Gość: zmartwiona
IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl
10.11.04, 17:15
Na ulicy wiwulskiego ,żle sie dzieje. Dzisiaj wszyscy zajmują sie tragedią
Bartka, ale w tej samej klatce mieszka umysłowo chora osoba, która od dawna
terroryzuje cały blok. Nie zamyka na zime okien i bluźni na przypadkowych
przechodniów, dokarmia gołebie i wylewa wode z wiadra na daszek od klatki.
Interwencja policji nic nie dała, osoba ta ma pozostawac pod scisłą opieką
lekarza psychiatry, lecz niestety nie wpuszcza go do domu. Sprawą zajmuje sie
dzielnicowy. Mieszkańcom puszczaja już nerwy, cała sprawa toczy się juz od
pieciu lat. Zdarza sie tez ,że umysłowo chora osoba zaczepia i atakuje osoby
stojące przed klatka lub wchodzace po schodach!