.04, 12:59
            spoldzielczych
            • lodzermensch Re: Co w Lodzi mozna zmienic na lepsze? 29.10.04, 15:38
              spoldzielcze bloki sa w zarzadzie spoldzielni mieszkaniowych i rzadza sie
              swoimi prawami (konkretnie prawem spoldzielczym)
              • Gość: tmq Re: Co w Lodzi mozna zmienic na lepsze? IP: 217.153.187.* 29.10.04, 17:32
                wiec? kazdy czlonek za przeproszeniem spoldzielni moze decydowac o swoim miejscu
                zamieszkania. ogrodzic, postwic ochrone, posiac trawe i karac tych co wyprowadzaja psy bez
                kagancow i bez smyczy, ktore sraja na chodniki
        • o_olgin Re: Co w Lodzi mozna zmienic na lepsze? 28.10.04, 21:23
          a kto zabrania wspólnocie ogrodzic posprzątać i wynająć . wspólnota mieszkańców
          robi to za swoje pieniądze i z własnej woli....jeśli chce
      • Gość: boards_of_canada Re: Co w Lodzi mozna zmienic na lepsze? IP: *.lodz.mm.pl 28.10.04, 15:30
        Jestem za. Porozmawiajmy w takim razie skad wziac na to pieniadze. Pod tym
        adresem:
        www.uml.lodz.pl/indeksik.php3?menu2=8&zapytanie=8,28
        jest uchwala budzetowa (jeszcze obowiazujaca) na 2004 rok. Moze na tym
        przykladzie zapropononuj z ktorej pozycji nalezy przesunac srodki na remont
        torowisk. Ja tez sie zastanowie.
        • Gość: barnaba Re: Co w Lodzi mozna zmienic na lepsze? IP: *.lodz.msk.pl / *.lodz.msk.pl 28.10.04, 17:35
          A gdyby powalczyć o pieniądze z UE?

          Na przykład program o ładnie brzmiącym tytule: "Rozbudowa i modernizacja
          łódzkiej sieci tramwajowej oraz wąskotorowej kolei dojazdowej"? Oprócz dotacji
          UE coś mógłby dorzucić PFRON (nowy tabor- przystosowany dla niepełnosprawnych)
          i NFOŚ (przecież tramwaj to ekologiczny środek transportu).

          pozdrawiam
    • Gość: Łodzianin PREZYDENTA !!! (n/t) IP: *.devs.futuro.pl 28.10.04, 16:26
      • Gość: Odyn Re: PREZYDENTA !!! (n/t) IP: *.smrw.lodz.pl 28.10.04, 19:58
        Popieram. Prezydenta razem z jego dworem.
        • Gość: jar Re: PREZYDENTA !!! tylko JAGIEŁŁO & PĘCZAK IP: *.pai.net.pl / 195.69.80.* 01.11.04, 22:25
    • hubar Re: Co w Lodzi mozna zmienic na lepsze? 28.10.04, 16:30
      Czystość ulic?
      Czystość murów?
      Egzekwowanie od właścicieli nieruchomości czystości?
      Czystość w pojazdach MPK?

      To chyba realne, a jak przydatne do kreowania pozytywnego obrazu miasta!
    • mcknee Re: Co w Lodzi mozna zmienic na lepsze? 28.10.04, 16:57
      A taki jeden czlowiek na forum lodzkim to napisal ze najlepiej to zaorac lodz -
      nie wiem co o tym myslec - studiowalem w polsce a teraz mam w lodzi pracowac no
      i nie wiem czy z tym zaoraniem to prawda, bo jak prosta rzecz byla do
      znalezienia to sie nie udalo - trudno poza tym ludzie nie bardzo chca miec
      prace bo ani urzednikowe nie chca pomagac przy otwieraniu firmy ani pracownikow
      nie mozna znalezc - choc podobno to USP lodzi jest.

      pozdrawiam robert
    • Gość: stefo Re: Co w Lodzi mozna zmienic na lepsze? IP: *.retsat1.com.pl 28.10.04, 17:01
      zawsze kiedy wracam do łodzi zastanawia mnie dlaczego nikt nic nie robi z
      tym "pasem startowym" w centrum miasta - al.piłsudzkiego.Przy torowiskach są
      pasy zieleni - wystarczy posadzić drzewa, jakieś krzaki, cokolwiek żeby nie
      bylo tak "łyso". Niestety w tej chwili wyglada to naprawde okropnie
      • juniodj Re: Co w Lodzi mozna zmienic na lepsze? 28.10.04, 17:08
        A ja bym w Łodzi otworzył ośrodek szkoleniowy Al Kaidy i było by fajnie, bo by
        nas Amerykańce z Brytolami zaanektowali i może by porządną władzę nam
        ustanowili... nio i może by jakieś źródła ropy znaleźli, he fajnie by było
        dostawać dotacje od amerykańskiego kongresu na odbudowę... można byłoby te
        blokowiska zbombardować a mieszkańcom wybudować eleganckie budynki zgodnie z
        jakimś planem - wiecie osiedla z parkami, zieleńce, parkingi, noo tylko ktoś
        musiałby mózgi powymieniać tym co to wszystko niszczą i dewastują, chociaż może
        była by szansa na to że ich odstrzelą albo przeniosą na kubę :)
        • el-042 Re: Co w Lodzi mozna zmienic na lepsze? 29.10.04, 01:04
          Przecież nasze blokowiska są zielone i były budowane wedle takich planów
          zgodnych z tzw. Kartą Ateńską, która wprowadziła m.in. łazienki do mieszkań i
          minimalne powierzchnie, przypadające na człowieka, ale również zieleń do miast.
          Dziś już się nie projektuje wielkich osiedli. Te czasy odeszły bezpowrotnie.

          --
          Odpłyń Łodzią
      • o_olgin Re: Co w Lodzi mozna zmienic na lepsze? 28.10.04, 21:27
        pasy zieleni przy torowiskach nie moga byc zadrzewiane i zakrzewiane poniewaz
        uniemożliwi to remont okresowy torowisk.kto pozwoli na wycinanie rzew za
        powiedzmy 3-5 lat
      • el-042 Re: Co w Lodzi mozna zmienic na lepsze? 29.10.04, 01:01
        Nie zgadzam się. Robią, robią... Właśnie wycięto kilka drzewek po stronie
        południowej al.Mickiewicza na odcinku Kościuszki-Wólczańska. Chyba robią pas
        dla wahadłowców.

        --
        Odpłyń Łodzią
        • dziadek72 Re: Co w Lodzi mozna zmienic na lepsze? 10.11.04, 08:00
          Raczej dla nowego Airbusa, bo wachadłowce są malutkie (transportuja je na
          grzbiecie B-747).
    • Gość: Student Moja opinia i propozycje. IP: 212.191.80.* 28.10.04, 17:07
      Bede szczery - pan Kropiwnicki przywrocil mi wiare w samorzadowcow i politykow.
      Stworzyl wreszcie jakas alternatywe dla tego miasta. Przejmowal miasto w
      trudnej sytuacji - nie tylko ze wzgledu na budzet, ale i klimat polityczny:
      przeciez to ukochane miasto lewicy i pana Leszka, a tu nagle jak diabel z
      podelka wyskakuje prawicowiec i to skrajny na dodatek. Nie wiem jakie byly jego
      stosunki z rzadem na poczatku, ale chyba do latwych nie nalezaly. Nie sadze by
      bardzo zalezalo im na wspieraniu inicjatyw Kropiwnickiego. Tym wieksze brawa. I
      szacunek, ze sobie poradzil. Chmmm, to dzieki niemu pierwszy raz pomyslalem, ze
      moglbym isc pracowac w administracji publicznej i nie wstydzic sie tego (
      uwazam sie bowiem za czlowieka honoru :-) i wole pracowac, za mniejsze
      pieniadze, a wiedziec ze nie tylko ja mam z tego pozytek. Ale mnie dziadek moj
      zindoktrynowal na Polske ). Wierze, ze teraz w Lodzi to mozliwe.
      Moj poglad wykrystalizowal sie w ciagu ostatnich kilkunastu miesiecy. Wczesniej
      bowiem uwazalem go za oszoloma, pieniacza ( vide jego dzialania w Studium
      Strategicznym (?)i opinie o gospodarce za Buzka ) i niereformowalnego
      prawicowego radykala - co dla mnie jako liberala i UW-ola bylo sporym grzechem.
      Do dzis czesc jego zagran - program jego partii czy slynne czapeczki dla
      urzednikow ( choc rozumiem, ze chcial z tym ostatnim stworzyc pewien etos )
      uwazam za calkiem nie przystajace do realiow, wrecz szkodliwe to ogolnie nie
      jest zle. Najwiekszym jednak bledem - i tu zgadzam sie kanadyjczykiem, to
      fatalna polityka promlodziezowa. Panie Prezydencie! Lodz mlodzieza stoi. Tu
      jest jego przyszlosc tego miasta i szansa na jego rozwoj. Przy tak wielu
      uczelniach, studentach i famie miasta akademickiego nakladanie kaganca na
      nieprawomyslne wybryki dzieciakow ( jak zakaz parady milosci )to strzelanie
      gola do wlasnej bramki. Zalosny - z calym szacunkiem jest poziom oferty zycia
      kulturalnego kierowanego dla studentow ( i ogolnie mlodych ). Tu sie nic nie
      dzieje - poza Camerimage. Brak studenckich gazet, festiwali, klubow tylko(!)dla
      studentow. Moim pomyslem jest rada mlodziezowa majaca prawo raz na 3 miesiace
      zwracac sie z propozycja jednej inicjatywy ( inwestycji ) i majaca prawo (
      moralne przynajmniej ) wymagania rozliczenia z ich realizacji od decydentow.
      No, ale nie moglaby to byc tylko rada katolicko-prawicowa ( proponujaca wyjazdy
      na Jasna Gore - z calym szacunkiem ) ale takze troche tej ciezszej mlodziezy.
      Dzieciaki nie tylko z uczelni, ale i klubow kibica, szkol zawodowych czy z
      wyksztalceniem podstawowym. Moze to i utopia, ale poki co alternatywa dla nich
      sa puby Pietrynki lub zadyma na Widzewie. Z drugiej zas 200 pln od kazdego
      zlapanego na goracym uczynku dla policjanta. Po kolei wiec:
      1) rada mlodziezowa - organ spoleczno-doradczy ( bez zadnych etatow czy
      pensji ) do lat 26, nikt starszy z prawem zglaszania raz na jakis czas wnioskow
      do Rady Miejskiej lub prezydenta miasta z prawem wysluchania sprawozdan o
      realizacji tych dzialan.
      2) organizacja kampanii reklamowej opartej na zaglebiu pubowym. Lodz - to
      Pietrynka. Tym czym dla Krakowa sa Sukiennice tym dla nas moze stac sie jej
      okolica. Symbolem i szansa na rozwoj. Juz teraz znam wiele osob
      przyjezdzajacych do Lodzi tylko na afterki po Pietrynce. Ba, nawet cudzoziemcy
      twierdza, ze tu jest wspaniala atmosfera. No i te sliczne polskie dziewczyny :-)
      To moze byc takie lodzkie Soho. Ale czy to przejdzie - takie propagowanie
      mlodziezowego luzu i antykatolickiej rozwiazlosci?
      3) czy Lodz stac na najdrozsze modele tramwajow? Choc skoro mamy jedne z
      najdrozszych w Polsce biletow (!) to moze i stac. Moze zrobmy cos w tym
      kierunku.
      4) zmniejszenie liczby czlonkow Rady Miejskiej i w ogole administracji - to juz
      utopia, ale fajnie jest marzyc prawda :-)? skoro Rada Miejska Nowego Yorku to
      ok 20 !!! osob na taka metropolie, to u nas tez sie da cos zrobic? Ale to juz
      bardziej do Sejmu, by zmienil liczby w ustawie o samorzadach.
      5) dodatkowe godziny ( tylko kosztem czego - program szkol i tak jest
      przeladowany )informatyki, a w szkolach uczacych zawodu takze pisania cv i
      technik zdobywania pracy.
      6) moze przy okazji remontow z pieniedzy publicznych ( i w ogole remontow )
      malowac sciany farbami antysprejowymi? przeciez to sie juz rzygac chce na hasla
      zydzew i lks jude.
      7) likwidacja Strazy Miejskiej i przekazanie ich zasobow policji. Ich
      kompetencje i tak sa gowniane, kwalifikacje jeszcze gorsze, a idzie na to kupa
      kasy. Tylko wtedy pewnie kuzyn czy szwagier jakiejs szychy nie bylby
      KUMENDANCIKIEM.
      8) jesli jescze cos mi przyjdzie do glowy to dopisze jako numery 9 i 10 :-)
      Pozdrawiam serdecznie.
      • Gość: barnaba Re: Moja opinia i propozycje. IP: *.lodz.msk.pl / *.lodz.msk.pl 28.10.04, 17:45
        > 1) rada mlodziezowa - organ spoleczno-doradczy ( bez zadnych etatow czy
        > pensji ) do lat 26, nikt starszy z prawem zglaszania raz na jakis czas
        > wnioskow
        > do Rady Miejskiej lub prezydenta miasta z prawem wysluchania sprawozdan o
        > realizacji tych dzialan.

        Żeby zająć czymś partyjne młodzieżówki?
        Po co tworzyć kolejny poroniony organ, z którym pies z kulawą nogą nie będzie
        się liczył? Delegaci zbiorą się raz na dwa tygodnie, wysmażą jakieś memorandum
        długie jak dożywotnie więzienie (i podobnie ciekawe oraz odkrywcze). Po pół
        roku dostaną odpowiedź złożoną z okrągłych zdań, z których nic nie wyniknie.

        > 2) organizacja kampanii reklamowej opartej na zaglebiu pubowym. Lodz - to
        > Pietrynka. Tym czym dla Krakowa sa Sukiennice tym dla nas moze stac sie jej
        > okolica. Symbolem i szansa na rozwoj. Juz teraz znam wiele osob
        > przyjezdzajacych do Lodzi tylko na afterki po Pietrynce. Ba, nawet
        > cudzoziemcy
        > twierdza, ze tu jest wspaniala atmosfera.

        I tu dochodzimy do kolejnej sprawy, jaką jest bezpieczeństwo w mieście. Inaczej
        hasło "poznaj łódzkie puby" zmieni się w inne: "Łódź- tu najłatwiej oberwać po
        mordzie".

        > 3) czy Lodz stac na najdrozsze modele tramwajow? Choc skoro mamy jedne z
        > najdrozszych w Polsce biletow (!) to moze i stac. Moze zrobmy cos w tym
        > kierunku.

        Najlepiej sprzedajmy je po cenie złomu, a w zamian kupmy używany szmelc np. z
        Warszawy. Wtedy będziemy peewnie mieli najtańsze modele tramwajów w Polsce.
        Dodatkowo zmniejszymy bezrobocie (ktoś będzie je musiał przystosować do naszego
        rozstawu szyn).

        > 4) zmniejszenie liczby czlonkow Rady Miejskiej i w ogole administracji - to
        > juz
        > utopia, ale fajnie jest marzyc prawda :-)? skoro Rada Miejska Nowego Yorku to
        > ok 20 !!! osob na taka metropolie, to u nas tez sie da cos zrobic? Ale to juz
        > bardziej do Sejmu, by zmienil liczby w ustawie o samorzadach.

        Właśnie.
        Władze miasta nie mają w tej sprawie nic do gadania.

        > 5) dodatkowe godziny ( tylko kosztem czego - program szkol i tak jest
        > przeladowany )informatyki, a w szkolach uczacych zawodu takze pisania cv i
        > technik zdobywania pracy.

        Piania cv i zdobywania pracy uczą (a przynajmniej powinni) na
        tzw. "przedsiębioczości" (nazwę wymyślił chyba jakiś miłośnik cyklu "Star
        Trek").

        > 7) likwidacja Strazy Miejskiej i przekazanie ich zasobow policji. Ich
        > kompetencje i tak sa gowniane, kwalifikacje jeszcze gorsze, a idzie na to
        > kupa
        > kasy. Tylko wtedy pewnie kuzyn czy szwagier jakiejs szychy nie bylby
        > KUMENDANCIKIEM.

        Najpierw policja musiałaby przywrócić funkcję "stójkowego" - czyli policjanta
        goniącego wandali wypisujących hasła na murach, brudasów rzucających niedopałki
        na ulicę, gó..arzy uciekających z lekcji oraz leniwych dozorców.

        pozdrawiam
      • Gość: boards_of_canada Re: Moja opinia i propozycje. IP: *.lodz.mm.pl 28.10.04, 17:56
        Gość portalu: Student napisał(a):
        > 1) rada mlodziezowa - organ spoleczno-doradczy ( bez zadnych etatow czy
        > pensji ) do lat 26, nikt starszy z prawem zglaszania raz na jakis czas
        wnioskow
        > do Rady Miejskiej lub prezydenta miasta z prawem wysluchania sprawozdan o
        > realizacji tych dzialan.

        Jakas rada mlodziezwa wlasnie powstala. Szczerze mowiac sam nie wiem, na jakich
        zasadach i jestem zaskoczony jej powstaniem ;). Ale zobaczymy jak to bedzie
        dzialac. Jedno jest pewne. Rada sklada sie z ludzi mlodych (w tym kilku ladnych
        dziewczny ;) ), sam widzialem.

        > 2) organizacja kampanii reklamowej opartej na zaglebiu pubowym. Lodz - to
        > Pietrynka. Tym czym dla Krakowa sa Sukiennice tym dla nas moze stac sie jej
        > okolica. Symbolem i szansa na rozwoj. Juz teraz znam wiele osob
        > przyjezdzajacych do Lodzi tylko na afterki po Pietrynce. Ba, nawet
        cudzoziemcy
        > twierdza, ze tu jest wspaniala atmosfera. No i te sliczne polskie
        dziewczyny :-
        > )
        > To moze byc takie lodzkie Soho. Ale czy to przejdzie - takie propagowanie
        > mlodziezowego luzu i antykatolickiej rozwiazlosci?

        To jest pomysl, ktory od dawna mi rowniez chodzi po glowie. Wydaje sie, ze jest
        to oczywiste, a jednak zaden z dyrektorow odpowiedzialnych za to w urzedzie
        tego nie robi. Dlaczego?

        4) zmniejszenie liczby czlonkow Rady Miejskiej i w ogole administracji - to juz
        > utopia, ale fajnie jest marzyc prawda :-)? skoro Rada Miejska Nowego Yorku to
        > ok 20 !!! osob na taka metropolie, to u nas tez sie da cos zrobic? Ale to juz
        > bardziej do Sejmu, by zmienil liczby w ustawie o samorzadach.

        Zmniejszenie liczby czlonkow Rady Miejskiej nie zalezy od prezydenta, ale od
        Sejmu. Co wiecej, wraz z wprowadzeniem reformy samorzadowej zmniejszono wlasnie
        liczbe radnych. Obecnie jest 43 radnych miejskich. Poprzednio bylo ponad 60.
        Oczywiscie wprowadzono jeszcze powiaty i wojewodztwo samorzadowe. De facto wiec
        liczba radnych roznego szczebla zwiekszyla sie. Ale to juz jest sprawa Sejmu.

        Jesli chodzi o administracje, to wiem, ze podczas rzadow Kropiwnickiego liczba
        etatow w UMŁ zmniejszyla sie o okolo 100. Ale to sa dane sprzed kilku miesiecy.
        Jak jest teraz, nie wiem. Powstala przeciez nowa komorka zajmujaca sie wyplata
        swiadczen rodzinnych. Zadanie to UML przejel od ZUS i innych podmiotow,
        dotychczas je realizujacych.


        > 5) dodatkowe godziny ( tylko kosztem czego - program szkol i tak jest
        > przeladowany )informatyki, a w szkolach uczacych zawodu takze pisania cv i
        > technik zdobywania pracy.

        Program szkolny z tego co wiem jest ustalany na poziomie Ministerstwa Edukacji
        Narodowej i Sportu.


        > 6) moze przy okazji remontow z pieniedzy publicznych ( i w ogole remontow )
        > malowac sciany farbami antysprejowymi? przeciez to sie juz rzygac chce na
        hasla
        > zydzew i lks jude.

        Tylko (a wlasciwie to "az") okolo 30% substancji mieszkaniowej w Lodzi jest
        wlasnoscia gminy. Na pozostalych budynkach obowiazek remontow spoczywa na ich
        wlascicielach. Ale oczywiscie jestem jak najbardziej "za". Zreszta prezydent
        uczesniczy co roku w akcji "kolorowa tolerancja" zamalowujac obrazliwe napisy
        na murach.


        > 7) likwidacja Strazy Miejskiej i przekazanie ich zasobow policji.

        To jest w gestii Sejmu, nie prezydenta. Ale pomysl jest moim zdaniem mocno
        kontrowersyjny.

        pozdrawiam
      • Gość: lelo1977 Re: Moja opinia i propozycje. IP: *.devs.futuro.pl 08.11.04, 23:33
        Kropa wam referaty każe pisać ?czy wy tak z siebie?
    • zamek Re: Co w Lodzi mozna zmienic na lepsze? 28.10.04, 17:38
      Ja się też zastanawiam, co ty znowu kombinujesz naszymi rękami...
    • Gość: barnaba Re: Co w Lodzi mozna zmienic na lepsze? IP: *.lodz.msk.pl / *.lodz.msk.pl 28.10.04, 18:04
      Infrastruktura, infrastruktura, infrastruktura.

      Czyli drogi: dobijać się nie tylko o A2 i A1, ale także S8 i S14. Do tego
      wylotówki- czyli obwodnice Zgierza, Pabianic, Rokicińska, Strykowska i
      Brzezińska.

      Czyli kolej: władze i miasta, i województwa powinny zainteresować się dlaczego:
      - trasa kolejowa W-wa - Wrocław ma być poprowadzona przez Piotrków i Bełchatów
      - na linii wysokich prędkości ma nie być w Łodzi dworca, a sama linia ma iść
      przez Zgierz

      Czyli, jak zresztą sam wspomniałeś, lotnisko- ale też, o czym zapomniałeś,
      połączenie go z resztą miasta i dworcami. Spróbuj komunikacją miejską dojechać
      z Lublinka np. na Dw. Fabryczny. Dziś może to nie przeszkadza, ale za 2-3
      lata...

      Reklama, reklama.

      W oczach inwestorów musimy mieć wizerunek miasta przyjaznego, otwartego i
      uczciwego. Awantury wokół Manufaktury, cyrk z Ikeą temu nie służą.
      Niezadowolony inwestor zrobi Łodzi taką "reklamę" jak GW i jej łowcy skór".

      centrum i turystyka

      Bezsensem jest ograniczanie atrakcji Łodzi do ul. Piotrkowskiej. Czas zmienić
      Księży Młyn oraz pozwolić się Piotrkowskiej "rozpełznąć"- tzn. remontami objąć
      na początek podwórka i obszar między Piotrkowską a Manufakturą (mam gdzieś, co
      o niej Kropiwnicki myśli). Zwróć uwagę, że atrakcją Krakowa czy torunia są
      spacery po Starówce. Po Łodzi można latać jedynie wzdłuż Piotrkowskiej- bo już
      Wschodnia to brud i menele, a przy Zachodniej straszą place po wyburzonych
      kamienicach. To, co zrobiono przy Syrenie, należy jak najszybciej powtórzyć na
      całej ulicy.

      Obecnie inwestor szukający miejsca pod fabrykę zadaje sobie kilka pytań:
      - czy tam jest dobry dojazd?
      - czy biurokracja nie obrzydzi mi życia, a łapówkarstwo nie wyśrubuje kosztów?
      - czy jest co robić po pracy?
      - czy jest tam potrzebna siła robocza (tzn wykształcona i niedroga)- z tym
      akurat wyjątkowo nie mamy problemów?

      Oczywiście, tylko ktoś wyjątkowo naiwny może myśleć, że inwestor przyjedzie
      sprawdzać to osobiście. Stąd tak istotna jest dobra reklama.

      Na Twoje pytanie można zatem odpowiedzieć najprościej tak: trzeba obrać sobie
      cel (czyli uczynienie Łodzi miastem zamożnym i przyjaznym dla mieszkańców)- i
      tylko konsekwentnie go realizować. :)

      pozdrawiam
      • Gość: html Re: Co w Lodzi zrobić? IP: *.toya.net.pl 28.10.04, 19:39
        Przywrócić zaufanie. Ale już za późno. Inicjatywa mocno spóźniona. Ś.P. Pan
        Grzegorz Palka potrafił to zrozumieć. Władza samorządowa powinna być własnością
        mieszkańców, służebna i stawiająca interes ogółu ponad własnym. A idea
        współuczestnictwa w sprawowaniu władzy?
        • Gość: boards_of_canada Re: Co w Lodzi zrobić? IP: *.lodz.mm.pl 28.10.04, 21:01
          To co, dowiem sie kiedys skad sie znamy i kiedy mamy okazje sie spotykac, jesli
          mamy?
          • Gość: html Re: Co w Lodzi zrobić? IP: *.toya.net.pl 28.10.04, 21:07
            Dowiesz się, słowo. A radnych poprzednio było 80. (nie 60)
            • Gość: boards_of_canada Re: Co w Lodzi zrobić? IP: *.lodz.mm.pl 28.10.04, 21:09
              Rzeczywiscie - 80. A kiedy sie dowiem i czy to bedzie jakies przerazajace, ze
              jestes taki tajemniczyc?
              • Gość: html Re: Co w Lodzi zrobić? IP: *.toya.net.pl 28.10.04, 21:24
                Zaskakujące.
                Apros,
                Pamiętasz, co mówił generał Mieczysław Boruta - Spiechowicz na I Zjeździe NSZZ
                "Solidarność"? Naszym strachem karmimy naszych prześladowców.
                • Gość: boards_of_canada Re: Co w Lodzi zrobić? IP: *.lodz.mm.pl 28.10.04, 21:28
                  Jesli mnie naprawde znasz, to wiesz, ze nie moge tego pamietac. Odpowiedz, czy
                  masz inicjaly K.K.
            • Gość: boards_of_canada Re: Co w Lodzi zrobić? IP: *.lodz.mm.pl 28.10.04, 21:21
              Zastanawiam sie i mam pytanie. Czy masz na imie Krzysztof?
              • Gość: html Re: Co w Lodzi zrobić? IP: *.toya.net.pl 28.10.04, 21:47
                Czy zastanawiałeś się nad tym, aby uczynić z urzędu "Enabling Council", na wzór
                samorządu z Birmingham?
                Na imię mam... ale o tym później.
    • Gość: MarcinK Re: Co w Lodzi mozna zmienic na lepsze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.04, 22:25
      Jak dla mnie można zmienic na o wiele lepszy sposób finansowania inwestycji na
      Lublinku. Należy wciągnąć do spółki jakiś podmiot podległy rządowi i starać się
      o dofinansowanie z budżetu centralnego (jak wszystkie inne lotniska w Polsce).
      I ulokować w Łodzi bazę taniego przewoźnika LOT (wiem, że kosztuje, ale
      połączenia można zrobić i zlikwidować, a baza jest i może pozwolić ściągnąć
      inne bazy - bo jest infrastruktura i wiedza).

      MK
    • el-042 Dezurbanizacja STOP! 29.10.04, 00:34
      W centrum Łodzi istnieje rekordowa ilość niezagospodarowanych gruntów. 2500
      hektarów czystych dziur i niewykorzystanej pustki. Niech miasto wypełni te
      dziury, zamiast uzbrajać nowe tereny na obrzeżach. Poza tym niech miasto się
      skupi na realizacji planów zagospodarowania, bo ustawy się zmieniają, plany
      niewiele są korygowane, a wykonawstwo w ogóle nie ma miejsca. Niech wybudują
      wreszcie planowane łącznice kolejowe Liściasta i Piłsudskiego oraz trasy
      drogowe, w tym średnicową Wojska Polskiego Nowosolna-Teofilów. Niech dociągną
      też al.Dąbrowskiego do Hetmańskiej, al.Włókniarzy do węzłów obwodnicy,
      al.Piłsudskiego na potrzeby A1, przebicie Uniwersytecekiej do Targowej,
      Śląskiej do Pabianickiej. Czytam wciąż nowe plany zagospodarowania, niewiele
      się one różnią, ale mają wspólną cechę: niewiele się dzieje z tego, co jest w
      nich zapisane. Zaplanowanych inwestycji jest tak dużo, że trudno mi je teraz
      wypisać. Nawet wpisana jest kolejowa linia średnicowa, ale co z tego? Czy ktoś
      to wybuduje?

      --
      Odpłyń Łodzią
      • michal.ch Re: Dezurbanizacja STOP! 29.10.04, 12:35
        el-042 napisał:

        > W centrum Łodzi istnieje rekordowa ilość niezagospodarowanych gruntów. 2500
        > hektarów czystych dziur i niewykorzystanej pustki. Niech miasto wypełni te
        > dziury, zamiast uzbrajać nowe tereny na obrzeżach. Poza tym niech miasto się
        > skupi na realizacji planów zagospodarowania, bo ustawy się zmieniają, plany
        > niewiele są korygowane, a wykonawstwo w ogóle nie ma miejsca.


        Ano właśnie. Łódzkie centrum, poza ruderami, straszy również pustymi dziurami w zabudowie. Takich dziur jest masa. Zamiast stawiać nowe blokowiska na Janowie, czy Bóg wie gdzie jeszcze, wróćmy do korzeni, czyli do Śródmieścia. Bo inaczej miasto nam sie będzie rozłazić na peryferiach. Podstawowym i zauważalnym dla budżetu miejskiego problemem będzie wtedy w przyszłości koniecznośc rozbudowy i tak zagmatwanego już systemu komunikacji zbiorowej na peryferiach. Urząd Miasta powinien się skupić na zagospodoarowaniu nieużytków w centrum Łodzi, choćby taka ul. Zachodnią (wschodni pas zabudowy), którą strach pokazywać turystom. Dobrym przykładem jest inwestycja na ul. Nawrot, która przywróciła miejski charakter tej ulicy. Co prawda architektura nie jest tam powalająca na kolana, ale wolę takie nowe kamienice, niż szczerbatą linię zabudowy.
        • Gość: stefo Re: Dezurbanizacja STOP! IP: *.retsat1.com.pl 29.10.04, 15:34
          faktycznie, Zachodnia w tych miejscach wyglada strasznie - troche jak Warszawa
          po wyzwoleniu...
          • el-042 Re: Dezurbanizacja STOP! 29.10.04, 16:50
            Wschodnia pierzeja alei Kościuszki została przetrzebiona w latach 70 dla
            poszerzenia jezdni. To, co teraz widać od alei to bebechy zamknietych niegdyś
            podwórek. Najbardziej mnie rażą dziury na narożnikach. Przy zbiegu ulic
            Zielonej i Kościuszki miało powstać w latach 70 rondo. Miało to umożliwić
            zburzenie podczas wojny synagogi oraz póżniej dwóch innych narożników. Ostatni
            narożnik: kamienica wielkomiejska, którą własnie wyremontowano i pomalowano na
            kremowo miała też iść pod nóż, ale szczęśliwie przetrwała. Niestety nie udało
            się uratować pozostałych narożników.

            --
            Odpłyń Łodzią
            • Gość: lelo1977 Re: Dezurbanizacja STOP! IP: *.devs.futuro.pl 29.10.04, 17:23
              kolej!!!!!
              kolej!!!!!
              kolej!!!!!
              ZGIERZ-LODZ KALISKA-ŁODZ WIDZEW-ZGIERZ
              tory juz są
              stacyjki nie muszą byc okazałe
              pomyślec tylko o w miarę możliwości niedrogim taborze
            • Gość: stefo Re: Dezurbanizacja STOP! IP: *.retsat1.com.pl 29.10.04, 19:12
              widziałem zdjęcia al Kościuszki z przed wojny - to była wtedy urocza ulica,
              właściwie deptak, szczególnie ładnie wyglądały drzewa biegnące środkiem...
    • jasam Naiwne samouwielbienie ? 30.10.04, 00:14
      "... Przychodzi mi do glowy, ze wlasciwie poza innym podejsciem do
      spraw mlodziezy, ktora to sprawa moim zdaniem jest calkowicie nie rozumiana
      przez miasto.. i niefortunnym postepowaniem w takich sprawach jak Teatr
      Nowy, czy parada techno nie da sie wiele zrobic.... "

      Potwierdzasz swoja przynależnośc do ideowych pobratymców Prezydenta.
      Jak czytasz na tym wątku - spraw tysiące - a tu glorie: "nie da się wiele
      zrobic".

      Ad "inne podejście do..." "i niefortunnym postepowaniem w takich sprawach jak" :
      Nie tylko podejście do sprawy młodzieży jest fatalne (efekt maniakalnego uporu
      że "Ja wiem lepiej co Wam potrzebne").
      Równiez w sprawach gospodarki i rozwoju miasta taka postawa wiele psuje.
      Niestety nadal maniakalne "nie będzie więcej hipermarketów" nie pozwala na
      przemyślenie róznych koncepcji i wykorzystania chęci inwestorów. Głośno tego
      nie przyznasz, ale przy Kropie nie wolno mówic o hiperach.
      Zablokowano Leclerka w tak bezmyślny sposób, że na dobrą sprawę nie może
      wykonywać żadnych prac budowlanych dla ratowania tkalni Scheiblerowskiej. Jest
      to mu na rękę, bo za dwa lata sprzeda pusty plac za lepszą cenę. A teraz
      musiałby dbac o zabytek - ale co tam - nie będzie hipermarketu i już.

      Spieprzono możliwośc zagospodarowania kompleksu Unionteksu uruchamiając tam
      spółkę pracowniczą - "bo prezydent dał słowo" i nie wolno było mówic o innych
      koncepcjach. Interes miasta był mniej ważny.
      ŁSSE, rozwalona tkalnia, powolne rozpadanie się budynków wykańczalni - czyli
      kto jeszcze mysli o liście UNESCO ? Na pewno nie w związku z Księżym Młynem.
      Zostanie raczej jakiś mały młynek.

      Co mozna:
      1. Przemyślec wieloletnią polityke silnego włączenia środowiska uczelnianego w
      działania wspomagające potrzeby miasta. Posiadając ogromy potencjał własny
      kpiną są zamówienia opracowań z innych miast. Ale brak synchronizacji programów
      nauczania z potrzebami Łodzi - daje określone rezultaty.
      2. Przemyślec wieloletnią polityke stworzenia "parku młodzieńczych inicjatyw"
      aby wykorzystac zapał i chęci studentów i absolwentów uczelni. To w Łodzi
      powinny rozwinąć się kongresy innowacyjności młodych twórców.
      Daje się miliony zachęty, zwolnienia podatkowe, tanie działki w centrum i cuda
      na kiju dla ściągnięcia księgowych z Irlandii - a o własnych mozliwościach mało
      kto mysli. A co: niech absolwenci sami kombinują skoro maja takie wspaniałe
      mozliwości intelektualne.
      3. Współpraca z organizacjami pozarządowymi - podobnie jak z młodzieżą - bardzo
      ukierunkowana. Rozumiem potrzeby pomocy społecznej - ale nazwijmy to po
      imieniu.
      Uporządkowano wiele to prawda ! Ale oferta skierowana jest głównie do
      określonego kręgu organizacji "pomocowych".
      4. Żadnej przemyślanej polityki dla uaktywnienia mieszkańców. Rady Osiedla -
      degrengolada. Temat - ocean.
      ....

      dość na razie
      Przemyśl czy nie da się naszemu Prezydentowi cos podpowiedzieć, aby nie
      wygłaszano że jest tak wspaniale, że "nie da sie wiele zrobic...."

      pozdr.
      • Gość: html Re: Naiwne samouwielbienie! IP: *.toya.net.pl 30.10.04, 09:16
        JASAM , PODPISUJĘ POD TYM OBIEMA RĘKOMA.
        NATURALNIE, ŻE NIE NAIWNIE.
        PRZYGOTOWUJĘ OBSZERNY PROGRAM ROZWOJU LOKALNEGO MIASTA. PRZYDA SIĘ NA PEWNO.
        MAM NADZIEJĘ,ŻE DOKONAMY TWÓRCZEJ KONFRONTACJI MYŚLI.
        TAK TRZYMAJ.

        POZDRAWIAM JAK TYLKO POTRAFIĘ.
        • el-042 Program 31.10.04, 00:17
          A ja piszę program lokalny dla Łodzi w zakresie architektury, urbanistyki oraz
          urbanizacji dla mojej partii: Zieloni2004.
          www.zieloni2004.pl

          --
          Odpłyń Łodzią
          • jasam Widać wielu programistów szykuje się do wyborów 31.10.04, 00:29
            Jak widać wielu programistów tu zagląda budując nowy świat dla soich
            politykierów.
            Takie samo działanie podejmuje co jakis czas z wykorzystaniem forum,
            boards_of_canada dla JWP Kropiwnickiego.

            Nie dajcie się podpuszczać - i tak po wyborach o was zapomną.

            pozdr.
            • Gość: html Re: do jasama, IP: *.toya.net.pl 31.10.04, 01:27
              Masz rację!

              Z małym wyjątkiem; nie przyjmuję tego do siebie.

              Nie jestem czyimś zakładnikiem, od zawsze należę wyłącznie do siebie!
    • Gość: MarcinK Proste i bezkosztowe działanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.04, 10:53
      Witam

      Ano prezydent mógłby się wykazać robiąć porządek z rynkami i ich okolicami. Mam
      tu na myśli Bałucki Rynek. Nie chodzi o jakieś wielkie przebudowy tylko o
      ruszenie śmierdzących leni ze służb miejskich i załątwienie następujących
      tematów:

      1) handel tylko w miejscach wyznaczonych, a nie tak jak na Bałuckim wprost pod
      tablicami "zakaz handlu". Polecam wizytę na ulicy Tokarskiej w sobotę.

      2) Parkowanie samochodów tylko tam gdzie wolno, a nie rozjeżdżanie wszystkich
      trawników w okolicy. Polecam ulicę Łagiewnicką np w sobotę.

      To nic nie kosztuje, nie zależy od Sejmu i Senatu, służby miejskie moga mieć
      wpływy z mandatów. I co? Nie da się? A może się mylę i tym razem się da?

      Pozdrawiam, MK
    • Gość: mr x Re: Co w Lodzi mozna zmienic na lepsze? IP: *.p.lodz.pl 02.11.04, 11:46
      1. Parada.
      2. Profesjonalizm wladz. Wpadki z dotacjami do szkół, srodkami do UE, hala
      widowiskowo sportowa i pewnie inne. To wszystko przeszlo kolo nosa bo urzedasy
      nie wiedzieli jak wypelnic papierki.
      3. Doradcy jest ich za duzo a jak widac radzic nie potrafia, bryluje tu chyba
      Widzyk.
      4. Prezydenta, duzo gada niewiele robi i trzyma w reku lokalne media ktore mu
      robia niewiedziec czemu dobra prase. Jak sie podsumuje to poza dobra atmosfera
      dla inwestorow (no nie wszystkich, bo najwazniejszego chcial wykopac z miasta)
      nie zrobil nic wiecej i jest niewiele lepszy od Panasa czy Jagielly ktorzy byli
      antyprezydentami
      5. Drogi
    • jasam Kolejne zniknięcie boards_of_canada 07.11.04, 17:54
      Gość portalu: boards_of_canada napisał(a):

      > Zastanawiam sie nad tym co wladze miejskie moglby zmienic w Lodzi na lepsze,
      > gdyby chcialy. Przychodzi mi do glowy, ze wlasciwie poza ....nie da sie wiele
      > zrobic.

      Czyżby rozbolała głowa od ujawnionych rozbieżności pomiędzy samopoczuciem
      Władzy a oczekiwaniami Mieszkańców ?

      pozdr.
      • Gość: html Re: ministerstwa Kanady IP: *.toya.net.pl 07.11.04, 23:35
        Wracaj do nas. Podyskutujmy.

        Yasam, pozdrawiam Cię.
    • Gość: barnaba Re: Co w Lodzi mozna zmienic na lepsze? IP: *.lodz.msk.pl / *.lodz.msk.pl 08.11.04, 15:03
      Popisaliśmy sobie, pomysły zostały zgłoszone, i co? Są jakieś szanse na
      realizację?
      • jasam Czemu to ma słuzyć ? 08.11.04, 15:31
        Czemu to ma słuzyć ?
        1. tworzeniu programów wyborczych, co zgłoszono juz wyżej - czego nie
        przemyślał inicjator tego wątku.
        2. tworzeniu listy niezałatwionych spraw przez obecną władzę - co wykorzysta
        opozycja, a czego nie przemyślał inicjator wątku
        Nie przewidział, że władza powinna jeszcze tyloma rzeczami się zająć. Jak
        wynika z pierwszego postu - oni juz na hamakach konsumuja sukces.

        Zupełnie nie wiadomo czy cokolwiek trafi do realizacji - ale bądźmy dobrej
        myśli. Czekajmy na głos boards_of_canada co z w/w spraw stanęło do realizacji w
        Magistracie.

        Halo boards_of_canada
        Zapraszamy Panie boards_of_canada
        • dziadek72 Re: Czemu to ma słuzyć ? 10.11.04, 08:12
          Poprostu odwaliliście robote za Kanadyjczyka.
    • Gość: mr x Doradce Widzyka. Znowu zawalil kolejna dotacje z IP: *.p.lodz.pl 08.11.04, 16:07
      Dotacje zwiazana z rewitalizacja.
      Niby wladze o tym pisaly ze mozna pieniadze z UE, ze sa plany ale znowu jak z
      LTR nici. Z wszystkich wojewodztw przyszly wnioski tylko nie z lodzkiego i
      przez najblizsze 3 lata bedzie 0 kasy z UE na rewitalizacje. Na szczescie za 3
      lata bedzie juz nowy prezydent ktory miejmy nadzieje nie bedzie zawala
      wszystkiego i obiecywal gruszek na wierzbie bardziej niz Miller.
      • jasam Re: Znowu zawalil kolejna dotacje 08.11.04, 19:59
        O jakiej dotacji piszesz ?
        pozdr.
      • Gość: html Re: Nie, Jerzy Widzyk jest tu bez winy, IP: *.toya.net.pl 08.11.04, 22:49
        Sprawa wykorzystania środków "the Programming of the Structual Funds 2000 - 2006
        An Initial Assesement of the Urban Iniciative" Europejskiego Funduszu Rozwoju
        regionalnego, inicjatywy URBAN II nadal jest otwarta, lecz nie w takiej skali
        jako przedstawiali usłużni urzędnicy magistratu. Budżet inicjatywy wynosi 127,5
        miliarda euro, z czego na województwo łódzkie jest przeznaczone kilka milionów
        euro. Rewitalizowanie zdegradowanej zabudowy środmieścia wymaga profesjonalnie
        przygotowanego programu realizowanego przy udziale stron zainteresowanych i
        partnerów biznesowych. Uchwała RM rewitalizacyjna jest pozbawiona myśli
        wizjonerskiej. A projektem zajmować się będą budowlańcy i pedagog. Fajnie.
        • dziadek72 Re: Nie, Jerzy Widzyk jest tu bez winy, 10.11.04, 08:16
          To może im jeszcze księdza dorzucić?
      • dziadek72 Re: Doradce Widzyka. Znowu zawalil kolejna dotacj 10.11.04, 08:14
        Takie życie polityka. Trzeba cos obiecać, żeby ludzie głosowali. A im wiecej
        krzyczysz i obiecujesz tym lepiej. Popatrz na Samoobrone i LPR, albo SLD przed
        poprzednimi wyborami.
    • Gość: E Re: Co w Lodzi mozna zmienic na lepsze? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.04, 21:28
      od niedawna studiuje w łodzi zaocznie i po pierwse to powinni sie skupić na
      drogach, panowie w łodzi macie naprawde gów... drogi mozna zawieszenie rozwalic
      doszczętnie, a po drugie to w tym mieście nie ma koszy na smieci, dlaczego sie
      dziwicie ze jest brudno skoro mozna przejśc przez poł miasta i nie natrafic na
      kosz na smieci, po 3 to nie ma tam nic zieleni, beton asfalt i więcej nic.
      Zapraszam do Częstochowy panów z urzędu niech zobaczą jak wygląda porządek w
      mieście.
      • geograf Re: Co w Lodzi mozna zmienic na lepsze? 08.11.04, 21:42
        Co do koszy to muszę powiedzieć,że ostatnio całkiem spora ich liczba pojawiłą się na przysatankach MPK. Bardzo dobrze, teraz trzeba pamiętac o ich regularne opróżnianie.
        Jednakże przystanki MPK to nie całe miasto,a w pewnych okolicach naprawdę ze świecą szukać śmietników...
      • Gość: barnaba Re: Co w Lodzi mozna zmienic na lepsze? IP: *.lodz.msk.pl / *.lodz.msk.pl 10.11.04, 16:39
        > po 3 to nie ma tam nic zieleni, beton asfalt i więcej nic.

        Trzeba ruszyć d... poza centrum i puby na Piotrkowskiej. Parków w Łodzi jest
        sporo. Miasto nie leży w środku puszczy.

        pozdrawiam
    • Gość: ?? Re: Co w Lodzi mozna zmienic na lepsze? IP: *.astral.lodz.pl 09.11.04, 22:43
      • Gość: xx Re: Co w Lodzi mozna zmienic na lepsze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 03:20
        prawie wszystko
        • dziadek72 Re: Co w Lodzi mozna zmienic na lepsze? 10.11.04, 08:18
          To moze napisz czego nie zmieniać.
      • dziadek72 Re: Co w Lodzi mozna zmienic na lepsze? 10.11.04, 08:18
        Brak pomysłów???
    • Gość: on i ja Re: Co w Lodzi mozna zmienic na lepsze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 03:29
      Zmniejszyć bezrobocie zakładając a nie likwidując fabryki
      • dziadek72 Re: Co w Lodzi mozna zmienic na lepsze? 10.11.04, 08:19
        I dopłacac do ich utrzymania? To już było i nie wyszło.
        • Gość: dr morell Re: Co w Lodzi mozna zmienic na lepsze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.04, 16:49
          zmienić trzeba bardzo wiele,
          wiem są ograniczenia a największe w ludzkich, łódzkich głowach
          całe życie mieszkam w śródmieściu i gdy patrzę na całe kwartały
          tych podobno zabytków ( np róg narutowicza/wschodniej, narutowicza przy
          piotrkowskiej, zielona ) to natychmiast zmieniłbym faceta od tych zabytków (
          janik, janiak?) i tego gościa, który zezwolił aby filharmonię budować w starym
          miejscu w sytuacji, gdy była szansa aby to miejsce oddychało przestrzenią.
          Wiem, to pewnie kwestia kasy ale chyba nie tylko, potrzeba bowiem niewiele
          wyobraźni aby rozbić to pełne zasikanych bram i pseudozabytków centrum,
          otworzyć narutowicza, zieloną, której plany modernizacji istnieją od
          kilkudziesięciu lat, porozwozić tę śródmiejską żulię po zwalniających się
          blokach teofilowa, retkini, widzewa.
          ALe tacy faceci, jak ten od zabytków wolą po kilka lat remontować wątpliwe
          zabytki( najczęściej poprzez zrywanie balkonów i pomalowanie słabej jakości
          farbą) i po krótkiej przerwie znów je remontować niz dać światła i przestrzeni
          śródmieściu. Pamiętacie dawne kino młoda gwardia ze słynnym szaletem w tle?,-
          to też podobno zabytek, gnije do tej pory. Zmienić więc facetów należy lub
          mózgi ich poddać lobotomii i otworzyć śródmieście!
          • Gość: barnaba Re: Co w Lodzi mozna zmienic na lepsze? IP: *.lodz.msk.pl / *.lodz.msk.pl 11.11.04, 19:31
            Dziękuję pięknie!

            Po takim zabiegu Łódź będzie wyglądala jak Warszawa lub Mińsk Białoruski.
            Szerokie ulice, pseudonowoczesne budynki, wielkie place- to lobotomia, ale
            popełniona na mieście. Kastracja miejsc odpowiedzialnych za jego styl i ducha.
    • jasam Re: Co w Lodzi mozna zmienic na lepsze? 25.11.04, 10:12
      Aby za kolejne dwa lata było jeszcze lepiej niż dotychczas - przypominam Panu
      Prezydentowi sugestie forumowiczów

      pozdr.
      • arewicz Re: Co w Lodzi mozna zmienic na lepsze? 10.12.04, 22:57
        Proponuję rozbudowę ścieżek rowerowych, ale nie poprzez namalowanie linii na
        chodniku - jak na Piłsudskiego. To musi być wydzielony pas, najlepiej z kostki,
        pomiędzy chodnikiem a ulicą dla samochodów. Tysiące rowerzystów czeka....

        Zapraszam do uczestnictwa w wątku: "Za co lubię Łódź"
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=18440690&v=2&s=0
    • uerbe Pogodę (nihil) 11.12.04, 17:49
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka