samdej Re: Co lubicie w naszym mieście ? :) 16.12.04, 16:48 A dlaczego tu tak pusto:( Czyżby nikt nic w Sieradzu nie lubił? Ja np. lubię się przejśc na most wiszący, popatrzeć na nurt rzeki i poczuć drgania podczas podmuchu wiatru. Odpowiedz Link Zgłoś
sbi Re: Co lubicie w naszym mieście ? :) 16.12.04, 17:19 Ja lubię wracać, podoba mi sie wjazd od strony Łodzi zwłaszcza latem jest dużo zieleni i fajnie to wygląda. Cały efekt niestety psuje nawierzchnia drogi po której sie jedzie. P.S. A jak wan sie podobaja "malowanki" na jezdniach ?? Odpowiedz Link Zgłoś
sbi Re: Co lubicie w naszym mieście ? :) 16.12.04, 17:31 Lubię sie też przejść w grudniowy wieczór zaśnieżoną Kościuszki w świetle migocących lampek. Niestety w tym roku nie ma lampek nie mówiąc juz o śniegu :( przynajmniej na razie) Odpowiedz Link Zgłoś
girlpower1 Re: Co lubicie w naszym mieście ? :) 17.12.04, 21:15 Zimą: rynek(szczególnie wieczorem z oświetloną choinką :))i ośnieżoną górkę na alejkach tak koło północy (można wtedy spotkać sporo ludzi w "poważnym" wieku :)) Odpowiedz Link Zgłoś
zjk7 Re: Co lubicie w naszym mieście ? :) 04.01.05, 19:26 Fajne sa legi (byliscie kiedys na spacerze daleko w strone Meki?), okolice Zegliny i Warty (znacie Paradzianke?), laski w tym regionie (na przyklad ten przy stadionie), most kolejowy (wiszacy oczywiscie tez, ale juz ktos wymienial na forum), wzgorze zamkowe. Nie wiem czy zauwazyliscie, ale nasza fara jest naprawde super w srodku... szczegolnie w sloncu. Wiele jest takich miejsc... Pzdr Z Odpowiedz Link Zgłoś
hajdana Re: Co lubicie w naszym mieście ? :) 06.01.05, 19:33 O witam bratnią duszę :) Chodzę tymi samymi ścieżkami, kiedy wpadam do rodzinki w odwiedziny. I jeszcze zakamarki starego miasta - Podrzecze i dalej Krakowskie Przedm. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
gosiak36 Re: Co lubicie w naszym mieście ? :) 06.01.05, 21:52 wiel razy bylam w Sieradzu ( mam rodzinę pod Sieradzem a sama jestem z Kalisza) i trochę mi wstyd, że nigdy nie udało mi się dostrzeć czegoś ciekawego w tym mieście. Sieradz od zawsze kojarzy mi się z rondem i DH Warta :-) Gdy bedę nastepnym razem, spróbuję inaczej spojrzeć na to miasto. MAm jednak wrażenie ze strasznie podupadło odkąd przestało być województwem. Pozdrawiam . Broncie swojego miasta, ja też bronię Kalisza gdzie sie da. Odpowiedz Link Zgłoś
zjk7 Spacery 07.01.05, 07:59 Dziekuje - tez sie ciesze z zapoznania na forum :-) Terwnow do spacerow jest wiecej - chocby wzdluz walow przeciwpowodziowych Warty i Zegliny. Chyba juz pytalem - wiecie gdzie sa Kisiele i Paradzianka? A Pomnik Grunwaldzki? Kto woli spacery uliczkami - to pamietajmy o Olendrach (Holendrach :-) ) Malych (park staromiejski) i Duzych. Warto wybrac sie w okolice Pragi - ale w kazdym przypadku przydac sie moze przewodnik zeby pokazywal co ciekawsze miejsca. Rowniez jak ktos ma przewodnika dobrze odwiedzic sieradzki cmentarz. To taka niedawna historia mieszkancow Sieradza w pigulce, jednoczenie z mozliwoscia uszanowania ich pamieci... Pozdrawiam Z Odpowiedz Link Zgłoś
hajdana Re: Spacery 07.01.05, 20:09 wiemy, wiemy. Ale gdzie się podziały miecze, nie wiemy. Nęka mnie jedno: Paradzianka czy Paradzionka? A wiesz gdzie jest Prawenda (lub może Prawęda)? Kisiele to te malownicze wody w okolicy Pragi? Odpowiedz Link Zgłoś
zjk7 Re: Spacery 08.01.05, 08:11 hajdana napisała: > wiemy, wiemy. Ale gdzie się podziały miecze, nie wiemy. > Nęka mnie jedno: Paradzianka czy Paradzionka? A wiesz gdzie jest Prawenda (lub > może Prawęda)? Paradzianka u nas sie mowilo. Ale faktycznie spotykalem sie z Paradzionka. Natomiast Prawenda to juz chyba zniknela jako nazwa... Po siegnieciu "do zrodel" - byl to jeden domek (Raszewski tam mieszkal). Ogolnie o tyle to moje regiony, ze rodzinka mieszka przy "mostku" na Olendrach. > Kisiele to te malownicze wody w okolicy Pragi? Nieeeee - Kisiele to dawna wlasnosc Zyda Kisieli. Na Krakowskim sa ogrodki dzialkowe po lewej i koncza sie przed Monicami - tam jest droga w lewo teraz nazywa sie Prosta. Biegnie wzdluz ogrodkow do Zegliny, a dokladniej do brodu na niej. I tam sa wlasnie Kisiele... Dawniej to bylo "kapielisko" dla dzieciakow z calej okolicy ;-) Potocznie mowilo sie, ze idzie sie na Kisiele (kazdy wiedzial ze chodzi o chlapanie w rzeczce). Malownicze wody w okolicy Pragi (dzis tam jest ujscie sciekow) to starorzecze Zegliny (bo dzis Praga nie jest przeciez praga, teraz lezy na lewym brzegu). A wiesz gdzie byla fabryka Harera? Pzdr Z Odpowiedz Link Zgłoś
hajdana Re: Spacery 08.01.05, 11:51 Prawenda wg moich źródeł to pozostałości po starym korycie Warty ciągnące się od Rzecznej do Pragi, a dalej - to chyba "żółte wody" przed stadionem. Część zniknęła pod śmieciami, wkońcu zasypana. O Kisielach nie słyszałam, dzięki za podpowiedź, na Wielkanoc zrobimy sobie spacerek z rodzinką! Nie będę udawać, że wiedziałam o fabryce Harrera, ale stawiam na Sukienniczą lub Tkacką ;). Okolice synagogi? Odpowiedz Link Zgłoś
zjk7 Re: Spacery 08.01.05, 12:34 To mamy rozbieznosc co do Prawendy - widocznie roznie byla kojarzona w roznych "dzielnicach" miasta ;-) Wiec nie dyskutuje. Kisiele - nie bylem tam bardzo dawno. Ogolnie teren w tamtych okolicach bardzo sie zmienil. Miedzy Kisielami a Olendrami jest jeszcze jeden mostek. Dawniej byl w tym miejscu fantastyczny zagainik... Sam mostek polozony wsrod drzew i narzecznych karzakow. Ale teraz wszystko zostalo do cna wygolone. A poblizu tylko jedno gospodarstwo na miejscu lasku. Szkoda. W kazdym razie warto wybrac sie na spacer walami - mozna zaczac od Kisieli, przejsc na wspomnianym mostku na druga strone Zegliny i pojsc w strone zamku. Sukiennicza - nieee to teren przyznany Zydom do osiedlania (no i okolice, Podwale, Podrzecze). Sama fabryka Harrera to... dzisiejsze wiezienie! Zreszta samo wiezienie ma chyba juz z dobrych 160-170 lat. No dobrze - a gdzie jest Poswietna Gorka? Pzdr Z Odpowiedz Link Zgłoś
hajdana Re: Spacery 08.01.05, 18:52 No masz ci los, znowu nie wiem. Czy to chodzi o wzniesienie z kościołem św.Mikołaja, bo gdzieś w okolicach Krakowskiego Przedmieścia była ul.Poświętna (czy może dzielnica - od nazwy ziemi proboszczowskiej). W okolicy była szkoła mojej babci. Chciałabym sprawdzić jedną legendę rodzinną - Czy tam nie stał kiedyś wiatrak i czy może znasz kolejnych jego właścicieli? Nigdzie tego nie znalazłam. Pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
babeczkaa Re: Spacery 08.01.05, 19:33 Przepraszam, że się wtrącę w Waszą wymianę wiadomości o stary Sieradzu ale czy możecie mi powiedzieć skąd Wy te rzeczy wiecie, ja mieszkałam kiedyś 25 lat w Sieradzu i nie wiedziałam nic o Kisielach, o fabryce, o synagodze, aż wstyd. Możecie podać jakąś stronke w necie albo inne źródla. chyba że podyskutujemy o tym na Forum? pozdrawiam serdecznie, B. Odpowiedz Link Zgłoś
zjk7 Bo Sieradz naprawde jest piekny... 08.01.05, 19:59 ...jak sie chce go poznac. Ja zawsze chodzilem, pytalem sie, sluchalem opowiesci babci, dziadka... O Sieradzu mozna poczytac w "Szkicach z dziejow sieradzkiego" - gruba praca zbiorowa. Mniej poprawna naukowo, ale tez wartosciowa jest ksiazka ks. Pogorzelskiego "Sieradz" (wiesz kim byl ks. Pogorzelski?). Ale coz - moim zdaniem wazne, by pochodzic po tych miejscach w Sieradzu - zobaczyc poki jeszcze stoi Boznice (synagoge), pokrecic sie nad rzeka by zobaczyc resztki murow fabryki Harrera (bodajze farbiarni nad sama rzeka), poogladac dokladnie kosciolek sw. Ducha - przeciez on ma prawie 600lat. Z drugiej strony popytac rodzinke - nawet moj tato pamieta ostrzal miasta przez Niemcow z bunkra na wzgorzu w styczniu 45r. Wiec jak ktos chce - to na pewno sie dowie lub znajdzie zrodlo :-) Czego i Tobie zycze Zbyszek Odpowiedz Link Zgłoś
hajdana Re: Bo Sieradz naprawde jest piekny... 08.01.05, 21:29 Wydaje mi się, że widziałam farbiarnię - z czerwonej cegły, trochę jak łódzka architektura fabryczna, zakryta teraz jakimś nowym parkanem na skarpie na osiedlu Mickiewicza, to jest właśnie to? Odpowiedz Link Zgłoś
zjk7 Fabryka Harrera 09.01.05, 09:01 hajdana napisała: > Wydaje mi się, że widziałam farbiarnię - z czerwonej cegły, trochę jak łódzka > architektura fabryczna, zakryta teraz jakimś nowym parkanem na skarpie na > osiedlu Mickiewicza, to jest właśnie to? O tamtym miejscu niestety nie wiem - ale poniewaz w tym rejonie zaczelo sie cos dziac dopiero po wybudowaniu linii kolejowej na poczytku XXw. (bodajze cos kolo 1907?), wiec podejrzewam, ze to znacznie pozniejsze mury. Tak wiec o ile glowny budynek fabryki z przybudowkami to wspolczesne wiezienie, to czesc fabryki znajdowala sie w okolicach Pragi. Idac Zamkowa w dol, mniej wiecej w polowie drogi do Wzgorza Zamkowego, w miejscu gdzie znajduje sie wysychajace dawne koryto Zegliny (jeszcze dawniej Warty) i dawny mostek na Prage - widac na zboczach od strony miasta resztki ceglanych murow. Warto by sie przejsc i zobaczyc w jakim stanie jest to dzisiaj... Pozdrawiam Zbyszek Odpowiedz Link Zgłoś
zjk7 Szlaban 09.01.05, 13:29 A skoro juz przy rzece jestesmy - to wiecie gdzie jest Szlaban i skad sie ta nazwa wziela? Pozdrowienia Zbyszek Odpowiedz Link Zgłoś
hajdana Re: Szlaban 09.01.05, 17:32 na szlabanie kwitło podobno latem życie towarzyskie - muzyczka, tańce, ogniska itd. Tam też zatrzymywały się tabory cygańskie. Teraz to mało rozrywkowe miejsce, ale ma swój urok ;) Tam gdzie Żeglina wpada do Warty, zgadza się? Szlaban od regulacji nurtu, czy coś takiego? Odpowiedz Link Zgłoś
zjk7 Re: Szlaban 09.01.05, 17:50 Wlascwie dzisiaj ze Szlabanem kojarzy sie zwykle to male rozlewisko Zegliny tuz przed mostem (na drodze do Zdunskiej Woli). Ale faktycznie zaraz za mostem Zeglina wpada do Warty. Do dzis jest to ulubione miejsce wedkarzy :-) Nazwa jednak wywodzi sie z czego innego. Dawniej oplaty za przejazd rzeki (korzystanie z mostu) pobierano wlasnie na mostku na Zeglinie. Stad i szlaban - jako koniecznosc zatrzymania sie w celu uiszczenia oplaty. Wiecie moze skad sie wzial staw ten dzisiejszym Bankiem PKO, obok domu kata, albo jak kto woli przy malym osiedlu domkow jednorodzinnych? (miedzy Ogrodowa, Tysiaclecia i Polna). Pozdrawiam Zbyszek Odpowiedz Link Zgłoś
zgryzlak staw 16.03.05, 15:31 wydaje mi się, że powstał z powodu podmokłości terenu w czasie budowy domków. Jak pamietam, w latach 70 tam zawsze było błoto (strumyk???). Odpowiedz Link Zgłoś
hajdana Re: Spacery 08.01.05, 21:22 hej Babeczko, próbkę stylu ks. Walerego Pogorzelskiego możesz znależć tutaj www.osobliwosci.ids.pl/~gami/html/inne.htm (z dopiskiem TŹ). Ks. Pogorzelski sknocił jedno - zabudował czy właściwie obudował oryginalne wejście do fary, czego moja rodzinka nigdy mu nie darowała. Tamto było ładniejsze:> Odpowiedz Link Zgłoś
zjk7 Ksiadz Walery Pogorzelski - docenmy jego zaslugi! 09.01.05, 09:21 hajdana napisała: > Ks. Pogorzelski sknocił jedno - zabudował czy właściwie obudował oryginalne > wejście do fary, czego moja rodzinka nigdy mu nie darowała. Tamto było > ładniejsze:> To prawda - ze akurat ta jedna rzecz mu sie nie udala. Ale nie pamietajmy go przez to co mu sie nie udalo, ale ile zrobil dla Sieradza. Pamietajmy bowiem, ze dzieki niemu zostal wyremontowany sam kosciol, uporzadkowano teren przy farze (dawny cmentarz - teraz upamietnia go kapliczka), pobudowano ogrodzenie, zadbano o teren plebanii. To on przeniosl i wmurowal w fare portal zamku Sieradzkiego. Wybudowal takze Dom Katolicki, jest takze inicjatorem powstania muzeum w Sieradzu. Ponadto Pogorzelski bardzo interesowal sie historia Sieradza - ksiazka przez niego napisana to doskonaly dowod aktywnego uczestniczenia w dokumentowaniu historii Sieradza. Ponadto ksiadz Pogorzelski bardzo zasluzyl sie w czasie II wojny swiatowej robiac wiele dla ludnosci cywilnej i przeznaczajac spora czesc wot z kosciola na Fundusz Obrony Narodowej. Jednak zmarl na poczatku wojny w 1941 i byl zegnany z zalem przez wszystkich owczesnych mieszkancow Sieradza. To tylko maly fragment zaslug - bo miejsca nie starcza... Prosze - znajdzcie wpolczesna postac, ktora tak wiele by zrobila dla Sieradza i jego mieszkancow. Apeluje zatem o uczciwe wspominanie ks. Pogorzelskiego, poniewaz jego dorobek jest naprawde imponujacy - w razie potrzeby podam zrodla, ktore wymieniaja wszystkie jego zaslugi - lub chetnie przy okazji przytocze. Niewatpliwie nawet jako dla czlowieka, tym bardziej niezwykle zasluzonego dla Sieradza - chyle glowe z wiekim szacunkiem dla tej postaci! Zbyszek Odpowiedz Link Zgłoś
zjk7 Swietnie... 08.01.05, 19:46 ...to jest ta gorka, po kosciele sw. Mikolaja zostaly trzy krzyze (a wlasciwie dokladniej kapliczka sw. Kajetana, bo to miejsce gdzie stal). W poblizu kosciola byl cmentarz - kosci z niego sa przeniesione pod kapliczke sw. Kajetana (to z pewnoscia, bo ekshumacje resztek cmentarza odbywaly sie jeszcze w latach bodajze 70). Na miejscu cmentarza stanal palac Danielewiczow, potem winiarnia. O wiatraku nic nie wiem. Rodzinka tez nie. Ale podobno odbywaly sie tam egzekucje skazancow - wiec potocznie skarpa za krzyzami w strone Burzenina byla nazywana Szubienica. Szkola jak najbardziej! Tylko ona jest blizej skrzyzowania z Wierzbowa czy Oplotkami. Tam tez moja babcia chodzila :-) Tylko teraz chyba ten budynek juz rozebrany... No dobrze - a gdzie sa slady po kosciele sw Trojcy? Pozdrawiam serdecznie Zbyszek Odpowiedz Link Zgłoś
sbi Re: Swietnie... 08.01.05, 20:36 > No dobrze - a gdzie sa slady po kosciele sw Trojcy? > Przy rynku praskim, ale też juz go niema z 200 lat. Skąd Ty to wynajdujesz, reinkarnacja czy co :D Odpowiedz Link Zgłoś
zjk7 Re: Swietnie... 08.01.05, 20:54 sbi napisał: > > No dobrze - a gdzie sa slady po kosciele sw Trojcy? > > > > Przy rynku praskim, ale też juz go niema z 200 lat. Tak ale nie pytalbym sie gdyby nie slady... bo miejsce jest konkretnie - choc symbolicznie - zaznaczone :-) Wiec nie uznaje odpowidzi ( ;-) ), choc goraco... > > Skąd Ty to wynajdujesz, reinkarnacja czy co :D W reinkarnacje nie wierze - ale kto wie... I nie wynajduje tylko wiem. No dobrze - a gdzie byly stajnie carskie? Pzdr. Z Odpowiedz Link Zgłoś
sbi Re: Swietnie... 08.01.05, 21:16 > > Przy rynku praskim, ale też juz go niema z 200 lat. > > Tak ale nie pytalbym sie gdyby nie slady... bo miejsce jest konkretnie - choc > symbolicznie - zaznaczone :-) Wiec nie uznaje odpowidzi ( ;-) ), choc goraco. Tam gdzie stoi krzyż > > Skąd Ty to wynajdujesz, reinkarnacja czy co :D > > W reinkarnacje nie wierze - ale kto wie... I nie wynajduje tylko wiem. "e tam" czepiasz się :D > No dobrze - a gdzie byly stajnie carskie? > Czy chodzi o te które były przy Kościuszki pomiędzy obecną szkołą 1 a rondem? Ale czy one były carskie to nie wiem bo zbudowali je Prusacy pod koniec XVIIIw. ;P Odpowiedz Link Zgłoś
zjk7 Kosciol Trojcy Sw. Stajnie 09.01.05, 09:35 sbi napisał: > Tam gdzie stoi krzyż Zgadza sie - a wlasciwie trzy krzyze. Odnajdziemy je idac Zamkowa w strone rzeki po prawej stronie (mniej wiecej w okolicach "poczatku" rynku praskiego). > > No dobrze - a gdzie byly stajnie carskie? > > Czy chodzi o te które były przy Kościuszki pomiędzy obecną szkołą 1 a rondem? > Ale czy one były carskie to nie wiem bo zbudowali je Prusacy pod koniec XVIIIw. Zgadza sie. Takze zgadza sie, ze faktycznie postawono je jeszcze za Prusakow, ale rozbudowano w okresie Krolestwa Polskiego i pozniej. Wiec i stad potoczna nazwa carskie. Trzeba dodac, ze same stajnie byly w glebi (blizej Warckiej, w okolicach Pulaskiego), a od Kosciuszki znajdowal sie plac musztry. I jeszcze jedno - dzisiejsze rondo - to dawniej byl nieregularny plac wytyczony przez Ziolkowskiego w 1823r. (zreszta zmian w rozplanowaniu miasta wprowadzono wtedy znacznie wiecej). No to nastepne pytanie... a wiecie gdzie byl cmentarz Zydowski i Ewangelicki? Pozdrawiam Zbyszek Odpowiedz Link Zgłoś
esie Cmentarz ewangelicki 09.01.05, 11:57 Ten cmentarz znajdował się za dworcem PKS (starym na rogatce-obecnie rondo) w stronę cmentarza katolickiego, obecnie znajdują się tam chyba magazyny "gorzelni" wybudowane tam w latach 70 po przeniesieniu cmentarza. Odpowiedz Link Zgłoś
zjk7 Re: Cmentarz ewangelicki 09.01.05, 12:11 Tak - zreszta mozna bylo tam dojsc drozka prowadzaca do gorzelni, mniej wiecej w okolicy budynku biurowego gorzelni (zreszta on sam chyba stoi na czesci cmentarza). Dzis w miejscu cmentarza sa zbiorniki gorzelni... Ekshumacje i przenosiny zwlok tez byly w tym regionie jeszcze mniej wiecej do lat 70 - jak slusznie kolega zauwazyl. Zauwazmy takze, ze kolega uzyl specyficznej nazwy na cos co dzis juz zwykle nazywamy rondem - rogatka. Jednak stara nazwa przetrwala. Zreszta o calym tym regionie mowilo sie jako o rogatce (mieszkalo sie "na rogatce")... Zostal jeszcze problem, gdzie jest cmentarz zydowski... Pozdrawiam Zbyszek Odpowiedz Link Zgłoś
esie Cmentarz żydowski - będę strzelał :) 09.01.05, 12:22 Wydaje mi sie że pozostałości cmentarza żydowskiego znajdują sie mniej więcej naprzeciw fabryki Ytonga, przy ul. Zakładników za stacją benzynową Orlenu. Ale czy znajdował sie tam zawsze czy też są to tylko przeniesione pozostałości tego nie wiem. Zreszta wszystkie sieradzkie cmentarze są po "przenosinach", nawet ten najstarszy katolicki to przecież przeniesiony cmentarz z kościoła św. Ducha. Został przeniesiony bo wybudowano fabrykę Harrera i droga dojazdowa do niej prowadziła przez cmentarz. Odpowiedz Link Zgłoś
zjk7 Cmentarz katolicki 09.01.05, 13:13 Jesli chodzi o cmentarz zydowski tak - ale tez juz dawno nie bylem tam i nie wiem w jakim jest stanie. A co do przenosin cmentarzy to sprawa nie taka prosta. Dlaczego? Bo dawniej nie bylo cmentarzy w rozumieniu oddzielnych (wydzielonych) obszarow. Pogrzeby odbywaly sie przy kosciolach. Pierwszym w Polsce cmentarzem sa Powazki (powstaly w 1790r. - prosze poprawic jakbym sie mylil). W Sieradzu cmentarz powstal w 1824 i faktycznie w polowie XiX wieku na jego teren zostal przeniesiony kosciol sw. Ducha (oraz juz wczesniej czesc cmentarza przy nim polozonego). Kosciolek ten stal dawniej prawie naprzeciw starego szpitala, w okolicch skrzyzowania z Warcka. W tym sensie nie wiem czy mozna powiedziec, ze cmentarz jest "po przenosinach", ale niewatpliwie ma kolega racje, ze do jego powstania przyczynil sie fakt budowy drogi dojazdowej (alei) do fabryki Harrera prowadzacej wlasciwie przez teren cmentarza kosciola sw. Ducha. Swoja droga - zastanowmy sie co znajduje sie pod podlogami kolegiaty, kosciola podominikanskiego... tam chowano ludzi przez setki lat. Pozdrawiam Zbyszek Odpowiedz Link Zgłoś
esie Re: Cmentarz katolicki 09.01.05, 13:44 Swoje informacje opieram na książce "Sieradzkie cmentarze" sam nie sięgam pamięcią do tych czasów :) > A co do przenosin cmentarzy to sprawa nie taka prosta. Dlaczego? Bo dawniej > nie bylo cmentarzy w rozumieniu oddzielnych (wydzielonych) obszarow. Pogrzeby > odbywaly sie przy kosciolach. Pierwszym w Polsce cmentarzem sa Powazki >(powstaly w 1790r. - prosze poprawic jakbym sie mylil). Zgadza się, jako ciekawostkę można podać że tereny pod ten cmentarz zostały podarowane przez pochodzącego z sieradzkiego Starostę klonowskiego Melchiora Szymanowskiego > W Sieradzu cmentarz powstal w 1824 Tak naprawdę to już wcześniej, pod koniec XVIII w. wydano edykt królewski zakazujący chowania zmarłych przy kościołach i tworzenie cmentarzy. W Sieradzu zmarłych zaczęto chować na cmentarzu położonym przy kościele św. Ducha (z czego nie byli zadowoleni księżą z innych parafi - mniejsze wpływy z pochówku). :) > i faktycznie w polowie XiX wieku na jego > teren zostal przeniesiony kosciol sw. Ducha (oraz juz wczesniej czesc > cmentarza przy nim polozonego). Czyli tak naprawdę to najpierw przeniesiono cmentarz na obecne miejsce, a później kościół przy którym się on początkowo znajdował Odpowiedz Link Zgłoś
zjk7 Niezupelnie + jeszcze przynajmniej jeden cmentarz 09.01.05, 16:17 Niezupelnie :-) To znaczy zgadza sie, ze edykt krolewski wydano, ale inna sprawa, ze wprowadzano go bardzo opornie i wlasnie pierwszym cmentarzem byly Powazki (sprawdzilem, to jednak 1790r. - zaczynano od stolicy dla dania przykladu innym miastom). A cmentarz w Sieradzu zostal poswiecony DOKLADNIE 22 listopada 1824 roku - zatem absolutnie nie mogly sie tam przed data poswiecenia odbywac pochowki - to zrozumiale! I tak jest to jeden z najstarszych cmentarzy w kraju... Do tego roku pochowki mimo edyktu nadal odbywaly sie na cmentarzach w okolicach kosciolow: przy Farze, kosciele podominikanskim, sw. Ducha i Mikolaja (ten stal tylko do 1812r.). Wiec w tym sensie wszystko odbywalo sie z dawna tradycja. Natomiast nie mylymy tego z ustnym przekazem, ktory mowi o chowaniu zmarlych wzdluz drogi i tu wskazuje sie czesto albo poczatek dzisiejszej POW, albo dzisiejszego cmentarza - jednak nie wiem jak wiargodna to legenda (moze ktos cos wiecej o tym slyszal?). Czyli najpierw utworzono pierwszy w Sieradzu cmentarz rozumiany jako wydzielone miejsce (nie w poblizu kosciola) - a potem niejako przy okazji przeniesiono czesc innych cmentarzy (glownie z kosciola sw. Ducha). Pytanie czy cmentarz przy kosciele sw. Ducha mozna uznac za takowy? (Skoro byl przy kosciele? :-) ) Ale w sumie i tak dyskutujemy bardziej nad definicjami :-) W sednie sprawy sie zgadzamy. Przydalby sie nam jakis historyk znajacy Sieradz na tym forum ;-) W kazdym razie o jeszcze przynajmniej jednym cmentarzu nie mowilismy... jakim? (nie chodzi o Klodzko). Pozdrawiam Zbyszek Odpowiedz Link Zgłoś
hajdana Re: Niezupelnie + jeszcze przynajmniej jeden cmen 09.01.05, 17:22 o prawosławnym. Czy nie stał się częścią katolickiego? Są "piwniczki" cerkwi, które stały sie miejscem pochówku ... kogo? :) Odpowiedz Link Zgłoś
esie Re: Niezupelnie + jeszcze przynajmniej jeden cmen 09.01.05, 22:11 > Niezupelnie :-) > > To znaczy zgadza sie, ze edykt krolewski wydano, ale inna sprawa, ze > wprowadzano go bardzo opornie ...... > A cmentarz w Sieradzu zostal poswiecony DOKLADNIE 22 listopada 1824 roku > - zatem absolutnie nie mogly sie tam przed data poswiecenia odbywac pochowki > - to zrozumiale! I tak jest to jeden z najstarszych cmentarzy w kraju... > Do tego roku pochowki mimo edyktu nadal odbywaly sie na cmentarzach w > okolicach kosciolow: przy Farze, kosciele podominikanskim, sw. Ducha i > Mikolaja (ten stal tylko do 1812r.). Data poświęcenia krzyża misyjnego na cmentarzu zgadza sie jak najbardziej. Jednakże po dwóch polskich rozporządzeniach z 1792 i 1793 roku dotyczących przeniesienia cmentarzy poza obręb miast było równiez i pruskie z 1795r (od 1793 - II rozbiór - woj. sieradzkie było pod zaborem pruskim) i faktycznie pochówki odbywały się tylko na cmentarzu przy kościele św. Ducha, który znajdował się na obrzeżu ówczesnego Sieradz. Po rozpoczęciu budowy fabryki Harrera w 1823, która spowodowała budowę drogi dojazdowej przez cmentarz został w następnym roku wytyczony nowy cmentarz - ten który znamy obecnie. Groby ze starego cmentarz z okolic obecnej ul. Sienkiewicza zostały przeniesione. Ten sam los spotkał później kościół św Ducha - po epidemi w 1852r, aby nie wnosić zwłok do fary, przeniesiono kościół ze starego miejsca (obecnie róg Sienkiewicza i Warckiej) na cmentarz, w miejsce gdzie stał poświęcony w 1824 roku krzyż. Niestety podobno drewniany kościółek stracił sporo urody w czasie tych przenosin. Można przy tym wspomnieć, że kościół ten jest wiekowy - powstał (wg Pogorzelskiego) w 1416r. na pamiątkę zwycięstwa nad Krzyżakami. > Czyli najpierw utworzono pierwszy w Sieradzu cmentarz rozumiany jako > wydzielone miejsce (nie w poblizu kosciola) - a potem niejako przy okazji > przeniesiono czesc innych cmentarzy (glownie z kosciola sw. Ducha). Pytanie > czy cmentarz przy kosciele sw. Ducha mozna uznac za takowy? (Skoro byl przy > kosciele? :-) ) Wtedy chodziło o coś innego - pochówki na cmentarzach przy kościelnych były powodem delikatnie mówiąc "niezdrowego powietrza" - wynikało to z małych rozmiarów tych cmentarzy, cmentarz nie mógł siegac dalej niż cień kościoła rzucany o zachodzie - rozmiar cmentarza przy kolegiacie odpowiadał wię mniej więcej rozmiarom dzisiejszego ogrodzenia kościelnego. Przy tak małych rozmiarach cmentarzy trudno było o zachowanie trwałości grobów stąd chowanie znaczniejszych zmarłych w kościołach. Pod koniec XVIIIw zlikwidowano cmentarze przykościelne w mieście i jako jedyny został w Sieradzu cmentarz przy kościele św. Ducha - znajdował się on praktycznie na granicy miasta. Dlatego można mówić że był to pierwszy prawie samodzielny cmentarz. Jako ciekawostka w 1804 r został założony kirkut - cmentarz żydowski przy ul. Zakładników, dopiero 18 lat później najbardziej znany obecnie cmentarz sieradzki. > Ale w sumie i tak dyskutujemy bardziej nad definicjami :-) Zgadzam się :) > W kazdym razie o jeszcze przynajmniej jednym cmentarzu nie mowilismy... No jeżeli nie chodzi o cmentarz prawosławny o którym wspominała Hajdana to może jeszcze być cmentarz wojskowy, ale to już nie jest raczej żaden zabytek ma dopiero pół wieku :) Odpowiedz Link Zgłoś
zjk7 to caly czas mowimy o tym samym, tyle ze.... 10.01.05, 18:13 ...innymi slowami. Co nie zmiania faktu, ze jednak przed 22.XI.1824r. na cmentarzu przy dziesiejszej ulicy Wojska Polskiego NIE mogly sie odbywac pochowki - moze za wyjatkiem przypadkowych (a nawet tych tez nie, bo sam cmentarz byl wytyczony takze w tym roku, tuz przed poswieceniem). Wiec nie posuwa to dyskusji w tym sensie - ze byl to w zasadzie pierwszy wydzielony cmentarz w Sieradzu (nie mial kosciola w poblizu, jak bylo z cmentarzem przy kosciele sw. Ducha - i to jest chyba nasz jedyny punkt dyskusyjny). Znow z zatrzezeniem, ze chodzi o cmentarz katolicki, bo zydowski jak wspomniales - powstal prawie 20 lat wczesniej. O "morowym powietrzu" w kosciolach, gdy jeszcze trwala tradycja chowania zwlok pod posadzka - pisze chocby Pogorzelski. W zasadzie tylko dla wazniejszych osobistosci rezerwowano prawo pochowku w kosciele. Jednak procz czysto hignienicznych (zapachy) i zdrowotnych (ryzyko epidemii) przyczyn, bardzo istotny byl argument czysto praktyczny - czeste rozbijanie posadzek, ponowne ich kladzenie, pozniejsze remonty niechlujnie polozonych... Tak wiec w zasadzie z tradycja grzebania w/przy koscilach powoli zrywano juz wczesniej, dyskusja trwala chyba juz od poczatku XVIIIw. Wlasnie... a jesli chodzi o jeszcze jeden cmentarz to rzeczywiscie jest to cmentarz wojskowy (moim zdaniem jednak juz historyczny), a na pewno warty upamietnienia. Niezaleznie kto na nim lezy, to jednak zginal w sprawie wyzwolenia Polski (moze i dyskusyjnej sprawy "wyzwolenia", ale przeciez leza tam mlodzi ludzie, ktorzy najpewniej woleliby zyc normalnie w pokoju tak jak my). I pojawia sie problem cmentarza prawoslawnego... Wlasnie... :-) Pozdrawiam serdecznie Zbyszek Odpowiedz Link Zgłoś
hajdana Re: Cmentarz katolicki 09.01.05, 17:24 jest w bardzo smutnum stanie. Nie ma ogrodzenia, żadnej tabliczki informacyjnej. W zupełnym kontraście do części poświęconej byłej mogile zakładników, też Sieradzan. Odpowiedz Link Zgłoś
zjk7 Re: Cmentarz katolicki 09.01.05, 17:56 Chodzi o cmentarz na Wojska Polskiego? Albo inaczej przy wiadukcie? Czy o jakis inny, bo ten jest utrzymany w doskonalym stanie. Ogrodzenie jest nowe. Czy sa tabliczki informacyjne, to sie nie przygladalem. Jesli zepsuty widok to tylko przez ten koszmarny wiadukt. Wiec moze nie o tym mowimy? Pozdrawiam Zbyszek Odpowiedz Link Zgłoś
zjk7 Re: Cmentarz żydowski 10.01.05, 19:35 Acha - rozumiem - troche nazwa postu mnie zmylila. Oj - trzeba by sie jednak tam wybrac i poogladac poki jest co. Ale to bardzo smutne, jesli to co piszesz jest prawda. Oczywiscie juz dawniej slyszalem o zlym stanie cmentarza... Zreszta ciekawy jestem czy spolecznosc zydowska, zwykle aktywna w takich sprawach - cos robila takze w kwestii cmentarza w Sieradzu. Moze ktos cos o tym slyszal? Pozdrawiam Zbyszek Odpowiedz Link Zgłoś
ebusia_fam_fatal Re: Cmentarz żydowski 11.08.05, 23:49 zamierzam sie wybrac na ten cmentarz zydowski i na ten kolo wiaduktu, z ksiazka pana milczarka. czy ktos zechcialby sie dolaczyc? Odpowiedz Link Zgłoś
zgryzlak A na jakim cmentarzu stoją warsztaty Mechanika? 16.03.05, 15:42 Podobno warsztaty i budynek Mechanika stoi w miejscu cmentarza - w czasie budowy znajdywano groby? Czy może ktoś z was wie? Odpowiedz Link Zgłoś
sbi Re: Spacery 08.01.05, 20:29 > No masz ci los, znowu nie wiem. > Czy to chodzi o wzniesienie z kościołem św.Mikołaja Dokładnie, tylko tego kościoła nie ma juz prawie 200 lat (1812) :) > Chciałabym sprawdzić jedną legendę rodzinną - Czy tam nie stał kiedyś wiatrak > i czy może znasz kolejnych jego właścicieli? Nigdzie tego nie znalazłam. W tych okolicach przed wojną były co najmniej dwa wiatraki. Jeden tuż obok obecnej winiarni (właścicielem był chyba p. Pertkiewicz) drugi był dalej na Oksińskiego (na samej górce). Odpowiedz Link Zgłoś
hajdana Re: Spacery 08.01.05, 21:42 Dzięki, ale jeśli na górce na Oksińskiego to właśnie na tej Poświętnej Górce, tak?. Nie za bardzo kojarzę Oksińskiego. Między nami mówiąc mogę pomóc w sprawie śladów po kościele, ale św.Mikołaja - ławki z tego kościoła zostały przeniesione do fary. Ale nie pytaj które :) Odpowiedz Link Zgłoś
sbi Re: Spacery 08.01.05, 22:03 > Dzięki, ale jeśli na górce na Oksińskiego to właśnie na tej Poświętnej Górce, > tak?. Nie za bardzo kojarzę Oksińskiego. Oksińskiego to ulica odchodząca od Krakowskiego Przedmieścia na Poświętnej Górce (czyli przy winiarni) w stronę Dąbrówki Przy winiarni był wiatrak Pertkiewicza Natomiast dalej Oksińskiego znów idzie pod górkę i tam na szczycie kolejnej górki w okolicach skrzyżowania Oksińskiego z 1 Maja (tzw. betonówka) był kolejny wiatrak Odpowiedz Link Zgłoś
zjk7 Betonowka? 09.01.05, 09:36 Skad sie wziela ta nazwa - tego sie jeszcze domyslimy :-) Ale kto i dlaczego ja wybudowal? Pozdrawiam Zbyszek Odpowiedz Link Zgłoś
cree3 Re: Betonowka? 09.01.05, 11:16 "Betonówka" czyli ul. 1 Maja ale też nawierzchnia z płyt betonowych na ul. Wołodyjowskiego, Oksińskiego (dziś już częściowo przykryta asfaltem), fragment chyba ul. Sadowej koło Jezior, to pozostałości z II wojny światowej. W tym rejonie znajdowała się niemiecka jednostka wojskowa - chyba artyleryjska. Koszary znajdowały się w rejonie obecnego osiedla Hetmańskiego. Po drugiej stronie obecnej ul. JPII, gdzieś w rejonie obecnych obiektów straży pożarnej były magazyny amunicyjne, a na polach pomiędzy "betonówką" a Jeziorami było lotnisko. Drogi o nawierzchni betonowej to właśnie dojazdy do pasów startowych. Jadąc "betonówką w kier. Monic, tuż za Autosirem można zobaczyć po prawej stronie wystający z ziemi żelbetonowy zbiornik(?), być może na paliwo, bo to raczej nie schorn. W czasie wojny w trójkącie Sieradz - Złoczew - Burzenin był wielki poligon wojskowy, ludność z tego terenu została wysiedlona. Odbywały sie w tym miejscu "ostre strzelania" artyleryjskie, gdzieś zasłyszałem również (ale nie ręczę za prawdziwość tego faktu), że na tym poligonie lądowały (raczej wybuchały) niemieckie pociski V-1, V-2 lub inne wystrzeliwane z Wolina albo innych miejsc. Znajdująca sie w tym miejscu jednostka wojskowa służyła przede wszystkim w trakcie wojny Niemiec ze Związkiem radzieckim, tutaj wycofywane z frontu wschodniego jednostki dostawały uzupełnienie, odpoczywały przed nastepnym wyjazdem na front. Widoczną pozostałością po poligonie jest głęboka transzeja w lesie przed Dąbrówką, obecnie ulubione przez rodzimy "byznys" miejsce wywozu smieci i odpadów poprodukcyjnych, a zawierająca jeszcze na pewno wiele niespodzianek, stąd częste wizyty saperów w tym miejscu... A czy wiecie, że w ziemi, na zieleńcu tuż przed Teatrem Miejskim, jest jeszcze jeden poniemiecki bunkier? Odpowiedz Link Zgłoś
zjk7 Bunkry 09.01.05, 11:58 Bunkrow u nas dostatek - choc malo ciekawe to obiekty... Cale Wzgorze Zamkowe oraz waly (Warty i Zegliny) sa zryte poniemieckimi bunkrami - polaczonymi podobno podziemnymi tunelami. Mam nadzieje, ze dla bezpieczenstwa zasypano juz wiekszosc. Bodajze najwiekszy dostepny bunkier jest na samym Wzgorzu od strony Sieradza. Pisalem juz zreszta o nim. Spory bunkier - ale tym razem powojenny ("przeciwatomowy" hihi) znajduje sie pod rondem. Trzeba ze smutkiem jednak zauwazyc, ze bunkry wiecej narobily szkod Sieradzowi, bo o korzysciach trudno mowic. Betonowka to o tyle pozornie pozytywny wyjatek, ze trzyma sie jak na swe lata zupelnie niezle do dzisiaj. Pamietajmy jednak, ze na uzytek poligonu rzeczywiscie wysiedlono mieszkancow wielu wiosek we wspomnianym przez kolege regionie (wysiedlono ponad 25000 ludzi z ponad 100 wsi!!!) - w praktyce ten obszar zostal kompletnie zdewastowany przez Niemcow. Natomiast wedle mi znanych relacji budynki gospodarcze (w tym stolowka itp) oraz hangary (ale dla czolgow, nie samolotow) znajdowaly sie blizej Krakowskiego (region os. Oksinskiego) i faktycznie ciagnely sie wzdluz dzisiejszej 1 Maja. Moze wiecie, ktore osiedle zostalo wybudowane prze Niemcow w okresie okupacji? Pozdrawiam Zbyszek Odpowiedz Link Zgłoś
esie Re: Bunkry 09.01.05, 12:07 > Moze wiecie, ktore osiedle zostalo wybudowane prze Niemcow w okresie okupacji? To w okolicach dawnej ulicy 23-stycznia, czyli pomiędzy szkołą podstawową nr 4 a ul. Polną Odpowiedz Link Zgłoś
zjk7 Poniemieckie 09.01.05, 12:42 Prawda! Nawet nie w okolicach - co cala 23stycznia. Wszystkie bloki wzdluz niej (pomijam oczywiscie szkole ;-) ) plus jeszcze na Polnej jest chyba jeden. W sumie bodajze 8 blokow - przeznaczonych dla wyzszych urzednikow niemieckich. Bardzo sie ciesze, ze pozniej ulice te przemianowano na... ale o "23 stycznia" to sie nie bede pytal, bo to kazdy sieradzanin wie :-) Na Kosynierow (rownolegla do 23stycznia) tez zreszta jest betonowka (czesciowo pod asfaltem). No i jesli chodzi o poniemiecki "dorobek" to wlasciwie wszystko. Jedyne co jeszcze zrobili to odbudowali mosty na Zeglinie i Warcie. Z tym ze wiecie, ze Sieradz nie byl dolaczony do Generalnej Guberni? Pzdr Zbyszek Odpowiedz Link Zgłoś
esie Re: Poniemieckie 09.01.05, 13:13 > Z tym ze wiecie, ze Sieradz nie byl dolaczony do Generalnej Guberni? Oczywiście, że nie :) Tutaj był Kraj Warty (Wartheland). Odpowiedz Link Zgłoś
zjk7 Re: Poniemieckie 09.01.05, 13:27 esie napisał: > > Z tym ze wiecie, ze Sieradz nie byl dolaczony do Generalnej Guberni? > > Oczywiście, że nie :) > Tutaj był Kraj Warty (Wartheland). I to na zyczenie Niemcow zamieszkujacych te tereny - zostaly one dolaczone do III Rzeszy (az do Lodzi). A z zaborami jak bylo? Bo juz dyskutowalismy o tym, ze na terenie Sieradza byli i Prusacy, i Rosjanie... Powodzenia Zbyszek Odpowiedz Link Zgłoś
cree3 Re: Poniemieckie 10.01.05, 18:12 Kraj Warty po niemiecku to chyba faktycznie Wartheland, ale w tym przypadku chodzi raczej o Warthegau, przynajmniej tak zapamiętałem z dzieciństwa, gdy osoby, które przeżyły wojnę opowiadały o niej. Odpowiedz Link Zgłoś
esie Re: Betonowka? 09.01.05, 12:04 Dokładnie mam takie same informacje :) Można by jeszcze dodać że w czasie okupacji stacjonowało w Sieradzu i okolicach kilkadziesiąt tysięcy żołnierzy Wermachtu, kilkukrotnie więcej niż ówczesnych mieszkańców Sieradza. Odpowiedz Link Zgłoś
zgryzlak V1 16.03.05, 15:39 Wg niemieckich źródeł na poligonie monickim wybuchały V1 wystrzeliwane z poligonu w Bliźnie (sandomierskie) w lipcu i sierpniu 1943. Podobno ok 12 sztuk. Odpowiedz Link Zgłoś
hajdana Re: Co lubicie w naszym mieście ? :) 06.01.05, 20:13 Po dłuższym namyśle - zdecydowanie ludzi. Mało ich tutaj zostało/wróciło, ale właśnie ci najlepsi z przyjaciół. Tak się poukładało. Odpowiedz Link Zgłoś
zjk7 Re: Co lubicie w naszym mieście ? :) 07.01.05, 08:47 Faktycznie. Szkoda, ze towarzystwo sie "rozlazlo" po swiecie - ale wazniejsze ze ci co mieli zostac to zostali. Nawiasem mowiac troche szkoda, ze nie ma w Sieradzu takich powszechnie lubianych i szanowanych osobowosci. I szkoda, ze mlodziez coraz czesciej ucieka... Pzdr. Z Odpowiedz Link Zgłoś
smoqs Re: Co lubicie w naszym mieście ? :) 10.01.05, 18:06 Tak w sumei to Sierradz jest naprawde ladnym miastem. Ma swoje lata, ma wiele waznych dla kraju wydarzen w swojej historii i ogolnie jest naprawde wyjatkowym miastem o osobliwym klinmacie. Jesli chcecie troche o Sieradzu poczytac zapraszam na sieradz-praga.pl Odpowiedz Link Zgłoś
jopp67 Re: Co lubicie w naszym mieście ? :) 23.01.05, 17:42 Ja lubię atmosferkę wioszkęsu. Odpowiedz Link Zgłoś
yoosh Re: Co lubicie w naszym mieście ? :) 02.02.05, 19:10 Drodzy Sieradzanie, jestem rodowitą torunianką zakochaną w swoim mieście i gdy w latem ubieglego roku mój znajomy,pochodzący z Sieradza,zaprosil mnie na wspólny "rejs" do jego rodzinnego miasta,na poczatku nie bylam zachwycona-Sieradz i okolo-lódzkie miasta kojarzyly mi się z szarzyzną i nudą. Muszę powiedzieć,że Sieradz mile mnie zaskoczyl-urocze miasto.Mieszkaliśmy w takim malym hoteliku przy stadionie-bardzo sympatyczne miejsce.Podobaly mi się tereny nadwarckie,pierwszy raz uslyszlam wtedy nazwę Paradzionka :) Bylam pod urokiem Pragi,wypiliśmy piwko na rynku :),dużo zadbanych budynków,mila atmosfera,spacerowaliśmy w parku/nie znam nazwy,niedaleko jest więzienie/ ladny tarasik widokowy,odwiedziliśmy również groby rodzinne moje znajomego-zadbany cmentarz. Nawet nie spodziewalam się,że w Sieradzu spędzę tak mily weekend. Zdaję sobie sprawe,że opisuję moje wrażenia z waszego miasta z punktu widzenia turystki-na pewno jak każde miasto ma swoje bolączki-ale milo zachowalam Sieradz w pamięci i gdy tylko nadarzy się okazja ,to z chęcia zajrzę do was jeszcze nie raz. Pozdrawiam cieplutko z Torunia :)) Odpowiedz Link Zgłoś
hajdana pozdrowienia dla Torunia! 02.02.05, 20:24 Bardzo miło było czytać, sam miód na serce :)I jaka niespodzianka, bo muszę się przyznać, że z rodzinką zakochaliśmy się... w toruńskim starym mieście! Co roku wracając z wakacji znad morza zatrzymujemy się na uliczce niedaleko obserwatorium i idziemy sobie na spacerek i coś zjeść. Raz udało nam się zwiedzić okazałe ruiny po zamku z panem przewodnikiem, który wierszem opowiadał nam historię zamku tak barwnie, że nasza córka do dziś pamięta :) Do tego otrzymała pamiątkowy dyplom, który stwierdza, że jako księżniczka gościła w prawdziwym zamku (wisi, wisi). Toruńską starówkę zwiedzamy sobie po kawałku i zawsze coś nowego znajdujemy, a ostatnio znaleźliśmy wojewodę sieradzkiego na jednym z obrazów ;) Lubimy usiąść sobie nad Wisła i wtedy wiemy po co miastu rzeka - dla oddechu i urody! Pozdrawiam gorąco z Łodzi :) Odpowiedz Link Zgłoś
yoosh Re: pozdrowienia dla Torunia! 02.02.05, 21:16 Również mi milo :) Ja jako "stara" torunianka wzruszam sie za każdym razem,gdy z licznych wyjazdów wracam do Torunia i przejeżdzając przez Wislę widzę z daleka piękną panoramę starego miasta. Gdy nastepnym razem będziesz przejeżdzać przez Torun ,radzę zatrzymac się na jeden nocleg /na forum Toruń jest wątek NOCLEGI/,są również tansze,np. w domu turysty.Radze trochę pobuszować na wlasną rękę po starówce.Ja co weekend wpadam na starówkę -knajpki wyrastają jak grzyby po deszczu,co jedna to bardziej urokliwa,jedzonko -palce lizać!Potem odbywamy spacerek po uliczkach,podziwiamy architekturę,odnowione kamieniczki.. Czsaem zdarza mi sie latem,gdy przeżywamy najazd turystów,z plecaczkiem wtopić się w masę zwiedzających i niejako innymi oczami spojrzeć na moje miasto. Oczywiście Toruń jest pod względem zabytków uprzywilejowany ;),ale w każdym mieście mozna znależć coś uroczego i niepowtarzalnego. Zapraszam do Torunia... no i będę podczytywać wasze forum :) pa Odpowiedz Link Zgłoś
samdej Re: pozdrowienia dla Torunia! 03.02.05, 16:40 hmmm... fajnie czytać takie pochlebne opinie o naszym mieście. Tym bardziej od kogoś kto zamieszkuje tak piękne miasto jak Toruń :) Odpowiedz Link Zgłoś
sbi Re: Co lubicie w naszym mieście ? :) 15.03.05, 11:05 Może w zasadzie nie na temat, ale zastanawiam sie dlaczego ten wątek "cieszy się" dużo mniejszym powodzeniem niż "Co was wkurza w Sieradzu" tym bardziej że ten ostatni też jakby odszedł tematu :) Pomyślałem sobie, że ponieważ ten jest dużo bardziej optymistyczny to jednak przypomnę go, zwłaszcza forumowiczom o niedużym stażu - myślę że warto go przeczytać, aby dowiedzieć się coś nowego o swoim mieście - ja np. stąd dowiedziałem się o "szlabanie" :) Odpowiedz Link Zgłoś
harry_76 Re: Co lubicie w naszym mieście ? :) 15.03.05, 13:01 Ja lubię swoje mieszkanie i swoją rodzinę;-) Oraz to, że od wiosny-takiej prawdziwej-do jesieni można robić fajne wypady rowerowe w okolice. Odpowiedz Link Zgłoś
zodiak72 Re: Co lubicie w naszym mieście ? :) 15.03.05, 15:45 Lubię iść ulicami Sieradza, gdy w poświatach latarni ulicznych widać padający śnieg i gdy jest zamieć śnieżna. Lubię jeżdzić od wiosny do jesieni na rowerze - w bliższe lub dalsze okolice Sieradza. Np. zrobiliśmy kiedyś w niedzielę taką oto trasę: Sieradz - Zapole - Pyszków - Lipno - Burzenin - Widawa - Strońsko - Woźniki (kładka)- Sieradz. Chyba 75 km! Lubimy z żoną w czasie tych wycieczek pić coca-colę w wiejskich sklepach. Smakuje wtedy niesamowicie! No i lubię moją rodzinę i dom;-) Mało powiedziane - lubię: kocham Cię Misiu! Odpowiedz Link Zgłoś
dorek96 Re: Co lubicie w naszym mieście ? :) 15.03.05, 21:03 Czytam Wasze teksty z podziwem! Duuuzo wiecie o Sieradzu. Myslalem, ze wiem o moim rodzinnym miescie wiele, ale Wasze wypowiedzi najzwyczajniej imponuja! Szkoda tylko, ze w ostatecznej dyskusji uczestniczy niezbyt wielu forumowiczow. Fajnie, ze okazuje sie, iz mozna lubic Sieradz, ze mozna w tym miescie nawet zyc i nie brzeczec bezustannie o jego beznadziejnosci. Ja do tego miasta chcialbym kiedys wrocic z cala moja rodzinka i w nim ponownie zamieszkac. Bywam w nim "odswietnie" i wtedy spaceruje wieczoramipo uliczkach z nadzieja, ze nikt mi nie przylozy na Krokowskim czy w Rynku. Jak mi sie uda uniknac nieprzyjemnego spotkania, to wracam z mysla typu: a jednak w Sieradzewie bezpieczniej ;-) milego dorek96 Odpowiedz Link Zgłoś
hajdana Re: Co lubicie w naszym mieście ? :) 15.03.05, 21:36 Dobrze Cię rozumiem, też mam taki plan... choć to raczej jest marzenie. Ale zaczynam się poważnie zastanawiać - te moje spacery wieczorne po mieście, to poczucie, że jest się u siebie i płynące stąd złudzenie bezpieczeństwa - to może jest zbyt duża beztroska. Ale z drugiej strony - teraz wiem, że nie wszystkich włóczących się trzeba się od razu obawiać ;) Do zobaczenia na wieczornych spacerkach po starym mieście :) Odpowiedz Link Zgłoś
ebusia_fam_fatal Re: Co lubicie w naszym mieście ? :) 16.03.05, 10:45 - a ja lubie Was, drodzy Forumowicze :) - lubie sie czasem wybrac pieszo gdzies w 'nieznane' i odkrywac ciekawe miejsca. a potem dorwac plan miasta lub mape okolic i patrzec, oceniac, stwierdzac, ze 'tu bylam' i to jest tak blisko do innego 'tu' :) - lubie jexdzic na rowerku, tak jak ktos wspomnial - cocacola z przydroznych barow smakuje wtedy najlepiej! - lubie ten spokoj i cisze.. doceniam je po powrocie z 'duzego miasta'.. - lubie to, ze generalnie wszyscy sie znaja, jak nie osobiscie - to z widzenia.. daje to poczucie nie-anonimowsci. czuje sie jak u siebie :) - lubie sieradz, starowke, latem - wieczorami, kiedy jest tam duzo ludzi, wszyscy sa dla siebie mili :) przynajmniej sie z takimi sytuacjami spotykalam.. - lubie, gdy sie dzieje cos i wiekszosc Mieszkancow tam zmierza, bawia sie razem, nawet jak to jest kaszana jakas :) byc moze to malomiasteczkowosc, ale ja to lubie.. :) milego dnia ps. moze zorganizujemy w ktorys majowy lub czerwcowy łikend wycieczke po sieradzu i okolicach z rowerkami? tylko dla nas, na wlasna odpowiedzialnosc. kazdy moglby opracowac inne miejsce (na naszej trasie) pod wzgledem historycznym - i opowiadalby o nim, po dotarciu tam, reszcie 'wycieczki' :) byloby to, moim zdaniem, ciekawe przedstawienie historii naszego miasta. i okazja do dyskusji, poznania siebie nawzajem i miasta naszego ukochanego :) pozdrawiam, ebusia :) Odpowiedz Link Zgłoś
paenka Re: Co lubicie w naszym mieście ? :) 16.03.05, 11:22 jestem za tylko rower musze naprawic:( Odpowiedz Link Zgłoś
ebusia_fam_fatal fantastycznie :) 11.08.05, 15:08 przeczytalam go od nowa i wciaz mnie zaskakuje (wątek ;) ale Sieradz rowniez) :) i bardzo bym chciala to zobaczyc: (zjk7)"zobaczyc poki jeszcze stoi Boznice (synagoge)" :) gdzie to jest?? Odpowiedz Link Zgłoś