Gość: kibic
IP: *.fic.uni.lodz.pl
04.11.04, 21:55
Ja też miałem w liceum trenera, też zresztą koszykarek, ale nigdy nie
zdarzało się aby był nieobecny. Nawet kibicowaliśmy jego drużynie. A i
zerówek wtedy nie było. Ale to było dawno, jakby w innej Polsce ...
Pozdrawiam. Paweł.