Dodaj do ulubionych

Bilety u kierowcy

20.06.05, 20:31
Dobra wiadomość, że będziemy mogli kupować bilety w autobusach, lecz nie do
końca podoba mi się wykonanie. Po pierwsze, kierowcy powinni mieć kasy
fiskalne z urządzeniami do wydawania reszty. Po drugie, bilety u kierowcy nie
powinny być droższe. Dlaczego mamy czerpać z gorszych wzorców? Nie wszystko,
co warszawskie, jest dobre. W wielu miastach na zachodzie Europy, bilety można
kupować u kierowcy autobusu, ma on kasę fiskalną i nie kosztują one drożej.
Rozumiem, że czas postoju na przystankach by się wydłużył, jednak wystarczy
dopasować rozkład jazdy. Łódzkim szybkim środkiem komunikacji powinny być
tramwaje - a w nich automaty. Ewentualnie w autobusach możnaby montować na
bardziej obleganych liniach automaty, a w tych o mniejszej frekwencji możnaby
kupować u kierowcy (to tańsze niż automat).
Obserwuj wątek
    • Gość: maryan Re: Bilety u kierowcy IP: 62.233.181.* 20.06.05, 21:18
      Primo nie rozumiem dlaczego kierowca ma nie wydawac reszty-a jak bede mial 50zl
      w papierze i bede chcial bilet to co wtedy-mam szukac sklepu zeby mi rozmienili?

      Secundo. Dlaczego ma to wydluzyc czas przejazdu? W wiedniu sprzedaja bileciki i
      to trwa doslownie kilka sekund.

      Tertio. W naszym chorym miescie i tak ludzie beda wolec jechac bez biletu niz
      zaplacic 50 groszy wiecej :/
      Pozdro
      • Gość: J.S. Re: Bilety u kierowcy IP: 195.69.82.* 20.06.05, 21:37
        Wydluzony czas postoju na przystanku nie jest problemem, gdy jest sygnalizacja
        wzbudzana. A tak - postoisz 10 sekund dluzej, i juz przez skrzyzowanie nie
        przejedziesz. I juz w plecy minuta.
    • geograf Re: Bilety u kierowcy 20.06.05, 22:10
      Jestem szczególnie ciekawy jak będą sprzedawane bilety w autobusach, gdzie nie ma "okienka" w drzwiach do kabiny.
      Bilety powinnny być droższe, aby korzystali z nich tylko potrzebującym, a nie również Ci, którym nie chce się kupować biletów na zapas w kiosku (znam takich).
      No i kierowcy powinni wydawać resztę...
    • ab84 Re: Bilety u kierowcy 20.06.05, 23:22
      w Zg sa sprzedawane... tylko czasem jest problem, bo sprzedaz zalezy chyba od
      'widzi mi sie' kierowcy bo czasem ma a czasem nie ma... ulgowy w kiosku po 80, u
      kierowcy po 90 gr...
      czasu postoju nie przedluza bo kierowca zwykle jedzie i sprzedaje :P

      co do kas fiskalnych... nie wiem, wczoraj jechalam PKSem i tam koles mial kase i
      sprzedawal i zajelo mu to duzo czasu, o 7 minut pozniej wyjechal :P ale reszte
      mogl spokojnie ywdac i rachuneczek byl :)
      mozna by taki system wprowadzic... ze bilet u kierowcy to poprostu wydruk z kasy :)
      • Gość: Bart Re: Bilety u kierowcy IP: 193.151.115.* 21.06.05, 00:00
        >ze bilet u kierowcy to poprostu wydruk z kasy :)

        Zaraz będzie awantura, ze sprzedał bilet już skasowany.

        Niemniej, inicjatywa bardzo ciekawa.
    • Gość: Jypli A nie lepiej automaty... IP: *.tvsat364.lodz.pl 21.06.05, 01:49
      takie jak na linii 11???
      • pawel-strzalka Re: A nie lepiej automaty... 21.06.05, 08:53
        No oczywiscie, że lepiej. Tylko wyposażenie wszystkich pojazdów w automaty to
        chyba zbyt wysokie koszty. A sam pomysł ze sprzedażą biletów przez kierowców
        bardzo trafiony. Niedawno w Warszawie, w niedzielny poranek kupowałem bilet u
        motorniczej. Gdyby nie taka możliwosć, musiałbym jechać na gape bo w okolicy
        nie było żadnego otwartego sklepu. Trzeba sie teraz tylko zastanowic co zrobić,
        zeby system sprzedazy był sprawny i nie powodował opóźnień.
    • Gość: BeerDrinker Re: Bilety u kierowcy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.05, 06:40
      Nareszcie jakiś postęp podoba mi się pomysł ale uważam że mógł by być automat
      umieszczony przy kierowcy gdzie pasażer nie absorbował by kierowcę . A i nikt
      by nie powiedział że kierowca to zaraz kradnie czy coś ( po prostu na końec
      zmiany oddaje kase do dyspozytora i już ) ! SUPER odpadł by odwieczny problem
      gdzie kupić bilet.
    • geoekolog Re: Bilety u kierowcy 21.06.05, 07:38
      A po co automaty w nocnych autobusach, skoro nikt i tak nie kasuje w nich
      biletów? Pomysł kupowania biletów u kierowcy pojawił się w Łodzi z dużym
      opóźnieniem. I mogą nawet kosztować drożej. Uważam że to rozsądne rozwiązanie.
    • topjes Re: Bilety u kierowcy 21.06.05, 08:37
      Dla mnie pomysł super. Już kilkukrotnie pisałem o tym na forum Komunikacja.
      Jeżdzę MPK sporadycznie (a gdzie bilety w tramwajach?!?) i uważam, że musi być w
      pojazdach sprzedaż biletów.
      Bilety powinny być i owszem droższe. Ale reszta powinna być wydawana. Cena
      biletu powinna być zaokrąglona - np 2, 3, 4, 5 zł, tak by kierowca wydawał mało
      skomplikowaną resztę (aby się nie babrał z groszówkami).
      Jeśli turysta wejdzie do autobusu ze 100 zł w kieszeni to trudno by płacił za
      bilet 100 zł. Właśnie droższa cena biletu zawiera już kompensację strat dla MPK
      spowodowanych koniecznościć wydania biletu i reszty w autobusie.

      pzdr
      topjes
    • Gość: LUKAS_lodz Re: Bilety u kierowcy IP: 81.168.185.* 21.06.05, 08:42
      Debilny pomysł... no chyba, że sprzedaż przez kierowców byłaby możliwa tylko w
      niedzielę i święta. Chociaż to przecież opóźni kursowanie... Eee - nie podoba
      mi się. Przeważnie można odkupić bilet od innych pasażerów.

      Co do zamkniętych kiosków ;) - jest jeszcze Żabka! :D
      • geograf Re: Bilety u kierowcy 21.06.05, 11:09
        Nie opóźni zanadto, na niektórych odcinkach autobusy będą odrabiały straty i tyle.
        Jakoś w innych miastach to się sprawdza, ludzie nie kupują biletów na potęgę.
        Nie mówiąc o PKSach...
        • Gość: lavinka z nielogu Re: Bilety u kierowcy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.05, 12:23
          W W-wie bardziej wstrzymują korki niż bilety ;-)

          lav
    • Gość: Michał M. Re: Bilety u kierowcy IP: 80.51.227.* 21.06.05, 11:09
      Jestem w zasadzie "za", ale pod pewnymi warunkami:

      - W dni powszednie w godzinach 6-18 nie ma sprzedaży w autobusach. Wtedy są
      otwarte kioski i nie ma powodu, żeby jakiś leniuch spowalniał jazdę autobusu
      czy tramwaju.
      - Bilet kupiony w tramwaju powininen być droższy.
      - Sprzedaż przez kierowcę powinna być rozwiązaniem prowizorycznym. W dłuższym
      czasie sprawę załatwić mogą automaty do biletów.
      - Co do reszty - w zasadzie powinien ją kierowca wydawać. Z drugiej strony -
      jesli jakaś paniusia będzie chciała rozmienić 100 złotych, to będzie to lekki
      przekręt :)
    • Gość: Aleksej Re: Bilety u kierowcy IP: *.lodz.dialog.net.pl 21.06.05, 11:10
      Popieram i to calkowicie. Co do wydawania reszty to uwazam ze dobrze ze
      kierowca nie bedzie jej wydawal (nie musi miec na start drobnych, oraz sprzedaz
      biletow bedzie szybsza). Problemy moga byc w niektorych tramwajach, gdzie sa
      nowe drzwi do kabiny motorniczego gdzie nie ma malych drzwiczek przez ktore
      mozna sprzedawac bilety.

      I jeszcze polecam jedno rozwiazanie, napisac wyraznie ze jesli autobus-tramwaj
      jest opozniony o wiecej niz 3-4 min. kierowca nie sprzedaje biletow, glownie
      opoznienia sa w godzinach szczytu gdzie mozna latwo kupic bilet w kazdym
      kiosku, a w weekendy nie ma takich opoznien i kierowca moze je nadrobic na
      trasie.

      Pozdrawiam,
      Aleksej
      • yavorius Re: Bilety u kierowcy 23.06.05, 10:44
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=391&w=25483635&a=25564839
    • Gość: lavinka z nielogu Re: Bilety u kierowcy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.05, 12:22
      To może przejazdy zróbmy darmowe, a koszty przerzucmy na podatnika?

      lav przedwyborczo kiełabasiana
    • Gość: STUDI Re: Bilety u kierowcy IP: *.prokom.pl 21.06.05, 14:12
      W Nieczech można - wiec i u nas można.
      Sprzedaż przez kierowce jest najtańsza formą sprzedaży. Automaty są drogie zawodne itd.
      Busiarze i PKS - tam jest sprzedaż u kierowcy.

      • Gość: STUDI fotki - jak to w Niemczech robią IP: *.prokom.pl 21.06.05, 14:17
        www.studikomunikacja.strefa.pl/EL0035/050617el0025.html
        www.studikomunikacja.strefa.pl/EL0035/050617el0026.html
        www.studikomunikacja.strefa.pl/EL0035/050617el0027.html
        Proste tanie i skuteczne rozwiązanie. Na automaty ludzie narzekają. Wystarczy wsiąśc w 11-tkę w sobote i przekonać się ze automat jest be bo jest albo przepełniony monetami albo wypróznony z drobniejszych niminałów.

        I jeszcze jedno jakoś busiarze nie pałąją miłości do automatów. dl anich i ta kasa to tylko problem. Bilet tez nie jest potrzebny u prywatnego przewoźnika. Czyli można.
        • Gość: Pitum Re: fotki - jak to w Niemczech robią IP: *.ifht.RWTH-Aachen.DE 21.06.05, 16:05
          do tego w Aachen wszystkie przystanki za na zadanie i fajnie, tak ma byc
    • Gość: JerzyK To rozboj - co to znaczy bilet bedzie drozszy i IP: *.uniorg.de / 193.188.196.* 22.06.05, 11:29
      nie bedzie wydawana reszta? Na calym swiecie (poza Polska!!!) mozna kupic bilet
      w autobusie po normalnej cenie i reszta musi byc wydana. Na prywatnych liniach
      kierowcy tez sprzedaja bilety i wydaja reszte - laski nikomu nie robia.
    • jabas Re: Bilety u kierowcy 22.06.05, 21:34
      np w Hiszpanii bilet można kupić u kierowcy (1 euro) albo tzw. bonobus na 10
      przejazdów (z możliwością przesiadek w ciągu godziny) za 5 euro (czyli za
      połowę ceny biletu u kierowcy) . I wsoiadamy przodem kasujc bilet obok kierowcy
      a wysiadamy tyłem. I nie ma problemów. Kolejka karnie wsiada , kasuje bilety
      lub je kupuje i już. Gapowiczów chyba nie ma dzięki temu. Jesli ktoś usiłuje
      wsiadać tyłem cały autobus zgodnie go opieprzy. Tyle że u nas nie wyedukuje się
      chyba ludzi że nie pakujemy się do pojazdu wszystkimi drzwiami. No i nie
      kasowanie biletu to punkt honoru dla mnóstwa pasażerów.
      • Gość: marcin Re: Bilety u kierowcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.05, 16:39
        są też inne metody: na przykład Chiny - tam w ogóle nie ma biletów - wszyscy
        wsiadają przednimi drzwiami obok kierowcy i wrzucają po prostu do odpowiedniego
        pojemnika pieniądze (koszt przejazdu różnym autobusem jest różny, na przystanku
        jest wyraźnie napisane ile dany autobus kosztuje). Wszyscy wysiadają tylnymi
        drzwiami. Jedyne co to w porównaniu do Hiszpanii nie można mówić o karnym staniu
        w kolejce bo wszyscy się wpychają wg zasady kto pierwszy ten lepszy ;-)

        Dodatkowo oprócz wrzucania pieniędzy jest przy wejściu czytnik kart
        inteligentnych, a więc jeżeli się posiada takową to wystarczy tylko przyłożyć
        torebkę z nią i już (a wtedy opłata jest 10% niższa).

        Inna sprawa że tam nie ma w ogóle rozkładów autobusów ... jeżdżą sobie po prostu
        w kółko po swojej trasie, czasem nawet kilka pod rząd, ale w przypadku mocno
        obleganych linii nigdy nie czeka się dłużej niż 5 minut.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka