Dodaj do ulubionych

Remont kamienic

IP: 81.168.184.* 07.12.04, 22:56
No tak. Na przykład, mimo znacznej ilości odremontowanych w tym roku kamienic
musiała pójść taka, w której to właściciel barbarzyńsko zubożył kamienicę
montując w miejsce pięknej stolarki z bogatymi wtórnymi podziałami zwykłe
plastiki. Ale któż by zwracał uwagę na "pierdoły". Grunt, że się świeci:-(
Mowa oczywiście o Narutowicza 40.
Obserwuj wątek
    • Gość: łażej Re: Remont kamienic IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 07.12.04, 23:44
      Gość portalu: Ja napisał(a):

      > No tak. Na przykład, mimo znacznej ilości odremontowanych w tym roku kamienic
      > musiała pójść taka, w której to właściciel barbarzyńsko zubożył kamienicę
      > montując w miejsce pięknej stolarki z bogatymi wtórnymi podziałami zwykłe
      > plastiki. Ale któż by zwracał uwagę na "pierdoły". Grunt, że się świeci:-(
      > Mowa oczywiście o Narutowicza 40.

      Pytanie tylko co jest alternatywą dla tak wyremontowanej kamienicy. Czy
      alternatywą jest kamienica odnowiona z zachowaniem wszelkich detali, czy też
      budynek nieodnowiony (taki chociażby jak kamienica z Narutowicza 42, w której
      jeden z lokatorów pierwszego piętra wymienił swoje okna (z podziałem chyba
      jeszcze ciekawszym, na rażące plastiki w kolorze białym - to jednak żadnego
      głosu sprzeciwu na forum nie wzbudziło, chociaż razi o wiele bardziej niż
      Narutowicza 40). Zgadzam się w 200% z każdym, kto twierdzi, że najlepszym dla
      kamienicy rozwiązaniem byłoby rozwiązanie nr 1. Ale biorąc pod uwagę łódzkie
      realia, ilość obiektów które należy wyremontować i niezbyt wysokie ceny na
      rynku nieruchomości chyba trzeba ustalić "poziom grymaszenia". Remont kamienicy
      przy Narutowicza 40, w której właściciel wymienił wszystkie okna na brązowe
      plastiki (współgrające swą barwą z kolorem fasady) według mnie poziomu
      grymaszenia nie przekroczył. Można mieć wszelkie oczekiwania co do klasy
      przeprowadzonych remontów, ale wszystko rozbija się o pieniądze, których za
      wiele nie ma.

      I o wiele mniej razi mnie to co zrobiono w kamienicy przy Narutowicza 40, niż
      to co można obserwować na wielu innych nieodnowionych i odnowionych budynkach.
      Wymianę okien pozostawia się każdemu z lokatorów jako jego wyłączny problem. I
      wówczas dopiero powstają naprawdę fatalne efekty takiej działalności, gdy na
      jednym budynku mamy przegląd całego dostępnego okiennego wzornictwa.

      Nie wiem na ile rodzaj okien stosownych w budynkach jest sankcjonowany prawem.
      Wydaje mi się, że najlepszym rozwiązaniem byłaby partycypacja miasta w kosztach
      procesu wymiany okien. Miasto zwracałoby różnicę pomiędzy ceną okien
      plastikowych, a ceną okien najwłaściwszych dla danego budynku, pod warunkiem,
      że wymiana okien byłaby kompleksowa i dotyczyła całego gmachu.
    • avatary teraz czekac tylko wandali ze sprayami 08.12.04, 00:03
      może monitoring dopełni całosci ?
    • Gość: merci Re: Remont kamienic IP: 195.20.110.* 08.12.04, 10:32
      Taaaak. I jeszcze żeby było historycznie to powinien być wychodek na podwórku i
      ogrzewanie węglem i najlepiej dach z lisci palmy kokosowej i kurna chata.
      na szczęście mamy postęp technologiczny i trzeba o tym pamiętać. Mimo, że
      tradycja jest ważna...
      • Gość: Ja Re: Remont kamienic IP: 81.168.184.* 08.12.04, 20:30
        Taaaak. I jeszcze żeby było historycznie to powinien być wychodek na podwórku i
        ogrzewanie węglem i najlepiej dach z lisci palmy kokosowej i kurna chata.

        I tu właśnie widać, na czym polega łódzkie, zaściankowe myślenie. Jak napisałem
        wyżej, grunt, że się świeci.

        na szczęście mamy postęp technologiczny i trzeba o tym pamiętać.

        Na szczęście nie tylko. Mamy też (przynajmniej niektórzy) szacunek wobec
        przeszłości, który każe nam szanować zabytki. Wywalenie zabytkowej stolarki i
        wstawienie w jej miejsce innej to nic innego jak niszczenie zabytku, co z
        resztą jest karalne. Wymiana stolarki (i każdy inny remont) w zabytkowym
        budynku wymaga zgody konserwatora zabytków. Strata jest o tyle duża, że były to
        jedne z najciekawszych okien w Łodzi, chyba niepowtarzalne w skali miasta i do
        tego dużo dawały temu budynkowi. I daruj sobie teksty o kurnych chatach, bo tak
        się dziwnie składa, że w wielu kamienicach remontuje się lub wykonuje replikę
        zabytkowej stolarki i jakoś się da.
        Argument, że np. idiota z Kopernika 67/69/71 zrobił z kamienicy jeszcze większy
        syf jakoś do mnie nie trafia.

        Mimo, że tradycja jest ważna...

        DLATEGO, że zabytki są ważne...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka