Dodaj do ulubionych

Zdrobnienia

IP: 212.51.205.* 09.11.04, 08:09
Wstaję rano idę do kiosku i pani sprzedaje mi GAZETKĘ i BILECIKI. Potem w
piekarni kupuję BUŁECZKI, MASEŁKO, SEREK, SOCZEK a pani wydaje mi 10
GROSICZKÓW reszty. W pracy koleżanka się pyta czego bym się napił: HERBATKĘ
czy KAWUSIĘ? Na obiad w knajpie dostaję ZIEMNIACZKI z KOTLECIKIEM i do tego
BIGOSIK, oczywiście płacę PIENIĄŻKAMI. OCzywiście pani się pyta: PARAGONIK
czy FAKTURKĘ pan sobie życzy? W banku pani prosi o PODPISIK w RUBRYCZCE bo
inaczej WNIOSECZEK nie będzie rozpatrzony.
Czy my nie umiemy już mówić normalnie? Wszystko trzeba zdrabniać????
Obserwuj wątek
    • pawel-strzalka trzeba 09.11.04, 08:13
      żeby było MILUTKO
    • Gość: Michałek M. Re: Zdrobnienia IP: 80.51.227.* 09.11.04, 09:58
      Faktycznie, to idiotyczne kiedy dorosły, brodaty, potężny chłop mówi w
      sklepie: "poproszę bułeczki i mleczko" ;-)

      Ale problem zaczyna się w dzieciństwie. Rodzice mówią do dziecka: "Zobacz jaki
      ładny piesek!" Nie mogą powiedzieć "pies"? Małe dziecko i tak nie rozumie na
      czym polegają zdrobnienia. Zwierzak będzie równie ładny i równie miły bez
      względu na to czy nazwiemy go "pieskiem" czy "psem". Ale dzieco słucha, uczy
      się i potem nie jest w stanie się oduczyć...

      Przy okazji: Słowo "bułka" już jest zdrobniałe (od "buła"). Forma "bułeczka" to
      już kretynizm :-)

      Jedyne zdrobnienia jakie znoszę to zdrobnienia imion żeńskich (inaczej do
      żadnej koleżanki nie powiem) i niektórych męskich (Tomek, Piotrek, Bartek).
      • jasama ale przecież 09.11.04, 10:30
        cukierki michałki nie smakowałyby tak dobrze, gdyby nazywały się michały, co
        nie, Misiek? :0)
        • Gość: Pytający. Re: ale przecież IP: 212.51.205.* 09.11.04, 10:42
          Zgadza się:) ale po co zdrabniać wtedy gdy nie potrzeba? Mam odruch wymiotny
          gdy słyszę: Rachuneczek, fakturka, chlebek,itd.
        • Gość: Michał M. Zaczynam się przekonywać :) IP: 80.51.227.* 09.11.04, 13:01
          Zaczynasz mnie przekonywać. "Michałek dla Michałka" brzmi dobrze :-)

          Po prostu trzeba uczyć dzieci kiedy używamy której formy i nie pozwawlać
          ciociom na psucie edukacji szczebiotaniem nad pociechą.
          • neochuan Re: Zaczynam się przekonywać :) 09.11.04, 13:03
            Gość portalu: Michał M. napisał(a):

            > Po prostu trzeba uczyć dzieci kiedy używamy której formy i nie pozwawlać
            > ciociom na psucie

            ciotom na psucie!
    • ixtlilto Re: Zdrobnienia 09.11.04, 10:54
      Poza tym drobienia zajmują za dużo czasu, więc jak się spieszę to szkoda mi
      zbędnych "literek" na masełko, bułeczki czy chlebuś.
    • aard Naresztce mamy wacik! :-) 09.11.04, 12:00
      Czy w ofertce jest zniżeczka dla anonimkowych alkoholiczków?
      • aard Przepraszam, temacik powinien brzmieć 09.11.04, 12:08
        Naresztce mamusi wacik! :-)
      • szprota to zależuchna od fundacyjki 09.11.04, 13:26
        czy ma dotacyjkę z funduszyku, bo w innym wypadeczku trzeba samemu wpłacuchnać
        pieniążki
        • Gość: Pytający. Re: to zależuchna od fundacyjki IP: 212.51.205.* 09.11.04, 13:27
          aż zgrzytam zębami:)
    • aard Popraweczka, żeby pasowałko 09.11.04, 12:07
      Gość portalu: Pytkającusi powinien był napisać:

      > Wstaję ranko idę do kioseczku i pańcia sprzedaje mi GAZETKĘ i BILECIKI. Potem
      w
      > piekarence kupuję BUŁECZKI, MASEŁKO, SEREK, SOCZEK (prawda, że buła szyną,
      bokiem i jajem brzmi lepiej?) a pańcia wydaje mi 10
      > GROSICZKÓW reszteczki. W pracce koleżanka (aha, a czemu nie
      wywersaliczkowane?!) się pytka czego bym się napił: HERBATKĘ
      > czy KAWUSIĘ? Na obiadek w knajpce dostaję ZIEMNIACZKI z KOTLECIKIEM (a nie
      słuszniej zamówić parówę z setą wódy?) i do tego
      > BIGOSIK, oczywiście płacę PIENIĄŻKAMI. OCzywiście pańcia się pytka: PARAGONIK
      > czy FAKTURKĘ panek sobie życzy? W banczku pańcia prosi o PODPISIK w RUBRYCZCE
      bo
      > inaczej WNIOSECZEK nie będzie rozpatrzony.
      > Czy my nie umiemy już mówić normalnie? Wszyściuteńko trzeba zdrobniusiać?
    • khuti Re: Zdrobnienia 09.11.04, 12:11
      Ooo, to jest sprawa o ktora od lat walcze jak demon z kimkolwiek, kto stanie mi
      na drodze i cos zdrobni.
      Wyobrazcie sobie pania w sklepie, ktora zaryzykowala zyciem, pytajac mnie: "Czy
      zapakowac to panu w COSICZEK?"
      Juz ten nowotwor "cosik" doprowadza mnie do furii, a co dopiero jego
      zdrobnienie. Niestety na grzeczne pytanie o personalia osoby wykladajacej pani
      sklepowej jezyk polski nie uzyskalem satysfakcjonujacej odpowiedzi. Mysle tez,
      ze ironia byla zbyt wysokiego lotu. Tu trzeba z marszu: "Cipeczko, dlaczego
      uzywasz zdrobnionek? Mozdzek ci sie zmniejszyl?"
      Yyyyyhhhhh, juz sie zapienilem.

      Pozdrowionka

      -------------------------
      khuti N 51°47', E 19°28'
      • Gość: Pytający. Re: Zdrobnienia IP: 212.51.205.* 09.11.04, 12:52
        Właśnie przyszła do mnie Pani i mówi: Czy mogę połozyć teczuszkę z pisemeczkiem
        na biureczku? Zgrzytam zębami:(
        • michal.ch Re: Zdrobnienia 09.11.04, 16:00
          > Zgrzytam zębami:(

          Ząbkami się mówi, a nie tak brzydko jak ty. :)))
    • neochuan nie muszymy! 09.11.04, 12:27
      Gość portalu: Pytający. napisał(a):

      > Czy my nie umiemy już mówić normalnie? Wszystko trzeba zdrabniać????

      tu znajdziemy rozwiazanie dręczących nas probli:


      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10322&w=8108637
      • neochuan ps. ewentualnie druga alternatywa 09.11.04, 12:31
        jest taka: zawsze chodź wyłącznie do kiochu.
    • neochuan Łażej jeden wąt niżej napisał: 09.11.04, 13:06
      Ostatnio na Plac Dąbrowskiego przyjeżdża Skodą facet, ustawia się przy
      Narutowicza, wystawia przed samochód skrzynki z jabłkami, gruszkami,
      pietruszką, marchewką (...)
      --
      życzliwy ;-)
    • szprota właściwie tytułek tego wąciku powinien brzmieć 09.11.04, 13:32
      "Zdrobnioneczka"
      bądżmy, szkruca bania, konsekwentni!
    • Gość: tmq zgrubienia IP: 217.153.187.* 09.11.04, 14:46
      na szczescie jeszcze zdrobnienia nie atakuja slow powszechnie uznawanych za nieprzyzwoite.

      ale tez fajne sa spoufalenia, jak pani w okienku mowi zlociutki, kochanie albo lalka (to do kobiet
      oczywiscie)
      • aard A w sumie czemu nie? :-) 09.11.04, 15:20
        Pie..niuteńki ch..ek, je..iutkie gówienko, w pizdeczkę ru..iutka...
        Brzmi smakowicie, co? :-D
        • evonka Re: A w sumie czemu nie? :-) 09.11.04, 18:05
          a najgorsze to są te PIENIĄĄĄĄĄŻKI....
          • neochuan Re: A w sumie czemu nie? :-) 09.11.04, 18:14
            evona napisała:

            > a najgorsze to są te PIENIĄĄĄĄĄŻKI....

            a jeszcze gorszy ich BRAAAAAAAACZEK...
        • aard O qrewka! Wycięło mi! 10.11.04, 09:18
          Ch..ka mi wycięło, no nie możkę!
          • neochuan aard napisał: Ch..ka mi wycięło 10.11.04, 11:15
            aard napisał:

            Ch..ka mi wycięło (...)

            co jest doktorku??
            • Gość: tmq Re: aard napisał: Ch..ka mi wycięło IP: 217.153.187.* 10.11.04, 11:33
              ja pie.dolke, faktycznie ze k..ewka maciusia mozna!
          • Gość: Szprota_z_wanny no bo wycinuńka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.04, 11:38
            wulgarniutkie słóweczka. tylko na forumkach prywatniusich nie tniutnia.
            --
            Uwaga: wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do jednej minuty.
            • Gość: tmq Re: no bo wycinuńka IP: 217.153.187.* 10.11.04, 11:41
              nie tniu..cosik?
    • Gość: fleurette Re: Zdrobnienia IP: 81.219.* / *.grs.net.pl 09.11.04, 21:33
      nie lubie zdrobnień typu pieniażki, obiadek... brrr...
      • evonka Re: Zdrobnienia 10.11.04, 09:22
        ale na przykład zdobnienia imion mogą być cudowne... Michaś, Michałek, Miś..
        Ania Anulka Andzia... fajnie mieć imię które ładnie się zdrabnia.
    • the_elviz Chlebek i pieniążki rulezzzz 10.11.04, 09:38

    • dziad_borowy Najgorszy na całym światku 10.11.04, 11:31
      jest dla nie CHLEBUŚ Z MASEŁKIEM. bleeeee
      Dzierżborek!!!!
      • aard Chlebuski świezuś? Mniam :-) /nomasełeczko 10.11.04, 12:08

    • Gość: byłylogowany Re: Zdrobnienia IP: *.arise.pl / *.radogoszcz.arise.pl 10.11.04, 11:53
      Wstałem. Poszedłem do łaźni. Wziąłem pryszniczysko, umyłem zębiska, ogoliłem
      zarościsko. Spryskałem się dezodoranciskiem. Założyłem majtochy, skarpeciska,
      koszulisko, garniturzysko, buciska, a na koniec krawacisko. Wyszedłem po
      zakupiska. W sklepisku była tylko ekspedzienciara. Poprosiłem jak zwykle o buły,
      chlebczysko i mleczysko. Kupiłem też serczysko ze szczypiorczyskiem,
      masłoczysko, Coca-colisko. Wróciem do domiska. Zeżarłem śniadanisko i pojechałem
      do robociska. W autobusisku panowało większe niż zazwyczaj tłoczysko. Jakieś
      babsko rozpychało się łokciskami. Zmieszałem ją z błociskiem. W zakładzisku
      zjechałem robola, bo byłem kłębiskiem nerwisków. Pod fajrancisko wziąłem
      wypłacisko i pojechałem do banczyska. Zapłaciłem racisko, wyszedłem i zapaliłem
      papierocha. Postanowiłem iść na obiadzisko do knajpiska. Zamówiłem białe
      barszczysko, medalionisko z kluchami i sałaciskiem oraz kompocisko. Nażarłem się
      straszliwie. Nie zapomniałem oczywiście wychlać do tego dwóch kielichów wódy.
      Wróciłem do chałupiska. Wyjąłem resztę pieniąchów i oddałem mojemu babsku.
      Walnąłem się na tapczanisko i błogo zasnąłem. Nawet nie męczyły mnie zbytnio
      jakieś straszliwe senczyska.
      • szprota zdrobnioneczka 10.11.04, 12:36
        Na wąt z tym!
        • aard Łiiitam! 10.11.04, 12:39
          Sztuczne to jakieś i idejki wątu bynajmniej nie spełnia, hejeczka, się
          obawiusiam :-)
          • szprota bzdureczka 10.11.04, 12:51
            posiaduchna nielicheczki potencjalik
    • Gość: tmq a widzial ktosik IP: 217.153.187.* 10.11.04, 12:45
      juz moze teksanska masakrunie pileczka mechaniczniusia? czy to ladniusi filmus? czy
      kaszaneczka sztraszniusia?
      • neochuan jadę jutro pkp 10.11.04, 12:48
        w beskid duży.
        • Gość: tmq Re: jadę jutro pkp IP: 217.153.187.* 10.11.04, 12:52
          bierz tez wóde na rozgrzewe, zeby cie nie bolaly korzony
          • neochuan Re: jadę jutro pkp 10.11.04, 12:58
            Gość portalu: tmq napisał(a):

            > bierz tez wóde na rozgrzewe, zeby cie nie bolaly korzony

            ee, kupię po drodze, w schronichu (tam gdzie śpią turysty).
            • evonka korzoneczki 10.11.04, 13:50
              bolą jak się ma odkryte plecki. zatem: koszuleczka w spodenki, kalesonki i
              majtaski ciepłe!
              • szprota przydatniutkie również będą 10.11.04, 15:31
                ciepłe skarpeteczki i doskonaluteńko zaimpregnowaneńkie butki.
    • aard Może mleczka i czekoladki? ni! 15.11.04, 16:23

    • aard Ciążek dalszy 22.11.04, 11:57
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10322&w=9116175&a=9161631
    • tuti Re: Zdrobnienia 22.11.04, 15:50
      jasne ze bez przesady(COSICZEK!fuj) ale zdrobnienia sa fajne,
      inne jezyki tego nie maja
      przestancie narzekac
      marudy
    • aard Samiczki i samczyki 23.11.04, 10:05
      Podczas kopulacyjki samczyk obejmuje samiczkę przednimi łapkami, stojąc na
      rozkraczonych tylnych nóżkach tuż za jej tyłeczkiem. Kiedy spermka z
      wytryszczku dostanie się do pochewki rosną szanski na zapłodnionko.

      Dzierżborek występuje podczas kopulacyjki ze zdwojoną siłką!
      • szprota o, qrewka... 23.11.04, 12:40
        to było mocniutkie
    • Gość: nona Lublinek/nt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.04, 16:17
    • aard Z wczorajszego szprotokołku 24.11.04, 12:10
      krzyzowy ogienek pytań. Oraz drinek ginek z toniczkiem.
      • b00g13 z dzisiejszego dzienniczka 23.02.05, 01:31
        koziołeczek matołeczek miał ruszanko tyłeczka takie, że tylko samiuśka nóżka
        została na cokołku. więc nie wiadomo co zrobić z pustym postumencikiem.

        Ja też nie wiem więc podbijam sobie fajniusio wąteczek choć będzie burdelik.
    • Gość: jerzy Re: Zdrobnienia IP: 212.160.172.* 23.02.05, 08:06
      Najbardziej wku..a jak baba w barze mlecznym przede mna zamawia: buraczki.
      Taką babę mam ochotę zabić.
      A w tv reklamują czipsy o smaku śmietankowego twarożku z dodatkiem cebulki. Oż
      kaerrrrrwaaa!!! Zajebeeee!!!!
      • Gość: samiczka Re: Zdrobnienia IP: 212.160.165.* 23.02.05, 14:27
        Tjaa... pół biedy gdy mówią pieniążki. Ale skąd się, kurde wzięła moda na
        PINIĄŻKI!? Dostaję szału i wysypki jak słyszę to słowo!
        Toć to nie są zdrobnienia tylko infantylizmy.
    • Gość: blissy W szkółce sie to utrwala, na studyjkach tez. IP: *.toya.net.pl 23.02.05, 23:12
      Bo prawie wszysciuteńcy belferkowie mają tendencyjkę do mówienia: klasóweczka,
      kartkóweczka, teścik, piąteczka, dwójeczka itd. "pupa,pupa,pupa" upupianie
      uwielbiają!
      A uczniowie na odwrót: klasówa, dwója, piona, kartkówa, matma, fiza itp.

      hmmm...
      • huann Re: W szkółce sie to utrwala, na studyjkach tez. 23.02.05, 23:13
        oraz rzeżączka i piłka.
      • Gość: blissy A tu parę cytatów: IP: *.toya.net.pl 23.02.05, 23:19
        "Ci..cip, kurka...Zasmarkany nosek...Kocham, e, e...
        Człowieczek,maluś,maluś,e,e,e,ci..cip,ci..cipuchna, Józio, Józio, Józiunio,
        Józieczek, male, male, ci.. ci.. pupcia, pupcia, pcia..."

        a z drugiej strony:
        "Gwoliż jakim złośliwym kaprysom aury waszmość dobrodzieja persona tak późno w
        budzie się pojawia?" albo "Azaż amory do jakiej podwiki wstrzymały szanownusa
        kolegusa? Zaliż zadufały kolegus opieszały jest?"

        "Ferdydurke" Gombrowicza :) (jakby ktos przypadeczkiem/przypadem nie wiedział :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka