kuubaa
25.03.05, 20:54
Teren, uzbrojenie, zwolenie z podatków, drogi, specjalna szkoła... Za moment
zażyczą sobie eksterytorialności, immunitetów a może i prawem
usankcjonowanego czapkowania.
No co to jest? Najpierw daliśmy im monopol na całą Polskę (przypomnę że
sprzedaliśmy im jedynego konkurenta tj. łódzkie "żyletki" - oczywiście po to
żeby go zlikwidowali). Ale mało tego, teraz im dokładamy własne pieniądze i
dajemy przywileje, żeby łaskawie monopol utrwalili i przyjęli Polaków do
niewolniczej pracy. Cóż za głupota! I jeszcze niektórzy z tego się cieszą.
Gdy jakiś ucziwy polskich rzemieślnik likwiduje kilkuosobową firmę pod
ciężarem podatków (m.in. na drogę dla Gilette), kontroli (bo przecież
przyjemniej i łatwiej gnoić małego, swojego a nie zagranicznego potentata
z "plecami") i nierównej konkurencji, pies z kulawą nogą nim się nie
zainteresuje.
Gdy jakiś zagraniczny przedsiębiorca w typie kolejnej "Biedronki" zamierza
przywieźć trochę dolarów (potem będzie pomnożone wywoził) wszyscy się
podniecają. Łącznie z pracownikami, których będzie traktował jak niewolników
i klientami, którym wciśnie każdy kit (fakt że ładnie opakowany). Jak głupim
trzeba być, żeby dobrowolnie dać się skolonizować. Ja rozumiem cynizm
decydentów, bo ostatni niedowiarkowie już mają dowody jak się Polskę za
łapówki sprzedaje, co nie sprzeda rozkrada, resztkę marnuje. Ale czy zwykłym
ludziom, wyborcom, nie została odrobina wyobraźni i narodowego honoru?