Gość: łażej
IP: *.retsat1.com.pl
03.07.05, 22:58
Ostatnio wybrałem się tropić starą bocznicę kolejową odchodzącą niegdyś od
stacji Lublinek, kończącą się nieopodal glinianek na Smulsku. I chociaż od
zamknięcia bocznicy dla ruchu minęło już sporo lat (czego świadectwem są
rosnące na śladzie bocznicy drzewa) to całkiem sporo jej pozostałości
zachowało się w krajobrazie dzięki czemu można wytyczyć jej dokładny przebieg.
Wschodnia nastawnia na stacji Lublinek. Na wprost użytkowana bocznica
przesypowni kruszyw kopalni Kosmin. Mniej więcej w tym miejscu odchodzła
"smulska" bocznica. Świadectwem po niej są wyraźne ślady po powyciąganych
podkładach (ma to jakąś nazwę? może niech będą "popodkłady" :). Taka
pozostałość, jak i nieregularnie rozmieszczone drewniane podkłady bądź ich
resztki są najczęstszym śladem bocznicy.
www.retsat1.com.pl/georaf/lublinek/1.jpg
Bocznica skręca w zadrzewienia. Jej ślad wykorzystany przez ścieżkę.
www.retsat1.com.pl/georaf/lublinek/1.jpg
Jak wyżej. Wykorzystanie przebiegu bocznicy jako "polnej ścieżki" jest
najlepszym jej konserwantem.
www.retsat1.com.pl/georaf/lublinek/3.jpg
Przepust - jedyny jaki dostrzegłem na drodze przebiegu bocznicy. Przy
przepuście śladu wody ani świadectw jej okresowej bytności nie stwierdzono
www.retsat1.com.pl/georaf/lublinek/4.jpg
Szyny część pierwsza. Przecięcie z asfaltową drogą jest dobrym dla nich
konserwantem.
www.retsat1.com.pl/georaf/lublinek/5.jpg
Koniec ścieżki - początek zadrzwień.
www.retsat1.com.pl/georaf/lublinek/6.jpg
Drzew sporo, ale miejsce zajęte dawniej przez tor mało zarośnięte.
www.retsat1.com.pl/georaf/lublinek/7.jpg
Ładny profil geomorfologiczny :) Trzeba by trochę popracować saperką :) W
profilu piach, kruszwa mało...
www.retsat1.com.pl/georaf/lublinek/8.jpg
...za to drzew dużo - najbardziej zarośnięte miejsce na trasie bocznicy.
Drzewa rosną dokładnie na śladzie toru, ergo musiał być on wyłączony z
eksploatacji dosyć dawno.
www.retsat1.com.pl/georaf/lublinek/9.jpg
Kawałek dalej ładnie wyeksponowany i zachowany nasyp.
www.retsat1.com.pl/georaf/lublinek/10.jpg
Szyny część druga - przecięcie z ulicą Maratońską. Tu bocznica doczekała się
nawet uwzględniania w nazwie pobliskiego przystanku autobusu 68.
www.retsat1.com.pl/georaf/lublinek/11.jpg
Kawałek dalej bocznica wchodzi w las. Ślad wykorzystywany jako droga, dzięki
czemu jedynym większym drzewno-drewnianym elementem na śladzie jej przebiegu
są stare podkłady
www.retsat1.com.pl/georaf/lublinek/12.jpg
Całkiem malowniczo to wygląda
www.retsat1.com.pl/georaf/lublinek/13.jpg
A kawałek dalej wyrosło Gillette. Asfaltowa droga po wschodniej stronie
fabryki wiedzie dokłdnie śladem dawnej bocznicy.
www.retsat1.com.pl/georaf/lublinek/14.jpg
Ciekawe czy chociaż analizowana była możliwość przywrócenia bocznicy do
życia.Zamiast ciężarówkowych doków mogły być w tym miejscu rampy kolejowe. Ale
Gillete olewa sprawę.
www.retsat1.com.pl/georaf/lublinek/15.jpg
Droga się kończy, ponownie zaczyna się natura. I tu bocznica wykorzystywana
jest jako (niezbyt uczęszczana) ścieżka. Ślad bardzo wyraźnie wytyczony przez
podkłady i "popodkłady".
www.retsat1.com.pl/georaf/lublinek/16.jpg
Kawałek wcześniej bocznica się rozwidlała. Jej zachodnia odnoga wykorzystywana
jest aktualnie przez drogę, dokładnie oddającą dawny przebieg toru
www.retsat1.com.pl/georaf/lublinek/17.jpg
Zaś zwieńczeniem toru wschodniego, do dziś pozostaje jedna szyna wchodząca na
teren jakiegoś fabryko-magazynu
www.retsat1.com.pl/georaf/lublinek/18.jpg
www.retsat1.com.pl/georaf/lublinek/19.jpg
www.retsat1.com.pl/georaf/lublinek/20.jpg
No i koniec wycieczki :) Prawdę powiedziawszy nie myślałe, że tak łatwe
(pomimo czasu, który upłynął od zamknięcia bocznicy) będzie odtworzenie trasy
jej przebiegu. Swoją drogą, czy ktoś wie dokładnie kiedy bocznica ta została
wyłączona z eksploatacji?