redakcja 05.05.02, 20:39 Skończył się najdłuższy weekend w tym roku. Jak Ci minął? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
saper_ Re: Koniec laby 05.05.02, 20:41 Szybko. Tak szybko, że prawie go nie zauważyłem. Pozdrawiam 8-? Odpowiedz Link Zgłoś
ixtlilto Re: Koniec laby 05.05.02, 20:44 Wy się ino mnie nie pytojcie jako mi minął ten długaśny weekend- ale zapuszczojcie szybciorem wątek- kiejby znowuś taka pikna pogoda będzie! pozdroofka, Ixtlilto ps. słoneczko+ słoneczko+ słoneczko+ śnieg w górach= super weekend! Odpowiedz Link Zgłoś
geograf Re: Koniec laby 05.05.02, 20:45 Przyjemnie. Można powiedziec, że w końcu wyspałem sie, troche wypoczałem od miasta, pobyłem w domu. Ale on już minał. I zaczynam czuc zmęczenie i wcale nie chce mi się jutro rano wstawac:( pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
grover Re: Koniec laby 05.05.02, 21:03 Minął na pracy, na remontowaniu mieszkania i na spotkaniach z przyjaciółmi. Już niedługo wakacje i kolejne wolne dni... czekam z niecierpliwością Grover Odpowiedz Link Zgłoś
tica Re: Koniec laby 05.05.02, 21:05 a mnie się wcale nie kończy... jeszcze mam wolne... tzn wolne od szkoły, ale nie od nauki... byle do soboty :) miłego powrotu, do pracy, do szkoły, czy innych obowiązków pozdrrr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kropka. Re: Koniec laby IP: *.makolab.pl / *.mm.com.pl 05.05.02, 21:19 Minął szybko i jak zwykle z planów nic nie wyszło. Miało być spokojnie, relaksowo, na łonie natury, a było nerwowo, krwawo, samochodowo i pracowicie. Dobrze, że chociaż słonecznie. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasiaprim Re: Koniec laby IP: *.pai.net.pl 05.05.02, 21:15 redakcja napisał(a): > Skończył się najdłuższy weekend w tym roku. Jak Ci minął? Przepiękna , wzorcowa grypa i wielokrotne wizyty w pracy, gdzie przygotowywalam moja firme do likwidacji . Obie okolicznosci niemile. Ale jedno jest dobre- TO NIE JA BEDE LIKWIDATOREM ! Odpowiedz Link Zgłoś
blenda Re: Koniec laby 05.05.02, 21:55 weekend minął szybciorem, ale ja jeszcze na szczęście mam można powiedzieć że wolny cały nastepny:)))) faktem nie zupełnie ale to też coś:) a jak minął weekend redakcji?? pozdrówki Odpowiedz Link Zgłoś
hubar Re: Koniec laby 05.05.02, 22:37 Jeśli brać po uwagę że ten dłuuuugi weekend zaczął się w poprzednią sobotę to dla mnie raczej był on nieciekawy: bo czy do udanych można zaliczyć wizytę z kolegą w pogotowiu, zobaczenie jak wygląda wypadek z udziałem dziecka i tramwaju, no a dziś jeszcze jak na Włókniarzy koziołkuje samochód z kilkorgiem ludzi... Odpowiedz Link Zgłoś
blenda Re: Koniec laby 05.05.02, 22:48 Tak wygląda weekend z pesymistycznego punktu widzenia.. czy naprawde nie wydarzyło sie niec przyjemnego?? nie uwierze... pozdrówki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: petter Re: Koniec laby IP: *.toya.net.pl / 10.0.215.* 05.05.02, 23:34 Minal bardzo fajnie,na wycieczkach rowerowych razem z dziecmi. Na brodzreniu w zalewie razem z dziecmi. ogolnie bardzo rodzinnie :-) pozdrawiam peter Odpowiedz Link Zgłoś
tulka Re: Koniec laby 06.05.02, 09:31 Jejku, jak mi wspaniale minął! Wczoraj wróciliśmy z Porucznikiem z baaaardzo udanej wycieczki w Beskid Niski. Pogoda była fantastyczna, odwiedziliśmy piękne miejsca, a do tego spędziliśmy ten czas w niezwykle miłym towarzystwie :-) Jestem wprawdzie niewyspana, bolą mnie poobcierane stopy, na piwo patrzeć nie mogę, w domu piętrzą się sterty brudnych ubrań do prania i generalnie przydałby się teraz z tydzień wolnego, żeby odpocząć po tej wycieczce ;-), ale warto było! Pozdrawiam gorąco, słonecznie i majowo Tulka-Znów-Na-Forum Odpowiedz Link Zgłoś
jasam Re: Koniec laby 07.05.02, 12:10 Jasam byłem tam również. I wieczorami przy ogniskach wysłuchiwałem piękne śpiewy Tulki z akompaniamentem Porucznika, przy chórze (w tle) żab. Niepowtarzalne wydarzenie kulturalne. Pogoda dopisała - a czasem było zbyt ciepło na turystykę, a i piwo zbyt szybko sie nagrzewało. Zwiedziliśmy chyba 15 cerkiewek łemkowskich. Spotkaliśmy Piotra Trochanowskiego (poeta, animator kultury łemkowskiej), Zwiedziliśmy skansen w Zyndranowej słuchając opowieści życia gospodarza, też łemka, Teodora Gocza. A do tego kilka spacerów w plenerze, wody zdrojowe, itp. A do tego wesołe towarzystwo. Było super - aż ciężko było rozstawać się w Łodzi. Ale znów za rok będą 4 dni wolnego. To tylko 360 dni czekania. pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ELVIZ Re: Koniec laby IP: *.makolab.pl / *.mipro.pl 06.05.02, 09:35 Na nauce do sesji egzaminacyjnej. Za szybko minął. A dzisiaj źle się czuję. Odpowiedz Link Zgłoś
kirka1 Re: Koniec laby 06.05.02, 11:40 Ogólna ocena bardzo dobra. I słoneczko było i świeże powietrze na działeczce, odnowiłam moją przyjaźń z rowerem...... Było miło, chociaż powiem wam w tajemnicy, że bardziej czekam na nadchodzący weekend :-)))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aer Re: Koniec laby IP: 212.191.66.* 06.05.02, 13:42 Poza tym, że byłem w arboretum rogowskim, to musiałem przysiąść nad pracą magisterską i pracowałem na działce, więc mogłoby być lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
.pepe. Re: Koniec laby 06.05.02, 13:48 dzieciaki (nie moje, jeszcze swoich nie mam, odpukać) kazały mi grać ze sobą w siatkówkę, tenisa, golfa, jeździć na rowerze i, w końcu, zabiegały mnie podczas meczu piłki nożnej. Wczoraj umarłem, ale już jest ok. Odpowiedz Link Zgłoś
yaa Re: Koniec laby 07.05.02, 12:16 Mój weekend trwał dwa tygodnie - bo tyle urlopu wziąłem. Pierwszy tydzień poświęciłem przygotowywaniu i obsłudze jednej międzynarodowej konferencji. Drugi spędziłem przed komputerem. Odpoczywałem w czasie weekendu dwie i pół godziny - mały wypad na Lublinek. Teraz czekam na jakiś długi weekend, żeby odpocząć. Pozdrawiam Yaa Odpowiedz Link Zgłoś
simisola Re: Koniec laby 07.05.02, 14:21 Na Forum, tylko i wyłącznie. Takie gorąco w maju to lekka przesada. pzdr serdeczne. Odpowiedz Link Zgłoś