Dodaj do ulubionych

Okno na świat

16.07.02, 09:28
Tak mi się jakoś dziwnie zrobiło. I nie wiem czy to tylko moje wrażenie.
Chciałbym się dowiedzieć co widzicie za oknem siedząc przy komputerze.
Mój widok jest nastepujący. Siedzę w kościelnej piwnicy. Okno na wysokości
poziomu ziemi. Piach, betonowy murek i metalowe schody. Ledwo widoczne
drzewa, przebłyski nieba poprzez zielone liście. Samochody zaparkowane trzy
metry ode mnie. Uno, Cinque, Primiera, Bora, Brava. No i widzę różnego
rodzaju robaczki wpełzające mi do mojego miejsca pracy przez okno. A
zapomniałem o lekko zardzewiałych kratach. Mówię o swoim miejscu pracy lochy.
Na pocieszenie powiem, że czasami odwiedzają mnie kąpiące się w piasku wróble.
To tyle o mnie.
pzdr
aric
Obserwuj wątek
    • meganka2 Re: Okno na świat 16.07.02, 10:04
      hmm... piwnica... masz chłodno, prawda ???
      Ja pracuję na II p., vis a vis mej twarzy jest PC, za nim okno... widzę korony
      drzewek (piękne !!!), słonko odbijające się od żółtej elewacji... w ogóle ze
      względu na kolory elewacyjne mam dużo słonka ;-)
      modlę się by zagladało ono jak najczęściej do serca mego...
      pozdrawiam
      meganka
      • aric do meganki 16.07.02, 10:16
        Helo meganko. Rzeczywiście mam chłodniutko. Wiesz co, czasami zastanawiam się
        czy jesteś optymistką czy pesymistką.
        pzdr
        aric
        • meganka2 Re: do meganki 16.07.02, 10:41
          aric napisał:

          > Helo meganko. Rzeczywiście mam chłodniutko. Wiesz co, czasami zastanawiam się
          > czy jesteś optymistką czy pesymistką.
          > pzdr
          > aric

          dear aric,
          generalnie jestem optymistką - realistką - idealistką (wszystkim po trosze;-),
          z pozytywnym i ufnym (niestety) podejściem do ludzi.... pisałam kiedyś na
          forum, że mój idealizm sięga bruku, wraz z kolejnymi życiowymi porażkami ....
          pesymizm wynika z tego, że zawodzę się niestety na ludziach...
          obecnie jest mi właśnie z tego powodu smutno i już... ot cała filozofia...
          jednak wiem, że życie jest korowodem przeróżnych sytuacji, więc staram się nie
          dać i mysleć pozytywnie, że są ludzie na tym bożym swiecie, na któych jednak
          można polegać...
          optymistka acz nie do końca czasami - meganka ;0)
    • yaa Re: Okno na świat 16.07.02, 10:53
      Yaa mam różne widoki, zależy gdzie siedzę.
      Wariant 1 : Praca
      Mam widok na niemal połowę Warszawy. Pracuje na 11 piętrze i nic mi nie
      zasłania widoku. Okno wychodzi na zachód w związku z tym jak zostaję później w
      pracy mam widok na zachód słońca nad Warszawą.
      Dodatkowo, jak spojrzę "po skosie" widzę zniżające się do lądowania albo
      podrywające się do lotu samoloty na Okęciu.
      Wariant 2: Dom
      Widzę głównie wieżowiec naprzeciwko a jak podejdę do okna to również
      zaparkowane samochody i uliczkę osiedlową.
      Pozdrawiam
      Yaa
      • silie Re: Okno na świat 16.07.02, 12:39
        Hmmm, a ja nie mam "swojego" okna w pracy.
        Projektant budynku był niespełna rozumu i moje miejsce pracy pozbawił szybki,
        więc siedzę w świetle jarzeniówek;(
        Za to kilka ładnych metrów za mną i przede mną jest duże okno balkonowe, a za
        nim drzewa, drzewa, drzewa, łączka, gęsi, z rana kury...
        Generalnie bardzo przyjemnie; widać tu przynajmniej wyraźnie każdą porę roku.
        s.
    • tulka Re: Okno na świat 16.07.02, 13:27
      A ja mam widok bardzo przyjemny... Widzę zdziczały ogród sąsiadów, pełen
      wybujałych krzewów i drzewek owocowych. Prawdziwa zielona uczta dla oczu...
      W tej chwili niestety widzę również kłęby dymu, bo coś w tym ogrodzie palą, ale
      na szczęście nie jest to stały element krajobrazu...
      Widzę też wśród tej zieleni fragmenty dwóch dachów i kawałek ściany. Czuję się,
      jakbym była na wsi :-)
    • saper_ Re: Okno na świat 16.07.02, 18:00
      Kiedy odwracam głowę od komputera w prawo, widzę przez okno elewację kamienicy
      stojącej po drugiej stronie ulicy. Kiedy wieczorem mam więcej czasu, lubię
      wyjść na balkon i popatrzeć na Piotrkowską oświetloną latarniami i wystawami.
      Czasem pełną ludzi nawet o północy, czasem prawie pustą już o zmroku. Zawsze
      jednak równie piękną.
    • ixtlilto Re: Okno na świat 16.07.02, 18:02
      Widzę blok po drugiej stronie ulicy (4piętrowy), potem drzeeeeeeeeeeeewa,
      poooooooooola, kilka domków na stokach, znów drzeewa i potem jest już
      horyzont :)P

      Czyli widoczek mam przyjemny :)
      Jeśli bym wstała to jeszcze zobaczę ulicę i przystanki i kioski i ludzi, ale
      jak siedzę przu kompie to widze tylko przestrzeń.

      Ha! przypomniała mi się piosenka Pertektu: "Zamykam oczy"
      "Zamykam oczy- widzę przestrzeń co
      w nieskończonoście znika gdzieś
      zamykam oczy, w myslach stawiam dom
      pod słońcem tyle miejsca jest"

      pozdroofka, Ixtlilto
      • kropka. Re: Okno na świat 16.07.02, 18:28
        Siedząc przy komputerze widzę świat. Czasem przenoszę się z kraju do kraju i
        z kontynentu na kontynent. Pływam w Oceanie Spokojnym i opalam się na Saharze.
        Dziś prawie cały dzień biegałam po Grenlandi. I wiecie co? Wcale nie zmarzłam.
        Nad moim komputerem wisi mapa świata. Świetne pole dla wyobraźni i relaksu :-)
        A gdy odwrócę się o 180 stopni, widzę stary, łódzki browar. Tyz piknie.
        pozdrawiam
    • geograf Re: Okno na świat 16.07.02, 18:29
      Co widze za moim oknem??
      Top co może zobaczyć praiwe każdy mieszkaniec mieszkania na parterze w bloku na jednym z typowych blokowiskach....

      Jakaś hydrofornia, bądź coś z przekaźnikiem prądu w środku...zaraz za tym budyneczkiem 4-piętrowy blok, po lewo od niego inny 4-piętrowy dłuuugi blok, na prawo wieżowie, z pomiędzy tymi dwoma blokami widze nowo budowany kościół i trochę drzew...:/
      ech...
    • yavorius Re: Okno na świat 16.07.02, 23:26
      Z nieswojego pokoju patrząc, widzę śmietnik i cztery bloki. Młodzież siedzi na
      ławkach, pali, głośno dyskutuje. Tak wygląda wieczór między ulicą Uroczą a
      Nastrojową... Czy jest uroczy i nastrojowy? Hmm.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka