Dodaj do ulubionych

podatek od psa

IP: *.lodz.dialog.net.pl 18.03.05, 14:02
gdzie moge znalezc ustawe prawna?????dlaczego musimy placic tak drogi podatek,
nie majac nic w zamian. ciekawe jakie obowiazki ma wobec nas panstwo....?????
dlaczego ten podatek nie jest taki sam w roznych miastach????
aha i czy poborcy maja prawo straszyc nas sadem, nie majac wczesniej
mozliwosci porozmawiania z nami?????
podatkowi satnowczo NIIIIIIIIEEEEEEEEE!!!!!
Obserwuj wątek
    • xk To proste. To jest podatek miejscowy 18.03.05, 14:05
      uchwalany przez Radę Miejską
      szukaj w uchwałach radt
      • Gość: inkaska Re: To proste. To jest podatek miejscowy IP: *.lodz.dialog.net.pl 18.03.05, 15:25
        szukam ale jakos niemoge znalezc, a podobno serwis uml jest taki super....owszem
        predzej trafie na uchwaly z ozorkowa, łasku itp.
        • Gość: tg Re: To proste. To jest podatek miejscowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.05, 12:28
          strona umł kaszana na okrągło brak dostępu lub owtiera się w godzinę.
          • Gość: J.S. Twoj provider to kaszana... IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 25.03.05, 13:43
    • histeryx pies w centrum to luxus tu nie ma warunków 18.03.05, 14:12
      wiec musi być obłożony stosownym do luxusu podatkiem. ament
      • Gość: inkaska Re: pies w centrum to luxus tu nie ma warunków IP: *.lodz.dialog.net.pl 18.03.05, 14:52
        niekoniecznie w centrum, ale czy nie uwazacie, ze cos w zamian powinno byc
        chocby darmowe szczepienia,to tak samo jak ze skladkami na leczenie ktore sa
        odciagane z naszych zarobkow, tylko ze i tak musze za wszystko placic.
        a co do kup to jak place to wymagam:)
        • Gość: zlosliwy Re: pies w centrum to luxus tu nie ma warunków IP: 217.153.156.* 18.03.05, 16:40
          >ale czy nie uwazacie, ze cos w zamian powinno byc

          moze darmowe przejazdy MPK w godzinach wyprowadzania psa na spacer
    • evonka Re: podatek od psa 18.03.05, 14:23
      inkasko, podatek między innymi jest po to, żeby kupkę twojego pieska sprzątnęło
      MPO, a nie Ty.. jeśli to robisz sama to chwała Ci za to, ale wątpię boś bardzo
      na NIE nastawiona....
      • xk Nieprawda! 18.03.05, 16:21
        evonka napisała:

        > inkasko, podatek między innymi jest po to, żeby kupkę twojego pieska
        sprzątnęło
        >
        > MPO, a nie Ty..

        To jest podatek od posiadania, przeznaczony na wszystkie wydatki gminy
        Nie ma żadnego przeznaczenia celowego

        pozdr
        • evonka Re: Nieprawda! 18.03.05, 17:40
          xk napisał:
          To jest podatek od posiadania, przeznaczony na wszystkie wydatki gminy
          Nie ma żadnego przeznaczenia celowego

          więc moze również na wydatki na sprzątanie... prawda???
    • Gość: dalija26 Re: podatek od psa IP: *.cns.net.pl 18.03.05, 15:03
      Przepraszam ale podatek jest jak najbardziej słuszny,choćby dlatego iż
      właściciele psów nie sprzątają po nich,tylko robią to służby porządkowe..to tak
      jak płacenie na wywóz śmieci..zwierzę to pewne konsekwencje,choć nie wiem czemu
      ja posiadając kota (który w sumie nie wychodzi na dwór) takiego podarku też nie
      płacę. Pzestańmy traktować zwierzęta jak darmowe zabawki,ktore nakarmimy i
      czasem się pobawimy a resztę mamy w powarzaniu!!To chyba nie tak...
      Poza tym co mają powiedzieć biedni kierowcy,którzy płacą podatki drogowe i po
      czym jeżdzą..??...Jak mus to mus.
      • Gość: inkaska Re: podatek od psa IP: *.lodz.dialog.net.pl 18.03.05, 15:24
        mpo...niech sprzata zatem....a nie wszedzie rozwieszaja plakaty typu osprzataj
        po swoim psie....problem jednak w tym ze mpo chyba nie za bardzo wywiazuje sie
        ze swoich obowiazkow....generalnie to placenie i tak uwazam za chory pomysł, mam
        placici za to ze przygarnelam psa, ktory znalazlby sie pewnie w schronisku, i
        tak wydaje kase na jego zywienie...a poza tym jak mozna placic za psia milosc i
        przywiazanie......a swoja droga to i tak place dla spoldzielni oplaty w celu
        utrzymania tzw. osiedla w porzadku i czystosci:)
      • xk Re: podatek od psa 18.03.05, 16:22
        Gość portalu: dalija26 napisał(a):

        > Przepraszam ale podatek jest jak najbardziej słuszny,choćby dlatego iż
        > właściciele psów nie sprzątają po nich,tylko robią to służby porządkowe..to
        tak
        > jak płacenie na wywóz śmieci..zwierzę to pewne konsekwencje

        To jest podatek od posiadania, przeznaczony na wszystkie wydatki gminy
        Nie ma żadnego przeznaczenia celowego

        pozdr
    • Gość: gosc Re: podatek od psa IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 18.03.05, 15:50
      Uchwała Rady Miejskiej w Łodzi Nr III/27/02 z dnia 11 grudnia 2002 roku w
      sprawie podatku od posiadania psów podjęta na podstawie ustawy z dnia 12
      stycznia 1991 roku o podatkach i opłatach lokalnych
      • ixtlilto Re: podatek od psa 20.03.05, 08:24
        Najnowsza to ta: XXXII/0542/04
        www.uml.lodz.pl/szablon_prawo.php3?poz=3&id=15265
        Link na przyszość:
        www.uml.lodz.pl/szablon_prawo.php3 <- wyszukiwanie uchwał
    • Gość: mat28 kot bezplatny IP: *.profiline.com.pl 18.03.05, 16:14
      Ja mam kota i mam spokoj :)
    • paul_78 Re: podatek od psa 18.03.05, 16:46
      Ja to traktuję tak jak abonament RTV - 3 razy NIE. NIE płaciłem, NIE płacę, NIE
      będę płacił.
      • Gość: nerwowy Re: podatek od psa IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 18.03.05, 22:58
        Czemu niby masz nie płacić, skoro twój pies załatwia się na ulicy i ty po nim
        nie sprzątasz. Jak już nie masz zamiaru płacić podatku, to niech przynajmniej
        twój pies załatwia się w twoim mieszkaniu, żeby inni nie byli zmuszeni
        wdeptywać w jego odchody, których nikt nie sprząta, bo nie ma na to pieniędzy,
        bo miedzy innymi TY nie płacisz.
        • Gość: lavinka Miny należy omijać nt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.05, 11:51
          • Gość: miner walne ci swoja przed twoimi drzwiami-tez ja omijaj IP: 217.153.156.* 19.03.05, 11:56
            nt
        • Gość: inkaska Re: podatek od psa IP: *.lodz.dialog.net.pl 21.03.05, 08:56
          co zes taki nerwowy????a to ze chlopy leja po bramach i wali stamtad na kilometr
          to tez jest okej?????
          • Gość: J.S. Re: podatek od psa IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 25.03.05, 13:45
            > co zes taki nerwowy????a to ze chlopy leja po bramach i wali stamtad na
            kilometr to tez jest okej?????

            To niech ich wlasciciele po nich sprzataja
      • Gość: lavinka Nie mam własnego tv IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.05, 11:50
        Płaci tylko moja madre... zaczęła to musi. Tv prawie nie oglądamy...

        lav
    • Gość: lavinka Nikt Ci nie każe płacić... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.05, 11:49
      abonamentu tv teżludzie nie płacą... ;-P

      lav
      • Gość: miner Re: Nikt Ci nie każe płacić... IP: 217.153.156.* 19.03.05, 11:58
        namawianie do przestepstwa jest tak samo karalne jak samo przestepstwo
        (podatkowe w tym przypadku)
        • Gość: lavinka z nielogu A kto namawia? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.05, 14:47
          To wolny kraj, każdemu wolno (kraść) co chce ;-))))

          lav
    • Gość: ominac Re: podatek od psa IP: 212.191.133.* 21.03.05, 09:04
      I masz racje .... Podatek powinien byc zroznicowany W zaleznosci od dochodow
      wlascicieli i ... odchodow psiakow...hehe maly piesek - mala kupka... A tak
      calkiem serio to powinny byc symboliczne oplaty ktore w calosci powinny byc
      przekazywane schroniskom.
    • Gość: inkaska Re: podatek od psa IP: *.lodz.dialog.net.pl 21.03.05, 09:28
      a wogole to wreszcie udalo mie sie trafic na ustawe i wg. niej mam obowiazek
      placic do 30 wrzesnia br. a inkasent juz by chcial sie nachlapac przed
      swietami....hehe jego niedoczekanie!!!!!!!!!!!!ale wiele osob ktore nie znaja
      tresci ustawy pewnie zaplaci, niestety....a potem niestarczy na swiateczne
      sniadanie....
      • evonka Re: podatek od psa 21.03.05, 11:56
        50 zł na rok to tak dużo???? troszke ponad 4 zł na miesiąc to duzo??? to mniej
        niz najprostsza łopatka na psią kupkę!!! to dwa bilety mpk... przejdź się dwa
        razy do miasta, a zaoszczędzisz na podatek...
        • Gość: inkaska Re: podatek od psa IP: *.lodz.dialog.net.pl 22.03.05, 15:24
          dziecko, nie wymadrzaj sie tak, porozmawiamy jak bedziesz zyc na własny koszt....
          • evonka Re: podatek od psa 22.03.05, 16:44
            tak się, proszę pani, składa, ze na własny koszt żyję... wiec chyba mogę się"
            wymądrzać", prawda?
            • Gość: inkaska Re: podatek od psa IP: *.lodz.dialog.net.pl 23.03.05, 08:55
              gratuluje zatem wspaniałej płacy i samoorganizacji, brawo!!!!po prostu godna
              podziwu dziewczyna, nie dosyc ze ze wszystkim sobie daje rade, to jeszcze dba o
              walory nazwijmy to estetyczne trawnikow.
              • evonka Re: podatek od psa 23.03.05, 16:32
                ... widzę, że bardzo doskwiera Ci ten podatek i to, że inni lubią czyste
                trawniki albo i nawet mają wspaniałą płacę, bo przecież wiesz ile zarabiam,
                prawda? ....
    • Gość: Meg Re: podatek od psa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.05, 22:12
      1500 zł podatek, może wówczas nie byłoby tyle kup na ulicach!!!!!!
      • Gość: inkaska Re: podatek od psa IP: *.lodz.dialog.net.pl 22.03.05, 15:25
        rozumiem ze chcesz za mnie zaplacic????nie krepuj sie
        • formentor Re: podatek od psa 23.03.05, 09:03
          Dziewczyno, daj sobie siana. Decydując się na psa, miałaś świadomość, czym to -
          w pełnym tego znaczenia słowie - ŚMIERDZI. Więc nie narzekaj.
          • Gość: inkaska Re: podatek od psa IP: *.lodz.dialog.net.pl 23.03.05, 09:50
            cos Ci smierdzi????bo mnie nie.....wiec o co Ci chodzi, chłopcze?
            • formentor Re: podatek od psa 23.03.05, 10:19
              Jak już wspomniałem, niewykluczone jest iż Twój pies śmierdzi.

              A teraz żegnam, papa.
              • Gość: inkaska Re: podatek od psa IP: *.lodz.dialog.net.pl 23.03.05, 11:05
                skoro tak uwazasz, nie smiem sie szanownemu panu sprzeciwiac.......
                uniżona sługini.
                • Gość: lavinka służąca nt;-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.05, 15:40
                • Gość: lavinka Nie wiem o co chodzi z tymi kupami. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.05, 15:41
                  Niektórym ludziom nawet małe dzieci śmerdzą w związku z czym wolą nie mieć
                  dzieci.
                  Typowe podejście.

                  lav
                  • Gość: inkaska Re: Nie wiem o co chodzi z tymi kupami. IP: *.lodz.dialog.net.pl 24.03.05, 09:25
                    przeczytałas to co napisałas????cos chyba z Toba nie tak.....skad wziełas taki
                    przykład, powinnas ksiazki pisac
                    • Gość: lavinka z nielogu Z życia. IP: *.arch.pw.edu.pl 24.03.05, 12:21
                      Jedna moja koleżanka na noc wynosi swojego chomika do wanny na noc, bo
                      szeleści. Dziecko też wyniesie jak w nocy zacznie płakać? Nota bene ona nie
                      znosi dzieci.... zwłaszcza małych, hałaśliwych i "śmierdzących"

                      Tak bywa, moja droga. Też mi się to w głowie nie mieści, ale tak bywa....

                      lav
            • Gość: kot Re: podatek od psa IP: *.profiline.com.pl 23.03.05, 16:41
              Jasne, ze tobie nie smierdzi, bo kazesz swojemu psu srac na trawnikach, na
              ktorych bawia sie dzieci. W domciu masz czysto, paniusiu.
              • Gość: inkaska Re: podatek od psa IP: *.lodz.dialog.net.pl 24.03.05, 09:24
                moj pies nie załatwia sie tam gdzie sa dzieci....zreszta nie chce mi sie tak
                własciwie z wami kłocic....bo i tak mnie nie przekonacie
          • Gość: inkaska Re: podatek od psa IP: *.lodz.dialog.net.pl 24.03.05, 09:29
            chyba nie czytałes mojego 1 posta, wiec prosze pisz na temat...chyba ze nie
            rozumiesz...p polsku...jak chcesz mge do ciebie pisac chocby po bulgarsku
        • Gość: J.S. Re: podatek od psa IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 25.03.05, 13:46
          > rozumiem

          Nieprawda. Nic nie rozumiesz.
      • Gość: inkaska Re: podatek od psa IP: *.lodz.dialog.net.pl 24.03.05, 09:30
        rozumiem ze zarabisz co najmniej 3000 i stac Cie na zapłacenie tej sumy, nie
        krepuj sie zapłac za mnie i za sasaida swojego, zrob dobry uczynek na swieta
        • Gość: J.S. Re: podatek od psa IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 25.03.05, 13:49
          Wiesz co, przestan pieprzyc. Na 4zl miesiecznie cie nie stac? A na utrzymanie
          swojego pieseczka cie stac? Kup mu miesiecznie jedna puszke tego scierwa z
          Leader Price MNIEJ i juz bedzie cie stac
    • Gość: Inka Podatek minimum 1000 zł! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 20:30
      A kara za niesprzątanie nieczystości kolejny tysiak - moze jeden z drugim
      nauczy się sprzatać odchody po SWOICH PIESECZKACH!!!!!!!!!!!
      • Gość: inkaska Re: Podatek minimum 1000 zł! IP: *.lodz.dialog.net.pl 24.03.05, 09:23
        rozumiem ze płacisz za mnie.....nie ma sprawy zatem...podam ci mumer konta na
        ktore trzeba wpłacac
        • Gość: lavinka z nielogu czyli jeśli nie wiadomo o co chodzi... IP: *.arch.pw.edu.pl 24.03.05, 12:22
          to zażdy chodzi o jedno ;-)
        • Gość: J.S. Re: Podatek minimum 1000 zł! IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 25.03.05, 13:49
          > podam ci mumer konta na ktore trzeba wpłacac

          Podaj mi, razem z adresem, to ci narobie pod drzwiami.
        • Gość: Azor Re: Podatek minimum 1000 zł! IP: *.toya.net.pl 31.03.05, 23:20
          Masz psa to płać za niego.Ja też chętnie poznam twój adres, aby ozdobić miejsce przed twoimi drzwiami psią kupą- mogę to robić codziennie.
    • evonka A gdyby nie było podatku..... 24.03.05, 14:30
      zgodziłabyś sie na obowiązek sprzątania po psie? wyszłabyś z "obciachową"
      łopatką-łapką na kupkę twojego psa???
      • Gość: lavinka Re: A gdyby nie było podatku..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.05, 12:20
        Nie ma problemu. Gdyby tylko wiadomo było gdzie te kupy będą utylizowane, bo
        jeśli w pobliskiej rzeczułce to wolę nie sprzątać....
        • Gość: J.S. Re: A gdyby nie było podatku..... IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 25.03.05, 13:50
          Utylizowane? Ty wiesz w ogole co to znaczy?
          • Gość: lavinka A Ty wiesz? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.05, 19:04
            Coś z tym przecież robią... przecież nie dodają do jogurtów

            lav
            • Gość: J.S. A ja wiem IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 25.03.05, 21:28
              UTYLIZACJA to powtorne wykorzystanie

              > Coś z tym przecież robią... przecież nie dodają do jogurtów

              I wlasnie w mysl twojej definicji utylizacji mogliby to robic

    • Gość: J.S. W kwestii trawnikow IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 25.03.05, 13:55
      Przed moim domem jest trawnik. Trawnik ten jest wlasnoscia mieszkancow
      (wspolnoty mieszkaniowej). Codziennie widze jak wielcy panstwo Wlasciciele Psow
      wyprowadzaja tam te swoje pokraki urzadzajac nam, excuse le mot, SRALNIE pod
      oknami. Do tego taki bydlak po zalatwieniu swoich Potrzeb zaczyna w trawniku
      grzebac niszczac go. Kiedys zwrocilem uwage jednemu bucowi, zeby zabieral
      stamtad swoja Kochana Zabawke, to zaczal pyskowac, ze trawnik jest wlasnoscia
      miasta, a skoro on placi podatki miastu, to ma prawo ten trawnik niszczyc. Ot,
      polska Mentalnosc.
      • Gość: lavinka Re: W kwestii trawnikow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.05, 19:07
        W zasadzie z prawnego punktu widzenia ma rację. Po to płacimy podatki by miasto
        sprzątało ekstrementy lub przynajmniej zadbało o miejsce do ich wyrzucania
        (czego rzecz jasna nie robi, bo prywatyzuje pewnie coś za własne pieniądze...)
        Zamiast narzekać na psy zadbajmy o to by miały się gdzie załatwiać. Kolejne
        skwery zaplombowywane są przez młode mieszkanówki. Gdzie wtedy jes pan
        narzekający na sralnię? Siedzi w domku i ma wszystko gdzieś. Przecież on nie ma
        psa więc nie musi go wyprowadzać więc nie musi troszczyć się o miejsce do
        wyprowadzania.
        Punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia.

        lav
        • Gość: J.S. Re: W kwestii trawnikow IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 25.03.05, 21:29
          Umknela ci najwazniejsza kwestia - ten trawnik nie nalezy do miasta, tylko do
          wspolnoty mieszkaniowej, i ja, jako jej czlonek nie zycze sobie, zeby byl on
          niszczony
          • Gość: lavinka z nielogu Re: W kwestii trawnikow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.05, 15:12
            Bo nie ma pan psa? Jakie to ludzkie... pochwal się lepiej ile psów wywiozłeś do
            lasu, bo nie miałeś z kim ich zostawić na urlop....

            lav
            • evonka Re: W kwestii trawnikow 29.03.05, 17:40
              oj lavinko, myslałam, ze mamy wiele wspolnego, ale chyba tylko mi się
              wydawało...
              co Ty wiesz o tej osobie, której zarzucasz wywożenie psów???? co ty wiesz??
              • Gość: lavinka z nielogu Re: W kwestii trawnikow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.05, 17:12
                Nikomu niczego nie zarzucam. Po prostu jeśli toś ma taki stosunek do trawnika,
                to tym bardziej do swojego dywanu. Biedny jego pies jeśli niechcący narobi mu
                na ten dywan. Nie chodzi mi o konkretny fakt,ale o mentalność-przecież co roku
                przybywa bezpańskich psów. I Ktoś to przecież robi...

                lav
                • Gość: J.S. Re: W kwestii trawnikow IP: 195.69.82.* 30.03.05, 18:44
                  > Biedny jego pies

                  Nie mam psa...

                  > jeśli niechcący narobi mu na ten dywan.

                  ...i miedzy innymi dlatego miec nie bede

                  > przecież co roku przybywa bezpańskich psów. I Ktoś to przecież robi...

                  Z cala pewnoscia ja
            • Gość: J.S. Re: W kwestii trawnikow IP: 195.69.82.* 30.03.05, 18:40
              > Bo nie ma pan psa?

              Nie mam

              > Jakie to ludzkie...

              To, ze go nie mam?

              > pochwal się lepiej ile psów wywiozłeś do lasu, bo nie miałeś z kim ich
              zostawić na urlop....

              Lecz sie?
    • Gość: ość Re: podatek od psa = ... IP: proxy.port* / 217.75.114.* 30.03.05, 08:51
      leczenie i odszkodowania dla pogryzionych+ sprzątanie g.wien+ szczepienia+
      rejestracja+ schroniska dla porzuconych i tak dalej...Wbrew pozorom psy
      kosztują nie tylko właścicieli ale i miasto. Dlatego miasto powinno sterować
      przez podatki jakie rasy są mile widziane, a jakie należy wyeliminować.
      Agresywne psy nie mają racji bytu! Mile widziane powinny być pieski łagodne,
      inteligentne i takie, które można wytresować do ratowania ludzi itd, itd.
      • Gość: lavinka Re: podatek od psa = ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.05, 17:14
        W tym momencie wyeliminujmy wszystkie rasy. 80% to dawne rasy służące do
        polowań, a więc z natury agresywne. Kundel jest z definicji mądrzejszy o nie
        daje się tak łatwo wychować (mam na myśli szkolenie agresji). I to go ratuje.

        lav
        • Gość: J.S. Re: podatek od psa = ... IP: 195.69.82.* 30.03.05, 18:42
          > W tym momencie wyeliminujmy wszystkie rasy

          Zgadzam sie, to doskonaly pomysl

          > 80% to dawne rasy służące do polowań, a więc z natury agresywne.

          To ich nie usprawiedliwia
          • Gość: lavinka Re: podatek od psa = ... IP: *.arch.pw.edu.pl 01.04.05, 13:16
            >To ich nie usprawiedliwia

            Ale za to doskonale usparwiedliwia ich włascicieli, którzy dziwnym zrządzeniem
            losu zupełnie przez przypadek też są agresywni.... jaki właściciel taki pies

            lav
    • szaruga w kwestii podatku i sprzatania po psie 31.03.05, 15:02
      przyłączając się do dyskusji, chcę powiedzieć że:
      1. oburza mnie wyskość podatku, z którego nic nie wynika dla mieszkańców
      miasta - trawniki pobrudzone, MPO nie poczuwa się do sprzątania a straż miejska
      grozi karą za zaśmiecanie miasta
      2. sama sprzątam po swoim psie i naprawdę nie jest to nić strasznego - dużo
      gorsze są dla mnia zanieczyszczone trawniki i skwerki w mieście, parkach i na
      skwerach...
      3. łopatka kosztuje około 20 zł i jest bardzo zmyslnym urządzeniem, które nie
      pozwala na pobrudzenie rąk podczas sprzątania
      4. dla wyjaśnienia - podatek zapłaciłam...
      pozdrawiam wszystkich i zachecam do sprzątania po swoich psach....
      jak to się mówi - nie od razu kraków zbudowano, ale im nas będzie więcej - tym
      czyściej będzie dookoła :)
      • Gość: Kraków Re: w kwestii podatku i sprzatania po psie IP: *.toya.net.pl 31.03.05, 15:10
        • Gość: inkaska Re: w kwestii podatku i sprzatania po psie IP: *.lodz.dialog.net.pl 31.03.05, 15:50
          dobra, w koncu to jaj jestem autorka tego postu ale widze ze co poniektorzy myla
          go z postem o łopatkach, czy cos w tym stylu .....ja juz swoje sie
          dowiedziałam,wiec moze zmiencie plyte...
          • szaruga Re: w kwestii podatku i sprzatania po psie 31.03.05, 16:30
            no cóż - rzadko odwiedzam forum i trafiłam na nie poprzez link ze strony gazety
            łódzkiej.
            rzeczywiście - przeniosłam post na forum o łopatkach...
            a tak nawiasem mowiac - to we wczesniejszych postach nie mialas nic przeciwko
            watkom pobocznym.... wiec nie rozumiem...
            podatek - tak jak nadmieniłam zapłaciłam i uważam go za marnotrawstwo
            pieniędzy... moich pieniędzy
            pozdrawiam
            • Gość: inkaska Re: w kwestii podatku i sprzatania po psie IP: *.lodz.dialog.net.pl 01.04.05, 10:03
              czesc!czemu uwazasz ze to marnotrastwo? mozesz rozwinac?, a post o łopatkach to
              nie moja sprawka...pozdrawiam!
              • szaruga Re: w kwestii podatku i sprzatania po psie 01.04.05, 12:07
                uważam że to marnotrawstwo pieniędzy ponieważ nie zauwałyłam, żeby miasto
                starało się cos z tych pieniedzy udoskonalić w swoim funcjonowaniu... tyle juz
                słyszałam o koszach na psie odchody - i co? i nic...
                i tyle - tym nie mniej - jako prawowity obywaltel podatek płacę, bo tak należy
                oraz bo tylko w ten sposób moge zabierać zdanie w różnych psich psich
                dyskusjach... :-)
                pozdrowienia :-)
                • Gość: lavinka Re: w kwestii podatku(tylko) IP: *.arch.pw.edu.pl 01.04.05, 13:18
                  Pytanie co nie jest marotrastwem... kupowanie logo na swiją nowoą komórkę jest
                  lepsze? Kupowanie nowego samochodu choć stary jeszcze jest na chodzie tylko po
                  to by być bardziej "na czasie"?
                  W dzisiejszych czasach ludzie wydają kasę na tak nonsensowne rzeczy,że podatek
                  od psa wcale nie jest taki głupi...

                  lav

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka