21.01.05, 16:28
czy "kanarzy" w naszym mieście mają jakieś stałe trasy ?? bo dawno żadnego nie
spotkałam. ostatnio latem-jakiś spocony,obleśny gościu z którego jeszcze
alkohol nie wyparował bilety sprawdzał. nie rozumiem czemu zaniechano
mundurków dla nich. w koncu do pracy nalezy być schludnie ubranym... kolejna
porażka Łodzi...
Obserwuj wątek
    • Gość: jezyk7 Re: KANARZY IP: *.retsat1.com.pl 21.01.05, 22:51
      Jeżdżę codziennie conajmniej 2 razy, od pół roku. Sprawdzali mnie raz. Tak więc
      w 12 nie jeżdżą często.

      pzdr.

      jezyk7
      • Gość: J.S. Re: KANARZY IP: *.pai.net.pl / 195.69.80.* 22.01.05, 15:03
        Nic bardziej mylnego
      • blq Re: KANARZY 22.01.05, 17:02
        Gość portalu: jezyk7 napisał(a):

        > Jeżdżę codziennie conajmniej 2 razy, od pół roku. Sprawdzali mnie raz. Tak więc
        > w 12 nie jeżdżą często.

        Owszem, jeżdżą i to jest właśnie ich stała trasa - tramwaj nr 12, czasem
        zmieniany na 13 czy 9. Jezdza w 4-5, ciagle te same osoby. Zgrana paczka...
        chyba dobrze im idzie, bo jezdza zwykle po 2-3 godzinki dziennie, do południa.
        Potem sobie odpuszczają, wieczór jest już bezpieczny.


        ب
    • Gość: Michał M. Re: KANARZY IP: 80.51.227.* 21.01.05, 23:40
      Zaniechano mundurków ponieważ kontroler nie może być widoczny na kilometr.
      Gapowicze widzieli go i w porę kasowali bilety. Dzięki normalnemu ubiorowi mogą
      działać z zaskoczenia.

      Mundur to nie jedyny sposób schludnego ubrania się. Można dobrze wyglądać w
      dżinsach, koszuli w kratkę i tenisówkach.
      • graz.ka Re: KANARZY 21.01.05, 23:43
        Ja widuję ich w 57 - 81/87 czasem dwa razy dziennie. Niektórych już rozpoznaję,
        chyba czas zacząć mówić sobie "dzień dobry".
        • evonka Re: KANARZY 22.01.05, 13:57
          grażko, jeździsz 57? to pewnie Cię czasem widzę.... kanarzy jakoś mnie nie
          scignęli jeszcze w tym autobusiku... za to w tramwaju number 6 często...
          • graz.ka Re: KANARZY 22.01.05, 15:01
            No jasne, że 57 - dłużej niż 4 i z przesiadką, ale zrezygnowałam, gdy w
            tramwaju dwukrotnie w ciągu tygodnia próbowano mnie okraść. Pracuję po
            sąsiedzku - pamiętasz o spotkaniu z papierowymi sercami? :)
          • gray Re: KANARZY 23.01.05, 11:11

            może w trójkę razem jeździmy i nic o sobie nie wiemy ;-)

            chociaż 57 to długa trasa - ja jeżdżę od krańcówki na marysińskiej do pomorskiej
            albo pl. dąbrowskiego chociaż ostatnio coraz rzadziej bo coraz częściej
            samochodem :-)
            • graz.ka Re: KANARZY 23.01.05, 11:16
              ja podobnie :) - z Śródmieścia na Julianów i z powrotem.
              • gray Re: KANARZY 23.01.05, 13:07

                to pewnie wsiadasz na rogu marysińskiej i inflanckiej... no i pewnie jakoś
                rano... bo ja to różnie :-)
                • graz.ka Re: KANARZY 23.01.05, 13:29
                  Zazwyczaj rano - pracuję od 7.30 ;(
                  • evonka Re: KANARZY 23.01.05, 13:54
                    he he... ja też ostatnio poruszam się autem... albo pieszo, bo lubię. poza tym
                    zarzuciłam wczesnoporanne wstawanie, bo już nie muszę wypracowywać marki
                    pracodawcy, a swoją... ;-)
                    niemniej 57 jeżdzę, Julianów znam bardzo dobrze, wiec pewnie z grażką się
                    nieświadomie mijam... ale jż niebawem się pokażę z sercem origami!
                    • Gość: b00g13 Re: KANARZY IP: 217.153.198.* 23.01.05, 14:19
                      no to mnie też można tam spotkać :D
                      Teraz już nie codzień, ale to była moja trasa uczelniana. Julianów - Kopcińskiego.
                      • gray Re: KANARZY 25.01.05, 10:12

                        a ja w czwartki i piątki jeżdżę przez julianów do pracy autkiem.
                        ciekawe czy już na siebie nawrzucaliśmy kiedyś - kierowca na kierowcę, kierowca
                        na pieszego, pieszy na kierowcę itd. itp... ;D
                        • evonka Re: KANARZY 25.01.05, 10:49
                          ja autkiem pomykam często też, ale nie wrzucam raczje na kierowców... jak mnie
                          który denerwuje, to mu się śmieję w nos.... poznasz mnie łatwo bo śpiewam w
                          głos za kierownicą.
                          • gray Re: KANARZY 25.01.05, 10:58
                            evonka napisała:

                            > ja autkiem pomykam często też, ale nie wrzucam raczje na kierowców... jak mnie
                            > który denerwuje, to mu się śmieję w nos....

                            ja rzadko mogę ujrzeć nos kogoś, kto mnie denerwuje :D

                            > poznasz mnie łatwo bo śpiewam w głos za kierownicą.

                            trzeba poczekać do wiosny bo wtedy można opuścić szyby i oczy nie zamarzają ;D
      • orientman Re: KANARZY 23.01.05, 10:48
        LOL. A wlasciwie ROTFL. Prawie umarlem. To tak samo jak stwierdzenie policjanta, ze nie patroluja, bo
        jak patroluja, to zlodzieje telefonow komorkowych uciekaja, a policjantow cywilnych, to zlodzieje znaja
        i Ci tez juz nie patroluja. Na moje pytanie, czy pan policjant wie, co to prewencja tylko sie usmiechnal.
        Jesli widok kontrolera w mundurze powoduje, ze ludzie kasuja bilety, to chyba jest to jak najbardziej
        pozytywne dla MPK. A moze ja sie myle i znowu sie okaze, ze w PL musi byc wszystko na odwrot, a ja
        znowu nie_po_polsku mysle..
        • Gość: amrita Re: KANARZY IP: 212.191.172.* 23.01.05, 14:09
          dla MPK to moze i jest opłacalne, ale wtedy kontrolerzy nie ieliby z czego życ.
          A to też ludzie (wbrew temu co tu momentami czytam )
      • aspazja.z.miletu Re: KANARZY 23.01.05, 18:15
        > Mundur to nie jedyny sposób schludnego ubrania się. Można dobrze wyglądać w
        > dżinsach, koszuli w kratkę i tenisówkach.

        Można, ale kanarom to nie wychodzi i najczęściej wyglądają (a nierzadko i
        pachną) jak ostatnie żule.
        • h8red Re: KANARZY 24.01.05, 06:42
          aspazja.z.miletu napisała:

          > > Mundur to nie jedyny sposób schludnego ubrania się. Można dobrze wyglądać
          > w
          > > dżinsach, koszuli w kratkę i tenisówkach.
          >
          > Można, ale kanarom to nie wychodzi i najczęściej wyglądają (a nierzadko i
          > pachną) jak ostatnie żule.

          Może mają nadzieję, że wtedy łysy z piwem im nie przywali, bo nie będzie chciał
          się brudzić ;p
    • Gość: gmh autobusy? IP: *.toya.net.pl 22.01.05, 15:07
      sprawdzali was kiedys w autobusie? mnie nigdy. Jeżdze prawie codziennie MPK od
      jakiś 7 lat i w tramwajach miałem około 15 kontroli, a tym samym czasie w
      autobosach ani razunie trafilem na kanara.
      • uerbe Re: autobusy? 22.01.05, 18:57
        Gość portalu: gmh napisał(a):

        > sprawdzali was kiedys w autobusie?...

        Tak. W 57. I w jakimś jeszcze, chyba 75... ale to z 5 lat temu jak nie więcej.
        • Gość: pankz Re: autobusy? IP: *.toya.net.pl 23.01.05, 11:05
          ja codziennie ze szkoly jezdze i do szkoly 57 i tam dosc czesto sa acz moglbym
          powiedziec ze ta trasa jest b.oblegana w pewnych godzinach tak ze niechce mi sie
          juz nawet na gape jezdzic bo czasu nie mam <PODDALEM SIE :-( > jaki numer ma
          linia autobusowa co z placu dabrowskiego na fabryczny jezdzi ?tam sa zawsze
          kanary no i zawsze sa w 64 bo wsiadaja na dołąch
          a w tramwajach to luzik jest generalnie zawsze sie mozna przesiasc do drugiego
          wagoniku
      • koslinmann Re: autobusy? 24.01.05, 23:03
        Pod koniec 2004 dużo ich było w 98.
      • Gość: taki_sobie_facet Re: autobusy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.05, 14:29
        Ostatnio miałem przyjemność (po raz pierwszy od straaaasznie dawna) jechać
        autobusem 99 z krańcówki na 11 Listopada około 8 rano...Skasowałem bilet, bo
        tak mnie uczono...a na przystanku przy Liściastej wsiadła pani i dwóch panów i
        poprosili o pokazanie biletów
        • rosi28 Re: autobusy? 25.01.05, 14:39
          i co było dalej
    • bladedancer Re: KANARZY 23.01.05, 17:51
      heheh... czemu "zaniechano mundurków"? powód chyba prozaiczny.. założyć mundurek
      na kanara to jak posłać w kurtce z napisem MOSAD szpiega na misje :) he he

      pozdrawiam,
      nox
      • p8 niekoniecznie 24.01.05, 04:25
        a to niby dlaczego?? kanarzycho jest od sprawdzania biletów a nie od wykonywania
        misji, więc nie widzę powodu aby nie używali uniformów. poza tym, przy "polityce
        jakości" mpk to i tak dziwne że nie zatrudnili grackich chłopców rutkowskiego.
        brud, syf, niepunktualność, jawne okradanie ludzi (koszta przejazdów),
        przyzwolenie na ściąganie haraczy przez podejrzane mendy - tak, nazywajmy rzeczy
        po imieniu. w pociągu konduktor może mieć mundurek, a kanar nie może??? może
        jeszcze zgódźmy się na to co dzieje się m.in. w trójmieście, gdzie autobus jest
        zatrzymywany między przystankami, drzwi są zamykane a w środku grasuje kilku
        osiłków, ale to przecież kanarzy, więc im wolno. zresztą, kiedyś w tramwajach
        też jeździł konduktor, i o ile we wspomnieniach starych ludzi jawi się on raczej
        sympatycznie, to kanar kojarzy się z..., no każdy mniej więcej wie z czym. i nie
        mówcie mi że żadna praca nie hańbi, bo "to taka sama prawda jak to, że franc
        miał strzelać do papieża"


        pzdr

        Bozia
    • amrita Re: KANARZY 24.01.05, 14:40
      jak slucham, to rece opadają. Jeszcze nigdy nie spotkałam zadnego niedomytego
      czy nieulturalnego kanara. Poza tym to zawód jak kazdy inny i tu tez zdarzają
      się ciecie.
      • p8 Re: KANARZY 25.01.05, 04:28
        >> Jeszcze nigdy nie spotkałam zadnego niedomytego czy nieulturalnego kanara. <<

        i to ma swiadczyć o tym że takowych nie ma???
        • Gość: amrita Re: KANARZY IP: *.pai.net.pl / 195.69.80.* 25.01.05, 14:20
          p8 napisał:

          > >> Jeszcze nigdy nie spotkałam zadnego niedomytego czy nieulturalnego k
          > anara. <<
          >
          > i to ma swiadczyć o tym że takowych nie ma???
          >

          nie, to ma swiadczyc ze nie wszyscy to niedomyte ciecie.
          wydaje mi sie, ze nie dla wszystkich to jasne :]
          • p8 Re: KANARZY 25.01.05, 17:11
            i wzięłaś na siebie misję wyjaśnienia mi tego... zaiste, zacna z ciebie kobieta.

            pzdr

            Bozia


    • Gość: Slon KANARY wsioku, KANARY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 23:20
      Sam jesteś lepki. Płać za bilet. Na gapę jeżdżą złodzieje!

      Slon
      • dalija26 Re: KANARY wsioku, KANARY 25.01.05, 10:07
        nie chodzi o jezdzenie na gape tylko o zachowaniu kanarow i ich podejsciu do
        podrozujacego,ja niestety nie mam o nich dobrego zdania...nie mowie o
        wszystkich,moze wyjatek potwierdza regule..ale latem smierdza i naprawde nie
        jednokrotnie czuc od nich alkocholem...
      • Gość: tygrys Re: KANARY wsioku, KANARY IP: *.piotrkow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.01.05, 14:01
        Sloniu coś mi się zdaje że uprawiasz ten zawód,jeśli tak to nie wrzucaj nikomu
        od złodzieji,który kanar gdy skończy prace i jedzie do domu ma ważny
        bilet/legitymacja nie uprawnia do bezpłatnych przejazdów/sam byłem kanarem 5lat
      • Gość: kanar Re: KANARY wsioku, KANARY IP: *.piotrkow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.01.05, 14:04
        a czy my zawsze płacimy i nigdy nie chowamy "dziwnych" PIENIĄŻKÓW do swojego
        portfela

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka