Gość: zdegustowana
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
25.04.05, 18:42
Jestem zdegustowana...Bylam dzis na zakupach w Geancie (tym na Pilsudzkiego) i
chcialam kupic rybe. Mialam ochote na halibuta,pytalam pana z 2 razy czy na
pewno sa swieze a on 2 razy odpowiadal ze na pewno tak. Kupilam,ale to co
poczulam podczas odpakowywania go w domu....to bylo obrzydliwe!Zdaje sobie
sprawe,zeby mi facet nie powiedzial,ze rybka jest nieswieza,ale juz nawet nie
o to chodzi... Jak mozna sprzedawac taki syf?! Rozumiemp-pogon za pieniedzmi
ale to juz zakrawa o glupote! Teraz po tej aferze z Constarem wszelcy dostawcy
i handlarze zywnoscia powinni miec sie na bacznosci.Na supermarkety tez
przyjdzie pora kontroli. Szkoda tylko,ze zaplaca mandat/kare i...beda robic to
samo. Obrzydlwe.