Postanowiłem założyć osobny wątek poświęcony Black Rebel Motorcycle Club,
bowiem w moim skromnym przekonaniu ten zespół z Zachodniego Wybrzeża w pełni
na to zasługuje. Trio wbrew nazwie nie należy do nurtu harley`owego

– nazwę
zaczerpnęli z filmu z młodym M. Brando.
Debiutancka płyta, wydana prawie rok temu (dlaczego kupiłem ją dopiero
teraz!!!) to soczysta porcja rock`a, której charakter nadają solidnie
zabrudzone dźwięki gitar. Zwykło się porównywać BRMC do takich zespołów jak
The Velvet Underground czy The Jesus & Mary Chain, tudzież doszukiwać się
inspiracji brytyjskim rockiem początku lat 90-tych. Cokolwiek by nie
powiedzieć album Motocyklistów to rzecz w moim odczuciu bardzo solidna, więc
jeśli ktoś poszukuje dobrej, a raczej bardzo dobrej współczesnej muzyki
rockowej, to nieśmiało polecam.
I miło będzie przeczytać opinie forumowiczów.