evonka 02.06.05, 13:35 zatem zapraszam wszystkich chętnych z Bałut i okolicy na: młodą kapustę, kotlecika mielonego i ziemniaki. na deser będzie herbatnik. wskazane przyniesienie czegoś na popitkę. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pawel-strzalka ej no 02.06.05, 13:36 to juz prawie rasizm, żeby Bałuciarzy faworyzować, ja też chcę!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
evonka Re: ej no 02.06.05, 13:38 żadne tam faworyzowanie... z Bałut bliżej, więc nie wystygnie.. Jak mi kto z Kurczaków bedzie jechał to ja na piecu trzymać musze... a gaz podrożał! ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
huann Re: ej no 02.06.05, 14:26 evonka napisała: > Jak mi kto z Kurczaków bedzie jechał a może my możemy pojechać na kurczaki??;) Odpowiedz Link Zgłoś
huann Re: pora obiadowa 02.06.05, 13:40 evonka napisała: > zatem zapraszam wszystkich chętnych z Bałut i okolicy na: > młodą kapustę, kotlecika mielonego i ziemniaki. > na deser będzie herbatnik. > wskazane przyniesienie czegoś na popitkę. WIDZIAŁEM!!! ;D Odpowiedz Link Zgłoś
cassani Re: pora obiadowa 02.06.05, 13:41 o której zbiórka? Czy mozna wziąźć własy widelec i brata?? Odpowiedz Link Zgłoś
evonka Re: pora obiadowa 02.06.05, 13:43 a zatem należy przynieść: 1. jeden widelec owinięty w serwetkę papierową 2. talerz plastykowy, bo moich moze nie nastarczyć, ostatnio mi się wytłukły w czasie kłótni z małżonkiem 3. popitkę w opakowaniu szklanym bądź platykowym. 4. bracia i siostry oraz psy mile widziani Odpowiedz Link Zgłoś
cassani Re: pora obiadowa 02.06.05, 13:44 teraz to ja jestem obrażony. wiesz za co!!! Odpowiedz Link Zgłoś
evonka Re: pora obiadowa 02.06.05, 13:45 weź nie obrażaj się, bałuciarze to jedna rodzina przeciez. zawijaj widelca i brata i przychodź! bo kotlet stygnie! Odpowiedz Link Zgłoś
cassani Re: pora obiadowa 02.06.05, 13:47 kotlet wstydnie chyba. Juz sie zbieram jeno galotki podciągnę! Odpowiedz Link Zgłoś
huann Re: pora obiadowa 02.06.05, 13:47 ale właśnie nie mam widelca! czy mogę przyjść z paluchem?? obiecuję wyżreć wszystko, jak to chułan! ;D Odpowiedz Link Zgłoś
evonka Re: pora obiadowa 02.06.05, 13:50 paluchami niekurtularnie! mam dla ciebie plastykowego wiedłca! a jak nie chcesz plastykowego to od sąsiada pożyczę z aluminiumu. ps. cicho-sza! mam dla ciebie placki sprzed paru miesięcy.. trochę podeschnięte, ale chyba zjesz, co? Odpowiedz Link Zgłoś
huann Re: pora obiadowa 02.06.05, 13:50 wow! pewno, że zjem placki i wszystko tym widelcem! :D Odpowiedz Link Zgłoś
cassani Re: pora obiadowa 02.06.05, 13:52 weno, nie jedz placków jak są schabowe! Odpowiedz Link Zgłoś
evonka Re: pora obiadowa 02.06.05, 13:53 nie schabowe, a mielone! czytać menu uważnie! Odpowiedz Link Zgłoś
cassani Re: pora obiadowa 02.06.05, 13:55 ja sobie mielone posklejam i bedę miał schaby. znam sie na tym i prosze bez tych zaramanicznych zwrotów "menu" - co to jest Wersal czy Bałuty - unas jest "spis dań jego mać" i tyle ;) Odpowiedz Link Zgłoś
evonka uwaga, nakładam! 02.06.05, 13:57 proszę talerze podsuwać, bo mi sie nakapie na kuchienke, a CIfa nie mam, zeby czyścić potem.... Odpowiedz Link Zgłoś
cassani Re: uwaga, nakładam! 02.06.05, 13:58 Uważaj bo mnie polejesz! Pani sie nie pcha - starczy uwiąd wszystkim! Odpowiedz Link Zgłoś
evonka a gdzie huann bałucki? 02.06.05, 14:01 cassani, bardzo CIę, złotko, proszę, nie podbieraj kotlecików! Jak zostanie, to dostaniesz dokładkę. Odpowiedz Link Zgłoś
evonka weż no nie obrażaj tego domu! 02.06.05, 14:06 jaka kasa??! zaprosiłam chyba, nie? towarzysko... bys lepiej popitke otworzył, bo huannowi zapchał sie gardzioł, tak się napchał! Odpowiedz Link Zgłoś
huann Re: weż no nie obrażaj tego domu! 02.06.05, 14:07 o! :D popieram w całej szerokości!!! ;D Odpowiedz Link Zgłoś
huann Re: Ależ zapraszam!!! 02.06.05, 14:19 dziękuję, jak mam kopnąć muszę sam sobie być przewodnik ;p Odpowiedz Link Zgłoś
yavorius to podam może koordynaty 02.06.05, 14:22 geograficzne: 52.10N, 21.00E Przybliżone, żeby nie było za prosto, bowiem, drogi Huannie, jak mawia Mażiniakotata: KONIEC JĘZYKA ZA PRZEWODNIKA :d Odpowiedz Link Zgłoś
cassani Re: weż no nie obrażaj tego domu! 02.06.05, 14:08 popitkę? to macie jakąś flaszkę?? Odpowiedz Link Zgłoś
huann NIE WZIĄŁEŚ FLACHY?? 02.06.05, 14:09 o,pustynia, zgroza i sacharoza.......... ;((( Odpowiedz Link Zgłoś
cassani Re: NIE WZIĄŁEŚ FLACHY?? 02.06.05, 14:09 wziąłem - ale mi się po drodze, eeeee, n o tego,,,,, eee, no stłukła sie - tak mozna powiedzieć! Odpowiedz Link Zgłoś
evonka Re: weż no nie obrażaj tego domu! 02.06.05, 14:09 no to jak to? przyszedłeś bez popitki????? nie dosc, że podbierasz kotlety to jeszcze o piciu zapomniałeś!!!!! czytać trzeba było a nie lecieć na łapu-capu! Odpowiedz Link Zgłoś
huann Re: weż no nie obrażaj tego domu! 02.06.05, 14:10 właśnie! zaraz, zaraz, a ja...? Odpowiedz Link Zgłoś
cassani Re: weż no nie obrażaj tego domu! 02.06.05, 14:10 szłem szybko i zapomniałem - szukałem sklepów z tęczą na drzwiach żeby mnie miło obsłuzyli przecie! Odpowiedz Link Zgłoś
evonka Cassani do sklepu po flache! Huann na kanape! 02.06.05, 14:10 reszta - czeka, bo sie kotlety grzeja! Odpowiedz Link Zgłoś
cassani Re: Cassani do sklepu po flache! Huann na kanape! 02.06.05, 14:11 moge jeszcze chwile zostac i popatrzeć?? Odpowiedz Link Zgłoś
evonka Re: Cassani do sklepu po flache! Huann na kanape! 02.06.05, 14:13 na huanna????? nie ma mowy! brzuchacz musi poleżeć, żeby mu sie ułożyło.... Sklep za rogiem! Oranżadę prosze kupic! Yavorius też może by poszedł, bo widzę, że też, bida, zapomniał o popitce.... Odpowiedz Link Zgłoś
huann Re: Cassani do sklepu po flache! Huann na kanape! 02.06.05, 14:16 uwielbiam być brzuchacz! to mnie motywuje hmm, do żżera...leżenia na kanapie. czy mogę w międzyczasie przyjrzeć się bliżej rożkowi kanapki - tylko popatrzę, naprawdę! Odpowiedz Link Zgłoś
huann Re: Cassani do sklepu po flache! Huann na kanape! 02.06.05, 14:11 o, repetytorium z dokładki :))) to ja idę na kanapkę i czkam cierpliwie ;p Odpowiedz Link Zgłoś
evonka Re: Ulało mi się - macie szmatkę? 02.06.05, 14:14 ojeju, cztery światy z Wami!!! zaprosić takich to napluja, poleją..... i czym ja to posprzątam??? Odpowiedz Link Zgłoś
huann Re: Ulało mi się - macie szmatkę? 02.06.05, 14:16 evonka napisała: zaprosić takich to napluja, poleją..... ale i podziękują :D Odpowiedz Link Zgłoś
evonka Re: Ulało mi się - macie szmatkę? 02.06.05, 14:20 nie ruszaj tej kanapy, huann!!!!!!!!! jedyna mi została.... Odpowiedz Link Zgłoś
huann Re: Ulało mi się - macie szmatkę? 02.06.05, 14:23 evonka napisała: > nie ruszaj tej kanapy, huann!!!!!!!!! jedyna mi została.... no to możemy ją podzielić! ;p Odpowiedz Link Zgłoś
evonka Re: Ulało mi się - macie szmatkę? 02.06.05, 14:26 huannie...... opasły brzuchaczu! zarłoku ty! kanape pod zastaw dałam, więc ruszać jej nie wolno! lepiej na spacer iść... ze mną rzecz jasna... Odpowiedz Link Zgłoś
huann Re: Ulało mi się - macie szmatkę? 02.06.05, 14:28 ach, a już chciałem z Tobą dzielić tę kanapę... w zastaw dana - ech zastaw się, a postaw się! no cóż, jeśli to spacer na kurczaki, to z miłą chęcią ;) Odpowiedz Link Zgłoś
evonka uuu, dziecko się przejadło.... 02.06.05, 14:27 napij się tu herbatki... poleż trochę, my z huannem na spacer idziemy... Odpowiedz Link Zgłoś
cassani Re: uuu, dziecko się przejadło.... 02.06.05, 14:29 kupcie ta flaszke po drodze, bo mnie nie wpuszcza w takim stanie... Odpowiedz Link Zgłoś
wila3 Re: pora obiadowa 02.06.05, 14:30 Właśnie gotuję ziemniaki. Do tego udka kurczęcia i sałata z sosem vinegre. Ale ja tylko powącham - odchuuudzam sie :)))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
huann Re: pora obiadowa 02.06.05, 14:32 ja też się odchudzam, czyli dogrubiam ;D i dlatego nie poprzestaję na wąchaniu, ale jeśli koniecznie nie chcesz jeść, to już niedługo z Evonką na Kurczaki przybędziemy ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
evonka nie rób mi tu konkurencji, kochana! 02.06.05, 14:33 dziś obiad u mnie. zapraszam. chłopaki juz najedzone. teraz jeden śpi na kanapie, drugi idzie ze mna na spacer, tylko sie wymaluje jak trzeba! Odpowiedz Link Zgłoś
huann Re: nie rób mi tu konkurencji, kochana! 02.06.05, 14:35 evonka napisała: > dziś obiad u mnie. zapraszam. jedno nie przeczy wszak drugiemu ;))) > chłopaki juz najedzone. dobrze, że jestem 'huann napisała'! teraz jeden śpi na kanapie, drugi idzie ze mna na > spacer, na kurczaki konkretnie jakby co tylko sie wymaluje jak trzeba! kurczaki?? mogą być niemalowane, byle duuużo :D Odpowiedz Link Zgłoś
evonka huannie, dość już jedzenia 02.06.05, 14:38 teraz spacerkiem po parku..śledzia ;-) w stronę kurczaków... pewnie już wystygną nim dojdziemy... poza tym: co ta wila3 tam moze upichcić?? na pewno nie tak dobrze jak ja.. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
huann Re: huannie, dość już jedzenia 02.06.05, 14:41 strasliwy tytuł ma ten POST! mało co mi ser nie pękło z rozpaczy! na szczęscie evonka dalej napisała: > teraz spacerkiem po parku..śledzia ;-) w stronę kurczaków... na Zdrowie! [cassani - co z flaszą?] pewnie już wystygną nim dojdziemy... może podjedziemy Rygszą? > poza tym: co ta wila3 tam moze upichcić?? na pewno nie tak dobrze jak ja.. ;-) ale może równie dużo! ;P Odpowiedz Link Zgłoś
wila3 Re: nie rób mi tu konkurencji, kochana! 02.06.05, 14:46 Maleńka, skąd bym śmiała? A może otworzymy bar? Tyle tu propozycji menu. :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
cassani Re: pora obiadowa 02.06.05, 14:36 ja to juz chyba nie przyjdę, bo się juz najadłem Odpowiedz Link Zgłoś
evonka bardzo słusznie! 02.06.05, 14:40 u Evonki zawsze sie najeść można... jakbyś chciał, to w lodówce zostały dwa placki, huann nie dojadł, biedactwo juz nie mógł... Odpowiedz Link Zgłoś
huann Re: bardzo słusznie! 02.06.05, 14:42 evonka napisała: > u Evonki zawsze sie najeść można... > jakbyś chciał, to w lodówce zostały dwa placki, huann nie dojadł, to ja wracam już z tego spaceru ;p biedactwo juz nie mógł... nie zauważyło, a nie niemogło! Odpowiedz Link Zgłoś
evonka jakby kto wpadł podczas spaceru 02.06.05, 14:44 to w lodówce macie: 2 placki, ale stare słoik ogórków kiszonych 3 jajka i dwa pielęgnacyjne kremy do stóp - nie nadają się do jedzenia.. my z huannem idziemy na spacer. cassani śpi na kanapie. yavorius zniknął gdzieś z flachą. wila3 wpadła i wypadła, teraz idziemy do niej. Odpowiedz Link Zgłoś
cassani Re: jakby kto wpadł podczas spaceru 02.06.05, 14:45 oj - znalazłem jeszcze barek - nawet zaopatrzony - jakos się zajmę soba jak bedzieta spacerowali... Odpowiedz Link Zgłoś
huann chyba się jednak plany nieco zmieniły... 02.06.05, 14:45 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=24671430&a=24675693 ;p Odpowiedz Link Zgłoś
cassani Re: chyba się jednak plany nieco zmieniły... 02.06.05, 14:48 no tak - jeno usta zamoczę bo mi przyschły.... Odpowiedz Link Zgłoś
evonka IDZIEMY! 02.06.05, 14:48 ryksza czeka! bo przecież z tym brzuchem to ty daleko nie zajdziesz.... raz-dwa! bo mi sie makijaż popsuje od tego chodzenia tam i zpowrotem... Odpowiedz Link Zgłoś
wila3 Re: IDZIEMY! 02.06.05, 15:05 Dżizu, to wąchanie tyle mi zajęło, że już nie nadążam. Wypijcie chociaż moje zdrowie. Prosit! Odpowiedz Link Zgłoś
huann do DNA!!! 02.06.05, 15:06 cassani, zostaw już tę nieszczęsną Kanapkę, proszęęęę Odpowiedz Link Zgłoś
yavorius na deser twarożek. czekoladowy 02.06.05, 14:48 forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28968 Odpowiedz Link Zgłoś
evonka ooo, znalazł się wędrowniczek! 02.06.05, 14:49 po twarożek poszedł... a gdzie popitka?????? znowu wszystko wydałeś na serek!!! Odpowiedz Link Zgłoś
huann Re: ooo, znalazł się wędrowniczek! 02.06.05, 14:51 Evonko - czy nie jesteś dla Niego za serowa?? w końcu co Twaróg, to nie brak Twarogu !!! Odpowiedz Link Zgłoś
evonka Re: ooo, znalazł się wędrowniczek! 02.06.05, 14:53 bosz... z Wami to ja juz nie wiem czy idziemy czy nie.. no po co ja sie malowałam???!! żeby teraz tu siedzieć znowu??? Odpowiedz Link Zgłoś
evonka Re: yavorius - czy Ty pracujesz w Bakomie?? 02.06.05, 14:52 pewnie jeszcze się żelkami obżera.... ty, misiu-gumisiu, ty! Odpowiedz Link Zgłoś
evonka Cassani, idź ty już spać 02.06.05, 14:55 ... popiło się, chłopię i mysli, że jest Gołota! Odpowiedz Link Zgłoś
yavorius 53 sekundy Cassaniego: 02.06.05, 14:56 <chrup chrup> <gulp!> <chrrrr!!!> Odpowiedz Link Zgłoś
yavorius Ja chcę! 02.06.05, 14:56 Najlepiej sernik na zimno! Dmuchaj na zimny sernik! Odpowiedz Link Zgłoś
huann Re: Ja chcę! 02.06.05, 14:56 sam se dmuchaj, a ja w międzyczasie go zagospodaruję. Odpowiedz Link Zgłoś
huann Re: Oj nie wcelowałem-spróbuję jeszcze raz-ŁUUUUU 02.06.05, 14:57 tylko nie traw przypadkiem w Kanapę! Odpowiedz Link Zgłoś
huann niech żryje żryje mniam! 02.06.05, 14:55 jeszcze jeden, hep i jeszcze zraz, buep Odpowiedz Link Zgłoś
evonka a teraz... 02.06.05, 14:57 zbliżamy się do wejścia na drugą stronę, a to juz nei będzie takie fajne... więc: ja ide na spacer. może spotkam jakiegoś co polubi mój odświętny makijaż... a wy róbcie co chcecie, tylko mi kanapy nie ruszać! wracam niebawem! Odpowiedz Link Zgłoś
evonka przekażcie huannowi 02.06.05, 14:59 że trudno, idę sama, nie to nie! się nie będę narzucać, honor mam! Odpowiedz Link Zgłoś
huann ojejno 02.06.05, 15:00 już już, nie moja wina, że te Placki się tak przeciągnęły :) Odpowiedz Link Zgłoś
cassani Re: ojejno 02.06.05, 15:02 czemu tytułujesz Placki z dużej literki - czy one sa żywe?? Odpowiedz Link Zgłoś
huann i co teraz? 02.06.05, 14:59 cassani padł Plackiem, yavorius dmucha, chyba dopiJem i wyjdę kuchennymi drzwiami... Odpowiedz Link Zgłoś
huann Re: i co teraz? 02.06.05, 15:01 dmucha sernik na zimno. ponoć pomaga przy tego typu opryszce. Odpowiedz Link Zgłoś
cassani sernik na zimno 02.06.05, 15:03 widziałem w jednym filmie jak gość dmuchał kurę - ale sernik to jeszcze nie. Szkoda tylko ze na zimno - na opryszczke pomoże ale biedactwo sie naziębi! Odpowiedz Link Zgłoś
cassani gdzie jest gospodyni??? 02.06.05, 15:00 wracaj evonka bo Ci mete z domu robią!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
evonka Re: gdzie jest gospodyni??? 02.06.05, 15:02 ano... tak to jest... zaprosić kurturalnych. no cóż, mam nadzieję, że choć ty zaopiekujesz się moim przybytkiem na czas mojego spaceru.. Odpowiedz Link Zgłoś
cassani Re: gdzie jest gospodyni??? 02.06.05, 15:05 pewnie ze sie zaopiekuję, tylko ktoś musi pozmywać?? Odpowiedz Link Zgłoś
brite Re: pora obiadowa 02.06.05, 15:00 Ja jestem dopiero po drugim śniadaniu. Co za nieludzka pora na obiad! Ja go jadam dopiero koło 19 :/ Odpowiedz Link Zgłoś
cassani Re: pora obiadowa 02.06.05, 15:01 o 19 to my jemy śniadanie, tzn kolację jemy na sniadanie. Odpowiedz Link Zgłoś
huann Re: pora obiadowa 02.06.05, 15:02 brite napisał: Ja go jadam dopiero koło 19 :/ > Ja Zawsze Odpowiedz Link Zgłoś
cassani Do sprzątania potrzebujemy chętnych!! 02.06.05, 15:08 huann do zmywania, yavo do mycia podłogi, reszta trzepać dywany!! Odpowiedz Link Zgłoś
huann Re: Do sprzątania potrzebujemy chętnych!! 02.06.05, 15:10 huann do zmywania?? trawiłeś w 10 - elegancko obliżę wszystkię talerzę ;D Odpowiedz Link Zgłoś
cassani Re: Do sprzątania potrzebujemy chętnych!! 02.06.05, 15:11 spiesz sie bo już je zalałem Ludwikiem (to przez szacunek do producenta) - sa w zlewie Odpowiedz Link Zgłoś
huann Re: Do sprzątania potrzebujemy chętnych!! 02.06.05, 15:13 eh, taaaka strata. chcesz żebym się marsylianki na wątrobie dorobił?? nie jestem monarchożercą w takim razie i bastylia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
wila3 Re: Do sprzątania potrzebujemy chętnych!! 02.06.05, 15:13 A kobiety odpoczną. Ot, praaawdziwi mężczyźni. Odpowiedz Link Zgłoś
evonka chciałam dodać czyli na deser: 02.06.05, 15:12 takie małe jakby to powiedzieć podsumowanko.. oj coś misię w głowie kręci..: zjedzono wszystkie kotlety, kapustę, ziemniaki, placki oraz oróżniono cała lodówkę, łącznie z kremem do stóp. proszę zawołać kogoś do zmywania. ja się tym nie zajmuję, wszak mam manijukir świeży, com go szykowała na spacer z żarłokiem huannem. ale ten nieszczęsnik, więźniu swojego brzucha, wolał isc na serek niż ze mna na przechadzkę po śledziu parku... tym (r)żewnym akcentem kończąc całuję Was moi mili i udaję się rykszą na pojażdżkę po reprezentacyjnej ulicy, na ktorej grasuja nietoperze. Odpowiedz Link Zgłoś
huann Re: chciałam dodać czyli na deser: 02.06.05, 15:14 evonka napisała: udaję się rykszą na > pojażdżkę po reprezentacyjnej ulicy, na ktorej grasuja nietoperze. skoro grassują - to może trzeba i to sTrawić?? Odpowiedz Link Zgłoś
yavorius ale zabawa była przednia - nie ma to jak spam :D 02.06.05, 15:14 dawno się tak tutaj nie. Odpowiedz Link Zgłoś
cassani PAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPA 02.06.05, 15:16 skończyłas robotę co?? Odpowiedz Link Zgłoś
huann PAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPA 02.06.05, 15:17 Polecę się na przyszł ość (jutro piątek:))) Odpowiedz Link Zgłoś
cassani Re: PAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPA 02.06.05, 15:19 a PKB leci na łeb na szyję! A my tu. Odpowiedz Link Zgłoś
huann PAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPA 02.06.05, 15:20 z PKP najwyżej cenię sobie wagon Wars, gdzie można kupić np. Mars. Odpowiedz Link Zgłoś
cassani Re: PAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPA 02.06.05, 15:23 jakbys leciał na Marsa to by ci trzeba było wystrzelic całe Makro C&C do towarzystwa Odpowiedz Link Zgłoś
huann PAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPA 02.06.05, 15:24 Makro C. & Kury zwłaszcza! Odpowiedz Link Zgłoś
evonka wiedziałam, że na chłopaków to zawsze 02.06.05, 15:19 mozna liczyć! a tak serio: dawno mi sie tak klawiatura nie nagrzała.. ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
huann Re: wiedziałam, że na chłopaków to zawsze 02.06.05, 15:22 to od gotowania ;) Odpowiedz Link Zgłoś
cassani bo my jesteśmy stare, dobre, chłopcy!!! 02.06.05, 15:22 mi sie tak nagrzała że w międzyczasie ugrzałem jaja na twardym podłożu Odpowiedz Link Zgłoś
cassani Re: chciałam dodać czyli na deser: 02.06.05, 15:14 halo, halo dokąd to?? a co ze mną?? nie zostawiłaś kluczy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
evonka klucze pod wycieraczką 02.06.05, 15:16 a najlepsze kasztany są na placu pigall Odpowiedz Link Zgłoś
cassani Re: klucze pod wycieraczką 02.06.05, 15:17 gość w dom - klucze pod wycieraczkę! Odpowiedz Link Zgłoś
mnemonique Okruchy jakieś nie zostały???? 02.06.05, 15:30 Nawet se oko zrobiłam na szpecjalną okazyję. Mogę nawet coś nogą pod kanapę zamieść i pacnąć ścierą co nieco. Odpowiedz Link Zgłoś
huann Re: Okruchy jakieś nie zostały???? 02.06.05, 15:31 wszystko wyżarli......... Odpowiedz Link Zgłoś
cassani Re: Okruchy jakieś nie zostały???? 02.06.05, 15:33 wyzarli - pewnie - Ciebie tam nie było!! Odpowiedz Link Zgłoś
huann Re: Okruchy jakieś nie zostały???? 02.06.05, 15:36 ja bylem, ale tylko bezsilnie parzyłem skrępowany konwencją dobrego zachowania jak inni w gościach się raczą!zachowywać! co zje go to nie ja! Odpowiedz Link Zgłoś
mnemonique A to chamy i drobnomieszczanie... 02.06.05, 15:33 ale jak tak ścierą pooperuję pod meblami to może sie co nieco wynajdzie? Bom głodna niemożebnie. Moge też z kieliszków powypijać te kropelki co tak zasychają, a szkoda... Odpowiedz Link Zgłoś
cassani Re: A to chamy i drobnomieszczanie... 02.06.05, 15:37 powiem tak - kieliszki i talerze huann wylizał - możesz spróbować, ale go znając to wielkich szans nie ma... Odpowiedz Link Zgłoś
huann Re: A to chamy i drobnomieszczanie... 02.06.05, 15:39 ech, no nie wiedziałem, że się możre jeszcze przydać... było wcześniej wołać, rożka Kanapki bym do tego nie wsunął, a tak... Odpowiedz Link Zgłoś
mnemonique No dobra 02.06.05, 15:39 to ja pozmywam i przy okazji przyjrze się sytuacji. Jak się da coś skubnąć to sobie żałować nie będę. A jak pozmywam to następnym razem mnie szanowna Gospodyni zaprosi a Wam figę pokaże. Howgh!!! Odpowiedz Link Zgłoś
huann Re: No dobra 02.06.05, 15:41 mnemonique napisała: następnym razem mnie szanowna > Gospodyni zaprosi a Wam figę pokaże. byle z daktylami! ;D Odpowiedz Link Zgłoś
mnemonique gdzie daktyle? 02.06.05, 15:43 Czy zabrały je goryle... Lalalala... ale gorąca woda... tylko ścierki jakieś brudne, te do zmywania lalalla Odpowiedz Link Zgłoś
huann Re: gdzie daktyle? 02.06.05, 15:46 ewentualnie figa z makiem albo groch z kapustą :) Odpowiedz Link Zgłoś
mnemonique niestety 02.06.05, 15:49 na talerzach nie było nic, do czysta wylizane. Niektórych nawet myć nie trzeba było. To się może zorganizujmy i ogołoćmy do reszty lodówkę Gospodyni. Pewnie jak wróci, to i tak z zakupami. co my tu mamy... musztarda, otwarda puszka groszku zielonego jakieś rybki w puszce, szproty chyba ale napis wytarty spleśniały kawałek cebuli Co by tu z tego ... Odpowiedz Link Zgłoś
huann niestety! 02.06.05, 15:55 z tego??... HAPS nr 4! ...hmmm, już chyba nic... Odpowiedz Link Zgłoś
cassani Re: Okruchy jakieś nie zostały???? 02.06.05, 15:32 zostały okruchy ze ściany jak sie huann zatoczył Odpowiedz Link Zgłoś
huann Re: Okruchy jakieś nie zostały???? 02.06.05, 15:38 zatoczył?! a kto 2 razy do Kanapki nie mógł trawić?! ja, nawet gdybym się upił niemożebnie - nigdy nie błądzę Doń! Odpowiedz Link Zgłoś
cassani Re: Okruchy jakieś nie zostały???? 02.06.05, 15:50 widziałe co widziałem - i prosze mi sie nie wypierać! Odpowiedz Link Zgłoś
wila3 Re: Okruchy jakieś nie zostały???? 02.06.05, 18:35 huann napisała: > zatoczył?! > > a kto 2 razy do Kanapki nie mógł trawić?! > ja, nawet gdybym się upił niemożebnie - nigdy nie błądzę Doń! > No tak. Popili i posnęli. Ot. Odpowiedz Link Zgłoś
wila3 Bo chciałam z kimś kawę wypić. 02.06.05, 19:13 Mocną - czarną i niesłodzoną. Hę? Odpowiedz Link Zgłoś
huann Re: Bo chciałam z kimś kawę wypić. 02.06.05, 19:37 kiedyś huann żywił się wyłącznie kawą i jabłkami. dziś trudno poznać, że to ten sam huann ;D ale kawką z dwóch łyżeczek, lekko osłodzoną i ze śmietanką nie pogardzę nigdy :) Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Niniejszym oświadczam, iż... 02.06.05, 21:25 ...wnioskuję o tytułowanie evonki Forumową Królową Gastro-Wątkową. Upichcić smakowity temacik na niemal 200 wpisów w ciągu czasu potrzebnego na skonsumowanie wystawnego obiadu, to wyczyn nie lada! Serdecznie gratuluję niecodziennego sukcesu! Tylko z lekka zazdrosny niedoszły konsument;) Odpowiedz Link Zgłoś
wila3 Re: Popieram w całej 02.06.05, 22:10 No co Ty? Podsłuchujesz myśli? :)) Chciałam też napisać, że w całej rozciągłości, ale potomki nie dopuściły mnie do słuchawki :) A ona myślała, żem konkurencja. Ech dziewczyno! Uwierz w siebie! Odpowiedz Link Zgłoś
greg-61 Re: Popieram w całej 02.06.05, 22:38 Wow - ale wyżera była i to obok mnie (na Bałutach). Ja rog Skrzydlatej i Warszawskiej - jak daleko do Was? Zaproście na kawkę ;) Następnym razem ja zaprosze na grilla z poważaniem: dawny Rzóraf Odpowiedz Link Zgłoś
greg-61 Re: Popieram w całej 02.06.05, 22:42 że też się tak spóźniłem ;-( wszyscy posneli - obżartuchy żaden kotlecik nie został? mam flaszkę: koniak, whiski i żubrówke a i bolsa jeszcze - ale tego nie wezmę (za ciężki- 2,5 litra) Odpowiedz Link Zgłoś
huann Re: Popieram w całej 02.06.05, 23:25 greg-61 napisał: > żaden kotlecik nie został? Evonka wróciła z kurczaków, ale nie jadła raczej! może utko hę? > mam flaszkę: koniak, whiski i żubrówke > a i bolsa jeszcze - ale tego nie wezmę (za ciężki- 2,5 litra) hepp, że tak dyplomatycznie zagaję: nie pisz tego tak głośno, bo przyjdzie cassani i znów zajmie Kanapkę! Odpowiedz Link Zgłoś
greg-61 Re: Popieram w całej 02.06.05, 23:33 spoko huann: jak on da radę wypić wszystko to ja bedę zdrowszy hihihihihi a kanap u mnie mnogo ... i żadna zajęta ;) Odpowiedz Link Zgłoś
huann Re: Popieram w całej 02.06.05, 23:37 greg-61 napisał: > a kanap u mnie mnogo ... i żadna zajęta ;) takich rzeczy to się przy huann nie mówi... ;) : JEEEEEEEŚĆ!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
wila3 Re: Popieram w całej 02.06.05, 23:37 greg-61 napisał: > że też się tak spóźniłem ;-( > wszyscy posneli - obżartuchy > żaden kotlecik nie został? > mam flaszkę: koniak, whiski i żubrówke > a i bolsa jeszcze - ale tego nie wezmę (za ciężki- 2,5 litra) A sok jabłkowy ma, hę? Oj uważaj, bo już widziałam przepis na smażoną żyrafę. Teraz się wezmą za dawniej upiórkowione :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
greg-61 Re: Popieram w całej 02.06.05, 23:45 soku mało tylko jeden kartonik - ale nocne sklepiki są! za to coli cała zgrzewka. i co robimy z tak miło rozpoczetą północą? Odpowiedz Link Zgłoś
huann Re: Popieram w całej 02.06.05, 23:45 greg-61 napisał: > Wow - ale wyżera była i to obok mnie (na Bałutach). > Ja rog Skrzydlatej i Warszawskiej - jak daleko do Was? jeśli chodzi o żarcie to NIGDY nie jest za daleko ;) > Zaproście na kawkę ;) to może u Evonki wczesnym przedpołudniem?? ;p > Następnym razem ja zaprosze na grilla > z poważaniem: dawny Rzóraf na grilla na grilla tralla lla lla ;D !!! Odpowiedz Link Zgłoś
evonka Re: Niniejszym oświadczam, iż... 02.06.05, 23:18 Oh, honoru takiego się nie spodziewawszy... No cóż, Big_Newsie zapraszam na późną kolacyjkę. Wiem, że to nie zdrowo o tej porze karmić soki trawienne, ale może chociaż ogóreczka małosolnego...? No muszę, muszę coż wrzucić na ruszt żołądkowy, bom głodna powróciła ze spaceru na Kurczaki i z powrotem. ;-) ps. nie spodziewałam się takiego wątku obrotu. Odpowiedz Link Zgłoś
wila3 Re: Niniejszym oświadczam, iż... 02.06.05, 23:22 evonka napisała: No > muszę, muszę coż wrzucić na ruszt żołądkowy, bom głodna powróciła ze spaceru na > > Kurczaki i z powrotem. > A przed chwilą właśnie pomyślałam, że riksza miała kraksę, że pogotowie, szpital... Dobrze, że jesteś. A czy Oni się nie wypalili, jak myślisz? Odpowiedz Link Zgłoś
huann Re: Niniejszym oświadczam, iż... 02.06.05, 23:26 wila3 napisała: > A czy Oni się nie wypalili, jak myślisz? > nawet nienajedli zbytnio, a o paleniu to mowy nie ma! Odpowiedz Link Zgłoś
huann o, Evonka głodna wróciła z kurczaków! 02.06.05, 23:22 znaczy - sama nie jadła biedaczka! nie mogła po prostu tak jeść bez huann?? i przyniosła wszystkie głodnemu już huannowi?? jak to dobrze, że Evonka nie zjadła!!! - naści, podzielę się sprawiedliwie!!! ja zjem kurczaki minus 1, a Evonka - kurczaka! ;D może być?? jeśli nie, to ja zjem kurczaki minus 0, a Evonka popatrzy!!! ;p Odpowiedz Link Zgłoś
wila3 Re: o, Evonka głodna wróciła z kurczaków! 02.06.05, 23:34 huann napisała: > jeśli nie, to ja zjem kurczaki minus 0, Ja bardzo proszę bez osobistych :)) Odpowiedz Link Zgłoś
greg-61 Re: Niniejszym oświadczam, iż... 02.06.05, 23:25 Och Ty: ogóreczka serwujesz? A mnie na kawke nie zaprosisz ;-) Dobra - to ide lulu ;) Odpowiedz Link Zgłoś
evonka Re: Niniejszym oświadczam, iż... 02.06.05, 23:36 kawkę rano, teraz już za poźno... teraz mleko! oj, nie, do ogóreczka nie bardzo mleko... zatem, moi mili, spać idziemy. kuczaki pyszne były, wila3 wszak nieobena była, ale skrzydełko na parapecie zostawiła... huannie, dla ciebie mam kosteczki do poogryzania. czy tak byc może? Odpowiedz Link Zgłoś
huann Re: Niniejszym oświadczam, iż... 02.06.05, 23:37 kosteczki... hmm, jak mus to jabłkowy! Odpowiedz Link Zgłoś
greg-61 Re: Niniejszym oświadczam, iż... 02.06.05, 23:41 kawkę rano ,,, to już w pracy, a teraz ewentualnie szampana! Odpowiedz Link Zgłoś
huann Re: Niniejszym oświadczam, iż... 02.06.05, 23:43 a do szampana Kawioru wiaderko :) Odpowiedz Link Zgłoś
huann Re: Chłopaki, idźcie już spać.... 02.06.05, 23:45 tak na głodniaka?? mowy nie ma! Odpowiedz Link Zgłoś
greg-61 Re: Chłopaki, idźcie już spać.... 02.06.05, 23:47 pewnie jak bez sexu to choć nie na pusty brzuszek i ja bym coś wtrząsnął ;) Odpowiedz Link Zgłoś
wila3 Re: Chłopaki, idźcie już spać.... 02.06.05, 23:47 evonka napisała: > :-) Zostań dziewczyno! Pyszny obiad swoim zdążysz ugotować rano :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
evonka Re: Chłopaki, idźcie już spać.... 02.06.05, 23:57 już koniec tych hulanek. spać idziemy. bez seksu, ogóreczków i gadania o duchach! śpimy. ja śpię. Odpowiedz Link Zgłoś
huann Re: Chłopaki, idźcie już spać.... 02.06.05, 23:58 bez seksu to chlip, ale bez ogóreczków to CHLIPCHLIP i CHLIP! Odpowiedz Link Zgłoś
greg-61 Re: Chłopaki, idźcie już spać.... 02.06.05, 23:59 Zjadłem pomidorka w śmietanie z cebulką. Można się spokojnie przymierzać spać. Odpowiedz Link Zgłoś
huann Re: Chłopaki, idźcie już spać.... 03.06.05, 00:01 eh, to ja już obliżę tę kostkę, chlip Odpowiedz Link Zgłoś
greg-61 Re: Chłopaki, idźcie już spać.... 03.06.05, 00:06 A ja łapki i hop do wyra.... Dobranoc chłopczykowie i dziewczynki. Buziaczki Odpowiedz Link Zgłoś
wila3 Re: Chłopaki, idźcie już spać.... 03.06.05, 00:16 huann napisała: > obfitego jutra! Jakiego jutra? O sobocie myślisz, a? Pewnie będzie urodzajna. Ale póki co, piątek mamy, szczęśliwie nie 13 . Może jeszcze nie śpicie ? Odpowiedz Link Zgłoś
huann Re: Chłopaki, idźcie już spać.... 03.06.05, 00:19 ach, obfitego dziś w takim razie! :D czy dziś filet bezości. Odpowiedz Link Zgłoś
wila3 Re: Chłopaki, idźcie już spać.... 03.06.05, 00:24 huann napisała: > czy dziś filet bezości. Dzisiaj bez w ścieście. :)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
huann Re: Chłopaki, idźcie już spać.... 03.06.05, 00:25 to ja poproszę. tak czy inaczej. w końcu jest już dziś, nie?? Odpowiedz Link Zgłoś
wila3 Re: Chłopaki, idźcie już spać.... 03.06.05, 00:31 huann napisała: > to ja poproszę. > tak czy inaczej. > w końcu jest już dziś, nie?? > > Ale o tej porze???????? Miej litość chułanie. Nasmrodziłabym okrutnie w całym domu /patelnia mi przypala / No nie, aż tak się nie poświęcę :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
evonka ciiiiicho tam! 03.06.05, 00:33 spać nie można, bo gadacie i gadacie..... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
huann Re: ciiiiicho tam! 03.06.05, 00:36 pardą, ale jak będę ciszej rozmawiał, to kruczenie w żywocie mem własnem mnie zagłuszy. Odpowiedz Link Zgłoś
wila3 Re: ciiiiicho tam! 03.06.05, 01:22 evonka napisała: > spać nie można, bo gadacie i gadacie..... ;-)) No tak. Lgnęli. A zaraz śniadanie... Odpowiedz Link Zgłoś
huann Re: Chłopaki, idźcie już spać.... 03.06.05, 00:37 eh, po teflonik trzeba będzie skoczyć z rana na rynek bałucki! Odpowiedz Link Zgłoś
wila3 Re: Chłopaki, idźcie już spać.... 03.06.05, 00:57 huann napisała: > eh, po teflonik trzeba będzie skoczyć z rana na rynek bałucki! > > Teflonik to u mnie jest, na targu kupiłam. Ale jakiś azjacki, do niczego! ewonko, ścisz power, coby nie przeszkadzał najbliższym i...gadaj z nami! Odpowiedz Link Zgłoś
cassani DZIEŃ DYBRY 03.06.05, 08:17 alem miał sen - śniło mi się że się strasznie najadlem - potem sie opiłem i na koniec chyba komuś dałem w ryj. to było straszne!!! Odpowiedz Link Zgłoś
huann Re: DZIEŃ DYBRY 04.06.05, 12:22 mi się śni zazwyczaj filet na przykład, ale dziś... : forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10322&w=16368553&a=24758004 Odpowiedz Link Zgłoś
evonka podziękowania 04.06.05, 12:00 stojąc tu przed Wami, łzy cisną mi się do oczu ze wzruszenia.. 214 postów! nie udałoby się to gdyby nie goście w moich skromnych progach: huann, cassani, yavorius, wila3, mnemonique, greg-61, którzy odpowiedzieli a zaporszenie i wyjedli wszystko do najmniejszego okruszka. wpadli też na chwilkę: big_news, brite, pawel-strzalka. To było niezłe!! grazie. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
greg-61 Re: podziękowania 04.06.05, 12:14 Żarłoczne towarzystwo hihihihihi ;) Ale wpisów zadziwiająca ilość - fakt może by kiedyś faktycznie mniej virtualne takie spotkanko zrobić? Odpowiedz Link Zgłoś
huann Re: podziękowania 04.06.05, 12:21 z mniej wirtualnym żarciem?? ;p a przede wszystkim: dzię-ku-Jem :D Odpowiedz Link Zgłoś
greg-61 Re: podziękowania 04.06.05, 12:28 Idę kosić trawę za domkiem - może kiedyś przyda się ładna trawka ;-) Miłych dysput ..... i żarełka. Odpowiedz Link Zgłoś
wila3 Re: podziękowania 04.06.05, 12:37 Dziękuję za podziękowania, ale ja tylko zajrzałam... Powąchałam kosteczki , zobaczyłam tyłki riksz z rozbawionym towarzystwem i tylem miała. Ale za wieczorną kawę dziękuję! :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wila3 z nielogu Re: pora obiadowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 22:43 Mimo popsutego apetytu pytam: Co jedliście na kolację? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wila3 z nielogu Re: pora obiadowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 23:07 Już sypię : 2 łyżeczki, cukru też. I zabielam. A co Ty kiedyś do kawy kąsiłeś? Jabłka? Czyli co: wydrążżżałeś je i co? Odpowiedz Link Zgłoś
greg-61 Re: pora obiadowa 04.06.05, 23:14 Dla mnie 2 łyżeczki to za dużo. Poprosze jedną lub wcale. Ale zabielacza - dużo Mmmm... jaka smaczna ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wila3 z nielogu Re: pora obiadowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 23:16 A trawniczek skosiłeś? Bo w końcu musi być miejsce na hulanki i swawole! Odpowiedz Link Zgłoś
greg-61 Re: pora obiadowa 04.06.05, 23:21 Przerwał mi deszczyk. Za domem skoszone... zostało przed. Hmm... swawole mówisz? A ja już mam kosmate myśli. Cassani zajął kanapę. Pewnie tylko myśli pozostaną ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
huann Re: pora obiadowa 04.06.05, 23:27 Gość portalu: wila3 z nielogu napisał(a): > Już sypię : 2 łyżeczki, cukru też. I zabielam. :))) > A co Ty kiedyś do kawy kąsiłeś? Jabłka? > Czyli co: wydrążżżałeś je i co? najpierw jeździłem. nie ma to październikowy rower do zdziczałego sadu pod Strykowem ;) (konkretnie: Skoszewy) po kosztelki :D a potem bywało, że się nadziewałem. na wyścig rowerowy tour de Kalonka. oni na wyścigówach, a ja z plecakiem jabłek. ja chcę październikuuuuuu..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wila3 Kosztele IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 23:34 naprawdę gdzieś tu rosną?????!!!! Uwielbiam, ale to gatunek nieuznawany już przez sadowników. Tylko na dziko. Odpowiedz Link Zgłoś
huann Re: Kosztele 04.06.05, 23:40 ;) okolice Skoszew, ale więcej na forum nawet nie zdradzę, czy nowych, czy starych, właśnie dlatego, że ich już tak mało... najlepsze jabłka świata! prosto z trawy po pas wybierane z rosą na żółtoseledynowej skórce, w pajęczynach nieco i trochę poobtłukiwane. to mój październikowy napęd do wszystkiego :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wila3 Re: Kosztele IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 23:47 To ja już przyczaję się na Ciebie 28 września, tak powiedzmy o 1 w nocy. Gorzej, bo nie umiem jeździć rowerem, więc to będzie pewnie hulajnoga. huann, Ty wiesz, że była to moje największe obnażalsko / rower / Odpowiedz Link Zgłoś
huann Re: Kosztele 04.06.05, 23:52 wow! jestem pod wrażeniem! jak to jest nie jeździć na rowerze?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wila3 Re: Kosztele IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 00:13 Rower ma 2 koła. Chwieje się jak cholera. :)) Mam uraz. Dawnymi czasy :0 wybrałam się z kumpelką na Sierżnię. Najpierw musiałam prowadzić bicykl pod górę - nie mogłam upedałować. A z powrotem, tj. z góry to może kiedyś po jabłeczniku, bo się wstydzę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wila3 Czy jest tu jeszcze ktoś? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 00:20 Bo huann zawiódł się na mnie ;) i nie będzie ze mną gadał. Jeśli nie ma, idę spać. Odpowiedz Link Zgłoś
huann Re: Czy jest tu jeszcze ktoś? 05.06.05, 00:23 huann pracuje :) ale nie pracuje, bo na forumiepisze. sierżnię się zna :) ostatnio się jechało z łodzi do łodzi przez brzeziny i stryków a po drodze sierżnię, przed strykowem w lewo przez łąkę z górki na pazurki do cesarki i dalej znów asfaltem wzdłuż moszczenicy i zalewu do półkolistych bloków, przecinało drogę łódź-warszawa i dalej prosto do przejazdu kolejowego, przed skręcało w lewo i dalej na ozorków. huann do pracy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
huann ps. 05.06.05, 00:27 więcej na dwukole masakrycznym z dn.: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10322&w=13749341&a=24254406 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wila3 Re: ps. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 00:34 Znam to i to. A nie wpadłam Ci kiedyś pod koła :))) A na utopii przeczytałam już wiele, a o wycieczkach rowerowych w 1 kolejności. Czy tandemy są jeszcze w użyciu ? Odpowiedz Link Zgłoś
huann Re: ps. 05.06.05, 00:39 pod koła mi wpada tylko co kilometr km :) co do tandemów, to bałbym się straszliwie! to dopiero musi być niestabilne, jak jeden skręci z rowerzystów skręci w lewy, drugi w prawo, a tandem pojedzie za nimi! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wila3 Re: ps. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 00:47 Wiesz co ? To Ty lepiej już rabotaj, cokolwiek by to znaczyło. A ja idę spać. Pewnie kole południa evonka zaprosi znów na pyszny obiad. Niedzielny!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
evonka hmmm....zdaje mi się... 06.06.05, 15:06 że Pan tu treści wszechpolskie na wątek moj obiadowy próbuje wrzucić, a tego to ja nie toleruję..... a strona do tego taka czarna. wogóle nie apetyczna. Odpowiedz Link Zgłoś
greg-61 Re: hmmm....zdaje mi się... 06.06.05, 22:45 Miałem kilka dni przerwy Ale odmeldowuję się Pochłoneła mnie praca Nadrabialem zaległości Obiecuję zaglądać częściej.... Odpowiedz Link Zgłoś
evonka Re: hmmm....zdaje mi się... 07.06.05, 11:01 ooo, admin usunął pana Wszechpolaka... dzięuję, prosiłam go sama, ale nie chciał sobie iść, strasznie chciała "nawrócić" bałuckie towarzystwo kotletowo- kapuściane na właściwą drogę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rzóraf Re: hmmm....zdaje mi się... IP: *.umed.lodz.pl 07.06.05, 14:37 ale czarna strona była ;) Odpowiedz Link Zgłoś
greg-61 Re: hmmm....zdaje mi się... 07.06.05, 15:00 O choroba zapomniałem się zalogować. To pewnie z głodu ........ A czarną to lubię --> kofi! Odpowiedz Link Zgłoś
cassani Re: hmmm....zdaje mi się... 07.06.05, 15:01 o co chodzi - kto chce obiad wyrzucić!!! Odpowiedz Link Zgłoś
greg-61 Re: hmmm....zdaje mi się... 07.06.05, 15:02 Nie wyrzucić lecz wrzucić na ruszt! Odpowiedz Link Zgłoś
greg-61 Re: hmmm....zdaje mi się... 07.06.05, 23:01 A ja już po kolacyjce teraz lulu ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
cassani Re: hmmm....zdaje mi się... 07.06.05, 16:04 nie machać wurstem mi przed oczyma bom głodzien!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asenizacja Re: pora obiadowa IP: *.idea.pl 07.06.05, 23:41 a moe naleaoby u Was troch poasenizowa? Odpowiedz Link Zgłoś