Dodaj do ulubionych

Łódzka policja

09.05.05, 13:55
Jak to się stało, że łódzka policja, która po wydarzeniach na juwenaliach
była odsądzana od czci i wiary, dziś zajmuje czołowe miejsce w kraju, a jej
szefowa, Aldona Kostrzewa stała się jedna z najpopularniejszych policjantek w
Polsce?
Obserwuj wątek
    • yavorius Re: Łódzka policja 09.05.05, 14:01
      Nie wiem, ale kiedyś próbowano mi ukraść na skrzyżowaniu Marszałków zegarek.
      Podszedłem do radiowozu stojącego na stacji Aral i poprosiłem o interwencję, a
      szanowna policja mi odmówiła. Dlatego łódzką policję, darzę hm, małą sympatią,
      tym bardziej że bardzo często widzę drogówkę za wiaduktem na Brzezińskiej, na
      którym - o ile się nie mylę - jest ograniczenie do 30 km/h (za cholerę nie
      wiem, czemu).
      • keridwen Re: Łódzka policja 09.05.05, 14:10
        a ja chyba nie narzekam.
        w zeszly czwartek czy piatek bodajze w geancie wzieto mnie na zaplecze, ze niby
        jakies ponczochy wynioslam. grzecznie poprosilam o wezwanie policji, bo nikt bez
        uprawnien nie bedzie mi grzebal po kieszeniach... przyjechali, kulturalnie i pan
        i pani, zapytano sie ochroniarzy na jakiej podstawie sadza o mojej domniemanej
        winie, ci, ze nagranie pokazywalo, ze wzielam z polki, a w koszyku nie bylo,
        policjanci zapytali sie mnie co mam do powiedzenia, ja powiedzialam gdzie
        odlozylam... i na tym sie skonczylo.

        a, jeszcze kazalam sie przeprosic kazdemu z ochroniarzy, co policjanci uznali za
        bardzo sluszna zlosliwostke z mojej strony.

        co prawda zachowanie policji na masach jest ciut zabawne czasem... ale to juz
        inne historie :P
      • gray Re: Łódzka policja 10.05.05, 09:01

        30 jest już tylko _na_ wiadukcie - zaraz za szczytem postawione jest odwołanie.
    • brokatowy Re: Łódzka policja 09.05.05, 14:34
      Stało się to, co powinno stać się w każdym normalnym kraju, czy miescie..
      Poprzedni zarządca się nie sprawdził, i wymieniono go na innego. Traf chciał,
      że przyszła osoba, która chce pracować, coś osiągnąc, i są jakies efekty.
      przynajmniej w statystykach. a że w policji jest nadal sporo "kolesiów" po
      znajomości, to poki co nie odczuwam wiekszego bezpieczenstwa na ulicach. ale
      moze z czasem się to zmieni. o Ile ktoś wczesniej nie wpadnie na debilny
      poimysł awansowania naszej pani komendant, albo cos..Gdyby tak jeszcze
      przyszedł ktoś z ikra na miejsce naszego prezydenta kropiwnickiego? Świat
      stałby się piekniejszy..
    • greg0 rzeczywistosc tworzy percepcje czy odwrotnie??? 09.05.05, 15:57
      no tak dodatkowo oprocz najlepszej policji
      Lodz jest potega gospodarcza, turystyczna
      ma najlepsze autostrady i lotnisko
      i zdecydowanie najelastyczniejsze statystyki
      nie ma wlaman, kradziezy, wszedzie jest bezpiecznie
      nie wierzysz?
      spojz na statystyki i przeczytaj GW

      prawie jak kiedys w PRL
      w Lodzi wszystko najlepsze
      nawet dziennikarze, nieprzekupni, odwazni i idealistyczni
      tak duzo im zawdzieczamy, bez nich nie wiedzielibysmy
      gdzie zyjemy...
    • topjes kto odsądzał ten odsądzał 09.05.05, 16:12
      Mam wrażenie, że głos dresiarzy nawet środki masowego przekazu przyjęły jako
      głos Łodzian. Bez sensu. Był poważny błąd w wydaniu bronii i tragedia. Ale
      główną winę ponosią dresiarze za to co się stało wtedy a nie policja. Ale
      najwygodniej z policji zawsze robić ofiary.
      A ostatnio jestem w lekkim szoku - ilość patroli na ulicach wzrosła bardzo
      zdecydowanie, co cieszy.

      pzdr
      topjes
      • Gość: robi Re: kto odsądzał ten odsądzał IP: *.uni.lodz.pl 16.05.05, 16:05
        wina dresiarzy-cala akcje widzialem z okna-bylo ich okolo 15/lebi po 13 do 17
        lat a ci idioci zaczeli strzelac gdzie popadnie;ludze wychodzili ze sklepu a tu
        kule..jak tego nie widziales to nie opowiadaj bzdur.
    • geograf Re: Łódzka policja 09.05.05, 16:29
      To znaczy tak: faktycznie ostatnimi czasy więcej policjantów (i strażników miejskich-ale to inna bajka) widuję na ulicach. Nawet co jakiś czas spacerują po moim osiedlu, choć przez te wszystkie lata mieszkania tutaj widziałem ich chyba raz.
      Czy ja poczułem się bezpieczniej, czy zauważyłem efekty ich "lepszej" pracy?
      Nie. Cały czas czuję się tak samo.
      Pani Aldona stała się jedną z najpopularniejszych policjantek w Polsce? Szczerze mówiąc nie zauważyłem, ale podobno najciemniej jest pod latarnią.

      A "sukcesy" łódzkiej policji to statystyka. Jak ktoś kiedyś powiedział-jest to subtelna forma kłamstwa.
      Tylko długotrwała praca przyniesie efekty.
    • pangasia Re: Łódzka policja 09.05.05, 17:00
      Ja ostatnio byłem mile zaskoczony działaniem policji.
      Mam samochód oklejony firmowymi reklamami z adresem a,że popsuł mi się zamek w
      drzwiach zaparkowałem pod blokiem by mieć go na oku.
      Po 2 dniach do firmy(w drugim końcu Łodzi) przyszedł policjant spytać czy nie
      ukradli nam samochodu bo stoi niezamknięty !!
      • Gość: łodzianin Re: Łódzka policja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.05, 18:01
        .... zabawne , okazuje się , że łodzka redakcja G.W. czegoś nie wie !!??.
        i w dodatku sama się do tego przyznała.
        • camelot Re: Łódzka policja 09.05.05, 20:28
          Bo najpierw trzeba być poprostu człowiekiem a potem policjantem.
    • Gość: MZ Statystyka? IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 09.05.05, 20:55
      W jednej z łódzkich gazet kilka dni temu był artykuł o tym, że w Łodzi jest
      nakładanych najwięcej mandatów na kierowców w całej Polsce. Wypowiadał się
      jakiś wysoki rangą policjant drogówki, że to dlatego iż ilość mandatów jest
      podstawowym kryterium oceny policjantów. I zapewne ten wskaźnik (nie wiem jak
      jest z innymi) popycha Łódź w rankingach. Tylko czy nam łodzianom właśnie o to
      chodzi!?
      Chyba nie chodzi o seryjne trzepanie mandatów w miejscach, gdzie są bezsensowne
      ograniczenia tylko o wyłapywanie faktycznych zagrożeń. Policjanci doskonale
      wiedzą gdzie one są i co robić. Ale robią to, co im przełożeni każą, a dla tych
      najważniejsze są jak widać statystyki mandatów. Ilu ludzi musi jeszcze na
      drogach zginąć (nie życzę, ale może z rodziny jakiegoś ważnego policjanta?),
      żeby ktoś wreszcie zrozumiał i rozliczał policję nie ze statystyki mandatów, a
      ze statystyki WYPADKOWOŚCI? Wtedy "radarowcy" nie będą ustawiać się np. na
      Wycieczkowej przy Woskowej gdzie nie ma żadnych zagrożeń, tylko na
      Warszawskiej, gdzie w ciągu JEDNEGO tygodnia były TRZY śmiertelne wypadki.
      Więc jeśli Szanowna GŁ twierdzi, że łódzka policja zajmuje czołowe miejsce w
      kraju, to ja się pytam jak to się wyraża w zmniejszeniu liczby ofiar wypadków
      drogowych? Rad bym poznać statystyki a nie puste, samochwalcze słowa.
      • Gość: bodzio Re: Statystyka? IP: *.lodz.dialog.net.pl 09.05.05, 21:37
        Statystyka: Ja zarabiam 2600 zł, Ty 200 zł - średnio zarabiamy 1400 ;)
      • brokatowy Re: Statystyka? 09.05.05, 22:38
        A Cyz Pani Aldona na pewno patronuje te drogwce? bo ja nie do konca
        zorientowany jestem. co do ograniczeń, cóz.. każde ma swój cel, choć czasem
        wydaje się ze go nie ma... i niezaleznie od tego gdzie policja stanie, to i tak
        mandatów na wlepia..bo przeciez nie znam nikogo kto jezdzi z przepisowa
        predkościa..
    • Gość: x Re: Łódzka policja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.05, 22:53
      Delikatni faceci nie nadają się do takich poważnych zabaw jak pilnowanie
      porządku. Jak kobieta rządzi to zawsze jest lepiej. I tak trzymać.
      • uerbe Fakt... 10.05.05, 14:37
        Gość portalu: x napisał(a):

        > Jak kobieta rządzi to zawsze jest lepiej. I tak trzymać.

        ...na przykład na dobry początek kradną jej auto.

        MSPANC
    • Gość: vg Re: Łódzka policja IP: *.toya.net.pl 10.05.05, 00:08
      jak ją TVN co 2 tygodnie pokazuje to musi byc popularna.

      • leslaw_m statystyka 10.05.05, 00:33
        statystyka nie kłamie,
        tylko jej nadinterpretacja bywa kłamliwa,
        aby uzyskać obraz statystyczny nalezy uwzględnić poza srednią
        choc medianę i dominantę
        nie ma prostych obrazów statystycznych,
        natomiast w imieniu prof.obraniaka
        protestuję przeciwko umniejszaniu roli statystyki!
        • Gość: wert Re: statystyka IP: *.spa.sc.charter.com 10.05.05, 13:53
          leslaw_m napisał:

          > statystyka nie kłamie,
          > tylko jej nadinterpretacja bywa kłamliwa,

          czyli w sumie statyska klamie,
          gdyz z reguly statystyki robione sa na zamowienie
          tylko po to aby cos udowodnic na sile
          i kazda statystyka moze byc tak spreparowana,
          ze moze udowodnic prawie wszystko

          sa oczywiscie mniej i bardziej wiarygodne
          statystyki co glownie zalezy kto robi
          badania statystyczne i kto za to placi
          i kto ma w tym interes aby statystyka wygladala
          tak czy inaczej

          ci co uzywaja "statystyki"
          maja oczywisicie interes w tym aby ja "nadinterpretowac"
          czy tez uzywac statystyki podejrzanej jakosci
          w celach manipulacji opinia publiczna

          politycy i managers uwielbiaja statystyki
          gdyz wklejenie slowo "statystyka"
          nadaje wypowiedzi ton obiektywny, naukowy,
          a z reguly robi sie to w celach czysto politycznych
          propagandowych
          • Gość: leslaw_m Re: statystyka IP: *.devs.futuro.pl 11.05.05, 00:13
            odpowiem pytaniem:
            jesli władimir putin nagina historię do swoich potrzeb,
            to czy znaczy to że cała historia kłamie?
            jesli debil w dajmy na to mercedesie rozjeżdza bogu ducha winnego człowieka,
            to czy merce są beee w ogóle,czy ten debil?
            • Gość: wert Re: statystyka IP: *.spa.sc.charter.com 11.05.05, 02:50
              Gość portalu: leslaw_m napisał(a):

              > odpowiem pytaniem:
              > jesli władimir putin nagina historię do swoich potrzeb,
              > to czy znaczy to że cała historia kłamie?
              Pytania troche abstrakcyjne
              ale to zalezy od punktu widzenia
              relatywizm obowiazuje nie tylko w fizyce
              ale tez w stosunkach miedzynarodowych i historii tychze
              tak wiec dla mnie Putin klamie, nagina, przeinacza i manipuluje
              czyli dziala w sposob tak oczywiscie kojarzacy sie z systemem totalitarnym
              z ktorego najwyrazniej Rosja nie moze sie w pelni wyrwac
              Natomiast trudno powiedziec ze "cala historia klamie"
              gdzy kazdy narod, kraj
              ma swoje wlasne zrozumienie historii, wojen, okupacji itd
              w kazdym panstwie historycy i ksiazki inaczej widza
              fizycznie identycznie te same wydarzenia, zjawiska
              np kto na kogo napadl, kto sie bronil,
              nawet w tak pozornie oczywistych przypadkach
              jak II WS ksiazki i encyklopedie w Polsce, Rosji, RFN, Chinach, Japonii, USA itd
              inaczej tlumacza przyczyny, inaczej opisuja przebieg i
              inaczej interpretuja skutki
              dodatkowow np w Polsce, interpretacja historii zalezy od tego, w ktorym roku
              zostala wydana ksiazka, kto byl przy wladzy kto kontrolowal "myslenie narodu"


              > jesli debil w dajmy na to mercedesie rozjeżdza bogu ducha winnego człowieka,
              > to czy merce są beee w ogóle,czy ten debil?
              uff ;), tu opowiedz jest prosta i krotka chociaz niezaprzeczalnie ciagle
              subiektywna
              debil jest beee, merce sa ok :))
              chociaz nieraz wydaje sie, ze pewne samochody przyciagaja "debili"
              bardziej niz inne, ale to osobny temat

              tylko co to ma wspolnego z naszymi dzielnymi policjantami miejskimi i drogowymi?
              tzn troche sie domyslam, ale nie chce zgadywac...

              :))
    • kotbert biorąc pod uwagę 10.05.05, 10:20
      moje ostatnie z nimi zetknięcie, też się nad tym zastanawiam. po pewnej
      historii ze skradzionym samochodem, właściciel tego samochodu szybciej znalazł
      taksówkę, która uciekła z rzeczonym autem na holu, niż policjanci, którym podał
      wszystkie owej taksówki dane.
    • evonka Re: Łódzka policja 10.05.05, 12:57
      Po prostu jest właściwą osobą na właściwym miejscu, ma dobre pomysły i pewnie
      jest niezłym szefem. Oby tak dalej!
    • p8 redakcja, ty się staczasz... 10.05.05, 13:45
      to ile jest popularnych policjantek w Polsce skoro my mamy tą najpopularniejszą??.
      wyznacznikiem ostatnich działań policji łódzkiej okazało się: kradzież auta
      najpopularniejszej policjantki w Polsce, wydymanie w/w policji na hurtową ilość
      narkotyków oraz stworzenie przez w/w policję maskotki. dość mam już tej taniej
      propagandy, jaka to ta łódzka policja nie jest super, ach i och. na ulicach
      wiele się nie zmieniło, no chyba że doliczyć studentów którzy za pieniadze
      podatników pojeździly sobie radiowozami. przestańcie kadzić...
      • Gość: Jakub Re: redakcja, ty się staczasz... IP: *.toya.net.pl 12.05.05, 11:16
        Ale kto ma przestac kadzic?
        Redakcja?

        CZYTAJ ZE ZROZUMIENIEM!

        Redakcja zadała na ninieszym forum pytanie: "jak to się stało, że łódzka
        policja, która po wydarzeniach na juwenaliach była odsądzana od czci i wiary,
        dziś zajmuje czołowe miejsce w kraju, a jej
        szefowa, Aldona Kostrzewa stała się jedna z najpopularniejszych policjantek w
        Polsce?", na ktore ja nie znam i nie chce znac odpowiedzi. Nie interesuja mnie
        statystyki. Chce aby wszyscy mogli liczyc na Ich interwencje.



        • p8 Re: redakcja, ty się staczasz... 12.05.05, 16:19
          pouczaj sobie własnych znajomych. to raz. co do roli policji na juwenaliach -
          dwa trupy mówią same za siebie. widać że nie miałeś kontaktów z w/w policją na
          gruncie stricte zawodowym. a gazeta łódzka stacza się na bruk -> stając się z
          każdym dniem taką mutacją faktu. to dwa.
          a trzy??? piękne słowa z prasy i telewizji nijak się mają do pracy łódzkiej
          policji. nie interesuje cię statystyka??? szkoda, bo jedyne czym się może
          pochwalić nasz prześwietna policja to naciągana statystyka właśnie. tyle.

          • Gość: Jakub Re: redakcja, ty się staczasz... IP: *.lodz.dialog.net.pl 12.05.05, 21:23
            i vice versa (pouczaj sobie własnych znajomych)

          • al_ Re: redakcja, ty się staczasz... 12.05.05, 21:46
            pierdu pierdu...
            • p8 Re: redakcja, ty się staczasz... 13.05.05, 01:26
              w rzeczy samej. pierdu pierdu -> taki twój styl widocznie...
              • al_ Re: redakcja, ty się staczasz... 13.05.05, 08:09
                Co Ty wypisujesz... Gorszy niż ja...
    • al_ Re: Łódzka policja 10.05.05, 15:57
      Policja na juwenaliach zrobiła to co swoje, zabiła zbira. Niestety zginęła też
      niewinna osoba. Ale winą nie należy obarczać policji. Winni sa gnoje
      wszczynający bójki. Mam nadzieję, że w walce z nimi policja zawsze będzie
      używała ostrej ammunicji...
      • cassani Re: Łódzka policja 12.05.05, 09:16
        nie zgadzam się kolego - akurat byłem na tych Juwenaliach - strzleanina była o
        2 rano - a sytuacja zrobiła sie gorąca juz około 22. ponadto nie jesteśmy w
        stanie wojny i ze smarkaczami policja powinna sobie radzic innymi sposobami.
        A jako ostatnia rzecz to przypominam że policja nie "zabiła zbira" bo chciała ,
        tylko przez burdel we własnych szeregach - niechcący.
        Obyś nigdy nie został wytypowany na zbira ;)
        • al_ Re: Łódzka policja 12.05.05, 17:02
          Nie zostane wytypowany bo nie mam aż tak bójnej kartoteki jak ten dresiarz
          gnój.

          Inaczej? Jak? Pałką tez już przecież nie wolno...
          • p8 Re: Łódzka policja 12.05.05, 18:04
            rozumiesz różnicę między strzałem w powietrze, strzałem w nogi a napieprzaniem
            na oślep przed siebie w twarze i głowy ludzi??? i już dresiarze a nie kibice
            co??? naboje typu breneka stosowane jedynie w Polsce to też przypadek, co???
            • al_ Re: Łódzka policja 12.05.05, 20:37
              Jacy kibice? Tam był chociaż jeden kibic... Bo to zgraja degeneratów w 100%
              nimi nie jest... I owszem wyczuwam różnicę... ale to jedyny sensowny sposób
              walki z zwyrodnialstwem...

              W Anglii policja konna wjeżdża w tłum i pałuje wszystkich, u nas policjant nie
              może pałki wyjąć bo go oskarżają zaraz... A po zabiciu ze zbira robi się
              świętoszka i bohatera. Trudno, dobrze się stało, jednego gnoja mniej. Szkoda
              tylko dziewczyny ale to już wypadek losowy.
              • p8 Re: Łódzka policja 13.05.05, 00:46
                pół miasta piało na podstawie brukowca ei tudzież gw że to kibice. teraz słyszę
                inną wersję. a policja nie jest od strzelania w łeb tak samo jak pogotowie nie
                jest od zabijania. jednego gnoja mniej ale dziewczyny szkoda... zastanów się
                trochę zanim coś napiszesz, bezładna palba w tłum ludzi. nie w powietrze tylko w
                tłum.

                poza tym tu jest POLSKA a nie ANGLIA i u nas metody walki z tłumem nie zmieniły
                się od czasów zomo, ale polskiej policji wygodniej jest się skarżyć i żalić
                zamiast wziąść się do roboty żrą sajgony.
                • al_ Re: Łódzka policja 13.05.05, 08:08
                  Nie zmieniły się? Co to za bzdury... Właśnie się zmieniły...

                  Akurat z dobrze poinformowanych źródeł wiem kim był gnój i jak pokoźną miał
                  kartotekę...

                  Co policja może? Nic? Nie może bić pała bo zaraz się zbiry obrażają, nie może
                  używać brani. Nic nie może. Policja u nas zuepłnie nic nie może więc co ma
                  robić?
          • cassani Re: Łódzka policja 13.05.05, 09:16
            anyway - najgorsze jest to że policja chciała dobrze, a wyszło jak wyszło. Jak
            zawsze czekali do ostatniej chwili zamiast rozładować sytuacje wcześniej - a
            jak Ci mówiłem zaczęło sie robic gorąco juz o 22 i były cztery godziny.nie
            wydaje mi sie zeby tylko dlatego że trafili "akurat" w jakiegoś huligana
            usprawiedliwiało by to ich - a jak by trafili we mnie, lub w Ciebie?? Może tez
            byśmy zostali huliganami w ten sposób?
            • al_ Re: Łódzka policja 13.05.05, 14:22
              Ja nie wierzę w cuda... Jeśli chłopak idzie w dresie, wcześniej widziany z
              jakimiś dziwnymi przedmiotami, w dodatku ma kartotekę na policji pokaźnych
              rozmiarów... to czy jest zwykłym człowiekiem?
              Nie skarże np. dziewczyny, że należała do bandy...

              A jedynymi winnymi za śmierć tej niewinnej osoby jest banda tego
              zdegenerowanego gó..arstwa... I to ich się winno sądzić...
              • cassani Re: Łódzka policja 13.05.05, 14:43
                oczywiście masz rację - ale burdel w magazynie w wyniku którego giną ludzie
                mniej czy bardziej winni jest dla mnie nie do zaakceptowania. Te Juwenalia
                wpisuja sie w cąłokształt "osiągnnięć" Policji - np w Magadalence czy w
                Poznaniu gdzie zabili nastolatka a drugiego uszkodzili na całe życie.
                Policjanci sa brani z łapanki bez większych przeszkód dostaja broń i sie bawią
                w Rambo nie zachowując procedur. Obojętne czy trafią w bandytę czy w "cywila" -
                jest niedopuszcalne jeśli to się dzieje przez przypadek!
                Dlatego uważam że wypisywanie bzdur przez GW że jakaś komenda jest zajebista
                tylko dlatego bo już myśli zanim strzeli to za mało. Ponadto cąłokształt
                osiągnięć Policji - łapówkarstwo czy niemoc przy drobnych przestępstwach jak
                kradzież radia ma zbyt dużą skalę by wychwalać Policję. Powtarzam to że
                policjant najpierw myśli, potem strzela - a nie na odwrót - powinno być
                standardem.
    • Gość: lavinka z nielogu Cud nt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.05, 17:03
    • endomedia rzeczywistosc medialna...li tylko. taki obrazek 11.05.05, 09:44
      na sprowadzenie do rzeczywistosci...
      jak można w Łodzi skutecznie walczyć z wandalami niszczacymi fasady naszch
      domów skoro...
      www.reporter.endomedia.pl/IMG_0306.jpg
    • cassani Re: Łódzka policja 12.05.05, 09:07
      1. a ja uważam szanowna redakcjo że łódzka policja to banda złodziei i
      łapówkarzy. ostatnio niechcący zajechalem drogę policjantom na kilińskiego bo
      mi jakis pies wyskoczył. oczywiście mnie zatrzymali poinformowali jakie to
      przestepstwo popelniłem, miałem ok. 26 zl (w drobnych!!!)- wszystkow wzięli
      sobie i odjechali nieszczęśliwi ze tak mało miałem. Od tamtej pory woże ze soba
      banknocik ze spisanymi numerami - jak wezmą - ja zadzwonię.
      2. Ponadto skoro sa tazy fajni i extra - ciekawe że żaden dziennikarzyna nie
      zauwałżył co sie na codzień dzieje przed komenda na Kościuszki w centrum
      miasta - nie widział np samochodów policyjnych zaparkowanych na pasie zieleni
      przy torach tramwajowych! Albo czy jakiś as wywiady dziennikarskiego zwrócił
      uwagę na prędkość z jaką jeżdżą po pietrynie "stróżowie prawa" - a tam jest 20
      km/h? widział kto kiedy radiowóz z taka prędkością?? chyba tylko jak stali
      przed chinczykami i żarli sajgonki z gołębi.
      3. Panu dziennikarzowi chyba ostatnio radia nie ukradli w samochodzie - niech
      Pan zadzwoni na policję i spróbuje zgłosic coś takiego - moze sie oczęta
      otworzą!
      4. i na koniec dziennikarze - to że Policja strzelała do studentów a teraz nie
      strzela chyba nie jest jakimś tak olbrzymim osiągnięciem żeby zaraz ja mianować
      na super-extra-cool? Skoro sa takie zawody na najpopularniejszą policjantkę to
      podajcie proszę które zajęły miejsca 2-10. PA!
      Z wyrazami głębokiego nieszacunku dla naszych błękitnych.
    • Gość: były nie wiem jak to się stało IP: 217.153.131.* 12.05.05, 09:33
      w mojej dzielnicy nic się nie zmieniło (Polesie) - zwracałem uwage na meliny,
      gdzie handluje sie spirytem. Albo przyjezdzali na sygnale i nikt ich wtedy nie
      wpuszczał do mieszkania. Albo głośno wypytywali sąsiadów stojąc na korytarzu,
      co skutecznie zamykało wszystkim usta. Ostatnio dowiedziałem się, że generalnie
      nie gardzą wzięciem w łapę. Dla mnie sie to skończyło awanturą, groźbami
      pobicia ze strony handlarzy (ciekawe skąd wiedzieli, że to ja zgłaszałem) itp.
      Nie szanuję łódzkiej policji.
    • cassani jeszcze jedno 13.05.05, 09:19
      mam sąsiada alkona - w jakimś amoku złapał siekierę i wywalił drugiemu
      sąsiadowi szybę w samochodzie. Wezwano policję, obydwóch pojechało na
      komisariat. Jak poszkodowany bez szyby wrócił z komisariatu, alkon od godziny
      juz siedział przed sklepem i popijal piwko. i co?? nagroda sie chyba należy za
      szybkość działania w Policji. ai pewnie statystyka sie polepszyla.
      • al_ Re: jeszcze jedno 13.05.05, 09:37
        A mi się wydaje, że policja pięknie odzwierciedla społeczeństwo... Ostatnio
        całkowicie obojętne... kogoś biją? A co mi tam, przeciez nie mnie...
        Społeczeństwo robi z bandziorów bohaterów narodowych, więc jak ich ma policja
        traktować?
        • cassani Re: jeszcze jedno 13.05.05, 14:48
          społeczeństwo nie robi z bandytów bohaterów tylko media - opisywanie ich karier
          w romantyczny sposób "na mafioso", programy poświęcone bandytów których nazywa
          się mafiosami zamiast po prostu bandytami i wyrzutkami społecznymi. To zrobiło
          największa szkodę. Teraz dalej się to ciągnie w sprawach mniej drastycznych -
          Dochnala ciągle nazywają lobbystą zamiast złodziejem i łapówkarzem. Przecież
          lobbysta to bardzo poważany w normalnym świecie zawód. Ciągłe nazywanie tego
          złodzieja lobbystą zamknie mozliwość prawnego usankcjonowanie lobbingu w Polsce
          ze względu na złą konotacje słowa lobbing. I tak samo jest z bandytami - media
          mówią "mafioso" - ludzie myślą "przygoda" i nawet lekko zazdroszczą. A powinno
          sie mówić że człowiek który zastrzelił z zimna krwią 5 czy 10 osób to zwykły
          bandyta i morderca.
    • avatary ta wiadomośc jest nominowana do bzdury roku 13.05.05, 15:26
      nie widze poprawy widzę rozpad
      • cassani bo to jest poprawa przez rozpad 13.05.05, 15:53
        • avatary znaczy umiera, zeby zrobić miejsce nowemu ? 13.05.05, 17:50

          i w tym jest najlepsze ? no być może . wtedy to ten wątek i sugestia z tytułu
          ma sens...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka