Dodaj do ulubionych

Bilet autobusowy od kierowcy

21.06.05, 14:12
Od wakacji będzie można kupić bilet od kierowcy.Nie będzie kas fiskalnych.
Trzeba jeszcze się spytać kierowców o zgodę.Bilet od kierowcy będzie o
50 groszy droższy.Cikawe jak Będą sprzedawane bilety w tramwajach, w
którch jest brak klapki na sprzedaż biletów.
Obserwuj wątek
    • ukalo Re: Bilet autobusowy od kierowcy 21.06.05, 14:13
      mj34 napisał:

      > Od wakacji będzie można kupić bilet od kierowcy.Nie będzie kas fiskalnych.
      > Trzeba jeszcze się spytać kierowców o zgodę.Bilet od kierowcy będzie o
      > 50 groszy droższy.Cikawe jak Będą sprzedawane bilety w tramwajach, w
      > którch jest brak klapki na sprzedaż biletów.

      Tak samo jak w autobusach w których nie ma klapek ;-)

      To dopiero projekt - nie wiadomo czy przejdzie.
      • mj34 Re: Bilet autobusowy od kierowcy 21.06.05, 14:15
        MOŻNAbykupićautomatyjakiesąw11.
        • Gość: STUDI Re: Bilet autobusowy od kierowcy IP: *.prokom.pl 21.06.05, 14:22
          Po pierwsze automat jest drogi.
          Po drugie te automaty maja też wady - problem z ich obsługą Czasochłonne i mozolne napełniani montami. Idiotyczny sposób prowadzenia papieru temrincznego w drukarce itd. Ponadto zajmuje sporą częśc miejsca w wagonie.

          Automaty wcale nie maja zalet według mei. Gdyby tak bło to byłyby u prywatnych przewoźników, w autobusach PSK. A jednak tam nie ma takich wynalazków. Z prostej przyczyny - człowiek to zrobi lepiej i szybciej. I co najważniejsze znacznie taniej.

          Sprzedaż biletu przez motoniczego i kierowcę. Owszme tak - tlyko wtedy trzeba urealnić obecnie nierealne rozkłady jazdy.

          Kiedys już kierowcy i motorniczowie sprzedawali bilety tylko w niedziele.
          W innych polskich miasta kierowcy i motorniczowie sprzedają bilety. W zasadzie to tylko w Łodzi jest upór maniaka przed dostepnością biletów dla pasażera.

          • yarro Studi, czy coś Ci się w życiu kiedyś spodobało??!! 21.06.05, 17:21

            • aron2004 Re: Studi, czy coś Ci się w życiu kiedyś spodobał 21.06.05, 17:27
              wprawdzie nie jestem Studim, ale kiedyś pisał że lubi TPSA
              • Gość: STUDI Re: Studi, czy coś Ci się w życiu kiedyś spodobał IP: *.prokom.pl 22.06.05, 10:40
                Ja lubię TPSA?????
            • Gość: STUDI Re: Studi, czy coś Ci się w życiu kiedyś spodobał IP: *.prokom.pl 22.06.05, 10:48
              A co tu ma podobanie się?
              Z czym automat jest lepszy od człowieka?
              A jeśli już tak piejemy z zachwytu na automatami a tramwajach. Wiesz ile czasu
              zajmuje założenie papieru w drukarce tego automatu a dodam że lubi się zsunąć?
              Czasem i 20 minut nie wystarcza wprawnej osobie.
              No i napełnianie monetami. Tez potrafi zajac do kilkunastu minut.

              Jeśli automat jest tańszy i korzystniejszy od człowieka to czemu ich unikają jak
              ognia prywatni przewoźnicy? Takie proste pytanie. Co tu jest w podobaniu się?

              • Gość: belyall Re: Studi, czy coś Ci się w życiu kiedyś spodobał IP: *.toya.net.pl 22.06.05, 14:20
                > Jeśli automat jest tańszy i korzystniejszy od człowieka to czemu ich unikają jak
                > ognia prywatni przewoźnicy? Takie proste pytanie. Co tu jest w podobaniu się?

                Odpowiedź jest logiczna, znasz ją.
          • Gość: Adam Re: Bilet autobusowy od kierowcy IP: *.toya.net.pl 21.06.05, 23:02
            > Z prostej przyczyny - człowiek to zrobi lepiej i szybciej.

            Bzdura!
            Czas przejazdu obecny + 50% - tak bedziemy jezdzic po mieście, świetny pomysł,
            gratulacje... rowerem szybciej.
            • Gość: STUDI Re: Bilet autobusowy od kierowcy IP: *.prokom.pl 22.06.05, 10:50
              Jakoś w innych miastach nie odczuwa się że jedze się wolno.
              Ponadto nie ma masowego kupowania biletów. A wtedy gdy trudno nabyć bilet to i
              tak tramwaj czy auytobus musi się wlec by nie przyjeżdżać przed czasem.
              Głupi argument.
              • Gość: belyall Re: Bilet autobusowy od kierowcy IP: *.toya.net.pl 22.06.05, 14:24
                > Głupi argument.

                Jazda MPK po godzinach szczytu jest bez sensu, pusta droga, a tabor jedzie jak
                na spacer. Jeśli do tego dorzucisz większą liczbę ludzi, którzy zaczną kupować
                bilety u kierowcy, to czas podróży jeszcze się wydłuży.
                Osobiście znam przypadek z Gdańska, gdzie kupując bilety u motorniczego, przez
                nas (4 osoby) tramwaj stał 2 zmiany świateł.
                Jestem przeciwny kupowaniu biletów u kierowcy.
                • Gość: STUDI Re: Bilet autobusowy od kierowcy IP: *.prokom.pl 22.06.05, 14:30
                  Czli mam jeźdić z musu na gapę bo nie możńa nabć biletu. Super. W USA jakby mnie
                  kanar złapał to przewoźnik zapewniłby mi dostatnie życie i moim wnukom. .
                  • amaster1 Re: Bilet autobusowy od kierowcy 22.06.05, 14:40
                    Super!
                    Czyli może warto wydać na dobrego prawnika?
                    Tylko powiedz jakiś (dobry) argument, żeby musieli wypłacić :)
                  • Gość: belyall Re: Bilet autobusowy od kierowcy IP: *.toya.net.pl 22.06.05, 17:21
                    > Czli mam jeźdić z musu na gapę bo nie możńa nabć biletu.

                    Kupowanie biletu u kierowcy możesz sobie w Bełchatowie wprowadzać, w mieście
                    wielkości Łodzi ZAWSZE przełoży się to na czas podróży - jeszcze jeden argument
                    za rezygnacją z usług MPK. Bilet u kierowcy nie jest JEDYNYM rozwiązaniem problemu.
                    • Gość: STUDI Re: Bilet autobusowy od kierowcy IP: *.prokom.pl 24.06.05, 12:27
                      Tak super zmuszanie pasażera do rezygnacji z usług KM z racji niedostępności
                      biletów. Bredzisz Panie.......
          • Gość: Bart Re: Bilet autobusowy od kierowcy IP: 193.151.115.* 21.06.05, 23:04
            Studi, z całym szacunkiem, ale Konstalowi to zajęło 30 lat:)
          • Gość: Nataniel Re: Bilet autobusowy od kierowcy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.05, 14:10
            Pomyśleć, że jeszcze nie tak dawno bardzo broniłeś Studi te automaty. Jeśli nie
            pamiętasz to proponuję przeczytaj wszystkie swoje wypowiedzi na temat tego
            wątku...

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=391&w=21028489&a=21028489
            • Gość: STUDI Re: Bilet autobusowy od kierowcy IP: *.prokom.pl 22.06.05, 14:32
              Owszem są lepsze od badziewia w autobusach, lepsze od tych nielicznych na
              ulicach. Ot tyle. OK. Ale druga storna medalu jest inna. W zasadzie nieznana
              pasażerom.

              Powtorzę jeszcze jedno - dlaczego prywatni przewoźnicy stronią od automatów.

              • Gość: barnaba Re: Bilet autobusowy od kierowcy IP: *.devs.futuro.pl 23.06.05, 15:39
                Prywatni przewoźnicy bywa, że nie wydają i biletów.
                Zresztą, kto jak kto, ale Ty dobrze znasz odpowiedź.Umieszczałeś ją w postach
                o "antybusiarskiej" wymowie wielokrotnie.
                • Gość: STUDI Re: Bilet autobusowy od kierowcy IP: *.prokom.pl 24.06.05, 12:40
                  A po co bilet? Kierowca sam wie ile wsiadło i kto nie zapłacił.
                  Po jasną cholerę marnować papier. Po co mi bilet czy wydruk zkasy fiskalnej?
                  Wsiadłem, zapłaciłem i jadę.

                  Jak orźnie pracowadcę to straci pracę. Proste, nie?

                  Po jasną cholerę marnować papier, ponosić absurdlanie koszty porzez dodatkowe
                  bezsensowne niepotrzebne rzeczy jak kasa fiskalna, bilet itd.

                  • Gość: barnaba Re: Bilet autobusowy od kierowcy IP: *.devs.futuro.pl 24.06.05, 15:13
                    > Jak orźnie pracowadcę to straci pracę. Proste, nie?

                    Jak orżnie urząd skarbowy to dostanie premię, albo więcej zarobi. Firmy są
                    często jednoosobowe.
                    Pracodawcę? Pracodawca nawet się nie dowie, że ktoś jechał "na lewo". Bo i skąd?
                    Już w komunistycznym PKS były wywieszki "płacąc za przejazd, żądaj biletu".
                    • Gość: STUDI Re: Bilet autobusowy od kierowcy IP: *.prokom.pl 24.06.05, 15:31
                      Tak tępy jesteś?
                      Jak właściciel busa nie zarobi to zlikwiduje linięi zwolni kierowcę. Proste.
                      Nie bój się będzie się sam keirowca pilmował aby jak najwięcej wpłynęło od
                      pasażerów.
                      • Gość: barnaba Re: Bilet autobusowy od kierowcy IP: *.devs.futuro.pl 24.06.05, 20:20
                        Podziwiam Twój dziecinny idealizm.
                        Kierowca ukradnie tylko tyle, aby wyjść na swoje i nie dać się złapać przez
                        pracodawcę. Jak to robić- wiedzieli już pańszczyźniani chłopi.
            • Gość: STUDI Re: Bilet autobusowy od kierowcy IP: *.prokom.pl 24.06.05, 12:45
              Ja dodam to że na przykład w wielu zniacnzie bogatsztych paśstwach zamist
              marnowani kasy na automaty nadal keirowcy i moroniczowie sprzedją bilety.
              Wieć jeśli bogaci nie czują potrzeby wyrzucania piniezy na automaty tyo niby
              czemu Łodż przy skromnych środkach musi tracić pieniądze jeśłi moż to samo
              osiągnać w lepszej jakosć przy znikomych kosztach.

              A co automatu. Popatrz na numer biletu drokowanego w automacie. Zaledwie 3500
              biletów sprzedanych przez automat ..... Mamy trzeci miesiąc. Zanim automat
              zarobi na siebie to się rozsypie.
              • Gość: barnaba Re: Bilet autobusowy od kierowcy IP: *.devs.futuro.pl 24.06.05, 15:25
                > Wieć jeśli bogaci nie czują potrzeby wyrzucania piniezy na automaty tyo niby
                > czemu Łodż przy skromnych środkach musi tracić pieniądze jeśłi moż to samo
                > osiągnać w lepszej jakosć przy znikomych kosztach.

                Bogaci zrozumieli, że czas to pieniądz. Spóźniające się tramwaje i awantury
                między kupującymi bitety, a kierowcą, zostawmy krajom III świata.

                > A co automatu. Popatrz na numer biletu drokowanego w automacie. Zaledwie 3500
                > biletów sprzedanych przez automat ..... Mamy trzeci miesiąc. Zanim automat
                > zarobi na siebie to się rozsypie.

                A od czego ma się rozsypać? Od złych spojrzeń?
                Jak nie pracuje, to się nie psuje. Proste.
                • Gość: STUDI Re: Bilet autobusowy od kierowcy IP: *.prokom.pl 24.06.05, 15:34
                  Tyle że jakoś w krajach tych z czoówki to sprzedaż biletu przez kerowcei
                  motorniczego nie jest zadnym problemem.

                  To tak jakbyś poszedł do sklepu a sprzedawczyni by ciebie wyganiała bo nie chce
                  od Ciebie pieniedzy i nie chce bc cokolwiek w jeje skpepie kupił. Na dodatek z
                  pełną akceptacją własiciela.
                  • Gość: barnaba Re: Bilet autobusowy od kierowcy IP: *.devs.futuro.pl 24.06.05, 20:21
                    > To tak jakbyś poszedł do sklepu a sprzedawczyni by ciebie wyganiała bo nie
                    > chce od Ciebie pieniedzy i nie chce bc cokolwiek w jeje skpepie kupił. Na
                    > dodatek z pełną akceptacją własiciela.

                    Jeśli sięgamy do metafor, to tak, jakbym w tym sklepie chciał coś kupić nie od
                    sprzedawczyni, ale od ochroniarza, sprzątaczki czy kierowcy.
    • Gość: barnaba Re: Bilet autobusowy od kierowcy IP: *.devs.futuro.pl 22.06.05, 13:14
      Chciałbym zobaczyć jak to zadziała. Na przykład na "57" w godzinach szczytu.
      Albo na "11".
      • Gość: belyall Re: Bilet autobusowy od kierowcy IP: *.toya.net.pl 22.06.05, 14:28
        57 oprócz korku na Kilińskiego, czy Piłsudskiego, będzie sam sobie wydłużał czas
        przejazdu na przystankach.

        11 zablokuje korytarz NS, będą stada tramwajowe.
        • Gość: STUDI Re: Bilet autobusowy od kierowcy IP: *.prokom.pl 22.06.05, 14:36
          A W zamian przymus jazdy na gapę.
          Jak zwykle dużó przesady w waszych opiniach.

          Owszem a co jeśli nie mogąc kupić biletu muszę skorzystać z KM i mam zapłacić
          karę? Za co, że PRZEWOŹNIK UNIEMOZŁIWIŁ MI ZAPŁACIĆ ZA PRZEJAZD ????

          TO macie głeboko w 4 literach.
          Ale dzieki waszym poglądom buszirze szybko przejmą rynek. Oni się DOSTOSUJĄ DO
          POTRZEB PASAŻERÓW.

          • Gość: barnaba Re: Bilet autobusowy od kierowcy IP: *.devs.futuro.pl 22.06.05, 17:02
            Automat i kontrole.
            Nic więcej nie potrzeba. Więcej- automat w "11" już jest.
          • Gość: Aśka Re: Bilet autobusowy od kierowcy IP: *.toya.net.pl 22.06.05, 17:19
            STUDI - chłopak z problemami.
          • Gość: belyall Re: Bilet autobusowy od kierowcy IP: *.toya.net.pl 22.06.05, 17:24
            > A W zamian przymus jazdy na gapę.
            > Jak zwykle dużó przesady w waszych opiniach.

            Ani troche!

            > Ale dzieki waszym poglądom buszirze szybko przejmą rynek.

            Ci przejmują rynek, bo są konkurencyjni czasowo i taborowo.
            Ty chcesz jeszcze pogłębić problem. Nasze poglądy wywodzą się z realiów i
            osobistych doświadczeń (opisałem gdzieś wyżej).
          • Gość: lodz85 Re: Bilet autobusowy od kierowcy IP: *.devs.futuro.pl 22.06.05, 17:28
            nie kminie was zupelnie.w zgierzu w tramwaju 45 i 46 mozna bylo kupic
            bilety.odbywalo(i chyba nadal odbywa) sie w ten sposob ze motrniczy jedzie
            sobie normalnie i sprzeje bilet rownczenie.z tym ze za odliczona kwota
            jedynie.i jakos no problem.gorzej z autobsuami.ale kwestia 1 minuty jest do
            odrobienia przy najblizszych 2-3 przystankach. to dobry pomysl zeby kierowcy
            sprzedawali bilety ale tylko za odliczona kwota.
            pozdro
            • Gość: Adam Re: Bilet autobusowy od kierowcy IP: *.toya.net.pl 22.06.05, 22:19
              jedzie i sprzedaje bilet? to tylko wezwać drogówke!
          • Gość: J.S. Re: Bilet autobusowy od kierowcy IP: 195.69.82.* 23.06.05, 11:17
            > Za co, że PRZEWOŹNIK UNIEMOZŁIWIŁ MI ZAPŁACIĆ ZA PRZEJAZD ????

            Gdyby zablokowal ci kasownik to i owszem. Podany przez ciebie przyklad to bzdura
            • Gość: STUDI Re: Bilet autobusowy od kierowcy IP: *.prokom.pl 24.06.05, 12:31
              Jak bzdura. Wymaga ode mnie jako pasażera opłąty i karze mnie za brak biletu.
              WIĘĆ JEGO OBOWIĄZKIEM JEST UMOŻLWIINIE MI ZAPALTY ZA PRZEJAZD.
              Takie proste no nie?
              Na całym świecie możliwe tylko w Łodzi nie, bo same sztuczne problemy są wymyślane.

              Powiedz mi gdzie kupić bilet MPK na jakimkolwiek osiedlu w niedziele
              popołudniem, OK?

              Albo inne przyjeżdzą do Łodzi PKS'em z innego miasta. Wysiadam np. Rondzie bo
              tam jest bliżej do docelowego miejsca. I co? Na pieszo drałować przez pół miasto
              bo może gdzieś ktoś mi sprzeda bilet? A tam po 16:0 nie ma w promieniu kilometra
              żadnego punktu hdzie można nabyc bilet.


      • amaster1 Re: Bilet autobusowy od kierowcy 22.06.05, 14:36
        Przecież nie jest powiedziane, że bilet u kierowcy jest zamiast tego w kiosku.
        W zasadzie będzie przydatne w niedziele, święta, gdy kioski najczęściej są
        zamknięte. Poza tym powinno być tak, że kierowca/motorniczy sprzedaje w czasie
        stania na przystanku/światłach i on decyduje jak długi jest czas sprzedaży (bo
        zakładam że w czasie jazdy mu nie wolno).

        A jeśli ktoś jedzie w godzinach szczytu to zrozumiałe jest że jest szansa, że
        może nie kupić.

        A jak nie kupi w pojeżdzie, to następnym razem kupi w kiosku :)
    • selden2 Re: Bilet autobusowy od kierowcy 22.06.05, 20:53
      bezsensowny pomysl - kierowcy ledwie radza sobie z jazda w totalnym tloku - do
      tego sprzedaz biletow ! - absurd totalny !
    • Gość: marcin_pabianice Re: Bilet autobusowy od kierowcy IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.05, 08:39
      Ludzie opamiętajcie się! Co Wy za bzdury wypisujecie? Sprzedaż biletów w 11
      spowoduje zatkanie ciągu NS? Chyba jak sprzeda 3 bilety, kiedy tak czy inaczej
      stoi na przystanku to nie może spowodować paraliżu komunikacyjnego w całym
      mieście. Wypisujecie bzdury o których nie macie pojęcia. Wszystkie kioski
      zamknięte, chcę jechać tramwajem, ale nie mam biletu. Co mam zrobić? Teraz mam
      tylko jedno wyjście: jechać na gapę! I bardzo dobrze, że teraz to zmieniają.

      W MZK Pabianice kierowca sprzedaje bilety i zawsze wszystko jest OK. W związku
      z tym, że jest znacznie drożej ludzie kupują bilety tylko w ostateczności, a i
      to nie powoduje najmniejszego spóźnienia. Są światła, skrzyżowania, przytsanki.
      Więc opamiętajcie się i nie wypisujcie bzdur. A nawet na takich liniach jak D,
      L, czy T, gdzie bardzo dużo ludzi kupuje bilety to i tak spóźnień nie ma. Na T
      autobus prawie zawsze przyjeżdża jeszcze przed czasem. Z D jest nie inaczej, a
      L nie jeżdżę. Więc przestańcie za przeproszeniem pier****ć!
      • Gość: J.S. Re: Bilet autobusowy od kierowcy IP: 195.69.82.* 23.06.05, 11:20
        > chcę jechać tramwajem, ale nie mam biletu. Co mam zrobić? Teraz mam tylko
        jedno wyjście: jechać na gapę!

        Chce zjesc bulke, ale nie mam pieniedzy. Co mam zrobic? Teraz mam tylko jedno
        wyjscie: ukrasc!
        • Gość: STUDI Re: Bilet autobusowy od kierowcy IP: *.prokom.pl 24.06.05, 12:34
          Dlaczego ukraść?
          Chcę skorzystać z płatnej usługi i przewoźnik robi wszystko abym nie mógł
          zapłacić za przejazd.
          Super....
      • Gość: J.S. Re: Bilet autobusowy od kierowcy IP: 195.69.82.* 23.06.05, 11:26
        > Co Wy za bzdury wypisujecie?

        Ciebie mozna o to samo zapytac

        > to nie może spowodować paraliżu komunikacyjnego w całym mieście

        Nikt takiej tezy nie postawil

        > Wypisujecie bzdury o których nie macie pojęcia

        Wzajemnie

        > chcę jechać tramwajem, ale nie mam biletu. Co mam zrobić?

        Pobiegasz

        > W MZK Pabianice

        cyt. "Kupowanie biletu u kierowcy możesz sobie w Bełchatowie wprowadzać, w
        mieście wielkości Łodzi ZAWSZE przełoży się to na czas podróży"

        > Więc przestańcie za przeproszeniem pier****ć!

        Nie podskakuj juz tak dzieciaku
        • Gość: marcin_pabianice Re: Bilet autobusowy od kierowcy IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.05, 15:01
          Gość portalu: J.S. napisał(a):

          > > to nie może spowodować paraliżu komunikacyjnego w całym mieście
          >
          > Nikt takiej tezy nie postawil

          Chyba słabo czytasz posty w tym temacie. :]

          > > chcę jechać tramwajem, ale nie mam biletu. Co mam zrobić?
          >
          > Pobiegasz

          Na szczęście jeszcze w takiej ytuacji nie byłem, jako że mieszkam w
          Pabianicach, a jak jestem w Łodzi to zawsze mam szczęśćie, że kiosk jest
          otwarty.

          > > W MZK Pabianice
          >
          > cyt. "Kupowanie biletu u kierowcy możesz sobie w Bełchatowie wprowadzać, w
          > mieście wielkości Łodzi ZAWSZE przełoży się to na czas podróży"

          Ciekawe co ma do rzeczy wielkość miasta. W Warszawie jakoś kierowca sprzedaje
          bilet i nic się nie dzieje.

          > Nie podskakuj juz tak dzieciaku

          Czy ja Cię obrażałem?
          • zipek4 Re: Bilet autobusowy od kierowcy 23.06.05, 15:06
            No cóż, JSowi zabrakło argumentów...
            • Gość: luki Re: Bilet autobusowy od kierowcy IP: *.toya.net.pl 23.06.05, 15:12
              Skoro 14-latek rzuca teksty w stylu: "Więc przestańcie za przeproszeniem
              pier****ć", to mam wrażenie, że jemu zabrakło argumentów, żeby tego ostrzej nie
              nazwać...
              • zipek4 > Luki 23.06.05, 15:15
                Zwróć uwagę że Marcin przynajmniej jakoś argumentował, natomiast zwrot o którym
                napisałeś, był podsumowaniem dyskusji, a Janek - no cóż, poszedł po całości.
          • Gość: J.S. Re: Bilet autobusowy od kierowcy IP: 195.69.82.* 23.06.05, 17:23
            > Chyba słabo czytasz posty w tym temacie. :]

            NS to nie jest cale miasto

            > W Warszawie jakoś kierowca sprzedaje bilet i nic się nie dzieje.

            Stwierdzam zatem, ze nigdy nie byles w Warszawie

            > > Nie podskakuj juz tak dzieciaku
            >
            > Czy ja Cię obrażałem?

            Chyba slabo czytasz swoje posty w tym temacie
            • Gość: marcin_pabianice Re: Bilet autobusowy od kierowcy IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.05, 19:30
              > > Chyba słabo czytasz posty w tym temacie. :]
              >
              > NS to nie jest cale miasto

              Ale przyznasz, że ten post był absurdalny?

              > > W Warszawie jakoś kierowca sprzedaje bilet i nic się nie dzieje.
              >
              > Stwierdzam zatem, ze nigdy nie byles w Warszawie

              Stwierdzam zatem, że jesteś w błędzie. Nawet jeśli są opóźnienia to na pewno
              nie są one spowodowane sprzedażą biletów. W Warszawie są korki, jakieś awarie,
              objazdy. I zwalanie opóźnień na sprzedaż biletów jest jak dla mnie śmieszne.
              Owszem jakieś tam opóźnienienia mogą być - jednak sądzę, że góra 2 minuty.

              Radzę, żebyś poszedł już się przespać.

              A do lukiego: Byłbym wdzięczny, gdybyś jednak nie nazywał mnie "jakimś 14-
              latkiem". Otóż wydaje mi się, że mam prawo do własnego zdania, a nawet jeśli
              moje zdanie jest inne, niż Wasze, to nie jest powodem, żeby robić na mnie jakąś
              idiotyczną nagonkę. Bo sorry ale DLA MNIE pianie, że sprzedaż biletów zablokuje
              ciąg NS itd. to jest nic innego jak zwykłe pi.... głupot. I sorry, ale mam
              prawo tak myśleć! Żyjemy w wolnym kraju. :]

              Szkoda z Wami dyskusję prowadzić.
              • Gość: luki Re: Bilet autobusowy od kierowcy IP: *.toya.net.pl 23.06.05, 19:42
                > A do lukiego: Byłbym wdzięczny, gdybyś jednak nie nazywał mnie "jakimś 14-
                > latkiem".

                Nie nazwałem Cię "jakimś 14-latkiem", tylko "14-latkiem", w końcu tyle masz lat.

                > Otóż wydaje mi się, że mam prawo do własnego zdania, a nawet jeśli
                > moje zdanie jest inne, niż Wasze, to nie jest powodem, żeby robić na mnie
                jakąś
                >
                > idiotyczną nagonkę. Bo sorry ale DLA MNIE pianie, że sprzedaż biletów
                zablokuje
                >
                > ciąg NS itd. to jest nic innego jak zwykłe pi.... głupot. I sorry, ale mam
                > prawo tak myśleć! Żyjemy w wolnym kraju. :]

                Ja nie odnosiłem się do tego co pisałeś, ani co pisał J.S o kwestii sprzedaży
                biletów przez kierowców. Moje zdanie jest jeszcze inne: pogląd na tę sprawę
                zależy od punktu widzenia i siedzenia. :) Odniosłem się jedynie do Twojego
                niezbyt grzecznego podsumowania, które zawarłem w cudzysłowiu.

                >
                > Szkoda z Wami dyskusję prowadzić.

                No cóż, pozostawię to bez komenarza, sądzę, że Forumowicze mają wyrobione
                zdanie z kim warto prowadzić dyskusję na tym forum. :)
                • Gość: marcin_pabianice Re: Bilet autobusowy od kierowcy IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.05, 19:46
                  Gość portalu: luki napisał(a):

                  > > A do lukiego: Byłbym wdzięczny, gdybyś jednak nie nazywał mnie "jakimś 14
                  > -
                  > > latkiem".
                  >
                  > Nie nazwałem Cię "jakimś 14-latkiem", tylko "14-latkiem", w końcu tyle masz
                  lat

                  Masz rację, sorry.

                  > > Szkoda z Wami dyskusję prowadzić.
                  >
                  > No cóż, pozostawię to bez komenarza, sądzę, że Forumowicze mają wyrobione
                  > zdanie z kim warto prowadzić dyskusję na tym forum. :)

                  Nie rozwinąłem zdania. Chodzi mi o to, że szkoda prowadzić dyskusję, skoro ma
                  poprowadzić ona do kłótni, a nie że szkoda prowadzić ogólnie dyskusję z Tobą,
                  czy J.S. Źle się wyraziłem nieco.

                  OK, skończymy już tą idiotyczną kłótnię. Nie ma ona najmniejszego sensu. Moje
                  stanowisko jest krótkie: bardzo dobra decyzja ZDiT i więcej wypowiadać się nie
                  będę.
    • yavorius ale marudzicie 23.06.05, 09:16
      Z regulaminu ZTM w Warszawie:

      W przypadku opóźnienia pojazdu o więcej niż trzy minuty w stosunku do rozkładu
      jazdy obsługa może odmówić sprzedaży biletów. Brak możliwości nabycia biletu u
      obsługi pojazdu, będącej jedynie uzupełnieniem stacjonarnej sieci sprzedaży
      biletów, nie zwalnia pasażera z odpowiedzialności za przejazd bez ważnego
      biletu.

      Proste?
      • Gość: barnaba Pan Henryk jest oburzony! IP: *.devs.futuro.pl 24.06.05, 15:32
        Za EI

        Pan Henryk jest oburzony!
        Chciałem kupić bilet od motorniczego, ale ten oświadczył mi, że nie może mi go
        sprzedać, ze względu na opóźnienie. Gdy próbowałem argumentować, odwrócił się
        do mnie plecmi i tramwaj ruszył z przystanku. Czy to moja wina, że tramwaj się
        spóżnił?! To skandal, MPK zmusza mnie do jazdy bez biletu!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka