Gość: Witek
IP: *.toya.net.pl
20.05.05, 07:58
"Rz": Radiem Łódź rządzą politycy
"Rzeczpospolita": Od kilku lat publicznym Radiem Łódź rządzą politycy i ich
nominaci - pisze dziennik i informuje, że związki zawodowe właśnie
powiedziały temu: dość!
Łódzcy radiowcy do dziś pamiętają zachowanie szefów w dniach żałoby po
śmierci papieża. - Dyrektor programowy upierał się, by emitować reklamy i
dżingle promocyjne. Ustąpił dopiero, gdy realizatorzy zażądali polecenia na
piśmie - wspominają.
Od czterech i pół roku prezesem Radia Łódź jest Krzysztof Jędrzejczak z SLD.
Jego protektorami byli były szef SLD w łódzkiem, pos. Andrzej Pęczak, doradca
premiera Millera - Jerzy Machejek oraz były wojewoda łódzki Krzysztof
Makowski. Polityka kadrowa prezesa polega na zwalnianiu, a następnie
procesowaniu się z własnymi pracownikami - mówią dziennikarze.
W efekcie działań prezesa związki postawiły zarządowi 14-dniowe ultimatum.
Oprócz żądań finansowych domagają się zaprzestania prześladowania działaczy i
zaniechania cenzury prewencyjnej.
"Rzeczpospolita" pisze, że nieprzychylni prezesowi pracownicy otrzymują
nagany, np. za "celebrowanie śniadania w bufecie". Dziennikarze szykanowani
są ekonomicznie - z ramówki spadają ich programy, a honoraria to przecież
główne źródło utrzymania.
Gazeta przypomina, że w 2003 roku Jędrzejczak zasłynął wstrzymaniem reportażu
o konflikcie w łódzkim SLD. Jednym z negatywnych bohaterów audycji był
Andrzej Pęczak. Prezes tłumaczył, że radio nie powinno się angażować w
rozgrywki partyjne.
Jędrzejczak chwali się, że ma najniższy poziom kosztów i najwyższy wynik
netto spośród wszystkich 17 publicznych rozgłośni regionalnych. Ale przekłada
się to na zarobki dziennikarzy i sam program - udział informacji i
publicystyki w ramówce Radia Łódź jest najniższy w Polsce, czytamy
w "Rzeczpospolitej".