Gość: Zbulwersowany
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
05.11.04, 23:11
Niniejszy komentarz odnosi się do artykułu z dzisiejszej (piątek, 5 XI 2004)
Gazety Wyborczej (część ogólnopolska):
--
Rzecznik odpowiedzialności zawodowej lekarzy J. Kaczmarek twierdzi, że
lekarze oskarżeni w sprawie afery łódzkiego pogotowia popełnili jedynie
przewinienie. Przecież to skandal!!! Czy on nie odróżnia celowego morderstwa
od zwykłej pomyłki??? Jeśli tak, to znaczy, że on sam nie powinien być
lekarzem, a tym bardziej piastować takiej funkcji!!! Widocznie on sam jest
zdolny do takich czynów! Jeśli w Polsce większość lekarzy jest takich, to nic
dziwnego, że służba zdrowia jest w takim stanie!
Ręka rękę myje...
Należą się na prawdę ogromne wyrazy podziękowania dla dyrektora łódzkiego
pogotowia, który wszystkimi możliwymi siłami walczy z przejawami takich
patologii i nie broni swoich kolegów po fachu BANDZIORÓW! Również wielkie
podziękowania należą się redaktorom łódzkiej GW, bez których wciąż żylibyśmy
w ciągłym strachu przed lekarzami, czyli ludźmi, do których powinno się mieć
największe zaufanie! Szkoda, że lekarze łódzkiego pogotowia sprawili, że już
nie można mieć takiego zaufania do tego zawodu. I wciąż wypowiedzi takich
ludzi, jak Kaczmarek powodują, że to zaufanie cały czas spada.
Należą się też słowa krytyki dla łódzkiej Prokuratury, że śledztwo jest
prowadzone tak opieszale, a mordercy nie dość, że są na wolności, to jeszcze
wciąż "leczą" pacjentów. O zgrozo!!!