bartuch 07.06.02, 10:21 Witam, witam. Jak tak wyjazd????Mógłbys zdradzić kilka szczegółów....Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
geograf Re: Geograf, wreszcie wróciłeś.... 07.06.02, 21:25 Bartuchu!! A ty jak zwykle zaczynasz!!:)) Ano wyjazd udał się:) Przez dwa dni wędrówek po przepięknych Pieninach świeciło piękne słoneczko:) A z Krakowa wyniose wspomnienie na całe życie: nigdy nie byłem tak mokry po deszczu. Jaki z tego wniosek- zawsze miejce przy sobie coś rpzeciwdeszczowego:)) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MarcinK Re: Geograf, wreszcie wróciłeś.... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.02, 23:07 Witam Taaak byc przemoczonym to jest to. Pamietam jak pierwszego dnia w Porto szedlem do pracy. Jako, ze byl to poczatek lutego uprzedzono mnie, ze tam wtedy troche pada. To "troche" wygladalo jak nasza ulewa sprzed 2 tygodni tyle, ze trwalo 24h na dobe, az do polowy marca. Potem padalo juz tylko 23h na dobe. Deszcz mial intensywnosc taka, ze przeciekaly sztormiaki i wszystkie polskie ortaliony itp poniewaz woda przesaczala sie po szwach, wytrzymywaly tylko szwy klejone. Odtad mam sentyment do ulew, bo w sumie Portugalia to wspanialy kraj i ludzie - do dzis mam tam wielu przyjaciol, z ktorymi utrzymuje mimo uplywu lat kontakt. Pozdrawiam, MarcinK Odpowiedz Link Zgłoś
geograf Re: Geograf, wreszcie wróciłeś.... 07.06.02, 23:23 W takim razie w co ubieraja się Portugalczycy??:)) A mi ta przygoda bardzo się spodobała:) w Łodzi nigdy nie miałem okazji żeby tak pochodzic, pomaknac, przemoknac, doznac czegoś takiego:) Może i było zimno, ale odczucia i wspomnienia niesamowite:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MarcinK Re: Geograf, wreszcie wróciłeś.... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 08.06.02, 15:37 Witam Portugalczycy ubieraja sie glownie w samochody ;-) i stad tyle korkow. Poza tym nosza dobre, klejone kurtki ortalionowe lub ubrania ze skory wyprawionej na gladko i blyszczaco - nawet spodnie. Pozdrawiam, MarcinK Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mch Re: Geograf, wreszcie wróciłeś.... IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 08.06.02, 16:15 geograf napisał(a): > Ano wyjazd udał się:) Przez dwa dni wędrówek po przepięknych Pieninach świeciło > piękne słoneczko:) A w Szczawnicy wyciąg na Palenicę już chodzi? Ponoć mieli go konserwować. > A z Krakowa wyniose wspomnienie na całe życie: nigdy nie byłem tak mokry po des > zczu. Jaki z tego wniosek- zawsze miejce przy sobie coś rpzeciwdeszczowego:)) Np. reklamówkę, którą można wsadzić na głowę. Trzeba sobie jakoś radzić. :))) Odpowiedz Link Zgłoś
geograf Re: Geograf, wreszcie wróciłeś.... 09.06.02, 13:30 Gość portalu: mch napisał(a): > > A w Szczawnicy wyciąg na Palenicę już chodzi? Ponoć mieli go konserwować. > Chodzi. Teoretycznie właczany jest raz na godiznę, ale gdy zbierze się odpowiednia grupa (bodajże 15-20osobowa) to spokojnie właczaja wyciag... > Np. reklamówkę, którą można wsadzić na głowę. Trzeba sobie jakoś radzić. :))) Hmmm... Odpowiedz Link Zgłoś
zamek Re: Geograf, wreszcie wróciłeś.... 08.06.02, 16:34 A ja za to nigdy w życiu tak nie zmokłem, jak 7 lat temu w Atenach..., ponoć najsuchszej stolicy w Europie. Ależ było oberwanie chmury!!! Przechodzenie w bród rwącego potoku, w który zamieniła się ulica Ermou u stóp Akropolu - to jest coś!!! Odpowiedz Link Zgłoś
malopolanin Re: Geograf, wreszcie wróciłeś.... 09.06.02, 13:25 Gdzie byłeś i chodziłeś w Pieninach, jeśli można wiedzieć ? Odpowiedz Link Zgłoś
geograf Re: Geograf, wreszcie wróciłeś.... 09.06.02, 13:33 Byłem w Krościenku. Chodziłem po Pieninach - pierwszego słonecznego dnia ze Szczawnicy do Czerwonego Klasztoru poprzez Leśnicę (w jednym miejscu źle osnakowany znak- a właściwie w ogólnie nieoznakowany-na rozdrożu...) -drugiego na Trzy Korony z moejej "macierzystej" miejscowości, poprzez Górę Zamkowa, badź Św. Kingi jak niektórzy mówia:)) Coś jeszcze napisac??:)) Odpowiedz Link Zgłoś
bartuch Re: Geograf, wreszcie wróciłeś.... 09.06.02, 16:33 Hm...Drogi GeoPrzyjacielu, skoro sam tak bardzom prosisz:-)))Chciałem zapytać,co słychać u góralek???? Odpowiedz Link Zgłoś
geograf Re: Geograf, wreszcie wróciłeś.... 09.06.02, 16:41 Góralki podejrzewam, że czuja się świetnie, aczkolwiek żadnej młodej na ulicach Krościenka i Pogorzelicy nie zauwazyłem:P a wszystkie starsze nie narzekały przy sprzedaży oscypków:) Odpowiedz Link Zgłoś
bartuch Re: Geograf, wreszcie wróciłeś....Do GEOGRAF 09.06.02, 16:42 geograf napisał(a): > Góralki podejrzewam, że czuja się świetnie, aczkolwiek żadnej młodej na ulicach > Krościenka i Pogorzelicy nie zauwazyłem:P a wszystkie starsze nie narzekały pr > zy sprzedaży oscypków:) Hm, GeoPrzyjacielu....Zaskoczyłeś mnie. Nie wiedziałem, że preferujesz starsze...No, no, niezłe z Ciebie ziółko...... Odpowiedz Link Zgłoś
saper_ Re: Geograf, wreszcie wróciłeś....Do GEOGRAF 09.06.02, 16:46 I jeszcze te oscypki.... nonono.... Odpowiedz Link Zgłoś
geograf Re: Geograf, wreszcie wróciłeś....Do GEOGRAF 09.06.02, 16:49 Pewnie!! Bo wy nie wiedzieliście ale ja takie klimaty lubię...starsze i jedzenie..zapomniałeś o martwych... Ech.. A może: "Głodnemu chleb na myśli" ??? :))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
bartuch Re: Geograf, wreszcie wróciłeś....Do GEOGRAF 09.06.02, 16:50 Stary, dobry Geograf:-)))Znów jest sobą, nigdy Nas nie zawiedzie.... Odpowiedz Link Zgłoś
geograf Re: Geograf, wreszcie wróciłeś....Do GEOGRAF 09.06.02, 16:54 Bardzo się ciesze, ze juz wróciłem:) A dlaczego stary?? To ja jakoś się zmieniłem?? pozdrawiam serdecznie:) Fajne miny strzelałeś na zdjęciach:PPP Odpowiedz Link Zgłoś
bartuch Re: Geograf, wreszcie wróciłeś....DO GEO 09.06.02, 16:54 Żałuj, że nie byłeś. Masz czego:-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
geograf Re: Geograf, wreszcie wróciłeś....DO GEO 09.06.02, 17:00 wiem,....żałuję i rzewnie opłakuję... teraz pale kadzidełka, śpiewam mantry i modlę się o powtórkę TAKIEGO spotkania gdy ja będę mógł na nie przybyc:P Odpowiedz Link Zgłoś
saper_ Re: Geograf, wreszcie wróciłeś....DO GEO 09.06.02, 17:01 TAKIEGO spotkania już nie będzie.... ale będą inne :))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
geograf Re: Geograf, wreszcie wróciłeś....DO GEO 09.06.02, 17:10 Będa lepsze:) I na nie właśnie czekam:) Odpowiedz Link Zgłoś
hubar Re: Geograf, wreszcie wróciłeś....DO GEO 09.06.02, 19:26 heh jak chcesz jakieś "prywatne" spotkania (w poszukiwaniu Geografki) to bardzo proszę, ale na spotkanie pod szyldem KFŁ będziesz musiał poczekać gdzieś z pół roku! Po pierwsze tak aby się wszyscy "stęsknili", a dwa wtedy będą NINNA i Do w Łodzi... :-) pozdrowy Odpowiedz Link Zgłoś
geograf Re: Geograf, wreszcie wróciłeś....DO GEO 09.06.02, 19:29 Z tego co pamiętam, to ja co innego pamiętam, ale nie powiem za dużo, bo może już nieaktualne?? a może niepotrzebnie kracze?? :) Odpowiedz Link Zgłoś
ixtlilto (hubar) 09.06.02, 22:41 hubar napisał(a): > [..](w poszukiwaniu Geografki)[..] erm... tak mi się tylko przypomniało... jak w pewnym ogródku ktoś sobie zażartował i jakoś tak mnie nazwał... Odpowiedz Link Zgłoś
geograf Re: (hubar) 09.06.02, 22:48 OJ!! bo ja zawsze najpierw powiem, a później pomyślę:((( Odpowiedz Link Zgłoś
malopolanin Re: Geograf, wreszcie wróciłeś.... 25.06.02, 18:57 -------------------------------------------------------------------------------- "Byłem w Krościenku. Chodziłem po Pieninach - pierwszego słonecznego dnia ze Szczawnicy do Czerwonego Klasztoru poprzez Leśnicę (w jednym miejscu źle osnakowany znak- a właściwie w ogólnie nieoznakowany-na rozdrożu...) -drugiego na Trzy Korony z moejej "macierzystej" miejscowości, poprzez Górę Zamkowa, badź Św. Kingi jak niektórzy mówia:)) Coś jeszcze napisac??:)) " Czyli tradycyjne przygody :) Szkoda, że nie zajechałeś ze Szczawnicy wyżej do Jaworek. Tam jest Wąwóz Homole, idąc dalej wejście na Wysokie Skałki, najwyższy szczyt polskich Pienin ( teraz nie ma tam szlaku). No i w samych Jaworkach jest dawna cerkiew Rusinów Szlachtowskich. Szlak do Czerwonego Klasztoru jest ciekawy, ale sporo tam śmieci no i przez Leśnicę to trochę nałożyłeś drogi. Jak tam nowa platforma widokowa na Trzech Koronach. Długo czekałeś, by na nią wejść ? Jak byś kiedyś jeszcze jechał w te okolice to mogę Ci polecić parę ciekawych. lecz niezbyt znanych wśród turystów miejsc. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
geograf Re: Geograf, wreszcie wróciłeś.... 25.06.02, 19:23 malopolanin napisał(a): > Czyli tradycyjne przygody :) > Szkoda, że nie zajechałeś ze Szczawnicy wyżej do Jaworek. Tam jest Wąwóz > Homole, Wawozem miałem isc schodzac z Trzech Koron do Sromowców, ale wybrałem niebieski szlak "w poprzek" Pienin;) idąc dalej wejście na Wysokie Skałki, najwyższy szczyt polskich Pienin > ( teraz nie ma tam szlaku). No i w samych Jaworkach jest dawna cerkiew Rusinów > Szlachtowskich. > > Szlak do Czerwonego Klasztoru jest ciekawy, ale sporo tam śmieci no i przez > Leśnicę to trochę nałożyłeś drogi. > celowo:) Nad Dunajcem wracałem do Polski, więc po co miałem przerabiac dwa razy tę sama drogę?? > Jak tam nowa platforma widokowa na Trzech Koronach. Długo czekałeś, by na nią > wejść ? Na samym "placyku" może z 20 minut. w kolejce drugie tyle...pomimo ładnej pogydy szybjko doszedłem, a znacznie wczesniej zszedłem;) Ach te widoki.... > Jak byś kiedyś jeszcze jechał w te okolice to mogę Ci polecić parę ciekawych. > lecz niezbyt znanych wśród turystów miejsc. > Pozdrawiam > > No to masz pecha!!:) Już zapamiętałem i nieomieszkam przypomniec sobie w stosownym czasie;) > > > Odpowiedz Link Zgłoś
malopolanin Re: Geograf, wreszcie wróciłeś.... 25.06.02, 21:46 geograf napisał(a): > No to masz pecha!!:) Już zapamiętałem i nieomieszkam przypomniec sobie w stosow > nym czasie;) > W ramach swojej wiedzy zawsze służę Ci pomocą :) Wprawdzie w wakacje będę raczej sporadycznie w internecie, więc jakbyś czegoś potrzebował, to pytaj teraz. Odpowiedz Link Zgłoś