soloowaty
27.05.05, 01:03
Witam
Byłem wczoraj na rowerze w kapliczkach w Łagiewnikach. Przeraził mnie z lekka
stan pompy - woda zaczyna lecieć dopiero po około 150 wahnięciach (według
tabliczki na pompie powinno to być około 25 wahnięć), do tego tak skromnie, że
napełnienie 0,5l butelki zajmuje dobre 5 minut; natomiast przez pokrywę pompy
woda leje sie szerokim strumieniem, i spływa po ścianach studni powodując, że
podłogę kapliczki pokrywa błoto i kałuże + masa śmieci których chyba nikt nie
sprząta. Jakiś czas temu w Gazecie pojawiła się z tego co pamiętam inicjatywa
zadbania o ten zabytek, jednak z wczorajszej wizyty wnioskuję, że nic z tego
nie wyszło. Może warto na powrót się zainteresować tematem?
Pozdrawiam