Dodaj do ulubionych

Jak długo jeszcze Panie Tomaszewski?

    • gosiakz z "Rzeczpospolitej" 07.02.07, 06:44
      Wszechwładza we wspólnotach

      Ciemna noc. Katowice. Centrum miasta. Stłumione odgłosy na schodach. Chrobot
      klucza. Cisza. Rano biuro jest puste; drzwi zamknięte na cztery spusty.
      Administrator zniknął. Zniknął też ślad po pieniądzach kilku wspólnot, którymi
      zarządzał.

      To się zdarza częściej, niż myślimy, choć rzadko przybiera aż tak dramatyczną
      formę. Najczęściej wspólnoty mieszkańców nigdy nie dowiadują się, że pieniądze
      wpłacane co miesiąc na fundusz A i B traktowane są przez część zarządców z
      pełną nonszalancją.

      Różne są dzieje wspólnotowych funduszy, wszelako jedno zdarza się nagminnie:
      gdy jedna wspólnota ma puste konto, a akurat przychodzą pilne płatności,
      większość administratorów bez zastanowienia pokrywa je ze środków innych
      zarządzanych przez siebie wspólnot, których członkowie oczywiście o niczym nie
      mają pojęcia. To łatwe, gdy środki wszystkich wspólnot trafiają na ten sam
      rachunek bankowy zarządcy. Tak być nie powinno, a jednak zdarza się aż nadto
      często.

      To model propagowany przez ZDM, czyli gminne zarządy domów mieszkalnych -
      relikt starożytności. Dawno takie twory powinny już zniknąć z tego świata, ale
      w większości miast mają siędobrze i zarządzają budynkami, w których gmina ma
      większość lokali. Zarządzają to może nie jest najlepsze słowo. To oaza
      staroreżimowej wszechwładzy. Tu członek wspólnoty zwany jest petentem, a środa
      to "dzień bez klienta". Tu pieniądze wspólnot są niczyje. Moje mieszkanie
      należy do takiej wspólnoty, więc wiem, o czym mówię.

      Jak wiadomo, w świecie ludzi już tak jest, że gorsze wypiera lepsze - wszystko
      się psuje, jeśli tylko pozbawione jest miłości. Dlatego zły przykład zetdeemów
      emanuje na wielu prywatnych zarządców i demoralizuje ich.

      Bezceremonialnie rządzą wspólnymi pieniędzmi i nie widzą w tym nic złego. Aż
      przychodzi taki dzień, że zatory się kumulują i wszystko się wali. To czarny
      dzień dla administratora, ale jednak przede wszystkim tragedia dla okradzionej
      wspólnoty. "Okradzionej" jest tu właściwym określeniem, nawet gdy zarządca
      uważa się za uczciwego, a tylko "wspomaga" swoją płynność finansową.

      Dlatego apeluję do wszystkich wspólnot mieszkaniowych: żądajcie wyodrębnionego
      konta bankowego i poprzez swoich przedstawicieli sprawdzajcie transakcje, jakie
      zarządca na nim przeprowadza. Niech doroczne, ustawowo wymagane zebranie
      wspólnoty nie będzie tylko stratą czasu i wysłuchaniem nudnego
      pseudosprawozdania zarządcy. Kontrolujcie swoje pieniądze! To wasze święte
      prawo.

      Tadeusz Żurowski

      www.rzeczpospolita.pl/dodatki/nieruchomosci_070205/nieruchomosci_a_20.html
      • pytka222 Re: z "Rzeczpospolitej" 07.02.07, 18:23
        Poezja. Odgłosy na schodach. Typowa sraczka bezmozgich pismakow. Daruj sobie
        rzepe bo to takie samo gowno jak GW. Zygac mi sie chce jak czytam.
    • Gość: kol.3 woda sodowa Tomaszewskiemu bije ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.07, 23:50
      Wiceprezydent W.Tomaszewski od niedawna ma nową pieczątkę. Na nowej zamiast
      banalnego napisu " Wiceprezydent Miasta Włodzimierz Tomaszewski" jest napisane
      "PIERWSZY WICEPREZYDENT MIASTA Włodzimierz Tomaszewski".
      • Gość: Doradca Re: woda sodowa Tomaszewskiemu bije ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.07, 18:02
        Pan Tomaszewski powinien wiedzieć, ze przezd 1 jest zawsze 0 i dlatego jeśli
        chce byc tym z samego początku, to powinien obecną piczątkę z napisem Pierwszy
        Prezydent Miasta zmienić na Zerowy Prezydent Miasta!
        • Gość: Doradca Poprawka do wody sodowej ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.07, 18:05
          Oczywiście w moim poście w tych pieczatkach zamiast Prezydenta powinien być
          Wiceprezydent. Przepraszam pana Prezydenta.
          • Gość: Roman Niech Rządzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 03:29
            PUW PUW ZSMP I MAZOWSZE
      • Gość: metro Re: woda sodowa Tomaszewskiemu bije ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 22:20
        I fryzurę prezydent też zmienił- na krótszą- włosy już nie wchodzą mu pod
        kołnierz koszuli.
        (MAL)
        • Gość: style Fryzura jak fryzura IP: *.gprspla.plusgsm.pl 19.02.07, 22:41
          Włosy i krótsze a niektóre rosną do środka. Widoczna tonsurka na szczytach
          mądrej głowy Pierwszego.
          • Gość: Radek tonsura jak fryzura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.07, 22:58
            moze zamierza zmienic stan.....................duchowny
            • Gość: style To już chyba koniec kariery IP: *.gprspla.plusgsm.pl 28.02.07, 08:48
              Chądzyński i Tomaszewski o krok od procesu
              28 lutego 2007 r.

              Prokuratura już chciała posłać Włodzimierza Tomaszewskiego (od prawej) i Karola
              Chądzyńskiego na ławę oskarżonych, ale ich obrońca w ostatniej chwili zastosował
              fortel.

              Czy Jerzy Kropiwnicki, prezydent Łodzi i zagorzały tępiciel korupcji, mógł
              przewidzieć, że jego dwaj najbardziej zaufani współpracownicy zostaną oskarżeni
              o przywłaszczenie pieniędzy?

              Chyba nie. Być może dlatego w pierwszym dniu swojego urzędowania wykaligrafował
              na szybie magistrackiego okna "Władza ma być przeźroczysta". Napis wydaje się
              teraz równie blady, jak twarze obecnego wiceprezydenta miasta Włodzimierza
              Tomaszewskiego i byłego wiceprezydenta Karola Chądzyńskiego. Właśnie dowiedzieli
              się, że chyba tylko cudowne zrządzenie losu może ich uchronić przed sądowym
              procesem.

              Po blisko dwuletnim śledztwie Prokuratura Apelacyjna w Łodzi zamierzała dziś
              zamknąć sprawę aktem oskarżenia. Tak się jednak nie stało. Niespodziewanie
              wczoraj po południu mec. Szymon Byczko, obrońca podejrzanych, złożył wniosek o
              przesłuchanie kolejnych sześciu osób.

              Robert Tarsalewski, szef II Wydziału ds. Przestępczości Zorganizowanej PA, nie
              miał innego wyjścia, jak zadośćuczynić wnioskowi adwokata. Prokurator
              przypuszcza, że przesłuchania nowych świadków nie potrwają długo. Nie spodziewa
              się też, by przyniosły one zwrot w sprawie.

              Śledczy zarzucają obu politykom ZChN przywłaszczenie w 2002 roku 10 tys. zł od
              braci Andrzeja i Zbigniewa Gałkiewiczów, biznesmenów z podłódzkiego Rzgowa, w
              zamian za przychylność przy legalizacji ich hal targowych. Pieniądze miały być
              wykorzystane na kampanię wyborczą Jerzego Kropiwnickiego. Sprawa wypłynęła dwa
              lata później, gdy Tomaszewski i Chądzyński byli już wiceprezydentami Łodzi.
              Wtedy to bracia Gałkiewiczowie zawiadomili Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego,
              że musieli opłacać się wielu wpływowym osobom, w tym politykom, za przychylność
              w sprawie hal i nierzucanie kłód pod nogi w interesach. Wśród wymienionych przez
              nich notabli byli Tomaszewski i Chądzyński.

              Co na to Jerzy Kropiwnicki? Wcześniej podkreślał swoje absolutne zaufanie do obu
              wiceprezydentów. Teraz w sprawie aktu oskarżenia odmówił komentarza. Jego
              rzecznik Kajus Augustyniak w imieniu wiceprezydenta Tomaszewskiego poprosił,
              abyśmy... o tym nie pisali.

              Więcej odwagi miał Karol Chądzyński, dziś prezes spółki komunalnej Łódzkie
              Przedsiębiorstwo Ogrodnicze. Przyznał w rozmowie z "Dziennikiem Łódzkim", że w
              miniony piątek wertował akta sprawy. Nie miał wątpliwości, w jakim kierunku
              zmierza śledztwo. Zdradził nam, że prokuratorzy zgromadzili sześć tomów akt.

              Chądzyński: Od razu wiedziałem, że pani prokurator ma swoją tezę. W głowie się
              nie mieści, żeby oskarżać na podstawie historii wyssanych z palca. I co, mam być
              teraz traktowany na równi z Andrzejem Pęczakiem, którego również wskazali
              Gałkiewiczowie?

              Ekswiceprezydent zaręczył w rozmowie z naszym reporterem, że nie zna
              Gałkiewiczów. Jak to możliwe? Według niego, bracia musieli widzieć u siebie
              kogoś łudząco podobnego... Wierzy, że sąd go uniewinni.

              Andrzej Gałkiewicz nie kryje radości, że sprawa wiceprezydentów zmierza ku
              końcowi. Utrzymuje, że pieniądze wręczył Tomaszewskiemu i Chądzyńskiemu
              osobiście w sztabie wyborczym Kropiwnickiego. Nie dostał jednak żadnego
              pokwitowania. Jego brat Zbigniew nie rozmawia z mediami. Scedował to na żonę
              Grażynę. Ta zapewnia o rodzinnej misji zwalczania korupcji. Recytuje nawet
              modlitwę, ułożoną przez swoją teściową Annę: "Niech się już krzywda, korupcja,
              zdrada w naszym Rzgowie nigdy nie zdarzy. Ciebie prosimy, wysłuchaj nas Panie".

              * * * * *

              Przyznawali, że dawali...
              Andrzej i Zbigniew Gałkiewiczowie poinformowali w 2004 roku ABW, że w zamian za
              pomoc w legalizacji hal targowych dawali łapówki wielu wpływowym osobom.
              Wymienili wśród nich: Mieczysława Wachowskiego, byłego szefa gabinetu Lecha
              Wałęsy (prokuratura zarzuca mu m.in. usiłowanie wyłudzenia od nich 1 mln zł, w
              ubiegłym tygodniu opuścił areszt po wpłaceniu 200 tys. zł kaucji), Andrzeja
              Pęczaka, byłego posła i barona SLD w Łódzkiem (jego proces ruszył wczoraj w
              łódzkim Sądzie Rejonowym Łódź-Śródmieście), Marka K., byłego wiceprezydenta
              Łodzi, i Tomasza R., łódzkiego radnego (toczy się ich proces) oraz Andrzeja
              Pawelca, działacza łódzkiego Widzewa (ma zarzut płatnej protekcji). Karol
              Chądzyński i Włodzimierz Tomaszewski usłyszeli ponad rok temu prokuratorskie
              zarzuty przywłaszczenia pieniędzy, za co grozi im kara do 3 lat więzienia.

              Sprawdzić zarzuty
              Paweł Kamiński, wiceprezes Transparency International: Bracia Gałkiewiczowie,
              oskarżając polityków różnych opcji, skorzystali z dobrodziejstwa nowelizacji
              kodeksu karnego. Zgodnie z nią, wręczający łapówkę nie naraża się na
              konsekwencje, jeśli ujawnia sprawę. Przepis ten jest bardzo skuteczny w walce z
              korupcją. Chciałbym jednak podkreślić, że zeznania o wręczeniu łapówki powinny
              być bardzo dokładnie weryfikowane. Wychwycona musi być każda rozbieżność między
              zeznaniami informujących o wręczeniu łapówki i posądzonych o jej przyjęcie.
              Wszystko po to, by nowelizacja nie okazała się dzieckiem wylanym z kąpielą.
              Magdalena Hodak - Dziennik Łódzki
              • Gość: oczekiwanie Re: To już chyba koniec kariery IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.07, 20:36
                tonsura i czarny pasek na wysokości oczu !
                gazetowe media w odpowiedni sposób to uchwycą !
                • Gość: presse Niedobry to żart IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 28.02.07, 20:45
                  Nie życzę tym Panom przykrości jakie stały się udziałem ich podwładnych z
                  "Żabieńca".
                  Ale mecenasa mają słabego.
    • gosiakz Re: Jak długo jeszcze Panie Tomaszewski? 01.04.07, 09:18
      Jak długo jeszcze na skargi kierowane do Pana będzie odpowiadał Wojciech Kuś ?
    • desidero1 kolejne podejście antykorupcyjne MSWiA 04.04.07, 10:35
      Resort administracji chce zatrzymać korupcję
      "Janusz Kaczmarek, minister spraw wewnętrznych i administracji, 7 marca br.
      zainaugurował antykorupcyjną kampanię społeczno-informacyjną. Jej celem jest
      podnoszenie stopnia świadomości oraz ograniczenie społecznej tolerancji dla
      korupcji".






      • gosiakz Re: kolejne podejście antykorupcyjne MSWiA 13.04.07, 08:22
        Na przykładzie miasta Łodzi akcja poprzedniego Ministra Spraw Wewnętrznych i
        Administracji L.Dorna z 1-ego sierpnia 2006 r. okazała się kompletną klapą.

        A czym się popisze minister-sługa Janusz Kaczmarek poza wygłaszaniem poprawnych
        haseł ?
      • desidero1 było 1 sierpnia 2006 r. 19.04.07, 13:23
        samorzad.pap.com.pl/dokumenty/2006/08/608100900223534_list_s.pdf
    • Gość: deVille nie kupa roboty !? IP: *.adsl.inetia.pl 12.04.07, 20:09
      ilekroc zoczę psie te.....no jak to ująć... gówna , po prostu, to kojarzy mi
      sie nasz pierwszy ulubieniec
      Panie akcyjny !
      na rogu parku , Nowomiejskiej i Północnej czeka zbiór "nie-kupa roboty"
    • Gość: deVille Re: Jak długo jeszcze Panie Tomaszewski? IP: *.adsl.inetia.pl 20.04.07, 22:03
      no jak długo jeszcze będzie pan flagował naruszanie prawa na właścicielach
      lokali wykupionych na własność przez zakłady budzetowe ?
    • gosiakz Jak długo jeszcze będzie Pan ignorował 25.04.07, 21:59
      W załączniku do zarządzenia Nr 413/IV/03 z dnia 9 kwietnia 2003 r. w § 5.1.
      J.Kropiwnicki zapewnia, iż interesantów w sprawach skarg i wniosków
      kierownictwo urzędu przyjmuje we wtorki w godzinach od 9.00 do 12.00 i od
      14.00 do 16.00.
      Dziś okazało się, że nie dość, że nie ma Pan czasu dla mieszkańców miasta, to
      na dodatek wybiera się Pan na miesięczny majowy urlop i nikt nie jest w stanie
      poinformować, kiedy zechce Pan udzielić audiencji.

      • gosiakz Re: Jak długo jeszcze będzie Pan ignorował 01.06.07, 22:39
        Pojawia sie Pan tu i ówdzie, a to znak że postanowił Pan odwiedzić swój gabinet.
        Pismo z NIKu leży i czeka.
        MY też.
        • Gość: Sąsiad Re: Jak długo jeszcze będzie Pan ignorował IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.07, 21:58
          Skoro wieloma wspólnotami w Łodzi zarządzaja nadal niezgodnie z prawem zakłady
          budżetowe miasta, to jest to chyba znakiem potężnej korupcji bo czym innym to
          wytlumaczyć? Ktoś musi mieć z tego bardzo dużą kasę, że nadal toleruje taki
          stan rzeczy!
          • Gość: z przyjemnością! Re: Jak długo jeszcze będzie Pan ignorował IP: 212.2.99.* 07.06.07, 00:11
            Tak właśnie wygląda obłudna twarz naszej kochanej władzy samorządowej. Gęby
            pełne frazesów, fotka z papieżem, allejuja i do przodu!
            Wstyd!
    • Gość: szuszuszu mozna krytykować urzędnika IP: *.adsl.inetia.pl 26.04.07, 22:50
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,4093465.html
      • Gość: presse Mozna krytykować urzędnika ? IP: 212.2.100.* 26.04.07, 23:09
        To super!
        Bohater wątku znów, jak dawniej, będzie rewitalizował centrum miasta. Poprzednia
        rewitalizacja przeszła wszelkie oczekiwania opinii publicznej. Wspólnie z innym
        zuchem, odpowiedzialnym dyrektorem bardzo ważnego wydziału uczynią centrum na
        miarę naszych marzeń, na miarę naszych oczekiwań. Uczestnicy konferencji
        prasowej zgotowali bohaterom owację na stojąco. Inne miasta stoją w kolejce po
        rady sprawnych operatorów.
        • desidero1 Tomaszewski & Kuś ? 27.04.07, 06:59
          i zorganizowana grupa wspierająca duet pseudo-urzędników ?
          • Gość: z oddali Re: Tomaszewski & Kuś ? IP: *.toya.net.pl 27.04.07, 16:15
            Ten gość o przykrótkim nazwisku publicznie zaatakował Zytę Gilowską, że niby jej
            projekt ustawy o finansach publicznych to zamach na samorządność.
            Aż strach być teraz premierem.
            • Gość: presse Re: Tomaszewski & Kuś ? IP: *.gprspla.plusgsm.pl 28.04.07, 00:48
              Czyżby Kuś to powiedział? Ależ on świeci światłem odbitym. Pryncypał natchnie a
              sługa bredzi.
              Należy przybliżyć owoce pracy sługi i jego pana.
    • Gość: Arek Tomaszewski IP: *.adsl.inetia.pl 25.06.07, 20:04
      wielokrotne naruszanie prawa przez tzw urzędnika samorządowego - Tomaszewskiego
    • gosiakz wątek - bumarang 27.06.07, 07:48
      Od 2005 pytanie wątku pozostaje bez odpowiedzi, a zakłady budżetowe w tym
      Administracja Nieruchomościami Łódź-Bałuty "Bałuty Nowe" kierowana jednoosobowo
      przez Grzegorza Walczaka czerpią nadal korzyści finansowe od właścicieli
      wyodrębnionych lokali twierdząc publicznie ( w zamówieniach publicznych, które
      nie obowiązują wspólnot ), iż wspólnoty mieszkaniowe pozostają w zarządzie
      zamawiającego zakładu budżetowego.
      To oczywisty FAŁSZ !
      Ani miasto Łódź, ani tym bardziej zakład budżetowy nie figuruje w aktach
      notarialnych jako zarządca nieruchomości........
      No chyba, że magistrat dopasuje akty notarialne do istniejącej rzeczywistości.
      W mieście ŁÓdź wszystko możliwe !
      • Gość: w odpowiedzi Re: wątek - bumarang IP: *.toya.net.pl 27.06.07, 08:40
        Rzeczywiście, Łódź jest niechlubnym wyjątkiem na mapie Polski. "Bohater" wątku w
        jednym z ostatnich wystąpień w Zegrzu zaatakował Panią minister finansów za
        bezprawną i brutalną ingerencję w samorządność gmin. Ile zła może uczynić jeden
        człowiek.
    • gosiakz wlodzimierz.tomaszewski@uml.lodz. pl 03.07.07, 07:02
      Zainteresowani odpowiedzią na pytanie zawarte w tytule wątku mogą kierować e-
      maile pod ww. adres udostępniony przez Monikę Wójkowską - asytstentkę zastępcy
      Prezydenta.
      • Gość: rewers wlodzimierz.tomaszewski@uml.lodz. pl -supl IP: *.toya.net.pl 03.07.07, 07:46
        Monika Wójkowska-Durys - zastępca przewodniczącego rady nadzorczej Wojciecha
        Kusia, który hobbystycznie zagląda czasem do Wydziału Budynków i Lokali UMŁ.
        • gosiakz Re: wlodzimierz.tomaszewski@uml.lodz. pl -supl 10.07.07, 21:45
          dziś zajrzeli do Urzędu oboje: I.Podwysocka i W.Kuś
      • Gość: deVille Re: wlodzimierz.tomaszewski@uml.lodz. pl IP: *.adsl.inetia.pl 04.07.07, 07:21
        bip.uml.lodz.pl/index.php?str=53&PHPSESSID=f87e2f4c6ee7b17b1d8cbd64afb39ea8

        na stronie urzędu miasta jak do tej chwili nie ma adresu e-mailowego Pierwszego
        • desidero1 blado jakoś na tej fotografii Pan wypadł 05.07.07, 19:54
          poprzednia POZA nie była korzystniejsza ?
        • gosiakz Re: wlodzimierz.tomaszewski@uml.lodz. pl 12.07.07, 18:09
          Kilka dni temu zachęcałam pierwszego mianowanego zastępcę W.Tomaszewskiego do
          zamieszczenia adresu e-mailowego na stronie internetowej UMŁ, przywołując jako
          przykład choćby zastępcę prezydenta miasta Zgierza.
          W.Tomaszewski stwierdził jedynie, że cyt. "przecież korespondencja dochodzi !"
        • Gość: deVille Re: wlodzimierz.tomaszewski@uml.lodz. pl IP: *.adsl.inetia.pl 24.07.07, 19:04
          bip.uml.lodz.pl/index.php?str=53&PHPSESSID=341d229a16dab811a148f2129abb0315

          Nadal brak adresu e-mailowego Włodzimierza Tomaszewskiego.
          Dobrze pamiętam, że bohater wątku wraz z Kropiwnickim hołdowali informatyzacji
          urzędu !?
          • wortes zajmijcie się czy porządnym 25.07.07, 22:17
            nie macie co robić?? obrażanie włodka jest fajne, nie? tylko, że nikt was nie
            ukaże. hehe, us.sa pewnie puchnie ze strachu, ze ktos go namierzy i po nim
            pac, pac, padnie wredota z PO albo któryś z gałkiewiczów lub nawet ktoś z jego
            rodziny. Szkoda, że us.sa tylko udziela się na forach o włodku
            • Gość: sas us.sa, gosiakz pomawiają i grają dla PO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.07, 22:55
              Święta racja. Administratorzy tego forum myślą, że są sprytni. Te wasze loginy
              us.sa czy gosiakz - niewiarygodni jesteście. Warto by poinformować wszystkich
              niezorientowanych jaka misję na tym forum czynicie.
              • gosiakz Re: us.sa, gosiakz pomawiają i grają dla PO 29.07.07, 22:44
                gdzieś zapodział się mój adwersarz "sas" ?!
            • gosiakz wortes 26.07.07, 09:53
              witam świeżą myśl na forum !

              W letnim sezonie ogórkowym to cenna wartość w mocno przetrzebionym urlopami
              sztabie forumowiczów

              Świeża myśl jak świeża ryba : nie cuchnie (M. Szargan)
              • Gość: nijak Wątek krytyczny i polowanie na forumowiczów IP: 212.2.101.* 26.07.07, 10:15
                Coś niedobrego dzieje się na forum. Od dłuższego czasu, gdy urzędnikom zabroniono oficjalnie wyowiadać się na forum trwa dziwna nagonka na ludzi wypowiadających się krytycznie o władzy. Brak argumentów zamienia się w tworzenie swoistych "games war", kto, kogo i z kim kto trzyma. Najlepiej jeszcze dodać; kto za tym stoi. Apele o spokojne i wyważone opinie są torpedowane, a kolejne wpisy podgrzewają atmosferę.

                O czym był wpis pierwszy w tym wątku? Kto pamięta?
      • Gość: deVille wlodzimierz@tomaszewski.lodz.pl IP: *.adsl.inetia.pl 26.07.07, 21:37
        co prawda mamienie wyborców juz zakończone, ale adres może jeszcze działa

        www.tomaszewski.lodz.pl/index.php?show=kontakt
        a czego tu nie ma !?
        • Gość: TomTom Re: wlodzimierz@tomaszewski.lodz.pl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.07, 21:46
          W.Tomaszewski znów w akcji. "Główny kadrowy" własnie zatrudnia na po kierownika
          referatu budynków i lokali na Górnej towarzyszkę (autentyczną działaczkę PZPR i
          tzw. Inspekcji Robotniczo-Chłopskiej - IRChA - w stanie wojennym) Wieciech,
          ktora jak meteor "przeleciala" przez JB Hale Targowe (jeden miesiąc
          dyrektorowania). Teraz dostała synekurę w budynkach, mimo, że zupełnie nie ma
          pojęcia o gospodarce lokalami (nigdy tego nie robila), a na dodatek nie ma
          nawet wymaganego 5-cioletniego stazu pracy. Jak donosza zaufani kadrowego
          stanowisko to, to spłata długu wdzięczności wobec radnej Zepter, ktora jest
          zaufaną towarzyszką Wieciechowej. Ciekawe co na temat tej nominacji koalicyjny
          PiS odrzegnujący się od współpracy z SLD
    • Gość: wł Re: Jak długo jeszcze Panie Tomaszewski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.07, 22:55
      amen
    • Gość: wapros kolejna wpadka Włodzimierza T. IP: *.adsl.inetia.pl 19.09.07, 08:48
      www.sport.pl/sport/1,78982,4500551.html
      Jacek Grabarski
      2007-09-19, ostatnia aktualizacja 2007-09-18 20:35

      Nie, nie chodzi tu o stary obiekt przy ul. Skorupki czy zdemolowaną
      Resursę. Katastrofa budowlana grozi nowej hali powstającej przy al.
      Unii.
      Kiedy miasto rozwiązało umowę z konsorcjum stawiającym obiekt,
      urzędnicy zapewniali, że to dlatego, by przyspieszyć prace przy jej
      budowie. A jak sytuacja wygląda dziś? Spółki budowlane w ubiegłym
      tygodniu definitywnie wyprowadziły się z terenu budowy zabierając ze
      sobą maszyny, rusztowania, a nawet ochronę.

      Do urzędu miasta przesłały pismo, w którym informują,
      że: "przerwanie budowy w takim momencie może spowodować zmiany w
      podłożu i różnice w osiadaniu dobetonowanych części w stosunku do
      pozostałych. W sytuacjach skrajnych, w przypadku wystąpienia
      ulewnych deszczy czy występowania mrozów (...) może to nawet
      doprowadzić do katastrofy budowlanej".

      W zeszłym tygodniu miasto miało wybrać firmę, która dokończy prace
      rozpoczęte przez spółki Varitex, Mostostal Warszawa i Mostostal
      Puławy. Ale przetarg został unieważniony. - Oferty, jakie wpłynęły,
      zawierały zbyt wygórowane warunki finansowe - mówi Włodzimierz
      Tomaszewski, wiceprezydent Łodzi odpowiadający za budowę hali. -
      Teraz jesteśmy w fazie negocjacji z firmami budowlanymi, które
      mogłyby dokończyć prace.

      Jak dowiedziała się "Gazeta", najtańsza oferta osiem razy przebijała
      kwotę zaproponowaną przez miasto.

      Tymczasem firmy, które wycofały się z budowy, ostrzegają: "W
      przypadku wystąpienia dłuższej przerwy w pracach niż trzy miesiące
      (to jest do 22 października 2007 r.) należy wszystkie elementy
      stalowe i kanały zabezpieczyć przed wpływem warunków
      atmosferycznych". Tymczasem urzędnicy wcale nie są pewni, czy do
      tego czasu uda się wybrać nowego wykonawcę. - Nie wiem, czy w
      październiku plac budowy zostanie przejęty przez nową firmę -
      rozkłada ręce Witold Nykiel, dyrektor biura do spraw inwestycji
      urzędu miasta.

      Firmy opuszczające plac budowy zapowiedziały też, że szkieletem hali
      trzeba się odpowiednio zajmować. Na bieżąco muszą być prowadzone
      m.in. pomiary geodezyjne, wykop powinien być odwadniany, a wszystko
      to należy konsultować z projektantem budowli. Tymczasem inżynierowie
      z firmy projektowej byli ostatnio na miejscu budowy w sierpniu,
      czyli jeszcze przed opuszczeniem placu budowy przez konsorcjum. -
      Zwracaliśmy uwagę inwestorowi, jakie prace powinny być wykonywane w
      trakcie przerwy w pracach i czym to grozi - mówi Tomasz Kwieciński z
      firmy ATJ Architekci.

      Kto zajmuje się utrzymaniem obiektu, którego budowa kosztuje ponad
      200 mln zł? - To prace, na których zna się każdy inżynier - uspokaja
      Nykiel. - Firma budowlana nie jest do tego konieczna. Zlecamy to
      naszym wykonawcom.

      - A to znaczy, że miasto już dokłada do utrzymania hali, choć nie
      jest ona jeszcze wykończona - alarmuje Maciej Grubski,
      przewodniczący Rady Miejskiej. - Komisja rewizyjna rady już zajmuje
      się sprawą rozwiązania umowy dotyczącej budowy hali. Wiem, że jest w
      tej sprawie szykowany wniosek do prokuratury.

      Wiceprezydent Tomaszewski odpowiada: - Rozwiązanie umowy z
      konsorcjum było konieczne. Po pierwsze, żeby związać ze sobą budowę
      hali i stadionu miejskiego. Po drugie konsorcjum firm budowlanych w
      całości nie dawało nam gwarancji dokończenia prac w terminie, a
      przed nami mistrzostwa Europy koszykarzy i siatkarek. Gdybyśmy
      weszli w spór i procesowali się przed sądem, prace budowlane
      zostałyby zawieszone, a na to nie możemy sobie pozwolić -
      argumentuje.

      Tymczasem firmy, które zeszły z budowy, zrzuciły z siebie wszelką
      odpowiedzialność. Wykonawca zwraca uwagę, że "udzielona gwarancja na
      obiekt, w tym elementy żelbetowe, dotyczyła sytuacji, w której
      obiekt jest zadaszony, a wody opadowe odprowadzane są do kanalizacji
      deszczowej".



      • Gość: wł Re: Jak długo jeszcze panie Tomaszewski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.07, 13:43
        Ano pewnie jak długo się da.Niestety.
      • gosiakz "Varitex"- firma o której w mediach bywało głośno 19.09.07, 21:35
        już pod koniec lat 90-tych jako spółka znana z doskonałych kontaktów
        z władzami miasta.
        Kto wówczas był kierownikiem urzędu miasta Łodzi?!
        • Gość: wł Re: do gosiaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.07, 21:19
          Możesz powiedzieć kto , bo nie wiem ?
          • gosiakz wg dokumentów : 22.09.07, 13:15
            od 1990 r.:
            bip.uml.lodz.pl/_plik.php?plik=uchwaly/rm/01_0005.DOC
            prezydent Grzegorz Palka
            bip.uml.lodz.pl/_plik.php?plik=uchwaly/rm/01_0007.DOC
            wiceprezydenci: Elżbieta Hibner, Janusz Michaluk, Euzebiusz Zawadzki

            od 1994 r. :
            bip.uml.lodz.pl/_plik.php?plik=uchwaly/rm/02_0003.DOC
            prezydent Marek Czekalski
            bip.uml.lodz.pl/_plik.php?plik=uchwaly/rm/02_0005.DOC
            wiceprezydenci : Elżbieta Hibner, Bolesław Parzyjagła, Euzebiusz
            Zawadzki

            od 1999 r.
            bip.uml.lodz.pl/_plik.php?plik=uchwaly/rm/03_0005.DOC
            prezydent Tadeusz Matusiak
            bip.uml.lodz.pl/_plik.php?plik=uchwaly/rm/03_0006.DOC
            członkowie Zarządu Miasta
            1/ Sylwester Pawłowski - wiceprezydent
            2/ Włodzimierz Sitek - wiceprezydent
            3/ Wiesław Walczak - wiceprezydent
            4/ Krzysztof Panas - członek Zarządu
            5/ Władysław Skwarka - członek Zarządu
            6/ Mieczysław Teodorczyk - członek Zarządu





            • Gość: diavolo Re: wg dokumentów : IP: *.chello.pl 22.09.07, 20:12
              Kompetentna odpowiedź!
              Czy wiecie coś o kontroli w UMŁ? (bodajże NIK)
              • Gość: wł Re:do gosiakz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.07, 09:41
                Dziękuję za informacje .
                Ciekawa ta układanka akurat te osoby .
                Ale to wszystko ,,w imię wartości chrześcijańskich i dla dobra
                ciemnego ludu Łodzi ,,.
                Varitex -owi nie a przwa włos z głowy spaść ,zwłaszcza ,że syn
                byłego Przew. Rady Miasta Pana And. O-O był do niedawna szefem
                łodzkiej ABW . Z takimi układami to hulaj dusza piekła nie ma .
                To wiele wyjaśnia . Gosiakz muszę pilnie się z toba spotkać .
                • Gość: wł Re:do gosiakz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.07, 09:51
                  Mielismy przez te osoby i mamy do tej pory ogromne problemy .
                  Gosiakz chciałabym o tej sprawie z tobą porozmawiać .Czy mogłabym
                  się z tobą zobaczyć lub w inny sposób porozmawiać ,ale nie na
                  forum.
                  • Gość: podłódzkie Re:Gałkiewicze nie mieli szans IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.07, 10:38
                    Teraz rozumiem dlaczego Gałkiewicze nie mieli szans na wyjaśnienie
                    sprawy przekazania W.Tomaszewskiemu i K. Chądzyńskiemu kasy na
                    wybory Kropy skoro szefem ABW był , znany hodowca węży , Ostoja -
                    Owsiany junior.I dlaczego Prokuratura nie mogła tego
                    wyjasnić ,dlaczego ciągnie się to tak długo .
                  • gosiakz do wł 23.09.07, 12:52
                    proszę napisać na priva, adres znany.
                    • Gość: wł Re: do wł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.07, 13:06
                      ok. Dziękuję bardzo.
                      • Gość: wł Re: do gosiakz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.07, 09:22
                        Będę po godz .15 dzisiaj w Łodzi bardzo proszę o spotkanie . Jeśli
                        to możliwe.
        • Gość: wapros Czy władze Łodzi ułożyły się z kimś ? IP: *.adsl.inetia.pl 24.09.07, 20:56
          Dają na kosza, liczą na zysk ?

          Czy władze Łodzi dogadały się z przyszłym inwestorem, który miałby
          dokończyć budowę wielkiej hali sportowej na terenie ŁKS? W mieście
          aż huczy od plotek, że ma nim być firma Remo-Bud, która właśnie
          podpisała kontrakt na sponsorowanie drużyny łódzkich koszykarzy.

          Łódzki magistrat rozwiązał wartą 70 mln zł umowę z dotychczasowym
          wykonawcą, konsorcjum firm Varitex-Mostostal. Teraz miasto szuka
          inwestora, który zamiast żądać pieniędzy, sam by je wyłożył, w
          zamian za prawo do zarządzania i czerpania zysków z hali. Przetarg w
          tej sprawie ma zostać rozpisany 10 września. Czy możliwe, by w tym
          wyścigu był już teraz faworyt?

          Plotki układają się w logiczną całość. Na początku lipca Henryk
          Ulacha, prezes Variteksu, dostaje od wiceprezydenta Łodzi
          Włodzimierza Tomaszewskiego propozycję rozwiązania umowy. W połowie
          lipca łódzka firma budowlana Remo-Bud zostaje sponsorem drużyny
          koszykarskiej, stworzonej przez stowarzyszenie ŁKS Koszykówka Męska.
          Spółka ma łożyć na zespół 350 tys. zł rocznie. Kilkanaście dni
          później drużyna zmienia nazwę na Remo-Bud Łódź. Zespół zaczyna się
          dystansować od ŁKS. Prezes Remo-Budu Stanisław Jędrzejczak myśli o
          budowie drużyny ogólnołódzkiej, a nie związanej z jednym klubem.

          W tym samym czasie, na stronach internetowych Łódzkiego Związku
          Koszykówki, menedżer drużyny Jakub Urbanowicz wyraża nadzieję, że za
          dwa lata zespół zagra w hali mogącej pomieścić 12 tysięcy widzów -
          wypisz wymaluj tej, której budowę trzeba dokończyć. Ponieważ nowy
          inwestor ma obiektem zarządzać, trudno przypuszczać, aby drużyna
          Remo-Budu chciała grać w hali np. Budimeksu, Variteksu czy innego
          konkurenta...

          Stanisław Jędrzejczak, szef Remo-Budu zaprzecza: - Zaangażowanie w
          koszykówkę nie ma związku z budową hali. Boję się, że dotychczasowe
          prace mogły zostać wykonane nierzetelnie. Nie wiem na przykład, czy
          kupiony już dach będzie po zmianie projektu pasował do konstrukcji
          hali. Gdyby coś było nie tak, całe odium spadłoby na nas - mówi
          Jędrzejczak.
          Ryżową szczotką: Skończcie tę halę Wiceprezydent Łodzi Hanna
          Zdanowska zapewnia, że władze Łodzi nie "ułożyły" się z żadnym
          potencjalnym inwestorem. Podkreśla, że wykonawcę ma wyłonić do końca
          października przetarg na udzielenie koncesji budowlanej.

          Źródło: www.naszemiasto.pl
          2007.08.24
          Katarzyna Zabłocka

          www.lzkosz.lodz.pl/news.php?id=613&ret=ret&PHPSESSID=19aededfbc7729928fe2ca593...
          • Gość: ciekawa Re: Czy władze Łodzi ułożyły się z kimś ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.07, 00:02
            Czy to ta sam firma buduje lotnisko ?
            Czy ta firma budowała hale Ptaka ?
            • Gość: hot shot Re: Czy władze Łodzi ułożyły się z kimś ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.07, 13:27
              Tak.
              Remontowała też Urząd Marsząłkowski. Stadion AZS.
              A szef firmy przeobrażał się w szofera prezydenta Panasa Krzysztofa.
              • Gość: mama Re: wapros i inni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.07, 10:53
                Co za brednie. Widzę, że na forum mozna wszystko napisać. Klawiatura
                wszystko zniesie. To społeczeństwo jest skażone przekrętami komuny i
                teraz każda inicjatywa to pewna "przewałka".Kazdy kto działa z
                czystych pobudek skazany jest na podejżenia, a nawet na
                zainteresowanie prokuratury.
                • Gość: biennale Gość mama "podejżewa" słusznie IP: *.toya.net.pl 26.09.07, 20:17
                  każda inicjatywa to pewna "przewałka".Kazdy kto działa z
                  > czystych pobudek skazany jest na podejżenia, a nawet na
                  > zainteresowanie prokuratury.

                  Każdy, to fakt, za wyjątkiem pana Włodzimierza.
        • Gość: Arek "Azbestowe łąki" fragm. art. IP: *.adsl.inetia.pl 26.09.07, 11:41
          "Polityka" Nr 28/2005 (2512)
          Piotr Grobliński, Tomasz Lipko

          Najpierw kilka hektarów szkółki leśnej zostało wyciętych i wyrwanych
          z korzeniami. Później ziemia została wyrównana spychaczami,
          utwardzona i w dużej części zalana betonem. Następnie oczyszczono
          ulicę z nieprzyjemnych widoków i złych skojarzeń. W ten sposób
          powstała w Łodzi ulica Ekologiczna.

          Wcześniej ulica nazywała się Azbestowa i przez kilkadziesiąt lat
          znajdował się przy niej ogród pełen drzew, krzewów i innych roślin.
          Hodowane tu sadzonki trafiały do miejskich parków w kraju i za
          granicą. Srebrne świerki, czerwone dęby, drobnolistne lipy z
          Azbestowej rosną dziś od Sztokholmu po Moskwę. W uznaniu zasług
          opiekun komunalnej szkółki, miejski ogrodnik Ryszard Durka
          dostał nawet honorową odznakę Łodzi.

          Kiedy nastała gospodarka rynkowa, komunalny młodnik nie był w stanie
          już na siebie zarobić. Botanicy z wydziału ochrony środowiska
          planowali zrobić przy Azbestowej ogólnodostępny park, ale ich plany
          nigdy nie weszły w życie.

          Pod koniec lat 90. działkę kupiła bowiem od miasta spółka budowlana
          Varitex, znana z doskonałych kontaktów z lokalnymi władzami. W
          Variteksie pracowała m.in. żona aresztowanego rok temu łódzkiego
          barona SLD Andrzeja Pęczaka oraz związani z nim urzędnicy. Jak
          ujawniła prasa, w spółce został zatrudniony m.in. dyrektor
          miejskiego wydziału dróg i ludzie związani z wydziałem urbanistyki i
          architektury.
          – Od miasta Varitex kupował ziemię po 20 zł za metr – wspomina
          ogrodnik Durka.
          – Potem sprzedawali nawet i po 300 zł.

          Powstało tu bowiem najbardziej luksusowe osiedle w Łodzi.

          • Gość: iusticia Re: "Azbestowe łąki" fragm. art. IP: *.gprspla.plusgsm.pl 26.09.07, 14:56
            To tylko zbieg okoliczności
            • Gość: m Re:A Tomaszewski gdzie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.07, 23:11
              Co taka cisza o pierwszym wice ?
              Może kandyduje na senatora lub posła ?
              A co z tym ujawnieniem danych osobowych rodziny G . i ich zeznań ?
    • gosiakz to jak długo jeszcze Panie Tomaszewski? 29.09.07, 00:46
      zbiera Pan juz środki na odprawy dla pracowników zakładów
      budzetowych administrujących komercyjnie wspólnotami mieszkaniowymi
      niezgodnie z art.7 ustawy o gospodarce komunalnej ?
      • Gość: trajza jak długo jeszcze gosiakz i us.sa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.07, 00:56
        jak długo jeszcze będzie cię zrzerać zawiść i nienawiść.Ile jeszcze
        nieprzespanych nocy twoich? Szkoda, że twój trud jest daremny i nie
        morzesz Pierwszemu nic zrobić.
        • Gość: biennale Tajemniczy obrońca Pierwszego IP: *.toya.net.pl 29.09.07, 11:48
          Występujący pod różnymi nickami popełnia kardynalne błędy ortograficzne.
          To się nazywa oddawanie niedźwiedziej przysługi.
          • Gość: wł Re: Proces już wkrótce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.07, 11:56
            Proces Tomaszewskiego i Chądzynskiego 29.10. w Sądzie na AL.
            Kosciuszki IV Wydz. Karny g.9 sala 504 .Sprawa sponsorowania wyborów
      • gosiakz NIK do W.Tomaszewskiego 03.10.07, 23:23
        Najwyższa Izba Kontroli skierowała pismo do wiceprezydenta miasta
        nadzorującego(!)sprawy gospodarowania zasobem lokali mieszkalnych i
        użytkowych wzywające do wyjaśnienia statusu prawnego Administracji
        Nieruchomościami Łódź-Bałuty "Bałuty Nowe" zarządzającej
        nieruchomościami wspólnot mieszkaniowych niezgodnie z art.7 ustawy o
        gospodarce komunalnej.
        Pismo zostało przekazane do wiadomości zainteresowanym mieszkańcom.
        W.Tomaszewski nie odpowiedział NIK-owi i nie poinformował
        zainteresowanych.
        • balance21 Re: NIK do W.Tomaszewskiego 04.10.07, 21:58
          Serio? Aż wierzyć się nie chce.
        • gosiakz fragment opowieści w odcinkach 11.10.07, 22:22
          Mieszkańcy długo czekali na audiencję u W.Tomaszewskiego : były
          urlopy, niezwykle ważne obowiązki mianowanego zastępcy.
          10 lipca 2007 r. miało dojść do umówionego spotkania. Członkowie
          Wspólnoty Mieszkaniowej pomyślnie przeszli selekcję wstępną na
          korytarzu wiodącym do gabinetów prezydenckich.
          Selekcja wtórna odbyła się w i przed sekretariatem wiceprezydenta:
          obsługa sekretariatu każe Umówionym czekać ( niewiadomo jak długo ),
          ponieważ W.Tomaszewski jest na Komisji Rady Miejskiej.
          Pojawiła się kolejna pracowniczka sekretariatu trafnie rozpoznając
          oczekujących.
          Po chwili wyłoniła się z sekretariatu W.Tomaszewskiego Małgorzata
          Adamowicz – podinspektor Wydziału Organizacji i Kadr UMŁ
          informując, iż wiceprezydent jest na Komisji i nie wiadomo jak długo
          przedłużać się będzie jego nieobecność. Zaproponowała spotkanie z
          dyrektorem Wydziału Budynków i Lokali Wojciechem Kusiem.
          Zainteresowani odmówili z racji bezowocnego prowadzenia obszernej
          korespondencji z kierownictwem WBiL.
          M.Adamowicz usiłowała zmienić termin spotkania ( mówiąc krótko:
          spławić).
          W tzw. międzyczasie pojawił się W.Tomaszewski powracający do swojej
          urzędniczej siedziby, wpatrzony w podłogę, usiłując oczekujących
          przez jego gabinetem nie zauważyć.
          Po 20 min. pojawiła się z-ca Wydziału Budynków i Lokali-Ilona
          Podwysocka.
          Po chwili do oczekujących wychodzą: Ilona Podwysocka i Małgorzata
          Adamowicz. M.Adamowicz zaproponowała rozmowę z I.Podwysocką, bo Pan
          Tomaszewski nie przyjmie oczekujących !!
          Oczekujący odmawiają rozmowy z I.Podwysocką i jakimkolwiek innym
          urzędnikiem Wydziału Budynków i Lokali, wnioskują o sporządzenie
          protokołu poświadczającego, iż W. Tomaszewski odmawia umówionego
          wcześniej spotkania, w umówionym wcześniej terminie.
          M.Adamowicz informuje, że nie sporządzi protokołu, nie ma obowiązku
          i ona o tym decyduje.
          Oczekujący przywołują instrukcję J.Kropiwnickiego i obowiązek
          sporządzenia protokołu ze skargi ustnej oraz przepisy prawa, które
          obowiązują urzędników samorządowych.
          M.Adamowicz dziękuje i znika za zamkniętymi drzwiami sekretariatu
          W.Tomaszewskiego.

          Po 35 minutach kolejna urzędniczka wchodzi do sekretariatu
          W.Tomaszewskiego. Później okazuje się, że to Jolanta Maludzińska-
          gł.specjalista Biura Audytu Wewnętrznego, Kontroli i Skarg.

          Umówieni czekają nadal na korytarzu.


          • balance21 Re: fragment opowieści w odcinkach 11.10.07, 22:42
            A to dobre sobie.
            Czy to prawdziwe zdarzenia?
            • gosiakz to niestety nie science fiction 12.10.07, 10:14
              prawdziwi urzędnicy, prawdziwi uczestnicy emocjonującego spotkania,
              o czym w najbliższym czasie.
              • Gość: wł Re:Dlaczego Ziobro tak chroni ludzi Kropy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.07, 11:31
                Ile jeszcze potrzeba przestępstw i ilu świadków , żeby Prokurtor
                mógł postawić przed sądem Tomaszewskiegi i Chądzyńskiego ?
                Panie Ziobro dlavczego to są święte krowy?
          • gosiakz c.d. opowieści 07.12.07, 22:14
            Urzędniczki najwidoczniej miały problem z oczekującymi na spotkanie
            z W.Tomaszewskim członkami wspólnoty mieszkaniowej.
            Po 45 minutach M.Adamowicz wreszcie zaprosiła oczekujących na
            audiencję do gabinetu W.Tomaszewskiego.
            Do uczestniczących dołączyły: Ilona Podwysocka i Jolanta Maludzińska.
            W.Tomaszewski zapytał przybyłych, o co chodzi.
            Jeden z gości wyraził zainteresowanie, która z obecnych urzędniczek
            będzie protokołowała spotkanie.
            W.Tomaszewski odpowiedział, że spotkanie nie będzie protokołowane.
            Gość poinformował mianowanego zastepcę prezydenta, że tym samym
            sprzeniewierza się swojemu przełożonemu J.Kropiwnickiemu i
            instrukcji składania skarg ustnie.
            W.Tomaszewski z uporem i sposób mało uprzejmy pod groźbą zerwania
            spotkania wywarł na swoich gościach presję, aby bez protokołowania
            podjęli rozmowę dodając jednocześnie, że protokół zostanie
            sporządzony po spotkaniu.
            W takiej sytuacji goście przypomnieli W.Tomaszewskiemu, że kilka
            miesięcy temu pozostawili u Joanny Wałęzy - Samodzielnego Referenta
            ds kontaktów z Mieszkańcami pismo Najwyższej Izby Kontroli
            skierowane do wiceprezydenta odpowiedzialnego za zarządzanie
            nieruchomosciami w Łodzi , w którym poruszony był problem
            zarządzania nieruchomościami wspólnot mieszkaniowych przez zakłady
            budżetowe niezgodnie z art.7 ustawy o gospodarce komunalnej.
            W.Tomaszewski odpowiedział, że jeden z gości był wielokrotnie
            informowany, że dopóki gmina ma lokale w nieruchomościach wspólnych
            to zakłady budżetowe mogą zarządzać wspólnotami mieszkaniowymi.
            Stwierdził, że każdy właściciel może mieć odmienne zdanie, ale JEGO
            ZDANIEM zakłady budżetowe mogą zarządzać wspólnotami. Uchylił się od
            podania podstawy prawnej, powtarzając z uporem, że on ma takie
            zdanie, a każdy z obecnych gości może mieć inne, po czym wstał i
            trzymając się poręczy krzesła powtarzał niczym mantrę SWOJE ZDANIE
            nt. zarządzania nieruchomościami wspólnot przez zakłady budżetowe.
            • Gość: WL Re: jak długo jeszcze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.07, 15:18
              Do oporu , do póki nie wywiązą na taczkach albo aż uda się dotrwac
              do końca. U nas włodarze miasta są praktycznie nieusuwalni , ach te
              układy i układziki a miasto? - JAKOŚ TAM BĘDZIE . Tu sie trochę
              pomaluje ,tam zalepi dziurę a że wszystko jeszcze przed gwarancją
              się zepsuje no to co . Co można zrobić , do kogo z reklamcją?
              • Gość: aha Re: jak długo jeszcze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.07, 16:21
                A sprawa w sądzie przeciw T.i Ch. dopiero w styczniu i z powodu
                przedawnienia będzie umorzona . I to byłoby na tyle . To jest
                sprawiedliwośc wg PIS .
            • gosiakz Re: c.d. opowieści 19.02.08, 11:25
              Członkowie wspólnoty mieszkaniowej prosili Włodzimierza
              Tomaszewskiego o ustosunkowanie się do wystąpienia Jerzego
              Kropiwnickiego na KONFERENCJI RZECZPOSPOLITA SAMORZĄDNA 2003 w dn.
              08 marca 2003 r. stwierdzającego wówczas, iż gmina nie może
              zarządzać gminnym lokalami.
              W.Tomaszewski uchylił się od komentarza i wskazania podstawy prawnej
              zarządzania nieruchomościami przez zakłady budżetowe.
              Goście zwrócili uwagę W.Tomaszewskiemu, że jego zdanie jest
              sprzeczne ze stanowiskiem jego przełożonego J.Kropiwnickiego.
              W.Tomaszewski ( urzędnik samorządowy, który zobowiązany jest do
              przestrzegania przepisów prawa ) odpowiedział wg ustalonej mantry ,
              że każdy może mieć inne zdanie.
              Na wskazany fragment raportu NIK delegatury Wrocław z 2004
              stwierdzający NIELEGALNOŚĆ administrowania wspólnotami
              mieszkaniowymi przez zakłady budżetowe W.Tomaszewski po raz kolejny
              zdystansował się od odpowiedzi.
              Inny członek wspólnoty mieszkaniowej zwrócił się do W.Tomaszewskiego
              z pytaniem, komu obywatele mają wierzyć, jeśli dla urzędnika
              samorządowego opinia organu konstytucyjnego nie ma żadnego
              znaczenia ?!
              W odpowiedzi W.Tomaszewski powtórzył mantrę, że każdy może mieć
              swoją rację, a on także może mieć swoje zdanie.

              Członkowie wspólnoty mieszkaniowej poruszyli problem zadłużenia
              zakładów budżetowych, o których W.Tomaszewski w 2004 r. mówił, że
              mają 34 mln długów.
              Na pytanie jakie jest zadłużenie tych jednostek komunalnych na dzień
              bieżący W.Tomaszewski odpowiedział, że niewielkie i odesłał
              pytających do zapisów w budżecie miasta (!). Obecna na spotkaniu
              Ilona Podwysocka-zastępca dyrektora Wydziału Budynków i Lokali
              przytakiwała słowom swojego bezpośredniego przełożonego.

              W.Tomaszewski wyraźnie zniecierpliwiony powtarzającymi się pytaniami
              dotyczącymi zarządzania nieruchomosciami wspólnot przez zakłady
              budżetowe oświadczył, że nie ma czasu na takie problemy, które wg
              niego problemami nie są.
              Na stwierdzenie jednego z gości, że nie ma czasu na problemy
              mieszkańców, ale miał czas na agitowanie do głosowania na
              J.Kropiwnickiego w kościele Najświętszej Marii Panny na
              Pl.Kościelnym w czasie samorządowej kampanii wyborczej ,
              W.Tomaszewski odrzekł, że to jest JEGO SPRAWA.

              • katperdoktor Re: c.d. opowieści 21.02.08, 23:04
                odwołać ich w referendum
                • ioanides44 Jak jeszcze długo...? 23.02.08, 06:48

                  Niedługo! Ten Pan już dłużej psuć niczego nie będzie.
                  • Gość: deVille Tomaszewski na oficjalnej stronie IP: *.adsl.inetia.pl 23.02.08, 07:22
                    www.tomaszewski.lodz.pl/index.php?show=kontakt
                    zapomniał dodać, że przepsy prawa krajowego i europejskiego są dla
                    niego niczym
              • gosiakz Re: c.d. opowieści 05.03.08, 18:54
                W.Tomaszewski odmówił podpisania protokołu ze spotkania, stwierdził,
                że wystarczy iż obecne osoby ( wskazując na obie urzędniczki ) go
                podpiszą.
                Poza gabinetem zastępcy prezydenta, Pani Jolanta Maludzińska –
                główny specjalista Biura Audytu Wewnętrznego, Kontroli i Skarg
                sporządziła protokół i podpisała, Ilona Podwysocka nasiosła
                notatkę "czytałam protokół", podpisała, przystawiła swoją urzedniczą
                pieczątkę.

                Protokół zawiera informację o odmowie podpisania go przez zastępcę
                prezydenta miasta Włodzimierza Tomaszewskiego głównego uczestnika
                spotkania z członkami Wspólnoty Mieszkaniowej.

    • Gość: efcia Re: Jak długo jeszcze Panie Tomaszewski? IP: *.retsat1.com.pl 06.03.08, 10:24
      Zwracam uwagę, że wątek powstał 25.04.05, 10:32, niedługo będzie 3
      lata, a Tomaszewski jak rządził, tak rządzi.
      • Gość: kronikarz Re: Jak długo jeszcze Panie Tomaszewski? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.08, 10:48
        Ale już niedługo przyjdzie kres jego drańskim rządom.
      • Gość: gosc Tomaszewski i prawo to sprzeczność IP: *.gprs.plus.pl 06.03.08, 12:06
        indywiduum mające głęboko w rzyci jakiekolwiek przepisy prawa
        • Gość: gosc Re: Tomaszewski i prawo to sprzeczność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.08, 19:39
          Bo Kropa żywi i broni ,czyli w łodzi rządzi układzik prokuratorsko -
          śedziowsko -????? itd . Dlatego będzie bez zmian .Przestańcie żyć
          złudzeniami zwykli ludzie . Władza robi co chce
          • gosiakz złudzenia prysły 07.03.08, 23:21
            Minęło kilka lat zanim pośród mieszkańców prysły złudzenia co do
            prawości i wielkości Tomaszewskiego , fakty ujrzały światło dzienne ,
            inne czekają na ujawnienie, cierpliwie czekają
            • Gość: na przekór Re: złudzenia prysły IP: *.toya.net.pl 08.03.08, 07:51
              Na forum "GW" dużo wcześniej, przed laty pojawiały się opinie bardzo krytyczne
              pokazujące Tomaszewskiego. Przypominajmy je.
              • Gość: gosc Re: złudzenia prysły ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.08, 22:06
                A co tu taka cisza . Gosiakz do roboty
      • Gość: 0Pal włodzio wrócił z urlopu macierzyńskiego IP: *.gprs.plus.pl 13.03.08, 19:29
        pokazał w tvPotocka że potrafi skakać jak mu każą
        • gosiakz W.Tomaszewski jest nadal na urlopie 14.03.08, 09:05
          co nie przeszkodziło mu zatańczyć na scenie rynku Manufaktury obok
          Urszuli Dudziak i zadbać o telewizyjny wizerunek
          • Gość: abc Tomaszewski zatańczy przed CBA IP: *.toya.net.pl 14.03.08, 09:30
            w rytmie marsza kajdaniarskiego.
    • desidero1 red. Tomaszewski 14.03.08, 11:14
      Listopad 2006 r.
      Włodzimierz Tomaszewski w "Wiadomościach Samorządowych" nr 4/17

      ".....ŁPO Jerzego Kropiwnickiego jeszcze bardziej staje się dla
      łodzian jedynym ugrupowaniem zapewniajacym spokój i sukces."

      Chyba nikt w te brednie nie uwierzył, skoro ŁPO w radzie miejskiej
      nie ma, nawet Marian Papis stał się niezależny.
      ŁPO miało zapewnić spokój głównie Kropiwnickiemu i Tomaszewskiemu.

      bip.uml.lodz.pl/index.php?str=133
      • desidero1 Re: red. Tomaszewski w nr 1/4 ze stycznia 2000r 12.04.08, 18:17
        " Miniony właśnie 1999 rok skłania do bilansu korzyści i strat. Z
        lokalnej łódzkiej perspektywy taki bilans jest o tyle interesujący,
        że rządy w Łodzi od listopada 1998 sprawuje samodzielnie SLD, który
        krytykując rząd AWS-UW miał i ma w tym przypadku możliwość pokazania
        jak rządzenie winno wyglądać.
        Co dały Łodzianom roczne rządy SLD w układzie strat i korzyści
        pokazuje poniższe zestawienie sporządzone przez
        pracowników "Wiadomości Samorządowych". Przewaga strat nad
        korzyściami narzuca pytanie o źródło nieracjonalnych decyzji
        negatywnie obciążających obecne władze Łodzi.
        Odpowiedź jest bardzo prosta : ewidentna zależność czyli szeroko
        rozumiana korupcja władzy.

        STRATY
        > Najwyższe podwyżki uderzające w sferę socjalną ( czynsze, opłaty
        za pobyt dzieci w żłobku i przedszkolu, opłaty za wodę)
        > Najwyższy stan zatrudnienia w UMŁ od 1990 r.
        > Największe zadłużenie bieżące i długotrwałe budżetu miasta.
        > Kontynuacja upolitycznienia stanowisk kierowniczych w
        administracji samorządowej
        (..)
        > Zwiększenie liczby administracji domów komunalnych, a
        administratorów w dalszym ciągu trudno spotkać na terenie
        nieruchomości, o które powinni dbać
        (..)
        > Reorganizacja i zwiększenie zatrudnienia w służbach
        komunalnych...i coraz większy brud w mieście
        > Utajnienie przed radnymi obrotu nieruchomościami komunalnymi
        (..)
        • gosiakz Re: red. Tomaszewski w nr 1/4 ze stycznia 2000r 20.04.08, 08:50
          W.Tomaszewski zapatrzył się na lewicowych poprzedników

    • Gość: gosc kolejny raport NIK o zarządzaniu nieruchomościami IP: *.gprs.plus.pl 16.04.08, 20:02
      Samorządy źle gospodarują swym majątkiem
      Jerzy Pilczyński 16-04-2008, ostatnia aktualizacja 16-04-2008 08:14

      Gminy nie potrafią sprawnie zarządzać swymi zasobami. Taki wniosek
      wynika z kontroli przeprowadzonej przez NIK w latach 2005 – 2006 i
      częściowo w 2007 r.

      NIK zarzuca samorządom nie tylko niegospodarność, lecz także łamanie
      przepisów. Wiele urzędów gminnych nie sporządzało wymaganych
      informacji o posiadanych nieruchomościach, nie opracowywało planów i
      strategii ich wykorzystania ani nie przeprowadzało analiz jego
      efektywności. Gminna gospodarka remontowa pozostawiała wiele do
      życzenia i prowadziła do degradacji części zasobów. Kontrolerzy
      stwierdzili liczne nieprawidłowości przy powierzaniu przez wójtów
      zarządu nieruchomościami i nadzorowaniu, a właściwie braku nadzoru
      nad zarządcami. Bardzo opieszale m.in. były ściągane zaległości
      czynszowe.

      Trzy czwarte kontrolowanych gmin nie posiadało pełnej informacji o
      wszystkich nieruchomościach gminnych, ponieważ nie prowadziły
      nakazanej przepisami ich ewidencji. Nawet jednak tam, gdzie była
      prowadzona, występowały istotne rozbieżności między danymi zawartymi
      w tej ewidencji a ewidencją księgową środków trwałych,
      sprawozdaniami GUS i informacjami o stanie mienia komunalnego.

      Jedynie co piąta z kontrolowanych gmin opracowała plany
      wykorzystania nieruchomości oraz wieloletnie programy gospodarowania
      zasobem gminnym, choć taki obowiązek nakłada na nie ustawa o
      gospodarce nieruchomościami.

      Wójtowie preferowali bezpośredni system zarządzania nieruchomościami
      przez powierzanie go spółkom komunalnym lub przez podległych sobie
      pracowników. Kontrolerzy stwierdzili, że jedynie trzy podmioty
      zarządzające zostały wyłonione na podstawie przepisów o zamówieniach
      publicznych.

      Większość wójtów nie przekazała zarządzającym niezbędnych danych o
      nieruchomościach. Nie sprawowała też nad nimi właściwego nadzoru. W
      połowie gmin wójtowie w ogóle nie przeprowadzali kontroli
      zarządzania. Przepisy naruszano też, powierzając zarządzającym
      zawieranie umów najmu lokali mieszkalnych i użytkowych, dokonywanie
      zmian w tym zakresie oraz podejmowanie przed sądem czynności
      zmierzających do opróżnienia lokali. Prawie połowa wójtów, wbrew
      obowiązującym przepisom, upoważniła zarządzających do występowania
      na drogę sądową w sprawach windykacji należności czynszowych.

      Większość spółek komunalnych, którym powierzono zarząd
      nieruchomościami, zarządzała również lokalami gminnymi we
      wspólnotach mieszkaniowych, co było działaniem nielegalnym. Nie
      zabezpieczało to w pełni interesów gmin w tych wspólnotach. Nie
      zatrudniały one licencjonowanych zarządców. Wysokie były koszty
      zarządzania. Zdarzało się, że wydatki na utrzymywanie zarządców były
      wyższe niż przeznaczone na remonty.

      Tymczasem zakres remontów przeprowadzanych zarówno przez same gminy,
      jak i zarządzające spółki, nie zapewniał utrzymania budynków w
      niepogorszonym stanie.

      Kontrolerzy stwierdzili wiele nieprawidłowości dotyczących
      uzyskiwania należności z majątku gminnego. Działania windykacyjne
      zaległych czynszów przebiegały opieszale, zaległości te więc
      narastały.

      rp.pl/artykul/121329.html
    • gosiakz opinii PFSZN W.Tomaszewski też nie uznaje 24.04.08, 08:34
      Reforma finansów publicznych, zapowiedziana przez Minister Finansów,
      Wicepremier Zytę Gilowską, wymaga konsekwentnie istotnych zmian w
      zarządzaniu nieruchomościami Skarbu Państwa i samorządów
      terytorialnych. W istocie, bowiem, system zarządzania i władania
      zasobem nieruchomości Skarbu Państwa i samorządów tkwi nadal głęboko
      w dobie realnego socjalizmu.

      Zmiany należy wprowadzić ewolucyjnie, zaś ich tempo i kolejność
      powinny być ściśle uwarunkowane i powiązane z reformą finansów
      publicznych.

      Skoro na pierwszy ogień wysunęła się likwidacja zakładów
      budżetowych, gospodarstw pomocniczych, to działania te w sposób
      jednoznaczny stanowią determinantę do jednoczesnej zmiany zapisów
      związanych z dotychczasowym zakresem działania tych likwidowanych
      podmiotów.

      Implikacje tak postawionej tezy są bardzo wielokierunkowe. Wskazują
      one m.in. na konieczność rewizji dotychczasowych poglądów na temat
      zasobów nieruchomości Skarbu Państwa i samorządów terytorialnych
      oraz konieczności znacznej redukcji tych zasobów.

      Redukcja zasięgu tych zasobów wiąże się zarówno z aspektami
      technicznymi i eksploatacyjnymi, jak i finansowymi, i ekonomicznymi.
      I tak zasób mieszkaniowy gmin, powiatów i województw oraz Skarbu
      Państwa winien zostać zlikwidowany. Zasób ten w całości, na
      podstawie zapisów ustawowych, winien zostać wniesiony do podmiotów
      działających na zasadach rynkowych i stworzonych przez udziałowców w
      osobach zainteresowanych samorządów terytorialnych oraz Skarbu
      Państwa odpowiednio. Działanie takie winno być obligatoryjne,
      wprowadzane na podstawie ustawy o likwidacji zasobu mieszkaniowego
      samorządów terytorialnych oraz Skarbu Państwa. Ustawa taka,
      stanowiąca w istocie jakby uzupełnienie ustawy o gospodarce
      komunalnej oraz ustawy o gospodarce nieruchomościami, winna w
      szczegółowy sposób opisać proces tworzenia określonych podmiotów
      oraz wnoszenia do nich całości dotychczasowych zasobów
      mieszkaniowych samorządów oraz Skarbu Państwa.

      Przekazanie władztwa nad wskazanym zasobem mieszkaniowym w pieczę
      prywatnych podmiotów, działających na zasadach rynkowych, jest w
      obecnej chwili jedynym rozsądnym ruchem, gwarantującym sukces
      reformy finansów publicznych w zaproponowanym kształcie przez
      Wicepremier Z. Gilowską. Możliwość absorpcji znacznych środków
      unijnych na rzecz modernizacji zasobu, budowę budynków z lokalami
      zamiennymi w oparciu o kredyty bankowe, ekonomizacja polityki
      czynszowej to dodatkowe argumenty potwierdzające zasadność
      postawionej tezy. Wspomnieć należy w tym miejscu również
      niebagatelny, negatywny wpływ, jaki dla zasobu i dla samorządów i
      Skarbu Państwa będzie miało przejecie opieki nad zasobem
      bezpośrednio przez urzędy gminne. Naruszenia dyscypliny budżetowej
      będą wówczas codzienną praktyką tych jednostek. Ta swoista
      dekomunizacja zarządzania nieruchomościami, winna doprowadzić do
      powszechnego dostępu do tak sprywatyzowanego zasobu ze strony
      zarządców nieruchomości.

      Pozostaje istotna kwestia lokali socjalnych oraz lokali zastępczych
      oraz władania ich zasobem. Niezbędna jest zmiana podejścia do tych
      pierwszych. Lokal socjalny winien być zdefiniowany jedynie jako
      lokal dla osób, których możliwości finansowe są na tyle ograniczone,
      że nie są w stanie udźwignąć ciężaru kosztów najmu lokalu z czynszem
      ekonomicznym. Lokal socjalny winien być zdefiniowany jako lokal z
      dopłatą ze strony gminy. Gminy miałyby obowiązek dopłacać za wynajem
      takich lokali na rzecz osób kwalifikowanych do takiej pomocy. W
      żadnym przypadku nie można utożsamiać lokali socjalnych z osobami
      dewastującymi lokale, osobami bezdomnymi nie posiadającymi żadnego
      źródła dochodu itp. Ta grupa osób winna być zasiedlana w lokalach
      zastępczych w odpowiedni sposób zarządzanych i pozostających w
      opiece specjalistycznych organizacji pomagających mieszkańcom w
      wychodzeniu z szeroko pojętej bezdomności.

      Z przedstawionych powyżej cech lokali socjalnych oraz zastępczych
      wynika, że te pierwsze, czyli socjalne mogłyby być wyznaczane w
      każdym zasobie, dowolnego właściciela. Ograniczenia, które wystąpią
      w ich doborze, będą miały raczej charakter jakościowy i
      socjologiczny a nie będą związane, tak jak dzisiaj z wizją
      rozpadającej się rudery, lub co gorsza budowaniem lokali socjalnych
      jako lokali substandardowych.

      Zasób pomieszczeń zastępczych winien w całości być przekazany oraz
      prowadzony w oparciu o specjalistyczne organizacje pomocy
      społecznej. System dofinansowania utrzymania takich lokali winien
      być ściśle powiązany z programami dotyczącymi działań wspierających
      wychodzenie z bezdomności.

      W jednym i w drugim przypadku nieruchomości winny być zarządzane
      przez licencjonowanych zarządców nieruchomości w oparciu o wolny
      rynek usług. Generalnie należy władanie oraz zarządzanie zasobem
      mieszkaniowym uwolnić od naleciałości z pseudosocjalistycznej
      przeszłości, zaś ta swoista dekomunizacja powinna zagwarantować
      racjonalna gospodarkę zasobem oraz jego efektywne zarządzanie. A
      zatem reformatorzy do dzieła!

      Mgr inż.Jarosław Zieliński
      Przewodniczący KR PFSZN, Prezes PSZN w Gdańsku

      www.nieruchomosci.beck.pl/index.php?mod=m_artykuly&cid=16&id=1123
      • Gość: seba Re: opinii PFSZN W.Tomaszewski też nie uznaje IP: *.lodz.mm.pl 22.05.08, 01:27
        szanowna pani gosiakz! Z pani tekstów pisanych od co najmniej dwóch
        lat jasno wynika że jest pani przedstawicielem "zarządców
        prywatnych" nie mogacych znieść faktu, że jeszcze tyle wspólnot
        uchyla sie od zarządzania przez was. cytuje pani stanowiska ludzi i
        urzedów sprzed lat i już dawno nieaktualne, oszukuje pani
        właścicieli i najemców. skoro ma pani tyle dowodów przekretów w
        tych "złych" administracjach gminnych to bardzo mnie dziwi fakt, iz
        przy tak dużym zaangażowaniu pani na forum - nie słychać o pani
        jeszcze w mieście. o tych wygranych a załozonych przez panią
        sprawach sądowych jakoś media nie piszą, a trudno uwierzyć że tak
        lubią zarządy gminne, ze o wpadkach nie piszą. gdyby tak zrobić
        zestawienie ze wszystkich spraw sądowych wytoczonych zarządcom - to
        te gminne, szanowna pani, byłyby na ostatnim miejscu. rozumiem, ze
        dla zarobienia tych paru tysiecy od przyszłych wspolnot w pani
        zarzadzie jest pani w stanie napisac nawet ze pani ojciec jest .....
        Jednak obecnie ludzie (nawet z tym wykształceniem podstawowym, ktore
        pani tak wysmiewa) potrafia myśleć i nie dadzą sie tak latwo omamic.
        a swoja droga to właśnie przez wieloletnia prace "tych po
        podstawówce" takie gnojstwo jak pani ukończyło za darmo szkoły i
        nieładnie wytykac ludziom ich wykształcenie, bo i po stronie tych
        wykształconych są "nieuki" jak widac na pani przykładzie. kiedyś w
        szkołach rzeczywiście nie było "marketingu", wiec ci "wcześniejsi"
        nie zostali nauczeni zawodowego oszukiwania i omamiamia ludzi. panią
        jak widac juz nauczyli.
        Prosze więc nie obrażać ludzi i pisać o aktualnych komentarzach i
        interpretacjach przepisów prawnych a nie wyciągać artykuły z
        archiwum i cytowac brukowce. większość łódzkich wspólnot i tak
        wybierze zarząd sprawowany przez Administracje Gminne, bo te
        przynajmniej stosują sie do obowiazujących przepisów. I na koniec -
        jak pani jest takim "znawcą " sposobu zarządzania wspólnotami przez
        gminne administracje - to powinna pani wiedzieć, że wszelkie wplaty
        dokonywane przez właścicieli (również zaliczki płacone przez gminę
        za najemców lokali gminnych) - wpływaja na konta WSPÓLNOTY i każda
        WSPÓLNOTA ma odrębne KONTO. Nie da się środków jednej wspólnoty
        wykorzystywac na potrzeby innej, czy inne potrzeby administracji.
        TAK BYŁO ZA CZASÓW KOMUNY, gdy worek był wspólny i nikt nie
        rozliczał nieruchomości odrebnie. TERAZ TAK NIE JEST I TO JUŻ OD
        DAWNA. Byc może to pani jest twórcą tego zadłużenia, które MIAŁA
        gmina w stosunku do wspólnot - teraz ich nie ma. Jeśli zaś chodzi o
        PODWÓJNY VAT, który był w naszym mieście naliczany najemcom we
        wspólnotach mieszkaniowych - to nie był to wymysł wladz tego miasta,
        a interpretacja Ministerstwa Finansów i to w dwóch kadencjach sejmu
        (i tej czerwonej i tej czarnej). Walka władz miasta (również i
        czerwonych i czarnych, a także komisji finansów rady Miejskiej - tez
        obu kadencji) z podwójnym VAT-em trwała kilka lat i na koniec
        doczekaliśmy się wygranej. Nie jest to jednak w żadnym stopniu
        zasługą takich ludzi jak pani ALE KONSEKWENTNYM DZIAŁANIE WŁADZ
        MIASTA KADENCJI 1999 - 2005 (czyli obu kadencji - i czerwonej i
        czarnej).
        Proszę więc - więcej prawdy - mniej "marketingu".
        Może wówczas, gdy dyskusja stanie się bardziej merytoryczna, będzie
        można na tym forum porozmawiac o rzeczywistych problemach tego
        miasta i ludzi, a nie opluwać władze miasta (bez względu na kolor
        ich partii) i gminnych zarządców, a REKLAMOWAĆ I PROMOWAĆ swój
        OGONEK ( to robiły sroki ). Reklama, szanowna pani, jest płatna, a
        opluwanie innych na tym forum rzeczywiście jest nie tylko bezpłatne
        ale i bezkarne. I PEWNIE STĄD TA ODWAGA NIEKTÓRYCH.
        A więc jeszcze raz : więcej prawdy i uczciwości -
        mniej "MARKETINGU" !!!!
        • Gość: agitare Znakomity tekst - upiory przeszłości wracają IP: 212.2.99.* 22.05.08, 09:35
          Riposta pod względem stylu, oddziaływania na wyobraźnię i poruszania spraw
          klasowych znakomitą jest.
          "Prop agitka" musi spełnić swoje przesłanie. Jeszcze tylko jakiś wiec nienawiści
          i zadanie spełnione.
          Dobrze odrobione lekcje, seba.
        • bykira Re: opinii PFSZN W.Tomaszewski też nie uznaje 22.05.08, 09:43
          Panie Seba, jak czytam Pańskie wypociny to ze smutkiem stwierdzam,
          że gminne administracje pomimo upływu lat nowelizacji przepisów
          mają się nadal dobrze, bo w naszym państwie urzędnikom wolno łamać
          bezkarnie prawo.
          Po zmianie ustroju nasze państwo chciało uwłaszczyć obywateli
          sprzedając im tanio mieszkania, aby choć w ten sposób zrekompensować
          im lata komunizmu i dać ludziom przedsmak kapitalizmu, aby
          zrozumieli, że to już nie komuna, że mają swoje i o swoje się dba.
          Kurczowe trzymanie się gminnych zakładów przy administrowaniu
          nieruchomościami będącymi w prywatnych rękach jest niczym innym jak
          brakiem akceptacji byłych komuchów dla kapitalizmu.
          Wykorzystujecie głęboko zakorzenione z komunizmu przyzwyczajenia
          starszych ludzi, ich brak wiary ze z urzędnikiem można dyskutować a
          nawet wygrać, bo często nie ma racji.
          Owszem sprzedaliście ludziom lokale, żeby łatać budżety gminne i
          mieć na kogo zepchnąć koszty utrzymania zrujnowanych przez was
          nieruchomości, ale właścicieli lokali widzicie tylko przez pryzmat
          tych odpowiedzialnych za utrzymanie.
          Natomiast wspólnoty którymi administrujecie dalej widzicie jako
          swój zasób w którym to urzędnik samorządowy ma więcej do powiedzenia
          niż właściciel.
          Jesteście jak ekonomi, którzy chcą zawładnąć majątkiem właściciela,
          lub doprowadzić go do ruiny wyciskając z niego wszystkie soki dla
          siebie.
          Wykorzystując państwowe pieniądze i urzędnicze stołki, stajecie w
          pozycji monopolisty z którym ciężko walczyć z prywatnych zasobów.
          ŁAMIECIE PRAWO Zarządzając Prywatnymi Własnościami!!
          I smutne jest to, że sądy państwo i inne instytucje udają że tego
          nie widzą i jest na to ciche przyzwolenie.
          Seba życzę Ci bycia właścicielem lokalu z wpisem dożywotniego
          gminnego zarządu w akcie notarialnym !
        • Gość: Grzegorz M. Re: opinii PFSZN W.Tomaszewski też nie uznaje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.08, 12:20
          Państwo prawa i przestrzeganie przepisów przez urzędników
          samorządowych , jak widac nadal pozostaje w sferze fikcji
          • Gość: agitare Re: opinii PFSZN W.Tomaszewski też nie uznaje IP: 212.2.99.* 22.05.08, 18:16
            Zapewne seba odsypia po napisaniu tego wzruszającego tekstu. Powinien jeszcze
            zbesztać tych urzędników co to w pośpiechu domy budują i rejterują z tych
            świetnie zarządzanych przez AN nieruchomości. Powinien także ofuknąć Jerzego
            Kropiwnickiego co to złe opinie wygłaszał i o gomułkowskich zakładach
            budżetowych źle się wyrażał. Do tego wszystkiego Sejm, Senat, Prezydent RP, NIK
            w jakimś spisku uczestniczą, pułapki VAT zastawiają.
            Niewątpliwie rację ma Tomaszewski, że całe złe prawo poprawia, interpretuje i
            dobro roztacza. Szkoda tylko, że Kusia dyrektora zbrakło, bo to dobry człowiek był.
        • desidero1 do *seba* 25.05.08, 11:05
          Brak reakcji byłby najgorszy, obojętność wypala człowieka i czyni
          niewrażliwym na krzywdę ludzką.
          Prawda *seba* ?!
          • Gość: oni czy my Godne uwagi! IP: *.toya.net.pl 26.05.08, 22:27
            We wstrząsającek książce Teresy Torańskiej zatytułowanej "Jesteśmy", a
            poświęconej jednej z tragicznych kart naszej historii, tj. hecy
            antysyjonistycznej z 1968 r. i późniejszego wypędzenia wielu znakomitych ludzi
            pochodzenia żydowskiego jest m.in. opis tułaczki Chaima, (posiada niewątpliwie
            walor literacki "Wiecznego Tułacza") i zderzenia z przeszłością.
            Otóż, trafia on po latach do swojego mieszkania w Łodzi i ku swojemu zdziwieniu
            graniczącemu z przerażeniem zauważa, że w mieszkaniu, budynku nie zmieniło się
            dosłownie nic, (sic!). Tak samo jak w 1968 r. brakuje gazu, c.o. etc.
            Zemsta Gomułki zza grobu; zniszczył wielu ludziom życie, zatrzymał rozwój Polski
            na wiele lat i wymyślił zakłady budżetowe. Zadziwiające jak ten anachronizm
            gospodarczy przetrwał i zakonserwował stare nawyki i jak dawnej kadra partyjna
            "trzeciego garnituru" tak obecnie związkowcy wszelkiej maści doskonale czują się
            w nicości gospodarczej.
    • Gość: efcia Re: Jak długo jeszcze Panie Tomaszewski? IP: *.retsat1.com.pl 26.04.08, 12:12
      Wczoraj minęła 3 rocznica założenia tego wątku. I nic się nie
      zmieniło...
    • desidero1 pozew p/Wspólnocie na Fabrycznej 11.05.08, 07:27
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=443&w=79398802
      Ta zapowiadana przez urzędnika gminnego sprawa sądowa przeciw
      Wspólnocie Mieszkaniowej na ul. Fabrycznej 19 i 19a to robota
      Tomaszewskiego czy jeszcze Kusia na odchodne ?!
      • Gość: sssssss nieważne czyja robota IP: *.gprs.plus.pl 11.05.08, 21:31
        oba dwa się dostatecznie skompromitowali
      • atomek10 Re: pozew p/Wspólnocie na Fabrycznej 14.05.08, 10:56
        ciekawe kto wygra:)
        pewno Gmina nasza ukochana :)
      • desidero1 zmiana Tomaszewskiego na Michalika od 14maja 21.05.08, 07:43
        ten pozew to chyba jednak robota Tomaszewskiego, bo dopiero od 14
        maja 2008 r. stracił panowanie nad budynkami i lokalami na rzecz
        Michalika

        bip.uml.lodz.pl/_plik.php?plik=uchwaly/pm/V_1893.DOC

        • Gość: abyłotakpięknie Re: zmiana Tomaszewskiego na Michalika od 14maja IP: *.chello.pl 21.05.08, 18:12
          A było tak pięknie:
          9 stycznia 2007 r.

          Pierwszy Wiceprezydent Miasta Włodzimierz TOMASZEWSKI nadzoruje:

          1)sprawy:
          a)gospodarowania zasobem lokali mieszkalnych i użytkowych,
          b)rozwoju budownictwa mieszkaniowego,
          c)infrastruktury technicznej, wodociągów, kanalizacji,
          d)programowania w zakresie gospodarki odpadami komunalnymi i oczyszczania miasta,
          e)energetyki miejskiej,
          f)zapobiegania i usuwania skutków awarii komunalnych i klęsk żywiołowych,
          g)kultury,
          h)przedsięwzięć informatycznych Urzędu Miasta,
          i)dróg i transportu publicznego,

          j)nawiązywania w imieniu Prezydenta Miasta jako kierownika Urzędu Miasta
          stosunku pracy, z wyjątkiem osób, których stosunek pracy nawiązuje się na
          podstawie powołania i mianowania;

          2)zadania realizowane przez:
          a)Wydział Budynków i Lokali,
          b)Wydział Gospodarki Komunalnej,
          c)Wydział Kultury,
          d)Biuro Informatyki,
          e)Biuro ds. Elektronicznego Urzędu.


          14 maja 2008 r.

          § 2.Pierwszy Wiceprezydent Miasta Włodzimierz TOMASZEWSKI nadzoruje:
          1)sprawy:
          a)inwestycji miasta dotyczących Regionalnego Centrum przy Al.Unii 2
          b)rewitalizacji w zakresie zagospodarowania terenu EC-1,
          c)przedsięwzięć informatycznych Urzędu Miasta,

          d)nawiązywania w imieniu Prezydenta Miasta jako kierownika Urzędu Miasta
          stosunku pracy, z wyjątkiem osób, których stosunek pracy nawiązuje się na
          podstawie powołania i mianowania;

          2)zadania realizowane przez:
          a)Biuro Informatyki,
          b)Biuro ds. Realizacji i Nadzoru Inwestycji,
          c)Biuro ds. Elektronicznego Urzędu.
        • Gość: abyłotakpięknie Re: zmiana Tomaszewskiego na Michalika od 14maja IP: *.chello.pl 21.05.08, 18:13
          A było tak pięknie:
          9 stycznia 2007 r.

          Pierwszy Wiceprezydent Miasta Włodzimierz TOMASZEWSKI nadzoruje:

          1)sprawy:
          a)gospodarowania zasobem lokali mieszkalnych i użytkowych,
          b)rozwoju budownictwa mieszkaniowego,
          c)infrastruktury technicznej, wodociągów, kanalizacji,
          d)programowania w zakresie gospodarki odpadami komunalnymi i oczyszczania miasta,
          e)energetyki miejskiej,
          f)zapobiegania i usuwania skutków awarii komunalnych i klęsk żywiołowych,
          g)kultury,
          h)przedsięwzięć informatycznych Urzędu Miasta,
          i)dróg i transportu publicznego,

          j)nawiązywania w imieniu Prezydenta Miasta jako kierownika Urzędu Miasta
          stosunku pracy, z wyjątkiem osób, których stosunek pracy nawiązuje się na
          podstawie powołania i mianowania;

          2)zadania realizowane przez:
          a)Wydział Budynków i Lokali,
          b)Wydział Gospodarki Komunalnej,
          c)Wydział Kultury,
          d)Biuro Informatyki,
          e)Biuro ds. Elektronicznego Urzędu.


          14 maja 2008 r.

          § 2.Pierwszy Wiceprezydent Miasta Włodzimierz TOMASZEWSKI nadzoruje:
          1)sprawy:
          a)inwestycji miasta dotyczących Regionalnego Centrum
          Rekreacyjno-Sportowo-Konferencyjnego, przy Al. Unii 2,
          b)rewitalizacji w zakresie zagospodarowania terenu EC-1,
          c)przedsięwzięć informatycznych Urzędu Miasta,

          d)nawiązywania w imieniu Prezydenta Miasta jako kierownika Urzędu Miasta
          stosunku pracy, z wyjątkiem osób, których stosunek pracy nawiązuje się na
          podstawie powołania i mianowania;

          2)zadania realizowane przez:
          a)Biuro Informatyki,
          b)Biuro ds. Realizacji i Nadzoru Inwestycji,
          c)Biuro ds. Elektronicznego Urzędu.
        • Gość: gosc ta zmiana kosztowała podatników IP: *.gprs.plus.pl 21.05.08, 20:18
          To odsunięcie indywiduum Tomaszewskiego od spraw mieszkaniowych
          kosztowało nas - Szanowni Podatnicy - od 12 kwietnia 2008 r. dodatek
          specjalny na okres 1 roku, tj. do dnia 11 kwietnia 2009 r. w kwocie
          ……… zł miesięcznie.

          Niczym nie uzasadniając własnoręcznie podpisał Jerzy Kropiwnicki

          bip.uml.lodz.pl/_plik.php?plik=uchwaly/pm/V_1767.DOC


          • Gość: gosc Re: ta zmiana kosztowała podatników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.08, 21:52
            Co słychać ? Jak tam po spotkaniu z prezydentem ? A jak wyniki RIO i
            CBA ?
            • Gość: dziwne to dziwne że prezydent RP IP: 212.2.99.* 13.06.08, 23:00
              spotyka się z kimś takim. Trochę to dziwne i niekonsekwentne. To PiS w czasie
              kampanii wyborczej dystansował się od Tomaszewskiego.
        • Gość: gosc pozorna zmiana Tomaszewskiego na Michalika IP: *.gprs.plus.pl 26.06.08, 07:13
          Na papierze zmiana ,
          faktycznie Tomaszewski nadal trzęsie mieszkaniówką .

          • desidero1 wczoraj w TV Potockiej 19.07.08, 12:05
            pokazała sie cała trójka zastępowych.....bez Tomaszewskiego.
            "BędącyNaJęzykachMiasta" na urlop wybył czy to taktyczna
            nieobecność ?
    • gosiakz zamiast dodatku specjalnego 15.07.08, 08:41
      Urzędnicy popełniający błędy będą za nie płacić
      (IAR, md/15.07.2008, godz. 06:07)

      Za wydanie błędnej decyzji, samowolę i opieszałość urzędnicy wypłacą
      z własnej kieszeni odszkodowanie w wysokości trzech miesięcznych
      pensji. Do projektu ustawy, który szykuje Ministerstwo Gospodarki,
      dotarł dziennik "Polska".

      Współautor projektu i doradca wiceministra gospodarki Adama
      Szejnfelda mecenas Grzegorz Wlazło uważa, że należy ukrócić
      bezkarność ludzi, którzy siedzą za biurkami, a petentów traktują jak
      zło konieczne.

      Projekt ministerstwa przewiduje, że jeśli decyzja danego urzędu
      będzie choć raz zakwestionowana przez nadrzędny, np. samorządowe
      kolegium odwoławcze, poszkodowany obywatel będzie mógł wystąpić do
      sądu o odszkodowanie. Zapłaci je urzędnik. Jeśli zawini grupa
      urzędników, ale trudno będzie udowodnić, który z nich ponosi
      największą winę, zapłacą wszyscy po równo.

      Dziennik "Polska" podaje, że ze stu tysięcy decyzji wydawanych
      rocznie przez urzędy skarbowe połowa jest uchylana przez nadrzędne
      instytucje. Obecnie urzędnicy popełniający błędy mogą zostać ukarani
      jedynie naganą swojego zwierzchnika.

      biznes.onet.pl/0,1788801,wiadomosci.html
    • desidero1 info o ulubieńcach Tomaszewskiego 29.07.08, 22:15
      www.lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/880664.html


      • Gość: gosc czytał Pan to Panie Tomaszewski ? IP: *.gprs.plus.pl 02.08.08, 16:12
        cyt.:
        " najbardziej odpowiedzialny za nieprawidłowości jest wiceprezydent
        Włodzimierz Tomaszewski, który do maja tego roku nadzorował w
        magistracie wydział budynków i lokali."

        www.lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/881536.html
        • gosiakz nadzorował Pan Panie Tomaszewski WBiL ? 03.09.08, 23:09
          to na czym polegał ten "nadzór" , skoro Kuś sobie poszedł precz ...
          na chwilę ? / pewnie przeczekać burze aferalne /
          • Gość: biuroanaliz Re: nadzorował Pan Panie Tomaszewski WBiL ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.08, 11:17
            WBiL nadzoruje Marek Michalik. Do niego proszę kierować pretensje.
            • Gość: efcia Re: nadzorował Pan Panie Tomaszewski WBiL ? IP: *.retsat1.com.pl 06.09.08, 10:06
              ...WBiL nadzoruje Marek Michalik. Do niego proszę kierować pretensje...
              A i owszem, tylko nie zapominajmy, że Michalika nadzoruje Tomaszewski. I koło
              się zamyka, a wszelkie zmiany to fikcja.
              • Gość: mich Re: nadzorował Pan Panie Tomaszewski WBiL ? IP: *.toya.net.pl 07.09.08, 21:00
                Michalika nikt nie musi nadzorować. A szczególnie typ nazywający się Tomaszewski.
        • Gość: DEq Re: czytał Pan to Panie Tomaszewski ? IP: *.gprs.plus.pl 06.09.08, 09:52
          Tomaszewski ma jeden cel WŁADZA za wszelką cenę
          • Gość: gosc Re: czytał Pan to Panie Tomaszewski ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.08, 21:01
            A kto oprócz Kropy pomoże mu w zdobyciu tej władzy ?
            • Gość: w przyklęku Pan to, Panie Tomaszewski obiecywał? IP: *.toya.net.pl 09.09.08, 21:11
              Proboszcz Masłowski z parafii NMP, oszukany podczas kampanii wyborczej AD 2006.
              Ale to człowiek łagodnego serca; wybaczy i udzieli ambony niesłownego
              wiceprezydentowi.

              Aaa, tak na marginesie, to świetny pomysł aby poddać na rozprawie w Sądzie
              Okręgowym badaniom na wykrywaczu kłamstw panującego "wicka". Przecież podobno to
              uczciwy i kryształowy człowiek więc nie musi się niczego obawiać.
              Mecenas Szymon Byczki powinien z własnej inicjatywy zgłosić takowy wniosek.
            • Gość: little Re: czytał Pan to Panie Tomaszewski ? IP: *.gprs.plus.pl 09.09.08, 21:25
              zawsze znajdzie się trochi przedstawicieli gerontokracji
    • gosiakz 300 tys ? 12.10.08, 11:44
      Dałeś Pan 300 tys z własnego portfela na promocję miasta zgodnie z
      podpisem pod zdjęciem z art. "Skok na kasę Kapitana Kultury"

      polskatimes.pl/dzienniklodzki/stronaglowna/52369,skok-na-kase-kapitana-kultury,id,t.html#pz_3533

      • Gość: kontestacja Re: 300 tys ? IP: *.toya.net.pl 12.10.08, 11:57
        Sięganie po cudze i okradanie podatników. Pamięć o tym nie zaniknie i odpowie
        Pan za te grzechy.
      • gosiakz Re: 300 tys ? 12.10.08, 22:28
        dla jasności: to było pytanie, nie twierdzenie .

        > Dałeś Pan 300 tys z własnego portfela na promocję miasta zgodnie z
        > podpisem pod zdjęciem z art. "Skok na kasę Kapitana Kultury" ?

        polskatimes.pl/dzienniklodzki/stronaglowna/52369,skok-na-kase-kapitana-kultury,id,t.html#pz_3533
    • zonard2 Re: Jak długo jeszcze Panie Tomaszewski? 13.10.08, 14:15
      Chce się odpowiedzieć na pytanie: Do ostatniej kropli krwi!!!
    • desidero1 urzędnik Tomaszewski ustanawia swoje prawo 23.10.08, 21:04
      miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136,5843873,Mieszkania_z_WTBS_na_wolnym_rynku.html



      • desidero1 urzędniku Tomaszewski ! 24.10.08, 08:48
        Kto z imienia i nazwiska pełni funkcję zgromadzenia wspólnków w
        Widzewskim TBSie ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka