Gość: byłylogowany
IP: *.radogoszcz.arise.pl
24.01.05, 10:24
FŁ ma parę lat. Nie wiem dokładnie ile, ja sam bywam tu od jakiś 2,5. Na
początku pisałem pod różnymi nickami. Później się zalogowałem, a ponad rok
temu zacząłem umieszczać posty podpisane aktualną ksywką. I od tej pory
właśnie, nie zdarzyło mi się umieścić czegoś na FŁ pod zmienionym nickiem. Ale
nie o mnie tu chodzi. Ten wstęp był potrzebny o tyle, że chcę wyraźnie
powiedzieć, iż dość dobrze znam grono stałych bywalców. Wiem, czego można się
po Nich spodziewać. Z góry mogę założyć, że ten a ten zajmie takie to, a takie
stanowisko. Że po X można oczekiwać w konkretnej sprawie świętego oburzenia, a
po Y dokładnie odwrotnie, pochwały i poklasku. Zdecydowana większość bywalców,
to ludzie już ukształtowani, o jasnych poglądach. Jedni mają większe, inni
mniejsze poczucie humoru. Co jednych bawi, innych stawia w osłupienie. I to
jest normalne, tak jest w każdej różnorodnej społeczności. Zrozumiałe więc, że
i na FŁ jest podobnie. Jedyne co może wzbudzać (przynajmniej moje)
zadziwienie, to fakt, że jeszcze do niedawna "normalni" forumowicze, nagle
sami siebie ustawiają w roli recenzentów. Roszczą sobie prawo do głośnego
oburzania się na nowoprzybyłych za bzdurne wpisy. Pokrzykują, pouczają, są
"ponad to", łaskawie z wyższością odpowiadają (albo i nie), pohukują,
przyczepiają łatki, mędrkują. Co Im daje takie prawo? Ja rozumiem, że pisząc
na tym konkretym forum, korzystając z tego, swoja linią wyraźnie określonego
portalu, większość z uczestników to ludzie o wiadomych poglądach. Ale czy
tylko dla takich jest tu miejsce? Albo czy np dłuższy forumowy staż uprawnia
do zadzierania nosa? Czy żaden z tych "autorytetów" nigdy nie popełnił durnego
wpisu? Zawsze byli poważni, stateczni i kulturalni? Nie "trollowali" nigdy?
Czy to forum ma się zamienić w skostniały byt, bo taka jest wola coraz
rzadziej zaglądających tu napuszonych "mędrców"? Co Wam właściwie szkodzi, że
od czasu do czasu wpadnie tu jakiś "wariat"? Popisze i przestanie. Zresztą
niektórzy z tych krótko nawiedzonych, nieźle potrafią rozhuśtać te strony.
Nadmieniam, że absolutnie nie chodzi mi zwykłą wymianę poglądów.
Nie wymieniam nicków ludzi, którzy uzurpują sobie prawo do bycia ważnymi.
Robię to celowo. Sądzę, że i tak wszyscy wiedzą o kogo chodzi. Napisałem już
jednemu z takich, że życie nie znosi próżni. Jeżeli chcecie, żeby FŁ miało
kształt taki, jaki jest akurat Wam najbliższy, to nie zasypiajcie gruszek w
popiele. Bądźcie aktywni, modelujcie i dbajcie o to miejsce. Bo jak na razie,
to wyglądacie jak stare pierdzące kwoki, z pretensjami do całego świata,
przypominacie naburmuszone i obrażone pseudoprimadonny. Jak Wam tak źle, to
ruszcie Swoje dupska, zasypcie forum błykotliwymi wpisami, dajcie przykład.
Nooo, do roboty! Uffff.