Dodaj do ulubionych

SKANDAL w sprawie Muzeum Sztuki

IP: 213.17.170.* 02.07.05, 16:23
Choć sprawa ta znajduje się w wątku kultura to uważam, że powinna
zaintersować szerszą grupę ludzi dlatego piszę na forum ogólnym.

Disiaj przeczytałem GW z 30 czerwca 2005 r. str. 14 gdzie napisano, że z winy
Marszałka Olasa z Łódzkiego Urzędu Marszałkowskiego nasze Muzeum nie otrzyma
rangi takiej jak wAWEL (A ZA TYM O 80% WIĘCEJ PIENIĘDZY NIŻ MA DOTYCHCZAS)bo
Pan Marszałek zażądał aby pieniądze Ministerstwo przekazywało na konto Urzędu
a nie Muzeum (co jest niezgodne z prawem. Z tego powodu uroczyste podpisanie
tak ważnej umowy zostało odwołane. Wrocław nie miał takich problemów i jego
placówki już mają więcej pieniędzy i prestiżu. Pan Olas lekką rączką
przekreślił ciężką pracę ludzi, którzy od lat walczyli o rozwój Muzeum
Sztuki, pozbawił Łódź prestiżu posiadania muzeum o randze instytucji
państwowej i pozbawił szans na rozwój zbiorów.Pytam kto rozliczy Pana Olasa
za decyzję niezgodną z interesem miasta????

A niżej podaję wycinek tego co napisał jeden z forumowiczów na podforum
Kultura.

Przez glupiego buca z Samoobrony czy PSL-u, nawet nie pamietam:
www.lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/490724.html
Zerwane rozmowy w sprawie Muzeum Sztuki – Skandal i wielki wstyd

Sobota, 25 czerwca 2005r.

Wczoraj w południe Ministerstwo Kultury zerwało rozmowy z łódzkim Urzędem
Marszałkowskim w sprawie wspólnego finansowania łódzkiego Muzeum Sztuki.
Muzeum
miało stać się placówką narodową, w 80 procentach finansowaną przez ministra.

Minister Waldemar Dąbrowski, który w niedzielę miał w Muzeum Sztuki podpisać
umowę, obraził się na łódzkich urzędników, przeprosił premiera Marka Belkę
(miał
także uczestniczyć w uroczystości) i odwołał wizytę.

- Wicemarszałek województwa łódzkiego, Stanisław Olas, nie umiał zrozumieć,
dlaczego ministerstwo, przejmując 80 procent kosztów utrzymania muzeum, musi -
zgodnie z polskim prawem - przekazywać pieniądze wprost do muzeum bez
jakichkolwiek pośredników - mówi Agnieszka Odorowicz, wiceminister kultury. -
To, co się stało, jest bulwersujące, z powodu niekompetencji tracą wszyscy.

- Ministerstwo chciało nam narzucić swoje prawa, a my nie możemy wziąć na
barki
obowiązków, które nie odpowiadają naszym warunkom - odpowiada Stanisław
Olas. -
Muzeum jest na terenie Łodzi i nikt z Warszawy nie będzie tu rządził. Jestem
przekonany, że umowę podpiszemy w późniejszym terminie.

Odorowicz krytykuje stanowisko wicemarszałka, utrzymując, że skoro
ministerstwo
ma w 80 proc. ponosić koszty utrzymania placówki, to musi mieć także wpływ na
to, kto nim zarządza.

- Nie będzie późniejszego terminu podpisania umowy - kwituje Odorowicz. - Panu
Olasowi wydaje się, że zna prawo. Poza tym nie może być tak, aby muzeum, za
które ministerstwo chce wziąć odpowiedzialność, zarządzane było przez inną
osobę
niż ta, która wygra konkurs na stanowisko dyrektora. A do tego dąży Urząd
Marszałkowski.

* * * * *

Zerwanie porozumienia, które wypracowywano miesiącami, jest nie tylko
skandalem,
ale też porażką układających się stron. Kolejny raz urzędnikom Łódź
zawdzięczać
będzie złą sławę. Ucierpi na tym nie tylko Muzeum Sztuki, ale całe miasto. I
znów wstyd. Michał Lenarciński
Obserwuj wątek
    • Gość: Ingo Re: SKANDAL w sprawie Muzeum Sztuki IP: 213.17.170.* 02.07.05, 16:30
      Nieudolność Urzędu Marszałkowskiego jest porażająca nie tylko w tej dziedzinie.
      Mazowiecki Urząd Marszałkowski zajmuje się intensywnym rozwojem kolei stworzył
      prężnie działające koleje Mazowieckie, które zwiększają liczbę połaczeń a
      obecnie myślą o budowie nowych linii kolejowych. Tymczasem w Łodzi i
      Województwie w zakresie kompetencji dotyczących urzędu marszałkowskiego trwa
      marazm decyzyjny, prowadzi się likwidację połączeń. Podobnie jak już napisałem
      traktuje się sprawy kultury. Chyba czas na głębokie zmiany władz Urzędu
      Marszałkowskiego i przegnanie nieudolnych gości zainteresowanych wyłącznie
      pobieraniem pensji. Czekamy na decyzje Sejmiku Województwa, które rozliczą
      dotychczasowe działania a własciwie ich brak.
    • Gość: Ingo Re: SKANDAL w sprawie Muzeum Sztuki IP: 213.17.170.* 02.07.05, 22:58
      Podbijam bo nie wierzę, że jest to wam obojętne.
      • Gość: m Re: SKANDAL w sprawie Muzeum Sztuki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.05, 10:44
        niestety, większości ludzi obojętne jest istnienie Muzeum Sztuki....:/ taka
        smutna prawda..
        • Gość: Ingo Re: SKANDAL w sprawie Muzeum Sztuki IP: 213.17.170.* 03.07.05, 11:17
          To niech sobie ludzie Ci uświadomią, że jest to jedna z tych nielicznych
          instytucji, która naprawdę rozsławia Łódź w Polsce i na świecie. Z całym
          szacunkiem dla fabryk bosha, Merloniego i innych to nie o tym rozmawiają ludzie
          na świecie mówiąc o Łodzi lecz własnie o Muzeum Sztuki. I może to brzmi
          paradoksalnie to jego istnienie może być powodem, że poważny inwestor postanowi
          tu zainwestować.
          • kobieta-filolog Re: SKANDAL w sprawie Muzeum Sztuki 23.08.05, 10:47
            Gość portalu: Ingo napisał(a):

            > To niech sobie ludzie Ci uświadomią, że jest to jedna z tych nielicznych
            > instytucji, która naprawdę rozsławia Łódź w Polsce i na świecie. Z całym
            > szacunkiem dla fabryk bosha, Merloniego i innych to nie o tym rozmawiają
            ludzie
            >
            > na świecie mówiąc o Łodzi lecz własnie o Muzeum Sztuki. I może to brzmi
            > paradoksalnie to jego istnienie może być powodem, że poważny inwestor
            postanowi
            >
            > tu zainwestować.
            ***********************************************************************
            Oczywiście, że istnienie tak dobrze wyposażonego Muzeum w Lodzi na pewno
            zachęca inwestorów. Przecież w zbiorach Muzeum Sztuki znajduja się unikaty,
            których nigdzie indziej w Polsce nie można znależć.
            Widzialam muzea w Gdansku, Wroclawiu, Warszawie- i naprawde, Muzeum Sztuki w
            Lodzi ma najlepsza kolekcje!

            To, że media się tą sprawą nie interesuje, TO JEST SKANDAL!!!!!!!!!!!!!!

            A propos udzialu forumowiczów tym wątku:
            Udowodnijmy, że Lodz to nie jest mialsto (lumpen)proletariatu.

            Trzeba zabrać glos w tej sprawie!
    • Gość: "sympatyk"PSL Re: SKANDAL w sprawie Muzeum Sztuki IP: *.toya.net.pl 03.07.05, 12:07
      Flaki się przewracają, gdy słysze o decydentach z PSL, zarzadzających
      KULTURĄ.Poczynając od przesławnego Podkańskigo, a na naszych Łabędzkich(a
      propo's co z Jego procesem karnym?)Olasach i tej"pieknej"w mundurze OSP.Przy
      okazji;czy Pan nie masz wstydu, Panie OLAS mówiąc o sobie "prawnik"?A w ogóle
      to po co nam ten cały sejmik samorządowy i urząd marszałkowski.Idea
      samorządności w tych instytucjach jest jak najbardziej wypaczana.Owszem sami
      się "urządzają"(Pan marszałek wraca z Hameryki-to ostatnia z Jego licznych
      podróży)A w sprawie Muzeum w łodzi liczą sie tylko układy i nepotyzm.Gdzie tam
      Olasowi do zajmowania się naprawde sprawami kultury.A co robi tow. Makowski,
      czemu nie protestuje? Zapewne z przyczyn - jak wyżej.Chełpimy się Festiwalem 4
      kultur, Cameraimage etc....Ale ŚWIAT zna "filmówke", MUZEUM Sztuki nowoczesnej
      i co dalej...?Mimo wszystko wniosek nasuwa sie sam;sprawami kultury nie może
      zarządzać....i tu "niedopowiedzenie!!!!!!!!LUDZIE - GDZIE ŚĄ SATYRYCY????
    • Gość: mr x Czy mozna tego jelopa podac do sadu? IP: *.p.lodz.pl 04.07.05, 11:18
      Za niekompetencje i zmarnowanie pieniedzy? Swoja droga powinno na ten temat
      huczec w mediach...
      • Gość: Ingo Re: Czy mozna tego jelopa podac do sadu? IP: 213.17.170.* 04.07.05, 15:42
        Pewnie do Sądu to nie ale sejmik Wojewódzki może go odwołac i powinien to
        zrobić jak najszybciej. Równiez Komisja Rewizyjna Sejmiku powinna prześledzić
        co działo się ze sprawą.
        • Gość: mr x Co z budynkiem Muzeum sztuki w manufakturze? IP: *.p.lodz.pl 04.07.05, 15:59
          Czy przez tego glaba tez on nie powstanie? No chyba nie wierzysz w to ze ta
          komisja rewizyjna odwola swojego kolege...
    • jasam Re: SKANDAL w sprawie Muzeum Sztuki 04.07.05, 21:30
      Proponuję przeczytac informacje z Gazety :

      Konflikt między ministerstwem i samorządem
      Małgorzata Ludwisiak 29-06-2005, ostatnia aktualizacja 29-06-2005 17:12

      Muzeum Sztuki w Łodzi miało mieć podobny status jak Wawel w Krakowie czy Zamek
      Królewski w Warszawie. Nie będzie go miało, bo Ministerstwo Kultury i łódzki
      samorząd zerwały negocjacje

      Ministerstwo szykowało się do podpisania porozumienia z urzędem marszałkowskim,
      któremu podlega muzeum. Dzięki niemu łódzkie zbiory sztuki nowoczesnej
      zostałyby dopisane do listy 14 muzeów finansowanych przez państwo. Co można na
      tym zyskać? - Większy budżet - stwierdza Mirosław Borusiewicz, dyrektor Muzeum
      Sztuki.

      Franciszek Cemka, dyrektor departamentu dziedzictwa kulturowego Ministerstwa
      Kultury, dodaje: - Prestiż ważny w kontaktach międzynarodowych.

      Nieelegancki styl

      Inne instytucje dostają od Ministerstwa Kultury 50 proc. budżetu. Muzeum Sztuki
      byłoby w wyjątkowej sytuacji, bo otrzymywałoby aż 80 proc. Oznacza to, że po
      latach nędzy w końcu znalazłyby się pieniądze na zakupy dzieł sztuki czy
      podniesienie skandalicznie niskich wynagrodzeń pracowników. Siedem lat temu
      muzeum przeszło spod skrzydeł wojewody pod opiekę samorządu. Zaczęły się wtedy
      lata chude. Minister Waldemar Dąbrowski dążył do zmiany sytuacji. Od 1 stycznia
      2006 r. łódzka instytucja miałaby szansę wrócić na państwowy garnuszek.
      Negocjacje zostały zerwane.

      - Marszałek wystąpił w ostatniej chwili, w bardzo nieeleganckim stylu, z
      żądaniem wprowadzenia zapisu łamiącego prawo - mówi Anna Godzisz, rzecznik
      prasowy ministra kultury. - Nie możemy zgodnie z ustawą o finansach publicznych
      przesyłać pieniędzy gdzie indziej niż na konto muzeum. I nie rozumiem, dlaczego
      wicemarszałek Stanisław Olas się tak zaparł i jaki ma w tym interes. Za pięć
      dwunasta musieliśmy odwoływać wizytę premiera Belki.

      - Ministerstwo nie chciało przelewać pieniędzy regularnie na nasze konto -
      tłumaczy Małgorzata Kowalska, dyrektor departamentu kultury w urzędzie
      marszałkowskim. - Jeśli w którymś miesiącu ich nie przyślą, to skąd weźmiemy na
      pensje dla pracowników muzeum?

      - Idea, żeby muzeum zostało wpisane na ministerialną listę, jest bardzo dobra.
      Ale na jakich warunkach? - zastanawia się dyrektor Borusiewicz. - Projekt umowy
      przedstawiono radzie muzeum, która nie zostawiła na nim suchej nitki. Nasza
      sytuacja nie uległaby poprawie, więc może lepiej, że marszałek niczego nie
      podpisał.

      Niebo a ziemia

      Zupełnie inaczej wyglądały negocjacje we Wrocławiu. Tam Muzeum Narodowe i Teatr
      Polski przechodzą z rąk marszałka pod skrzydła ministerstwa. Głównie dzięki
      ogromnemu zaangażowaniu samorządu. - Od lat o to zabiegałem, widzę same plusy -
      cieszy się Mariusz Hermansdorfer, dyrektor Muzeum Narodowego. - Finansowo to
      niebo a ziemia. Skorzystamy też merytorycznie - partnerzy zagraniczni wolą
      zawierać umowy z instytucjami państwowymi.

      - Zyskujemy na randze i mamy zapewniony budżet - dodaje Bogdan Tosza, dyrektor
      naczelny i artystyczny Teatru Polskiego we Wrocławiu.

      We wrocławskim urzędzie marszałkowskim porozumienie intencyjne z ministrem
      Dąbrowskim podpisano w ostatnią sobotę. Nie określa ono, jak często będą
      wpływać ministerialne pieniądze. Katarzyna Zacharewicz z biura prasowego
      twierdzi: - Ważna jest możliwość planowania budżetu i kwota, a nie sposób jej
      przekazywania.

      serwisy.gazeta.pl/kultura/1,34169,2793535.html
      ===================================
      powtarzam znamienny fragment:
      "- Idea, żeby muzeum zostało wpisane na ministerialną listę, jest bardzo dobra.
      Ale na jakich warunkach? - zastanawia się dyrektor Borusiewicz. - Projekt umowy
      przedstawiono radzie muzeum, która nie zostawiła na nim suchej nitki. Nasza
      sytuacja nie uległaby poprawie, więc może lepiej, że marszałek niczego nie
      podpisał."

      Moja rada:
      Dobić na miejscu - niech się nie męczy z propozycjami ministerialnymi. Po
      prostu - minister zapomnial uzgodnic z PANEM DEREKTOREM co on zaakceptuje.

      "Nasza sytuacja [od lat] nie ulega poprawie, więc może lepiej, żeby
      marszałek" .... zmienił dyrektora ?

      pozdr.
      • Gość: Ingo Re: SKANDAL w sprawie Muzeum Sztuki IP: 213.17.170.* 05.07.05, 09:22
        Pan Dyrektor Muzeum Sztuki to świetny menadzer gdzie się nie pojawi to wszystki
        storpeduje. Przez lata swoich rządów nie zrobił nic poza pogrązaniem Muzeum
        Sztuki. Kiedy Ministerstwo chciało przekazac pieniadze na zbiory to uznał, że
        to jest dla Muzeum nieopłacalne, teraz nieopłacalne jest podniesienie rangi
        Muzeum. Panie Dyrektorze kogo Pan reprezentuje od wymyslania przeszkód i
        problemów jest w naszym miescie wystarczająco dużo osób. Od Pana oczekuje się,
        że stworzy Pan z Muzeum wazną instytucje, zapewni mu odpowioednią rangę,
        przyciągnie chętnych i stworzy tętniace życiem miejsce. Jeśli Pan tego nie
        potrafi to proponuję udać się razem z Panem Olasem na natychmiastowa emeryturę
        albo znaleźć sobie pracę zgodną z Pana predyspozycjami. Miasto i Muzeuym nie
        może dlaej płacic za Pana nieudolnośc i skostnienie.
    • avatary jakie ludzie taka i jeich sztuka.... 05.07.05, 10:31

    • Gość: michał_k Re: SKANDAL w sprawie Muzeum Sztuki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.05, 10:54
      Nie będziemy „narodowi”

      Czwartek, 18 sierpnia 2005r.

      Dwa miliony złotych z Ministerstwa Kultury, które łódzkie Muzeum Sztuki miało
      otrzymać w 2006 roku, ministerstwo rozdzieliło między muzea w Gdańsku i na
      Śląsku.



      – Ministerstwo chciało nam narzucić swoje zasady, które nam nie odpowiadają –
      mówił Stanisław Olas, wicemarszałek województwa odpowiedzialny za kulturę. –
      Muzeum jest w Łodzi i nikt z Warszawy nie będzie tu rządził.

      Muzeum Sztuki miało stać się narodową instytucją kultury. Jak pisaliśmy, z
      umowy o jego współfinansowaniu przez Ministerstwo Kultury wycofały się władze
      samorządowe: nie chciały zgodzić się, by ministerstwo kierowało pieniądze
      bezpośrednio

      do kasy muzeum, z pominięciem urzędu. Były też przeciwne przeprowadzeniu
      konkursu na stanowisko dyrektora muzeum, czego domagało się ministerstwo.

      Biuro prasowe Urzędu Marszałkowskiego zapewnia, że rozmowy o sfinalizowaniu
      umowy są prowadzone. Ministerstwo temu zaprzecza.

      – Nie wykluczamy dalszych rozmów – mówi Agnieszka Odorowicz, wiceminister
      kultury. – Niestety, nie mamy żadnego sygnału ze strony samorządu świadczącego,
      że naszą propozycją jest nadal zainteresowany – żali się Odorowicz.

      Z Urzędu Marszałkowskiego do ministerstwa nie wpłynął ani jeden wniosek o
      współprowadzenie którejkolwiek instytucji podległej samorządowi, a są nimi,
      prócz Muzeum Sztuki: Teatr Wielki, Filharmonia Łódzka, Teatr im. Jaracza.
      Podobne umowy ministerstwo podpisało już z samorządami wszystkich województw w
      Polsce. Poza łódzkim.

      Przypomnijmy, że plan ministra kultury przewiduje, by w każdym województwie
      powołać przynajmniej jedną instytucję narodową. Zainteresowania projektem, a co
      za tym idzie – dopływem pieniędzy z Ministerstwa Kultury, nie wykazuje tylko
      Łódź.

      (l) - Dziennik Łódzki
      • superkulfon Z jakiej partii jest ten pan? 18.08.05, 11:38
        sa wybory a nie ma najwazbniejszej informacji komu mamy podziekowac za te dwa
        miliony ktore odeszly w sina dal??!!!
        • jasam Re: Z jakiej partii jest ten pan? 18.08.05, 12:37
          "mówił Stanisław Olas, wicemarszałek województwa odpowiedzialny za kulturę. –
          Muzeum jest w Łodzi i nikt z Warszawy nie będzie tu rządził."

          www.lodzkie.pl/lodzkie/um/zarzad/sklad/index.html
          Marszałek Stanisław Witaszczyk
          Wicemarszałek Krzysztof Makowski
          Wicemarszałek Zbigniew Łuczak
          Członek Zarządu Stanisław Olas
          Członek Zarządu Dorota Biskupska - Neidowska
          • Gość: michał_k Re: Z jakiej partii jest ten pan? IP: *.toya.net.pl 18.08.05, 22:09
            Ten pan (piszmy go z małej litery) jest z PSL albo innej Samoobrony. Ale
            towarzystwo jest doborowe. Zarząd województwa to SLD-PSL-Samoobrona.
      • Gość: Ingo Re: SKANDAL w sprawie Muzeum Sztuki IP: 213.17.170.* 19.08.05, 08:46
        Jednym słowem skandal trwa nadal a łódzka prasa mawet słowa w tej sprawie nie
        piśnie. Gazety w innych miastach już dawno bardzo powaznie zajęłyby się sprawą
        tymczasem GŁ woli zajmować się tematami zastępczymi.
        • Gość: g Re: SKANDAL w sprawie Muzeum Sztuki IP: *.toya.net.pl 23.08.05, 11:49
          wszystko jest sterowane
        • Gość: sss Re: SKANDAL w sprawie Muzeum Sztuki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 13:51
          po co gazeta ma sie wsiowym burakom z urzędu marszałkowskiego narażać
          jeszcze taki przyjedzie z furmanką gnoju i wywali to pod budynkiem łódzkiej GW
    • Gość: michał_k Re: SKANDAL w sprawie Muzeum Sztuki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 11:00
      Dziś rano w Radiu Łódź występował marszałek naszego wojewodztwa - niejaki
      Stanisław Wojtaszczyk. I cóż mądrego on odpowiedział na pytanie dziennikarza o
      możliwość przekazania Filharmonii do Ministerstwa (do tej pory instytucja ta
      znajduje się pod opieką samorządu województwa).
      Kontekkst był taki, że nie oddamy bo to nasze i sami mamy na nią pieniądze,
      sami będziemy decydowali co zrobić z tą instytucją i Ministerstwu wara od
      Filharmonii.
      Tak więc panowie marszałkowie najpierw uwalili przejęcie Muzeum Sztuki teraz
      Filharmonie.
      Oczywiście Muzeum dostałoby jako instytucja narodowa 10 razy tyle pieniędzy co
      do tej pory, ale marszałek nie mógłby swoich kolesi upychć na stołeczki.
      A Filharmonia ma budynek za dziesiątki milionów złotych i gra jeden koncert w
      tygodniu dla kilkuset osób.
      Teatr Wielki tez podlega naszemu kochanemu Urzędowi Marszałkowskiemu i
      przedstawienia odbywają się raz-dwa razy w miesiacu.
      Gratulacje Panie Marszałku.
      • Gość: td2003 Re: SKANDAL w sprawie Muzeum Sztuki IP: *.toya.net.pl 02.09.05, 17:46
        Adres do audycji:
        www.radiolodz.pl/audio/stanislaw_witaszczyk.mp3
    • Gość: michał_k może HAPPY END? IP: 217.153.38.* 22.09.05, 11:16
      Nowy dyrektor w Muzeum Sztuki?




      Małgorzata Ludwisiak 22-09-2005 , ostatnia aktualizacja 21-09-2005 18:58

      Za kilka miesięcy zostanie przeprowadzony konkurs na stanowisko dyrektora
      najbardziej znanego na świecie łódzkiego muzeum

      Minister będzie współprowadził łódzkie muzeum. Oznacza to liczne zmiany.

      Oprócz 2 mln zł dotacji dla łódzkiej placówki w przyszłym roku i 4 mln zł w
      2007 r., zmieni się znaczenie muzeum przy organizacji międzynarodowych wystaw.
      Będzie miało gwarancje rządowe. I jeszcze jedno: zostanie rozpisany konkurs na
      dyrektora. - Przeprowadzimy go zgodnie z ustawą o muzeach, nie będzie żadnych
      wynalazków - zapewnia Anna Godzisz, rzecznik Ministerstwa Kultury. - W komisji
      znajdą się eksperci oraz reprezentowani po równo przedstawiciele ministra i
      marszałka. Konkurs ruszy prawdopodobnie od nowego roku.

      Do tej pory ministerstwo zawarło już 11 podobnych umów z instytucjami kultury.
      Jedne przewidują zmiany na stanowisku dyrektora, inne - nie.

      W projekcie umowy możemy też przeczytać m.in., że minister ma prawo do
      wspólnych decyzji "na zasadach partnerskich" o "finansowaniu i inwestycjach".
      Co to oznacza? - Chodzi głównie o nową filię muzeum w Manufakturze - tłumaczy
      Godzisz. I dodaje: - Będzie też zapis o integralności zbiorów. Chciałam
      uspokoić tych, którzy myśleli, że łódzka kolekcja zacznie wyjeżdżać do Warszawy.

      Jeżeli sejmik wojewódzki na najbliższym posiedzeniu (27 września) nie podważy
      decyzji zarządu województwa, minister przyjedzie do Łodzi na podpisanie umowy
      na początku października.
    • Gość: pławniak Re: SKANDAL w sprawie Muzeum Sztuki IP: *.man.lodz.pl / *.man.lodz.pl 26.09.05, 15:20
      Skąd w Was tyle agresji, że o ignorancji nie wspomnę?
    • Gość: michał_k a to ciąg dalszy tej szopki.... IP: *.toya.net.pl 27.09.05, 22:41
      Łódzkie Muzeum Sztuki przez radnych straciło pieniądze


      We wtorek radni sejmiku wojewódzkiego odrzucili szansę zdobycia dwumilionowej
      dotacji dla łódzkiego Muzeum Sztuki

      Spór o to, kto i na jakich warunkach będzie prowadził muzeum trwa już od trzech
      miesięcy. Spod skrzydeł marszałka miało je częściowo przejąć Ministerstwo
      Kultury. Placówka dostałaby wtedy dwa mln zł dotacji, a w kolejnym roku -
      jeszcze cztery mln.

      Muzeum miałoby też gwarancje rządowe przy organizacji międzynarodowych wystaw.
      Podjęte w lipcu negocjacje z ministrem, zostały zerwane. Zarząd województwa
      miał wątpliwości w sprawie przekazywania pieniędzy. Anna Godzisz, rzecznik
      Ministerstwa Kultury twierdziła, że wszystko rozbija się o konkurs na
      stanowisko dyrektora muzeum. Gdyby minister współfinansował łódzkie muzeum,
      zmieniłby się dyrektor. Konkurs na to stanowisko planowano ogłosić na początku
      przyszłego roku.

      Po dwóch miesiącach milczenia zarząd województwa zdecydował, że podpisze umowę.
      W poniedziałek jednak radni z Komisji Kultury jednomyślnie zawetowali ten
      projekt, a wczoraj radni w ogóle nie chcieli rozmawiać o umowie z
      ministerstwem. - Sam pomysł oceniliśmy pozytywnie - zastrzega Jarosław Berger,
      przewodniczący Komisji Kultury. - Ale wolimy podpis nowego ministra niż
      deklaracje obecnego, który zaraz odchodzi. Poza tym po co ten pośpiech? Wolę
      być ostrożny przy podpisywaniu umów.

      Stanisław Olas, członek zarządu województwa: - Rozmów nigdy za wiele.
      Porozmawiamy jeszcze z tym rządem, a może już z nowym...

      Do tej pory ministerstwo zawarło 14 podobnych umów z instytucjami kultury w
      całej Polsce. Nigdzie nie spotkało się z takimi problemami jak w Łodzi.

      Anna Godzisz: - Minister Waldemar Dąbrowski jest bardzo zaskoczony decyzją
      radnych. Cenimy samorządność i nie będziemy w nią ingerować, ale przykro nam,
      bo być może Łódź straciła swoją szansę. Nie wiadomo, czy kolejny minister
      będzie miał fundusze dla muzeum. Te pieniądze były specjalnie wynegocjowane w
      Ministerstwie Finansów oraz u premiera Belki z jego osobistym zaangażowaniem.
      Były przeznaczone na ten rok.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka