Gość: tede
IP: 194.42.117.*
16.03.05, 11:55
Znowu ten brukowiec napisał niepochlebny artykuł o WSHE. Ręce opadają. Swoją
drogą zastanawiam się jaka jest mozliwość obrony przed czarnym PR. Regularnie
w tym szmatławcu pisze się o jakims wydarzeniu w WSHE które jest
przedstawiane jako wielki skandal. Czy są granice nienawiści? Czy
dziennikarzom wszystko wolno? Zastanawiajace jest to ze zawsze ten
szmatławiec pisze o WSHE w okresie rekrutacji. Czy jest cos takiego jak etyka
dziennikarska?