111majka Re: wątek makabryczny 30.05.06, 14:17 Oj morkub, jesteś monotematyczna.... )) Odpowiedz Link
morkub Re: wątek makabryczny 30.05.06, 14:17 Nie jest to spalony garnek. Pachnie zgnilizną. NIekoniecznie moralną Odpowiedz Link
111majka Re: wątek makabryczny 30.05.06, 14:19 Tak siedzisz przy kompie i wąchasz - co to może być ???? Odpowiedz Link
morkub Re: wątek makabryczny 30.05.06, 14:23 Nie - czuję, gdy wchodzę do kuchni. Nawet bazylia w doniczce mi od tego więdnie Odpowiedz Link
111majka Re: wątek makabryczny 30.05.06, 14:25 Może to Twuj kot, który "zaginął" pół roku temu? Odpowiedz Link
doomi Re: wątek makabryczny 30.05.06, 14:27 zajrzyj tam, gdzie trzymasz ziemniaki, włoszczyznę... Odpowiedz Link
morkub Re: wątek makabryczny 30.05.06, 14:28 Ziemniaki i włoszczyzna się skończyły już dawno. Truchła kota nie znalazłam. Mam pewne podejrzenie... Ale to już w kolejnym odcinku tej pasjonującej telenoweli Odpowiedz Link
111majka Re: wątek makabryczny 30.05.06, 14:29 Doomi, przecież koty nie jadają warzyw.... Odpowiedz Link
morkub Re: wątek makabryczny 30.05.06, 14:36 Moja jadła kapuste kiszoną to chyba warzywo? Odpowiedz Link
cat_s Re: wątek makabryczny 30.05.06, 18:34 Witam, > przecież koty nie jadają warzyw.... Ja tylko tak, offowo... Koty, i owszem, niewielkie ilości warzyw jadają i jadać powinny. "[...] warzywa - koty są mięsożercami lecz w stanie dzikim jedzą warzywa, gdy zjadają zawartość żołądka swoich ofiar. Można dawać kotom niewielkie ilości warzyw, lecz muszą być one ugotowane. Zbyt dużo warzyw lub niedostateczne ich gotowanie może powodować rozwolnienie lub zatwardzenie, w zależności od rodzaju warzywa [...]" www.koty.civ.pl/karma/rady5.php Zwróć też uwagę, że nawet producenci renomowanych firm (nie będę wymieniał detalicznie, by nie reklamować) produkują puszki z kocim jedzonkiem z napisem "z dodatkiem marchewki"... a marchewka - to wszak warzywo Pozdrawiam cat_s Odpowiedz Link
111majka Wątek coraz bardziej makabryczny 30.05.06, 18:51 Macie rację. Moja kocica chętnie jadała marchewkę i jabłka. W tej całej aferze z morkubowym smrodem wylecialo mi to zupełnie z pamięci. Ale fakt, było to baaaaardzo dawno temu, więc mialo prawo ulecieć Ale wątek robi się coraz bardziej makabryczny. Już wiadomo, że: - "Nawet bazylia w doniczce mi od tego więdnie " - "Truchła kota nie znalazłam." - "koty... zjadają zawartość żołądka swoich ofiar' Jeszcze nic nie wiadomo, ale morkub mówi: "Mam pewne podejrzenie..." Z bijącym sercem czekamy na ciąg dalszy..... Odpowiedz Link
morkub Re: Wątek coraz bardziej makabryczny 30.05.06, 20:00 Faktycznie - w puszkach dla młodych kotów marchewka bywała. Moja uwielbiała też kukurydzę z puszki, łącznie z wodą Ale jabłka??? Mój nos się zbuntował nie mogę już w tej kuchni nic wyczuć jak tu prowadzić śledztwo w takich warunkach??!? może ma ktoś jakiegoś tropiciela na zbyciu? moze byc pies Odpowiedz Link
jackie_brown Re: Wątek coraz bardziej makabryczny 30.05.06, 21:33 A Dyzio wyżera oliwki ze złoika razem z wodą z oliwek. Odpowiedz Link
jackie_brown Zdarzyło mi się kiedyś coś podobnego 30.05.06, 21:31 A mianowicie coś śmierdziało w naszym pokoju w pracy. Po miesiącu śmierdzenia okazało się, że to kanapka koleżanki wpadła za biurko. Odpowiedz Link
doomi Re: Zdarzyło mi się kiedyś coś podobnego 30.05.06, 22:51 na-dal ci-pa-chnie?? ;DDD Odpowiedz Link
morkub Re: Zdarzyło mi się kiedyś coś podobnego 30.05.06, 23:03 nadal Chyba wiem co. Idę sprawdzic i wam powiem, jak wroce. Odpowiedz Link
malinela Re: Sensacje XX weku! 30.05.06, 23:24 za wcześnie.. To był jeden z ostatnich dni maja, wtorek. Nic nie zapowiadało nadchodzących wydarzeń..O godzinie 14.00 markub wchodzi do kuchni, jest ubrana w ..zostawmy domysły..jest ubrana.. cdn.. Odpowiedz Link
drnorbk Re: Sensacje XX weku! 31.05.06, 09:02 ..jest ubrana w ponczochy samonoski i przezroczysta bluzke.......)))) Odpowiedz Link
malinela Re: Sensacje XX weku! 31.05.06, 09:46 ..nieuzasadniony lęk wdziera się w podświadomość. Coś jest nie w porządku. Ale co? Nie , nie chodzi o kuchenkę, ona stała tu od zawsze, ani o przypalone gary, one również są tu od zawsze. Spojrzenie mokuba pada na samonośne pończochy, nie to też nie one, pięta jest na właściwym miejscu..a więc co? cdn.. Odpowiedz Link
111majka Re: Sensacje XX weku! 31.05.06, 11:13 Morkub rozgląda się wkoło po raz kolejny. Wyobraźnia pracuje... coś się wydarzyło... Ale co??? Nerwowo liczy kafelki na ścianie... 1654, 1655, 1656. Są wszystkie. A może się pomyliła?!! Jeszcze raz... 1656. Spokojnie, to nie kafelki. Więc co????? Nagle jej wzrok pada na... Odpowiedz Link
morkub Re: Sensacje XX weku! 31.05.06, 12:24 ... pada na leżącą w centralnej części podłogi pieluchę! Czyżby? Czyżby to to? Czyżby to było źródło jej niepokoju?? Trzeba by sprawdzić! Podchodzi, bierze ją do ręki, nachyla nos.... Wtem ciszę przeszywa paraliżujący wrzask! Odpowiedz Link
lamelka007 Re: Sensacje XX weku! 31.05.06, 15:41 i??????????????????????????????????????????????????????????????????????????????? ???????????????????????????????????????????????????????????????????????????????? ???????????????????????????????????????????????????????????????????????????????? ????????????????????????????????????????????????????? Odpowiedz Link
morkub Re: Sensacje XX weku! 31.05.06, 16:00 I Bogłusława Morkubszańska odkryła prawdę. Banalną. Okazało się, że śmierdziała nadpsuta cebula - bleeeeee. Nie, nie, nie taka porzucona gdzieś w kącie czy pod zlewozmywakiem. Po prostu wsadziłam sobie w doniczkę kilka cebulek, wybujał mi piękny szczypior, ale jedna pasukda była be. Nie wiem która, gdyż mój nos odmówił współpracy, więc wyrzuciłam dziś wszystkie. o! Zaraz pójdę do zieleniaka po nowe Odpowiedz Link
111majka Re: Sensacje XX weku! 31.05.06, 17:16 ... Morkub założyła pośpiesznie płaszcz na swoją przezroczystą bluzkę, szpilki w kolorze różowych pończoch samonośnych i ruszyła w kierunku zieleniaka. Odpowiedz Link
doomi Re: Sensacje XX weku! 31.05.06, 17:25 Gdzie czekał na Nią już Drnorbk z aparatem fotograficznym. Koniecznie chciał wrzucić Jej fotki na foto-forum Józefów... Odpowiedz Link
111majka Re: Sensacje XX weku! 31.05.06, 17:32 Drnorbk wiedział, że z Bogusławą Morkubszanską nie pójdzie mu łatwo. Już nie raz prosił ją o choćby jedno zdjęcie. Ona była nieugięta, zawsze odmawiała. Przebrał się więc za sprzedawczynię w zieleniaku. Tydzień temu podrzucił Bogusławie zgniłą cebulę. Wiedział, że będzie musiała ją wyrzucić i kiedyś na pewno przyjdzie po nową. Tymczasem Bogusława (zwana na szerokim Forum Morkubem)... Odpowiedz Link
morkub Re: Sensacje XX weku! 31.05.06, 18:30 ... po przybyciu do zieleniaka ze zdziwieniem odkryła, ze sprzedawczyni przeglada sie w lustrze. Nieeeee, to niebywałe! NIgdy tego nie robiła! Hmm, Bogłusławie wydało się to bardzo podejrzane! Jednak nie ulękła się (gdyż jest nieulekłą, co powszechnie wiadomo) i dziarskim krokiem wkroczyła w bramę z warzywami. Tam czekało na nią... Odpowiedz Link
morkub Re: Sensacje XX weku! 31.05.06, 19:05 ... coś, co nazywa się pomroczność jasna. Kupiła wszystko, oprócz planowanej cebuli. To z pewnością był sabotaż! Ale to nie wszystko, gdyż... Odpowiedz Link
jackie_brown Re: Sensacje XX weku! 31.05.06, 19:19 ... zamiast ziemniaków kupiła flaszki, które pani z warzywniaka sprzedawała pod ladą!! Odpowiedz Link
111majka Re: Sensacje XX weku! 31.05.06, 20:39 Oczywiście to nie były takie sobie zwykłe flaszki z żurem czy sokiem z kiszonej kapusty. To nawet nie były flaszki z alkoholem. Drnorbk w postaci "pani" z warzywniaka przygotował w nich specjalną miksturę dla Morkuba. Odpowiedz Link
lamelka007 Re: Sensacje XX weku! 31.05.06, 22:15 i teraz dopiero zaczęły dziać sie dziwne rzeczy... Odpowiedz Link
lamelka007 Re: Sensacje XX weku! 31.05.06, 22:15 i teraz dopiero zaczęły dziać sie dziwne rzeczy... Odpowiedz Link
morkub Re: Sensacje XX weku! 31.05.06, 22:18 taaaaa... na przykład dublowały się posty Odpowiedz Link
lamelka007 Re: Sensacje XX weku! 31.05.06, 22:22 to napięcie i mrążąca krew w żyłach atmosfera wątku powoduje nerwice i podwójne kliknięcia... Odpowiedz Link
malinela Ja tylko w kwestii formalnej.. 31.05.06, 23:30 Pragnę wyjaśnić, iż "markub" i "mokub" pojawiające się w tym wątku, nie są pomyłką. Są postaciami fikcyjnymi, stworzonymi na potrzeby tego wątku, a jakiekolwiek podobieństwo do nicków istniejących jest przypadkowe. Za wszystkie niedogodności przeszłe, przyszłe i wyimaginowane redakcja nie ponosi żadnej odpowiedzialności. ;P Odpowiedz Link
111majka Re: Ja tylko w kwestii formalnej.. 01.06.06, 08:06 Było? A j myślę, że jeszcze jest i niebawem dowiemy się jak na Morkuba zadziałała tajemnicza mikstura Drnorbka....... Odpowiedz Link
drnorbk Re: Ja tylko w kwestii formalnej.. 01.06.06, 08:21 A ja wiem a nie powiem - no moze raczej nie napisze ))))) ROTFL Odpowiedz Link
111majka Sensacji ciąg dalszy... 01.06.06, 08:28 "A ja wiem a nie powiem - no moze raczej nie napisze ))))) ROTFL " Powiedział Drnorbk zza lady warzywniaka. Tajemniczy zbitek pięciu dużych liter na końcu to nic innego tylko magiczna formuła. po wtpowiedzeniu której mikstura zmieniała swoje właściwości. Dla Morkuba nie bylo już ratunku, gdyż wlaśnie w tej chwili przechylała kieliszek wypelniony po przegi napojem z flaszli z warzywniaka. Po wypiciu kilku łyków Morkub... Odpowiedz Link
morkub Re: Sensacji ciąg dalszy... 01.06.06, 10:19 ... kilku łyków Morkub padła jakby ją piorun raził. Leżała na podłodze próbując poruszyć sparaliżowanymi członkami, a tymczasem jej organ popmujący (znaczy się serce) wyczyniał najdziwniejsze harce. Tak, tak, moi drodzy! Nie mylicie się! Morkub została otruta! Najbardziej przewrotną z trucizn! Cóż, muszę to powiedzieć - to był napój miłosny! A jej serce zapałało teraz uczuciem do... Odpowiedz Link
drnorbk Re: Sensacji ciąg dalszy... 01.06.06, 10:26 ...Dr. Norbka )))))))))))))))))))))))) który sam jej ten napoj sprzedal, przebrany za "pania' z warzywniaka ) Odpowiedz Link
drnorbk Re: Sensacji ciąg dalszy... 01.06.06, 10:27 I teraz uzbrojony w lornetke znaleziona w paczce Chipsow podglada przez okno kuchenne co dzieje sie z jego ofiara... Odpowiedz Link
111majka Re: Sensacji ciąg dalszy... 01.06.06, 13:47 Jednak Morkub, mimo, że padnięta i jakby nieżywa, otworzyła szeroko oczy i uśmiechała się zniewalajco. Widząc to (oczywiście przez lornetkę znalezioną w Chipsach) Drnorbk wykrzyknął: "No masz, znowu mi przeterminowany arszenik sprzedali, lotry!!!" Ale zaintrygował go uśmiech Morkuba. Przy pomocy lornetkowego zoomu przyglądał się leżącej kobiecie coraz dokładniej, dokładniej i niezwykle podekscytowany zobaczył, że.... Odpowiedz Link
malinela Re: Sensacji ciąg dalszy... 01.06.06, 14:18 kobiecie coraz dokładniej, dokładniej i niezwykle podekscytowany zobaczył, że.... uszczerbek w górnej jedynce, jeszcze wczoraj mikroskopijnych rozmiarów, dziś jest już poważnym ubytkiem. Jego dentystyczno - protetyczny instynkt nakazał mu działać. Jednym susem przeskoczył ladę sklepową i Ladę właściciela warzywniaka.. Odpowiedz Link
drnorbk Re: Sensacji ciąg dalszy... 01.06.06, 14:27 ...znalazlszy sie we wnetrzu domu, natknal sie po drodz ena lezaca w kuchni wlascicielke nieruchomosci, i zapomnial na chwile o swoich planach - nadpsuta jedynka w kuszaco rozchylonych ustach Markuba przyciagnela jego doskonaly zawodowy wzrok dentysty-sadysty z sila Corega Tabs..... )) Odpowiedz Link
drnorbk Re: Sensacji ciąg dalszy... 01.06.06, 14:29 ...po prostu nie mogl, tego tak zostawic - wyjal ze swojej torby podreczny sprzet dentystyczny i rozpoczal procedure wejscia w dziure..... ;0))) Odpowiedz Link
drnorbk Re: Sensacji ciąg dalszy... 01.06.06, 14:45 .....po skonczonej robocie ))) Markub lezal tak jak lezal ale byl jeszcze bardziej usmiechniety, natomiast Dr Norbk spelniwszy swoj obywatelski obowiazek wzgledem kobiety w potrzebie ))), przypomnial sobie po co tak naprawde zawital w progi tego domostwa....i mimo ze z szeroko rozchylonych w pelnej ekstazie ust Markuba, wydobywalo sie ciche: "Jesce, jesce..." )) Dr norbk postanowil byc twardy i zaczac robic to po co przyszedl...... ))) Odpowiedz Link
lamelka007 Re: Sensacji ciąg dalszy... 01.06.06, 15:13 ale nie wiedział, że tak naprawdę uśmiech na twarzy morkuba to była zmyłka. bo morkub była wysokowyklifikowanym agentem wywiadu. i podczas gdy drnorbk zajmował się jej uzębieniem ona jednym sprawnym ruchem dłoni wyjęła film z jego aparatu (lub taż karte pamięci jeśli to była cyfrówka). pomyslała z satysfakcją jeszcze musisz sie wiele nauczyć ..... Odpowiedz Link
malinela Re: Sensacji ciąg dalszy... 01.06.06, 22:07 Nagle poczuł delikatne mrowienie. W pierwszej chwili pomyślał, że to dreszcz podniecenia, chwilę później, że to pozostałości po liposukcji. Wreszcie dotarło do niego.. w chwili najwyższego uniesienia, morkuba wyjmowała film z jego aparatu. "Koleżanka z branży" pomyślał, "amatorka, zapewne myśli, że niczego się nie domyślam...i niech tak pozostanie.." Wieczorem, sącząc Martini, wstrząśnięte, nie mieszane, pomyśli.. Odpowiedz Link
truski1 Re: wątek makabryczny 01.06.06, 08:29 e, no to jak ma być ciąg dalszy.... to się bardzo cieszę Odpowiedz Link
drnorbk Re: wątek makabryczny 01.06.06, 10:05 To po wypiciu mojej mikstury mial byc jeszcze jakis ciag dalszy? (szok) No masz, znowu mi przeterminowany arszenik sprzedali, lotry! ))))) Odpowiedz Link
truski1 Re: wątek makabryczny 01.06.06, 11:20 a to był arszenik???? Toś mnie rozczarował, ja myślałam, ze coś bardziej... no wiesz pasujacego do tej koszulki, pończoch.... Odpowiedz Link
drnorbk Re: wątek makabryczny 01.06.06, 13:49 A cyjanek moze byc? [zastanawia sie] ))) Odpowiedz Link
lamelka007 Re: wątek makabryczny 01.06.06, 13:48 zdenerwowany i przejęty drnorbk POMYLIŁ butelki. ale któż mógłyby zachować zimną krew widząc naszą bahaterkę w pończochch, koszulce, błyskiem w oku... przez głowę przebiegło mu milion myśli (i nie tylko) - co zrobić, jaki jeszcze wymyślić podstęp aby zaspokoić to odwieczne pragnienie, obsesję , które zawładnęła jego całym życiem, całym światem .... Odpowiedz Link
drnorbk Re: wątek makabryczny 01.06.06, 14:03 ..zobaczyl stojaca przy rozanielonym, lezacym na ziemi w pelnej wyuzdania pozie Markubie , otwarta, pusta butelke, ktora sam niedawno sprzedal - butelke, o zgrozo, z napisem "Napoj milosny z lubczyku prawdziwego" miast napisu "Uwaga! Trucizna! Nie pic!" )...... Pozdrowienia dla wszystkich Dr Norbk Odpowiedz Link
drnorbk Re: wątek makabryczny 01.06.06, 14:06 ..no masz babo placek - pomyslal Dr Norbk - na co mi jeszcze jedna zadurzona we mnie kobita. Nie rzucal slowa na wiatr- przezciez z powodu wlasnie takich glupich pomylek z butelkami, musial sie ukrywac przed wielbicielkami, przebrany za "pania" z warzywniaka.... ))) Odpowiedz Link
drnorbk Re: wątek makabryczny 01.06.06, 14:23 zdenerwowany i przejęty drnorbk POMYLIŁ butelki. ale któż mógłyby zachować zimną krew widząc naszą bahaterkę w pończochch, koszulce, błyskiem w oku... przez głowę przebiegło mu milion myśli (i nie tylko) - co zrobić, jaki jeszcze wymyślić podstęp aby zaspokoić to odwieczne pragnienie, obsesję , które zawładnęła jego całym życiem, całym światem .... ......musiał po prostu to zrobic - musial zrobic zdjecie domu Markuba od srodka, i to nie jedno zdjecie ale setki zdjec pomieszczen domu, o ktorym slyszal takie opowiadania, ze jako namietnemu fotografowi i rownie namietnemu architektowi wnetrz, slinka mu ciekla na mysl co tam zobaczy..... .... a jakas kobita platajaca mu sie pod nogami i dotykajaca jego bezcennego sprzetu - o nie, na te mysl truchlalo serce dzielnego Dr Norbka..... ))) Odpowiedz Link
malinela Re: wątek makabryczny 01.06.06, 14:25 mieliśmy pomroczność jasną w wątku, mamy rozdwojenie jaźni.. Odpowiedz Link
111majka Re: wątek makabryczny 01.06.06, 14:46 malinela napisała: > mieliśmy pomroczność jasną w wątku, mamy rozdwojenie jaźni. Czyli wszystko w odpowiednim miejscu. W końcu jest to dwuwątek makabryczno-sensacyjny Odpowiedz Link
drnorbk Re: wątek makabryczny 01.06.06, 14:59 No pisac mi dalej, leniuszki.... )) Wszystko sam mam robic - i w domu Markuba i wtym watku? ))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link
111majka Re: wątek makabryczny 01.06.06, 16:17 drnorbk napisał: Wszystko sam mam robic - i w domu > Markuba i wtym watku? Drnorbk, przecież wiadomo, że jesteś wybitnie wszechstronny Ale może skupmy się na tamtym wątku, bo czasem trudno być naraz w dwóch miejscach. Zwlaszcza, że ten podwątek zrobił się raczej dyskusyjny. Odpowiedz Link