pawel-strzalka
27.06.05, 20:48
Pamiętam, co mówili nauczyciele z mojego liceum o rocznikach, które przyszły
po gimnazjum... "Oni matury nie zdadzą!" - mówili to już ponad rok temu i
wcale nie złośliwie, bo przecież rolą nauczycieli jest nauczanie. Mówili to,
bo widzieli jacy to są uczniowie, ludzie którym nic sie nie chce i myślą że
wszystko samo przyjdzie. I my, ludzie "sprzed reformy" mielismy takie same
odczucia co do niech. Oczywiscie nie można uogólniać, bo wsród nich jest
wielu naprawdę inteligentnych i chętnych do osiągniecia czegoś w życiu. Ale
na 100% jest ich mniej niż kiedyś. I teraz to się na nich zemściło.