Dodaj do ulubionych

Wojna z Zelnikiem

IP: *.hsd1.ut.comcast.net 15.06.05, 03:47
Obśmiałem się jak norka:

"Mój list został błędnie zinterpretowany - tłumaczył. - Odmowa współpracy jest
czymś innym niż odejście. Można z kimś nie współpracować, a pozostawać dalej
na stanowisku. Nie podałem się do dymisji."

Czyli pan Zelnik uważa, że odmówi współpracy, ale pensji nie. Dobre
rozwiązanie, nie przeczę, nie widze tylko powodu, dla którego Łódź miałaby się
na nie godzić. :)
Obserwuj wątek
    • citoyen Re: Wojna Jerzego z Jerzym! 15.06.05, 06:46
      To upadek i degradacja teatru. Mówili o tym wszyscy od dawna.
      Przypadkowo list prezydenta do Zelnika jest golem strzelonym do własnej bramki.
      Przecież on pisze o sobie!
    • Gość: Jurek Od czasu "Faraona" byl juz piekielnie zarozumialy IP: *.hsd1.ma.comcast.net 15.06.05, 06:52
      a przeciez nie jest gwiazda wielkiego formatu. Ciekawe, ze naskakuje na niego
      gazeta adasia--chyba sie przyjaznili?
    • Gość: adik Re: ZELNIK DO DOMU!!!!! IP: *.pai.net.pl 15.06.05, 07:48
      ZELNIK DO DOMU!!!
    • h8red Re: Wojna z Zelnikiem 15.06.05, 08:20
      Mały przerost ambicji??? Z obu stron???
    • Gość: Krzyś Wylecz se spojówki w Warszawie... IP: *.retsat1.com.pl 15.06.05, 08:54
    • greg-61 Re: Wojna z Zelnikiem 15.06.05, 08:56
      Wojna w Nowym trwa już od dawna.
      Sukces Kropy to ... połozenie na łopatki tego co już upadało!
      W dodatku w wielkim spektakularnym stylu.
      Cóż uważam, że sztuką winien zająć się specjalista/aktor-menager lub maestro z
      z-cą ds. ekonomicznych. To chyba jedyne rozsądne rozwiązanie. Realizować
      długofalową wizję - dobór składu i osób współtowarzyszących to długotrwały
      proces. Nikt nie będzie na chałowatych deskach chciał nic zrobić szczytnego.
      Dopuki będzie się w to wtrącał ktoś typu Kropa - bedzie to dno. Nam jedynie
      wstyd, że tyle czasu nie ma możliwości naprawy tego co cały czas "ktoś'' psuje.
      Dobór składu/zespołu jest indywidualną sprawą, a jak się to czyni z klucza
      prezydialnego to jak może byc dobrze lub w miarę dobrze?!
      • greg-61 Re: Wojna z Zelnikiem 15.06.05, 08:57
        Wow - nie poprawiajcie. - już widze i poprawiam "dopóki".
    • greg-61 Re: Wojna z Zelnikiem 15.06.05, 09:08
      A teraz na temat.
      Zelnik ma pewne osiągnięcia. Nie może się zaangazować w jeden teatr z prostej
      przyczyny, która widać. Musi mieć zapewniony byt jak mu jakiś ignorant powie
      dziękuję.
      Efektów nie ma z wielu zapewne przyczyn. Jedną z nich wszyscy widzą. Brak
      poparcia w działaniach i zmiany jego wizji działania/pracy/itd.
      Hmm... kaske bierze - ma może nadzieję, że się coś ułoży po jego myśli, a nie
      partyjnej. Chociaż skoro w chwili kryzysu stać go było na szczery list z
      wytypowaniem błędnej linii działania (w jego mniemaniu), który został odebrany
      jako aropgancki. A jak miał napisać skoro słowa ... groch o scianę?
      Nowy - to sztuka wysokiego stopnia: a sztuką się powinien zająć sztukmistrz ;-)
      A może właśnie Kropiwnicki, a nie specjalista da sobie radę? Hihiihihi ja
      szczerze watpię. Z nowego nic nie będzie dopóki o składzie, programie i w ogóle
      o teatrze nie będzie decydował (sam, a nie "ktos" mu bedzie ludzi podsyłał) -
      ktoś z haryzmą!
      • greg-61 Charyzma 15.06.05, 10:09
        Kurcze - jak siebie czytam po czasie to mnie szlag trafia gdy zauważam tak
        kardynalne błędy - wybaczcie!
        Obiecuję się poprawić i to nie tylko na wadze ;-)
      • Gość: Irek z Łodzi Re: Wojna z Zelnikiem IP: *.pharm.am.lodz.pl 15.06.05, 10:18
        no dobrze, poprzednio dostrzegłes błąd więc w tym poście podpowiem, że
        piszemy "charyzmą" a nie haryzmą!
        Ogólnie powiem tylko, że przykro mi iż nie tylko w tym teatrze łódzkim źle się
        dzieje (to samo mozna pisać o Tetrze Wielkim, który "wielki" jest chyba juz
        tylko w nazwie).
        • greg-61 Re: Wojna z Zelnikiem 15.06.05, 10:27
          Irku: byłem wzburzony i pisałem co mi ślina na język niosła, gdyż dodatkowo się
          śpieszyłem.
          Choć żadne to wytłumaczenie. Proszę przyjmij je Ty i i Wszyscy ;-)
          A gwoli ścisłości: sam się również i tym razem poprawiłem o 10:09

          Nowy czy Wielki - tak się dzieje jak "ktoś" swoje pazurki dokłada, a nie zna
          się tematycznie.
    • Gość: Łodzinka Re: Wojna z Zelnikiem IP: *.lodz.mm.pl 15.06.05, 10:03
      ...a jeszcze nie tak dawno prawili sobie z Kropą taaaakie serdeczności, takie plany miał "faraon"!! No, no... szybko to wszystko postępuje u nas!
    • Gość: beniowski Re: Wojna z Zelnikiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.05, 11:25
      A trzeba było wybrać Julię Wernio i mielibyśmy dyrektora, któremu zależy, jest
      ambitny i wyprowadziłby teatr z artystycznego dołka. Ale nie wzieliśmy sobie
      Ramzesa, który wiadomo jak skończył. Niech się syn słońca bije z kapłanami ryba
      mi to, bo pan Kropiwnicki, jak dotąd nie zasłużył na jakiekolwiek oznaki
      szacunku, ale jeśli to prawda, że określił Łódź jako brudne miasto, to panie
      Zelnik mówię panu wont, by nie użyć słów dosadniejszych.
    • Gość: Marcell Re: Wojna z Zelnikiem IP: *.toya.net.pl 15.06.05, 12:26
      Przyjmuję zakłady kto zostanie nowym dyrektorem artystycznym. Może naczelny
      teatru, zna się na sporcie, to poustawia aktorów w jedenastki i będą grać na
      scenie :D
      • greg-61 Re: Wojna z Zelnikiem 15.06.05, 12:38
        a artystyczny niech idzie na trenera Widzewa ;)
    • kami-la1 Re: Wojna z Zelnikiem 15.06.05, 22:32
      Łódź to bogate miasto. Najpierw nachapał się tu Grabowski z małżonką, teraz
      zaspokajamy potrzeby Zelnika.
      Skoro na stanowisku dyrektora musi być koniecznie ktoś z "nazwiskiem", to
      paru jeszcze w kolejce czeka.
      A może wśród mniej znanych kandydatów jest rzeczywiście ktoś, komu naprawdę
      zależałoby na tym teatrze?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka