Dodaj do ulubionych

czy Łódź mogłaby być ładniejsza?

12.05.05, 11:24
co byście poprawili, wybudowali, zburzyli, pomalowali, poskładali, rozłożyli
bądź rozkompletowali w niedający się skompletować na nowo sposób?
Obserwuj wątek
    • zipek4 Re: czy Łódź mogłaby być ładniejsza? 12.05.05, 11:31
      pomalowałbym burty na żywszy kolor, dziób bym wyostrzył, a fordek mondeo!
    • Gość: Andrzej Re: czy Łódź mogłaby być ładniejsza? IP: *.toya.net.pl 16.05.05, 16:30
      Ja bym nakazał przemalowac wszystkie partery kamienic na ich orginalny kolor
      elewacji, bo jak na razie kazdy sklepikarz maluje jak chce.
      • Gość: Zatroskany Re: czy Łódź mogłaby być ładniejsza? IP: 217.153.198.* 16.05.05, 20:07
        Trzeba uporządkować wschodnią stronę ul. Zachodniej! Przy ul. Zielonej kamienica
        niebawem sama się zawali, no i niech inwestorzy powstawiają plomby w te
        wystające co rusz budynki-zęby (może jakieś preferencje ze strony władz miasta
        zmobilizują kasiastych?).
        • Gość: guc Re: czy Łódź mogłaby być ładniejsza? IP: *.p.lodz.pl 19.05.05, 11:51
          Nie wchodzę w spory o to, co brzydsze, co ładniejsze przy Piłsudskiego. Fakt,
          że wszystko to nie jest szczyt lotności architektów (na czele z ibisem),
          jednakże o czym tu mowa? Gdybyśmy mieli w tej okolicy 3 dobre obiekty, to
          reszta (lepsza lub gorsza) byłaby tłem, które traktuje się neutralnie. Możemy
          dyskutować o tymj tle, i co z tego, jeśli brak jakiegoś dania głównego? Takiego
          tła w każdym mieście jest dużo. A o poziomie zabudowy decyduje kilka
          ważniejszych obiektów. Oczywista, muszą mieć kulturalne otoczenie.
          Drugi wątek: też nie moge patrzeć, jak umiera Rynek Staromiejski (Nowy Rynek to
          jest dzisiejszy Plac Wolności). Przecież to prawdziwe łódzkie Stare Miasto.
          Przez Park Śledzia (Park Staromiejski) przebiega dolina rzeki Łódki (np. to
          obniżenie na ul. Zachodniej, które w czasie deszczu staje się bajorem to
          właśnie dolina). Wody oczywiście już tam prawie nigdy nie ma (a nawet jak jest,
          to w kanale). Przy tej rzece istniała najstarsza osada, od której powstała
          Łódź. Do końca nie zgłębiłem, gdzie, ale z jednej pracy habilitacyjnej
          (nazwiska autorki ze względu na dobry smak nie wymienię) mętnie wynikało, że
          być może było to przy ob. skrzyżowaniu Kilińskiego i Północnej. W każdym razie
          cały ten teren pachnąc historią śmierdzi jak klozet. Szkoda.
          Trzeci wątek. Tradycji rzeczywiście nie mamy (te napisy na murach). Niestety,
          obyczaje mamy wzięte z dawnego Królestwa Kongresowego, czyli najgorsze z
          możliwych. Nawet przez ludzi z Pomorza (wpływy Niemieckie) jesteśmy, a na pewno
          byliśmy postrzegani jako paskudne "kongresiaki", u których nic porządnie zrobić
          nie można. Coś w tym jest.
          Trochę to zabrzmiało pesymistycznie, ale dla równowagi: wierzę, że jednak coś
          zacznie się w tej Łodzi zmieniać. Manufaktura jest przedsięwzięciem ryzykownym
          i kontrowersyjnym. Mimo to łączę z nią pewne(!) nadzieje. Trochę zmienia się
          mentalność ludzi. Widzą, że trzeba wziąć sprawy w swoje ręce, paru łodzianom
          udało się to i owo osiągnąć. Troszkę mniej naiwnie podchodzą do obietnic
          polityków. Myślę, że te zmiany pociągną za sobą zmiany wizerunku miasta.
      • Gość: J.S. Re: czy Łódź mogłaby być ładniejsza? IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 28.05.05, 23:26
        Gość portalu: Andrzej napisał(a):

        > Ja bym nakazał przemalowac wszystkie partery kamienic na ich orginalny kolor
        > elewacji, bo jak na razie kazdy sklepikarz maluje jak chce.

        O tak! Tez mnie to wk*
    • topjes Re: czy Łódź mogłaby być ładniejsza? 17.05.05, 09:25
      1. Rynek z prawdziwego zdarzenia na Nowym Rynku - czy jak to się tam nazywa koło
      Parku Śledzia. Odrestaurowanie, preferencyjne stawki czynszów dla restauratorów
      i knajpiarzy. I po roku mamy rynek.
      2. Rewitalizacja jakiegoś kwartału i sprzedaż mieszkań na zasadzie aukcji
      odwrotnych - aby przyciągnąć ludzi z osiedli do centrum.
      3. Wybudowanie czegoś monumentalnego, acz niedrogiego w Łodzi. Dziwi mnie brak
      pomysłu na coś takiego. To wieża Eiffla czy koło milienijne w Londynie są
      magnesami dla turystów. Nie mówię aż o takie skali, ale uważam, że warto by było
      zainwestować w coś absolutnie unikatowego o czym by się mówiło w Polsce i na
      świecie - co ludzie chcieliby zwyczajnie zobaczyć. Bo to zwykła próżność ciągnie
      ludzi do Paryża by zrobić zdjęcie pod wieżą Eiffla.
      4. Rewitalizacja Piłsudskiego na odcinku od Kościuszki do Kilińskiego - głównie
      między Piotrkowską a Sienkiewicza. Niech już tam będzie nowoczesna architektura.
      Ale nowoczesna - a nie tandetne blaszaki Centrala I i II.

      pzdr
      topjes
      • Gość: fleurette Re: czy Łódź mogłaby być ładniejsza? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.05, 13:05
        topjes napisał:

        > 1. Rynek z prawdziwego zdarzenia na Nowym Rynku - czy jak to się tam nazywa
        koło Parku Śledzia. Odrestaurowanie, preferencyjne stawki czynszów dla
        restauratorów i knajpiarzy. I po roku mamy rynek.

        To akurat jest rynek staromiejski. A rynek nam sie szykuje ponoć w manufakturze,
        niedaleko...

        > 2. Rewitalizacja jakiegoś kwartału i sprzedaż mieszkań na zasadzie aukcji
        > odwrotnych - aby przyciągnąć ludzi z osiedli do centrum.

        Aby przyciagnąć ludzi do centrum trzeba z tamtąd wypirzyc na jaką dabrowę albo i
        dalej całe menelstwo. bogaci nie badą chcieli mieszkać w towarzystwie np.
        chłopaczkow ze wschodniej...

        > 3. Wybudowanie czegoś monumentalnego, acz niedrogiego w Łodzi. Dziwi mnie brak
        > pomysłu na coś takiego. To wieża Eiffla czy koło milienijne w Londynie są
        > magnesami dla turystów. Nie mówię aż o takie skali, ale uważam, że warto by
        było zainwestować w coś absolutnie unikatowego o czym by się mówiło w Polsce i
        na świecie - co ludzie chcieliby zwyczajnie zobaczyć. Bo to zwykła próżność
        ciągnie ludzi do Paryża by zrobić zdjęcie pod wieżą Eiffla.

        a wystarczyłoby odremontować kompleksy przemysłowe. tylko i aż. inie bawmy sie w
        naśladowanie ale sie wyróżniajmy. naśladownictwo nie powoduje przyciagania
        turystów. bo czyż mozemy konkurować małym parkiem rozrywki jaki był plaowany na
        ŋórce retkińskiej (jako atrakcja turystycza na wielką maire hłe hłe), z wielkimi
        parkami rozrywki w zachodniej europie czy w stanach?

        > 4. Rewitalizacja Piłsudskiego na odcinku od Kościuszki do Kilińskiego - głównie
        > między Piotrkowską a Sienkiewicza. Niech już tam będzie nowoczesna architektura.
        > Ale nowoczesna - a nie tandetne blaszaki Centrala I i II.

        nowoczesnosc to kwestia dyskusyjna. to byla wielka nowoczesnosć 30 lat temu:) a
        nowowczesne i bezgustne ma to do siebie że szybko sie starzeje. i wygladajak
        centrale np. ibis za 30 lat też bedzie takim postrachem. A wątpię w porzadną
        nowoczesnosc, w sobrym stylu, w łodzi.


        > pzdr
        > topjes

        pozdrwaiam,
        pesymistka Fleurette
        • topjes Re: czy Łódź mogłaby być ładniejsza? 20.05.05, 10:48
          > pozdrwaiam,
          > pesymistka Fleurette

          Hmm, w zasadzie w każdym punkcie odpisałaś mocno nie na temat - jakbyś
          niespecjalnie czytała to co napisałem... :)

          pzdr
          topjes
        • Gość: flip Re: czy Łódź mogłaby być ładniejsza? IP: *.p.lodz.pl 20.05.05, 22:40
          > Aby przyciagnąć ludzi do centrum trzeba z tamtąd wypirzyc na jaką dabrowę
          albo
          > i
          > dalej całe menelstwo. bogaci nie badą chcieli mieszkać w towarzystwie np.
          > chłopaczkow ze wschodniej...

          Wcale niekoniecznie. Nie wszystko w srodmiesciu to "menelstwo". Poza tym jest
          tam mnostwo terenow, na ktorych nigdy niczego nie zbudowano - bo nikomu sie nie
          chcialo zrobic restrukturyzacji wlasnosci i przeprowadzic nowych ulic. Jak sie
          komus wreszcie zachce, to bedziemy moze mieli kawalek przyzwoitego miasta.
          Slyszelismy tez, ze z chetnymi na mieszkania w tych nielicznych nowych domach
          powstajacych w srodmiesciu jakos nie ma problemow...
      • Gość: Adam Re: czy Łódź mogłaby być ładniejsza? IP: *.toya.net.pl 18.05.05, 13:54
        > 4. Rewitalizacja Piłsudskiego na odcinku od Kościuszki do Kilińskiego - głównie
        > między Piotrkowską a Sienkiewicza. Niech już tam będzie nowoczesna architektura

        Tylko ze Ibis i reszta wygląda duzo gorzej od towarzystwa z przeciwka. Stare
        lepsze od nowego, tylko trzeba zadbac, a z tym jak zwykle w Polsce sa problemy.
        • cassani Re: czy Łódź mogłaby być ładniejsza? 18.05.05, 14:34
          Ibis nie jest moze perłą architektury - ale wybacz w porównaniu z Centralem czy
          Centralem 2 to brylant w koronie!!
          • Gość: belyall Re: czy Łódź mogłaby być ładniejsza? IP: *.toya.net.pl 18.05.05, 18:48
            > Ibis nie jest moze perłą architektury - ale wybacz w porównaniu z Centralem czy
            > Centralem 2 to brylant w koronie!!

            Nie moge się z tym zgodzić! Nie do końca na pewno. Central I to porażka, zawiera
            nawet błędy w założeniach, ale zostawmy to. Natomiast Twój przedmówca porównywał
            Ibisa i Silverscreena do kompleksu handlowo-biurowego z przeciwka. I tu się
            zgodzę z nim, ów kompleks jest 100 razy lepszy od Ibisa i reszty. Powody są dwa.
            Po pierwsze Ibisów podobnych do siebie w Polsce i nie tylko stoi mnóstwo, a ów
            kompleks jest niepowtarzalny. Po drugie Ibis i reszta reprezentuje architekturę
            marnej jakości, nijaką, natomiast wspomniana konkurencja może pochwalić się
            czymś dużo lepszym. Choby kompozycja i zestawienie poszczególnych brył jest
            rozwiązana i przeanalizowana, do tego dobrany został detal - np. rozrzeźbienie
            elewacji części niższych. W Ibisie brakuje wszystkich tych elementów,
            wszystkich! To zbiorowisko przypadkowości. Za 30 lat Ibis będzie nadawał się do
            wyburzenia, a po 30 latach CJH nadaje się zaledwie do remontu.
          • Gość: Bart Re: czy Łódź mogłaby być ładniejsza? IP: 193.151.115.* 10.06.05, 13:44
            Porównanie jest złe. Ibis za 20 lat będzie kupą liszajowatej blachy, monolitem
            w centrum wyglądającym jakby zostawili go tam kosmici i na śmierć zapomnieli
            zabrać. Najlepiej już zacząć projektowanie nowego budynku, bo dołączy on
            niebawem do gorna obu DH Central.
      • cassani Re: czy Łódź mogłaby być ładniejsza? 18.05.05, 14:33
        1. Stary Rynek a nie Nowy ;)) -słyszałem TVP3 że jest plan rewitalizacji, maja
        jakoś ciekawie odmalować i uatrakcyjnic go - moim zdaniem jest to bardzo dobry
        pomysł bo ta część miasta jest lekko zapomniana nawet przez łodzian (za Parkiem
        Śledzia wlecze sie legenda - a tam teraz naprawde jest przyjemnie i dość
        spokojnie) przede wszystkim trzeba tam skierować wiecej sił porządkowych - bo
        na razie wszystkie rogi "sukiennic" sa tak ojszczane że nie mozna przejść -
        taki smród. Ponadto myślę ze MAnufaktura przeniesie troche ciężar na tą strone
        Pietryny i siłą rzeczy uatrakcyjni okolicę i nią zainteresuje mieszkańców
        miasta.
        • Gość: Bart Re: czy Łódź mogłaby być ładniejsza? IP: 193.151.115.* 10.06.05, 13:47
          Obrazowo rzecz biorąc w Łodzi nastąpił wielki wybuch i dobrze spełniające swe
          funkcje miasto zostało rozciągnięte. Stary Rynek już nie jest żadnym centrum
          dla miasta, bo jest po prostu za daleko od wielkich dzielnic. A Manufaktura mu
          nie pomoże, bo kto będzie latał z siatami żeby sobie posiedzieć przy
          socrealistycznych arkadach.
          • topjes Re: czy Łódź mogłaby być ładniejsza? 13.06.05, 09:17
            > A Manufaktura mu
            > nie pomoże, bo kto będzie latał z siatami żeby sobie posiedzieć przy
            > socrealistycznych arkadach.

            W zapędzie krytki ;) chyba nie zauważasz tego czym dzisiaj są zakupy dla coraz
            większej liczby osób. Latanie z siatami??? Z siatami to ja latam raz, dwa razy w
            tygodniu z Tesco, częściej na osiedlu. Mimo to regulanie odwiedzam Pietrynę bądź
            centra handlowe w poszukiwaniu czegoś ciekawego. I w takich chwilach nie latam z
            siatami :)

            pzdr
            topjes
            • Gość: Bart Re: czy Łódź mogłaby być ładniejsza? IP: 193.151.115.* 13.06.05, 15:04
              A jakie centrum handlowe będziesz miał na Rynku Starego Miasta?
              • topjes Re: czy Łódź mogłaby być ładniejsza? 13.06.05, 16:57
                > A jakie centrum handlowe będziesz miał na Rynku Starego Miasta?

                Na początek prośba techniczna :) Proszę, wstawiaj cytaty na co odpowiadasz, bo
                śledząc kilkadziesiąt wątków trudno pamiętać co kto, w którym liście napisał ;)

                W tej chwili wygląda to tak, że np przejdę się kawałek Pietryną, potem spokojnie
                spacerkiem do Galerii. Park Staromiejski jest tak urokliwy, że nie obawiałbym
                się o problemy z frekwencją po wyjściu z / w drodze do Manufaktury. Jeden
                warunek - coś ciekawego na Rynku. Pisałem już o tym - renowacja chociażby fasad,
                knajpy i ogródki.
                Naprawdę nie wszyscy latają z siatami od promocji do promocji.

                pzdr
                topjes
    • cassani czemu mi przeniesli wątek?? 18.05.05, 14:39
      czemu w ogóle przenoszą te wątki po całym świecie - zacząłem go na ogólnym
      forum i jakiś pajac sobie przestawia i nie można się połapać co i jak. A jak
      bym zatytuował wątek "co poprawić w Łodzi i na lotnisku" to gdzie by admin-
      bystrzak przeniósł wątek????
    • wila3 Re: czy Łódź mogłaby być ładniejsza? 18.05.05, 22:27
      Sorry, ale zacznę od d... strony. Gdybyśmy nie byli na Wschodzie - z jego
      siermiężnością i prostactwem. Gdybyśmy byli protestantami - z ich umiłowaniem
      porządku, to pewnie baaardzo wkurzałyby nas napisy na murach. Przyzwyczailiśmy
      się do nich, prawda ? Ja nie mogę. Jestem za wszystkimi pomysłami na
      upiększanie naszych "młodych" zabytków / bez disnejlendu proszę!/, ale nie
      każcie mi opatrzeć się z bazgrołami, które pewnie by je pokryły.

      Nie mam pojęcia, jak poradzono sobie z murami w czasie obchodów
      roczlikwłódzgetta. Przez kilka dni były czyste / czyt. zamalowane / .
    • Gość: Bart Re: czy Łódź mogłaby być ładniejsza? IP: 193.151.115.* 20.05.05, 13:00
      Połatać te dziury po wyburzanych kamienicach. Przecież te wyrwy wyglądają jak
      zniszczenia wojenne. w kwartałach, gzie muszą być biurowce, wyburzmy kamienice
      (Narutowicza-Kilinskiego-traugutta-Sienkiewicza - no moze bez tych przy
      Sienkiewicza).
      • xk Re: czy Łódź mogłaby być ładniejsza? 20.05.05, 22:35
        tam to należałoby w ogóle wyburzyć resztki kamienic przy Narutowicza, a cały
        ten kwartał porządnie zagospodarować
        teraz jest to typowo łódzki środek niczego

        swoją drogą, na Sienkiewicza naprzecie TVP stoi sobie piękna kamienica

        pozdr
      • Gość: Lidka Dziwna moda na wyburzanie kamienic naroznych. IP: *.cybernet.ch 25.05.05, 15:35
        Dziwna moda na wyburzanie kamienic naroznych.

        Skrzyzowania bez ladu i skladu ?!

        W Polsce to juz jakas plaga !!!


        • Gość: flip Re: Dziwna moda na wyburzanie kamienic naroznych. IP: *.p.lodz.pl 26.05.05, 01:36
          Chyba w Lodzi. Nie w Polsce raczej.
          • Gość: Lidka Wyburzano w latatach 60-tych, 70-tych, 80-tych... IP: *.cybernet.ch 27.05.05, 16:21
            Wyburzano w latatach 60-tych, 70-tych, 80-tych, 90-tych itd...

            I konca nie widac !!!

            W "europejskiej" Warszawie, w "europejskim" Poznaniu,
            Gdansku, Wroclawiu, Lodzi.

            Czy centrum miasta musi wygladac jak trasa przelotwo-wylotowa ?!


            • Gość: flip Re: Wyburzano w latatach 60-tych, 70-tych, 80-tyc IP: *.p.lodz.pl 28.05.05, 06:47
              Nie wiem, czy Lodz nie byla najgorsza pod tym wzgledem. Jakos Wroclaw kojarzy
              mi sie od dawna z budowaniem, a nie wyburzaniem, i to budowaniem na ogol
              niezlych rzeczy. W Lodzi tylko sie wyburzalo, a te ostatnie inwestycje jeszcze
              procesu nie odwracaja. Powstala "Warta", rozebrano Zielona 10. I tak pewnie
              jeszcze pare innych czeka, np. rog Wolczanskiej i Zwirki, gdzie remontuje sie
              tylko sygnalizatory.

              Otoz, Szanowna Pani, wg wielu profesjonalistow centrum miasta ma byc
              dostosowane do samochodu. Nic u tych wielu sie nie zmienilo w pogladach od
              kilkudziesieciu lat.
              Ma byc - i basta.
              • thomasch Re: Wyburzano w latatach 60-tych, 70-tych, 80-tyc 29.05.05, 22:42
                Gość portalu: flip napisał(a):

                Jakos Wroclaw kojarzy
                > mi sie od dawna z budowaniem, a nie wyburzaniem, i to budowaniem na ogol
                > niezlych rzeczy.

                Nie tak dawno we Wrocławiu wyburzono pierzeję całej ulicy (bodajże Kościuszki).
                Jak tam byłem stało jeszcze kilka kamienic z napisem "do rozbiórki". Secesyjne
                i eklektyczne detale z gruzowiska lub elementy balkonów były potem do kupienia
                na aukcji. Jakaś pani chwaliła się nawet dla wrocławskiego dodatku GW, że
                kupiła pięknego łabędzia z elewacji jakiejś wyburzoej kamienicy za kilka
                złotych. Nabyty tą drogą łabędź teraz przyozdobi jej łazienkę. Jak się czyta
                takie rzeczy, to ręce opadają, jaki jest stosunek w tym chorym kraju do
                zabytków.
                • Gość: flip Re: Wyburzano w latatach 60-tych, 70-tych, 80-tyc IP: *.p.lodz.pl 30.05.05, 00:54
                  Chodzi pewnie o te ulice (Pulaskiego?), ktora wiedzie tranzyt skrajem
                  srodmiescia. No tak, owszem, chore to pomysly, uparta kontynuacja slimakow
                  na "Placu Spolecznym", ktore nalezaloby raczej zburzyc, zeby sladu nie zostalo.
                  Ale zobaczymy, czy nie zabuduja tej ulicy w nowym miejscu. Moim zdaniem zrobia
                  to dosc szybko. Wroclaw to jednak duzo madrzejsze miasto.
                  • Gość: Lidka Moj rodzinny Wroclaw wyglada jak szczerbata... IP: *.cybernet.ch 30.05.05, 15:29
                    Moj rodzinny Wroclaw wyglada jak tania szczerbata ulicznica !!!

                    Zero koncepcji, zero dobrej woli, zero dobrego smaku.

                    Jedno Wielkie Zero !!!...

                    Wyburzono nie tylko cala pierzeje Pulaskiego !!!

                    Wyburzono kamienice na Wyszynskiego - w okolicy katedry !!!

                    Na Traugutta, na Drobnera - obok tandetnego krzykliwego hotelu !!!

                    Rewitalizacja po Wroclawsku ?!

                    Doszlo do tego, ze boje sie, odwiedzic moje rodzinne miasto !!!

                    Po prostu boje sie.

                    P. S.
                    W Lodzi sa przynajmniej jeszcze ludzie,
                    ktorzy probuja walczyc o cywilizacje i kulture...


                    • Gość: Jacho Re: Moj rodzinny Wroclaw wyglada jak szczerbata.. IP: *.lodz.dialog.net.pl 30.05.05, 19:43
                      Lidka - trochę przesadzasz znam Wrocław, jest ładnym miastem dobrze
                      rozwijającym sie, możesz być dumna z niego
                      • Gość: Lidka Bardzo bym chciala byc "dumna" z Wroclawia... IP: *.cybernet.ch 31.05.05, 15:19
                        Bardzo bym chciala byc "dumna" z Wroclawia...

                        Niestety czarno widze !

                        P. S.
                        Konkretny przyklad:
                        Miasto potrafi wyburzyc za jednym zamachem kilkadziesiat kamienic,
                        a nie potrafi uporac sie z czterema bieda-blokami na Nowym Targu !!!

                        Koszmarne bloki samym sercu tzw. "starowki" !!!

                        I to ma byc normalne ?!
                        • Gość: belyall Re: Bardzo bym chciala byc "dumna" z Wroclawia... IP: *.toya.net.pl 31.05.05, 15:24
                          > Miasto potrafi wyburzyc za jednym zamachem kilkadziesiat kamienic,

                          Szkoda, że Łódź tak nie potrafi (ostańce na Zachodniej, Narutowicza, cała
                          Limanowskiego itp, itd) :-(
                          • Gość: Lidka Freak, Pure Nonsens. To lubie ! IP: *.cybernet.ch 31.05.05, 17:06
                            Freak, Pure Nonsens. To lubie !

                            W oparach absurdu...

                            • Gość: Jaco Re: Freak, Pure Nonsens. To lubie ! IP: *.toya.net.pl 01.06.05, 19:18
                              Podoba ci sie?
                              • Gość: Lidka Re: Freak, Pure Nonsens. To lubie ! IP: *.cybernet.ch 02.06.05, 18:45
                                Lubie takie teksty.

                                Pasuje do Lodzi, freaky.

                                Cool !!!
                    • topjes Łódź a Kraków 31.05.05, 10:40
                      Mała ciekawostka. Ostatnio poznałem człowieka, który przeprowadził się niedawno
                      z Krakowa do Łodzi - razem z żoną. I kilka jego uwag na szybko:
                      - w Łodzi są ładniejsze kamienice niż w Krakowie - osobiście jest zachwycony
                      - jest raczej brudniej i bardziej są kamienice i ulice zapuszczone
                      - w Krakowie też nie jest różowo - co widać w normalnym życiu jak się opuści
                      "szlaki turystyczne"
                      Ogólnie podoba mu się :)

                      pzdr
                      topjes
                      • Gość: belyall Re: Łódź a Kraków IP: *.toya.net.pl 31.05.05, 15:22
                        Potwierdzam, znam ludzi, którzy twierdzą nawet, że w Łodzi jest dużo więcej do
                        oglądania, niż w Krakowie.
                        Z moich doświadczeń podziele się ciekawostką, że ze słynnej Huty policja sama
                        prosi turystów o opuszczenie miejsca - nie chce mieć przyszłych kłopotów. A Huta
                        to 'zabytek' socrealizmu.
                        • Gość: flip Re: Łódź a Kraków IP: *.p.lodz.pl 31.05.05, 18:11
                          No to juz chyba przesadzacie. Nie ma miasta w PL, ktore mialoby wiecej
                          zachowanej struktury, wlacznie z naroznikami, niz Krakow. To jedno z
                          najladniejszych i najlepiej zarzadzanych miast w Srodkowej Europie. Absolutnie
                          sie nie zgadzam, natomiast co do Wroclawia - nie upieram sie.
                          Co ladniejszych kamienic w Lodzi niz w Krakowie - tez sie nie zgadzam. Mysle,
                          ze sporo w tym winy lodzkiej formuly kamienicy, ktora zaklada wejscie z bramy.
                          W ten sposob nie ma ladnych wejsciowych sieni, ktorych jest wiele w Krakowie.
                          Co do zroznicowania charakteru ulic - tez sie nie zgadzam. W Lodzi wszystko
                          jest proste i lekko nijakie - w Krakowie jest roznie: od dlugich prostych ulic,
                          przez krotkie i zaskakujace kameralnoscia, po niewielkie i urokliwe place. XIX
                          wiek nie byl jednakowy - w Lodzi decydowal niski standard publicznego
                          zarzadzania miastem, co zreszta jakby sie utrwalilo na dobre.
                          • topjes Re: Łódź a Kraków 01.06.05, 10:18
                            Z całym szacunkiem - ale za bardzo nie wiem z czym Ty się właściwie nie
                            zgadzasz? Mogę przyjąć argument, że w Krakowie jest zachowane więcej struktury z
                            narożnikami - ok, nie jestem znawcą takich faktów.
                            Za to że Kraków jest łaniejszy itd? Znam Kraków bardzo dobrze i osobiście
                            średnio mi się podoba. Dla mnie wzorem polskiego miasta jest obecnie Wrocław.
                            Łódź również zachwya mnie właśnie swym układem - proste ulice, równoległości,
                            prostopadłości, frony przy chodnikach. Każdego kręci co innego - i z czym tu się
                            nie zgadzać :)
                            Dla mnie najbardziej pozytywny objaw to jeśli dwoje Krakusów przyjeżdża do Łodzi
                            za pracą! a do tego jeszcze im się tu podoba!!! :))))

                            pzdr
                            topjes
                            • Gość: flip Re: Łódź a Kraków IP: *.p.lodz.pl 01.06.05, 15:53
                              Niejaki Pastor Merkel wyemigrowal byl okolo 1960-tego z Hamburga do NRD.
                              Rozni sa ludzie...
                              • topjes Re: Łódź a Kraków 01.06.05, 16:16
                                > Niejaki Pastor Merkel wyemigrowal byl okolo 1960-tego z Hamburga do NRD.
                                > Rozni sa ludzie...

                                Nie znam Hamburga. Znam Essen i okolice, Hannover, Berlin i nie mam pojęcia jak
                                w ogóle można mieszkać w Niemczech! :))) Umarłbym z monotonii ;)))

                                pzdr
                                topjes
                                • Gość: flip Re: Łódź a Kraków IP: *.p.lodz.pl 01.06.05, 18:11
                                  Mysle, ze wystarczy wziac pod uwage, ze HH to byla strefa brytyjska, a NRD -
                                  sowiecka. :-)
                                  Monotonia w Niemczech? Hmmm - a mnie sie podoba. Ladny kraj, dobrze
                                  zorganizowany, utalentowana ludnosc. A juz o monotonii zycia w Berlinie to bym
                                  w ogole nie pomyslal...
                                  • topjes Re: Łódź a Kraków 02.06.05, 10:32
                                    > Monotonia w Niemczech? Hmmm - a mnie sie podoba. Ladny kraj, dobrze
                                    > zorganizowany, utalentowana ludnosc. A juz o monotonii zycia w Berlinie to bym
                                    > w ogole nie pomyslal...

                                    No i to dobrze pokazuje, że każdy ma inne potrzeby. Jestem w Niemczech często -
                                    ale nie lubię tam przebywać. Dlatego lubię Wrocław bo ma kopa Lwowskiego. W
                                    takim Poznaniu już się źle czuję - tam jest za sztywno.
                                    Natomiast miasto w którym ożywam to Londyn - skrajne przeciwieństwo niemieckich
                                    miast :)
                                    Z tych też powodów pewnie mi się bardziej podoba architektura Łodzi (która
                                    troszkę przypomina mi Londyn) niż Tobie.

                                    pzdr
                                    topjes
                                    • Gość: flip Re: Łódź a Kraków IP: *.p.lodz.pl 02.06.05, 21:06
                                      "Jestem w Niemczech często - ale nie lubię tam przebywać. Dlatego lubię Wrocław
                                      bo ma kopa Lwowskiego."

                                      z tym kopem lwowskim to chyba kwestia wiary :-) Jeden spizowy Fredro Lwowa nie
                                      czyni. Dla mnie to raczej kop slasko-czesko-pruski (barok plus neogotyk i
                                      smutne "berlinskie" kamienice). A swoja droga Lwow tez lubie pasjami. Bardzo
                                      przyzwoite miasto, szkoda ze nie w Austrii...

                                      Londyn jest ciekawy, ale juz inne duze angielskie - hmmm... Kojarza sie za
                                      bardzo z Ameryka.
                                      • topjes Re: Łódź a Kraków 03.06.05, 08:56
                                        > Jeden spizowy Fredro Lwowa nie
                                        > czyni. Dla mnie to raczej kop slasko-czesko-pruski (barok plus neogotyk i
                                        > smutne "berlinskie" kamienice).

                                        O nie, nie, nie :) Bez mieszanki lwowskiej Wrocław nie wyglądłby tak jak
                                        wygląda. Byłby dużo bardziej podobny kulturowo i duchowo do Poznania (czyli do
                                        czegoś co mnie usypia ;)
                                        Wrocław to dla mnie dobra mieszanka odpowiednich kultur (zabawa, porządek,
                                        sympatia do ludzi, chęć działania).

                                        pzdr
                                        topjes
        • Gość: Adam Re: Dziwna moda na wyburzanie kamienic naroznych. IP: *.toya.net.pl 27.05.05, 17:44

          > Dziwna moda na wyburzanie kamienic naroznych.

          Podziękuj drogowcom, oni to robią dla kierowców.
          • thomasch Re: Dziwna moda na wyburzanie kamienic naroznych. 01.06.05, 10:34
            Pozytywnym przykładem jest z kolei narożna kamienica Kilińskiego/Rewolucji,
            którą wyremontowano w zeszłym roku, mimo, że była straszną ruiną i każdy
            spodziewał się bardziej rozbiórki, niż remontu.
            • Gość: Bart Re: Dziwna moda na wyburzanie kamienic naroznych. IP: 193.151.115.* 10.06.05, 13:39
              Z narożnymi kamienicami (jakoś zapoczątkowałem tą dyskusję wcale o nich nie
              wpominając) jest tak, że zawsze przeszkadzają. I to nie ruchowi samochodowemu
              Najczęściej na szczęście robiło się podcienia. Sam też ubolewam, że co
              skrzyżowanie to gołe ściany - nienawdzię tego i murale tutaj nie pomogą.

              Może zabudowac "Magdę"? Czy już placyk wrósł w świadomość mieszkańców (uwaga
              nie ma on funkcji ryneczku).
              • Gość: Lidka Paryz, Barcelona, Berlin, Wieden zyje naroznikami. IP: *.cybernet.ch 10.06.05, 15:14
                Paryz, Barcelona, Madryd, Rzym, Berlin, Wieden, Praga,
                Sankt Petersburg zyje naroznikami !

                Europejskie miasto zyje przede wszystkim kamienicami naroznymi.

                Czy Warszawa, Wroclaw, Gdansk, Lodz, Szczecin ma wygladac jak Ulan Bator ?!
      • Gość: niedźwiedź Re: czy Łódź mogłaby być ładniejsza? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.05, 13:11
        Łódź podoba mi się taka jaka jest.. Nawet te fragmenty troszkę .. hmm..,
        zaniedbane stanowią o klimacie tego miasta. Jak ktoś tęskni za ładnym i
        czystym niech się raczej wyniesie.. U nas właśnie tak ma być, jak jest!
        Łodzianin.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka