Gość: Stokrotka
IP: 212.191.200.*
15.12.04, 14:54
Może i problem błachy ale wytrącił mnie z równowagi. Przez pewien czas
roznosiłam ulotki firmy Omnico. Nie powiem, że praca to łatwa i przyjemna.
Dzis zgłosiłam sie do firmy po należne pieniądze(kwota nieduża ok.25 zł. ale
dla mnie niestety b.przydatna i uczciwie zapracowana) po czym pani uprzejmie
poinformowała, że dalszej współpracy ani kasy nie będzie. Podobno ulotki nie
było pod jakimiś drzwiami(!) Mi do dzisiaj odpadaja nogi,po kilkugodzinnym
wchodzeniu na pietra wieżowców. Co mam teraz zrobić? Tel.do szefa nie chciano
mi dać. Kompletne bezprawie! Jest tu jakiś egzekutor długów? ;)