IP: *.pl / *.smsnet.pl 01.02.05, 09:01
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • Gość: Dziku Re: Cios poniżej pasa IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 01.02.05, 09:46
      oj.panie marucha... kto by sie spodziewal..a ja panu reke podawalem. ale i tak
      wszystkiemu jest winien Antoniak! bo on o tym dobrze wiedzial!!
      • Gość: Kuba Re: Cios poniżej pasa IP: *.toya.net.pl 01.02.05, 10:04
        A co to za trener Dariusz D. Śmiechu warte. Jakoś wcześniej mu nie przeszkadzało
        zachowanie pana M. Teraz taki akuratni.
    • Gość: WUJEK Re: Cios poniżej pasa IP: 81.219.166.* 01.02.05, 14:59
      Andrzej M. już 12 lat temu molestował chłopców na obozach sportowych.
      Że też dopiero teraz to wyszło...
      • Gość: Dziadek Re: Cios poniżej pasa IP: 193.91.24.* 02.02.05, 22:42
        Wujek to co ty robiłes przez te 12 lat!!!!!
        • Gość: tradycjonalista3 Re: Cios poniżej pasa IP: 194.106.210.* 03.02.05, 22:10
          im wiecej to czytam tym bardziej mnie to żenuje.Jeden pisze ze jest pedofilem
          drugi ze był w róznych odłamach karate trzeci zapomina ze miał sprawe o
          miliony,kolejny był mafiosem na wybrzezu ,ten strzelał tamten pił .gdzie tu
          polityka???prokurator rostrzygnie .Drugą sprawę Nik i bedzie po bólu po co o
          tym rozmawiać .Jednego wywalili z władz drugiego przyjeli i kogo to
          obchodzi .prawda zawsze wyjdzie na jaw.przestancie poprostu pluć na
          siebie .miłej czytanki
    • Gość: Komisja Karate Re: Cios poniżej pasa IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 01.02.05, 16:08
      Czy Panu H.Marucha chodzi o opluwanie PZK. Dlaczego o zaistniałych zdarzeniach
      nie poinformował odpowiednich organów. Jeżeli piewsze zdarzenie miało miejsce
      ok 2lat temu.Dlaczego wychodzi na jaw dopiero teraz gdy zwiazek ma swoje
      zamiary wobec tego Pana. Jeżeli Pan Marucha wiedział o przestepstwie dlaczego
      posępuje wg tych samych zasad.Przecież utajanie informacji i zatrzymywanie ich
      w celu swojej polityki jest też karalne. Szantaż i wymuszenie także. Czy
      faktycznie ocenia się człowieka czy chodzi tu o co9ś zupełnie innego. Czy osoby
      które tak bardzo widzą bezprawie są tak naprawdę uczciwe i prawe. Rozpętać
      piekło i zniszczyć człowieka można bardzo szybko ale czy "osoby prawe mogą z
      tym spokojnie sobie żyć".
      • Gość: Henryk Marucha Re: Cios poniżej pasa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 19:01
        Serdecznie pozdrawiam polskie środowisko karate.
        Większości z Państwa nie muszę się przedstawiać, gdyż zarówno jako zawodnik jak
        i wychowawca młodzieży, udowodniłem że zawsze postępuję zgodnie z zasadą fair
        play. Po zakończeniu kariery byłem jednym z filarów polskiego karate posiadając
        niekwestionowane osiągnięcia na arenach międzynarodowych. W latach 1983-87
        byłem wielokrotnym mistrzem Polski w wadze do 80 kg oraz w kategorii open
        zarówno w karate shotokan jak i zawodach wszechstylowych WUKO.
        Moja kariera sportowa została złamana w 1987 roku po bardzo dobrym występie na
        mistrzostwach Europy w Madrycie, gdzie pokonałem między innymi mistrza świata
        (Jeffa Thomasona najlepszego Brytyjczyka). Wróciłem do kraju z wielkimi
        nadziejami na dalszy rozwój, gdyż po tych występach teoretycznie miałem otwarte
        drzwi do światowego championatu. Niestety radość była krótkotrwała. Ktoś z
        naszego środowiska dokonał fałszywego oszczerstwa co do mojej rzekomej chęci
        ucieczki za granicę. Na podstawie takiego plugawego donosu złamana została moja
        kariera u szczytu sławy. Dzisiaj nie mam nic przeciwko temu aby opinia
        publiczna mogła zapoznać się z zawartościa teczek ludzi, którzy w tamtych
        czasach (podobnie jak dzisiaj) byli włodarzami w świecie polskiego karate.
        Ciekaw jestem kto powinien się się bać tej ciekawej lektury z archiwum.
        Po zakończeniu sportowej kariery całą swoją energię skierowałem na utworzenie i
        rozwój firmy "Victory" produkującej odzież sportową. Zaczynałem podobnie jak
        większość kolegów ze środowiska sportowego od zupełnego zera, aby po latach
        ciężkiej pracy dużego zespołu ludzi uzyskać tak znaczącą pozycję na rynku. W
        tym czasie wielokrotnie wspierałem całe środowisko karate, fundując odzież i
        sprzęt zarówno zawodnikom karate kyokushin jak karate shotokan, gdyż znałem
        trudną sytuację finansową klubów.
        W roku 2000 otrzymałem nominację na stanowisko doradcy Ministra Sportu i
        dostrzegłem możliwość pomocy całemu naszemu środowisku. Do tamtej pory polskie
        karate nie było włączone do systemu sportu młodzieżowego. Szybko okazało się,
        że dzięki przychylności ówczesnych władz oraz zaangażowaniu grupy ludzi dobrej
        woli, można osiągnąć coś, czego panu prezesowi Wacławowi Antoniakowi nie udało
        się przez ponad 20 lat.
        Mówiąc o zespole ludzi zaangażowanych mam na myśli między innymi Piotra
        Babicza, Janusza Harasta, Mirosława Ciesielskiego oraz wielu innych, którzy
        wyręczyli władze PZK z ich statutowych obowiązków. Dzięki naszym posunięciom
        pojawiły się wreszcie pieniądze dla szkoleń w kategorii juniorów młodszych.
        Będąc obserwatorem z zewnątrz, widziałem wiele niedociągnięć oraz narastających
        konfliktów na skutek archaicznego statutu PZK, braku jakichkolwiek logicznych
        uregulowań regulaminowych oraz ciągle wynikających z tego powodu konfliktów
        między frakcjami tzw. "swoich" i "obcych".
        W 2000 roku rozpoczęliśmy reaktywację prac Łódzkiego Okręgowego Związku Karate
        porządkując wiele spraw formalnych. Nasz Związek na dzień dzisiejszy jest
        jedynym prawomocnym ŁOZK w regionie łódzkim w dziedzinie karate. Wkróce minie
        rok jak oczekujemy w kolejce na łaskawe przyjęcie w poczet członków Polskiego
        Związku Karate. (Związek nie przyjął naszego członkostwa, choć zobowiązał się
        na piśmie do rozpatrzenia sprawy na Walnym Zgromadzeniu Członków w czerwcu ub.
        roku).
        Taka ignorancja zmusiła nas do przekazania tej sprawy do biura prawnego, które
        zaczęło gromadzić dowody przeciwko formalnym uchybieniom władz PZK. Okazało
        się, że nie jesteśmy osamotnieni w tych problemach. Ogromna część środowiska
        żywo zareagowała z prośbą o spotkanie w Łodzi. Na styczniowym spotkaniu w
        łódzkim hotelu "Mazowiecki" odmeldowało się ponad 50 klubów, dostarczając
        lawinę zastrzeżeń przeciwko obecnemu zarządowi PZK. Aktualnie biuro prawne,
        które zajęło się problemami środowiska, reprezentując interesy kilkudziesięciu
        klubów, kompletuje dokumenty i gromadzi zarzuty na bezkarność i ignorancję
        władz PZK. Część z tych materiałów trafiła już do Polskiej Konfederacji Sportu,
        Ministerstwa Edukacji Narodowej i Sportu oraz Polskiego Komitetu Olimpijskiego.
        Wiem już, że w najbliższym czasie, na życzenie znacznej części środowiska
        karate, nastąpią kontrole merytoryczne a następnie finansowe w PZK.
        Personifikowanie tych nabrzmiałych od lat problemów z moją skromną osobą jest
        wielkim nieporozumieniem. Reprezentuję jedynie Łódzki Okręgowy Związek Karate
        jako prezes, któy z urzędu zobowiązany jest do wyjaśnienia między innymi dwóch
        ważnych spraw:
        1) przyczyn odmowy przyjęcia ŁOZK do PZK
        2) rozwiązania sprawy instruktora A.M. podejrzewanego o molestowanie seksualne
        nieletnich podopiecznych
        Rzekome ukrywanie problemu przez nasz Okręg od września ub. roku związane było
        z zasadą aby "nie kopać leżącego". Daliśmy szansę panu A.M. na oczyszczenie się
        z zarzutów, poprzez odpowiednie badania. Pod naciskiem klubów środowiska
        łódzkiego powiadomiliśmy o sprawie Polski Związek Karate. Z powodu braku
        reakcji władz PZK, które obiecały zająć się sprawą poprzez Komisję
        Dyscyplinarną, byliśmy zmuszeni zgłosić sprawę prokuraturze.
        Jesteśmy świadomi, że łatwo można złamać życie, być może niewinnemu
        instruktorowi. Jednak pamiętamy, że w pracy z młodzieżą zawsze musi przyświecać
        idea czystego środowiska, wolnego od patologii.
        • Gość: Smutny Re: Cios poniżej pasa IP: 193.91.24.* 02.02.05, 22:24
          Drogi Panie mniemam,że całe to zamieszanie jakie Pan wywołał to z całą
          pewnością skutek urazu jakiego Pan doznał po przegranych wyborach do stołka
          Prezesa PZK. Dziwne, że na kilkaset klubów i kilkadziesiąt Okręgowych Związków
          Karate tylko ten jedyny w mieście Łódź tak bardzo jest niedoceniony. Czytając
          Pana wypociny aż się łza w oku kręci, oczywiście z żalu nad Pana kiepskim
          stanem zdrowia. To chyba jakaś amnezja. Drogi Panie śledzę losy karate w naszym
          kraju od 26 lat i co jak co ale mówienie o fatalnym stanie tego związku to
          jakaś bzdura, Pan chyba nie czyta gazet i nie ogląda telewizji.
          Jeżeli mogę dać Panu dobrą radę to proszę zająć się biznesem to chyba dobry
          pomysł a karate proszę zostawić fachowcą.
          Co do list IPN to niech Pan sobie daruje bo to naprawdę jest uwłaczające.
          • Gość: szczecinanin Re: Cios poniżej pasa IP: *.chello.pl 19.03.05, 13:22
            Widze ze smutny to ktos z kregu Antoniak, Golema, Urbaniak i innych karierowiczow. Panowie: prawda jest taka ze ich interesuje bardziej kasa niz karate. Oni buduja struktury quasi mafijne. W Szczecinie jest tak ze namawiaja przez gadu-gadu (np. Bombolewski )swoich kolegow by odchodzili z klubu ktory nie chce wspolpracowac ( czytaj robic to co sie kaze ) i obraza trenerow. Nie wiem co sie dzieje tam w Lodzi ale ja jako ojciec dziecka cwiczacego karate, widze w Szczecinie jak nacisk kladzie sie na zyski, a nie na budowanie ducha sportowego nie mowiac juz o czystym sporcie. Przyklad? 7 letnie dzieci placa za oboz, a Urbaniak jedzie za darmo ( Klub Samuraj p. Kulikowskiego ). Oczywiscie z rodzinka. I wczasy za darmo. Ale do wladz teraz sie pcha. Zapamietajcie: sitwa nie zna granic miasta ani granic jakichkolwiek innych granic.
            • Gość: VIP Re: Cios poniżej pasa IP: *.chello.pl 21.03.05, 17:01
              Co Ty chcesz od Golemy?..np..?facio kiedys zadziwial technika..pupil
              Beghetto..za nic tego nie miaL.sympatyczny i b. obrotny na polskim rynku..czuje
              sympatie do karate dlatego sie angazuje..a ze ze Szczecina...to i razem sie
              trzyma....tak to widze...dajmy temu spokuj!! Fajna impreza we Wroclawiu i
              Szczecinie..wiec i szanswa na szybki ruch w karate do przodu..zobaczymy
              dalej.pozdrawiam wszystkich karateków.
              • Gość: kibol WKF,u Re: Cios poniżej pasa IP: *.chello.pl 21.03.05, 17:10
                ...."widziałem orła cien..." taki poziom reprezentowali Nasi kadrowicze na
                konfrontacji z Francuzami we Wrocławiu...alleeeeeeee w "dupe" było sorki ..
                proponuje głębokie sie zastanowienie sie nad sensem takiego szkolenia !!!!!!!!!!!
                Panie Prezesie...zrób Pan cos z tym!!!!!!! to obciach...na 10 chyba walk ..2
                remisy....Zenujące.
                Wyciagnijmy wnioski bo juz jestesmy daleko za np. Białorusia...szczerze..to
                prawda...i oni juz Nas biją!!!! wiec do roboty!!w PZK
                • Gość: kibic 2 Re: Cios poniżej pasa IP: *.do.pl / *.generacja.pl 21.03.05, 19:31
                  Drogi kibolu WKF, faktycznie impreza od strony organizacyjnej udana, efekt
                  sportowy - totalne lanie i nie jest usprawiedliwieniem, że Francuzi to
                  mistrzowie świata.Zabrakło przekonania, woli walki, kondycji(!),wyszkolenia.Tak
                  naprawdę to tylko 3 zawodnikom chciało się wyjść na tatami z nastawieniem
                  walki, reszta potraktowała to jako swoisty show i grę o pietruszkę.Szkoda,że
                  nie słyszałeś wywiadu trenera "U", co trzeba mieć,żeby osiągać wyniki i
                  trenować karate: min. "uzdolnienia ruchowe, manualne" (dosłownie) i jeszcze tam
                  takie bzdety.A gdybyś słyszał jego podpowiedzi zawodnikom w czasie walk -
                  "fachowość" do kwadratu, albo - skoro już Wielkanoc blisko - jaja do n-tej
                  potęgi.Chylę czoła przed trafnym doborem trenera kadry narodowej kumite. Grunt
                  to fachowość, która gwarantuje takie właśnie wyniki.Gratuluję Prezesowi i
                  Zarządowi PZK.Przy takim podejściu do sprawy nie dziwi bryndza na imprezach
                  zagranicznych. Ale dla Panów z Zarządu nie wynik jest istotny tylko stołek i
                  kasa i to wiemy od lat. Czas na zmiany. Pozdrawiam wszystkich adwersarzy.
                  • Gość: kibic 2 Re: Cios poniżej pasa IP: *.do.pl / *.generacja.pl 01.04.05, 11:43
                    Cisza na Forym wręcz poraża. Moi drodzy zainteresowani karatecy ( i ci
                    utytułowani i ci początkujący ), jak wieść niesie PKS doszedł do wniosku,że
                    konta, którymi się posługiwały Komisje PZK nie mają nic wspólnego z
                    legalnością.A więc pytanie do prawników, skoro ten stan rzeczy trwał tyle lat,
                    to czy mamy tu przypadek z winą umyślną czy nieumyślną.Takie stwierdzenie
                    kontroli już wskazuje, że wyczerpane zostały przez PZK znamiona czegoś, co
                    norma prawna określa mianem przestępstwa.To nie Prima Aprilis! Może wreszcie
                    organa ścigania się tym zajmą.Wielkanoc minęła, a w PZK zaczynają się "jaja",
                    oby tylko kontrolerom starczyło samozaparcia i obiektywizmu.Pozdrawiam.
        • Gość: X Re: Cios poniżej pasa IP: 62.233.181.* 03.02.05, 00:49
          Facet sam jesteś częścią tej żekomej patologii. Sam sobie zaprzeczasz pisząc że
          jesteś prezesem ŁOZK i przedstawicielem PZK na okręg łódzki, a potem narzekając
          że PZK was lekko mówiąc "olało". ŁOZK nie jest częścią PZK więc co Ty tak
          naprawde masz tu do gadania? Możesz jedynie reprezentować siebie i
          swoich "koleżków" ulepionych z tej samej wrednej gliny co Ty. Mogę jeszcze
          zapytać o Twoje kontakty z Polskim Związkiem Karate TRADYCYJNEGO. Chyba Ci się
          nie powiodło, co? Mieli chyba więcej rozumu i na starcie Cie wyczuli.
        • Gość: k Re: Cios poniżej pasa IP: 212.14.58.* 03.02.05, 14:15
          widzę że pan Marucha nie szczędzi sobie pochwał-ale myślę że czyny są znacznie
          ważniejsze od słów, nie jestem jednak przekonana co do pańskich postępków.Tylko
          po tej wypowiedzi poznać można wyraźnie za duże samouwielbienie-dla równowagi
          proponuję tyle samo samokrytycyzmu Wtedy Pańskie wypowiedzi będą bardziej
          wiarygodne
          • Gość: rozjemca Re: Cios poniżej pasa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 14:27
            Szanowna K. Pana Maruchę znam przez połowę swojego życia i wiem ile dobrego
            zrobił dla biednych klubów i zdolnych sportowców z ubogich rodzin. Jeśli Ty
            znasz go tylko ze słyszenia, to powstrzymaj się od opinii które są wyssane z
            palca. Nie wolno obrażać ludzi, pomagającym innym bezinteresownie. Ten człowiek
            w swoim życiu zrobił więcej dla karate niż panowie typu Antoniak czy Drewniak
            pomnożeni przez 10.
            • Gość: k Re: Cios poniżej pasa IP: 212.14.58.* 03.02.05, 14:59
              moja opinia na temat pana Maruchy wynika tylko i wyłacznie z jego wypowiedzi na
              formu i zachowania odnośnie przedmiotowej sprawy-może nie znam w pełni zalet i
              wad wyżej wymienionego ale moje zdanie jest obiektyne i bezstronne.pozdrawiam
            • Gość: Klos Re: Cios poniżej pasa IP: 193.91.24.* 03.02.05, 20:44
              Bardzo mądre słowa tylko czsami jedno nie musi iść w parze z drugim. Proszę
              Pana wielu znanych tego świata było darczyńcami może to tylko wyrzuty sumienia
              a chora ambicja tego człowieka prowadzi do rozbicia związku, tworzy fatalną
              atmosfery wokół karate. Komu to jest potrzebne i kto na tym wygra. Pewnie
              wszyscy poza karate. Naprawdę po tylu latach i takich sukcesach Pan M powinien
              nauczyć się pokory, która płynie z nauki karate.
              • Gość: Hubert Urbańczyk Re: Cios poniżej pasa IP: 193.178.243.* 03.03.05, 08:14
                Nie mam zwyczaju wypowiadać się pod pseudonimem czy anonimowo. Myślę, że
                środowisku Karate Shotokan/WKF jestem dość znany. Dodam, że z różnych przyczyn
                od ponad roku całkowicie wyłączyłem się ze środowiska karate - powody podam
                poniżej. Dla niezorientowanych jestem głównym założycielem i przez 10 lat byłem
                Prezesem Łódzkiego Klubu Karate Shotokan. Po mojej rezygnacji Koledzy sprawili
                mi niezwykłą przyjemność przyznając mi zaszczytny tytuł Honorowego Członka
                Klubu. ŁKKS ma w swoim gronie Mistrzów Polski (WKF i Shotokan) i wiele sukcesów
                krajowych i międzynarodowych.
                Chciałbym przedstawić - podkreślam MOJĄ OCENĘ I MÓJ PUNKT WIDZENIA na szereg
                spraw.
                Sprawa pierwsza - moje odejście z karate. Na początku 2004 roku zmienilem
                miejsce pracy (jestem lekarzem onkologiem) na Instytut Onkologii w Gliwicach.
                Spowodowało to konieczność rezygnacji z działania w Łodzi. Ponadto stosunek
                Władz PZK od mojej osoby (szczególnie po tym, jak na zebraniu przed
                Mistrzostwami Polski WKF 2003 we Wrocławiu zarzuciłem publicznie Panu Prezesowi
                PZK Wacławowi Antoniakowi kłamstwo oraz działalność na szkodę karate, wraz z
                merytorycznym uzasadnieniem, na które to zarzuty Pan Antoniak nie odpowiedział)
                uległ gwałtownemu pogorszeniu (m.in. odebrano mi nagle a właściwie bez
                uzasadnienia nie przedłużono uprawnienia Egzaminatora Związkowego PZK, "ginęły"
                wysyłane do Komisji PZK pisma, zawodnicy kojarzeni ze mną nagle zaczęli
                przegrywać a wielokrotny Mistrz Polski Juniorów nie doczekał się na powołanie
                do Kadry Polski), co powodowało wymierne skutki, wtym finansowe dla ŁKKS i
                stało się jednym z powodów mojej decyzji o rezygnacji z dalszej działalności w
                środowisku karate.
                Sprawa druga - w całej mojej działalności podjąłem wiele decyzji, których
                żałuję, i które chciałbym zmienić, bo kto nie robi błędów? Ale nigdy nie
                złamałem prawa i nigdy świadomie nie działałem na szkodę środowiska i
                konkretnych, nawet nielubianych przeze mnie osób, chyba że były udokumentowane,
                merytoryczne podstawy.
                Sprawa trzecia - Pan Andrzej M. wypłynął w Łodzi jako instruktor w pierwszej
                połowie lat 90-tych. Krążyły już wtedy plotki i jego dziwnych zachowaniach, w
                tym o molestowaniu dzieci. Osobiście w nie nie wierzyłem. Uznałem je za zawiść
                środowiska, gdyż Pan M. potrfił zorganizować największe nabory i prowadził
                prywatną szkołę karate, z której jako jedyny w Łodzi, poza karate tradycyjnym
                potrafił się utrzymać. W końcu lat dziewięćdziesiątych Pan M. wraz ze swoją
                prywtną szkołą przyłączył się do ŁKKS. I wówczas zaczęliśmy mieć problemy
                wynikające z jego zachowania. Mam na myśli zaciąganie zobowiązań finansowych w
                imieniu Klubu i nie regulowanie ich lub regulowanie z opóźnieniem, nadużywanie
                (właściwie notoryczne, i to w obecności wychowanków) alkoholu, zachowania
                wynikające ze skrajnego braku podstaw kultury osobistej, np. na jednym z
                wyjazdów międzynarodowych rano Pan M. przyszedł do mojego pokoju i w trakcie
                wysmarkał nos w róg mojego przścieradła. Również jego wychowankowie,
                prowokowani przez niego zachowywali się w sposób lekceważący i arogancki wobec
                innych instruktorów i Władz Klubu. Wreszcie Pan Andrzej M. posiadał (dalej
                posiada?) wyłącznie uprawnienia Instruktora Rekreacji, które w pewnym momencie
                straciły ważność. Nasze naciski na zmiany w postępowaniu Pana M. zaowocowały,
                gdy wyciągnął już wszystkie możliwe korzyści z członkowstwa w Klubie, wykonanym
                w żenującym stylu wycofaniem się z ŁKKS-u (stało się to podczas organizowanego
                przez nas turnieju międzynarodowego). Chcę podkreślić, że gdyby w trakcie
                członkowstwa Pana M. były sygnały o molestowaniu dzieci zawiadomiłbym
                natychmiast prokuraturę ale takich sygnałów nie było. Nie twierdzę jednak, że
                napewno zdarzenia takie nie mogły mieć miejsca, zwłąszcza, że całe zachownie
                Pana M. jest mocno niestosowne.
                Chciałbym także przedstawić mój punkt widzenia na sytuację w PZK, karate
                tradycyjne i działania Pana Henryka Maruchy, którego mam zaszczyt uważać za
                przyjaciela i mojego Sensei, Człowieka, który wniósł największy wkład w mój
                rozwój jako karateka, mimo, iż nie zawsze się ze sobą zgadzamy i zgadzaliśmy.
                Ale o tym napiszę w następnym liście.
                Z pozdrowieniami dla wszystkich czytelników,
                Hubert Urbańczyk
        • Gość: Dariusz Re: Cios poniżej pasa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 19:21
          Szanowny Panie,
          mam poważne wątpliwości co do motywów Pańskiego działania. Wiem, że w biznesie
          teraz posucha no i oczywiście "desant łódzki" na Warszawę okazał się
          niewypałem... więc trzeba znaleść dla siebie posadkę !!! Myślałem, że przegraną
          w demokratycznych wyborach na Prezesa PZK przyjmie Pan jak mężczyzna, tymczasem
          postepuje Pan jak urażona baletnica obrażając się na wolę większości.
          Pańskie postępowanie wobec sytuacji w łodzi rodzi uzasadnione obaway, że jeśli
          teoria nie potwierdza faktów to ... tym gorzej dla faktów i trzeba je zmienić
          aby pasowały do teorii. Jaka zaś jest ta teoria ? Wszystkiemu są winni oni nie
          zaś my. Oni są be ! My jesteśmy cacy... Nic tylko pogratulować. Brawo Panie
          Marucha !!! Jak nie wiadomo o co chocdzi to chodzi o kasę!!! Decyzja Anotniaka
          o powołaniu regulaminowych Okręgowych Związków Karate zabiera de facto kasę
          dotychczas działającym związkom okręgowym. I o to tu chodzi. Dlatego walczą w
          każdy możliwy (plugawy) sposób o przetrwanie. Bardzo dobrze, że powstaną OKZ
          regulaminowe - przynajmniej będą realizowały politykę PZK a nie politykę
          chorych z zawiści i niespełnienia shogunów, którzy stawiają sie ponad wszystko
          i postepują tak jakby zjedli wszystkie rozumy.
          Zgodzę się z jednym co Pan napisał. KIEDYŚ miał Pan osiągnięcia, ale to już
          historia, czas zdać sobie z tego sprawę ! Pański czas w karate już minął i nie
          należy tego zmieniać.
          • Gość: ona Re: Cios poniżej pasa IP: 194.106.210.* 06.02.05, 17:55
            Ludzie jak was tak czytam to mi się nóż w kieszeni otwiera.Uczepiliście się p.
            Maruchy jak rzepy,ględzicie tylko o polityce,o walkach (niestety tylko o
            stołki),o tym co ktoś robił 10 lat temu albo więcej ale nikt z was nie
            wspomniał o dzieciach o młodzieży która chce trenować , jeżdzić na zawody a
            wasze rozgrywki ma gdzieś.Nie jestem karateką aczkolwiek dużo wiem.Moje dziecko
            trenuje karate i ma wiele osiągnięć.Na szczęście nigdy nie trafiło do pana m.(o
            nim słyszałam już kilka lat temu że np zamykał się z dziećmi w kantorku)Bardzo
            dobrze że wreszcie RODZICE I DZIEcI odważyli się mówić.Ludzie TO ICH
            SIE "CZEPIAJCIE" BO MIELI ODWAGĘ !!!.JAK PŁACĄ SKŁADKI TO WSZYSTKO OK ALE JAK
            MÓWIĄ PRAWDĘ TO JUŻ POLITYKA.O TYCH RODZICACH I DZIECIACH odważcie się coś
            napisać bo zaczeli mówić (jestem pełna podziwu dla nich!!!!)Odczepcie sie od
            p.Maruchy który dla mnie i dla wielu zawsze pozostanie autorytetem.Nigdy nie
            pozostał obojętny na prośby rodziców czy instruktorów ,to za jego prezesury
            łódzkie karate rozkwita,a takie chwasty jak m powinno się wyrywać..Zobaczcie w
            tym dobre strony które ja jako rodzic dostrzegam A JEŚLI DOSZŁOBY DO
            TRAGEDII ,JEŻELI JAKIEŚ DZIECKO ZOSTAŁO BY TRAGICZNIE POKRZYWDZONE.CZY NIKT Z
            WAS NIE WIE ŻE PEDOFILIA TO SCHORZENIE KTÓRE POSTĘPUJE ZACZYNA SIĘ OD PRÓBY
            BYCIA Z UPODOBANYM DZIECKIEM SAM NA SAM A MOŻE SKOŃCZYĆ ....NAWET NIE CHCĘ
            MYŚLEĆ CZYM .CIEKAWE KOGO WTEDY BYŚCIE WINILI!!!!Ja jeszcze raz podkreślam
            POSŁUCHAJCIE CO MÓWIĄ RODZICE I DZIECI PRZEDEWSZYSTKIM BO TO ONE SĄ TU
            NAJWAŻNIEJSZE ,NIE OPLUWAJCIE OSÓB KTÓRE SĄ DLA NAS RODzICÓW DZIECI
            TRENUJĄCYCH "GURU",WSPANIAŁYMI TRENERAMI WYCHOWAWCAMI (PATRZ sensej HarAst)
            dAJCIE SPOKÓJ POLITYCE TYLE MAMY JEJ NA CODZIEŃ POMYŚLCIE O DOBRU DZIECI BO TO
            ONE DAJĄ WAM CHLEB!!!
            • budo1 Re: Cios poniżej pasa 07.02.05, 12:54
              Wlasnie , straszy sie Pana Maruche...??komedia!!!zglaszają sie pokrzywdzone
              dzieciaki..a tu dalej zasada domniemanej niewinnosci...( W. Antoniak..)
              ale ok!
              co robi jakis Bigoszewski czlonek Polskij Konfederacji Sportu w strukturach
              PZK??dokladniej jego corka???i jak tu wierzyc takiemu "PrezesowiPZK"!!
              nie zdziwie sie ze bedzie 'czyszczonko" w ksiegach PZK...
              ludzie nie dajcie sie tym pucybutom ktorzy nie wiedzą o co chodzi a zabieraja
              glosy!!
              Ten Zwiazek to prywata Antoniaka i kazdy kto troche w tym siedzial o tym wie!!!
              Zarząd..co robi "trener kata" pasibrzuch- nieudaczniak( niech mi nikt nie mowi
              ze on chlopakow z kadry wyszkolil..przyklejacz i tyle!) w strukturach Komisji
              Rewizyjnej PZK??? no niezle zadba o swoich ..co nie ma Wacus komu zaufac ?? czy
              ma gwarancje krycia dupy!!swojej....?? ludzie...obstawianie sie swoimi to chec
              krycia swoich przewalow!..co robi Golema w Zarzadzie ??ponoc kiedys cwiczyl
              karate..teraz "cwiczy".. Wybrzeze!!nastepny z jego kolesiow Urbaniak..w
              Zarzadzie..to ponoc wspolas Golemy...wiec swojak dla Antoniaka..dobrze ze nie
              podaje swoich namiarow..bo 100% mial bym nocne telefony "Karczkow"..ich
              bramkarzy!! i oni chronia dupe takiemu " Prezesowi"...??
              oczywiscie ...ci co sa za biednym Prezesem i tym tez wszystko wiedza ...kto i z
              kim Nas..REPREZENTUJE..
              tylko w ten sposob mozemy wyczyscic ten Nasz Zwiazek i jestem za zalozeniem
              specjalnej strony i forum..to jedna z mozliwoasci wyczysczeeenia tego burdelu
              cwaniakow, pijakow! pedofili i niekompetetnych obijakow! ktorzy sie super na
              zgrupowaniu kadry grudzien / styczen "zabawili"...oczywiscie ..trenowali...hahah
              • Gość: zorientowany Re: Cios poniżej pasa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.05, 13:55
                W czwartek do Polskiego Związku Karate wkracza kontrola z Polskiej Konfederacji
                Sportu. Czy nie ma możliwości aby tę kontrolę prowadził ktoś inny niż
                Sobolewski. Przecież on nie może być obiektywny z racji powiązań rodzinnych z
                pracownicą sekretariatu PZK. Jeśli się okaże, że nic nie chcą znaleźć to będzie
                zadyma, oj będzie w mediach.
    • Gość: FREDI I SKRZYP Re: Cios poniżej pasa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 17:33
    • Gość: xxx [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 17:46
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: WOJCIECH STĘPIEŃ Re: Cios poniżej pasa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 17:59
      Dzień dobry.
      Trener Andrzej M. molestował dzieci od dawna ja też byłem jego ofiarą.
    • Gość: Buldożer Re: Cios poniżej pasa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 18:00
      Byłem jego ofiarą
    • Gość: Mateusz Re: Zwrot w sprawie ściganego studenta IP: *.pl / *.smsnet.pl 01.02.05, 18:26
      Dobrze że chociaż jedna z wielu tego typu spraw w polskich sądach kończy się
      uniewinnieniem człowieka, który został wplatany w przestępstwo którego nie
      popełnił.
      Prawdopodobnie takie historie nie są pojedynczymi przypadkami myślę że wielu
      ludzi podobnie jak bohater tego artykułu musiało zmagać się z nieudolną machiną
      prawa i policji. Naszemu organowi sprawiedliwości widać zależy na szybkim
      załatwieniu sprawy tzn. wskazaniu losowego człowieka i wydaniu wyroku, bez
      wnikliwego śledztwa czy wszystko „trzyma się kupy”. Jestem pewien, że gdyby nie
      pomoc rodziny Antoniak dawno już siedziałby w celi przez zaniedbania
      prokuratury.
      Oczywiście pozostaje jeszcze kwestia ukarania prawdziwego winowajcy, albo
      raczej winowajców – czyli wszystkich tych którzy przez zaniedbania lub celowe
      manipulacje doprowadzili do aresztowanie niewinnego człowieka.
      We wskazanie tych drugich raczej nie wierze. Pozdrawiam i życzę dużego
      odszkodowania.
      • Gość: wiarr [...] IP: 194.150.250.* 01.02.05, 20:22
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: zet Re: cios ponizej pasa IP: *.pl / *.smsnet.pl 01.02.05, 21:46
          panie prezesie m. z Lodzi, czy robienie dymu wokol instruktora z Lodzi ma
          stanowic zaslone dymna nad pana sprawkami i pana podejrzanymi wspolpracownikami.
    • Gość: Obserwator Re: Cios poniżej pasa IP: *.idea.pl 01.02.05, 21:33
      Przez wiele lat pasjonuje się karate jako sztuką walki i ciekawą dyscypliną
      sportu również. Śmieszą mnie rozgrywki wywoływane przez "chłopców", którzy dla
      wzniecenia zainteresowania swoją osobą zasmradzają całe środowisko wielu bardzo
      wartościowych ludzi pracujących jako instruktorzy i trenerzy. Czy "jak wieść w
      środowisku niesie -ludzie o równie wątpliwej reputacji" zdają sobie sprawę, że
      ich ślepe dążenie do zaspokojenia własnych ambicji rzuci cień niedomówień na
      wszystkich instruktorów pracujących z dziećmi? W końcu wszyscy chodzą
      w "białych kaftanach" -może idioci? Ciekawy gość ten Prezes OKZ w Łodzi:))
    • Gość: hans Re: Cios poniżej pasa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 21:59
      ja musiałem dzieciaka z sekcji "andrzejka niewinnego" wypisać bo traił mnie na
      200 pln zaliczki. miałem zaswiadczenia ale argumentacja nie docierała do
      "trenerka prezesunia ". szczęście się stało że na wakacje z orgiami nie
      pojechał. ludzie słyszałem na pęczki dzieciaki zaczeli wypisywać z tego
      • Gość: znająca sytuację Co wy wiecie... IP: 80.51.47.* 01.02.05, 23:57
        Chciałam powiedzieć coś na temat opublikowanego przez Was artykułu pod
        tytułem "Cios poniżej pasa". Uderzyła mnie ogromna jednostronność w
        przeprowadzonym wywiadzie z trenerem. Zacząć trzebaby od faktu, że Okręgowy
        Związek Karate nie ma prawa wypowiadać się w imieniu Polskiego Związku Karate,
        gdyż nie jest jego administracyjną jednostką. Jest to tylko i wyłącznie
        prywatna inicjatywa sportowa jej prezesa. Ten twór (OZK) nie jest uznawany
        przez PZK, a co więcej, w jego zarządzie zasiadają ludzie, którzy mają ostro na
        pieńku z PZK. w celu uregulowania stosunków z okręgiem łódzkim prezes PZK pan
        Antoniak wytypował trenera, o którym tu mowa, na stanowisko prezesa łodzkiego
        obszaru. I tu zaczyna się cała historia, gdyż cel pana Antoniaka godzi w
        korzyści materialne i autorytatywne zarządu aktualnego pseudo OZK. Co więcej, w
        artykule z dnia 1.02.2005 opublikowane zostało nazwisko jednego z motorów
        całego tego zamieszania, a mianowicie pana Dariusza Dąbrowskiego. Człowiek ten
        twierdzi, iż zrezygnował ze współpracy z trenerem łódzkiego klubu,
        gdyż "widział co się dzieje". Jednak osobiście wiem co było faktycznym powodem
        odejścia pana Dąbrowskiego. Wspomniany wcześniej mężczyzna był kiedyś
        wiceprezesem "problemowego" klubu karate (a nie jak to napisano w GW trenerem)
        jednakże jego układy z prezesem a jednocześnie trenerem zmieniły się w
        momencie, kiedy to Dąbrowskiemu zachciało się czerpać kożyści finansowych z
        tegoż klubu. Jego wizje i koncepcje nie pokrywały się z wizjami trenera, więc
        wiceprezes z wielkim impetem "wyparował" z zarządu klubu odgrażając się na
        dowidzenia i zabierając ze sobą do klubu Janusza Harasta wielu zawodników.
        Ciekawe jest to, że skoro wielu ludzi wiedziało o żekomych "skłonnościach"
        trenera, to dlaczego sprawa ta dopiero po tak długim czasie ujrzała światło
        dzienne. Moja teoria na ten temat jest taka, że trener łódzkiego klubu stał się
        niewygodną przeszkodą w drodze do fotela prezesa Okręgowego Związku Karate.
        Dziwi mnie również fakt, że wszyscy piszą na ten temat, a nikt nie pofatygował
        się do klubu, którego losy ważą się przez zawistnych i zdolnych do wszystkiego
        karierowiczów. Większość uczestników obozu w Murzasichlu nadal trenuje w tym
        klubie i napewno mieliby dużo do powiedzenia, lecz dziwnym trafem nikt ich o
        zdanie nie zapytał. Po co? Przecież wtedy mogłoby się wydać, że jest to jedna
        wielka mistyfikacja!!!
        I jeszcze 2 rzeczy. Dlaczego PZK nie powierzyło dotychczasowemu zarządowi OZK
        władzy nad prawowitym OZK? Czyżby nie było między tymi organizacjami zaufania?
        I druga sprawa. Skąd biorą się tacy wyrodni rodzice, którzy podobno "wyrwali
        swe dzieci z rąk pedofila", a nie zgłosili tego od razu na policje i nie
        powiadomili o tym rodziców pozostałych obozowiczów?!!! (przypominam, że jeden z
        ojców chłopców był policjantem i jako policjant powinien odpowiednio
        zareagować, ale reakcja po pół roku to już żenada)
    • Gość: Zniesmaczony Re: Cios poniżej pasa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.05, 00:06
      Gratuluję autorowi artykułu celności tytułu "Cios ponizej pasa". Ja bym jeszcze
      dodał "z igły widły". Pan Marucha zniszczył przy pomocy RMF i GW świetnego
      instruktora karate shotokan/WKF Pana Andrzeja pomawiając go o pedofilię na
      podstawie cieńkich podejrzeń. Ujawnił podejrzenia dopiero po pół roku gdy Pan
      Andrzej miał go zastąpić na funkcji prezesa Okręgu. Ja z namowy kolegi
      głosowałem w czerwcu na Pana Maruchę. Dzisiaj przepraszam Pana Antoniaka, że mu
      nie zaufałem. Nie potrzebujemy w PZK takich co biją kolegów ponizej pasa robiąc
      z igły widły.
      • Gość: wacek Re: Cios poniżej pasa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.05, 11:42
        nie przesadzaj przecież jestęś klakierem wacka, ze strachu i ......
      • shotokan2 Re: Cios poniżej pasa 03.02.05, 11:28
        Dotyczy odp/ "PrezesaPZK"!
        Jak mozna nie wyciagnąc konsekwencji pederasty!!( swiadkowie rodzice!!min...)
        jak mozna to tolerowac!! ..powiem jak bo to jedyny czlowiek w Lodzi ktory
        klakieruje Prezesowi..!! malo tego probuje siue go okrzykn ac "prezesem: samom
        mianowanego nowego Okregu ..przez Prezesa!!!
        'Prezesie"..20 lat psujesz " spoleczmie " ten Związe!!"spolecznie"??ciekawe czy
        spolecznie przyjezdzasz do Bielska, kasujesz krocie za kurss instruktorow!!
        prowadzac treningi..z wiedza z przed 20 lat!!
        czlowieku kompromitujesz ten Zwiazek zastawiaj ac sie caly czas Kyokushin!!(
        jawny Uklad!)tolerujesz i zaslaniasz przewaly. pijanstwo!! we Wladzach
        szkoleniowych!!szantazujesz kadre mloidych zawodnikow!! .."Są!!dami" o
        pomowienia..!!trzymasz pijakow i beznadziejnych trenerow kadry!..efekty
        oplakane a praca wykonana przez Osrodki klubowe idzie do spijania niby zaslug
        Centr. Szkolen!!...katastrofa!!czlowie ku..olewasz swoich Czlonkow PZK! sklocasz
        wszystkich by destabiliz. Shotokan..przeciez to takie przejrzyste!!wtenczas
        dozgonnie kyokushin bdzie ciebie popieral bo maj a ze slabym
        \Shotokanem ..spokoj!!tak tak....burdel w Zwiazku, prywata...i lizusostwo!!i
        zaslanianie i krycie nieudalniakow za glosy poparcia!! Wstyd!!
        i nie kompromituj sie wiecej..bo MY CIEBIE NIE CHCEMY!! i ty to o tym wiesz..
        bezczelnosc tolerowac pijakow i pederastow!!!
        ..a dla ana Maruchy ..BRAVO!!! TY jestes autorytetem i dziekujemy!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: sprawiedliwy Re: Cios poniżej pasa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 11:47
          Brawo za odwagę dla Maruchy. Brawo za szczerą wypowiedź shotokana 2. Wszyscy
          klakierzy Wacka Antoniaka powinni się wstydzić. Ten cwaniak rządzi wami przez
          20 lat i uprawia dojenie klubów shotokan przez komisję, która posługuje się
          kontem jego ukochanego klubu w Szczecinie. Jeśli nie pomożemy tym ludziom,
          którzy są po stronie Maruchy, to polskie karate zawsze będzie gnojone przez
          tych samych cwaniaków, którzy zarabiają na przekrętach finansowych z egzaminów
          i kursów. Jeżeli będę mógł pomóc prokuraturze, to z pewnością udostępnię jej
          dokumenty, których szlachetny Wacław się wstydzi. To całe halo wokół pedofila
          jest tylko odwracaniem uwagi od dużo większego bagna w którym tonie Polski
          Związek Karate.
          • Gość: Bonifacy Re: Cios poniżej pasa IP: 193.91.24.* 03.02.05, 12:26
            Wygaduje graca gracy a po czasie są jednacy.
            • Gość: pojar Re: Cios poniżej pasa IP: *.toya.net.pl 03.02.05, 17:08
              Kogo obchodzi pan Marucha i spółka .Polityka i sprawy klubu karate nie mają tu
              nic do rzeczy.Liczy sie sam fakt że trener któremu ufało wielu ludzi tak
              naprawde był chorym zboczencem .A to ze nikt tyle czasu o tym nie mówił to
              chyba wcale nie takie dziwne.Ktory chlopak chcialby o tym sie komus przyznawac
              ze był molestowany.Tym bardziej ze pan m byl uznawany za mistrza :{Sam
              trenowalem w tym klubie u innego trenera ale historie o panu m wciąż krążyly
              jak boomerang.Ale wiekszosc o tym nic nie wiedziala ,no bo on ten spoko koles
              mialby byc pedofilem.Dziwne bylo tylko to ze taki chojrak a nie mkial żony.No
              ale tłumaczyc to mozna bylo poswieceniem dla uczniów i treningu.O jego drugiej
              duszy wiedzieli tylko ci ktorych to spotkalo ale oni woleli milczec z wiadomych
              powodow .Nieliczni tylko sie skarzyli i tak powstawały historie.Było ich coraz
              więcej i z róznych żrodel.Prysznice filmy i inne obrzydlistwa.Mam nadzieje Ze
              teraz ci wszyscy poszkodowani sie pozbieraja i puszca pare z geby.Bo trener
              który nawet śpi pijany i rozebrany z uczniami jest takim samym pedofilem jak
              kazdy inny.A wspaniala sztuka walki jaką jest karate ucierpi nie przez żadna
              smieszną polityke a przez tak ohydnego człowieka.A wiezenie było by dla niego
              dobrą karą,nie pomogły by mu tam nawet jego medale.przepraszam za bl;edy ale
              sie spieszylem
          • Gość: Przypominacz Re: Cios poniżej pasa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 19:40
            No i oczywiście w którym Ty mój drogi "Sprawiedliwy" toniesz po uszy ? Jeszcze
            tego nie rozumiesz ?! Przecież to m.in. twoje bagno !!! Nie bronię Antoniaka,
            ale to co robi druga strona to są kosmiczne jaja do kwadratu... Panowie sracie
            do własnego gniazda !!!
        • Gość: kot Re: Cios poniżej pasa IP: 212.14.58.* 03.02.05, 14:09
          to przerażające że w tak podły sposób próbuje się załatwiać porachunki
          polityczne-podejście godne pożałowania. sądząc po wygłaszanych przez ciebie
          (shotokan2)opinii nie jesteś osobą postronną i bardzo bardzo niski poziom
          zaprezentowałeś.Myślę że,nawet jeżli ociekasz nienawiścią i zazdrością w
          stosunku do obecnych władz PZK to jest wiele innych form przedstawienia swojego
          stanowiska,jednak w dużo rozsądniejszej formie-wystarczy mieć argumenty a nie
          tylko kłamstwa i oszczerstwa.Proponują zanim zajmiesz się polityką należałoby
          zająć się podnoszeniem własnej kultury osobistej-może będzie ci łatwiej
          znajdować odpowiednie argumenty.Powodzenia
        • Gość: Piotrk Ozymko Re: Cios poniżej pasa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 19:36
          Typowa wypowiedź kipiącego nienawiścią niedocenionego działacza/trenera
          (oczywiście takiego co to wie wszystko najlepiej...) Człowieku obudź się może
          to Ty nie chcesz na Prezesa Antoniaka, ale JA go chcę i basta !!! Czy potrafisz
          to zrozumieć, że nie masz prawa wypowiadać się w imieniu całego środowiska ?!
          czy nie byłeś na zjeździe na którym demokratycznie go wybrano ?! Pan Marucha
          otrzymał bodaj 38-40 głosów (klubów shotokanu jest 92). NIE PISZ BZDUR, ŻE TO
          KYOKUSHIN WYBRAŁ ANTONIAKA ! Jeśli Ci coś nie pasuje w PZK droga wolna , masz w
          łodzi drugi polski związek karate może tam Cię docenią ?!
          A wogóle nie kwurza Cię to, że masz nicka shotokan2 ? Przecież Ty powienieś
          mieć shotokan1. Tylko ty możesz być nr 1 bo jesteś prawdziwym "The
          beściakiem"...
    • Gość: Instruktor Re: Cios poniżej pasa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.05, 00:39
      Jak określić człowieka, który strzela do wróbla z armaty i przy okazji niszczy
      pół swojego pałacu ? Bezdyskusyjnie idiota. Niestety to strzelanie do wróbla w
      Łodzi z ogólnopolskiej armaty RMF zdarzyło sie dnia 30 stycznia. To dzień hańby
      tysiaca instruktorów karate, którzy teraz kojarzą się z pedofilami. Dzisiaj z
      mojej sekcji wypisało się 4 dzieci, wiem że na innych jest podobnie. Milionerze
      Marucha może byś skończył tą podłą wojnę o stołek prezesa PZK nim wszyscy
      wypiszą się z naszych sekcji. Zamiast wydawać na płatnych pismaków daj na
      Tsunami.
      • budo1 Re: Cios poniżej pasa 02.02.05, 13:45
        brawo panie Marucha!!
        chronic pijakow i pedofilow w sportowym Zwiazku???!!paranoja!!
        co to za Zarząd ktory nie wyciaga konsekwencji i jeszcze mianuje na Prezesa
        tego pedofila? Co to za Prezes!!! ktory to toleruje!!!!!!!!! chyba ze
        to ..jego ludzie..wstyd i paranoja miec taki Zwiazek .
        komentarz..." gdzie drwal drzewa rabie i wiory leca" a treningi z dziecmi
        mlodocianymi nie moga prowadzic zboczency i pijacy !! i to nawt w kadzre
        Polski!!PARANOJA i prywata ..ten "Zwiazek Karate ." PZK!!! wstyd..
        Brawo Panie Marucha!!!tylko tak dalej..
      • budo1 Re: Cios poniżej pasa 10.02.05, 11:42
        czy ktos mi jest w stanie wytlumaczyc..ilu ostatnio trenerow a ilu zawodnikow
        na "kadrze"bylo????
        no wlasnie ..o co tu chodzi???SZEFIE?
        wlasnie ..nam chodzi o normalnosc i profesjonalizm ...w Naszym PZK!!
        i co ??? jeszcze biuro Zwiazku na Wilczej jest ..czy juz wszystkich wykopali???
    • Gość: Wdzięczny Re: Cios poniżej pasa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.05, 01:27
      Drodzy instruktorzy karate, Heniek Marucha zrobił z nas pedofili. Musimy mu
      jakoś podziękować. Wybierzmy go w nagrodę za wysiłek na Pajaca miesiąca.
      Wystarczy wysłać SMS o treści NIE.Marucha na numer 7168. Koszt SMS: 1 zł plus
      VAT. Jak czytałem u Instruktora jest nas około tysiaca . W tej liczbie
      wybierzemy go nawet na Pajaca Roku. Heniek na to zasługuje. Jeszcze nikt nas
      tak nie poniżył jak on.
      • Gość: Bonus Re: Cios poniżej pasa IP: 193.91.24.* 02.02.05, 09:44
        Kilka dni temu w trakcie trwania obozu zimowego karate jeden z rodziców
        powiedział mi, że zapisał dziecko na zajęcia bo w karate są jeszcze zdrowe
        zasady postepowania, dyscyplina, porzadek, szacunek dla współćwiczącego itd.
        W przypadku Pana niespełnionego biznesmena obowiązują pewnie normy etyczne
        typu - plują Ci w twarz a ty mówisz, że deszcz pada.
        Dziwi mnie fakt, że dziennikarze tak łatwo plują na wszystko bez głębokiej
        analizy faktów. Dobrze wiemy jak szybko można człowiekowi wyrządzić krzywdę i
        jak trudno jest wyrządzoną krzywdę naprawić. Żyjemy w czsach afer jednak dajcie
        czasami posłuch zdrowemu rozsądkowi a nie oszołomstwu.
    • Gość: Andrzej Re: Cios poniżej pasa IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.02.05, 09:01
      OZK w Łodzi niespełna rok temu nagradzał mnie za wybine osiągnięcia szkoleniowe
      i wychowawcze , a teraz ostro mnie atakuje. Andrzej M.
    • Gość: pajacyk Re: Cios poniżej pasa IP: *.toya.net.pl 02.02.05, 10:31
      Pan Daruś o wyglądzie menela zaczyna zabawiać się w kreta. To taki mały
      nieudacznik, a tak głośno szczeka.
    • Gość: bywalec Re: Cios poniżej pasa IP: *.plukwa.net 02.02.05, 11:08
      To nie jest zwykła nagonka, na krystalicznego trenera, jak niektórzy sugerują.
      Trener ten na pewno krystaliczny nie jest, zarówno w sensie etycznym jak i
      finansowym. Skrzywdził wielu ludzi, choć powierzchowność ma sympatyczną.
      Dlaczego to dopiero teraz wychodzi na światło dzienne? Po 2 czy nawet 12 jak
      niektórzy mówią - latach? Strach?
    • kibic2 Re: Cios poniżej pasa 02.02.05, 11:14
      Czy to dziwne, że wreszcie ktoś się odważył?Panie Henryku chylę czoła! A pan
      prezes metodą strusia chowa głowę w piasek gromko krzycząc to nie ja to ONI.A
      gdzie odpowiedzialność za prowadzenie Związku - zaniechanie czynności to też
      przestępstwo.Dlaczego nie było reakcji PZK.Zasłaniamy sie domniemaniem
      niewinności?Gratuluję!A pijacy w naszym gronie, dziwne finanse, nowe-chore
      struktury.Skończmy z tym szaleństwem.Autokratyzm doprowadzony do absurdu panie
      prezesie.
      • Gość: Redaktor Re: Cios poniżej pasa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 13:18
        Dziwne, ze to wszystko wyszlo dopiero po zjezdzie PZK i po tym jak Maruchy na
        prezesa nie wybrali. Facet nie ma klasy. Byl doradca prezesa UKFiS. Zrobil tam
        bagno z kolezkami. Teraz wzial sie z rozwalanie karate.
    • Gość: Jan Kowalski smutne.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 11:47
      Smutne jest to,że ludzie będący najblizej całej sprawy- łódzkie środowizko z
      Panem Prezesem OZK reaguje ,po 2 latach od ewentualnuch zdażeń- coś dziwny jest
      ten przebłysk pamięci.Czyżby to "polityka"? jeśli tak to OK. bo to postępowanie
      normalne w światku polityki.Wolałbym jednak aby panowie "politycy" zajmowali
      się tylko tym ,a nie kształtowaniem młodzieży.Jest bbbbb.wielu ludzi -
      Instruktorów- pracujących na codzień z młodziezą,nie zajmujących
      się "politykowaniem", na których rzutuje sposób działania panów "plityków"....
      • Gość: Fakt Re: smutne.. IP: 193.91.24.* 03.02.05, 20:53
        Fakt, że Pan marucha namieszał i ludzie pewnie będą przyglądać się bardziej
        temu co robimy. Mam jednak nadzieję, że dopra praca popłaca i dobro się samo
        obroni. marucha ( z małej litery, bo tyle jesteś wart ) zajmij się polityką bo
        nadajecie na tych samych falach a od karate wara !!!
    • Gość: redaktorek Re: Cios poniżej pasa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 13:24
      Widzialem jak Marucha klanial sie Antoniakowi, kiedy przegral wybory na prezesa
      PZK. Szczyt obludy. Marucha byl doradca prezesa UKFiS za Solidarnosci, gdy byla
      u zloba. Zrobil tam bajzel, teraz rozwala PZK. Te, Marucha, jestes facet bez
      klasy. Zlo trzeba pietnowac od razu, a nie dlatego, by sie mscic za przegrane
      wybory na prezesa PZK. Pamietasz? Glosowalo na ciebie tylko 26% delegatow. Nie
      umiesz przegrywac.
      • budo1 Re: Cios poniżej pasa 02.02.05, 13:54
        Te cwaniaku ..pamietasz jak sie Marucha klanial Antoniakowi!!??
        to nie o prywate chodzi..takich wtborow nikt nie wygra...gdzie
        wiekszosc .kyokushinkai caly czas blokuje ruchy shotokanu!!!o co tu chodzi..?
        kyukushin wybiera od lat nastu..ba wiecej prezesa ze struktur Shotokanu...o co
        tu chodzi...? wiekszosc przeglosowuje od lat nastu wyboty jawne!!! i stawia na
        antoniaka!!??to uklad i tyle prywata..i szkalowanie wszystkich karatekow!!
        szczeg. tych z Shotokanu!!!
        burdel i tyle ale do czasu!!!!!!!zegar tyka
        • Gość: Ktosiu Re: Cios poniżej pasa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 19:53
          Te, budo1 - chyba ci się pomieszało ?! jaki kyokushin - czy Ty jesteś ślepy czy
          nie byłeś na zjeździe ?! Około 1/3 klubów shotokanu była na zjeżdzie przeciwko
          Anotniakowi i za Maruchą. Co z tego wynika ?!
          ŻE 2/3 KLUBÓW SHOTOKANU POPIERA ANTONIAKA !!!
          Jeszcze nie zajarzyłeś, czy nie potrafisz liczyć ?!
          TO WIĘKSZOŚĆ SHOTOKANU !!!
          a co z tego wynika ? ŻE TY I TWOJE CHORE POGLĄDY JESTEŚCIE W MNIEJSZOŚCI :-)
          Kocham demokrację!
    • Gość: Janusz Re: Cios poniżej pasa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 15:24
      Cała ta dyskusja nie powinna się sprowadzać do jakiegoś pedofila czy Okręgowego
      Związku Karate. W tej chwili najważniejsza jest kontrola finansów Polskiego
      Związku Karate. Przez całe lata pieniądze za kursy, szkolenia i egzaminy były
      wpłacane na konto Komisji Shotokan, która nie posiada własnego konta i korzysta
      z konta AZS Shogun w Szczecinie, a to jak wiadomo jest klub Wacława Antoniaka,
      który od 20 lat jest prezesem PZK. Te pieniądze nigdy nie trafiały na konto
      Związku. Od przyszłego tygodnia w PZK ma być kontrola z Polskiej Konfederacji
      Sportu. A krótko po niej do akcji wchodzi prokurator i Najwyższa Izba Kontroli.
      Nie zajmujmy się sprawą pedofila, bo to incydent nie wart takiego szumu.
      Najważniejsze jest aby oczyścić środowisko karate ze złodziejstwa. Nie dajmy
      się dłużej okradać tym samym ludziom od ponad dwudziestu lat. Basta!!!
      • Gość: rzecznik prasowy Re: Cios poniżej pasa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 16:24
        Cała prawda o rozdmuchanej sprawie instruktora rekreacji ruchowej (nie posiada
        uprawnień trenerskich) z Łodzi podejrzewanego o pedofilię, to tylko jeden z
        wątków tego złego co od lat dzieje się w Polskim Związku Karate. Jako rzecznik
        prasowy Łódzkiego Okręgowego Związku Karate, oświadczam:
        O wydarzeniach na obozie sportowym latem ubiegłego roku ŁOZK został
        poinformowany 30 sierpnia. Dzień później odbyło się spotkanie członków zarządu
        ŁOZK z rodzicami zawodników oraz trenerem klubu Shobuken panem Andrzejem M. Ten
        ostatni stwierdził, że jest niewinny i zobowiązał się poddać badaniom na
        prawdomówność na wariografie oraz przedstawić wiarygodnych świadków. Do tego
        zobowiązał się na piśmie. Jednocześnie został przez Okręg zobowiązany do
        zaprzestania prowadzenia zajęć z młodzieżą do czasu wyjaśnienia sprawy.
        Ponieważ trener nie uczynił nic aby oczyścić się z zarzutów Okręg musiał o
        sutuacji powiadomić włądze PZK.
        Notatki w tej sprawie oraz oficjalne pismo ŁOZK trafiły na biurko prezesa
        Polskiego Związku Karate Wacława Antoniaka w dniu 29.11.2004. W odpowiedzi z
        dnia 4.12.2004 r, podpisanej przez prezesa Antoniaka, czytamy między
        innymi: "(...) Zarząd PZK z przykrością przyjął do wiadomości Waszą nformację i
        postanowił ją przekazać do kempetencyjnego rozpatrzenia przez Komisję
        Dyscyplinarną (...)".
        Ponieważ Komisja Dyscyplinarna nie podjęłą żadnych kroków w celu wyjaśnienia
        sprawy, trener Andrzej M. pojawił się na styczniowych mistrzostwach Polski mimo
        zakazu pełnienia funkcji szkoleniowca, wydanego przez Okręgowy Związek.
        Następnym krokiem ŁOZK było powiadomienie prokuratury, która otrzymała
        zawiadomienie o podejrzeniu popełnieniu przestępstwa z art. 200 kk. w dniu
        27.01 b.r. Do tego zawiadomienia dołączono wszelkie dokumenty związane z4e
        sprawą: 1) Protokół z zebrania ŁOZK z dn. 30.08.2004 r, 2) Pisemne zobowiązanie
        trenera do poddania się badaniom na wariografie z dn. 31.08.2004 r, notatkę z
        zebrania rodziców zawodników, trenerów i działaczy ŁOZK z dn. 31.08.2004 r,
        notatkę urzędową z dn. 30.08.2004 r, notatkę urzędową z dn. 31.08.2004 r, pismo
        ŁOZK do PZK z dn. 29.11.2004 r, odpowiedź PZK na pismo ŁOZK z dn. 4.12.2004 r.
        W chwili obecnej rozpętała się wielka burzą medialna nad incydentem z trenerem
        Andrzejem M. Szkoda, że media nie koncetrują się na znacznie ważniejszych
        sprawach dotyczących niepewnej sytuacji Polskiego Związku Karate. W pełni
        zgadzam się z opinią Janusza. Jeśli prokuratura udowodni nielegalny przepływ
        pieniędzy między Komisją Shotokan a szczecińskim klubem, to będzie
        wystarczający powód do wprowadzenia zarządu komisarycznego w PZK do czasu
        kolejnego Walnego Zgromadzenia. Z dokumentów potwierdzających wpłaty za
        egzaminy i szkolenia przedstawionych przez trzy kluby (z wielkopolski, śląska i
        centralnej Polski) wiadomo, że tylko te kluby wpłaciły ponad 33 tysiące złotych
        na konto Komisji Shotokan w ciągu ostatnich czterech lat. Jeśli przyjąć, że w
        PZK zrzeszonych jest ok. 180 klubów, to mnożąc te kwoty otrzymujemy sumę prawie
        dwóch milionów złotych. Z tych pieniędzy zarząd PZK nie rozliczył się na
        ubiegłorocznym Walnym Zgromadzeniu Członków. To jest dla środowiska karate dużo
        ważniejsza sprawa niż incydent z trenerem, który do tej pory nie został uznany
        winnym. I zostawmy tę sprawę kompetentnym organom.
        • Gość: antyrzecznik Re: Cios poniżej pasa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 20:06
          Kochany Rzeczniku Prasowy
          Jeżeli pełnisz oficjalną funkcję (a tak piszesz...) to dlaczego nie podpisujesz
          się z imienia i nazwiska ? Brak odwagi ? Nie wnikam w karny aspekt sprawy o
          której piszesz ani w etyczny ale jako ekonomistę wkurza mnie Twoje dziecinne
          wyliczenie. Skąd wziąłeś liczbe 180 klubów (tyle klubów jest w PZK ale są to
          kluby shotokan ok. 80 i kluby kyokushin ok.100) ? Rozumiem, że niechcący
          wykazałeś, iż 100 klubów kyokushinu płaci na konto Komisji Shotokan pieniążki
          za egzaminu,licencje, itp. :-) SUPER Niech płaca dalej... Bardzo mi sie to
          podoba !!! Tylko, że czytając wypowiedzi tzw. przeciwników prezesa dowiedziałem
          się, że jednym z koronnych dowodów anty jest fakt iż to Kyokushin steruje PZK i
          zabiera wszystko Shotokanowi, w tym pieniądze... a tu popatrz okazuje się, że
          jednak jest odwrotnie, he ! he ! Koledzy gubicie się sami w swoich donosach,
          oskarżeniach i pomówieniach. Tak się zamotaliście, że już nie kontrolujecie
          jakie bzdury wypowiadacie na forum. Szkoda tego czytać. Pozdrawiam i życzę
          więcej rozwagi.
          • Gość: Probablista Re: Cios poniżej pasa IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 11.02.05, 13:31
            Szanowny Antyrzeczniku!

            Przyznam, że nie znam rozkładu "sił" (ilości klubów jednego i drugiego stylu) w
            PZK. Przyjmuję liczbę, którą przetoczyłeś 100 klubów kyokushinkai i 80
            shotokan. (A tak poza tym to ciekawe, że inne style nie mają tutaj swojej
            reprezentacji?) Jest to twarda logika twoich argumentów: 100 klubów
            kyokushinkai ma 100 mandatów (głosów) na zebraniu np. walnym, bo 100 klubów
            wnosi opłaty na rzecz związku, 80 klubów shotokan 80 mandatów, gdyż tyleż wnosi
            opłaty. W uproszczeniu mówiąc: kyokushinkai kieruje zwiazkiem, w tym
            shotokanem, bo więcej wprowadza pieniędzy.
            Ale jest demokracja i każdy przecież głosuje jak uważa wg. własnego oglądu, a
            nie ze względu na orientację klubową... A gdyby nie ...? A gdyby okazało się,
            że panuje nic nie mający z demokracją "zamordyzm" i szfindle w głosowaniach...

            Spróbujmy wyobrazić sobie taką sytuację (choć byłoby śmiesznie gdyby wydażyłaby
            się na prawdę, co?), że ze 100 klubów kyokushinkai powiedzmy 15 powstało na
            krótko przed Walnym zebraniem tylko po to, aby uzyskać przewagę głosów (a
            pieniędzy z egzaminów, licencji itp. nie zdążyły jeszcze wprowadzić). Prezes
            jeden czy drugi mógły przecież zainicjować coś takiego i jeszcze fetować przy
            tym, że Zwiazek się rozwija. Na samym "Walnym" okazałoby się, że przyjechali
            przedstawiciele klubów nie zarejestrowanych, de facto bez mandatów, ale prezes
            jeden czy drugi mógłby się łaskawie zgodzić, aby przyznać im prawo głosu -
            skoro już przyjechali - szkoda, że wszystcy z kyokushinkai, może inni
            niezarejestrowani teżby chcieli zagłosować, gdyby tylko wiedzieli. Przed
            przystąpieniem do głosowania jeden prezes czy drugi oświadczyłby, że głosowanie
            będzie jawne, bo przecież przedstawiciele nie maja nic przed sobą do ukrycia.
            Na protesty z sali, prezes (na pewno ten drugi, skoro cały czas był ten
            pierwszy)zaproponowałby, aby zróbić głosowanie (oczywiście jawne), czy ma być
            jawne głosowanie, czy tajne. W takiej sytuacji, gdyby się okazało, że jeżeli
            wśród 100 klubów kyokushinkai panuje strach przed reperkusjami związanymi
            z "nieodpowiednim" oddawaniem głosów, to wynik pierwszego głosowania nad
            jawnością byłby przesądzony, drugiego również, a w rezultacie okazałoby się, że
            wszystkim tak naprawdę sterują (a właściwie manipulują)panowie prezesi...
            Historia zna już politykę "pałki i marchewki" (kyokushinkai), czy "dziel i
            rządź" (shotokan). Na pewno znają je panowie prezesi, szkoda, że wszyscy inni
            na tym jeszcze się nie poznali/tak późno się poznali*.

            Trudno jest mi określić kto więcej wprowadza pieniędzy, ale zważ, że w tej
            kalkulacji powino się brać pod uwagę również kto i ile tych pieniędzy
            wyprowadza. Mam nadzieję, że ustalą uprawnione do tego organy (w końcu!). Jeśli
            brać pod uwagę szfindle przy wyborach to jest to zwykły "skok na kasę". Coś mi
            mówi, że przede wszystkim pieniądze wyprowadzają panowie prezesi!

            Probablista
            --------------------
      • Gość: Misiu Re: Cios poniżej pasa IP: 193.91.24.* 02.02.05, 22:36
        Drogi Januszku najgorsza zasada to walić do swojego gniazda. Poczekaj a być
        może sam tego doświadczysz.
      • Gość: kolega Re: Cios poniżej pasa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 19:55
        Janusz a mam Ci przypomnieć jakie ty w klubie robiłeś przekrętasy ?!
      • Gość: Ostry miecz Re: Cios poniżej pasa IP: *.daminet.pl 04.02.05, 13:02
        Szanowni wojownicy!!!
        Takie forum dostarcza bardzo wielu informacji o sytuacji naszego środowiska
        karate. Myślę, że jest ono bardzo nie uporządkowane.
        Po pierwsze - sprawa słynnego już łódzkiego pedofila dzieci ćwiczących karate -
        napewno znajdzie swój epilog w Sądzie. I tutaj każda prywatna opinia nic nie
        wniesie nowego.
        Po drugie - wg dotyczczasowych informacji, sam PZK jest zlepkiem ludzi, z
        jedniej strony chcących uporządkowania całej struktury wraz z wyjaśnieniem
        ujajonych finansów, a z drugiej strony ślepych karierowiczów upatrujących w
        Przezsie PZK władcę nieomylnego.
        Po trzecie - wg przysłowia "ryba śmierdzi zawsze od głowy" mamy wyjaśnienie
        skąd się bierze ta niezdrowa atmosfera.
        Przez wiele lat obserwuję poczynania wielu Zarządów PZK, nieudolności Komisji
        Rewizyjnej,kolesiostwa Wacka z Andrzejkiem, ustawiania przez nich stałych
        fragmentów gry na walnych zjazdach do któych dochodziło do parodi i paradoksów,
        zastanawiałem się nad jedną rzeczą, czy wszyscy my jesteśmy tak ślepi i nie
        udolni aby pozwalać jednemu lub drugiemu na sprawowanie nieomylności.
        Nasz Związek trawiony jest popularną chrobą "przyrośnięcia do stanowiska lub
        funkcji". Pamiętajmy, że jest to związane z degręgoladą decyzji, ludzi,
        poczynań itp.
        W obecnej chwili w PZK doszło do sytuacji że środowisko chce zmian ,jestem
        zdania ża korzystnych a z drugiej strony z typowym długoletnim ,
        nieomylnym "betonem".
        Przypomnijćie sobie jak Wacuś Antoniak naprowadzał porządki w karate, kazał
        zlać swoich ludzi w swoim Klubie , ponieważ chcieli utowrzyć swój w
        Szczecinie,póżniej przepraszał ich po latach na jakimś seminarium w lesie;
        wyciął cały Zarząd Komisji Karate Shotokan, aby sam zapanować nad kasą w
        Szczecinie; wyrzucił pracownicę, która do samego końca broniła pieniędzy całego
        środowiska Shotokan; powycinał bardzo wielu trenerów kadry narodowej, bo mu się
        sprzeciwiali/ nie można się poddawać głupim decyzjom/;po wyrzucał sędziów za
        to że sędziowali zawody regionalne , okręgowe i jakieś międzynarodowe za to że
        nie przypilnowali wpływu kasy do niego za licencje zawodnicze, które w swoim
        czasie trochę kosztowały. A tak naprawdę to go nigdy nie było. W tzw "Komisji
        doprowadzone do obłędu pracownice już same nie wiedziały czy jedną nogą są w
        Klubie ZAS Shogun czy drugą w tzw "Komisji" A dlaczego go nie było, bo kręcił
        lody z Niemcem w trzech firmach ochroniarskich w Szczecinie, z których
        wszystkie padły i Wacuś ma duże kłopoty finanowe. Ponoć włochowi był winny 24
        000 DEM, które wziął na założenie jakieiejś firemki w Szczecinie. I chyba
        oddał, ale z czyich pieniędzy???
        Czy Wacek Antoniak jest człowiekiem sukcesu??? Czy jako Szef PZK jest w stanie
        rozliczyć się przed swoim srodowiskiem z utajanej kasy w Szczsecinie, Związku.
        Czy potrafi stanąć ponad problemami srodowiska karate, Czy potrafi je
        rozwiązywać z korzyścią dla nich CZY TYLKO DLA SIEBIE.
        Czy ludzie którymi się otacza, służą do ochrony jego prywatnego interesu w
        Szczecinie - Grochowina - niedawny Kalski Klub Karate - tylko 45 milionów
        złotych nieodprowadzonego podatku VAT do kasy Państwa. Ponoć Prezes tego klubu
        siedzi a dlaczego nie Grochowina , który był jego Wiceprezesem./ I on chce
        teraz reformować PZK??? w którą stronę w tą dobrą czy złą, a może chęć
        rehabilitacji za aferę paliwową ???/ Tadek Brudniak , który jest zawsze
        przestraszony wielkością kyokushinu i jako Szef podkomisji WKF ulega M
        Jaworskiemu- swojemu podwładnemu. Nawet jego żona na zawodach nie dostała kasy
        za sędziowanie./ Brak znajomości Kodeksu pracy się kłania orgnizatorowi zawodów
        i sędziemu zawodów . Paweł Golema, który ponoć trzęsie wybrzeżem bo ma
        kilkanaście knajp. CZY ONI WSZYSCY MAJĄ CZAS NA ROZWÓJ KARATE???. CZY ONI
        JESZCZE COŚ WIDZĄ W TYM KARATE OPRÓCZ WŁASNYCH PARTYKULARNYCH INTERESÓW???
        Prezes W. Antoniak jest tego najlepszym dowodem. Jego domena wygłoszona na
        prywatnycm spotkaniu - "A JAK I TAK ICH ZŁUPIĘ, NA EGZAMINACH, NA
        LICENCJACH,WSZYSCY MI MUSZĄ PŁACIĆ- CHACHA"
        Pamiętajmy.że to sa pieniadzie naszego srodowiska karate, które musza wracać w
        postaci dofinansowań na zawody regionalne, szkolenia, obozy itp. WACŁAW
        ANTONIAK MUSI ODEJŚĆ. Obojętnie kto na jego miejśce. Czas pokaże czy jest
        przyjazdny środowisku karate , czy rozumie problemy, czy potrafi budować dobrą
        strukturę i atmosferę, czy jest dobrym menagerem? Jeżeli nie to musi być
        następny. Pozdrawiam wszystkich karateków


        • Gość: Brawo Re: Cios poniżej pasa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 15:25
          Zgadzam się z Ostrym Mieczem!!! Pierwsza konkretna wypowiedź od dawna. Polski
          Związek Karate śmierdzi jak ryba od głowy. Tym łbem jednak ktoś kręci.
          Najbardziej wicegłowa, która ponoć ma 7 dan i z Krakowa rządzi kyokushinem a
          tak serio to całym Związkiem. Łeb trzeba odciąć z szyją i ogonem w postaci
          człowieka, który niedawno w Kaliszu władał klubem przez który przewalały się
          tony lewego paliwa (oszwabili skarb państwa na 40 mln pln, jak doniosła
          Rzeczpospolita 2.07.2003). Teraz ten ogon jest prezesem innego klubu w Kaliszu
          a w PZK jest członkiem zarządu i pełni funkcję przewodniczącego podkomisji
          WSKF. Wszyscy opisani panowie są zwolennikami tworzenia nowych okręgów, które
          chcą obsadzić swoimi funkcyjnymi klakierami. Okręgi mają działać na zasadzie:
          jeden instruktor prowadzi zajęcia w trzech nowo powstałych pseudo klubach,
          które za rejestrację w PZK zapłacą przysławiową złotówkę a nie jak klub Harasta
          z Łodzi 1500 zł. Każdy z tych pseudo klubów będzie miał na Walnym Zjeździe
          mandat do głosowania na śmierdzący łeb ryby zwanej PZK. I tak się wszystko
          kręci od 20 lat!!!
          • Gość: wiesław grochowina Re: Cios poniżej pasa IP: *.kalisz.mm.pl 04.02.05, 21:05
            "Chciałbym lojalnie dodać ,że byłem tajnym współpracownikiem Służby
            Bezpieczeństwa (zanim otworzą moją teczkę),podczas treningów molestuję
            dzieci ,po nich piję wódkę, która daje mi wizję nowych przekrętów
            paliwowych . A tak w ogóle to jestem tranwestytą a moim idolem jest
            Ferdek Kiepski i Andrzej Lepper".
        • Gość: Purysta [...] IP: *.toya.net.pl 04.02.05, 16:46
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: Pamiętliwy Re: Wackowi pod rozwagę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 17:03
            Nie dziwię się, że "dożywotni" prezes Polskiego Związku Karate olał sprawę
            pedofila. Pamiętam jak na zawodach w Madrycie trener kadry Grą....wski był
            zalany w trupa. Pił nawet na trybunach. Potem miał problemy z powrotem do kraju
            bo nie był w stanie ustać na nogach przed celnikami. Kadrowicze napisali skargę
            do władz PZK, a te wieczne betony odpisały, że nie widzą podstaw do zawieszenia
            trenera G. w czynnościach trenera reprezentacji.
            Jeśli fenole i pedofile cieszą się takim zaufaniem szacownego prezesa, to żeby
            karate znormalniało trzeba wacka odciąć od koryta. Więc popieram Ostry Miecz!

        • Gość: pojar Re: Cios poniżej pasa IP: *.toya.net.pl 05.02.05, 03:29
          absolutnie sie zgadzam
      • Gość: pojar Re: Cios poniżej pasa IP: *.toya.net.pl 05.02.05, 03:01
        janusz smieszny jestes ludzik .Kogo obchodzą pieniadze czy treningi jesli
        karate ma trenera pedofila.A pan m jest nim napewno i mam nadzieje ze
        poszkodowanym wreszcie otworza sie usta bo jak nie teraz to będzie ich to
        męczyc az po grób.A takie tezy jak sądzenie że pedofil jest przykrywką do
        innych machlojek są banalnie głupie bo po łodzi juz idzie zasłużona fama o panu
        m.A tu na forum większosć chrzani jakieś dyrdymły o źe tu nie chodzi o ohydnego
        pedofila tylko o kase.Chyba normalne ze żaden chłopak się nie przyzna bo to
        straszny wstyd.A co to za klub karate w którym dzieje się krzywda małym
        dzieciom,i to krzywda tragiczna.Sam trenowałem w tym klubie u innego trenera i
        tyle obrzydliwych historii ile chodzilo o panu m i to z różnych źródeł nie
        mogło być masowym kłamstwem.a wogule co do afery mają tu jakies glupie
        komentarze o Maruchach antoniakach wacusiach i innych fredziach Opamietajcie
        sie chyba nie chcecie podsyłac kolejnych biednych dzieci w przegnite łapska
        tego pedofila to tak jak by jackson otworzył przedszkolna szkólka spiewu a tfu
        do pudła z m i jacksonem tam ich zaspokoją
    • Gość: pawwwel Re: Cios poniżej pasa IP: 194.106.210.* 02.02.05, 15:45
      oki... ze micheal Jackoson tesh zgarniał nagrody i dyrygent o d ślowikow tesh
      wielki łowaca nagrod ale jednak prawda i tak zawsze wyjdze.. nienawdzie takich
      ludzi
    • Gość: Atoniak W. Re: Cios poniżej pasa IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.02.05, 15:50
      Przeczytałem wypowiedzi na Forum, nie dziwię sie , że sa różne, bo nie wszyscy
      mają pełne informacje dotyczące tej sprawy. Chcą więc przedstawić mój punkt
      widzenia. Moim zdaniem w całej tej sprawie nie chodzi o instruktora M.z lodzi,
      ani o szukanie sprawiedliwości. Gdyby to było celem;OZK z panem Maruchą na
      czele zaraz zgłosiłby fakt zaistnienia przestępstwa na policję, a nie ukrywałby
      to prawie dwa lata. Ba, mimo posiadanych informacji o
      popełnionych "przestępstwach"działacze OZK z Łodzi nagradzali instr. M. za
      wybitne osiągnięcia szkoleniowe w 2003 r, dyplomem podpisanym 23.12.2003 r.
      przez pana H.Maruchę. Liczyli na to, że instr. M w podzięce będzie głosował na
      zjeździe PZK na kandydaturę p.Maruchy na prezesa zwiazku. dy stało sie inaczej,
      zaraz po zjeździe zwiazku okazało się z niepodpisanych donosów rozsyłanym przez
      SMS, że instr.M. jest pedofilem. Gdy obecni działacze z Łodzi, zobaczyli, że
      inst. M. jest brany pod uwagę przez obecny Zarząd Związku na pewne funkcje w
      nowopowstajacym okregu, atak rozpoczęli w mediach oraz śląc dziesiątki pism do
      różnych instytucji. Ciekawy jestem czym tłumacza tak różne
      zgłoszenie "przestępstwa" do prokuratury. Czyżby szantaż się nie udał.Zobaczymy
      co wypłynie jeszcze na Forum.
      • Gość: pojar Re: Cios poniżej pasa IP: *.toya.net.pl 05.02.05, 03:35
        moze im nie chodzi ale to jest najwazniejsza teraz sprawa i na pawno prawdziwa
    • obserwatornow Re: Cios poniżej pasa 02.02.05, 21:10
      Szanowny panie Wacku prezesie PZk.Pan zawsze bedzie wszystko odwracał na swoją
      stronę . Dobrze pan wie ze pan Marucha kandydował na prezesa w ostatniej chwili
      ponieważ pan profesor z Wielkopolski zrezygnował. (przypadek Autora).Zapomniał
      pan ze to pan Marucha i jego mrówcza praca zadecydowała ze karate jest sportem
      kwalifikowanym w naszym kraju.!!!!!!!!!!dziekujemy mu za to.Ale pan szybko
      poprostu zapomina .Oczernia pan mundur wojskowy ,policyjny, obraża pan ludzi
      pisząc na nich do swoich"" wybranych."
      Ludziom poprostu chodzi o rozliczenie ich włąsnych pieniedzy które wpłacali na
      pana prywatny klub przez lata.......Proszę o tym nie zapominać .Nikt nigdy nie
      chciał zabrać pana dozywotniego stołka Prezesa .Bo wybierany jest pan w
      demokratycznych Wyborach.Obraża pan ludzi którzy poswięcili życie dla
      karate,kraju i sportu wogóle porównując ich do Murata lub innych panu
      znanych .Walczył z panem pan Kwiecinski super trener (PZKT)i wielu innych,
      rozbił pan całe srodowisko Shotokan .Dla pana także jest wrogiem (czytajac
      panski artykuł w Budo) -pan Świerczyński (pierwszy prezes PZK) ponieważ chciał
      rozwinąć karate WUKO (obecne WKF) to Olimpijskie,sportowe.Nikt nigdy nie miał
      zamiaru walczyć z Polskim Kyokushinem to jest tylko Pana prywatna opinia
      ponieważ potrzebuje pan ich głosów .dajmy im spokój to inne karate mają swoją
      komisję.Dla pana wszyscy którzy mają swoje zdania inne niż pan to
      wrogowie ,buntownicy,pan jest nieomylny.Pan by zdeptał w zarodku każdy bunt i
      walkę o normalność .Wiedział pan o Panu M z Łodzi od sierpnia ubiegłego
      roku.wykorzystał pan go do swojej rozgrywki zeby zniszczyć Łódź -która nigdy
      nie była panu posłuszna!!!!!!! siłą Polskiego karate zawsze była -
      Łódź,Wrocław,Poznan,pana rodzinne miasto Szczecin w którym są super ludzie i
      karatecy Prudnik ,Gdansk Bydgoszcz i wiele miast które poprostu chcą
      normalnosci ,prawdy finansowej w pana komisji i wielu podkomisjach,normalnych
      regulaminów i umocowań prawnych .A co do sprawy domniemanego molestowania
      zostawmy sprawe Prokuraturze .Dla pana dzieci pokrzywdzone i rodzice tych
      dzieci to też element gry politycznej???
    • Gość: Członek Karate Re: Cios poniżej pasa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.05, 21:51
      Zasięgając wielu opini na temat pana H.Maruchy, jestem w 100% przekonany o jego
      nieuczciwości i chciwości. Człowiek ten jest niespełniony, nie udało mu się
      zająć stanowiska Prezesa PZK i teraz chce zniszczyć niewinnego człowieka, Pana
      A.M. Jednak to nie jedyna ofiara Pana Maruchy, niestety człowiek ten chce
      zniszczyć cały związek, przez który jego osoba nie została zaakceptowana.
      Szkoda, że nie wszyscy znają prawdę na temat Pana Maruchy, takich ludzi nie
      można dopuszczać do struktur Karate, bo nic dobrego z tego nie wyniknie. Dla
      mnie Pan Andrzej M. jest absolutnie niewinny, a PZK dobrze prosperującą
      organizacją.
      • Gość: Kelis Re: Cios poniżej pasa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 23:18
        A dla mnie Pan M. jest winny. Jestem tego pewien - co nie przesadza oczywiscie
        o mozliwosci jakichs innych, tym razem "politycznych", ciemnych interesow,
        ktore umozliwili wyplyniecie tej sprawy na swiatlo dzienne. Ale to juz inna
        historia. Dobrze, ze ta sprawa wreszcie sie wydala.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka