Dodaj do ulubionych

Nienawidzę tego miasta

IP: *.vline.pl 25.11.04, 17:15
Nienawidzę tego miasta. Nienawidzę, ponieważ jest jednym wielkim slamsem.
Glowna ulica bedaca chluba miasta jest tak przesiaknieta moczem, ze odrzuca.
A wejscie w wiekszosc podworek Piotrkowskiej jest traumatycznym przezyciem,
nie zachecajacym do kontynuacji.
Kazda przejazdzka publicznym srodkiem transportu jest jakims nieporozumieniem
i kojarzy sie z permanentnym smrodem niemytych ludzi i przetrawionego
alkoholu. W porownaniu z innymi miastami jazda tramwajem to jakis horror i
totalny syf. Architektura to albo ohydne blokowiska albo totalne rudery. W
centrum miasta sa drewniane chalupy i ludzie chodzacy z wiadrami po wode.
Napisy swiadczace o umilowaniu do pilki noznej i okreslonego klubu
pilkarskiego co 5 m. Panie w spozywczym podajace chleb gola reka. Dzieci w
beczce. Rudery rudery rudery.
K.... Jak mozna zyc w tym miescie ??? To jest jakis horror.
Obserwuj wątek
    • latajacy_rosomak "Odrzućmy kompleksy..." 25.11.04, 17:19
      spóźniona reakcja na ten wątek?
    • geograf Re: Nienawidzę tego miasta 25.11.04, 17:21
      znaczy się już pakujesz walizki?
      okej, napisz nam z nowego domu.po roku powiedz nam,czy jest idealnie WE WSZYSTKIM.
      • Gość: kika Re: Nienawidzę tego miasta IP: *.vline.pl 25.11.04, 17:25
        Ja wlasnie jestem na etapie walizek. A wczesniej mieszkalam w kilku miejscach i
        mam skale porownawcza. Tak beznadziejnego miasta nie widzialam nigdy w zyciu.
        Na poczatku jak widzialam mlodych ludzi to myslalam, ze musza miec cos z glowa,
        ze chca tutaj miekszkac. Syf kila i mogila. I zdania nie zmienie. Tutaj jest
        generalnie do bani i nie ma widze zadnych punktow zaczepenia.
        • pawel-strzalka Re: Nienawidzę tego miasta 25.11.04, 17:27
          a to z Ciebie taka "Jasia-wędrowniczka", podróżujesz po świecie i spradzasz
          czystość? w Sanepidzie powinnaś pracować :|
          • neochuan Re: Nienawidzę tego miasta 25.11.04, 17:32
            pawel-strzalka napisał:

            > a to z Ciebie taka "Jasia-wędrowniczka", podróżujesz po świecie i spradzasz
            > czystość? w Sanepidzie powinnaś pracować :|

            marzanna zielińska, sanepid, łódź.
        • topjes No to może Ruda Śląska? :) 25.11.04, 17:39
          > Tak beznadziejnego miasta nie widzialam nigdy w zyciu.

          Przeprowadź się do Rudy Śląskiej! Tam to jest fajowo :)))

          > Na poczatku jak widzialam mlodych ludzi to myslalam, ze musza miec cos z glowa,
          > ze chca tutaj miekszkac.

          No więc albo jestem stary albo mam jednak coś z głową ;)

          > Tutaj jest
          > generalnie do bani i nie ma widze zadnych punktow zaczepenia.

          Przyznaj się lepiej od razu, że Cię facet rzucił ostatnio - przynajmniej
          będziemy mogli oficjalnie współczuć...

          pzdr
          topjes


          • Gość: kika Re: No to może Ruda Śląska? :) IP: *.vline.pl 25.11.04, 17:41
            Ekstremalne pudło :-)
          • topjes Fotka z Rudy Śląskiej 26.11.04, 12:13
            Tak akurat przypadkiem trafiłem - gdyby Ci się wydawało, że gdzie indziej są
            inni żule i tramwaje się zielenią i w ogóle... ;)

            ckde.neostrada.pl/dzienpo/new5/54_www.mp3s.pl_.jpg
            topjes
            • Gość: Lidka Kocham Lodz !!! Kisses !!! IP: *.cybernet.ch 29.11.04, 15:30
              jestem z Wroclawia

              mieszkam w Zurychu

              kocham Lodz !!!

              • Gość: Lodz-fan Re: Kocham Lodz !!! Kisses !!! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.12.04, 14:19
                Brawo, Lidka

                Podzielam Twoje zdanie.
                Mieszkam od 14 lat w Niemczech (Frankfurt/Monachium), ale prawie kazdy urlop
                spedzam w Lodzi, miescie najpiekniejszym na swiecie.
                • Gość: Ewa Re: Kocham Lodz !!! Kisses !!! IP: 5.5R* / *.wlfdle.rnc.net.cable.rogers.com 07.12.04, 00:45
                  to jest to,czyli,jak sie mieszka poza Lodzia,kocha sie ja,uwilbia,ceni.Znam to!
                  Mieszkam w Toronto
                  • Gość: JA TEZ KOCHAM LODZ Re: Kocham Lodz !!! Kisses !!! IP: 137.195.80.* 08.12.04, 13:30
                    Zgadzam sie, tak to wlasnie chyba jest. Ja mieszkalem ponad 30 lat w Lodzi,
                    potem wyjechalem do USA, mieszkalem w najciekawszej czesci tego kraju, czyli na
                    poludniowym-zachodzie (bylo tam pieknie), obecnie mieszkam w Wlk. Brytanii (tu
                    jest beznadziejnie). Do Lodzi bardzo tesknie, bo to BARDZO FAJNE MIASTO! Moze
                    tak mi sie wydaje ze wzgledu na odleglosc, ale nawet gdy bylem w Polsce, to tak
                    wlasnie sadzilem .... Gdyby poprawily sie warunki zycia i moznaby zarabiac
                    chocby polowe tego co na tzw. "zachodzie", to Lodz jest zdecydowanie
                    alternatywa dla wiekszosci miast w Polsce i bardzo wielu miejsc w Europie. Lodz
                    oferuje wszystko najlepsze co moze zaoferowac duze miasto, a przy tym zycie nie
                    jest tak uciazliwe jak w innych duzych skupiskach ludzkich. Do tego jest to
                    miasto akademickie z jednym z najwyzszych w Polsce (a pewnie tez i w Europie)
                    wskaznikiem liczby studentow per capita. Mam nadzieje, ze sytuacja w kraju
                    poprawi sie na tyle, ze za jakis czas wszyscy bedziemy mogli wrocic do Lodzi i
                    normalnie tam zyc .... Zycze tego sobie, mojej rodzinie i Wam wszystkim ... JA
                    TEZ KOCHAM LODZ ...!!!
    • neochuan Re: Nienawidzę tego miasta 25.11.04, 17:23
      > Nienawidzę tego miasta. Nienawidzę, ponieważ jest jednym wielkim slamsem.
      > Glowna ulica bedaca chluba miasta jest tak przesiaknieta moczem, ze odrzuca.
      > A wejscie w wiekszosc podworek Piotrkowskiej jest traumatycznym przezyciem,
      > nie zachecajacym do kontynuacji.
      > Kazda przejazdzka publicznym srodkiem transportu jest jakims nieporozumieniem
      > i kojarzy sie z permanentnym smrodem niemytych ludzi i przetrawionego
      > alkoholu. W porownaniu z innymi miastami jazda tramwajem to jakis horror i
      > totalny syf. Architektura to albo ohydne blokowiska albo totalne rudery. W
      > centrum miasta sa drewniane chalupy i ludzie chodzacy z wiadrami po wode.
      > Napisy swiadczace o umilowaniu do pilki noznej i okreslonego klubu
      > pilkarskiego co 5 m. Panie w spozywczym podajace chleb gola reka. Dzieci w
      > beczce. Rudery rudery rudery.
      > K.... Jak mozna zyc w tym miescie ??? To jest jakis horror.

      marzanna zielińska, fakty, łódź.
      • pawel-strzalka booooooooooooom 25.11.04, 17:25
        <Strzałka pękł ze śmiechu>
      • kotbert ROTFL!! /nix 25.11.04, 17:27
      • xk Fakty, Uć!!! 25.11.04, 17:39
      • hubar Re: Nienawidzę tego miasta 25.11.04, 17:45
        Strzał w 10!
        :-)
        <rotfl>
    • Gość: b Re: Nienawidzę tego miasta IP: *.arise.pl / *.radogoszcz.arise.pl 25.11.04, 17:31
      Jak Ci tęskno do wyfiokowanych paniuś i metroseksualnych facecików, jak Ci
      brakuje sztucznych, pseudo nowoczesnych zabudowań, jak mierzi Cię naturalny
      aromat prawdziwych kobiet i mężczyzn, jak denerwuje Cię ekspresyjne wyrażanie
      uczuć, jak boli Cię to, że sprzedawczynie są zdrowe, jak męczy Cię żywy
      organizm, to przenieś się do..., no gdziekolwiek. Na pewno będziesz szczęśliwy.
      Do nie widzenia.
      • xingxing Re: Nienawidzę tego miasta 19.02.22, 14:59
        Akurat ciężko przyznać, że w Łodzi to są nowoczesne budynki i prawdziwi ludzie.
        Nie musisz się tak zaraz dąsać.
    • Gość: kika Re: Nienawidzę tego miasta IP: *.vline.pl 25.11.04, 17:31
      To moze mnie uswiadomicie co tworzy klimat tego miasta ??? Tylko nie piszcie O
      Piotrkowskiej o zwymiotuje. Ani o tych pieknych ruderach.
      • pawel-strzalka Piotrkowska!!!!!!! 25.11.04, 17:34
        no wymiotuj, wymiotuj!!!!!!!!!!!!!
        • xk Re: Piotrkowska!!!!!!! 25.11.04, 17:38
          ale po co????????
          aby coś zwrócić, trzeba coś mieć
          a w tym przypadku tylko pustka, pustka, pustka
        • neochuan Re: Piotrkowska!!!!!!! 25.11.04, 17:38
          ulica (wo)mityczna...
      • xk Re: Nienawidzę tego miasta 25.11.04, 17:35
        betonu się nie uświadamia..........
      • topjes Re: Nienawidzę tego miasta 25.11.04, 17:41
        > To moze mnie uswiadomicie co tworzy klimat tego miasta ???

        L U D Z I E
        A Ty tutaj zupełnie zatem nie pasujesz - więc bye bye... :)

        pzdr
        topjes
        • Gość: kika Re: Nienawidzę tego miasta IP: *.vline.pl 25.11.04, 17:43
          Jak ludzie to faktycznie nie pasuje do klimatu kilku tysiecy bezrobotnych
          robotnikow, chlubiacych sie piekna Piotrkowska i ruinami.
          • Gość: byłylogowany Re: Nienawidzę tego miasta IP: *.arise.pl / *.radogoszcz.arise.pl 25.11.04, 17:49
            Przyznaj się: jesteś brzydka jak noc, wywalili Cię za nieróbstwo z roboty i
            przechodzisz przedwczesne klimakterium, prawda? No to rozumiem. Jest dla Ciebie
            jeszcze pewna szansa. Otóż pewne plemiona w białym człowieku widzą cudo. Bez
            względu na to, jaką poczwarę zobaczą. Zdaje im sie także, że każdy biały to wzór
            cnót i mądrości. Jak chcesz, to dam Ci namiary, tylko że to dość daleko stąd. To
            jak, reflektujesz?
            • Gość: kika Re: Nienawidzę tego miasta IP: *.vline.pl 25.11.04, 17:54
              Nie jestem brzydka jak noc ;-)Prace mam. A do klimakterium jeszcze troche musze
              poczekac. Tak samo jak na jakies konstruktywne posty. A o wyjazdach sama
              decyduje, na pewno nie zaufam lodzianinowi :-)
              • hubar Re: Nienawidzę tego miasta 25.11.04, 17:59
                Skąd jesteś, że takie debilne teksty tworzysz?
                • Gość: kika Re: Nienawidzę tego miasta IP: *.vline.pl 25.11.04, 18:11
                  Po prostu nie z Łodzi. Tutaj trafilam przypadkowo na kilka lat.
                  • hubar Re: Nienawidzę tego miasta 25.11.04, 18:17
                    Dziękuję za piękną odpowiedź!

                    P.S. Zrób to co zaproponowałem w innym poście: wejdź na inne Fora miasta i
                    zapodaj wątki dokłądnie takim stylu jak tu - obrażając zarówno tamte miasta
                    jak i mieszkańców!
                    Jestem bardzo ciekaw, czy od razu rzucą się na Ciebie, czy będą się starać
                    jakoś rozmawiać.
                  • Gość: Michał M. Re: Nienawidzę tego miasta IP: 80.51.227.* 26.11.04, 12:01
                    Pewnie na Smutną :) I masz spaczony obraz.
                • Gość: michaŁ do Hubara IP: *.toya.net.pl 05.12.04, 20:04
                  Stary, dziewucha ma rację a jak Ty tego nie dostrzegasz to gratuluje
                  samopoczucia. Rozumiem że kochasz Łódź, ja też, ale właśnie dlatego tym
                  bardziej boli mnie jej upadek
              • Gość: byłylogowany Re: Nienawidzę tego miasta IP: *.arise.pl / *.radogoszcz.arise.pl 25.11.04, 18:06
                Jeżeli rzeczywiście nic Ci nie brakuje, masz pracę i jesteś jeszcze młoda, to co
                Tobą powoduje?! Z jakich przyczyn szukasz wrogów na łódzkim forum? Co Ci każe
                brukać nasze miasto i szkalować jego mieszkańców? Niby nic Ci się tu nie podoba
                i twierdzisz, że nikt i nic nie zmieni Twoich na ten temat poglądów, a za chwilę
                oczekujesz, że ktoś oświeci Twoją o Łodzi niewiedzę. Traktujesz z butą
                piszących, nie oczekujesz niczego konstruktywnego, sama sobie odpowiadasz, więc
                czego chcesz?! Jeżeli nie jesteś w stanie zaufać łodzianinowi, to po jakiego
                ogłaszasz tu jakiś manifest?! Lepiej Ci się zrobiło? Ulżyło Ci? Myślałaś, że
                ktoś tu będzie sobie posypywał głowę popiołem i przepraszał, że jakaś pinda
                raczyła źle się wyrazić o naszym mieście? Wybacz, jesteś albo bardzo naiwna,
                albo wyjątkowo głupia. Zabolało? No to sobie wyobraź, że nas też. Szerokiej drogi.
          • Gość: krytyk Re: Nienawidzę tego miasta IP: *.toya.net.pl 29.11.04, 09:56
            chciałbym Ci tylko uświadomić że w Łodzi większosć zatrudnionych to kobiety,
            więc jak coś to robotnice, a tak na marginesie... znajdź mi miasto gdzie nie ma
            tych bezrobotnych...
            chcesz zobaczyć prawdziwy postal? przewioze Cię przez Sląsk...
            Wojkowice i życie kręcące się wokół tartaku i więzienia...
            Zabrze - miasto szarości i smutku...
            Psary - miasteczko gdzie najwięcej ludzi zatrudnionych jest... w Policji
            Czeladź - gdzie w większości spożywczaków obowiazuje zasada zeszytu... i
            spłacania w dniu wypłaty świadczeń socjalnych

            opamietaj się co piszesz...
            może nie jest różowo... ale jest tu tak jak wszędzie
            • Gość: lopi1 Re: Nienawidzę tego miasta IP: *.bater.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.04, 13:14
              Z tego co wymieniles jedynie Zabrze jest na Slasku. Reszta to Zaglebie,(nie
              wiem co z Psarami) Mieszkam w Zabrzu, cudow tu nie ma ale nie bede specjalnie
              oryginalny jak powiem ze wiekszosc nawet duzych miast w Polsce wyglada zle.
              Bezrobocie, brak kasy, brak prawdziwych gospodarzy miasta, panstwa, nawyki i
              przyzwyczajenia mieszkancow powoduja ze miasta, wsie wygladaja zle.
              Mysle ze z tym trzeba sie pogodzic, bo za naszego zycia niewiele sie zmieni.
              Jesli komus to bardzo przeszkadza musi sie przeniesc do innego kraju.
              I mlodzi ludzie beda sie stad wyprowadzac, tam gdzie jest wiecej kasy, gdzie
              bezpieczniej, gdzie wygodniej sie zyje. Mysle, ze Polska skazana jest na grecki
              scenariusz (mysle o czasie gdy Grecja weszla do EWG). Bedzie bieda, korupcja,
              bandytyzm itd.
              PZDR

      • hubar Re: Nienawidzę tego miasta 25.11.04, 17:43
        Gość portalu: kika napisał(a):

        >To moze mnie uswiadomicie co tworzy klimat tego miasta ??? Tylko nie piszcie O
        > Piotrkowskiej o zwymiotuje. Ani o tych pieknych ruderach.
        ##
        I tak tego nie zrozumiesz!
        Z resztą po co strzępić klawiaturę skoro wczesniej piszesz:

        > I zdania nie zmienie.


        Jedź tam gdzie masz zamiar jechać, tam do lepszego i piękniejszego... Zostaw
        nas w spokoju!
        Po jasną cholerę zakłądasz taki wątek?
        Wyżalić się? Wzbudzić sensację? Nawrzucać na innych? Obrazić innych?


        Wypad!
        • Gość: kika Re: Nienawidzę tego miasta IP: *.vline.pl 25.11.04, 17:45
          Wyzyc sie i z mała nadzieją, ze ktos mi cos optymistycznego napisze o tym
          miescie. Jak na razie sie nie zanosi :-(
          • hubar Re: Nienawidzę tego miasta 25.11.04, 17:47
            buahahahahahahaha
            Wchodzisz na to forum, mieszasz z błotem miasto, które wielu z forumowiczów
            kocha, albo przynajmniej szanuje, i jeszcze śmiesz jakiś konkretów?

            Skoro potraktowałaś nasze miasto jak śmieć, to i nie dziw się, że teraz my tak
            traktujemy Ciebie!
            • Gość: kika Re: Nienawidzę tego miasta IP: *.vline.pl 25.11.04, 17:49
              Bo to miasto jest nieciekawe i nawet nikt nie probuje napisac, ze jest inaczej
              i co jest w nim fajnego. To jest przerazajace.
              • hubar Re: Nienawidzę tego miasta 25.11.04, 17:52
                Jest nieciekawe dla CIEBIE! Nawqet nie starasz się go zrozumieć, skreślając je
                i pisząc, że nikt Cię do niego nie przekona. Więc po co się starać na kogoś
                takiego?
                Jak ktoś jest ślepy to nie widzi. Jak nie widzi to nie ma możliwości zobaczyć,
                ot choćby niektóre strony z tego zbioru: lodz.toplista.pl Wątpie, żeby
                którakolwiek z osób/autorów którejś ze stron, nienawidziła Łodzi.
              • xk jakaś ty żałosna...... 25.11.04, 17:56
                kiedy przeczytałem tamtą wypowiedź, to o mało przepona nie pękła mi ze śmiechu

                słuchaj, aby się dowiedzieć, co jest gdzieś fajnego trzeba się o to zapytać a
                nie obrażać się na cały świat, że samemu jest się tak głupim, że się tego nie
                potrafi zauważyć....
                • Gość: kika Re: jakaś ty żałosna...... IP: *.vline.pl 25.11.04, 18:04
                  Jesli to prawda, ze ludzie tworza klimat tego miasta to ja dziekuje i wysiadam.
                  W pelni potwierdziliscie, ze to miasto to dno a mieszkancy ...
                  • kotbert Re: jakaś ty żałosna...... 25.11.04, 18:06
                    żegnamy Cię bez żalu
                  • hubar Re: jakaś ty żałosna...... 25.11.04, 18:07
                    Zacznik konwersację z którym kolwiek miastem, w taki sposób w jaki z nami
                    zaczęłaś!
                    Biedaczko, wszyscy są beznadziejni dla Ciebie!

                    Dobra rada na przyszłość, nie poluj komuś w twarz na samym wstępie. Raczej może
                    się obrazić, a co bardziej krewki, może nie wytrzymać.
                    • Gość: ble Re: A moze to my żałosni? IP: *.toya.net.pl 29.11.04, 08:34
                      Obrazila lodzian? A moze chciala sprowokowac do dskusji, albo w ten sposob
                      szuka ratunku, bo sie zawiodla - na ludziach, na miescie...
                      co dostala - to czego oczekiwala: inwektywy i dowody na to, ze ma racje.
                      ble
                    • Gość: dozo Re: jakaś ty żałosna...... IP: *.consilium.eu.int 01.12.04, 11:40
                      Nie ma mnie w Lodzi i tylko dlatego nie moge zareagowac tak, jakbym chciala.
                      Moze ktos z Was, Lodzianie, zastrzeli te dziewuche w moim imieniu - i pochowa w
                      Lodzi, niech sie jeszcze troche nabedzie w naszym miescie, tak za kare?
                  • Gość: Michał M. Re: jakaś ty żałosna...... IP: 80.51.227.* 26.11.04, 12:00
                    Wysiadaj! Wysiadaj! Wysiadaj!
                  • Gość: krytyk Re: jakaś ty żałosna...... IP: *.toya.net.pl 29.11.04, 09:58
                    urodziłaś się w kielecczyźnie, ciemnogrodzie, warszawie czy poznaniu...
                    bo to by wszystko tłumaczyło...
          • kotbert Ależ czemu.. 25.11.04, 17:47
            oczekujesz czegoś optymistycznego? Przeciez i tak nie zmienisz zdania. To
            Twoje własne słowa.
            • Gość: kika Re: Ależ czemu.. IP: *.vline.pl 25.11.04, 17:51
              Jestem ciekawa co mieszkancy Lodzi w niej widza i dlaczego warto tu mieszkac.
              Nie jestem betonem, ale na razie nie zauwazylam pozytywow Lodzi.
              • hubar Re: Ależ czemu.. 25.11.04, 18:01
                Nie rozśmieszaj mnie, że w jednym wątku mam przytoczyć choć część powodów
                dlaczego kocham Łódź i co tworzy jej klimat. Napisałem na tym Forum kilka
                tysięcy postów i mam wrażenie, że nadal nie wyczerpałem tematu.
                Poza tym, uwazam (sądząc po Twoich tekstach) że i tak nie warto się starać, bo
                pomimo Twoich zapewnień, jestes betonem!
              • Gość: krytyk Re: Ależ czemu.. IP: *.toya.net.pl 29.11.04, 10:00
                raz juz to napisałem... wsiądx w auto i zrób sobie Łódź.by.night tour...
                aha... jeszcze jedno - nie zauważyłaś? moze więc odejdź od komputera i wyjdź z domu?
          • topjes Re: Nienawidzę tego miasta 26.11.04, 11:13
            > Wyzyc sie i z mała nadzieją, ze ktos mi cos optymistycznego napisze o tym
            > miescie. Jak na razie sie nie zanosi :-(

            Kika, ale co tu pisać. Widać od razu, że po prostu źle się tu czujesz i nie
            pasujesz do tego miasta. Potrzebujesz blichtru i świecidełek. Ja to szanuję i
            Cię rozumiem. Szkoda, że nas tak mieszasz z błotem. Bo uwierz, że jest sporo
            osób bardzo zadowolonych z życia w tym mieście - i sami dokonali takich wyborów.

            Boję się tylko, że w Polsce to nigdzie nie będzie Ci dobrze. Radzę Ci abyś
            wyjechała za granicę od razu.

            topjes
          • Gość: rowniez przejazdem Re: Nienawidzę tego miasta IP: 217.153.8.* 02.12.04, 11:46
            sluchaj fajne w lodzi jest to ze mozna z neij wyjechac, nei wszyscy maja ten
            komfort niestety..., tez uwazam ze miasto jest smutne ale zycze mu dobrze,
            serio, lodzianie wiosla w dlon!
      • Gość: krytyk Re: Nienawidzę tego miasta IP: *.toya.net.pl 29.11.04, 09:51
        co? postindustrialny klimat miasta... a jesli to mało to współczuję, ale
        przycichnę i polecę Ci wsiąść w auto i zrobić sobie rajd Łódź by night...
        zobaczysz piekne miasto - patrz na wszystko nie tylko na brzydotę
    • Gość: amrita Re: Nienawidzę tego miasta IP: 212.191.172.* 25.11.04, 17:54
      ale faktem jest ze nikt nie powiedział ani jednej dobrej rzeczy o Łodzi.
      Łatwiej zgnoić??

      • hubar Re: Nienawidzę tego miasta 25.11.04, 17:57
        Nie no, nie przesadzaj!
        Jak ktoś napluje Ci w twarz, to będziesz dochodzić czemu Ci to zrobił?

        Poza tym, to raczej nie miejsce na pisanie co jest pięknego w Łodzi. Szkoda
        klawiatury.
        • Gość: amrita Re: Nienawidzę tego miasta IP: 212.191.172.* 25.11.04, 18:16
          hubar napisał:

          > Nie no, nie przesadzaj!
          > Jak ktoś napluje Ci w twarz, to będziesz dochodzić czemu Ci to zrobił?
          >

          Nie zauważyłam żeby napluła Ci w twarz, co najwyżej napisała że nie lubi miasta.


          > Poza tym, to raczej nie miejsce na pisanie co jest pięknego w Łodzi. Szkoda
          > klawiatury.
          Moim zdaniem to idealne miejsce.
          • Gość: mr x Re: Nienawidzę tego miasta IP: *.p.lodz.pl 29.11.04, 17:52
            Szkoda klawiatiry na pisanie czogokolwiek takim osobom jak kika czy kupa...
    • yarro Jesteś głupia. <nt> 25.11.04, 17:55

      • Gość: kika Re: Jesteś głupia. <nt> IP: *.vline.pl 25.11.04, 18:14
        Ok. Miasto jest piekne, mieszkancy bardzo uprzejmi i komunikatywni. Adios.
        Milego duszenia w sosie wlasnym.
        P.S. Fajnie sie wkrecacie ;-)
        • citoyen Re: Jesteś głupia. <nt> 25.11.04, 19:22
          Uff, przedrzeć się przez wszystkie wypowiedzi o tej porze to wysiłek czas długi.
          Ale uwaznie przeczytałem wszystkie.
          Myslę, że:
          1. kika wszystkim nas podpuszczała,
          2. powtarzała w kółko to samo,
          3. dała czytelny sygnał, że jakiś Łodzianin zawiódł jej zaufanie,
          4. pisała typowe truizmy nt. Łodzi.
          Nie moge oprzeć się wrażeniu, że ktoś z Was zadrwił, lub rzeczywiście mieliśmy
          do czynienia z jakimś prawdziwym dramatem osobistym. Kiko, jesli możesz, napisz
          ten jeden raz jeszcze. Powiedz prawdę, co Cie boli?

          Słowo: nie rzucę Ci się do gardła!


          • Gość: kika Re: Jesteś głupia. <nt> IP: *.vline.pl 25.11.04, 19:46
            Ty nie ma dramatu osobistego. Po prostu bedac tu od kilku lat, nie jestem w
            stanie poczuc klimatu tego miasta. A nie czujac klimatu, czlowiek zle sie czuje
            i widzi same minusy. Czasami mi sie przelewa i dzisiaj dalam upust.
            • hubar Re: Jesteś głupia. <nt> 25.11.04, 19:49
              No to wyjeżdżaj, droga wolna, w myśl zasady:
              "Łódź można kochać, albo nienawidzieć"
              • Gość: kika Re: Jesteś głupia. <nt> IP: *.vline.pl 25.11.04, 19:52
                Gdyby to ode mnie zalezalo wierz mi, ze by mnie tu nie bylo. Czasami w gre
                wchodzi troche wiecej czynnikow niz checi :-(
            • citoyen Re: Proszę, 25.11.04, 19:53
              napisz więcej, dlaczego? Cóż stało się dziś takiego co przechyliło czarę
              goryczy? Nie oabwiaj się, nie zwymyślam Cię.
              • Gość: kika Re: Proszę, IP: *.vline.pl 25.11.04, 19:57
                Bedziesz sie smial ... Biopsja (klucie na zywca)i Bridget Jones (architektura
                Londynu, skok spadochronowy i Tajlandia). A potem przeskok w blokowisko :-(
                Wiesz, ja tych obrazliwych zagrywek i wyzwisk nie traktuje osobiscie, wiec luz.
                • citoyen Re: Dziękuję, 25.11.04, 20:14
                  Podpowiedz, co możemy zrobić aby zmienić Twoje wyobrażenie?
                  • Gość: kika Re: Dziękuję, IP: *.vline.pl 25.11.04, 20:18
                    Napisac za co Wy lubicie Łódź. Akceptuje wszystkie odpowiedzi oprócz tej, że za
                    Piotrkowska ;-)
                    • citoyen Re: Dziękuję, 25.11.04, 20:41
                      Ale jednak, nalegam. Możesz to zrobić z pasją, gniewnie, byle konkretnie, wiem
                      że znasz istotę rzeczy.
                      • Gość: kika Re: Dziękuję, IP: *.vline.pl 25.11.04, 20:44
                        ???
                    • zamek Za 25.11.04, 21:00
                      wiele rzeczy. Za paru mądrych ludzi, którzy są stąd; za secesję, eklektyzm i
                      modernizm; za kulturę, która gdy jest, to na wysokim poziomie (przynajmniej ta,
                      z którą ja obcuję); za kino Cytryna i Cafe Verte; za M., K. i jeszcze parę pań,
                      które są bliskie memu sercu; za satysfakcjonującą pracę; za to, że czuję, że
                      jestem stąd i że jest to dla mnie powód do zadowolenia; za możliwość poruszania
                      się w ciekawym środowisku; za porównywalnie tanie paliwo do auta...
                      • citoyen Re: Jestem za, 25.11.04, 21:16
                        A na dodatek, mamy jeszcze coś do zrobienia w tym mieście, zerkając wstecz robić
                        swoje, pozytywne rzeczy.
                    • Gość: łażej Re: Dziękuję, IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 25.11.04, 22:31
                      Gość portalu: kika napisał(a):

                      > Napisac za co Wy lubicie Łódź. Akceptuje wszystkie odpowiedzi oprócz tej, że
                      za
                      >
                      > Piotrkowska ;-)

                      Za to, że Łódź jest inna. Do niczego nieporównywalna i jedyna w swym rodzaju.
                      Za ulice, którymi mogę łazić godzinami, podziwiając niesamowite kamienice. Za
                      to, że budynki w centrum, które dziś są ruinami, po kilkutygodniowym remoncie
                      nagle zachwycają swym pięknem - a to przecież wciąż te same gmachy! Za to, że
                      na moich oczach totalnie zapuszczone śródmieście początku lat
                      dziewięćdziesiątych (do dziś kojarzę ówczesne wyprawy do centrum jako wędrówki
                      po krainie szarości) powoli wraca do swej świetności - rodzynki odnowionych
                      budynków coraz gęściej przetykają to łódzkie ciasto. Za świadomość, że niemal
                      całe śródmieście może wyglądać w ten sposób. Za to, że w miejscach, które
                      mijałem setki razy potrafię ciągle znaleźć coś nowego i zaskakującego (a to
                      mogą być rzeczy tak małe jak międzywojenna tabliczka z szyldem "beton american"
                      wmurowana w posadzkę bramy, i tak wielkie jak hala bankowa NBP przy
                      Kościuszki/6-go sierpnia). Za postindustrialne klimaty i kontrasty z tym
                      związane. Za parki, w których można odciąć się od miejskiego zgiełku. Za
                      cmentarze, z których można czytać historię miasta, i chodząc wśród porośniętych
                      bluszczem mogił wstrzymywać czas. Za świadomośc, że w Łodzi jest jeszcze
                      mnóstwo pozytywnych rzeczy do zrobienia i chęć by być uczestnikiem i
                      obserwatorem tych zmian. I ostatnie, lecz wcale nie majmniejsze - za ludzi. Za
                      otwartych i fantastycznych ludzi, których poznałem i których dane mi będzie
                      jeszcze poznać. Dane mi będzie poznać, jeśli spotykając się z nimi nie będę
                      lżył ich domostw. Bo wówczas w najlepszym przypadku dostanę co najwyżej ignora.

                      Generalnie - nie wyobrażam sobie bym mógł mieszkać gdzie indziej.
                      • Gość: Artur Re: Dziękuję, IP: *.vs.shawcable.net 28.11.04, 07:12
                        Pieknie piszesz Lazeju i ciesze sie,ze to miasto tak bardzo Ci sie podoba.Ja
                        urodzilem sie w Lodzi przed ponad 50 laty i od cwiercwiecza w niej nie mieszkam.
                        Niestety,ale rozumiem wypowiedz "Kilka".Po ostatnim pobycie w Lodzi przed dwoma
                        laty wyjechalem z niej przygnebiony i zadowolony,ze mnie juz tam nie ma.To
                        bardzo smutne i przygnebiajace miasto,w ktorym jako dziecko czulem sie o wiele
                        bezpieczniej anizeli obecnie.Jest w nim wielu wspanialych na pewno ludzi,ale
                        ilosc lumpenproletariatu jest wprost przerazajaca.Nie powinno mnie to
                        szokowac,poniewaz cale lodzkie zycie spedzilem na Balutach.To przykre czuc sie
                        obco w rodzinnym miescie.
                    • eremus1 Re: Dziękuję, 25.11.04, 23:49
                      Za:

                      1. Świadomość bycia prowincją i umiejętność życia z tą świadomością.
                      2. Las Łagiewnicki
                      3. Widzew (chodzi o drużynę piłkarską - ktoś inny mógłby tu wpisać ŁKS) i zdrowe
                      emocje, które towarzyszyły jego występom w przeszłości i będą - mam nadzieję - w
                      przyszłości.
                      4. Festiwal Szkół Teatralnych
                      5. Explorers Festiwal
                      6. Szukających prawdy dziennikarzy
                      7. Ulicę Piotrkowską - wybacz, ale akurat za nią też lubię Łódź i mówiąc
                      szczerze Twoja akceptacja lub jej brak nie wpłynie na ten fakt.
                      8. Doskonałych lekarzy
                      9. Najlepszy w Polsce wybór małych pubów i lokali - głównie przy Piotrkowskiej
                      10. Miejsca, w których można potańczyć
                      11. Galerię Sławnych Łodzian
                      12. Dni Twuwima i Reymonta
                      13. Wspomnienia i miłości, które wiążą się właśnie z Łodzią

                      Mógłbym pisać jeszcze wiele. Pewnie lista minusów byłaby równie długa. Ale nie
                      zamieniłbym tego miasta na żadne inne - to mój świadomy wybór - wiąże mnie tutaj
                      sympatia do miejsca.

                      Dobranoc
                    • xk Za to, że Kika z niej wyjeżdża! 26.11.04, 01:07
                    • topjes Re: Dziękuję, 26.11.04, 11:28
                      > Napisac za co Wy lubicie Łódź. Akceptuje wszystkie odpowiedzi oprócz tej, że za
                      > Piotrkowska ;-)

                      Za przyjaciół których tu poznałem - lepszych niż miałem tam gdzie się urodziłem
                      Za ludzi z którymi pracuję i atmosferę w pracy
                      Za położenie geograficzne, które ułatwia mi komunikację samochodową (z kolejową
                      jest kiepsko) po Polsce :)
                      Za bliskość Warszawy, ale jednak nie-bycie w Warszawie
                      Za to, że mieszkam niemal na łąkach ale jednak jadę do pracy tylko 20 min (w
                      Warszawie nierealne)
                      Za to, że życie jest tu tanie
                      Za kobiety, które tu poznałem - nigdzie takich nie ma :)))
                      Za kino studyjne Charlie
                      Za chińskie żarcie, które uwielbiam, a z którym na połduniu Polski jest cięzko
                      :) a w Łodzi można zajadać się nim w dziesiątkach miejsc
                      Za Manufakturę
                      Za nadzieje jakie daje to miasto (lepiej gonić króliczka niż go mieć ;)
                      Za Księży Młyn, spacery Tymienieckiego itd
                      Za Piotrkowską, zabawami do rana, chodzeniem po Pietrynie o 4 rano np w sobotę a
                      tam taka rzeka ludzi jak w środku dnia :)
                      Za bory, które rozciągają się wokół łodzi
                      Za pola, łąki i równiny
                      Za dyskusje na tych forach
                      Za bogatą ofertę kulturalną!!! Jest więcej imprez i wystaw w roku niż mam czasu
                      na uczestniczenie
                      Za niezywkłą, wielkomiejską architekturę, która przypomina mi czas kiedy
                      mieszkałem w Londynie
                      i najważniejsze:
                      Za PARKI! PARKI! i jeszcze raz PARKI! Nigdzie takich w Polsce nie ma, w ogrodzie
                      botanicznym mogę spędzać całe godziny :))))

                      pzdr
                      topjes

                      ps. czego nie lubię:
                      - apatii i społeczeństwa nieobywatelskiego w Łodzi
                      - miernoty kolejnych władz
                      - niewiary w to co jest i w to co może być
                      - biadolenia w kółko, że jest tu najgorzej w Polsce
                      - żulerni w centrum
                      - połączeń kolejowych i lotniczych (są fatalne)
                      - takich głupich pyskówek ;)
          • yarro Masz rację... 26.11.04, 00:26
            Masz rację, dałem sie podpuścić...

            Ale za bardzo kocham moje miasto, by pozwolić tak łątwo i bezkrytycznie je
            obrzucać błotem...
        • topjes Re: Jesteś głupia. <nt> 30.11.04, 09:56
          > Ok. Miasto jest piekne, mieszkancy bardzo uprzejmi i komunikatywni. Adios.
          > Milego duszenia w sosie wlasnym.
          > P.S. Fajnie sie wkrecacie ;-)

          No i właśnie pokazałaś jaki masz szacunek dla Twoich rozmówców - dowiodłaś
          wyłącznie tego, że jesteś zwykłym internetowym trollem. Czym szybciej stąd
          wyjedziesz tym będzie dla wszystkich lepiej. I nie wracaj tu proszę już nigdy...

          topjes
    • ek1111 Re: Nienawidzę tego miasta 25.11.04, 19:36
      Masz rację. Miasto dzikie, ludzie ciemni i zacofani...Żałosne miasto minionej
      epoki.Wyjeżdżaj stamtąd. W Polsce są naprawdę piękne miejsca i ludzie życzliwi,
      nie warczący na ciebie, mniej zawistni. Nigdzie nie spotyka się tyle zła co w
      Łodzi. Łódź tonie we własnym szambie. Pozdrawiam
      • hubar Re: Nienawidzę tego miasta 25.11.04, 19:44
        Kolega z TVNu? Z Onetu? Z podwarszwskiej miejscowości?
        • citoyen Re: Kocham to miasto! 25.11.04, 19:49
          i będę bronił tego co warto i należy.
          Ale z klasą, kulturalnie, na przekór.

          Hubar, co Cię dziś ugryzło?
          Co Ty taki nerwowy?

          • hubar Re: Kocham to miasto! 25.11.04, 19:51
            Wiesz, jakoś nie potrafię spokojnie przejść obok osoby, która szykanuje moje
            miasto i pluje mi w twarz.

            Wiem, nerwowy jestem.
            • Gość: kika do HUBARA Re: Kocham to miasto! IP: *.vline.pl 25.11.04, 19:54
              Czy cokolwiek z tego co napisalam na temat miasta jest nieprawda ??? Plulam w
              twarz moze w dziecinstwie, teraz juz wyroslam ;-)
            • citoyen Re: Kocham to miasto! 25.11.04, 19:54
              Spokojnie, Hubercie! To tylko słowa, wyrazy, nic poza tym, może jednak można
              rozmawiać.
      • xingxing Re: Nienawidzę tego miasta 19.02.22, 15:01
        Jako Łodzianin, potwierdzam.
    • Gość: helga Re: Nienawidzę tego miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 19:38
      Do Kiki:
      Przeczytaj swoją wypowiedź i uświadom sobie, że bardzo dobrze pasujesz do tego
      syfa.
      • hubar Re: Nienawidzę tego miasta 25.11.04, 19:46
        Zapomniałaś jeszcze dodać, że tu wiele jest takich, którzy interesują się tą
        grą syfa... no ten tego, piłką kopaną.
        • xingxing Re: Nienawidzę tego miasta 19.02.22, 15:02
          Tak jak na całym świecie. A Łódź czy Polska to i tak nic w porównaniu do Brazylii czy Chin. Tam to dopiero jest masa piłki nożnej.
    • hubar Zwyzywaj kogoś i dziw się że się nie uśmiecha! 25.11.04, 19:48
      Mniej więcej tak można podsumować ten wątek.

      Jeden obraża miasto i mieszkańców, gdy ci sie odezwą i zaczną protestować,
      reszta z "jedynie_poprawnie_myślących" zacznie dawać te liczne reakcje, za
      dowód, że mieli rację wypisując jacy to mieszkańcy tego miasta są prymitywni.

      Brawo szerloki!
    • Gość: amrita re IP: 212.191.172.* 25.11.04, 20:43
      może się mylę, ale chyba nie jest trudno odróżnić kiedy ktoś obraża mnie, a
      kiedy obraża moje miasto. To naprawdę nie wymaga wysiłku.

      Można się zdenerwować, ale bez przesady.

      A większość musiiała dziś ostro odreagować...
      • hubar Re: re 25.11.04, 23:47
        Skoro dla Ciebie obrażanie Twojego miasta i obrażanie Ciebie to dwie zupełnie
        inne rzeczy... trudno.
        Ja mam inaczej!
        • xingxing Re: re 19.02.22, 15:06
          A co ma obrażanie miasta do obrażania Ciebie osobiście?
      • Gość: rere Re: re IP: *.lublin.mm.pl 30.11.04, 20:54
        - taki tu klimat, łódzkowyżynny
    • evonka Re: Nienawidzę tego miasta 25.11.04, 23:22
      hmmm.. zadziwiające....
      chcesz rozmawiać czy dowieść swojej racji?
      przeczytałam wszystkie posty. zadowolona jestes? po co tak robisz? wcale nie
      chcesz wiedzić dlaczego inni tu żyją i lubią to miejsce...
      a jak jesteś taka odważna to podejdź do tych ludzi noszących wodę i spytaj
      dlacego to robią, albo nakrzycz na panią w sklepie, że nie jest w sterylnym
      skafandrze. skąd ty jesteś, koleżanko??? mózg Ci wypoarował w te twojej
      złości..?
      • Gość: flip Re: Nienawidzę tego miasta IP: *.p.lodz.pl 25.11.04, 23:37
        A czy wy wiecie ile trzeba determinacji do wyprowadzki, emigracji, czy czego
        tam? No wiec ten wpis to taki rodzaj wpedzania sie w pewnosc, ze wybralo sie
        wlasciwie.
        W sumie proste i zrozumiale.
        Ale trafilo na tych, ktorym tez to doskwiera, czuja sie bezsilni i wskutek tego
        kice sie dostalo :-)
        • Gość: kika Re: Nienawidzę tego miasta IP: *.vline.pl 25.11.04, 23:43
          Determinacja do wyprowadzki ??? Bez urazy, ale chyba od urodzenia mieszkasz w
          jednym miejscu, skoro tak to odbierasz. Ja sie juz przeprowadzalam 6 razy i
          wiem, ze niepotrzebna jest do tego determinacja ;-)
          • Gość: flip Re: Nienawidzę tego miasta IP: *.p.lodz.pl 25.11.04, 23:48
            Moze.
          • Gość: mr x 6 razy??!! IP: *.p.lodz.pl 29.11.04, 17:53
            6 razy!! To moze zrob pozyteczna rzecz dla wszystkich, wejdz na jakis wysoki
            budynek i sie przeprowadz do nieba, wreszcie ci sie spodoba...
      • xingxing Re: Nienawidzę tego miasta 19.02.22, 15:07
        Ale w czym autor(ka) tematu nie ma racji?
    • Gość: luko KIKA - obrażasz Almodovara IP: *.toya.net.pl 25.11.04, 23:39
    • khuti Re: Nienawidzę tego miasta 26.11.04, 00:03
      Rzeczywistosc zabolala. Tak jest, kiedy sie podniesie glowe znad nowego numeru
      Avanti albo wylaczy TVN i wyjdzie z domu. Ludzie smierdza. Mieszkaja w ruderach
      i pija ze strachu co bedzie jutro. Ulice sa brudne, ale gowno to kogo obchodzi.
      Dobrze, ze sie obudzilas. Za jakis czas zauwazysz, ze tak jest wszedzie. Za
      jakis czas spostrzezesz, ze wielu ludziom bardziej smierdzi dusza, niz
      niedomyta dupa. Pakuj walizy. Podroze ksztalca. Serio.

      -------------------------
      khuti N 51°47', E 19°28'
      • Gość: i Re: Nienawidzę tego miasta IP: *.toya.net.pl 26.11.04, 00:38
        a ja wam powiem ze... faktycznie miasto jest syf brud smród i ubóstwo ale jest
        kilka ważnych ale: miasto to ma swój własny nietypowy nigdzie indziej nie
        spotykany klimat..... jak sobie pojedziesz czy to do krakowa, pragi czy
        barcelony to plus minus jest to ten sam schemat - ladne odnowione ryneczki
        kosciólki , mili sklepikarze miasto przyjazne turystom sratatatata wszystko niby
        klimat ale jakis taki typowa a włodzi... nie.... łódź trzeba odkryć samemu i
        poczuć ten klimat który leży gdzieś na pograniczy zachodu i wschodu ;] no a poza
        tym rzeczą główną i najważniejszą są ludzie..... nie mówie o idiotach z bram
        etc. tylko o ogólnie pojmowanej łódzkości , raczej przyjaźni , ciekawi , tak
        samo nietypowi i wschodnio zachodni jak to miasto..... a no i jeszcze nie bez
        znaczenia jest to ze to dom..... a że polaki-buraki czasami potrafią wkurzyć to
        normalne.... no i naprawde nie wszystko co nasze jest złe.... takie myślenie
        kojarzy mi się raczej z jakimiś starymi ludźmi ogarnietymi dekadentyzmem....
        widać ciągle dużo młodych-starych ludzi. [pozdrowiono]
        • Gość: kika Re: Nienawidzę tego miasta IP: *.vline.pl 26.11.04, 01:01
          Widzisz... Łódź nie jest moim domem. Dlatego patrze na nia z zupelnie innej
          perspektywy. Nie porownuje jej z krajami osciennymi ale z innymi duzymi
          miastami Polski (to jest chyba uczciwe). I denerwuje sie, ze ktos dopuscil do
          tego, ze jest w takim stanie jak opisalam. Zeby bylo smieszniej osoba, ktora
          tez sie do Lodzi przeprowadzila, stwierdzila, iz w ciagu pierwszych miesiecy
          czula sie tutaj jak w czysccu. Wiec chyba cos w tym moim osadzie jest. Sad but
          true.
          • xk Cudze chwakicie.... 26.11.04, 01:06
            znam naprawdę wiele osób z innych miast, nawet na zachodzie, których pogląd
            różni się od twojego o 180 stopni
            to też nie jest przypadek
            sad but true, jak widzisz....
          • u_owiecka Re: Nienawidzę tego miasta 26.11.04, 10:41
            Tak się składa, że Łódź też nie jest moim domem, więc nie będę jej bronić z
            poczucia obowiązku. Po przeprowadzce tutaj poczułam się nie jak w czyśćcu, ale
            jak w... piekle. Koszmarne wrażenia: bramy, rudery i pstrokate blokowiska. Ale
            po roku trochę się zmienilo. Nie w mieście, ale we mnie. W pogoni codziennej
            nie widzi sie piękna. A ono niewątpliwie jest w tym mieście. No bo gdzie jest
            tyle fantastycznych kamienic? a budynek Akademii Muzycznej przy Gdańskiej? A
            ulica Zielona o niepowtarzalnym uroku? Zwolnij czasem odrobinę. Rozejrzyj się.
            Żuli spotkasz w każdym mieście. A klimat Łodzi jest niepowtarzalny. Pozdrawiam,
            mimo tychy ostrych słów, które mnie troche zabolały, bo uwielbiam to miasto...
            • Gość: Przemo Re: Nienawidzę tego miasta IP: *.lodz.msk.pl / *.devs.futuro.pl 03.12.04, 23:25
              A jeśli mogę zapytać to za co lubisz to miasto? Bo w nim mieszkasz i się
              przyzwyczaiłaś? Ja mieszkam tu 26 lat na Radogoszczu nomen omen niby spokojna
              dzielnica a jednak same wokół Kur.... i złodzieje. Spójrz realnie w tym mieście
              mieszka sama szumowina która kiedyś przeprowadziła się do tego "dużego miasta"
              ze wsi bo nie miała innej perspektywy. A teraz nie ma co robić i ...........
              każdy wie co .
              • xk Dosłownie rzecz biorąc...... 03.12.04, 23:36
                Przemo to szumowina która kiedyś przeprowadziła się do tego "dużego miasta"
                > ze wsi bo nie miała innej perspektywy. A teraz nie ma co robić i ...........
                > każdy wie co

                tzn wypisuje na forum brednie?
        • Gość: beel Re: Nienawidzę tego miasta IP: *.toya.net.pl 09.12.04, 10:49
          Przeczytałam wszystkie posty i jest mi smutno. Łódź jest taka jaka jest, można
          chcieć dojrzeć jej piękno. Smutno mi, że Łodzianie też nie potrafią go dostrzec
          a co dopiero przyjezdni. Wydaje mi się, że niezależnie od miejsca urodzenia
          trzeba mieć odrobinę inteligencji i wrażliwości, żeby to piękno zobaczyć. Kilka
          dni temu gościłam gości z pięknego, turystycznego miasta - Gdańska (przyjechali
          na Cameraimage, u nich nie ma). Poprowadziłam ich po różnych interesujących
          miejscach (Gdańska, famuły na Ogrodowej, Uniontex i in. stałych punktach
          wycieczek). Byli zarówno zauroczeni jak i zdruzgotani, ale stwi9erdzili, że
          Łódź ma w sobie COŚ i naprawdę trzeba trylko chciec to dostrzec....
    • Gość: Milena Re: Nienawidzę tego miasta IP: 5.5R* / 203.147.0.* 26.11.04, 05:09
      A wlasnie ze Lodz jest super i to nie kwestia sliczniutkich sklepow. A co, moze
      gdzies indziej ludzie w tramwajach pachna?
      Nie mieszkam w Lodzi, ale tam studiowalam i to jedno z moich ulubionych miejsc,
      fajni ludzie i jest gdzie wyjsc.
      Pozdrawiam Lodz i Lodziakow z Tajlandii.
    • Gość: Michał M. Re: Nienawidzę tego miasta IP: 80.51.227.* 26.11.04, 09:57
      Gość portalu: kika napisał(a):

      > K.... Jak mozna zyc w tym miescie ??? To jest jakis horror.

      Mieszkasz tu? Znaczy można!
      Nie mieszkasz? Omijaj Łódź szerokim łukiem i nie wypisuj na forum kretynizmów!
      Jesteś głupsza niż onet przewiduje.
    • Gość: byłałodzianka Re: Nienawidzę tego miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.04, 11:59
      Prawie wszyscy obrażeni, zaperzeni...A te bramy na Piotrkowskiej i gdzie
      indziej to fiołkami pachną, oczywiście. Nie lepiej pomyśleć,jak to zmienić ?
      Cały kraj pozostawia wiele do życzenia, ale zwykle niewyjeżdżający mowią :
      siedze tu, bo jestem u siebie i mam nadzieje na lepsze, a nie "jest cudownie,
      uczciwie, pachnąco, a kto widzi ci innego, niech przepadnie". Ja na przykład
      urodzilam się w Łodzi, wyjechałam wyraźnie dorosła, bez żalu zresztą. Jeśli
      tesknię, to za młodoscią i niektorymi ludźmi, zreszta czesto bez wzajemności,
      kilka prób utrzymania kontaktu z bliskimi wydawaloby się ludźmi nie udalo mi
      się z ich woli. Może nie zasługuję na nic wiecej, a może mi zazdroszczą
      Ladniejszego widoku z okna i tego, że nie muszę jeździć do pracy przez to
      piękne miasto. Przyjezdżam raz do roku na kilka dni i zawsze widzę zmiany na
      korzyść oraz to, że jest ich za mało. Wciaż pełno ohydnych ruder,szarych
      ślepych ścian, a na blokowiska to juz tylko czas pomoże. Nowo wybudowane
      osiedla np. Radogoszcz Wschód juz nadaja sie do zamieszkania, to cieszy. Co do
      komunikacji miejskiej, to nie jeździłam przez ostatnie 15 lat w godzinach
      szczytu , wiec tym bardziej mam wrażenie, ze się ogromnie poprawiła. I nie
      zauważyłam , zeby śmierdzialo. KIka ma chyba wnikliwsze obserwacje na ten
      temat. Kika, ja myśle, że ciekawie będzie przeczytać o twoich wrazeniach po
      przeprowadzce. Moje sa takie, że do Łodzi ani rownie wielkiego miasta juz nie
      chce wracac, podziwiam tych, ktorzy siedzą tam z wyboru ,o ile to prawda.
      Przewaznie sie siedzi, bo mieszkanie,praca,rodzina. I nie ma powodu obrażac się
      na tych bardziej niezaleznych. Pozdrawiam.
    • histeryx Kijów-Samobijów 26.11.04, 17:41
      "Nienawidzę tego miasta. Nienawidzę, ponieważ jest jednym wielkim
      slamsem.Glowna ulica bedaca chluba miasta jest tak przesiaknieta moczem, ze
      odrzuca.
      A wejscie w wiekszosc podworek Piotrkowskiej jest traumatycznym przezyciem,
      nie zachecajacym do kontynuacji."

      dlaczego zatem "katujesz" się mieszkaniem w nim ? dlaczego tak uparcie
      wchodzisz w te podwórka ? wszak tyle w swym mniemaniu ryzykujesz...

      "Kazda przejazdzka publicznym srodkiem transportu jest jakims nieporozumieniem
      i kojarzy sie z permanentnym smrodem niemytych ludzi i przetrawionego
      alkoholu. W porownaniu z innymi miastami jazda tramwajem to jakis horror i
      totalny syf"
      dlaczego zatem jezdzisz publicznymi środkami transportu ?
      czyżbyś jak przystało na mieszkańca tego jak to ujęłaś "slamsu" nie miała
      własnego samochodu ? nie stać Cię było na taxówki ?
      "ohydne blokowiska" czyżbyś była ich mieszkańcem ? nie stac Cię zatem również
      na coś lepszego ? domek na przedmieściach, cieche , wygodne i przestronne
      mieszkanie w międzywojennej kamienicy ?
      zostałaś tu przyspawana, zmuszona przez tresera do pobytu ?
      a może nienawidzisz swej bezsilnosci, bezradnosci, braku wpływu na życie które
      rzuca Cię gdzie chce i kiedy chce, do tego pływania z prądem, co przy - jak się
      z Twgo zażalenia donyslłem - wysokich aspiracjach musi prowadzić do
      frustracji...wszak to objaw impotencji.konfrontacji mitów i realiów. masz 2
      konstruktywne wyjscia. zaakceptować to kim jesteś a nie kim Ci sie wydawało,
      albo szukać sojuszników, którzy Ci pomogą osiągnąć co jak sądzisz Ci sie
      należy. Po takim "wejściu" przynajmniej pośród tu obecnych będzie Ci trudno.
      Potraktuj to zatem jako cenne doświadczenie. Lustro to potrzebny przedmiot.
    • Gość: Kamień Mickiewicza 13 IP: 213.17.234.* 26.11.04, 19:00
      To jeden z przykładów, dlaczego miasto jest ohydne. Każdy zna historię tej
      kamienicy, nie muszę się rozpisywać. Zamiast przystąpić do działania, zanim
      nastąpiła eskalacja wydarzeń, to władze nic. Pisałem do nich ze sto razy, żeby
      pomogli mi rozwiązać problem tej kamienicy, rozmawiałem nawet osobiście z byłym
      wiceprezydentem Klimczakiem, ale facet miał mnie gdzieś.
      Teraz, kiedy chcę zrobić z tego wraka coś porządnego, nie pozwalają!
      Tak, to władze miasta nie zgadzają się na modernizację. Muszę walczyć w sądach
      administracyjnych z ich negatywnymi decyzjami. Aż w końcu mi się znudzi i
      zostawię tę budę nie tkniętą palcem na 5 lat. Poczekam, aż ludzie zmądrzeją.
      Masz częściową odpowiedź, dlaczego miasto jest okropne.
      Z drugiej jednak strony: non vestimentum virum ornat .... sed vir vestimentum!
      Ale na pocieszenie, jakbyś wsiadła do tramwaju czy autobusu na Śląsku, to też z
      klamerką na nosie. Jedyna różnica to taka, że wieczorem masz szanse dojechać na
      miejsce z pełnym uzębieniem, w Łodzi raczej nie :-)
      • Gość: merthyr tydfil znów się Pan kompromituje... IP: *.toya.net.pl 26.11.04, 19:15
    • Gość: Franek Zgadzam się, ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.04, 23:36
      Nienawidzę tego miasta. Nienawidzę, ponieważ jest jednym wielkim slamsem.
      Glowna ulica bedaca chluba miasta jest tak przesiaknieta moczem, ze odrzuca.
      A wejscie w wiekszosc podworek Piotrkowskiej jest traumatycznym przezyciem,
      nie zachecajacym do kontynuacji.
      Kazda przejazdzka publicznym srodkiem transportu jest jakims nieporozumieniem
      i kojarzy sie z permanentnym smrodem niemytych ludzi i przetrawionego
      alkoholu. W porownaniu z innymi miastami jazda tramwajem to jakis horror i
      totalny syf. Architektura to albo ohydne blokowiska albo totalne rudery. W
      centrum miasta sa drewniane chalupy i ludzie chodzacy z wiadrami po wode.
      Napisy swiadczace o umilowaniu do pilki noznej i okreslonego klubu
      pilkarskiego co 5 m. Panie w spozywczym podajace chleb gola reka. Dzieci w
      beczce. Rudery rudery rudery.
      K.... Jak mozna zyc w tym miescie ??? To jest jakis horror.


      Zgadzam się, że Łódź można tak właśnie odbierać - bo to są fakty, a z nimi się
      nie dyskutuje. I święte oburzenie niektórych rzeczywistości nie zmieni.
      I jeszcze jedno - Ty Łodzi nienawidzisz, ja ją kocham.
    • Gość: bart KIKA ma niestety wiele racji... IP: *.trlabs.ualberta.ca 27.11.04, 00:30
      Ja pochodze z Balut, wychowalem sie na Rydzowej, SP28, potem Koper i PL. Tak
      sie zlozylo, ze wyemigrowalem w 96, ale co roku odwiedzam moich rodzicow na
      Swieta. Przerazajace jest to, ze co roku blokowiska na Teofilowie coraz
      bardziej przypominaja housing projects w Detroit. Graffiti, blokerzy,
      zdewastowane windy. Autobusami nie jezdze wiec nie wiem, Piotrkowska jest w
      porzadku, ale jak sie skreci w ktoras z pobocznych uliczek to klimaty od
      Lyncha. Ulice za waskie co sprawia problemy z jazda i wentylacja miasta, menele
      na parkingach itp. itd. Jedyna rzecza, ktorej mi z Lodzi brakuje to bary, dawne
      imprezy w Fabryce, Lodzi Kaliskiej, Przechowalni, ehh lza sie w oku kreci...

      W sumie mysle, ze miasto daloby sie oczyscic gdyby pojawily sie sensowne
      pieniadze i prezydent jak w NYC. Podciagnac autostrady, wymusic budowe lotniska
      w polowie drogi do Warszawy i cos sie jeszcze da zrobic.
      • Gość: gmh spoko, spoko IP: *.toya.net.pl 27.11.04, 00:56
        spokojnie panocku to wszystko będzie juz niedługo.

        -----------------------------------------------------

        Zastanawiające jest, ze istnieje jakiś niewielki odsetek ludzi "krzykaczy",
        który potrafi zrobic taki hałas o nic. Autorka wątku oczywisce ma nierówno pod
        kopułą, prawdopodbnie pochodzi z jakiegoś małego miasteczka a zdanie o Łodzi
        wyrobiła sobie będac przy okazji póld nia na starym miescie w Gdańsku,
        Krakowie, Wrocławie. Nigdy w zyciu zapewne nie widziała Nowej Hucie, nie była w
        trójkącie bermudzkim, w czesci Jeżyc, na Pradze, gó.. wie jak sie mieszka w
        Bytomiu, Rudzie Ślaskiej, Siemianowciach, Chorzowie, nie mieszkała tez na
        Wrzeszczu w Gdańsku ani w slumsach w centrum Lublina.
        Ale za to mieszka w Łodzi i jest najmądrzejsza na świecie, zasmarkana żmija zza
        monitora. A co mi tam, moge sobie jej poubliżać, w końcu mieszkam w najgorszym
        mieście w Polsce, nie mam perspektyw, pije wódkę ćpam, kradnę, marze po murach
        i sikam w bramach na Piotrkowskiej, ubliżam ludziom w tramwajach i nie chodzę
        do teatru. Jestem przeciętnym łodzianinem i mogę czyścic podeszwy pani
        hrabiance KIKULCE, którą ktoś zesłał z Montmartre do Łodzi.

        --------------------------------------------------------------------

        Wiec nie denerwujcie sie drodzy łodzianie widzac takie wątki, odmęty są
        wszedzie, trzeba je omijać z uśmiechem na twarzy.
        • Gość: gmh Re: spoko, spoko IP: *.toya.net.pl 27.11.04, 01:01
          dodoam jeszcze, KIKA napisała gdzies, ze dziwi sie, ze tak duzo młodych ludzi
          chce tu mieszkać.

          Odpwoiem ci: bardzo, bardzo, bardzo duzo młodych ludzi chce tu mieszkać i kocha
          to miast. Ty zaś mała żmijo nie obniżaj ludziom morale i wyprowadź sie czym
          prędzej gdzie dusza zapragnie, barwnych miast jest wiele.
      • Gość: peka Re: KIKA ma niestety wiele racji... IP: *.toya.net.pl 27.11.04, 09:07
        Coś w tym jest. Moja praca to praca na sporym obszaże Polski. Spotykam sie na
        codzień z różnymi ludzmi w róznych miastach, miasteczkach i jeszcze nie
        znalazłem takiego który na wieść ,że mieszkam w Łodzi nie reaagował ze
        współczuciem lub z drwiącym usmiechem. Nie spotkałem NIKOGO(a spotykam
        dziesiatki osób) któremu podobałaby się Łódź. Możecie się tu Łodzianie
        oburzać , wypłakiwać ale opinia ludzi spoza Łodzi jest okrutna: Łódź to syf
        • zamek To nie tak 27.11.04, 23:48
          To nie "Łódź to syf". Po prostu w tej reszcie Polski, która tak twierdzi,
          mieszkają bezmyślni ludzie.
      • Gość: mr x Tylko powinna napisac nienawidze tego kraju IP: *.p.lodz.pl 06.12.04, 17:38
        Przerazajace jest to, ze co roku blokowiska na Teofilowie coraz
        > bardziej przypominaja housing projects w Detroit. Graffiti, blokerzy,
        > zdewastowane windy.

        jak na kazdym polskim osiedlu. Proponuje jak bedziesz wracal do kanady to sie
        przejechac na warszawski sluzew. Tam w windach jarzeniowki sa za gruba blacha!


        Autobusami nie jezdze wiec nie wiem, Piotrkowska jest w
        > porzadku, ale jak sie skreci w ktoras z pobocznych uliczek to klimaty od
        > Lyncha. Ulice za waskie co sprawia problemy z jazda i wentylacja miasta

        Ciekawe ze w takim rzymie, wiedniu nie jest to problemem ale w lodzi tak?

        menele
        >
        > na parkingach itp. it

        Tacy sami jak na starym miescie w stolicy czyli jej najbardziej
        reprezentacyjnej czesci. Tam tez jak stawiasz auto to podchodzi zul po 2 PLN.
        Taki kraj.



    • szprota oj już nie histeryzuj 27.11.04, 01:31
      zesrała się bida i płacze
    • avatary Zaczyna się Camerimage..pokręć sie wokół niego 27.11.04, 12:42
      może coś poczujesz...a może Ty po prostu pozbawiona jestes duszy ?
    • maclorcan Re: Nienawidzę tego miasta 27.11.04, 13:45
      A ja mam to w dupie!

      I do wszystkich, którzy wpisali się w tym wątku mam jedno pytanie: po jaką cholerę karmicie trolla?

      Wątek się rozrósł jak mało który, a i tak nic z tego nie wynika.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka