Gość: Paul
IP: *.proxy.aol.com
16.07.02, 16:39
Podbijaku drogi! Z przykroscia musze stwierdzic, iz mimo paru twych
mizernych pierdow (kazdemu sie zdarza, nawet takiemu mistrzowi jak ja) na tym
forum jestes jednym z najinteligentniejszych/interesujacych osobnikow jakich
mozna tu spotkac. Zaraz za mna oczywiscie;-). Moja pierwsza mysl jest taka,
ze moze byles w armii, bo twoj "styl" jest wlasnie taki "ciety". Zakladam
jednak ze nie, bo w polandzie do armii ida same jolopy po wyrokach, nie
potrafiace zlozyc 2 zdan do przyslowiowej "kupy" - a wiem to z doswiadczenia,
choc w Polsce do wojska nie poszedlem. Wiec jestes cywilem, cywilem
niezastraszonym, prawdziwie wolnym od wszelkich przesadow i sztucznych ramek.
Ciesze sie ze jeszcze sa tacy ludzie. Wiesz dlaczego ludzie cie tak nie
lubia? Bo nie rozumieja i czuja sie zdezorietowani - wytraceni ze sztucznie
wytworzonego, zludnego stanu jakiejs iluzyjnej, chorobliwej rownowagi. Jak
to pisal Gombrowicz "dudek najbardziej ze wszystkiego obawia sie
wystrychniecia na dudka". Widze ze zupelnie sie "zdaniem tlumow" nie
przejmujesz i tak trzymac. Na jedno trzeba uwazac - dowcipy i uwagi
rasistowskie. W US tego pelno na kazdym kroku, ale nie ma w tym zadnej
nienawisci, moze czasem troche szyderstwa. W Polsce zauwazylem wszystko
bierze sie smiertelnie powaznie, na zasadzie "bulke przez bibulke za to huja
gola reka" - podoba mi sie to bardzo uslyszalem ostatnio jak w polandzie
bylem;-)))). Jeszcze jedno. Spotkalem sie z tym juz wielokrotnie - polski
syndrom zwracania na siebie uwagi. Kazdy niczego wiecej nie pragnie jak
zablysnac i wlasnie owa uwage na siebie zwrocic, trzeba to jednak robic z
zasciankowa, przemadrzala subtelnoscia. Nie wydaje mi sie ze ty
chcesz "zwrocic na siebie uwage". Ja rowniez nie, ale nie po raz pierwszy
spotykam sie z "zarzutem pozerstwa". Wiec pisze juz dla
wszystkich "podejrzliwych", ze zwyczajnie jestem soba, a nawet gdybym chcial
zwrocic na siebie uwage i sciagnac spodnie na srodku Broadway, to pewnie nikt
by sie nie przejal, bo nie takie rzeczy widzial, o ile nie robil. Tak wiec
pozdrawiam i zycze powodzenia. Uszanowanie.
Paul
PS dla jakiegos podejrzliwego, pociesznego idioty: Paul to ja, podbijak, to
podbijak i Paul to moje imie we wszystkich dokumentach, nie Pawel, wiec tu
tez prosze nie dopatrywac sie pozerstwa.