Dodaj do ulubionych

Benedykt XVI w Łodzi?

IP: 217.153.198.* 07.05.05, 12:19
Popieram zdecydowanie.
Obserwuj wątek
    • Gość: SF Re: Benedykt XVI w Łodzi? IP: *.toya.net.pl 07.05.05, 13:29
      Ja również
    • modlitwa Re: Benedykt XVI w Łodzi? 07.05.05, 17:07
      Chętnie będziemy Cię gościć Benedykcie XVI !!!

      Modlitwa.org
      • Gość: kimi Re: Benedykt XVI w Łodzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.05, 17:18
        Ojej, żeby te wszystkie argumenty "za" przyjazdem Ojca Świętego do Łodzi
        okazały się ważne!! Byłoby SUPER!
    • Gość: barnaba Re: Benedykt XVI w Łodzi? IP: *.lodz.msk.pl / *.devs.futuro.pl 07.05.05, 17:55
      Zanim wpadniecie w bezrozumną euforię, zastanówcie się, co miasto może wygrać
      na takiej wizycie.

      A potem dopilnujmy, żeby rzeczywiście wygrało, a nie zostało z pustą kasą i
      trawą pomalowaną na zielono.
      • jacekkedzlodz Re: Benedykt XVI w Łodzi? 07.05.05, 19:16
        A Ty sobie sam swoje pióra pomaluj, najlepiej na czerwono...
        • Gość: barnaba Brakuje argumentów, misiu? (nt) IP: *.lodz.msk.pl / *.devs.futuro.pl 07.05.05, 20:15
          • Gość: Normalny Mylisz sie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.05, 20:25
            Z baranami nie dyskutuje sie na argumenty.
            • Gość: barnaba Dlatego z tobą dyskutował nie będę. (nt) IP: *.lodz.msk.pl / *.devs.futuro.pl 07.05.05, 21:57
      • lukasz.glowacki Re: Benedykt XVI w Łodzi? 08.05.05, 16:19
        > Zanim wpadniecie w bezrozumną euforię, zastanówcie się, co miasto może wygrać
        > na takiej wizycie.
        > A potem dopilnujmy, żeby rzeczywiście wygrało, a nie zostało z pustą kasą i
        > trawą pomalowaną na zielono.

        Myślę, że o euforii można będzie mówić w momencie, gdy Łódź znajdzie się na
        trasie pielgrzymki Benedykta XVI do Polski. Czy ona będzie bezrozumna, tego nie
        wiem, ale - jak to euoforie duże i małe - w dużej mierze oparta na szczerej
        radości. I to pierwszy zysk dla miasta - radość części jego mieszkańców.
        Ale pytanie "co miasto może wygrać na takiej wizycie" jest - moim zdaniem - jak
        najbardziej na miejscu. Tym bardziej, że również chciałbym, żeby "rzeczywiście
        wygrało, a nie zostało z pustą kasą i trawą pomalowaną na zielono".
        Pospekulujmy zatem.

        1. Wizyta Jana Pawła II była dla sporej grupy mieszkańców Łodzi i regionu bardzo
        ważnym wydarzeniem duchowym. Spodziewam się, że pielgrzymka Benedykta XVI byłaby
        wydarzeniem równie dużej wagi. Szczególnie dla ludzi wierzących jest to
        "zwycięstwo" podstawowe i najbardziej istotne. Takoż i ja czuję.
        2. Obecność papieża w naszym mieście wzmocniłaby Kościół jako taki - nie tylko
        hierarchiczny, ale także wspólnoty w nim funkcjonujące - m.in. parafie. A one są
        - moim zdaniem - jednym z aktywniejszych elementów "społeczeństwa obywatelskiego".
        3. Poprzednia wizyta papieża w Łodzi zaowocowała choćby Funduszem Ochrony
        Macierzyństwa, który pomaga matkom w trudnej sytuacji życiowej. Sądzę, że
        pielgrzymka Benedykta XVI też byłaby impulsem do konkretnego działania.
        4. Na spotkanie (spotkania?) z papieżem przyjechałoby do Łodzi kilkadziesiesiąt
        (kilkaset?) tysięcy ludzi spoza miasta. Musieliby coś zjeść, zaparkować
        samochód, być może przenocować. Oczywiście znaczna część tych "usług" odbywałaby
        się prywatnie, ale z pewnością zaowocowałoby to zwiększonymi zakupami w
        okolicach wizyty.
        5. Na spotkanie z papieżem przyjechałaby spora grupa dziennikarzy, można się
        spodziewać szczególnej aktywności mediów niemieckich. Doskonała okazja do
        pokazania Łodzi w Europie. Oczywiście nikt nie może liczyć, że dziennikarze
        akredytowani przy pielgrzymce będą mieli czas na zwiedzanie miasta, ale sposoby
        na ich zainteresowanie miastem z pewnością istnieją.
        6. W zależności od wyboru miejsca spotkania, Łodzi mogłoby przybyć miejsce,
        które warto polecić do odwiedzenia gościom. To zwiększa atrakcyjność turystyczną
        miasta w przyszłości.
        7. Czasu do wizyty byłoby raczej mniej niż więcej. Dzięki temu miasto uniknęłoby
        intensywnego "malowania trawy" i nadmiernych kosztów.

        Tyle spekulacji na gorąco w chłodnym dniu. Lista korzyści z pewnością byłaby
        dłuższa. A w podsumowaniu, nawet finansowym, miasto wyszłoby - ciągle dodaję, że
        moim zdaniem - "na plus".

        Ukłony
        Łukasz Głowacki
    • gray Hurrraaaa !!! 07.05.05, 20:27

      kropiwnicki znów będzie mógł zakazać sprzedaży alkoholu!!!

      :D
    • Gość: homopolacus Re: Benedykt XVI w Łodzi? IP: 195.188.141.* 08.05.05, 15:00
      To nie zadna szansa tylko dodatkowe koszta dla miasta , ktore beda pokryte z
      twoich pieniedzy .Zarobi na tym jedynie kuria biskupia bo kontroluje handel
      gadzetami, nie tylko podczas takich imprez , oczywiscie nie placac przy tym
      zadnych podatkow dochodowych .
      • Gość: Rekin Re: Benedykt XVI w Łodzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.05, 08:15
        Jak kuria kontroluje ten handel? Ciekawa sprawa, rozwiń ją homopolacusie, dobrze?
    • brokatowy My Polacy to lubimy sie kłócić sobie nazwajem 09.05.05, 09:21
      nawrzucać. a każdy temat jest dobry do wyciągnięcia wszelkich możliwych żalów
      zarówno na ten jak i na zupelnie inny temat:-) ach, My Polacy:-)
    • Gość: pytajnik Powiedział tak czy nie powiedział? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 12:25
      Czy to prawda, że Benedykt XVI powiedział w niedzielę, że żołnierze Wermahtu
      wykonywali w czasie wojny swoje obowiązki? Tak słyszałem w porannej audycji w
      radion TOK FM. Czy ktoś może to potwierdzić?
      • Gość: Lidka Benedykt XVI - 8 maja na temat kapitulacji Niemiec IP: *.cybernet.ch 12.05.05, 15:02
        Benedykt XVI - 8 maja na temat kapitulacji hitlerowskich Niemiec:
        w kazaniu nie bylo ani slowa o koncu wojny.

        Moze zapomnial jak to bylo ?!

        Moze nie wiedzial ?!

        Moze lepiej milczec ?!...


        • maskacjusz Re: Benedykt XVI - 8 maja na temat kapitulacji Ni 12.05.05, 19:55
          Tego samego dnia największe Kościoły Niemiec - ewangelicki i katolicki -
          napisały list z okazji zakończenia II wojny światowej. "Nie upamiętniamy
          historii nieszczęść i win dlatego, aby się na wieki do niej przykuć, ale
          dlatego, by przerwać jej zaklęty krąg" - napisali. Całość listu opublikował
          portal ekai.pl.

          Może zapominasz Lidko, że Kościół mówi wieloma głosami? Jeśli ktoś chciałby
          zapomnieć, to biskupi o tym przypomnieli. Czyli wiedzą i wcale nie milczą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka