Dodaj do ulubionych

pora obiadowa

02.06.05, 13:35
zatem zapraszam wszystkich chętnych z Bałut i okolicy na:
młodą kapustę, kotlecika mielonego i ziemniaki.
na deser będzie herbatnik.
wskazane przyniesienie czegoś na popitkę.
Obserwuj wątek
    • pawel-strzalka ej no 02.06.05, 13:36
      to juz prawie rasizm, żeby Bałuciarzy faworyzować, ja też chcę!!!!!!
      • evonka Re: ej no 02.06.05, 13:38
        żadne tam faworyzowanie... z Bałut bliżej, więc nie wystygnie.. Jak mi kto z
        Kurczaków bedzie jechał to ja na piecu trzymać musze... a gaz podrożał! ;-)
        • huann Re: ej no 02.06.05, 14:26
          evonka napisała:


          > Jak mi kto z Kurczaków bedzie jechał

          a może my możemy pojechać na kurczaki??;)
    • huann Re: pora obiadowa 02.06.05, 13:40
      evonka napisała:

      > zatem zapraszam wszystkich chętnych z Bałut i okolicy na:
      > młodą kapustę, kotlecika mielonego i ziemniaki.
      > na deser będzie herbatnik.
      > wskazane przyniesienie czegoś na popitkę.

      WIDZIAŁEM!!! ;D
    • cassani Re: pora obiadowa 02.06.05, 13:41
      o której zbiórka? Czy mozna wziąźć własy widelec i brata??
      • evonka Re: pora obiadowa 02.06.05, 13:43
        a zatem należy przynieść:
        1. jeden widelec owinięty w serwetkę papierową
        2. talerz plastykowy, bo moich moze nie nastarczyć, ostatnio mi się wytłukły w
        czasie kłótni z małżonkiem
        3. popitkę w opakowaniu szklanym bądź platykowym.
        4. bracia i siostry oraz psy mile widziani
        • cassani Re: pora obiadowa 02.06.05, 13:44
          teraz to ja jestem obrażony. wiesz za co!!!
          • evonka Re: pora obiadowa 02.06.05, 13:45
            weź nie obrażaj się, bałuciarze to jedna rodzina przeciez. zawijaj widelca i
            brata i przychodź! bo kotlet stygnie!
            • cassani Re: pora obiadowa 02.06.05, 13:47
              kotlet wstydnie chyba. Juz sie zbieram jeno galotki podciągnę!
            • huann Re: pora obiadowa 02.06.05, 13:47
              ale właśnie nie mam widelca! czy mogę przyjść z paluchem?? obiecuję wyżreć
              wszystko, jak to chułan! ;D
              • evonka Re: pora obiadowa 02.06.05, 13:50
                paluchami niekurtularnie! mam dla ciebie plastykowego wiedłca! a jak nie chcesz
                plastykowego to od sąsiada pożyczę z aluminiumu.
                ps. cicho-sza! mam dla ciebie placki sprzed paru miesięcy.. trochę
                podeschnięte, ale chyba zjesz, co?
                • huann Re: pora obiadowa 02.06.05, 13:50
                  wow! pewno, że zjem placki i wszystko tym widelcem! :D
                  • cassani Re: pora obiadowa 02.06.05, 13:52
                    weno, nie jedz placków jak są schabowe!
                    • evonka Re: pora obiadowa 02.06.05, 13:53
                      nie schabowe, a mielone!
                      czytać menu uważnie!
                      • cassani Re: pora obiadowa 02.06.05, 13:55
                        ja sobie mielone posklejam i bedę miał schaby. znam sie na tym i prosze bez
                        tych zaramanicznych zwrotów "menu" - co to jest Wersal czy Bałuty - unas
                        jest "spis dań jego mać" i tyle ;)
    • evonka uwaga, nakładam! 02.06.05, 13:57
      proszę talerze podsuwać, bo mi sie nakapie na kuchienke, a CIfa nie mam, zeby
      czyścić potem....
      • cassani Re: uwaga, nakładam! 02.06.05, 13:58
        Uważaj bo mnie polejesz!
        Pani sie nie pcha - starczy uwiąd wszystkim!
        • huann HAPS nr 1 02.06.05, 14:00
          i po placach.
          • huann HAPS nr 2 02.06.05, 14:00
            i po Mielonych!
            • yavorius HAPS nr 3 02.06.05, 14:01
              The ser!
              • huann HAPS nr 3 ?? 02.06.05, 14:02
                ej, to moja kwestia! nie zabieraj mi chleba!
                • cassani Re: HAPS nr 3 ?? 02.06.05, 14:03
                  zżarłaś mojego psa!!!
                  • huann po odJeściu 02.06.05, 14:04
                    zwrotów nie uwzględmniamy ;p
        • evonka a gdzie huann bałucki? 02.06.05, 14:01
          cassani, bardzo CIę, złotko, proszę, nie podbieraj kotlecików! Jak zostanie, to
          dostaniesz dokładkę.
          • huann Re: a gdzie huann bałucki? 02.06.05, 14:01
            zżarł w międzyczasie ;D
            • cassani Bueeeee!- oops przepraszam, obiło mi się! 02.06.05, 14:03
            • huann DZIĘ-KU- 02.06.05, 14:03
              JEM :)
              i poproszę o repetytorium!
              • cassani Re: DZIĘ-KU- 02.06.05, 14:04
                Pani nie dziekuje - jeno do kasy podejdzie
                • huann do kasy??? 02.06.05, 14:05
                  JAK TO???
                  • cassani Re: do kasy??? 02.06.05, 14:07
                    ano - jest menu to jest i bill
                • evonka weż no nie obrażaj tego domu! 02.06.05, 14:06
                  jaka kasa??! zaprosiłam chyba, nie? towarzysko... bys lepiej popitke otworzył,
                  bo huannowi zapchał sie gardzioł, tak się napchał!
                  • huann Re: weż no nie obrażaj tego domu! 02.06.05, 14:07
                    o! :D
                    popieram w całej szerokości!!! ;D
                    • yavorius Huann to gęś 02.06.05, 14:09
                      Trza go karmić przez rurkę!
                      • huann Re: Huann to gęś 02.06.05, 14:09
                        BO CIE KOPNE!
                        • yavorius Ależ zapraszam!!! 02.06.05, 14:17
                          Podać adres:-p?
                          • huann Re: Ależ zapraszam!!! 02.06.05, 14:19
                            dziękuję, jak mam kopnąć muszę sam sobie być przewodnik ;p
                            • yavorius to podam może koordynaty 02.06.05, 14:22
                              geograficzne:

                              52.10N, 21.00E

                              Przybliżone, żeby nie było za prosto, bowiem, drogi Huannie, jak mawia
                              Mażiniakotata:

                              KONIEC JĘZYKA ZA PRZEWODNIKA

                              :d
                  • cassani Re: weż no nie obrażaj tego domu! 02.06.05, 14:08
                    popitkę? to macie jakąś flaszkę??
                    • huann NIE WZIĄŁEŚ FLACHY?? 02.06.05, 14:09
                      o,pustynia, zgroza i sacharoza.......... ;(((
                      • cassani Re: NIE WZIĄŁEŚ FLACHY?? 02.06.05, 14:09
                        wziąłem - ale mi się po drodze, eeeee, n o tego,,,,, eee, no stłukła sie - tak
                        mozna powiedzieć!
                    • evonka Re: weż no nie obrażaj tego domu! 02.06.05, 14:09
                      no to jak to? przyszedłeś bez popitki????? nie dosc, że podbierasz kotlety to
                      jeszcze o piciu zapomniałeś!!!!! czytać trzeba było a nie lecieć na łapu-capu!
                      • huann Re: weż no nie obrażaj tego domu! 02.06.05, 14:10
                        właśnie!
                        zaraz, zaraz, a ja...?
                      • cassani Re: weż no nie obrażaj tego domu! 02.06.05, 14:10
                        szłem szybko i zapomniałem - szukałem sklepów z tęczą na drzwiach żeby mnie
                        miło obsłuzyli przecie!
    • evonka Cassani do sklepu po flache! Huann na kanape! 02.06.05, 14:10
      reszta - czeka, bo sie kotlety grzeja!
      • cassani Re: Cassani do sklepu po flache! Huann na kanape! 02.06.05, 14:11
        moge jeszcze chwile zostac i popatrzeć??
        • evonka Re: Cassani do sklepu po flache! Huann na kanape! 02.06.05, 14:13
          na huanna?????
          nie ma mowy! brzuchacz musi poleżeć, żeby mu sie ułożyło....
          Sklep za rogiem! Oranżadę prosze kupic!
          Yavorius też może by poszedł, bo widzę, że też, bida, zapomniał o popitce....
          • huann Re: Cassani do sklepu po flache! Huann na kanape! 02.06.05, 14:16
            uwielbiam być brzuchacz! to mnie motywuje hmm, do żżera...leżenia na kanapie.
            czy mogę w międzyczasie przyjrzeć się bliżej rożkowi kanapki - tylko popatrzę,
            naprawdę!
      • huann Re: Cassani do sklepu po flache! Huann na kanape! 02.06.05, 14:11
        o, repetytorium z dokładki :))) to ja idę na kanapkę i czkam cierpliwie ;p
        • cassani gdzie jest najbliższy sklep z tęczą na drzwiach?? 02.06.05, 14:12
          • yavorius a co :P? /nn 02.06.05, 14:17
    • cassani Ulało mi się - macie szmatkę? 02.06.05, 14:13
      • evonka Re: Ulało mi się - macie szmatkę? 02.06.05, 14:14
        ojeju, cztery światy z Wami!!! zaprosić takich to napluja, poleją..... i czym
        ja to posprzątam???
        • huann Re: Ulało mi się - macie szmatkę? 02.06.05, 14:16
          evonka napisała:

          zaprosić takich to napluja, poleją..... ale i podziękują :D
          • evonka Re: Ulało mi się - macie szmatkę? 02.06.05, 14:20
            nie ruszaj tej kanapy, huann!!!!!!!!! jedyna mi została....
            • huann Re: Ulało mi się - macie szmatkę? 02.06.05, 14:23
              evonka napisała:

              > nie ruszaj tej kanapy, huann!!!!!!!!! jedyna mi została....


              no to możemy ją podzielić! ;p
              • evonka Re: Ulało mi się - macie szmatkę? 02.06.05, 14:26
                huannie...... opasły brzuchaczu! zarłoku ty! kanape pod zastaw dałam, więc
                ruszać jej nie wolno!
                lepiej na spacer iść... ze mną rzecz jasna...
                • huann Re: Ulało mi się - macie szmatkę? 02.06.05, 14:28
                  ach, a już chciałem z Tobą dzielić tę kanapę... w zastaw dana - ech zastaw się,
                  a postaw się!

                  no cóż, jeśli to spacer na kurczaki, to z miłą chęcią ;)
              • cassani wytrzyjcie mnie bo zaraz rzygnę!!!! 02.06.05, 14:27
                • evonka uuu, dziecko się przejadło.... 02.06.05, 14:27
                  napij się tu herbatki... poleż trochę, my z huannem na spacer idziemy...
                  • cassani Re: uuu, dziecko się przejadło.... 02.06.05, 14:29
                    kupcie ta flaszke po drodze, bo mnie nie wpuszcza w takim stanie...
    • wila3 Re: pora obiadowa 02.06.05, 14:30
      Właśnie gotuję ziemniaki. Do tego udka kurczęcia i sałata z sosem vinegre.
      Ale ja tylko powącham - odchuuudzam sie :))))))))))
      • huann Re: pora obiadowa 02.06.05, 14:32
        ja też się odchudzam, czyli dogrubiam ;D
        i dlatego nie poprzestaję na wąchaniu, ale jeśli koniecznie nie chcesz jeść, to
        już niedługo z Evonką na Kurczaki przybędziemy ;)))
      • evonka nie rób mi tu konkurencji, kochana! 02.06.05, 14:33
        dziś obiad u mnie. zapraszam.
        chłopaki juz najedzone. teraz jeden śpi na kanapie, drugi idzie ze mna na
        spacer, tylko sie wymaluje jak trzeba!
        • huann Re: nie rób mi tu konkurencji, kochana! 02.06.05, 14:35
          evonka napisała:

          > dziś obiad u mnie. zapraszam.

          jedno nie przeczy wszak drugiemu ;)))

          > chłopaki juz najedzone.

          dobrze, że jestem 'huann napisała'!

          teraz jeden śpi na kanapie, drugi idzie ze mna na
          > spacer,

          na kurczaki konkretnie jakby co

          tylko sie wymaluje jak trzeba!

          kurczaki?? mogą być niemalowane, byle duuużo :D
          • evonka huannie, dość już jedzenia 02.06.05, 14:38
            teraz spacerkiem po parku..śledzia ;-) w stronę kurczaków... pewnie już
            wystygną nim dojdziemy...
            poza tym: co ta wila3 tam moze upichcić?? na pewno nie tak dobrze jak ja.. ;-)
            • huann Re: huannie, dość już jedzenia 02.06.05, 14:41
              strasliwy tytuł ma ten POST! mało co mi ser nie pękło z rozpaczy!


              na szczęscie evonka dalej napisała:

              > teraz spacerkiem po parku..śledzia ;-) w stronę kurczaków...

              na Zdrowie! [cassani - co z flaszą?]


              pewnie już wystygną nim dojdziemy...

              może podjedziemy Rygszą?


              > poza tym: co ta wila3 tam moze upichcić?? na pewno nie tak dobrze jak ja.. ;-)

              ale może równie dużo! ;P
        • cassani nie śpi, nie śpi - jeno sie upaćkał i przykleił 02.06.05, 14:37
        • wila3 Re: nie rób mi tu konkurencji, kochana! 02.06.05, 14:46
          Maleńka, skąd bym śmiała? A może otworzymy bar? Tyle tu propozycji menu. :)))))
      • cassani Re: pora obiadowa 02.06.05, 14:36
        ja to juz chyba nie przyjdę, bo się juz najadłem
        • evonka bardzo słusznie! 02.06.05, 14:40
          u Evonki zawsze sie najeść można...
          jakbyś chciał, to w lodówce zostały dwa placki, huann nie dojadł, biedactwo juz
          nie mógł...
          • huann Re: bardzo słusznie! 02.06.05, 14:42
            evonka napisała:

            > u Evonki zawsze sie najeść można...
            > jakbyś chciał, to w lodówce zostały dwa placki, huann nie dojadł,

            to ja wracam już z tego spaceru ;p


            biedactwo juz nie mógł...

            nie zauważyło, a nie niemogło!
    • evonka jakby kto wpadł podczas spaceru 02.06.05, 14:44
      to w lodówce macie:
      2 placki, ale stare
      słoik ogórków kiszonych
      3 jajka
      i dwa pielęgnacyjne kremy do stóp - nie nadają się do jedzenia..

      my z huannem idziemy na spacer. cassani śpi na kanapie. yavorius zniknął gdzieś
      z flachą. wila3 wpadła i wypadła, teraz idziemy do niej.
      • cassani Re: jakby kto wpadł podczas spaceru 02.06.05, 14:45
        oj - znalazłem jeszcze barek - nawet zaopatrzony - jakos się zajmę soba jak
        bedzieta spacerowali...
      • huann chyba się jednak plany nieco zmieniły... 02.06.05, 14:45
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=24671430&a=24675693
        ;p
        • cassani Re: chyba się jednak plany nieco zmieniły... 02.06.05, 14:48
          no tak - jeno usta zamoczę bo mi przyschły....
          • cassani no to chlup!!! 02.06.05, 14:49
            • huann zaraz 02.06.05, 14:50
              najpierw placa, potem płaca!
        • evonka IDZIEMY! 02.06.05, 14:48
          ryksza czeka! bo przecież z tym brzuchem to ty daleko nie zajdziesz....

          raz-dwa! bo mi sie makijaż popsuje od tego chodzenia tam i zpowrotem...
          • huann ale, ale, ale 02.06.05, 14:50
            placuszkiiiiiiii.............. ;(((
          • wila3 Re: IDZIEMY! 02.06.05, 15:05
            Dżizu, to wąchanie tyle mi zajęło, że już nie nadążam. Wypijcie chociaż moje
            zdrowie. Prosit!
            • huann do DNA!!! 02.06.05, 15:06
              cassani, zostaw już tę nieszczęsną Kanapkę, proszęęęę
    • yavorius na deser twarożek. czekoladowy 02.06.05, 14:48
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28968
      • evonka ooo, znalazł się wędrowniczek! 02.06.05, 14:49
        po twarożek poszedł... a gdzie popitka?????? znowu wszystko wydałeś na serek!!!
        • huann Re: ooo, znalazł się wędrowniczek! 02.06.05, 14:51
          Evonko - czy nie jesteś dla Niego za serowa??
          w końcu co Twaróg, to nie brak Twarogu !!!
          • evonka Re: ooo, znalazł się wędrowniczek! 02.06.05, 14:53
            bosz... z Wami to ja juz nie wiem czy idziemy czy nie.. no po co ja sie
            malowałam???!! żeby teraz tu siedzieć znowu???
      • cassani yavorius - czy Ty pracujesz w Bakomie?? 02.06.05, 14:51
        • huann ech, popracowałbym 02.06.05, 14:51
          w Bekonie...
          • cassani Re: ech, popracowałbym 02.06.05, 14:54
            w Bakomie jadł bekon na balkonie
        • evonka Re: yavorius - czy Ty pracujesz w Bakomie?? 02.06.05, 14:52
          pewnie jeszcze się żelkami obżera.... ty, misiu-gumisiu, ty!
    • cassani sto lat, sto lat niech zyje żyje naaaaaaaam!!! 02.06.05, 14:52
      • cassani i jeszcze jeden i jeszcze raz..... 02.06.05, 14:52
        • cassani niech mu gwiazdka pomyślności nigdy nieeeeeee 02.06.05, 14:53
          • evonka dosyć tego pijaństwa! 02.06.05, 14:53
            • yavorius Cassaniemu już dziękujemy :) 02.06.05, 14:54
              :-D
              • cassani kto chce w ryj !!!???!!! 02.06.05, 14:55
                ;))
                • evonka Cassani, idź ty już spać 02.06.05, 14:55
                  ... popiło się, chłopię i mysli, że jest Gołota!
                  • cassani dajcie cos do picia bo mi sie klei mordka! 02.06.05, 14:56
                  • yavorius 53 sekundy Cassaniego: 02.06.05, 14:56
                    <chrup chrup>
                    <gulp!>
                    <chrrrr!!!>
                • yavorius Ja chcę! 02.06.05, 14:56
                  Najlepiej sernik na zimno!

                  Dmuchaj na zimny sernik!
                  • huann Re: Ja chcę! 02.06.05, 14:56
                    sam se dmuchaj, a ja w międzyczasie go zagospodaruję.
                  • cassani ŁUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUP 02.06.05, 14:56
                    • cassani Oj nie wcelowałem-spróbuję jeszcze raz-ŁUUUUUUUP 02.06.05, 14:57
                      • huann Re: Oj nie wcelowałem-spróbuję jeszcze raz-ŁUUUUU 02.06.05, 14:57
                        tylko nie traw przypadkiem w Kanapę!
              • huann niech żryje żryje mniam! 02.06.05, 14:55
                jeszcze jeden, hep i jeszcze zraz, buep
    • evonka a teraz... 02.06.05, 14:57
      zbliżamy się do wejścia na drugą stronę, a to juz nei będzie takie fajne...
      więc:
      ja ide na spacer. może spotkam jakiegoś co polubi mój odświętny makijaż...
      a wy róbcie co chcecie, tylko mi kanapy nie ruszać! wracam niebawem!
      • yavorius a z czym ta kanapa? 02.06.05, 14:58
        z szyną?
        • cassani uważaj bo na kanapie leżał pijak 02.06.05, 14:59
      • cassani a teraz idziemy na jednego, a teraz idziemy wódke 02.06.05, 14:58
        • cassani i rym cym cym i hop sa sa 02.06.05, 14:59
        • evonka przekażcie huannowi 02.06.05, 14:59
          że trudno, idę sama, nie to nie! się nie będę narzucać, honor mam!
          • huann ojejno 02.06.05, 15:00
            już już, nie moja wina, że te Placki się tak przeciągnęły :)
            • cassani Re: ojejno 02.06.05, 15:02
              czemu tytułujesz Placki z dużej literki - czy one sa żywe??
              • huann Re: ojejno 02.06.05, 15:03
                przez szacunek dla Gospodyni!
                • cassani Re: ojejno 02.06.05, 15:04
                  acha - to ja tez dziękuję za Obiad i Picie
      • huann i co teraz? 02.06.05, 14:59
        cassani padł Plackiem, yavorius dmucha, chyba dopiJem i wyjdę kuchennymi drzwiami...
        • cassani Re: i co teraz? 02.06.05, 14:59
          co on dmucha??
          • huann Re: i co teraz? 02.06.05, 15:01
            dmucha sernik na zimno.
            ponoć pomaga przy tego typu opryszce.
            • cassani sernik na zimno 02.06.05, 15:03
              widziałem w jednym filmie jak gość dmuchał kurę - ale sernik to jeszcze nie.
              Szkoda tylko ze na zimno - na opryszczke pomoże ale biedactwo sie naziębi!
        • yavorius ...via piwniczka...? /nnnnttt 02.06.05, 14:59
    • cassani gdzie jest gospodyni??? 02.06.05, 15:00
      wracaj evonka bo Ci mete z domu robią!!!!
      • evonka Re: gdzie jest gospodyni??? 02.06.05, 15:02
        ano... tak to jest... zaprosić kurturalnych.
        no cóż, mam nadzieję, że choć ty zaopiekujesz się moim przybytkiem na czas
        mojego spaceru..
        • cassani Re: gdzie jest gospodyni??? 02.06.05, 15:05
          pewnie ze sie zaopiekuję, tylko ktoś musi pozmywać??
    • brite Re: pora obiadowa 02.06.05, 15:00
      Ja jestem dopiero po drugim śniadaniu.
      Co za nieludzka pora na obiad! Ja go jadam dopiero koło 19 :/
      • evonka wiele Cię ominęło... 02.06.05, 15:01
      • cassani Re: pora obiadowa 02.06.05, 15:01
        o 19 to my jemy śniadanie, tzn kolację jemy na sniadanie.
      • huann Re: pora obiadowa 02.06.05, 15:02
        brite napisał:

        Ja go jadam dopiero koło 19 :/
        >
        Ja Zawsze
    • cassani Do sprzątania potrzebujemy chętnych!! 02.06.05, 15:08
      huann do zmywania, yavo do mycia podłogi, reszta trzepać dywany!!
      • huann Re: Do sprzątania potrzebujemy chętnych!! 02.06.05, 15:10
        huann do zmywania?? trawiłeś w 10 - elegancko obliżę wszystkię talerzę ;D
        • cassani Re: Do sprzątania potrzebujemy chętnych!! 02.06.05, 15:11
          spiesz sie bo już je zalałem Ludwikiem (to przez szacunek do producenta) - sa w
          zlewie
          • huann Re: Do sprzątania potrzebujemy chętnych!! 02.06.05, 15:13
            eh, taaaka strata. chcesz żebym się marsylianki na wątrobie dorobił?? nie jestem
            monarchożercą w takim razie i bastylia!!!
          • wila3 Re: Do sprzątania potrzebujemy chętnych!! 02.06.05, 15:13
            A kobiety odpoczną. Ot, praaawdziwi mężczyźni.
            • cassani chłopy z krwi, wody i kości 02.06.05, 15:15
    • evonka chciałam dodać czyli na deser: 02.06.05, 15:12
      takie małe jakby to powiedzieć podsumowanko.. oj coś misię w głowie kręci..:

      zjedzono wszystkie kotlety, kapustę, ziemniaki, placki oraz oróżniono cała
      lodówkę, łącznie z kremem do stóp.

      proszę zawołać kogoś do zmywania. ja się tym nie zajmuję, wszak mam manijukir
      świeży, com go szykowała na spacer z żarłokiem huannem. ale ten nieszczęsnik,
      więźniu swojego brzucha, wolał isc na serek niż ze mna na przechadzkę po
      śledziu parku...

      tym (r)żewnym akcentem kończąc całuję Was moi mili i udaję się rykszą na
      pojażdżkę po reprezentacyjnej ulicy, na ktorej grasuja nietoperze.
      • huann Re: chciałam dodać czyli na deser: 02.06.05, 15:14
        evonka napisała:

        udaję się rykszą na
        > pojażdżkę po reprezentacyjnej ulicy, na ktorej grasuja nietoperze.

        skoro grassują - to może trzeba i to sTrawić??
        • cassani ty to chyba ciągle palisz - ciągle głodny...... 02.06.05, 15:14
          • huann palę 02.06.05, 15:17
            się do żar
            ł
      • yavorius ale zabawa była przednia - nie ma to jak spam :D 02.06.05, 15:14
        dawno się tak tutaj nie.
        • evonka eeetam spam.... 02.06.05, 15:15
          .. no to spa(m)dam.. pa!
          • cassani PAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPA 02.06.05, 15:16
            skończyłas robotę co??
            • huann PAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPA 02.06.05, 15:17
              Polecę się na przyszł ość (jutro piątek:)))
              • cassani Re: PAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPA 02.06.05, 15:19
                a PKB leci na łeb na szyję! A my tu.
                • huann PAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPA 02.06.05, 15:20
                  z PKP najwyżej cenię sobie wagon Wars, gdzie można kupić np. Mars.
                  • cassani Re: PAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPA 02.06.05, 15:23
                    jakbys leciał na Marsa to by ci trzeba było wystrzelic całe Makro C&C do
                    towarzystwa
                    • huann PAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPAPA 02.06.05, 15:24
                      Makro C. & Kury zwłaszcza!
              • evonka wiedziałam, że na chłopaków to zawsze 02.06.05, 15:19
                mozna liczyć!

                a tak serio: dawno mi sie tak klawiatura nie nagrzała.. ;-))
                • huann Re: wiedziałam, że na chłopaków to zawsze 02.06.05, 15:22
                  to od gotowania ;)
                • cassani bo my jesteśmy stare, dobre, chłopcy!!! 02.06.05, 15:22
                  mi sie tak nagrzała że w międzyczasie ugrzałem jaja na twardym podłożu
      • cassani Re: chciałam dodać czyli na deser: 02.06.05, 15:14
        halo, halo dokąd to?? a co ze mną?? nie zostawiłaś kluczy!!!
        • evonka klucze pod wycieraczką 02.06.05, 15:16
          a najlepsze kasztany są na placu pigall
          • cassani Re: klucze pod wycieraczką 02.06.05, 15:17
            gość w dom - klucze pod wycieraczkę!
            • mnemonique Okruchy jakieś nie zostały???? 02.06.05, 15:30
              Nawet se oko zrobiłam na szpecjalną okazyję. Mogę nawet coś nogą pod kanapę
              zamieść i pacnąć ścierą co nieco.
              • huann Re: Okruchy jakieś nie zostały???? 02.06.05, 15:31
                wszystko wyżarli.........
                • cassani Re: Okruchy jakieś nie zostały???? 02.06.05, 15:33
                  wyzarli - pewnie - Ciebie tam nie było!!
                  • huann Re: Okruchy jakieś nie zostały???? 02.06.05, 15:36
                    ja bylem, ale tylko bezsilnie parzyłem skrępowany konwencją dobrego zachowania
                    jak inni w gościach się raczą!zachowywać!

                    co zje go to nie ja!
                • mnemonique A to chamy i drobnomieszczanie... 02.06.05, 15:33
                  ale jak tak ścierą pooperuję pod meblami to może sie co nieco wynajdzie?
                  Bom głodna niemożebnie. Moge też z kieliszków powypijać te kropelki co tak
                  zasychają, a szkoda...
                  • cassani Re: A to chamy i drobnomieszczanie... 02.06.05, 15:37
                    powiem tak - kieliszki i talerze huann wylizał - możesz spróbować, ale go
                    znając to wielkich szans nie ma...
                    • huann Re: A to chamy i drobnomieszczanie... 02.06.05, 15:39
                      ech, no nie wiedziałem, że się możre jeszcze przydać...
                      było wcześniej wołać, rożka Kanapki bym do tego nie wsunął, a tak...
                    • mnemonique No dobra 02.06.05, 15:39
                      to ja pozmywam i przy okazji przyjrze się sytuacji. Jak się da coś skubnąć to
                      sobie żałować nie będę. A jak pozmywam to następnym razem mnie szanowna
                      Gospodyni zaprosi a Wam figę pokaże.
                      Howgh!!!
                      • huann Re: No dobra 02.06.05, 15:41
                        mnemonique napisała:

                        następnym razem mnie szanowna
                        > Gospodyni zaprosi a Wam figę pokaże.

                        byle z daktylami! ;D
                        • mnemonique gdzie daktyle? 02.06.05, 15:43
                          Czy zabrały je goryle...
                          Lalalala...
                          ale gorąca woda... tylko ścierki jakieś brudne, te do zmywania
                          lalalla
                          • huann Re: gdzie daktyle? 02.06.05, 15:46
                            ewentualnie figa z makiem albo groch z kapustą :)
                            • mnemonique niestety 02.06.05, 15:49
                              na talerzach nie było nic, do czysta wylizane. Niektórych nawet myć nie trzeba
                              było. To się może zorganizujmy i ogołoćmy do reszty lodówkę Gospodyni. Pewnie
                              jak wróci, to i tak z zakupami.
                              co my tu mamy...
                              musztarda,
                              otwarda puszka groszku zielonego
                              jakieś rybki w puszce, szproty chyba ale napis wytarty
                              spleśniały kawałek cebuli
                              Co by tu z tego ...
                              • huann niestety! 02.06.05, 15:55
                                z tego??...








                                HAPS nr 4!







                                ...hmmm, już chyba nic...
              • cassani Re: Okruchy jakieś nie zostały???? 02.06.05, 15:32
                zostały okruchy ze ściany jak sie huann zatoczył
                • mnemonique nie no wapna żryć nie bede 02.06.05, 15:35
                • huann Re: Okruchy jakieś nie zostały???? 02.06.05, 15:38
                  zatoczył?!

                  a kto 2 razy do Kanapki nie mógł trawić?!
                  ja, nawet gdybym się upił niemożebnie - nigdy nie błądzę Doń!
                  • cassani Re: Okruchy jakieś nie zostały???? 02.06.05, 15:50
                    widziałe co widziałem - i prosze mi sie nie wypierać!
                  • wila3 Re: Okruchy jakieś nie zostały???? 02.06.05, 18:35
                    huann napisała:

                    > zatoczył?!
                    >
                    > a kto 2 razy do Kanapki nie mógł trawić?!
                    > ja, nawet gdybym się upił niemożebnie - nigdy nie błądzę Doń!
                    >


                    No tak. Popili i posnęli. Ot.
                    • huann Re: Okruchy jakieś nie zostały???? 02.06.05, 18:38
                      kto śpi ten śpi ;)
                      • wila3 Bo chciałam z kimś kawę wypić. 02.06.05, 19:13
                        Mocną - czarną i niesłodzoną.


                        Hę?
                        • huann Re: Bo chciałam z kimś kawę wypić. 02.06.05, 19:37
                          kiedyś huann żywił się wyłącznie kawą i jabłkami.
                          dziś trudno poznać, że to ten sam huann ;D

                          ale kawką z dwóch łyżeczek, lekko osłodzoną i ze śmietanką nie pogardzę nigdy :)
    • big_news Niniejszym oświadczam, iż... 02.06.05, 21:25
      ...wnioskuję o tytułowanie evonki Forumową Królową Gastro-Wątkową. Upichcić
      smakowity temacik na niemal 200 wpisów w ciągu czasu potrzebnego na
      skonsumowanie wystawnego obiadu, to wyczyn nie lada! Serdecznie gratuluję
      niecodziennego sukcesu!


      Tylko z lekka zazdrosny niedoszły konsument;)
      • huann Popieram w całej 02.06.05, 21:28
        żołądkości!!! ;D
        • wila3 Re: Popieram w całej 02.06.05, 22:10
          No co Ty? Podsłuchujesz myśli? :))
          Chciałam też napisać, że w całej rozciągłości, ale potomki nie dopuściły mnie
          do słuchawki :)

          A ona myślała, żem konkurencja. Ech dziewczyno! Uwierz w siebie!
          • greg-61 Re: Popieram w całej 02.06.05, 22:38
            Wow - ale wyżera była i to obok mnie (na Bałutach).
            Ja rog Skrzydlatej i Warszawskiej - jak daleko do Was?
            Zaproście na kawkę ;)
            Następnym razem ja zaprosze na grilla
            z poważaniem: dawny Rzóraf
            • greg-61 Re: Popieram w całej 02.06.05, 22:42
              że też się tak spóźniłem ;-(
              wszyscy posneli - obżartuchy
              żaden kotlecik nie został?
              mam flaszkę: koniak, whiski i żubrówke
              a i bolsa jeszcze - ale tego nie wezmę (za ciężki- 2,5 litra)
              • huann Re: Popieram w całej 02.06.05, 23:25
                greg-61 napisał:


                > żaden kotlecik nie został?

                Evonka wróciła z kurczaków, ale nie jadła raczej! może utko hę?


                > mam flaszkę: koniak, whiski i żubrówke
                > a i bolsa jeszcze - ale tego nie wezmę (za ciężki- 2,5 litra)

                hepp, że tak dyplomatycznie zagaję: nie pisz tego tak głośno, bo przyjdzie
                cassani i znów zajmie Kanapkę!
                • greg-61 Re: Popieram w całej 02.06.05, 23:33
                  spoko huann:
                  jak on da radę wypić wszystko to ja bedę zdrowszy hihihihihi
                  a kanap u mnie mnogo ... i żadna zajęta ;)
                  • huann Re: Popieram w całej 02.06.05, 23:37
                    greg-61 napisał:


                    > a kanap u mnie mnogo ... i żadna zajęta ;)

                    takich rzeczy to się przy huann nie mówi... ;)




                    :



                    JEEEEEEEŚĆ!!!!!!!!
              • wila3 Re: Popieram w całej 02.06.05, 23:37
                greg-61 napisał:

                > że też się tak spóźniłem ;-(
                > wszyscy posneli - obżartuchy
                > żaden kotlecik nie został?
                > mam flaszkę: koniak, whiski i żubrówke
                > a i bolsa jeszcze - ale tego nie wezmę (za ciężki- 2,5 litra)


                A sok jabłkowy ma, hę?

                Oj uważaj, bo już widziałam przepis na smażoną żyrafę. Teraz się wezmą za
                dawniej upiórkowione :))))
                • greg-61 Re: Popieram w całej 02.06.05, 23:45
                  soku mało tylko jeden kartonik - ale nocne sklepiki są!
                  za to coli cała zgrzewka.
                  i co robimy z tak miło rozpoczetą północą?
            • huann Re: Popieram w całej 02.06.05, 23:45
              greg-61 napisał:

              > Wow - ale wyżera była i to obok mnie (na Bałutach).
              > Ja rog Skrzydlatej i Warszawskiej - jak daleko do Was?

              jeśli chodzi o żarcie to NIGDY nie jest za daleko ;)


              > Zaproście na kawkę ;)

              to może u Evonki wczesnym przedpołudniem?? ;p


              > Następnym razem ja zaprosze na grilla
              > z poważaniem: dawny Rzóraf

              na grilla na grilla tralla lla lla ;D !!!
      • evonka Re: Niniejszym oświadczam, iż... 02.06.05, 23:18
        Oh, honoru takiego się nie spodziewawszy...
        No cóż, Big_Newsie zapraszam na późną kolacyjkę. Wiem, że to nie zdrowo o tej
        porze karmić soki trawienne, ale może chociaż ogóreczka małosolnego...? No
        muszę, muszę coż wrzucić na ruszt żołądkowy, bom głodna powróciła ze spaceru na
        Kurczaki i z powrotem.

        ;-) ps. nie spodziewałam się takiego wątku obrotu.
        • wila3 Re: Niniejszym oświadczam, iż... 02.06.05, 23:22
          evonka napisała:

          No
          > muszę, muszę coż wrzucić na ruszt żołądkowy, bom głodna powróciła ze spaceru
          na
          >
          > Kurczaki i z powrotem.
          >

          A przed chwilą właśnie pomyślałam, że riksza miała kraksę, że pogotowie,
          szpital...
          Dobrze, że jesteś.
          A czy Oni się nie wypalili, jak myślisz?

          • huann Re: Niniejszym oświadczam, iż... 02.06.05, 23:26
            wila3 napisała:


            > A czy Oni się nie wypalili, jak myślisz?
            >
            nawet nienajedli zbytnio, a o paleniu to mowy nie ma!
        • huann o, Evonka głodna wróciła z kurczaków! 02.06.05, 23:22
          znaczy - sama nie jadła biedaczka! nie mogła po prostu tak jeść bez huann?? i
          przyniosła wszystkie głodnemu już huannowi??
          jak to dobrze, że Evonka nie zjadła!!! - naści, podzielę się sprawiedliwie!!! ja
          zjem kurczaki minus 1, a Evonka - kurczaka! ;D
          może być??
          jeśli nie, to ja zjem kurczaki minus 0, a Evonka popatrzy!!! ;p
          • wila3 Re: o, Evonka głodna wróciła z kurczaków! 02.06.05, 23:34
            huann napisała:


            > jeśli nie, to ja zjem kurczaki minus 0,

            Ja bardzo proszę bez osobistych :))
        • greg-61 Re: Niniejszym oświadczam, iż... 02.06.05, 23:25
          Och Ty: ogóreczka serwujesz?
          A mnie na kawke nie zaprosisz ;-)
          Dobra - to ide lulu ;)
          • evonka Re: Niniejszym oświadczam, iż... 02.06.05, 23:36
            kawkę rano, teraz już za poźno... teraz mleko! oj, nie, do ogóreczka nie bardzo
            mleko...
            zatem, moi mili, spać idziemy. kuczaki pyszne były, wila3 wszak nieobena była,
            ale skrzydełko na parapecie zostawiła... huannie, dla ciebie mam kosteczki do
            poogryzania. czy tak byc może?
            • huann Re: Niniejszym oświadczam, iż... 02.06.05, 23:37
              kosteczki...
              hmm, jak mus to jabłkowy!
              • greg-61 Re: Niniejszym oświadczam, iż... 02.06.05, 23:41
                kawkę rano ,,, to już w pracy, a teraz ewentualnie szampana!
                • huann Re: Niniejszym oświadczam, iż... 02.06.05, 23:43
                  a do szampana Kawioru wiaderko :)
                  • evonka Chłopaki, idźcie już spać.... 02.06.05, 23:43
                    :-)
                    • huann Re: Chłopaki, idźcie już spać.... 02.06.05, 23:45
                      tak na głodniaka??
                      mowy nie ma!
                      • greg-61 Re: Chłopaki, idźcie już spać.... 02.06.05, 23:47
                        pewnie jak bez sexu to choć nie na pusty brzuszek
                        i ja bym coś wtrząsnął ;)
                    • wila3 Re: Chłopaki, idźcie już spać.... 02.06.05, 23:47
                      evonka napisała:

                      > :-)

                      Zostań dziewczyno! Pyszny obiad swoim zdążysz ugotować rano :)))))
                      • evonka Re: Chłopaki, idźcie już spać.... 02.06.05, 23:57
                        już koniec tych hulanek. spać idziemy. bez seksu, ogóreczków i gadania o
                        duchach! śpimy. ja śpię.
                        • huann Re: Chłopaki, idźcie już spać.... 02.06.05, 23:58
                          bez seksu to chlip, ale bez ogóreczków to CHLIPCHLIP i CHLIP!
                      • greg-61 Re: Chłopaki, idźcie już spać.... 02.06.05, 23:59
                        Zjadłem pomidorka w śmietanie z cebulką.
                        Można się spokojnie przymierzać spać.
                        • huann Re: Chłopaki, idźcie już spać.... 03.06.05, 00:01
                          eh, to ja już obliżę tę kostkę, chlip
                          • greg-61 Re: Chłopaki, idźcie już spać.... 03.06.05, 00:06
                            A ja łapki i hop do wyra....
                            Dobranoc chłopczykowie i dziewczynki.
                            Buziaczki
                            • huann Re: Chłopaki, idźcie już spać.... 03.06.05, 00:09
                              obfitego jutra!
                              • wila3 Re: Chłopaki, idźcie już spać.... 03.06.05, 00:16
                                huann napisała:

                                > obfitego jutra!

                                Jakiego jutra? O sobocie myślisz, a? Pewnie będzie urodzajna.
                                Ale póki co, piątek mamy, szczęśliwie nie 13 .
                                Może jeszcze nie śpicie ?

                                • huann Re: Chłopaki, idźcie już spać.... 03.06.05, 00:19
                                  ach, obfitego dziś w takim razie! :D

                                  czy dziś filet bezości.
                                  • wila3 Re: Chłopaki, idźcie już spać.... 03.06.05, 00:24
                                    huann napisała:



                                    > czy dziś filet bezości.


                                    Dzisiaj bez w ścieście. :))))))
                                    • huann Re: Chłopaki, idźcie już spać.... 03.06.05, 00:25
                                      to ja poproszę.
                                      tak czy inaczej.
                                      w końcu jest już dziś, nie??
                                      • wila3 Re: Chłopaki, idźcie już spać.... 03.06.05, 00:31
                                        huann napisała:

                                        > to ja poproszę.
                                        > tak czy inaczej.
                                        > w końcu jest już dziś, nie??
                                        >
                                        >
                                        Ale o tej porze????????
                                        Miej litość chułanie. Nasmrodziłabym okrutnie w całym domu /patelnia mi
                                        przypala /
                                        No nie, aż tak się nie poświęcę :))))
                                        • evonka ciiiiicho tam! 03.06.05, 00:33
                                          spać nie można, bo gadacie i gadacie..... ;-))
                                          • huann Re: ciiiiicho tam! 03.06.05, 00:36
                                            pardą, ale jak będę ciszej rozmawiał, to kruczenie w żywocie mem własnem mnie
                                            zagłuszy.
                                          • wila3 Re: ciiiiicho tam! 03.06.05, 01:22
                                            evonka napisała:

                                            > spać nie można, bo gadacie i gadacie..... ;-))

                                            No tak. Lgnęli. A zaraz śniadanie...
                                        • huann Re: Chłopaki, idźcie już spać.... 03.06.05, 00:37
                                          eh, po teflonik trzeba będzie skoczyć z rana na rynek bałucki!
                                          • wila3 Re: Chłopaki, idźcie już spać.... 03.06.05, 00:57
                                            huann napisała:

                                            > eh, po teflonik trzeba będzie skoczyć z rana na rynek bałucki!
                                            >
                                            >
                                            Teflonik to u mnie jest, na targu kupiłam. Ale jakiś azjacki, do niczego!

                                            ewonko, ścisz power, coby nie przeszkadzał najbliższym i...gadaj z nami!
    • cassani DZIEŃ DYBRY 03.06.05, 08:17
      alem miał sen - śniło mi się że się strasznie najadlem - potem sie opiłem i na
      koniec chyba komuś dałem w ryj. to było straszne!!!
      • huann Re: DZIEŃ DYBRY 04.06.05, 12:22
        mi się śni zazwyczaj filet na przykład, ale dziś... :


        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10322&w=16368553&a=24758004
    • evonka podziękowania 04.06.05, 12:00
      stojąc tu przed Wami, łzy cisną mi się do oczu ze wzruszenia.. 214 postów! nie
      udałoby się to gdyby nie goście w moich skromnych progach: huann, cassani,
      yavorius, wila3, mnemonique, greg-61, którzy odpowiedzieli a zaporszenie i
      wyjedli wszystko do najmniejszego okruszka. wpadli też na chwilkę: big_news,
      brite, pawel-strzalka.
      To było niezłe!! grazie.
      :-)
      • greg-61 Re: podziękowania 04.06.05, 12:14
        Żarłoczne towarzystwo hihihihihi ;)
        Ale wpisów zadziwiająca ilość - fakt
        może by kiedyś faktycznie mniej virtualne takie spotkanko zrobić?
        • huann Re: podziękowania 04.06.05, 12:21
          z mniej wirtualnym żarciem?? ;p


          a przede wszystkim: dzię-ku-Jem :D
          • greg-61 Re: podziękowania 04.06.05, 12:28
            Idę kosić trawę za domkiem - może kiedyś przyda się ładna trawka ;-)
            Miłych dysput ..... i żarełka.
      • wila3 Re: podziękowania 04.06.05, 12:37
        Dziękuję za podziękowania, ale ja tylko zajrzałam... Powąchałam kosteczki ,
        zobaczyłam tyłki riksz z rozbawionym towarzystwem i tylem miała.
        Ale za wieczorną kawę dziękuję! :)))))
    • Gość: wila3 z nielogu Re: pora obiadowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 22:43
      Mimo popsutego apetytu pytam:

      Co jedliście na kolację?

      • huann Re: pora obiadowa 04.06.05, 22:58
        kawy
        • Gość: wila3 z nielogu Re: pora obiadowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 23:07
          Już sypię : 2 łyżeczki, cukru też. I zabielam.
          A co Ty kiedyś do kawy kąsiłeś? Jabłka?
          Czyli co: wydrążżżałeś je i co?
          • greg-61 Re: pora obiadowa 04.06.05, 23:14
            Dla mnie 2 łyżeczki to za dużo.
            Poprosze jedną lub wcale.
            Ale zabielacza - dużo
            Mmmm... jaka smaczna ;-)))
            • Gość: wila3 z nielogu Re: pora obiadowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 23:16
              A trawniczek skosiłeś?
              Bo w końcu musi być miejsce na hulanki i swawole!
              • greg-61 Re: pora obiadowa 04.06.05, 23:21
                Przerwał mi deszczyk.
                Za domem skoszone... zostało przed.
                Hmm... swawole mówisz?
                A ja już mam kosmate myśli. Cassani zajął kanapę. Pewnie tylko myśli
                pozostaną ;-)
          • huann Re: pora obiadowa 04.06.05, 23:27
            Gość portalu: wila3 z nielogu napisał(a):

            > Już sypię : 2 łyżeczki, cukru też. I zabielam.

            :)))

            > A co Ty kiedyś do kawy kąsiłeś? Jabłka?
            > Czyli co: wydrążżżałeś je i co?

            najpierw jeździłem.

            nie ma to październikowy rower do zdziczałego sadu pod Strykowem ;) (konkretnie:
            Skoszewy) po kosztelki :D

            a potem bywało, że się nadziewałem.
            na wyścig rowerowy tour de Kalonka. oni na wyścigówach, a ja z plecakiem jabłek.
            ja chcę październikuuuuuu.....
            • Gość: wila3 Kosztele IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 23:34
              naprawdę gdzieś tu rosną?????!!!!

              Uwielbiam, ale to gatunek nieuznawany już przez sadowników. Tylko na dziko.
              • huann Re: Kosztele 04.06.05, 23:40
                ;)

                okolice Skoszew, ale więcej na forum nawet nie zdradzę, czy nowych, czy starych,
                właśnie dlatego, że ich już tak mało...

                najlepsze jabłka świata!
                prosto z trawy po pas wybierane z rosą na żółtoseledynowej skórce, w pajęczynach
                nieco i trochę poobtłukiwane.
                to mój październikowy napęd do wszystkiego :D
                • Gość: wila3 Re: Kosztele IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 23:47
                  To ja już przyczaję się na Ciebie 28 września, tak powiedzmy o 1 w nocy.
                  Gorzej, bo nie umiem jeździć rowerem, więc to będzie pewnie hulajnoga.

                  huann, Ty wiesz, że była to moje największe obnażalsko / rower /
                  • huann Re: Kosztele 04.06.05, 23:52
                    wow! jestem pod wrażeniem! jak to jest nie jeździć na rowerze??
                    • Gość: wila3 Re: Kosztele IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 00:13
                      Rower ma 2 koła. Chwieje się jak cholera. :))
                      Mam uraz. Dawnymi czasy :0 wybrałam się z kumpelką na Sierżnię.
                      Najpierw musiałam prowadzić bicykl pod górę - nie mogłam upedałować.
                      A z powrotem, tj. z góry to może kiedyś po jabłeczniku, bo się wstydzę.
    • Gość: wila3 Czy jest tu jeszcze ktoś? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 00:20
      Bo huann zawiódł się na mnie ;) i nie będzie ze mną gadał.
      Jeśli nie ma, idę spać.
      • huann Re: Czy jest tu jeszcze ktoś? 05.06.05, 00:23
        huann pracuje :)

        ale nie pracuje, bo na forumiepisze. sierżnię się zna :) ostatnio się jechało z
        łodzi do łodzi przez brzeziny i stryków a po drodze sierżnię, przed strykowem w
        lewo przez łąkę z górki na pazurki do cesarki i dalej znów asfaltem wzdłuż
        moszczenicy i zalewu do półkolistych bloków, przecinało drogę łódź-warszawa i
        dalej prosto do przejazdu kolejowego, przed skręcało w lewo i dalej na ozorków.

        huann do pracy!!!
        • huann ps. 05.06.05, 00:27
          więcej na dwukole masakrycznym z dn.:



          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10322&w=13749341&a=24254406
          • Gość: wila3 Re: ps. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 00:34
            Znam to i to. A nie wpadłam Ci kiedyś pod koła :)))
            A na utopii przeczytałam już wiele, a o wycieczkach rowerowych w 1 kolejności.

            Czy tandemy są jeszcze w użyciu ?
            • huann Re: ps. 05.06.05, 00:39
              pod koła mi wpada tylko co kilometr km :)

              co do tandemów, to bałbym się straszliwie! to dopiero musi być niestabilne, jak
              jeden skręci z rowerzystów skręci w lewy, drugi w prawo, a tandem pojedzie za nimi!
              • Gość: wila3 Re: ps. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 00:47
                Wiesz co ? To Ty lepiej już rabotaj, cokolwiek by to znaczyło.
                A ja idę spać. Pewnie kole południa evonka zaprosi znów na pyszny obiad.
                Niedzielny!!!!
                • huann Re: ps. 05.06.05, 00:51
                  to ja coś zjem :)
    • evonka hmmm....zdaje mi się... 06.06.05, 15:06
      że Pan tu treści wszechpolskie na wątek moj obiadowy próbuje wrzucić, a tego to
      ja nie toleruję..... a strona do tego taka czarna. wogóle nie apetyczna.
      • greg-61 Re: hmmm....zdaje mi się... 06.06.05, 22:45
        Miałem kilka dni przerwy
        Ale odmeldowuję się
        Pochłoneła mnie praca
        Nadrabialem zaległości
        Obiecuję zaglądać częściej....
      • evonka Re: hmmm....zdaje mi się... 07.06.05, 11:01
        ooo, admin usunął pana Wszechpolaka... dzięuję, prosiłam go sama, ale nie
        chciał sobie iść, strasznie chciała "nawrócić" bałuckie towarzystwo kotletowo-
        kapuściane na właściwą drogę...
        • Gość: Rzóraf Re: hmmm....zdaje mi się... IP: *.umed.lodz.pl 07.06.05, 14:37
          ale czarna strona była ;)
          • evonka Re: hmmm....zdaje mi się... 07.06.05, 14:42
            wrrr! taka czarna! wrrr!
            • greg-61 Re: hmmm....zdaje mi się... 07.06.05, 15:00
              O choroba zapomniałem się zalogować.
              To pewnie z głodu ........
              A czarną to lubię --> kofi!
      • cassani Re: hmmm....zdaje mi się... 07.06.05, 15:01
        o co chodzi - kto chce obiad wyrzucić!!!
        • greg-61 Re: hmmm....zdaje mi się... 07.06.05, 15:02
          Nie wyrzucić lecz wrzucić na ruszt!
          • wila3 Re: hmmm....zdaje mi się... 07.06.05, 15:08
            Ja już wrzuciłam.
            • greg-61 Re: hmmm....zdaje mi się... 07.06.05, 23:01
              A ja już po kolacyjce
              teraz lulu ;-)
          • cassani Re: hmmm....zdaje mi się... 07.06.05, 16:04
            nie machać wurstem mi przed oczyma bom głodzien!!!
    • Gość: asenizacja Re: pora obiadowa IP: *.idea.pl 07.06.05, 23:41
      a moe naleaoby u Was troch poasenizowa?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka