Dodaj do ulubionych

u mnie nuda, a u Was?

12.05.05, 22:25
Matko! Jaki niechcic mnie dziś ogarnął! Siedzę z petem w zębach, wybałuchem
ocznym na ekran i nudzę się jak diabli! I gdyby nie chłopaki z Gipsy Kings,
którzy mi tu robią niezły łomot, pewnie polazłabym już spać. Postawcie mnie
na nogi, bo oklapnę do reszty!
Obserwuj wątek
    • martini.wnm Re: u mnie nuda, a u Was? 12.05.05, 22:56
      tu tu rurutututututututururtururu! wstaaaaaaaawwwwaaaajjjj!! pomogło?
    • Gość: jacek [...] IP: 195.69.82.* 12.05.05, 23:01
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • wila3 Re: u mnie nuda, a u Was? 12.05.05, 23:07
      Jak się tak nudzisz, to odpowiedz mi, proszę, dlaczego niektórzy źli :) ludzie
      robią prowokację na forum ? Prześledziłam temat: " jak obejść agencję
      nieruchomości" , czy jakoś tak i co ? Prowokacja. Jak się to ma do Nietykiety ?
    • Gość: b57 Re: u mnie nuda, a u Was? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 23:17
      co córko? :)
      a normalnie do której funkcjonujesz?
      ale że takie dni dobijajace sa to prawda. wyłącz tv, wyrzuc peta, wypij soczek
      i pogadaj z ludźmi....
      • dzo-asia Re: u mnie nuda, a u Was? 12.05.05, 23:22
        Pater Noster drogi! Funkcjonuję dopóki nie padnę. Najlepiej na wznak! Siły
        jednak nie szybko mnie opuszczają. Niestety.... Dziś mi, choroba, tak
        jakoś.....niemrawo. A z petem mi wyjatkowo do twarzy!
      • pawel.l Re: u mnie nuda, a u Was? 12.05.05, 23:24
        Łomatko!!! Dzo-anna ożyła niczym dzieło dr Frankenstina czy jakos mu tam :)))
        To już Waćpanna nie ma co w dziobku trzymać tylko peta śmierducha? Gapić się w
        ekran i czytać spocone literki wierszokletów zblazowanych swą dostojnością?
        Łoj, niedobrze... Taka urocza noc przed nami... Cudowna muzyka sączy się z
        głośników, zmysły szaleją, serce rośnie, świat różowieje... To ja polece przed
        blok nazrywać Pani świeżo posadzonych roślinek przez lokatorów bloku przy
        ulicy... Nie szkoda róż gdy płonie.... Taki ze mnie łobuz dyplomowany!!! A co!!!
        • dzo-asia mniammmmm 12.05.05, 23:30
          Zmysły jakoś uśpione pozostają. Ale tyłek przy tym Gipsy Kings to mi lata jak
          diabli! Roślinki przed blokiem mym wyzrywane adoratorami niestety! A Pan,
          czyżby Pan nie wiedział, żem na róże nie łakoma? Teraz łakomam na campari. Co
          to go wychlałam w desperacji delirkownej. Może by kto przyniósł mi ze 3 flaszki
          campari? Tak dla poddzierżanija razgawora?
          • wila3 Re: mniammmmm 12.05.05, 23:37
            Nie wiedziałam WW. Jak ja śmiałam z czymś takim..
            • dzo-asia Re: mniammmmm 12.05.05, 23:51
              Wil(l)o droga! Nie pękaj! wszak Twój nick upoważnia Cię do czynienia postów
              wszelakich w sprawach nieruchomości. Również wszelakich.
          • pawel.l Re: mniammmmm 12.05.05, 23:38
            Hi,hi, campari Waćpannie chodzi po przełyku i to w ilościach hurtowych:))) No
            to się adoratorzy zlecą migiem bo jak wiadomo kobita upita-kobita zdobyta:)))
            Ja tam wole na czeżwo, chociaż kobita nie spiewa. Po co budzić demony ukryte
            pod bardzo przyzwojtą postacią pana szaroburego w ciapki? Niech to zostanie
            tajemnicą głęboko skrytą i dostepną tylko dla nielicznych. Czym jest zycie bez
            takich niespodzianek całkiem niespodziewanych? :)))
            • dzo-asia frywolnie 12.05.05, 23:49
              No toś mi Pan adrenaline dopiero podniósł! Że co? Że niby jak schlana to i
              sponiewierać sie da łatwiej? I z takimi złotymi myslami nie wstyd Panu tu na
              forum? I z takimi kobietami frywolnie podśpiewującymi po pijaku Pan
              przestajesz? Przestań Pan, jak pragne campari! Fe!
              • pawel.l Re: frywolnie 13.05.05, 00:01
                A pragnij Pani:))) wszystkiego co dusza i ciałko zapragnie. A ja sobie tak
                mysle co Wila miała na mysli pisząc te słowa i z kim się ona smiała? Cóż, głowa
                już nie ta, myśli ukierunkowane jednostajnie, eee chyba "czas na sen" jak mi
                podpowiada urocza Ula:)))
                A z drugiej strony szkoda takiej nocy na sen...
                I bądz tu chopie mundry:)))
                • Gość: lidka Re: frywolnie IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 13.05.05, 00:03
                  Pomyślałam sobie, że gdyby zjednoczyć nasze siły w walce o lepsze jutro, to
                  efekt mógłby być zaskakujący. Tak, to chyba najwłaściwsze słowo. ;)
                • dzo-asia Re: frywolnie 13.05.05, 00:05
                  Ula la la . ajlowju bejbe, ulalala, low mi tu najt......
                • Gość: Rzóraf Re: frywolnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.05, 00:06
                  Mundry to chłopie będziesz jak nie pójdziesz spać.
                  Szkoda czasu na sen!
                • Gość: frywolna Re: frywolnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.05, 00:18
                  Żołądkowa mi się skończyła. Idę spać. Pa
                  • Gość: lidka Re: frywolnie IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 13.05.05, 00:21
                    A ja lodu na gwałt potrzebuję, bez niego martini traci smak
                    • dzo-asia babolero!!!!!!!! 13.05.05, 00:25
                      A ja lodu na gwałt do obłożenia siebie potrzebuję! Te chłopaki z Gipsy King tak
                      dają czadu, że aż para mi uszami leci!
                  • dzo-asia Re: frywolnie 13.05.05, 00:27
                    Coś Ty, Frywolna? Nie wiesz, ze chlanie gorzkiej żołądkowej nie jest trendi w
                    tym sezonie?
                    • Gość: lidka Re: frywolnie IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 13.05.05, 00:32
                      A co w tym sezonie jest trendy???
                    • Gość: Rzóraf Re: frywolnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.05, 00:37
                      No co? Co - bo umrę z ciekawości przed zaśnięciem?
                    • Gość: frywolna Re: frywolnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.05, 00:38
                      jaka gorzka? słodziutka jak miód. nie znasz się !
                      • dzo-asia Gorzka wódka, gorzka wódka...... 13.05.05, 00:42
                        przecie żołądkowa nawet w swej nazwie fabrycznie nazwanej posiada
                        epitet "gorzka"!
                        • Gość: lidka Re: Gorzka wódka, gorzka wódka...... IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 13.05.05, 00:44
                          to dla zmylenia przeciwnika...
                          • dzo-asia Re: Gorzka wódka, gorzka wódka...... 13.05.05, 00:49
                            ...a dla zmylenia przeciwnika (patrz- faceta) to w tym sezonie jest trendy
                            włosy se na blond przeflancować!
                            • Gość: Rzóraf Re: Gorzka wódka, gorzka wódka...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.05, 00:53
                              uff ... i spokojnie idę spać
                              będąc pewnym, że nic se nie będę flancował ;-)))
                              • pawel.l Re: Gorzka wódka, gorzka wódka...... 13.05.05, 08:42
                                Pobudka niewiasty, zaprawione w boju... Oooo i Rzóraf przyleciał. Całkiem
                                dostojne towarzystwo się zebrało. Żołądkowa to dosyć znośna wódzia mimo
                                odrażającej nazwy, zdecydowanie lepsza niż Campari,toć przereklamowane lecz
                                jakze cool i trendy.Dzo-anno upojona płynnym Campari...wszak Ula zaśpiewała
                                mi "Czas na sen" a o żadnym "love" a tym bardziej "tu najt" nie było tam ani
                                słowa:))) Miłego dnia Drogie Panie, tylko błagam Was, nie chlajcie tyle przed
                                snem:)))
                                • dzo-asia Re: Gorzka wódka, gorzka wódka...... 13.05.05, 12:24
                                  Rozumiem, Pawle drogi, że Twa Przyjaciółka Ula, jest kobietą wyjątkowo
                                  zaprawioną w bojach procentowych. Że byle żołądkówka nie czyni z niej damy
                                  podśpiewującej, ochoczo do wyrka na harce wskakującej. Gdzieś Ty wynalazł
                                  kobietę o tak mocnym łbie? A moze spróbuj napić ją campari? Z doświadczenia
                                  wiem, że warto.....
                                  • Gość: frywolna Re: Gorzka wódka, gorzka wódka...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.05, 20:35
                                    Dlaczego zaraz campari ? Proponuję krupniczek. Słodszy od żołądkowej. Wasze
                                    zdrowie !!
                                    • dzo-asia Re: Gorzka wódka, gorzka wódka...... 13.05.05, 21:07
                                      a jaki znasz najfajniejszy toast?
                                      • Gość: frywolna Re: Gorzka wódka, gorzka wódka...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.05, 21:24
                                        za rodinu, za stalinu !
                                        • dzo-asia Re: Gorzka wódka, gorzka wódka...... 13.05.05, 21:34
                                          hmmmm....ja znam taki jeden, mało cenzuralny..... No to po maluchu!
                                          Powiedział facet, wyjmując ........z sieczkarni.
                                  • pawel.l Re: Gorzka wódka, gorzka wódka...... 14.05.05, 10:19
                                    No nie mogę Dzo-anno!!! Rozbroiłaś mnie na amen! Hi,hi, Ula to jest oczywiście
                                    Urszula,kobieta atrakcyjna a w dodatku spiewajaca całkiem miło a jej
                                    pieśn "Czas na sen" wprawiła mnie w taki stan:))) Zapewniam Cie że z Urszulą
                                    nic mnie nie łączy oprócz wielbienia jej talentu wokalnego:)))
                                    I sama powiedz jak tu się nie upić...?
    • cassani zawsze tak jest tuz po ślubie ;)) 13.05.05, 09:11
      • dzo-asia Re: zawsze tak jest tuz po ślubie ;)) 13.05.05, 12:35
        Gdyby było po ślubie, to kochanek pod postacią Niechcica Bogumiła ogarniałby
        mnie był cieleśnie. Albo przynajmniej w szafie się ukrywał. A chłopaków z Gipsy
        Kings, jako znudzona małżonkiem męzatka, podszczypywałabym po latynoskich
        tyłkach. A pocach i dniach nie w necie, jeno przy garach nad pomidorową bym
        siedziała. Albo pierogi dla całej rodziny ( i zawartości szaf) bym lepiła. A
        tak.......szkoda gadać!
        • cassani Re: zawsze tak jest tuz po ślubie ;)) 13.05.05, 13:56
          łeno nieno. Jak Ty wolisz LAtynoskich chłopców a nie naszych czerstwych
          Słowian, to nieno łeno. Żem myslał iz patrioci grasuja po tych forach, a tu
          widze rozglądanie sie za ocean zaczyna. a w ogóle to Gipsy Kings a nie Stare
          Dobre Chłopcy, albo SDM, albo DM albo M jak Miłość? no czemu??
          • dzo-asia buenos dias Amigo! 13.05.05, 20:40
            Czemu, Waść pytasz, jędrnych, latynoskich tyłków mi się zachciewa? Ano, bo na
            co dzień mam przyjemność rozbierać na czynniki pierwsze takich grzecznych,
            czerstwych Słowian-patriotów....Wallenrodów, Judymów, księdzów nawet... a i
            Robakami nie gardzę. Sam więc Waść rozumiesz, że aż się trzęsę do chłopa
            nieokrzesanego w swej latynoskości, grasującego po moich zmysłach i z takim
            impetem (w głąb)gwałcącego mnie. Przez uszy.
            • cassani Re: buenos dias Amigo! 14.05.05, 20:05
              no to mnie żes Waćpanna szytkie agrumenta z garści wyziunęła. W takim razie
              ostało mi sie wziunąć palto i iść na pole. co robię tej chwili. żem sie wieszął
              nie bede ale smutek mocny mnie ogarnął.
    • Gość: lavinka z nielogu Oj ja się nie nudze... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.05, 09:40
      Wymyślam tylko kontrowersyjne tematy a potem kłóc się ze wszystkimi, którzy
      dadzą się podpuścić.
    • Gość: frywolna Re: u mnie nuda, a u Was? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.05, 20:54
      Narodzie zapracowany! Siedzę, tyram, co i rusz zerkam na ekran, a tu tak wolno
      przybywa.
      • dzo-asia wielki odpływ 13.05.05, 21:04
        ...tu przybywa... wolno. A jak tam żołądkówka? Ubywa? ;-)
        • Gość: frywolna Re: wielki odpływ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.05, 21:23
          Pominęłaś mnie przy czytaniu - dzisiaj krupniczek. Przeniosłam się z robotą pod
          kompa. Cieplutko, milutko. Lampka na biurku grzeje, bo zimno, jak cholera. Komp
          cicho buczy. Nie chce się pracować. Aaaa.. ta lampka, to elektryczna jest.
          • dzo-asia posucha 13.05.05, 21:31
            Wcale nie pominęłam, odpisałam nawet! Donosze uprzejmie, ze ja dziś siedzę w
            pełnej trzeźwości ciała i umysły, ciszy niestety nie słyszę, bo Chłopaki się
            już u mnie zadomowiły na amen. A jutro se kupie tequlę i schlana rozkoszniutko,
            kwaśno będe lizała sie po ręcach! Czego byś sie teraz napiła?
            • Gość: frywolna Re: posucha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.05, 21:44
              JAK SE TERAZ WSPOMNĘ MŁODE LATA. No nie, sorry. Cieplutko mi się zrobiło na
              sercu. Chery brendy to się kiedyś nazywało. Więcej nie próbowałam, bo jakoś
              niemiło w pamięci ostało.
              • dzo-asia Re: posucha 13.05.05, 22:42
                cherry, hmmm....czyżby jakies przesłodzone wspomnienia?
                • Gość: frywolna Re: posucha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.05, 22:54
                  Dzieckiem byłam. 16-letnim dzieckiem. Słodkie to było, ale najdumniejszy ptak
                  za mną ganiał. Ale dość w tym temacie. Poczekam do jutra, jak teguila cię
                  ogarnie...
                  • dzo-asia Re: posucha 13.05.05, 23:04
                    .... a jutro to mnie ogarnie szał. I to dziki. Wiesz, ze mnie jutro koszarują?
                    I to na cały dzień. I pojutrze, i w następną sobotę, i w
                    następną.......cholera! A tu maj....i w mojej głowie tak majowo sie porobiło. I
                    to nawet bez campari. A tu matury pierniczone w tych koszarach. Wiesz, jutro
                    wieczorem mogę mieć niezłą głupawkę. A jak mam głupawkę, to.....jestem
                    absolutnie nie do ogarnięcia...
                    • Gość: frywolna Re: posucha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.05, 23:34
                      A ten hotel 5* to ma okna ? Zawszeć to można pod nimi pośpiewać. Daj znać.
                      No niestety, syn dał do zrozumienia, że chyba, być może, ale on nie zaliczy I
                      roku na socjologii. UMK, czujesz? wyłączam się. Pa
                    • Gość: frywolna Re: posucha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.05, 18:41
                      dzo-asia jak się czujesz w koszarach ?
                      • pawel.l Re: posucha 14.05.05, 19:30
                        Dzo-asia saperką okopuje się przed ostrzałem i na klepanie po klawiaturze czasu
                        nie ma. Spocznij!!! Ktoś musi czuwać by bezpiecznie spać by mógł ktoś.
                        Sierżant Makówa
                        • dzo-asia sobota do bani! 14.05.05, 20:50
                          Cholera jassssna! Cała sobota do chrzanu! Siedzenie z 20 polonistkami w
                          zamkniętej sali wprawiło mnie w takie omulenie, ze nawet Gipsy Kings nie są w
                          stanie mnie rozbudzić. Flaczejęęęęęęęęęęęęę.......................
                          • pawel.l Re: sobota do bani! 14.05.05, 21:00
                            Proponuje pomką od roweru pomachać by podnieść sobie cisnienie:))) A swoją
                            drogą tak permanentne żażywanie Gipsów moze mieć wyniszczajace skutki na system
                            nerwowy kobiety plci pieknej. Proponuje Celine sprzed 10 lat, jeszcze
                            francuską, liryczną i takze pełną ekspresji. To daje moc której nawet 20
                            polonistek nawiedzonych nie uczyni uszczerbku:)))
                            • dzo-asia Re: sobota do bani! 14.05.05, 21:11
                              ...jak zresztą wszystko, co francuskie. Szczególnie na noc zażywane. Dla
                              urozmaicenia jednak zafundowałabym sobie nieco ekspresji. Najlepiej expresowo!
                          • Gość: frywolna Re: sobota do bani! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.05, 21:06
                            No pytałam. Pewnie okna zamknięte. Izolacja. A chłop jakiś, zamiast spieszyć z
                            odsieczą, gada, że żeś okopana. No, chyba się zna na wojence, myślałam. No
                            marne te chłopy młode.
                            • dzo-asia Re: sobota do bani! 14.05.05, 21:13
                              Coś Ty! Byłam nie do odbicia! Tak strzeżona to ja nigdy, nawet przez
                              najzazdrośniejszego kochanka nie bywałam!
                              • pawel.l Re: sobota do bani! 14.05.05, 21:26
                                Toć kobiety rozkapryszone:))) Jam nie pospieszny by spieszyć z pomocą a nawet
                                odsieczą choć talenta posiadam w fechtunku szerokie:) Czasem chwila
                                wyczekiwania wiecej daje niż pośpiech...do Kielc, ten o 14,45. Wszak i dusza ma
                                swoje potrzeby, nie tylko ciało... Czas gwałtownych wybawień niewiast w
                                potrzebie dawno przeminął i to se ne vrati. Czas otworzyć oczęta, strzepnąć
                                fałdki na spódniczce i ruszyć ku wybawieniu niż trwać w bezruchu czekając na
                                zagubionego wybawce na łące pełnej róż...
    • pawel.l Cudownie... 15.05.05, 19:08
      Ani sobota nie była do bani ani niedziela nie jest taka. Po prostu cudowny
      weekend pełen ciepła, romantyzmu i szampanskiego nastroju. To właśnie wiosna
      Drodzy Panstwo:)))

      A teraz kto bedzie narzekał, ten dostanie w dziup...
      • Gość: frywolna Re: Cudownie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.05, 19:32
        Fakt, było piękności. Ale jutro robota, więc do... bani.
      • Gość: Rzóraf Re: Cudownie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.05, 19:49
        Sobota była wspaniała. Byłem na Piotrkowskiej i chodziłem od osady indiańskiej
        do osady indiańskiej. Słowem jednym: jak dla mnie wielka chała. Ale może mnie
        się tak tylko wydaje, gdyż bardzo nie lubię naszego Prezydenta. A na dźwięk
        Krop... dostaję gęsiej skórki.
        Dziś natomiast właśnie wróciłem z działki - sezon grill'owy otwarty już u mnie
        w pełni.
        Co prawda zamiast campari czy gorzkiej było tylko piwko ale w rodzinnym gronie
        więc znaczy się miło. Osobiście jestem jednak zwolennikiem whiski z colą lub
        martini z cytrynką - ostatecznie żubrówki z soczkiem jabłkowym lub łyczek ginu.
        Pawełku: nie bij, przetłumacz!
        • pawel.l Re: Cudownie... 15.05.05, 20:05
          Tłumacze jak tłumokom a oni swoje:)))
          Poniedziałek też bedzie sloneczny, praca przyjemna wiec o co qrde chodzi???
          Czy nie ma w tym kraju mlekiem i miodem... ludzi happy nastawionych?
          A ja tam chrzanie Kropka, wszelkie wigwamy oraz spedy, wole łono, przyrody
          takze, cisze i bezposredni kontakt...z naturą także:)))
    • evonka Re: u mnie nuda, a u Was? 15.05.05, 20:57
      nie wiem czemu mam wrażenie, ze nastąpiły jakieś zmiany na forum podczas mojej
      niebytności tutaj tygodniowej... gdzieś wywiało wszystkich, stąd nuda straszna
      nastała i niemrawość w ruchu wątków.....
      .....
      tak więc tu nuda, niestetym nuda i trzeba coś z tym zrobić....
      • pawel.l U nas NIE!!! 15.05.05, 21:21
        Jak mawia moja emerytowana sąsiadka:"Człowiek inteligentny nigdy się nie nudzi"
        czego Panstwu oraz sobie zycze:))) Wątki sa nieruchawe bo Dzo-anna swym ciałem
        pedagogicznym udziela się tam gdzie nie powinna, Rzóraf pewnie skubie sobie
        pierze na kuprze a reszta łączy się w pary i zaczyna gody, tudzież trele
        wiosenne. A trza bylo nie znikać tylko pilnować towarzystwa jak kwoka... A tak
        to po herbacie:)))
        • dzo-asia Re: U nas NIE!!! 15.05.05, 21:27
          Nie mam zwyczaju szastania swym ciałem nadto. Chyba, ze w sesji maturalnej.
          Dziś poniosło mnie gdzieś na Kurczaki! Znaczy się na koniec świata. Koniec
          świata z tymi maturami! Ja już nie wyrabiam! Odmóżdżona do cna....witam!
          • pawel.l Re: U nas NIE!!! 15.05.05, 21:33
            No tak, o wilku mowa a tu wilk zap... Trza bylo iść na pizze a nie na kurczaki,
            nie od dziś wiadomo czym sa one faszerowane. Zjadla takiego i odmóżdzona
            zostala w sposób konwencjonalny. Dobrze ze nie poleciała na wołowinke:)))
            Wołaj Evonka, wołaj, moze i reszta się zleci :)
            • Gość: frywolna Re: U nas NIE!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.05, 21:37
              Ale ze mnie intruzica. Wybaczcie. Spadam.
              • pawel.l Re: U nas NIE!!! 15.05.05, 21:41
                Nie zapomnij o spadochronie:)))
              • dzo-asia Re: U nas NIE!!! 15.05.05, 21:44
                Intruzica? Co Ty gadasz? Kurcze blade, nie spadaj!
    • Gość: Friend Re: u mnie nuda, a u Was? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.05.05, 17:30
      Jak mowila moja Babcia jak sie nudzisz to sie rozbierz i pilnuj ubrania!
      • pawel.l Re: u mnie nuda, a u Was? 16.05.05, 17:50
        Taaak, to daje do myślenia... To bardzo nowatorski pomysł... Pozdrowienia dla
        Babci oraz Wnusia...
      • Gość: Rzóraf Re: u mnie nuda, a u Was? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.05, 21:58
        A moja babcia mawiali: "Kto szuka nad wybór ten dostanie plewny wór."
    • Gość: frywolna Było do bani, będzie cudownie ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.05, 20:53
      Ale jutro, już jutro! Koniec 40 godzinnej trzydniówki. W pracy, rzecz jasna, w
      pracy. Nawet deszczyk nie wprowadzi mnie w zły nastrój. Czego i Wam życzę.
      • pawel.l Re: Było do bani, jest cudownie ! 17.05.05, 21:06
        No wreszcie ktoś w sposób frywolny dostrzegł piekno otaczajacego nas swiata...

        Frywolne gratulacje :)))
        • dzo-asia Re: Było do bani, jest cudownie ! 17.05.05, 21:20
          Deszczyk? Toż ciągła wilgoć uniemożliwiająca rozprzestrzenianie się po Łodzi. A
          słońce nadają dopiero na weekend. Co to mnie w niego znowu koszarują! Jasssnaa
          cholera!
          • Gość: SKN INWESTOR [...] IP: *.devs.futuro.pl 18.05.05, 09:47
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • Gość: frywolna Re: WAŻNE!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.05, 16:10
              Dziękuję. Już piję eliksir młodości i na poniedziałek będę akuratna. Ba, mogę
              nawet podzielić się doświadczeniem, jak zrobić karierę :))))
              • pawel.l Re: WAŻNE!!!!! 18.05.05, 18:13
                Co to, słup ogłoszeniowy że wieszaja sie na nim ogloszenia tak ponure jak
                reforma rolna za Bieruta?
                Co tam poniedziałek...przed nim jeszcze niedziela, dzien dla mnie wyjatkowy w
                skali roku, pogoda ma być super, towarzystwo nad wyraz urocze... no zyć nie
                umierać :)))
                Szykują sie duże zmiany nawet fundamentalne:))) Czy ktoś złapał kiedyś Pana B.
                za stopy??? Czy mozliwy jest marsz w tempie ekspresowym z samego dna po chmur
                szczyty???
                Ech...:)))
                • Gość: frywolna Re: WAŻNE!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.05, 18:16
                  To zalewasz fundamenty, czy stropy ? Robaka ??? :))))
                  • pawel.l Re: WAŻNE!!!!! 18.05.05, 19:14
                    :))) na drugie imie mam Zalewajka :)))
                    • Gość: Rzóraf Re: WAŻNE!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.05, 22:29
                      A ja na drugie mam Arkadiusz ;) hihihihhi
                      • Gość: frywolna Re: WAŻNE!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.05, 22:58
                        Ja też znam Margaretę Kluska :-)))))))))))
                        • Gość: Rzóraf Re: WAŻNE!!!!! IP: *.umed.lodz.pl 19.05.05, 08:07
                          Znaczy mamy wspólnych znajomych? ;-)))
                          • pawel.l Re:nieWAŻNE!!!!! 19.05.05, 10:00
                            No to ładnie:)odnalazł się Rzóraf Arkadiusz, Frywolna Zakonnica pojmana w jasyr
                            przez zboczonego Misia Uszatka a do tego wspólna Małgosia K. zrobona w trąbe
                            przez Jasia M.R.:)))
                            Ino patrzeć jak zlecą się dzieciaki by czytać nowe wieści z Zacholeckiego Lasu
                            tuż przed snem:)))
                            • Gość: frywolna Re:To im poopowiadajmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.05, 10:22
                              A nie mógł to być inny porywacz ? Ten staruszek z klapniętym uchem był do
                              niczeeego. Ale na szczęście odbiła mnie banda Kubusia P. Tam się dopiero
                              działo... Prosiak świntuszył, Królik w swoim tempie no i ten Osioł K. Był
                              niezły, ale mu ogon odpadł, a pinezka kłuła.


                              :)))))))))))))
                              • pawel.l Re:To im poopowiadajmy 19.05.05, 11:31
                                Taaa:))) Jeszcze do tego Spiąca Królewna przyodziana w jedynie bielizne i
                                siedmiu kurdupli działajacych zespół w zespół nad dreczeniem niewinnej
                                Śpioszki:))) Qrde a feministki i obroncy godności kobiety milczą...
                                A moze ona lubi takie ekscesy??? Świat się konczy jak mawiał dozorca
                                Popiołek:)))
                                I jak tu teraz nadobna kobieta ma czekać spokojnie na swego wybawce jesli moze
                                liczyć na bande Krasnala Świszczypały lub zezwierzeconą zgraje Puchasia
                                Kubusia??? A samotny Don Kichot moze sobie jedynie kręcić w pojedynke
                                wiatraczka...
                                • Gość: frywolna Re:To im poopowiadajmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.05, 19:20
                                  Naprawdę nie znacie więcej bajek? Ptaku Wielki, jeśli mogę zaprosić...

                                  Dzo_anno, pewnie znasz coś porywającego?
                                  • dzo-asia Re:To im poopowiadajmy 19.05.05, 22:07
                                    Jaasne, że znam. Przerabiałam już tę o Wielkim Ptaku, i tę o Matole, nawet o
                                    Małgosi zaczęłam. Ale z nudów sie pospałam. Z Jasiów natomiast najbardziej
                                    zakręcił mnie Dżony Łoker. Ten to dopiero mną zakręcił! I tak sobie myślę, że
                                    teraz, tak do snu, to chyba poczytałabym sobie taką o 40 rozbójnikach...albo o
                                    Janosiku, albo o Rumcajsie. Takim nieokrzesanym, przaśnym, z zarostem jak nie
                                    wiem co......
                                    • Gość: frywolna Re:To im poopowiadajmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.05, 22:35
                                    • Gość: frywolna Re:To im poopowiadajmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.05, 22:48
                                      No tak, widzę żeś przepracowana po uszy. Podobno katujecie 12 godzin bez
                                      czajników elektrycznych ? :))))

                                      Ten Ptak Wielki, to...Rzóraf. Uff, jak trudno to wymówić. Pewnie też zna fajną
                                      bajkę ? :)

                                      Co jest ? kampari, dżonyłoker ? Toć to najwyższa półka! Ja do niej nie sięgam.

                                      ;)
                                      • pawel.l Re:To im poopowiadajmy 20.05.05, 00:54
                                        No jeszcze by tego brakowalo by jedynego wybawce ludu ucieśnionego, pogromce
                                        szlachty panujacej oraz wszelkiej masci łupiezców rabujących prostego człeka ,
                                        robotnika jak i chłopa, wielebnego Jana Osika wtrącać w bajkopisarstwo:)))
                                        Wszak Jan Osik, protoplasta naszych dzielnie panujacych towarzyszy, posiada już
                                        pociąg oraz ulice swego imienia!!! Rece precz od niego, on wszak nieskalany
                                        oraz wierny swej wybrance Marynie...
                                        Hm, to się nadaje na nowy i całkiem dostojny wątek na tym szacownym forum.
                                        Postawmy w Łodzi pomnik bohaterskiemu obroncy ludu podhalanskiego. Kto jest za
                                        niech przycisnie shit, sorry, miało być shift...
                                      • dzo-asia za siedmioma górami..... 20.05.05, 01:07
                                        Po uszy, to fakt! Ale nie mysl, droga Kolezanko, ze testy z czytania ze
                                        zrozumieniem sa jedynymi testami absorbujacymi w okresie matur ciała
                                        pedagogiczne. A Dżony Łoker to taki jeden co ma wiatrak w tyłku. I oderwany od
                                        Małgosi niecnie, błąka się po całym świecie, aby dojść. Do Pacanowa. Ale jak
                                        tak szedł, to napotkał złą czarownicę, co to go w ropucha przemieniła. I
                                        nakazała się całować obficie, żeby szkaradną fizjonomię z siebie zrzucić. No i
                                        ten matoł spotkał taką jedną. Ale ona złą kobietą była (bo on nie miał
                                        szczęscia do kobiet, oj nie miał...) i po upojnie spędzonej nocy okazało się,
                                        ze nasz Dżony przepoczwarzył sie był w brzydkie kaczątko. Dreptał sobie bidulek
                                        tak kaczym chodem po oślej łączce, dreptał, az nie dorwała go Królowa Śniegu
                                        (zwana zimną suką)i chcąc ocieplić ich stosunki (!) wsadziła nieboraka do
                                        piekarnika. Aż z kaczki zrobił się zająć. Do tego cały w buraczkach. A piękna
                                        królewna (ale ta z innej już bajki) wpierniczyła go z lubieżna rozkoszą.
                                        Popijając rzecz jaasna campari!
                                        • dzo-asia Re: za siedmioma górami..... 20.05.05, 01:12
                                          Aha. Wbrew pozorom okazało się, że nie miała nawet zgagi! Po tym Dżonym, znaczy
                                          się, w kaczkę cudownie przepyszną przemienionym.
                                          • Gość: lidka Re: za siedmioma górami..... IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 20.05.05, 01:15
                                            Uchroniłaś królewnę od dolegliwości gastrycznych...masz zbyt dobre serce :)
                                            • dzo-asia Re: za siedmioma górami..... 20.05.05, 01:34
                                              Coś Ty! To nie ja ją ocaliłam! Bo ta królewna to to orócz tego, ze miała dobre
                                              serce, to była baaaaaaardzo żarłoczną królewną. I wpierniczała wszystko, co sie
                                              nadawało do konsumpcji! A jak była na głodzie, to pożerała nawet to, co sie nie
                                              nadawało. Raz to nawet, jak była wyjątkowo nienażarta, to wtrząchnęła z
                                              apetytem dzielnego wojaka szwejka. Ale ten to był tłustawy. I trochę się jej po
                                              nim bekało....
                                        • Gość: frywolna Re: za siedmioma górami..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 01:14
                                          :-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                          Pampersa też zmieniłam.
                                      • Gość: Rzóraf Re:To im poopowiadajmy IP: *.umed.lodz.pl 20.05.05, 08:32
                                        Ten Ptak Wielki, to...Rzóraf. Uff, jak trudno to wymówić. Pewnie też zna fajną
                                        bajkę ? :)

                                        A zna lecz brzydką hihhihihi:
                                        "Za górami, za lasami żył dawnymi bardzo laty król potężny i bogaty.
                                        Szczodrobliwy, dobrotliwy lecz niezmiernie rozżalony z racji córki..."
                                        Synów dwóch tam było nielada jakich, a ten trzeci choć głuptakiem okazał się
                                        nie byle jakim... hihihihi ;-)
                                        Znam tą bajkę na pamięć ale dawno nie miałem okazji mówić - może dlatego, że
                                        recytuje się ją przez 17 minut ;)
                            • Gość: frywolna Re:nieWAŻNE!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.05, 00:27
                              Uprzejmiem donoszę, że żyję. Po pracowitym piontku postało mi w głowie, że do
                              Was napiszę. Godzinę i pół temu nazad wysłałam neo-żółwia z nowiną.
                              Rozślimaczył się po drodze. I tak a^piać od nowa. Nie zdzierżyłam. Dosiadłam
                              konia / czterokopytnego rzecz jasna / i jestem. Cieszem sie bardzo, ale Wy już
                              pewnie śpicie.
                              • pawel.l Re:nieWAŻNE!!!!! 21.05.05, 00:59
                                Hi, hi, ja nie spie lecz czuwam by spać mógł ktoś niczym bratni żołnierz
                                radziecki na strazy obozu... socjalistycznego rzecz jasna:)))
                              • Gość: Róraf Re:nieWAŻNE!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.05, 07:34
                                A ja donoszę uprzejmie, że nie śpię już. Bedę sobie latał z kwiatka na kwiatek
                                szukająć Majeczki będąc pracowitym niczym pszczółka robotnica. Czasem jeno
                                pleżę i odpocznę jak wspomniany Gucio, a czasem podskocze świerszcza udajac.
                                Dużo dziś trawy mam do skoszenie ( nie kosiłem jeszcze w tym roku). Popatrzę
                                zatem co tam za inne bajkowe stwory się zadomowiły na działce. Może ujrzę
                                gnojarka.... a może królewnę piękną, miłą, delikatną, czułą... o wspaniałej
                                figurze i osobowości niczym Barbi.
                                Wielki Ptak z małym ptokiem ;-)))
                                • pawel.l Re:nieWAŻNE!!!!! 21.05.05, 10:57
                                  No nieżle, szacowny Rzóraf będzie dziś robił za trutnia:))) Zważywszy na pogodę
                                  bedzie ta trutniowatość usprawiedliwiona. Mój Drogi Bracie po małym ptoku, ja
                                  dzis ino swietuje maksymalnie wszak taki dzień zdarza się raz w roku u kazdego
                                  samczyka z "rozwiniętym" ogonkiem:))) Wiedz ze gdy bedziesz zalegał na trawsku
                                  własnokosiarko postrzyzonym ja chlapne sobie za Twe szacowne zdrowie trunkiem
                                  szwedzkiego pochodzenia. Prosze nie kojarzyć tego z potopem wszak ja trzymam
                                  umiar w kontaktach doustnych, zwłaszcza z napływowymi Szwedami (no co innego ze
                                  Szwedkami ale to temat na inne opowiadanie). Życze ostrego noza i uwazaj Waść
                                  na ptaki, zwłaszcza te zwisajace niczym nietoperek:)))
                                  • Gość: frywolna Re:nieWAŻNE!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.05, 16:10
                                    Pięknoptacy mili ! Oj milutko, milutko minie Wam dzionek. Pawełek będzie się
                                    szwednolił po zimnej wódeczce, WPtak chyżał wokół kwiatków / uważaj na Maję,
                                    nie zetnij jej czułków, zimną laleczkę możesz natomiast kosiarką, no wiesz.../.
                                    Ja dzisiaj , natomiast, robię za kwoczkę i kurę... domową. Przeganiam kurczęta
                                    od kompa i spozieram na nowe wieści.

                                    ;-)
                                    • Gość: frywolna Re:Bardzo ważne, bo spadamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.05, 23:02
                                      na dół strony. Samam pozostała na placu boju. Boyu - Żeleński pomóż !!

                                      NO i nie uwierzycie!!! Kiedym tak szukała czegoś adekwatnego , frywolnego, w
                                      spisie treści ujrzałam: Kokotka Krakowska 1911-1913. Adekwatne? Yes!!
                                      To cytuję:

                                      Ach, cudne miasto, człek chodzi i chodzi:
                                      To calkiem co innego niz u nas w Lodzi.
                                      ...
                                      ...
                                      Tlumaczylem wlasnie rudej Mance,
                                      Ze tu rodzimej kultury sa szance.
                                      O, moje ty miasto kochane,
                                      W tobie jestem i zostane!

                                      Slowka Tadeusz Zelenski Boy , wyd.Zaklad Narodowy Ossolinskich 1988r

                                      Sama nie wierze. I bardzo zaluje, ze mi klawisze wysiadly, bo byloby bardziej
                                      pieknosciowo.




                                      Wasza f.
    • ilona85 u mnie zupa, a u Was? 20.05.05, 08:36
      Drugie?
      • cassani u mnie kluski 20.05.05, 09:14
        • ilona85 klusownik!!! 20.05.05, 09:15
          Poluje na kluski!
          • pawel.l Bajanie:))) 20.05.05, 09:40
            No zebym to ja czytał tak urocze bajki po a nie przed snem?
            Ale cos mi się wydaje ze ta zarłoczna królewna to smoczycą wawlicą była ino
            żonom tego zielonego gada co na Wawelu się rozsiadł. Jak podaje szewc Dratwa
            skubana rodzinka zielona żarła i żarła aż zdechła. Pierwsza padła smoczyca a
            jej luba gadzina wpierniczyła na stypie łowieczke i poszła się upić z żalu po
            stracie ukochanej. A że sklepy były już pozamykane a o nocnych wtedy nikt nie
            marzył to skubaniec podłączył sie do wody z Wisły która to po spożyciu jej pod
            postacią niegotowanej, daje też niezły power niczym Dżony z pierwszego
            tłoczenia... No i watroba siadła a i poziom promili okazał się zabójczy nawet
            dla tak wytrawnego i zaprawionego w bojach smakosza.
            A wszelkie przekłamania jakoby bidulek pękł są stanowczo przesadzone i uzywane
            przez wszelkiej masci politykierów w ich niecnych kampaniach wyborczych
            sponsorowanych przez podwawelskich restauratorów.
            Ech...moze lepiej jak sie udam na śniadanie?
            • ilona85 bajkę chcesz? 20.05.05, 09:41
              to masz tu

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=4279584&a=24157540
              • pawel.l Re: bajkę chcesz? 20.05.05, 10:12
                Dziekuję Wacpanno za bajanie poranne:))) Niestety moja glowica wyposażona przez
                nature w twardy dysk siadła... Czuje ze nic nie czuje, oczy wypadły nie
                chronione przez okulary, pojawił się skądinąd dziwny zapach spalenizny, mam
                niewielkie problemy z koordynacją ruchową a do tego suchość w gardle pcha mnie
                po radę do Gozdzikowej:)))
                A czy nie lepiej byłoby zostawić tę literature wartą Pulitzera na godziny
                wieczorne? Ile to kłopotow zapracowanemu ludowi by oszczędziło:)))
          • dzo-asia Re: klusownik!!! 20.05.05, 17:56
            A u mnie ogórkowa, chrupiący kurczak i surówa z młodej kapustki. A na deser
            Latynos, w całkiem dobrym stanie. I nawet "Bambolero" śpiewa. Po latynoskiemu.
            Bez kluchy w gardzieli.
            • pawel.l Re: klusownik!!! 21.05.05, 01:04
              No prosze, Dzo-anna bamboleruje sobie czychajac na Enrique lub innego Fernando,
              latina macho degustato... Zawsze to lepsze od gapienia sie w ekran ze szlugiem
              w ustach i lamką Campari w dłoni:)))
              • dzo-asia mam głupawkę! 21.05.05, 23:36
                No to żem wyrobiła dzis 100% normy! Sprawdziłam 20 prac, co uczyniło mi 160 zł.
                A na dodatek zdążyłam się jeszcze uchlać! Nie była to wprawdzie knajpa
                latynoska, ale Bagdad, a men tyłkiem niestety uroczo nie machał, ale pobudzał
                bardzo skutecznie me miejsca na pobudzanie uczulone. Odkryłam nowego drinka.
                Nazywa się.....Cholera, pijanam troszkę.......kajpinia czy coś. Rozgniecione
                limonki, porzeczkowa finlandia i woda mineralna. I koniecznie duuuuuużo lodu.
                To było chlanie ekonomiczne- wystarczyły 2 driny do głupawki total! Właśnie
                przylazłam. I z chwiejnym ozorem....WITAM !
                • Gość: frywolna Re: mam głupawkę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.05, 23:47
                  Witaj ciezko-sobotnio zapracowany czleku! Kto to slyszal, co by pracowac w
                  likend jakie mi tu glupoty wychodza przez wysiadniecie klawiatury!

                  Ptaki odlecialy, jakies kwiatki i inne Szwedki, mysle, ze czytalas.

                  To chyba ostatnia robocza sobota?
                  • dzo-asia Re: mam głupawkę! 22.05.05, 00:04
                    Jassne, żem czytała! I z całym aurorytarnym autorytetem egzaminatora, Okręgową
                    Komisją Egzaminacyjną mi nadanym stwierdzam, że że to, com na tym wątku
                    przeczytała, niesie z sobą więcej głębi niż najmądrzejsza matura dzis przeze
                    mnie z hukiem oceniona! Matko, jak mi dziś hucznie! Olewam wszystko! Od
                    przyszłego weekendu żyję! W tygodniu świętuję, urodzinowo- imieninowo! Musze
                    troche wódki dokupić.....
                    • Gość: frywolna Re: mam głupawkę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.05, 00:20
                      Rozumiem, ze wartosc 1,5 paczki tytoniu nie powoduje w Tobie podniesienia oceny
                      1 maturzysty? I tylko 20 prac? To musialy byc sprawdzone solidnie!.
                      Czytalam jakies wynurzenia anglistki chyba, ze nie nadaza. Chyle wiec czolo,
                      dzisiaj kurzo-kwocze i zycze latynoskich snow ! F.
                      • Gość: Rzóraf Re: mam głupawkę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.05, 00:39
                        Ptki nie odleciały - toz to nie zima jeszcze ;-)))
                        Popatrują w kalendarz i widzą, iż jutro 23 --> wszystkiego najlepszego,
                        spełnienia najskrytrzych marzeń, zadowolenia z życia prywatnego jak również
                        tego na niwie zawodowej oraz aby na to wszystko starzyło czasu, sił, poeniędzy
                        i oczywicie zdrowia!!!
                        Dzo-asia - również wszystkiego najlepszego!
                        • greg-61 Re: mam głupawkę! 22.05.05, 00:44
                          Również - tzn., iż gdybym w tgodniu nie miał czasu ;-)
                        • Gość: frywolna Re: Zuraw, opamietaj sie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.05, 00:51
                          Ktorej to Iwonce skladasz zyczenia 23 ? Aaa, chyba, ze evonce, albo tak na
                          wszelki wypad?

                          Jakie Dzo-asia rowniez ??!! Toc ona swietuje 24 ? Chyba, ze moj kalendarz jest
                          dzisiaj trzezwy.


                          I taka sama F.
                          • greg-61 Re: Zuraw, opamietaj sie 22.05.05, 01:00
                            No tak - kwiatków siem nawąchał
                            przedziwnych Majów naoglądał
                            w trawę co chwila sopglądał
                            i głupstw (ponownie) nawyciągał
                            • Gość: frywolna Re: Zuraw, opamietaj sie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.05, 01:57
                              Co Ty greg-61? Grogu sie napiles ?
                              Tez, jak WPtak Maje ogladnoles ?



                              P.s. Ja chyba uloze slownik ?*=)(/&%¤#"!·_:;Wyrazow zmienionych przez Klawiature
                              • Gość: Rzóraf Re: Zuraw, opamietaj sie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.05, 09:08
                                Nie grogu ale już się jakoś tak nauczyłem sączyć drinczka w sobotę kiedy
                                wszyscy śpią, a ja mam wszystko (prawie) zrobione.
                                Zazwyczaj jeżdżę w tygodniu i nie mogę. Sutno, że samemu ;-(
                                Tak maje obserwowałem dokładnie - szczególnie w momencie robienia siusu: ciut
                                mi jedynie szkła binokli zachlapała ;-)
                                PS.
                                Nie układaj słownika: naciśńij prawy Alt i lewy Shift.


                                • Gość: frywolna Re: Zuraw, opamietaj sie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.05, 11:06
                                  Uczyć chcesz mnie, miły Ptaku, palcówki? To mam opanowane!
                                  Wysiadło wszystko, również Z i Y zamieniły się. W połowie Boya w dodatku, ale
                                  już jest dobrze.


                                  A tym bzem tom sama się nakręciła, że hej ;)
                                  • Gość: Rzóraf Re: Zuraw, opamietaj sie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.05, 11:59
                                    Nie uczyć miła koleżanko: chciałem jedynie pokazać, iz można inaczej.
                                    Nie każda palcówka jednakowego poziomu ;-)
                                    A że masz wiadomości to nie wątpię. Teoria zatem doskonała - jeno z praktyką
                                    coś nie tak ;)
                                    Służyłem pomocą .... i nadal jestem ;-)))
        • Gość: frywolna Re: u mnie kluski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.05, 01:06
          Mam cala miske... bzu. Kurczak mi przyniosl i mowi- Mamo masz kwiatki.
          Pachnialy, jak nie wiem, ale krotkie byly. Wyladowaly w misce z woda.
          Znam przepis na bez w ciescie nalesnikowym, ale one tak pachna...
          -Jutro ci przyniose sto dlugich galazek.
          I tu mial byc usmiech komputerowy, ale klawisze..
          • greg-61 Re: u mnie kluski 22.05.05, 01:52
            bez w cieście? poprosze kawałek.
            uwielbiam ciasto jak.... powiedzmy kawę hihihhii
            znaczy kawę również ;-)
            • greg-61 Re: u mnie kluski 22.05.05, 01:55
              A to ciasto pachnie bzem?
              Jezuuuu ale mnie nakręciłąś...
              WPtak a głupi jak malutki - hihihhihih
              • Gość: frywolna Re: u mnie kluski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.05, 02:07
                No coz. Dobre z dobrym jest zawsze... wysmienite!
                Sproboj platki kwiatow- slodkie?
                Obtocz w ciescie nalesnikowym i... pycha!
                • Gość: Rzóraf Re: u mnie kluski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.05, 08:44
                  Za ten przepis poprawię Ci klawiaturę.
                  Uuuuuu - ale głowa boli......
                  Jeżeli m.in. nie masz polskich liter typu ł, ó, ć, ń to naciśnij Skarbie lewy
                  Alt i prawy Shift(jenocześnie, raz).
                  I co już dobrze? Hihihihi - takie niby nic, a jak cieszy.
                  A bzu to ja dziś nie będę próbował... i tak mnie mdli ;-)))
                  Odmeldowałem sie jeno w ten niedzielny poranek!
                  • pawel.l odcisk pilota na twarzy:))) 22.05.05, 13:46
                    Ledwie się wyskrobałem po zaleganiu porannym a tu tak duzo czytania. Lece po
                    łebkach bo rozum jeszcze spi:))) Widze ze wiekszość dorodnej młodziezy swietuje
                    w te pięęękne majowe dni. Dostalem w prezencie reflektor od motocykla więc
                    dzisiejszy dzień spedze ciutke refleksyjnie wszak... oczywiscie w towarzystwie
                    smukłych i zgrabnych... butelczynek zupy chmielowej co lekarstwem jest
                    najlepszym na me dolegliwości:))) Ale nic to, dziś świętuje w sposob
                    dystyngowany, trza się czasem dostosowac przykładnie do nowej cyferki:))) A Dzo-
                    annie i innym niewiastom świetujacym wkrótce.... nie marzeń o latynoskich
                    tyłkach ale realnych doznań, także tych namacalnych życze...
                    • Gość: Rzóraf Re: odcisk pilota na twarzy:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.05, 15:38
                      Ooo to i Ty Pawle swiętowałeś jubileusz? Ja swój 7 maja "przetrwałem."
                      Życzę Ci więc prócz dobrej klasy maszyny dwukołowej jeszcze coś na 4 kółkach.
                      Klasy oczywiście wyższej niż Matiz ;-)- nie patrz tu zbyt na rocznik!
                      • pawel.l Re: odcisk pilota na twarzy:))) 22.05.05, 16:11
                        Skubany Rzórafiu Wodoszczelny:))) Żem zamroczony jeszcze to puszcze Twe urocze
                        zyczenia mimochodem czterokołowym:))) Teraz to ja mam ból głowy absolutny, czy
                        unieść się egoizmem faceta (samca) samotnego (teoretycznie)jak kołek w polu,
                        czy myśląc perspektywicznie (cholera wie czy się ziści ale jest to dosyć
                        prawdopodobne) o kombi dla trzech uroczych dam na dokładke???
                        Dziś naprawde nic nie wymysle. Merdam więc Ci ogonkiem mym Pawim w podzięce...
    • Gość: frywolna Będę smęcić niestety, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.05, 20:20
      kto w dobrym nastroju, niech nie czyta :(
      Oj życie, życie w realu, ale nie w Madrycie :)
      Tu proszę: prezenty / 100 lat! / i trzy Szwedki,
      Maje i Barbi laleczki. Sorki, ale te częstochowskie rymy to niechcący.
      U mnie się skopało, tzn. u pierworodnego. Kto ciekaw, niech znajdzie-
      chlapnęłam kiedyś będąc zachlapana.
      I jeszcze facet. I oczywiście początek 40 godzinnej roboczej trzydniówki.
      No nie!!!!!!!!!!!!

      Czego Wam nie życzę. Gorąco pozdrawiam. Idę sobie w świat ;-)
      • pawel.l Re: Będę smęcić niestety, 22.05.05, 20:43
        Niestety przeczytałem nie patrząc na przestrogi... I krew mnie zalała z
        nienacka. Qrde...rzekłem macią poprawiając. Ja Ci chorero pójde sobie!!! Za
        łapsko przytrzymam w dupsko szczele. A wziąść się za siebie!!! Facet jak gamoń
        to w trabe go i laczkiem poprawić, wymienić na nowszy model:))) Na prace nie
        narzekaj bo ja w 5 dni wyrobilem 67 godzin i nie grymasze tylko znalazlem prace
        ktora jest moim marzeniem. O pierworodnego tylko dbaj, nic wiecej nie mozesz.
        Uszy do góry, pierś do przodu i wracaj tu w te pędy, nawet frywolnie :)))
        • dzo-asia Re: Będę smęcić niestety, 22.05.05, 21:19
          Frywolna, a co bys powiedziała na piwo?
          • Gość: frywolna Popłakałam się ze śmiechu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.05, 21:45
            Cholera, wróciłam, bo jak dojrzałam wszystkich, to nieee, jakbym mogła.
            Dzięki za zaproszenie, ale:
            1. Przed dniem roboczym nie wolno, bo..., no nie wolno
            2. Piwko dobrym jest, ale nie ten klimat i nie chcę być utyta
            Ale wiesz, ten koktajl, mhm, pomlaskałam sobie i ślinka naszła. Ale też nie,
            bo : patrz p.1

            Pawle, jak pan mógł, no jak pan mógł! Nakrzyczał / fakt, że po ojcowsku /
            i pochwalił się, że ma robotę marzenie! Na mój dół! Dzięki za rady, już łapię
            laćka. :)

            Ptaku ! Ja sobie wypraszam, coby się naigrywać z mojej wiedzy informatycznej
            / a ten serwer to gdzie jest? /. Ale te rymy i rytmy... To mi się zrobiło miło!

            Do miłego !!!!
            • Gość: Rzóraf Re: Popłakałam się ze śmiechu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.05, 21:55
              Jaki serwer??? Nasz?
              Wychyl się przez okno to Ci powiem!
              Ale uważaj, bo maz przy samochodzie stoi.
              Może lepiej wejdź to przy kawce pogadamy i drinkiem poprawimy.
            • dzo-asia Re: Popłakałam się ze śmiechu 22.05.05, 23:26
              No i tak się porobiło,
              że mózg mój w końcu mi spieprzyło
              niedzielne siedzenie na maturach
              i czytanie o tych bzdurach
              co to młodziez wypisała
              a mnie czytać nakazała!
              Bo czytanie ze zrozumieniem
              jest nudnawym dość pieprzeniem
              i czytanie rozumne przez pół niedzieli
              zrobiło, że we łbie mi sie pierdzieli
              i myśli swoich wyrazić nie umię
              tak, by zrozumieć me myśli rozumnie.
              Bo ja myślałam w swej głupawce,
              że piwo (na ból od chłopów) jest tym właśnie,
              co w kolorze bursztynu swym chłodem przyjemnym
              żałość na chłopów Ci uprzyjemni.
              Lecz łamać zasad Forum nie chciałam
              i do ogródka nie wyciągałam.
              Tym bardziej, że piwo to niestety
              napój dla chłopa, nie dla kobiety!
              • pawel.l Re: Popłakałam się ze śmiechu 23.05.05, 08:24
                No za tymi kobitkami to się zupelnie nie nadąży!!! Ciungle narzekają na tych
                chłopów:)) A zająć się lepiej Drogie Panie kobitkami, na cholere chłop wszak
                kobitka jest ładniejsza, milsza w dotyku i obejściu, podobno mundrzejsza, ma
                ciekawsze wnetrze, jest wierniejsza, zachowuje się kulturalnie a do tego...
                echhhh...ja tam wole zdecydowanie kobitki niż chłopow i nie narzekam, czego i
                uroczym Paniom życze :)))
                • Gość: frywolna Oj , namieszałam troszku. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.05, 16:59
                  A właściwie moja klawiatura:) Pytałam o Sevres. Gdzie ono jest ? Teraz już
                  wiem, że pod Paryżem :))))
                  Baaardzo Cię przepraszam, Chórafiu.
                  Ale, ale, co ja słyszę. Ty masz męża i samochód na dokładkę.
                  A tu jeszcze Pawel donosi, że lepiej zająć się kobitkami. Zdezorientowania
                  dostałam.
                  Toś Ty płeć piękna jest???
                  Albo myśli jakoweś nieuczesane, tudzież kosmate postały Ci pod szaro-siwym
                  upierzeniem , które zdobi Twój łebek?
                  ,)
                  • Gość: Rzóraf Re: Oj , namieszałam troszku. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.05, 23:13
                    Tak powstało małe zamieszanie:
                    serwer trafiłaś - mozliwe, że pod Paryżem ;-)
                    chodziło mi, że też masz neostradę.
                    Meża nie mam (ja płeć paskudna), ale dokładka nawet niczego sobie!
                    Widziałem przez okno jak sąsiadka klikała i zażartowałem sobie, ze to Ty, a to
                    jej mąz stał na dole pod tarasem przy samochodzie. Ale to był żart, bo zarówno
                    możemy sobie przez okno w oczka patrzeć jak i byc na przeciwnych końcach miasta
                    podłaczeni do TPSA.
                    Odnośnie zajmowania się kobitkami: hmm... ja lubię obie "pcie" ;-)
                    Myśli kosmate? A co to przeszkadza myśleć?
                    Pod łebkiem natomiast me umaszczenie ciemne. Na nim również - choć jeden łysy
                    hihihhi
                    • Gość: frywolna Re: Oj , namieszałam troszku. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 14:24
                      Kilka razy :uff!.
                      Najważniejszy, że Ty, to nie mój sąsiad, bo nie chciałabym trafić na kogoś,
                      kogo nie lubię. Ty masz pewność, że to nie twoja sąsiadka, bo pewnie
                      zareagowałaby inaczej. 100, nno może 98 proc., Ze to drugi koniec miasta,
                      ale ... dość tej zabawy w detektywów, bo nas stąd wyproszą.

                      Ps. Ten Paryż miał być zamiast bzu... :)





























                      • fry.wolna Zalegalizowałam się, 24.05.05, 22:33
                        coby nikt nie trafił po śladach. Ki diabeł mnie tu przygnał? :)
                        Jaki ten świat mały!!!

                        Ale, ale. Mili moi, a z czego ja teraz będę płakać? Nie zrażajcie się naszą
                        ziomkową :) wymianą zdań. Koniecznym było ustalenie paru szczegółów.

                        Dzo-asia, mogłabyś mi dać namiar na kilka knajp w łodzi, gdzie można palić
                        fajki? Chcę się spotkać z kumpelką, ale tam, gdzie nie wisi zakaz palenia.
                        Przeżyłam już raz takie spotkanie, w Horteksie, gdy co trochę zostawiałam ją
                        przy stoliku samą....

                        Jak minął świąteczny dzień?
              • Gość: frywolna Zyczenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.05, 17:10
                Dzo-asiu. Imieniny o których wspomniałaś pewnie jutro są? Nie będąc pierwszą,
                ale nie chcąc być też ostatnią :)pozwól miła nieznajoma, że powinszuję:
                100 lat w takiej kondycji, jak widzimy. Humoru ani ciut mniej.
                Słodkiego realu, pieprznego netu. No i bardziej rozumnej młodzieży, co
                utrapieniem Twym jest. Wszystkiego dobrego. F
      • Gość: Rzóraf Re: Będę smęcić niestety, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.05, 21:17
        Za prezenty spóźnione - dziękuję.
        Serdecznie w wdzięczności przydyguję.
        Jeżeli wybierać można to śpieszę zabrać Maje, Barbi i laleczki
        wszystkie chowam dokładnie do swej przepastnej teczki.
        Będe dbał o nie czule
        i czekał na następną ture.
        O pierworodnego trzeba dbać
        i to zawsze kur.. jego mać!
        Pozostać Ci tu jednak radzę
        bo w świecie nic nie poradzę.
        Nawet klawiatury przywrócić sprawności
        nie da się bez wspólnej jedności!
        Pozostań wiec tu kochana:
        padamy wszyscy na kolana.
        Bez Twej świetności dużej
        nie da się żartować dłużej.
        • greg-61 Re: Będę smęcić niestety, 26.05.05, 10:43
          Oooo, a cóż to sie stało? Kilka dni mi wypadło z ... ale, ale - czemu tu tak
          cicho? Życzenia złożone, prezenty odebrane i ... co??? Cisza jak makiem zasiał!
          Jaka przyczyna? Cóz się stało?
          • fry.wolna Re: Będę smęcić niestety, 26.05.05, 10:54
            Pewnie mieli nas dość. Ale poszukaj na innych wątkach, nocnych ,)
            • greg-61 Re: Będę smęcić niestety, 26.05.05, 10:56
              Pewnie masz rację ;-) Jakich wątkach? Gdzie?
            • fry.wolna Re: Będę smęcić niestety, 26.05.05, 11:03
              1. ortodoncja
              2. coś by się napisało..
              3. czy w boze ciało galeria otwarta jest
              Jak Ci się podobają ?
              • greg-61 Re: Będę smęcić niestety, 26.05.05, 11:09
                Hmm... tematy jak tematy,
                ale smak nie ten ;-)))
                • fry.wolna Re: Będę smęcić niestety, 26.05.05, 11:13
                  No tak. Pieprzu brakuje. Ale trzeba było siedzieć w nocy, a nie teraz, kiedy
                  wszyscy na treżwości są :)
              • pawel.l Re: Będę smęcić niestety, 26.05.05, 11:11
                A ze się tak zapytam to kto to jest Ci wszyscy co ich zniknęło? Pytacie
                frywolnie Gregu o Rzórafia ewentualnie o Dzo-anne?
                Gregu miłosierny, Rzóraf jako ptaszysko ciepłolubne, zapewne wystawił swój
                kuper do słonca, dziobem gmera w trawsku i po same jaja brodzi w wodzie
                stojącej:)))
                A Dzo-asia, cóż, za tą kobietą nigdy się nie trafi, albo bezceremonialnie
                stawia laski młodym osobnikom albo upija się czym popadnie nie gardząc nawet
                flakonikiem Channej nr 5 :)))
                • greg-61 Re: Będę smęcić niestety, 26.05.05, 11:17
                  Pytałem się bom zdziwiony cisza tutejszą!
                  A Rzóraf'ia nie szukam, gdyz sam nim jestem ;) hiihhihi
                  • fry.wolna Też się zalegalizował 26.05.05, 11:22
                    Ale tak trochę..mhm..małożurawiowo
                    Widzisz Pawle, co się robi???
                    A Dzo-annę spotkałam w nocy. Pytała, czy idę sypać kwieciem.
                    Pewnie sama poszła, ot.
                    • pawel.l Re: Też się zalegalizował 26.05.05, 11:30
                      No pewnie ze polazła, jak się takie rzeczy wyprawia na codzień to od czasu do
                      czasu trza się samemu procesować, kwieciem zarzucić, pochylić głowe, strzepnąć
                      sobie z peta popiołek, pomodlić się za bliznich w potrzebie, naobiecywać
                      poprawe a w poniedziałek znów do dzieła, nowe laski na belfrowym pulpicie a
                      wieczorem opilstwo kontrolowane z domieszką narzekania na chłopów:))) Hi, hi,
                      uwielbiam takie kobitki:)))
                      Rzóraf, weż Ty mnie nie denerwuj bo jam gramotny a tego Matiza to sam se weż ,
                      już go nie kce :)))
                      • dzo-asia oświadczenie 27.05.05, 00:01
                        Trochę się zawieruszyłam, to fakt. Ale widzę, ze frywolna, niczym Tajemniczy
                        Don Pedro, śledzi mój każdy ruch. Mam nadzieję, że tylko na forum.... Za
                        życzenia oczywiści dziękuję jak nie wiem co, virtualnie wydaję cukierki wódką
                        napełnione i oświadczam pisemnie co następuje:
                        1. Nieobecność moja na wątku spowodowana była brakiem czucia. Szczególnie nudy.
                        2. Procesowania się nie mam w zwyczaju. Choć czasem dłużników chętnie ścigam.
                        Najlepiej kozą nostrą.
                        3. Rzucania fajek zaniechałam. Bo uznałam, że powinnam jednak mieć jakiś
                        defekt. Żeby sie uwiarygodnić.
                        4. Od kiedym przestała przestawać z takim jednym pijakiem, wieczory spędzam
                        beznałogowo. Co wcale nie znaczy, ze bezgrzesznie.
                        5. Poprawiać się nie mam zamiaru.
                        • huann Re: oświadczenie 27.05.05, 00:04
                          dzo-asia napisała:

                          > 2. Procesowania się nie mam w zwyczaju. Choć czasem dłużników chętnie ścigam.
                          > Najlepiej kozą nostrą.


                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10322&w=11584342&a=24348306

                          ichacha! :)))
                        • pawel.l Re: oświadczenie 27.05.05, 08:02
                          Droga Dzo-anno! Jezzdem po prostu wzruszony, łzy płyną mi po policzkach,
                          kolanka drżą a kuperek chodzi na boki:))) Twe oswiadczyny są niczym zimny okład
                          na mą rozpaloną głowe... Dość już nadobnej Dzo-asi siedzącej grzecznie za
                          biurkiem i trzepotającej rzęsami na młodzież chłonącą wiedze niczym Baltazar
                          Gąbka. Wreszcie nadeszła pora na Telesfora by z włosem rozwianym, szlugiem w
                          ustach, rozpustnym spojrzeniem oraz myślami owłosionymi ustanowiła Pani nowy
                          standard kobiecy typu Matka Sharon... czego Pani a takze w sposób nadwyraz
                          lubieżny sobie życze:)))
                        • fry.wolna Re: oświadczenie 27.05.05, 09:03
                          dzo-asia napisała:

                          > Trochę się zawieruszyłam, to fakt. Ale widzę, ze frywolna, niczym Tajemniczy
                          > Don Pedro, śledzi mój każdy ruch. Mam nadzieję, że tylko na forum....

                          No jasssne, że tylko na forum. Jak czytam takie poważne wątki, robi mi się
                          źle. Zwłaszcza po czytaniu gazet - kronik ktyminalnych. Szukam więc ... postów
                          Dzo-anny niczym dobrego filmu komediowego i się chacham :)))))))))
                          Wkurzamy naszym gadaniem co niektórych, głównie cudzoziemców ,) ale niech SE
                          gadają. Ot!!!
                          Dzo-anny / komedii/ i się relaksuję
                          • fry.wolna Re: oświadczenie 27.05.05, 09:06
                            fry.wolna napisała:


                            > Dzo-anny / komedii/ i się relaksuję

                            No sorry, to ostały kawałek skreślonej wypowiedzi w brudnopisie :))))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka