Gość: Orwell
IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au
27.09.04, 11:59
Zgodnie z “najlepszymi” Orwellowskimi tradycjami, we współczesnej nowomowie
(newspeak) wladz australijskich i nowozelandzkich:
- “elastyczność rynku pracy” znaczy obecnie w Nowej Zelandiii Australii
pójście do łóżka nie wiedząc, czy będzie się miało nazajutrz pracę.
- “Stabilność cen” oznacza nagłe wzrosty stóp procentowych w odniesieniu do
pożyczek mieszkaniowych i kart kredytowych oraz hamowanie wzrostu
gospodarczego przez Reserve Bank (centralny bank emisyjny).
- "odpowiedzialność finansowa” znaczy bezustanne cięcia po zasiłkach, rentach
i emeryturach.
- “Sprywatyzowane usługi państwowe” oznaczają zaś koniecznośc wyboru, którą
podstawową usługę utrzymać, przy czym usługodawca nie musi się przed nikim
tłumaczyć ze swych decyzji.
- “Motywacja do pracy” znaczy zmniejszanie świadczeń socjalnych, aby zmusić
ludzi do wykonywania nisko płatnych i często niebezpiecznych prac.
- ”Rozszerzanie podstawy podatku” znaczy przesuwanie obciążeń podatkowych od
ludzi bogatych do biednych. “Uwalnianie rynku” znaczy usuwanie wszystkich, w
tym etycznych, przeszkód do robienia wielkich zysków przez nieliczne elity
finasowe.
- “Deinstytucjonalizacja” znaczy zamykanie instytucji państwowych i zrzucanie
ich odpowiedzialności na społeczności lokalne.
- “Otwarta gospodarka” znaczy sprzedaż, często za pół darmo, kapitałowi
zagranicznemu, majątków i zasobów należących do wszystkich obywateli.
-“Międzynarodowa rywalizacja” znaczy zaś współzawodniczenie z krajami,
których gospodarki są oparte na pracy więzieniów i dzieci, powszechnym
ubóstwie i degradacji środowiska naturalnego, a
- “krótkoterminowy ból dla długoterminowego zysku” (“short-term pain for long-
term gain”) oznacza, ni mniej ni więcej, ból dla biednych, aby bogaci mogli
szybciej osiągnąć większe zyski.
- A tak ceniona przez neoliberałów ”wolność wyboru” oznacza w
praktyce “wybór” pomiędzy wydaniem resztki pieniędzy pozostałych po opłaceniu
podatków i rachunków na jedzenie czy na ubranie - oraz “wybór” bez których z
tych niezbędnych rzeczy można by się na razie obejść.