Dodaj do ulubionych

Przeciętnego nie ma

IP: *.lodz.msk.pl / *.devs.futuro.pl 17.02.05, 15:02
hmmm....to chodzi do filharmoni to wzne ale jak się chodzi?? mozna w jeansach
i t-shirt'cie czy trzeba sie odwalić w sukienke?? pomóżcie. wybieram sie i
mam dylemat:-)
Obserwuj wątek
    • Gość: koko Re: Przeciętnego nie ma IP: *.eska.pl 17.02.05, 18:51
      lepiej będziesz się czuła w sukience.nie gderam jak stara ciotka ale sa miejsca
      gdzie nie wypada byle jak.wnętrze jest piękne,muzyka cudowna wiec wizyta w tym
      przybytku to ...takie świeto .a jak święto to trzeba odświętnie(nikt nie wymaga
      wieczornej kreacji ale odrobina elegancji jak najbardziej będzie na
      miejscu.miłego wieczoru i niezapomnianych wrażeń.mam nadzieję,że to nie będzie
      pierwszy i ostatni raz.pozdrowienia.
    • aard Tylko sukienka! 18.02.05, 08:42
      Ja zawsze chodzę w sukience. Jest to falbaniasta suknia z krynoliną, która
      spełnia dodatkową funkcję, bo świetnie masuje mi posladki ujędrniając je do
      ponadprzeciętnych twardości. Można sprawdzić młotkiem Poldiego.
      Zazwyczj wdziewam też etolę z przejrzałych marchewek i zgniłych cebul -
      doskonale zaradze ewentualnemu brakowi miejsc siedzących. Warto też od czasu do
      czasu dołożyć do tego prześwietnego zestawu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka