Gość: zbulwersowany widz
IP: 193.121.103.*
01.06.05, 13:15
Niech zyje wolnosc slowa.... :(
Rozumiem, ze te posuniecia maja przykryc indolencje obu dyrektorow, a
szczegolnie ostatnie wydarzenia- takie jak stan "wskazujacy" jednego z nich
(jednego w szczegolnosci- tego siedzacego obok Premiera... bo drugiego tez to
chyba- patrzac na batute- dotyczylo, tylko mniej "politycznie") podczas
premiery Adriany. Takie dzialania maja na celu przestraszenie pozostalej
czesci pracownikow: "siedz cicho, bo zamiast robic to co robisz- dostaniesz
miotle do zamiatania"...
Wspolczuje pracownikom dzialu literackiego- tak jak i pozostalym, ktorych moze
teraz spotkac doslownie wszystko. Rozumiem, ze Pan Dyrektor Skupienski dogadal
sie z jakas "ciotka" albo "wujkiem" zeby mu robili projekty jako "firma
zewnetrzna", wiec dzial literacki nie jest mu juz potrzebny (szczegolnie,
jesli pracuje na nielegalnym oprogramowaniu...). Moze NIK powinien sie tym
zajac???
Dziekuje za artykul i gratuluje odwagi Autorowi!