IP: *.toya.net.pl 15.05.05, 18:45
Chciałbym pozanać opinię forumowiczów na temat tego lo. Barzdzo mało można o
nim tu przeczytać. Z góry dzięki.
Obserwuj wątek
    • Gość: bolas Re: XXXII LO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.05, 10:23
      konczyłem XXXII LO w 2000 roku - bardzo fajna szkoła - rewelacyjne zaplecze
      sportowe - dwie wielkie sale, basen i kupa innych dupereli - słynny kat od
      fizyki :D - kadra nauczycielska spoko - bedziesz pamietac ich dokonca zycia.
      Naprawde fajnie było. Przy okazji dobre miejsce - obok piekny las do ktorego
      zawsze mozna sie zerwac np. z matematyki. Co do ksztalcenia - to sporo zawsze u
      nas bylo profili edukacji - klasy profilowane (nie jestem na biezaco). Do tego
      jest wymiana studentow z szkola z nieiemc
      • Gość: Michał M. Re: XXXII LO IP: 80.51.227.* 16.05.05, 23:15
        Gość portalu: bolas napisał(a):

        > słynny kat od fizyki :D

        ... czyli Pan Profesor Cezary Opłatowski. Nie uczyłem się w XXXII, ale znam
        człowieka jeszcze z czasów nauki w S.P. 198, a potem miałem u niego praktyki
        studenckie.

        2 metry wzrostu, wymagający, budzący grozę, ale sprawiedliwy. Fizyki nauczy
        tak, że na każdej uczelni w Galaktyce absolwent XXXII da sobie radę. Jeśli
        komuś zależy na fizyce, polecam tę szkołę!
        • Gość: bolas Re: XXXII LO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.05, 00:56
          hehehe nie żadem Pan Profesor tylko mgr. Cezary Opłatowski - tak fizyka z nim
          przez 4 lata w klasie mat-fiz to było piekło ... gała, gała gała ... co semstr
          zaliczanie na ostatniej szanse na dwójkę itp itd ... poszedlem na PŁ i fizykę
          przeleciałem na luzie ...
          • Gość: Michał M. Re: XXXII LO IP: 80.51.227.* 17.05.05, 09:14
            W liceum do wszystkich nauczycieli mówi się "panie/pani profesor", dlatego tak
            napisałem. Wiem, że jest magistrem (jak w "Zmiennikach": "Mój mąż jest jedynie
            magistrem" ;-)

            W szkole podstawowej przezywaliśmy pana od fizyki... "Milimetr".
          • uerbe Bolas od trialu? [n/t] 17.05.05, 10:00
    • Gość: czarna Re: XXXII LO IP: *.toya.net.pl 16.05.05, 19:31
      hej
      uczyłam się tam dawno temu.
      uczniem być w tej szkole to raj - i nie ironizuję
      nauczyciele wymagają, ale w innych sprawach mogą ci naskoczyć.
      polecam
      pozdro
    • Gość: M. Re: XXXII LO IP: *.toya.net.pl 14.06.18, 21:23
      Mam nieco inne doswiadczenia z ta szkola. Atmosfera jest niezbyt przyjemna. Jako klasa hiszpanska dostalismy naprawde dobrych nauczycieli i stawali na glowie, zeby kazdy zdal mature. Niestety w tej szkole wszystko robi sie dla wynikow i statystyk. Uczen jest nikim dopoki czegos nie osiagnie. Wszelkie inicjatywy z naszej strony spotykaly sie z brakiem zrozumienia i pomocy (proby teatru byly np na korytarzu, bo w auli przeznaczonej do tego celu odbywal sie wf). Jesli juz uczniowie cos osiagali, to tylko wlasnymi silami, a ich osiagniecia byly wyspiewywane jako sukces szkoly. Zarzadzanie liceum tez pozostawia wiele do zyczenia. Szkola ciagnela pieniadze na wszystko. Oprocz 10zl/mies/os na ksero, zbieralismy osobne skladki na testy u niektorych nauczycieli. W klasie maturalnej przez pol roku nauczycielka chemii byla na zwolnieniu, a zastepstwa polegaly na pisaniu kartkowek z niepotrzebnych glupot. Nauczyciel od matematyki zmienial mi sie 4 razy, a klasa, ktora zdawala matematyke rozszerzona na maturze, nie miala lekcji tego przedmiotu w ostatniej klasie wcale (zastepstwa byly z nauczycielami od innych przedmiotow). Mysle, ze ta szkola przyczynila sie do wielu zbyt niskich wynikow na maturze. U mnie pozostawila niesmak i poczucie zmarnowanych lat. Nie znam nikogo, kto po spedzeniu w tej szkole 3 (a nawet 4 w klasie hiszpanskiej) lat, mial o niej pozytywna opinie. Do dzis unikam jak ognia tamtych rejonow, a jedyne cieple wspomnienia pozostawilo kilku nauczycieli. Nic wiecej nie laczy mnie z tym miejscem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka