Dodaj do ulubionych

nocne odgłosy... ;-)

04.03.05, 23:21
słuchajcie, ja rozumiem, że marzec już jest, ale to co się dzieje pod moimi
oknami to przechodzi wszelkie wyobrażenie. osiedlowe dachowce po prostu
urządzaja jakieś orgie... wrzask taki, że ja nie wiem czy sie ktoś nad nimi
znęca czy to takie kocie obyczaje... ;-)
Obserwuj wątek
    • keridwen Re: nocne odgłosy... ;-) 04.03.05, 23:22
      przeprowadz sie. najlepiej na antarktyde.
      tam kotow nie ma.
      mnie rowniez.
      • evonka Re: nocne odgłosy... ;-) 04.03.05, 23:26
        jeju, ale ty sfustrowana jesteś.....
        ja bardzo lubię "buki uliczne", więc antarktyda to nie dobre miejsce dla mnie,
        bo tam ich nie ma... wymyśl coś innego.
        • keridwen tak, jestem SFUSTROWANA [rotfl i nic wiecej] 04.03.05, 23:30

    • thecat Re: nocne odgłosy... ;-) 05.03.05, 17:05
      Właściwie to jest mi tych kotów żal, taki mróz, a zew wzywa...
    • p8 Re: nocne odgłosy... ;-) 05.03.05, 17:10
      Ja mam te głosy bezpośrednio w domu:) moją kocinę także opętał zew natury:),
      tych z podwórka nie słyszę bo mam dzwiękoszczelne okna:P

      pzdr

      Bozia
    • Gość: heh Re: nocne odgłosy... ;-) IP: *.alpat.net 05.03.05, 22:01
      No zeby mnie bylo tak dobrze... do wycia:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka