Dodaj do ulubionych

Kapliczki w Łagiewnikach

27.05.05, 01:03
Witam
Byłem wczoraj na rowerze w kapliczkach w Łagiewnikach. Przeraził mnie z lekka
stan pompy - woda zaczyna lecieć dopiero po około 150 wahnięciach (według
tabliczki na pompie powinno to być około 25 wahnięć), do tego tak skromnie, że
napełnienie 0,5l butelki zajmuje dobre 5 minut; natomiast przez pokrywę pompy
woda leje sie szerokim strumieniem, i spływa po ścianach studni powodując, że
podłogę kapliczki pokrywa błoto i kałuże + masa śmieci których chyba nikt nie
sprząta. Jakiś czas temu w Gazecie pojawiła się z tego co pamiętam inicjatywa
zadbania o ten zabytek, jednak z wczorajszej wizyty wnioskuję, że nic z tego
nie wyszło. Może warto na powrót się zainteresować tematem?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • huann Re: Kapliczki w Łagiewnikach 27.05.05, 01:07
      co do wody - to polecam ujęcie przy klasztorze. dwie pompy bez konieczności
      'machania' - wystarczy przekręcić i przytrzymać - w kilka sekund butelka 1,5l
      napełniona!
      co do kapliczek - to od ładnych paru lat wygląda to niestety +/- w ten właśnie
      sposób :(
    • jasam Re: Kapliczki w Łagiewnikach 27.05.05, 08:59
      soloowaty napisał:

      > Witam
      > Byłem wczoraj na rowerze w kapliczkach w Łagiewnikach. ....
      > podłogę kapliczki pokrywa błoto i kałuże + masa śmieci których chyba nikt nie
      > sprząta. Jakiś czas temu w Gazecie pojawiła się z tego co pamiętam inicjatywa
      > zadbania o ten zabytek, jednak z wczorajszej wizyty wnioskuję, że nic z tego
      > nie wyszło. Może warto na powrót się zainteresować tematem?

      I powiedzieć mieszkańcom, jakie z nich brudasy !!!
      Sami sobie robimy śmieciowisko. Ale przeciez łatwiej rzucic cos na ziemię -
      "niech to ktos posprząta". W domu trzeba robic to samemu, więc papierków,
      folii, opakowań na podłodze nie ma - ale w miejscach publicznych - wielu
      uznaje, że nie muszą się o to martwić.
      :-((
      pozdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka