Dodaj do ulubionych

"odśnieżone" chodniki

17.02.05, 08:25
Mieszkam na Olechowie. To już chyba norma, że żaden dozorca nie może chodnika
odśnieżyć. Człowiek idzie i się modli żeby tylko nie upaść. Jeden odgarnie
trochę śniegu ale zostawi grubą wartstwę, którą zaraz ludzie ubijają, inny
posypie jedynie piaskiem ( chociaż posypie to zbyt duże słowo ... pomacha
sobie szuflą... ) inny nie robi nic.
Co więcej Straż Miejska to stały bywalec olechowskich ulic. Szkoda, że...
jedyną rzeczą do jakiej są przystosowani jest wlepianie mandatów babciom
handlującym szczypiorkiem i jajakami na ul. Zakładowej. Widocznie owe babcie
stanowią duże zagrożenie społeczne... O niebo większe niż pijacy pod sklepem
na ul. Hetmańskiej, lub nieodśnieżone chodniki...
To poprostu jakiś kryminał. W okolicy tylko Bar PIM i ciąg sklepów przy ul.
Hetmańskiej dba o klientów bardzo skrupulatnie odśnieżając. Reszta poprostu
sprawę olewa. A o ile pamiętam jest to karane mandatem...
Szkoda, że straż miejska jak zwykle nic nie może, choć na pewno bardzo
chce...

Pozdrawiam Właściciela nowo otwatego sklepu z alkoholami... Włącz tam czasem
człowieku ogrzewanie i odśnież do cholery ten chodnik... Bo już naprawdę nic
nie robisz... Nawet nie ma jak wejść do sklepu.
Obserwuj wątek
    • ixtlilto Re: "odśnieżone" chodniki 21.02.05, 22:13
      al_ napisał:

      > Pozdrawiam Właściciela nowo otwatego sklepu z alkoholami... Włącz tam czasem
      > człowieku ogrzewanie i odśnież do cholery ten chodnik... Bo już naprawdę nic
      > nie robisz... Nawet nie ma jak wejść do sklepu.
      Może oszczędza na lodówkach? ;)

      A tak na poważnie przed niektórymi budynkami w centrum można zobaczyć śliczny
      odśnieżony chodnik, jednak kończy się równocześnie z posesją :/
      • 10x Re: "odśnieżone" chodniki 21.02.05, 23:12
        A może by tak pogadać z zimą, że by zamiast śniegiem sypała piaskiem.
        Oooo.... i jeszcze zamontujmy dzieciakom do sanek rolki !!!
        PROTEST SONG : cóż to za (bluzgu bluzgu) zima,że pada śnieg
        śniegu nie chcemy,chodników czystych brak
        do sklepu nie wejdziesz,już jesteś wrak.
        ref: oj dana, dana... i siup.
        • Gość: Al_ Re: "odśnieżone" chodniki IP: *.toya.net.pl 22.02.05, 11:11
          Oj nie... Ja np. uważam, że zima to najpiękniejsza pora roku. Biało, zimno...
          pycha :). Zresztą odśnieżanie to też miła zabawa... Człowiek kalorii
          pozrzuca :).
          Tyle, że odśnieżałem rok temu tacie wjazd do garażu. Postanowiłem, że odśnieżę
          też innym... Oczywiście całego parkingu się nie udało... Szkoda, że robiłem to
          jako jedyny, a walka innych o odśnieżone przeze mnie miejsce była wielka...
          Taka, że z trudem wyjeżdżało się z garażu...
      • Gość: Al_ Re: "odśnieżone" chodniki IP: *.toya.net.pl 22.02.05, 11:04
        Tak i Ci odśnieżacze działają lepiej niż geodeci... Chodnik odśnieżony jest co
        do centymetra, nawet na milimetr nie wchodzi na sąsiednią posesję :).

        Właśnie podobno nie. Bo wódke sprzedaje gorącą hehe. :). Paradoks :)
    • Gość: Al_ dopisek o Straży Miejskiej... IP: *.toya.net.pl 22.02.05, 11:21
      Gratuluję Panom. Wczorajsza "akcja" na ul. Zakładowej jest zapewne
      kolejnym "wielkim sukcesem". Znowu udało się Wam spisać liczne grono staruszek
      handlujących przy tej ulicy. stanowią one tak "ogromne" zagrożenie dla
      osiedlowej społeczności...

      Pijacy w brzózkach jak stali wczoraj tak stoją nadal, małolaty jak piły przez
      ostatni tydzień w lasku tak piją nadal, chodniki jak nie odśnieżone były tak i
      są nadal... Ale walka z ulicznymi handlarzami trwa...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka