Gość: gdynianin
IP: *.to / 217.153.154.*
30.11.04, 12:43
przekonałem się, że największym problemem Waszego miasta jest zła i
stereotypowa opinia o nim.
Spędziłem w Łodzi 5 dni i żałuję, że tak mało. Łódź ma klimat jedyny w swoim
rodzaju w skali dużych i średnich miast polskich.
A poza tym - czego zapewne Wy łodzianie nie widzicie na co dzień - ma wiele
róznych klimatów europejskich, również raczej nie spotykanych gdzieś indziej.
Np. okolica Galerii Łódzkiej i hotelu Ibis kojarzy mi się z nowoczesnymi
miastami niemieckimi. Nowoczesnymi powtarzam, bo klimaty niemieckie w ruinie
mam na co dzień u siebie w 3mieście. Natomiast niektóre odcinki ulicy
Piotrkowskiej...hmm
założę się, że gdyby wszyscy krytykanci Łodzi zostali wyrwani z głębokiego
snu i znaleźli się np. w rejonie banku Nordea(?) czy Hortexu i powiedziano by
im że są np. we Włoszech, to rozdziawiliby gęby ze zdziwienia robiąc sobie
fotkę za fotką. Niestety, ponieważ jest to "tylko" Łódź, nawet bywając tu,
nie raczą zapewne spojrzeć w górę - na fantastyczną architekturę i zdobienie
mnóstwa kamienic.
natomiast okolice filmówki, ul Tyłowa (?), Targowa - toż to klimaty żywcem
przeniesione z Anglli, szczególnie północnej, hrabstwo Yorkshire, ale także
Manchester, Liverpool i te rzeczy.
na koniec wspomnę o pubach i restauracjach - było to jedyne
pozytywne "przesłanie" o Łodzi, o których słyszałem i jako lokalny typ z
Trójmiasta, muszę z bólem przyznać, że Gdynia, Sopot a zwłaszcza Gdańsk
pozostają w tej materii za Łodzią daleko - i to razem wzięte.
PS. na koniec nieco dziegciu. Ulica Kilińskiego to totalny syf, na domiar
złego jeżdżą nią chyba autokary międzynarodowe :(
Tak czy inaczej za trochę wyjeżdżam z Łodzi i na pewno niedługo tu wrócę
pozdrowienia