Dodaj do ulubionych

Jesteś wredna, brzydka i leniwa

22.07.05, 08:55
wiadomosci.onet.pl/1238573,2677,kioskart.html#czytaj
brawo, gość ma rację, dobrze określa ten rozpolitykowany polski ruch
pseudofeministyczny, który poza "trwać" nie ma żaddnego programu. A już ten
tytuł na pewno nadaje się na wizytówki minister Środy i Jarugi-Nowackiej.
Obserwuj wątek
    • huann Re: Jesteś wredna, brzydka i leniwa 22.07.05, 08:56
      www.bloggerheads.com/images/mandrill_chicks.jpg

      :)))
      • cassani inspirujące :) /nt 22.07.05, 08:58
        • pawel.l Re: inspirujące :) /nt 22.07.05, 09:53
          A ja nawet z sympatią podchodziłem do feministek, fajnie nawijały babeczki :)

          No to wredna.suka też pewnie jest feministką? :)))
          • Gość: Lidka Wredna, brzydka i leniwa. Moze to o Polsce ?! IP: *.cybernet.ch 22.07.05, 16:53
            Wredna, brzydka i leniwa. Hmm...

            Bo ja wiem...pasuje do kazdego "anty" stereotypu.

            "Jestes Polakiem - zglos sie do psychologa !" (typowy Polish Joke)


            Na plakacie widac tanie, burdelowe, pornograficzne suki.

            Przychodzi raczej na mysl powszechny stereotyp "polskiej ku.." w zachodnim
            burdelu...

            P. S.
            Nie rozumiem dlaczego akurat narod, ktory ma wszedzie tak przesrane
            - tak sie szmaci !

            Czy nie dosyc niecheci i uprzedzen wobec Polski ?!

            Moze rzeczywiscie powinnismy wszyscy zglosic sie do Psychologa ?!

            • Gość: Lidka Pokazalam plakat kolegom w pracy. IP: *.cybernet.ch 22.07.05, 20:07
              Pokazalam plakat szwajcarskim kolegom w pracy.

              Tanie, burdelowe, pornograficzne suki nie zrobily na nich wrazenia.

              Pytali, czy to typowe polskie poczucie humoru ?

              Czy to prawda ? Bo juz sama nie wiem...

              P. S.
              Nie mam juz nerwow...
              • zdanka1 Re: Pokazalam plakat kolegom w pracy. 22.07.05, 20:21
                Wiesz co? Nie ma się co przejmować tym krajem jako takim...Tutaj jest
                niewątpliwie kilku wspaniałych ludzi, ale jako całokształt Polska co raz mniej
                kojarzy mi sie z miejscem, ktore powinnam traktować z czymś w rodzaju
                przywiązania...Można być przywiązanym do kilku ludzi i kilku miejsc oraz może
                do historii, ale nijak do kraju jako takiego, bo konsekwentnie co pewien czas
                ktoś robi tu coś tak żałosnego, że żal gadać i nazywa to odnową...
                A co do poczucia humoru - wolę Monty Pythona , zatem coś co w ogóle dla wielu
                nie jest śmieszne...
                • zdanka1 Re: Pokazalam plakat kolegom w pracy. 22.07.05, 20:23
                  Ach, Ach, Ach - znalazłam w antykwariacie "Xięgę Bałwochwalczą" Schulza za
                  grosze:))))Taka grafika od razu poprawia człowiekowi humor, w opozycji do tego
                  tam czegoś o czym piszesz. Tobie równiez proponuję taką kurację - zdrowsza dla
                  nerwów niż to forum:)
                • Gość: Lidka Zrobili plakat o samych sobie i to ma byc smieszne IP: *.cybernet.ch 25.07.05, 16:06
                  Zrobili plakat o samych sobie i to ma byc smieszne ?!

                  Przeciez ci ludzie sobie sami pluja w twarz !

                  Pod wiatr...

                  P. S.
                  Cala moja rodzina + wszyscy znajomi siedza w Polsce na walizkach !

                  Ratuj sie, kto moze ?!

                  Nie wiem, jak to sie skonczy...


                  Dzieki za list.

                  pozdrawiam z Zurychu
                  • cassani Re: Zrobili plakat o samych sobie i to ma byc smi 25.07.05, 16:08
                    to nie jest śmieszne, ani chyba nie ma być.
    • marriot Re: Jesteś wredna, brzydka i leniwa 22.07.05, 09:58
      hahahaha...ja jestem feministka....mam takie watpliwosci,wiesz?znasz jakies
      feministki?wiesz cos o ruchu feministycznym?np.łódzkim?Jeśli nie,to chyba
      człowiek nie powinien sie wypowiadac w temacie,ktorego nie zna.A jesli jednka
      cos wiesz (ciekawe co) to dobrze...Tylko,żeby wiedziec cos o ruchu
      feministycznym nie wystraczy siedzenie na forum i czytanie wiadomosci...trzeba
      wejsc troche głębiej,bo tam juz nie ma polityki...tam jest zaangazowanie i
      wspolna praca...

      pozdrawiam
      • marriot Re: Jesteś wredna, brzydka i leniwa 22.07.05, 09:59
        a tak poza tym to ja nie jestem wredna i leniwa....brzydka chyba tez nie
        • cassani Re: Jesteś wredna, brzydka i leniwa 22.07.05, 10:01
          nie wątpię, tytuł plakatu ma prowokować dyskusję co się udaje
        • fabryka_cnoty A czy feministki nie stosują skrótów myślowych? 22.07.05, 10:22
          Czy pokazywanie facetów jako tępych alkoholików, którzy znęcają się nad żonami
          i dziećmi swymi oznacza, że np. ja też jestem zaniedbanym alkoholikiem tłukącym
          swoją partnerkę za to, że "zupa była za słona"? To jest właśnie feministyczna
          retoryka - syndrom oblęzonej twierdzy, która odpowiada agresją na wszelkie
          wątpliwości. I tak na marginesie: czy wszystkie feministki są mądre, piękne i
          pracowite?

          • marriot Re: A czy feministki nie stosują skrótów myślowyc 22.07.05, 11:02
            nie wszyscy faceci sa tepymi alkoholikami,a pokazywani w ten sposob sa tylko
            ci,ktorzy rzeczywiscie tacy sa.to jest zwrócenie uwagi na pewne obecne w życiu
            sytuacje.jesli ktos jest alkoholikiem,katuje żone i dzieci to jak mozna nie
            reagowac.feminizm to nie jest nienawisc do mezczyzm,to nie jest wolna płci!!!to
            jest walka o prawa...o równe prawa dla kobiet i mężczyzn...


            p.s.kazda kobieta jest piekna :):)a ja osobiscie nie spotkałam niepracowitej i
            głupiej feministki. :)
            • Gość: lavinka Re: A czy feministki nie stosują skrótów myślowyc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.05, 12:00
              Mam jedno pytanie.. umiesz gotować i lubisz bawić małe dzieci? Wątpię...

              lav
              • marriot Re: A czy feministki nie stosują skrótów myślowyc 22.07.05, 12:02
                do kogo to było?do mnie?:):) bo sie zgubilam...jak cos to ja umiem gotowac i
                lubie bawic dzieci,ale nie chce zeby moim zawodem była "kura domowa".
                • Gość: lavinka Re: A czy feministki nie stosują skrótów myślowyc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.05, 12:03
                  A co w tym złego? Przecież to bardzo fajna robota.

                  lav

                  ps. Ale masz reflex. ;-))))
                  • marriot Re: A czy feministki nie stosują skrótów myślowyc 22.07.05, 12:09
                    po prostu nie kreci mnie stanie w kuchni 12 godzin dziennie wiesz...chciałabym
                    cos osiagnac...nie chce zebym moim najwiekszym osiagnieciem było ugotowanie
                    zupy czy cos...to moje zdanie,ale przeciez nie "odcinam" sie od
                    gotowania,gotuje,spratm itp,ale nie na pełny etat. :)
                    • Gość: lavinka Re: A czy feministki nie stosują skrótów myślowyc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.05, 12:15
                      Z perspektywy kobiety która COŚ osiągnęla powiem Ci,że wolałabym stać przy
                      garach. Zrobiłam tę pieprzoną karierę a wszystkie pieniądze które zarobię
                      wydaję na zabawki i ubranka dla dzieci moich koleżanek. Zrozumiesz to za kilka
                      latek. Też tak jak Ty mówiłam tuż po maturze... i teraz żałuję...

                      lav
                      • totalna_apokalipsa Re: A czy feministki nie stosują skrótów myślowyc 22.07.05, 12:19
                        Nie chcę się wcinac, ale można i pracować i mieć dzieci...Nikogo Pan Bóg tak
                        nie stworzył, ze umie albo czytać, albo pisać, a dwa jednoczesnie to niemozliwe.
                        Natomiast uwazam,że sprawy tak osobiste nie są rzeczą do dyskucji na forum -
                        wiele kobiet dzieci mieć nie może i praca zycie im niemal ratuje...
                        • Gość: lavinka Re: A czy feministki nie stosują skrótów myślowyc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.05, 12:31
                          Zgadzam się w 100% z tym co mówisz ale co do tego mają feministki, to nie wiem.
                          Przeciez to włąsnie one dyktują kobietom,że powinny usuwać dzieci jak im
                          przeszkadzają w karierze. Ja nie jestem z LPRu ( bo tam jest najwięcej aborcji)
                          ale wieszanie plakatów o słonej zupie z nadzieją,ze to cokolwiek pomoże jest
                          cokolwiek infantylne, tfu żadne dziecko nie wpadło by na tak głupi pomysł...
                          nie takie bzdury mogą wymyślić tylko dorośli...

                          lav

                          lav
                • Gość: matko Re: A czy feministki nie stosują skrótów myślowyc IP: *.toya.net.pl 13.11.05, 22:17
                  do ciebie
      • cassani Re: Jesteś wredna, brzydka i leniwa 22.07.05, 10:13
        nie, nie znam ruchu feministycznego w łódzkim i może żałuję a może nie.
        "Jeśli nie,to chyba
        > człowiek nie powinien sie wypowiadac w temacie,ktorego nie zna"
        Wątpię czy na forum "Lotnisko" jest choć jeden pilot.
        nie wypowiadam się się o ruchu tylko o plakacie. I o Wielmożnych Paniach które
        robią więcej złego niż dobrego. O ciężkiej kasie wywalanej na plakaty wg któych
        mężowie ogólnie leją żony o byle co. I o pieprzeniu o cyfrowym równouprawnieniu
        (50%-50%), któe nie ma nic wspólnego z realiami. Ciekawe że Pani Środa czy
        Jaruga nie żądaja tego w kopalniach. Wiem jaki ogólnie cel temu przyświeca i
        się z nim zgadzam, ale środki jaki są przedsiębrane odrzucają. Ciekawe że w/w
        Panie tak się uaktywniły na pół roku przed wyborami.

        trzeba wejsc troche głębiej,bo tam juz nie ma polityki...tam jest zaangazowanie
        i wspolna praca...
        wierzę i gratuluję.



        • brite Re: Jesteś wredna, brzydka i leniwa 22.07.05, 10:26
          Też chyba zupełnie nie znam feministek.
          Wydawałoby się, że powinny to być kobiety pielęgnujące i wyrażające swoją
          kobiecość, a nie kobiety udawające mężczyzn, jak to najczęściej wygląda.
          • cassani Re: Jesteś wredna, brzydka i leniwa 22.07.05, 10:40
            takie niestety jest postrzeganie tego ruchu w Polsce. Dlatego zresztą nazwałem
            go pseudofeministycznym.
            Mam wrażenie że jak ze wszystkim jesteśmy i tu zapóźnieni, lata 70' ruch jak
            ze "Światy Według Garpa".
            Ale jest jeszcze nasz własny, narodowy wkład: Facet bije kobiety. Nie wiem czy
            to przerabiali na zachodzie - ale u nas na to jest położony nacisk. Juz druga
            kampania rusza z tą przewodnią myślą.

            .
            • marriot Re: Jesteś wredna, brzydka i leniwa 22.07.05, 11:05
              tak cassani....masz racje takie niestety jest postrzeganie tego ruchu w Polsce.


              a co do tego ze facet bije zone,to przykre,ale tak jest....nie wszedzie
              oczywiscie,ale jest,zdarza sie i nie mozna o tym nie mowic.
              • cassani nowe stereotypy 22.07.05, 11:14
                bicie kobiet jest problemem i sam bym osobiście wybił zęby takim babskim
                bokserom. Ale robienie kampanii z tą przewodnią jest bez sensu i jest objawem
                bezradności organizacji wobec problemu szerzej rozumianej przemocy w rodzinie.
                Teksty "bo zupa była za słona" nadają się do przedszkola i czułem sie
                zażenowany patrząc na te plakaty, a teraz szykują nowe, faceta ze zdjętym
                paskiem - ŻENUA!!! I to ma być ok i w porządku wobec 90% normalnych gości?
                Efekt tych kampanii jest taki iż powstają nowe stereotypy - i normalny facet
                nie może dostac praw rodzicielskich, tylko dostaje je matka alkoholiczka.

                Z drugiej strony z 2 dni temu słyszałem w radiu gościa, którego leje żona, raz
                się nawet zgłosił na Policję - to go wyśmiali.
                • marriot Re: nowe stereotypy 22.07.05, 11:19
                  szkoda,ze to ty sie czułes zazenowany,a nie bokserzy...szkoda...myslisz,ze 90
                  5 facetów nie bije swoich żon???chciałabym zeby tak było,bo trzeba wziac tez
                  pod uwage "ukryta" przemoc w rodzinie.te,o ktorej nikt nie wie...a co do praw
                  rodzicielskich to sorry,ale to jzu kwestia ułomności naszego
                  sądownctwa.pozdrawiam
                  • cassani Re: nowe stereotypy 22.07.05, 11:25
                    > szkoda,ze to ty sie czułes zazenowany,a nie bokserzy...szkoda...myslisz,ze 90
                    > 5 facetów nie bije swoich żon???chciałabym zeby tak było,bo trzeba wziac tez
                    > pod uwage "ukryta" przemoc w rodzinie.te,o ktorej nikt nie wie...
                    nie wiem czy 90 czy 67,5%, to była wskazówka ze większość nie bije. Ja nie mogę
                    sobie wyobrazić żeby którys z moich znajomych lał zonę i na tej tezie buduje
                    światopogląd. może się wychowałem w złym środowisku.

                    co do praw
                    > rodzicielskich to sorry,ale to jzu kwestia ułomności naszego
                    > sądownctwa.
                    Rączki umyte. A prawda jest taka że przez te kampanie sądy są stronnicze i nie
                    daj Boże rozwodnikowi żeby była sędzina.

                    • marriot Re: nowe stereotypy 22.07.05, 11:31
                      co do praw
                      > > rodzicielskich to sorry,ale to juz kwestia ułomności naszego
                      > > sądownctwa.
                      > Rączki umyte???prosze cie..ja tu taj nie zamierzam umywac sobie rak od jakis
                      problemow.ja tez wyrazam swoje zdanie,a mysle,sady nie sa stronnicze,a jesli
                      nawet to chyba nie przez feministyczne kampanie.

                      pozdrawiam
                    • pawel.l Re: nowe stereotypy 22.07.05, 11:32
                      To fakt ze przed sadem rodzinnym mamusia jest uprzywilejowana nawet wbrew prawu
                      ale i sędziny bywają very ok, pod warunkiem ze sam jesteś w porzadku. I płeć
                      sędziego nie ma tu zadnego znaczenia... na szczęście.
                      Ale faktem jest ze feministki powinny powalczyć i o tę równość :)
                      • cassani i na przykład: 22.07.05, 11:52
                        ...w 10% przypadków sąd powierzył opiekę nad dziećmi ojcom, ale tylko w 3% robi
                        to na wniosek ojców - pozostałe 7% to "przypadki oczywiste": matka porzuciła
                        dzieci, znajduje się w więzieniu, na zamkniętym leczeniu psychiatrycznym, etc...
                        www.tata.pl/polsat.htm
                        www.tata.pl/sedzia.htm
                • totalna_apokalipsa Re: nowe stereotypy 22.07.05, 11:33
                  Czy ja wiem? Przedwczoraj wieczorem na Piłsudskiego, w okolicach godziny 20.30
                  miała miejsce nastepująca sytuacja- facet okładał babkę( zdaje się , że zonę)
                  słuchawką od telefonu, a darl sie przy tym tak, że slychać go było po drugiej
                  stronie ulicy, obok stał ich dzieciak ...Nikt słowem sie nie odezwał, nawet nie
                  stanął, a ludzi było mnóstwo , jak bywa o tej godzinie latem...

                  to chyba nie jest normalne, żeby własny mąż chcial najpiew gdziś dzwonić z
                  automatu, a potem dostal ataku "ku..cy", na którą nikt nawet uwagi nie zwrócił
                  i dzieje sie to na gównej ulicy miasta... Ewentualne pytanie uprzedzę - też nie
                  zwróciłam uwagi, bo przez ostatnie parę lat , miałam za dużo sytuacji, kiedy
                  komuś na ulicy moje zdrowie, życie i wyglad zdawaly sie przeszkadzać...Zresztą
                  ciekawe, kto by sie mnie przestraszył...
                  • cassani Re: nowe stereotypy 22.07.05, 11:42
                    to jest przykład z życia jakich niestety jest dużo.
                    Co nie zmienia faktu iż kampanie w stylu "bo zupa była za słona" robią więcej
                    społecznych szkód niz pożytku. Ich wydźwięk jest identyczny jak słynnej
                    kampanii antyaborcyjnej.
                    Wg. tej reguły Policja powinna walczyc z przestępczością wywieszając plakaty ze
                    zdjęciem okradzionych i hasłem "bo miałem telefon w ręce" albo "bo nie
                    założyłem trzeciego zamka w drzwiach". Przecież złodziejstwo to tez problem
                    społeczy i trzeba z nim walczyć, nie?
                    • totalna_apokalipsa Re: nowe stereotypy 22.07.05, 11:48
                      A w czym kampania , bo zupa była za słona może szkodzić? Albo w czym może
                      szkodzić kampania cześć tu wojtek, o pedofilii?

                      Ja uwazam, ze pomaga , bo ludziom otwiera oczy, że w ogóle taka rzecz sie
                      dzieje i że jak za sciana lomocze, to można wstać, ruszyć tyłek i zapukać do
                      sasiada, co tam sie dzieje. To nie jest kampania skierowana do bijacych zony
                      czy pedofilów, ale do zwykłych ludzi, żeby nie udawali , że nie widza.
                      Napisałeś, że w twoi znajomi zon nie biją to sobie nie mozesz tego wyobrazić.
                      Ale inni biją, a taki plakat ci mówi ----> rusz tyłek, jak zabije ją wreszcie,
                      to dlatego , że tobie sie nie chcialo wstać z fotela i zapukać do sąsiada. Ja
                      to tak widzę.
                      Chociaż odkad jakiś dziad gonił mnie z prętem , to juz mało mnie dziwi..
                      • cassani Re: nowe stereotypy 22.07.05, 11:59
                        "cześć tu Wojtek" - wskazuje zagrożenie
                        "bo zupa była za słona" - sugeruje sprawcę
                        taka jest różnica.
                        • totalna_apokalipsa Re: nowe stereotypy 22.07.05, 12:02
                          A w jaki sposób sugeruje sprawcę? Przecież i ta, i tamta sugeruje sprawcę.
                          Wojtek to facet w gaciach piszacy na kompie, ta o zupie to dzieciaki i kobiety
                          z podbitymi oczami. Ja kompletnie nie widze róznicy.
                          Czy kampania, cześ tu Wojtek , sugeruje wg Ciebie, że kazdy Wojtek to pedofil?
                          Bo tak by to trzeba było odbierać...
                          • marriot Re: nowe stereotypy 22.07.05, 12:04
                            wszystkie wojtki to fajne chłopaki
                            • totalna_apokalipsa Re: nowe stereotypy 22.07.05, 12:09
                              Znam tylko jednego.
                          • cassani Re: nowe stereotypy 22.07.05, 12:14
                            > Bo tak by to trzeba było odbierać...
                            Jestem przekonany że większość odebrała inaczej. To taki trik - udaję że nie
                            rozumiem.
                            ale jestem cierpliwy i ci wytłumaczę:
                            Wojtek - wskazuje zagrożenie pedofili w internecie i nie chodzi o to że
                            pedofilem jest każdy facet w białej koszulce na ramiączkach i z d..ą na
                            wierzchu ani każdy Wojtek.
                            teraz jaśniej?
                            • totalna_apokalipsa Re: nowe stereotypy 22.07.05, 12:27
                              Ja niczego nie udaje. Po prostu dla mnie kampania z Wojtkiem mówi--------> są
                              pedofile na swiecie, uważaj na swoje dziecko, uwazaj jak dziecko Twojego
                              sąsiada jak idzie z kimś obcym, uwazaj, bo pedofil może poznać Twoje dziecko
                              tez przez internet.

                              Kampania z kobietami z podbitymi oczami i dziećmi z takimi mówi - jeśli za
                              ścianą słyszysz hałas, jesli Twoja znajoma przychodzi do pracy z warstwą pudru
                              na 3 cm , bo kryje siniaki i mówi , że sie przewrociła, jesli dziecko na WF ,
                              kiedy ktoś podbiega w jego srtonę z podniesioną ręka, zakrywa głowę i kuli
                              się - to reaguj, bo masz przed soba,kogos , kogo ktoś bije.

                              Kampania o Wojtku wskazuje na zagrożenie pedofilią, kampania o zupie - na
                              przemoc domową. Nie mozna zrobić kampanii pt.Uwazaj, bo tebn człowiek bedzie
                              stosował przemoc. nikt nie ostrzega, że bedzie lał. Po prostu leje i tyle. Ja
                              te babkę słuchawką.A Polacuy mają to obrzydliwe perztyzwyczajenie: nie wtracać
                              się, nie moja sprawa, niech załatwią między soba.
                              • cassani Re: nowe stereotypy 22.07.05, 12:36
                                ogólnie jest tak że wszyscy chcieli dobrze. z tyym że w przypadku Wojtka był to
                                sukces a w przypadku "zupy" śmiech. do tej pory krążą dowcipy i kampania ta nie
                                przyniosła porządanych skutków. Najgorsze jest to że nie wyciągnięto ŻADNYCH
                                wniosków i właśnie ją powtarzają z nowymi plakatami ze zbliżeniem krocza faceta
                                ze ściągniętym paskiem. Pierwsza kampania - ok - zły pomysł, ale druga
                                analogiczna - nie - dziękuję.
                      • Gość: lavinka Re: nowe stereotypy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.05, 12:08
                        Wydaje mi się,że może zaszkodzić. Ludzie bagatelizują plakaty. Żarty o słonej
                        zupie krążą do dziś.
                        Problem nie zniknął, teraz wszyscy się z niego śmieją.. z feministek zreszta
                        też...
                        lav
                        • totalna_apokalipsa Re: nowe stereotypy 22.07.05, 12:13
                          Ale żarty, cześć tu Wojtek tez krazą i co z tego?Iluś ludziom dotarło, zeby
                          przejrzeć archiwum gg i historię w kompie swojego dziaciaka itp.. Tak to można
                          dojść do wniosku, ze nie warto zrobić zadnej akcji społecznej -od profilaktyki
                          raka piersi, po alkoholizm, bo zawsze trafi sie przecież ktos, kto bedzie sie
                          smiał.
                          • cassani Re: nowe stereotypy 22.07.05, 12:17
                            wkręcanie w tą dyskusję udanej kampanii Wojtek jest bez sensu. a z tego powodu
                            bo kampania "zupa była za słona" została jednoznacznie oceniona jako zła,
                            nieudana i stronnicza. i to nie przeze mnie ale przez mądrzejszych.
                            przynajmniej tak uważających ;)
                            • totalna_apokalipsa Re: nowe stereotypy 22.07.05, 12:35
                              A kto ja tak jednoznacznie ocenił "zupe" jako złą , nieudaną i stronniczą?
                              Przecież kampanię o Wojtku tez mozna ocenić jako zła, nieudana i stronniczą, bo
                              Wojtek jest facetem, a nie kazdy pedofil jest facetem(więc gdzie jest Anna czy
                              Zofia pedofil?), bo Wojtek ma komputer i internet, a nie kazdy pedofil jest na
                              tyle bogaty, że ma komputer i internet, ale może wyrywa dzieciaki na ucieczkach
                              na dworcach czy na "chodż pokazę ci moje papużki faliste" itp..., bo wojtek na
                              dzień dobry w tych gaciach i podkoszulce wygląda na jakiegoś menela - a już
                              dawno przekonaliśmy się, że pedofilem moze być również szanowany nauczyciel,
                              psycholog czy ksiądz itp...To też w takim razie nieudana, stronnicza i za
                              kampania.Nie lubię klapek na oczach i wybióczego oglądu zla..
                              • cassani Re: nowe stereotypy 22.07.05, 12:39
                                > A kto ja tak jednoznacznie ocenił "zupe" jako złą , nieudaną i stronniczą?
                                większość firm PR i domów medialnych w Polsce, sprawa jest stara i nie będę
                                szukał linków - ale poszukaj jak masz czas to znajdziesz opinie
                                profesjonalistów z przed kilku lat.
                                dalszego Twojego wywodu niestety nie zrozumiałem. moze mam za mało abstrakcyjny
                                umysł.
                              • cassani zapomniałem jeszcze 22.07.05, 12:42
                                > Przecież kampanię o Wojtku tez mozna ocenić jako zła, nieudana i stronniczą,
                                nie, już nie można, bo została oceniona jako dobra i udana.
                                • totalna_apokalipsa Re: zapomniałem jeszcze 22.07.05, 12:53
                                  Ja rozumiem, ze pociąga cię totalitaryzm w poglądach, a z tym juz nie da sie
                                  dyskytować, jesli tylko jedno zdanie jest słuszne - tzn. jak ktos tak
                                  powiedzial, to tak jest... domy medialne i tym podobne medioidalne rzeczy
                                  itp. - mnie nie interesują przy ocenie kampanii społecznych, bo oni robią to na
                                  podstawie sondazu i oceny reklamy - taką kampanie może ocenić tylko i
                                  wyłącznie psycholog społeczny lub socjolog. Problem we wszystkich kamapaniach
                                  społecznych polega na tym, że nie ocenia ich sie jak reklam, bo tu nie chodzi
                                  o sprzedaż ...
                                  A tobie naprawdę chodzi o to, ze niby złe feministki zrobiły kampanie, więc
                                  ona musi być zła, bo stereotypowo twierdzą, że facet bije kobietę...A owi
                                  panowie, ktorzy zrobili plakat feministek stereotypowo twierdzą , ze feministak
                                  jest brzydka, zła i leniwa...więc obie te kampanie jadą na stereotypie , z tym,
                                  że ten drugi jest o wiele gorszy, bo we mnie obraza kobietę, choć dotyka
                                  niby "feministek"...Mówi mi na dzień dobry, jesli nie mam już 20 lat i nie
                                  wglądam jak Pamela Andrson to nadaję sie do śmieci - to znaczy jestem brzydka i
                                  nie ma już dla mnie miejsca na swiecie, bo brzydka baba to w ogóle na
                                  odstrzal...Co innego facet- najbrzydszy jest wspaniały....
                                  • totalna_apokalipsa Re: zapomniałem jeszcze 22.07.05, 12:59
                                    Dodam tylko, że nawet jesli ktos smial się z "zupy" to świadczy tylko o jednym -
                                    często śmiech pozwala nam jakoś oswoić się z rzeczami, których nie rozumiemy,
                                    albo sie boimy...i tyle...Gwarantuję, że nie śmiał się nikt, kogo ojciec pił,
                                    itp...ponadto w kampanii tej nie tylko kobiety byly bite - również dzieci i to
                                    chyba nie jest śmieszne, bo o ile " jak sie baby nie bije, to watroba w niej
                                    gnije", to bicie dziecka nie ma usprawiedliwienia. Kobieta i tak jest mnej
                                    warta, to mozna bić , a potem sie smiać.
                                    • Gość: lavinka Re: zapomniałem jeszcze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.05, 13:13
                                      Alesz moja droga śmiali się z plakatu, nie z maltretowanych kobiet. Nie oceniaj
                                      innych po sobie...

                                      lav
                                    • cassani Re: zapomniałem jeszcze 22.07.05, 13:13
                                      właśnie do tego zmierzałem. te plakaty sugeruja że bije facet. sama to
                                      potwierdzasz wymieniając odruchowo kobietę i żonę jako ofiary.
                                      • cassani oops 22.07.05, 13:14
                                        kobietę i dziecko miało być
                                      • totalna_apokalipsa Re: zapomniałem jeszcze 22.07.05, 13:33
                                        >właśnie do tego zmierzałem. te plakaty sugeruja że bije facet...

                                        A czy to nie ty napisałeś, że nie wszystko trzeba brać dosłownie? :P

                                        PS. Ale oczywiście się zgadzam. Kampania , bo "zupa była za słona" byłaby dobra
                                        i odniosłaby sukces, jakby pokazywała pobitych facetów i kobiety , ktore biją,
                                        bo taka jest prawda. W końcu ilość domów dla samotnego pobitego męzczyzny z
                                        dziećmi jasno o tym mówi. Tak, masz racje,ciesze, się, że mi to udowodnileś,
                                        jestem bardzo wdzięczna.

                                        Uważam zreszta, że kampania rodzić po ludzku też byłaby lepsza, jakby wzieli w
                                        niej udział mężczyzni.A tak to byla jednostronna i nie oszukujmy się, zła, bo
                                        pokazywała nieprawde.
                                        • cassani uff - udało się ;) /nt 22.07.05, 13:39
                                          • cassani zamykam 22.07.05, 13:41
                                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=26783287&a=26798784
                                        • Gość: lavinka obiecanki, cacanki ;-) nt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.05, 13:54
                                  • Gość: lavinka cassani i totalitaryzm ROTFL nt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.05, 13:01
                                  • cassani Re: zapomniałem jeszcze 22.07.05, 13:09
                                    > Ja rozumiem, ze pociąga cię totalitaryzm w poglądach,
                                    nie wiem o co chodzi z totalitaryzmem. sugerujesz że jestem nazistą czy
                                    komunistą? nie rozumiem.

                                    "taką kampanie może ocenić tylko i
                                    > wyłącznie psycholog społeczny lub socjolog"
                                    tak - wypowiadali się również i na nich opiniach opieram także swoją. myślałem
                                    że przez ten czas szukałaś linków do opinii o których Ci pisałem, a okazało się
                                    że pisałaś ten post.

                                    "ze niby złe feministki zrobiły kampanie"
                                    nie zrobiły feministki tylko robi urząd za pieniądze z podatków. także moich.

                                    "panowie,ktorzy zrobili plakat feministek stereotypowo twierdzą , ze feministak
                                    > jest brzydka, zła i leniwa"
                                    nie, nie twierdzą tego. to miała być prowokacja dyskusji. nie wszystko należy
                                    traktować "wprost". Jak na płocie napisane jest "DU.A" to ja nie głaszczę bo
                                    drzazga może wejść*.
                                    *Czy nie zbyt abstrakcyjne porównanie?

                                    "więc obie te kampanie jadą na stereotypie , z tym,
                                    > że ten drugi jest o wiele gorszy, bo we mnie obraza kobietę, choć dotyka
                                    > niby "feministek"...Mówi mi na dzień dobry, jesli nie mam już 20 lat i nie
                                    > wglądam jak Pamela Andrson to nadaję sie do śmieci - to znaczy jestem brzydka
                                    > i nie ma już dla mnie miejsca na swiecie, bo brzydka baba to w ogóle na
                                    > odstrzal...Co innego facet- najbrzydszy jest wspaniały...."
                                    cóż za wyobraźnia... nie wymyślił bym tego.
                                    • Gość: lavinka Re: zapomniałem jeszcze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.05, 13:14
                                      Wiesz apokalipso, czas dojrzeć. Takie poglądy mają faceci. Takie jest życie ;-)

                                      lav
                                    • totalna_apokalipsa Re: zapomniałem jeszcze 22.07.05, 13:24
                                      > cóż za wyobraźnia... nie wymyślił bym tego.
                                      Moze dlatego, że nie jestes kobietą? Zapytaj zony czy zaden obcy typ nigdy w
                                      autobusie nie uszczypnął jej w tyłek i nie powiedział "Nie znasz sie na
                                      zartach, lalka?" Przecież nie wszystko trzeba traktować wprost ...To też jest
                                      na tyle abstrakcyjne, że odpowiesz mi, że nie rozumiesz, o co mi chodzi.

                                      Nie wszystko trzeba brać wprost, chyba, że dotyczy kamapanii "zupy za slonej" -
                                      tam już wg Ciebie wszystko trzeba brać wprost, to od razu się wie, że ta
                                      kampania narobiła samego zła...Tylko ciągle nie wiem , jakiego to zła narobiła
                                      ta kampania, oprócz tego, że była ponoc jednostronna i nieudana, bo paru ludzi
                                      wzięlo sobie z niej zart...Zart wzięty z Wojtka już oczywiście nie świadczy o
                                      tym, że z kampanii sie smieją, bo jest udana...

                                      . Nie mam ochoty brac udziału w równie jałowych sporach, bo nie prowadzą
                                      donikąd. Udowadniasz mi, że kampania o przemocy w rodzinie była bez sensu.
                                      A ja pytam co w niej było bez sensu? Jaka powinna byc, aby była z sensem? Co
                                      powinno sie pokazać? Mogę sie zgodzic, była bez sensu. No i co z tego? Uwazam,
                                      że kampania o feministkach też jest z sensem- kazda feministka jest brzydka,
                                      lwniwa i wredna. No i co z tego? Bo ja uważam, że nic.

                                      :)
                                      • Gość: lavinka tłumaczenie dla cassaniego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.05, 13:29
                                        >Moze dlatego, że nie jestes kobietą?
                                        To jest dyskryminacja ze względu na płeć-w stanach mógłbys ja za to zdanie
                                        podać do Sądu.

                                        >Nie wszystko trzeba brać wprost, chyba, że dotyczy kamapanii "zupy za slonej" -
                                        tam już wg Ciebie wszystko trzeba brać wprost

                                        bla bla bla bla

                                        > Nie mam ochoty brac udziału w równie jałowych sporach

                                        ko, ko ko ko ko, ko ko ko ko ko

                                        Dla Apci każda dyskusja robi się jałowa pod warunkiem,że udowodni się jej ,że
                                        nie ma racji

                                        lav
                                        • totalna_apokalipsa Re: tłumaczenie dla cassaniego 22.07.05, 13:50
                                          Ależ oczywiście, że nie mam racji:)))))Do tego jestem brzydka, wredna i leniwa,
                                          co sprawia, że nawet pijany cieć mnie nie chce dymać - no bo własnie - panowie
                                          na plakacie zapomnieli, że feministki sa też NIEDODYMANE!!! Bardzo dziękuję, że
                                          mi to uśwadomiliście, będę wdzięczna do końca zycia, a to już niedlugo, bo
                                          spojrzałam na siebie w lustrze ,zobaczyłam goryla i idę sie zabić z rozpaczy,
                                          że takie coś straszy po Łodzi. Porażę się pradem z gigantycznego wibratora na
                                          22oV. Żegnajcie.Bla, bla, bla, Bla , koko koko ko, koko , bla, bla , bla
                                          kokoko, bla, bla, bla..
                                          • cassani Re: tłumaczenie dla cassaniego 22.07.05, 13:58
                                            www.arche.krakow.pl/asert.html
                                            • lavinka Re: tłumaczenie dla cassaniego 22.07.05, 15:53
                                              Myślisz,ze skorzysta? ;-)))
                                      • cassani oto wydźwięk tej kampanii: 22.07.05, 13:31
                                        jednak zmusiłaś mnie i zadałem sobie trud:
                                        xycho.csh.pl/index.php?cPath=23_207
                                        bo-zupa-byla-za-slona.blog.pl/
                                        więcej? proszę:
                                        www.google.com/search?q=bo+zupa+by%C5%82a+za+s%C5%
                                        82ona&hl=pl&lr=&rls=GGLG,GGLG:2005-26,GGLG:en&start=0&sa=N

                                        sukces, prawdziwy, na prawdę.


                    • marriot Re: nowe stereotypy 22.07.05, 11:50
                      jasne,ze walczyc.walcz.walczmy.no i co zrobimy?plakat?kazdy sie z czyms nie
                      zgadza i stara walczyc.ja walcze jako feministka.ty walcz jak chesz i z kim
                      chcesz.

                      pozdrawiam
                      • cassani Re: nowe stereotypy 22.07.05, 11:58
                        troszkę zboczyliśmy. Nie jestem LPRowcem. Bardziej chciałem zwrócić uwagę iż
                        wszelkiego rodzaju urzędy równouprawnieenia itd. zajmują się tematem na
                        zasadzie: wywieśmy plakaty i koniec. A to na pewno nie rozwiąże problemu, jeśli
                        nie wskazuje sie na przyczyny. Co z tego że jedna Pani minister wskaże na
                        przemoc w rodzinie, skoro drugi minister, z budynku naprzeciw karze wypuścić
                        gościa po 2 godzinach z aresztu.
                        • marriot Re: nowe stereotypy 22.07.05, 12:01
                          polecam wstukac w google "feminizm",odwiedzic strone ośki,gender,lodz
                          gender,zadry...emanypunx itp..poczytaj..polecam
                          • cassani ok /nt 22.07.05, 12:06
                          • Gość: lavinka Re: nowe stereotypy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.05, 12:20
                            Tylko że na tych stronach są artykuły, a nie konkretne dokonania.

                            lav
                            • marriot Re: nowe stereotypy 22.07.05, 12:24
                              dokonania???poczytaj o tym co robią,co robimy...
                              • Gość: lavinka Re: nowe stereotypy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.05, 12:37
                                Po włączeniu wyszukiwarki pod hasłem femiznizm znalazłam 100 definicji
                                feminizmu i ani jednej wdzięcznej im pokrzywdzonej przez swego męża kobiety.

                                lav
                      • Gość: sunny NA BOGA ZRÓBCIE TU JAKIES KRESKI !!!!!!!!!!!!! IP: *.crowley.pl 05.08.05, 00:46
                        Jezu, ja juz tu linijke do monitora przyłkadam, żeby dociec który post jest
                        odpowiedzią na który! Rzędy mi się mylą i cała dyskusja spełza na szukaniu wątku
                        nadrzędnego!!! Czy jakiś admin albo moderator pomyśli o takiej blondynce jak ja
                        i dorobi jakies kreski po których paluszkiem sobie pojezdze i dotrę do sedna?
                        • cassani Re: NA BOGA ZRÓBCIE TU JAKIES KRESKI !!!!!!!!!!!! 06.09.05, 14:18
                          jakbyśmy tu mieli kreski to dopiero by się nam dyskusja potoczyła ze ho, ho!
    • Gość: lavinka Re: zapomniałeś dodać IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.05, 11:58
      Trwać i hałasować.

      lav
      • cassani ? /nt 22.07.05, 12:02
        • marriot Re: ? /nt 22.07.05, 12:04
          trzeba wejsc troche głębiej,bo tam juz nie ma polityki...tam jest zaangazowanie
          i wspolna praca...
          wierzę i gratuluję ---> chyba o to chodziło,ale pewna nie jestem :):)
          • Gość: lavinka Re: ? /nt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.05, 12:06
            Jako osoba będąca bliżej na pewno nam tę pracę przybliżysz..., prawda?

            lav
          • cassani wiem! 22.07.05, 12:07
            "trwać i hałasować" - program wybiórczy
        • Gość: lavinka Re: ? /nt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.05, 12:05
          Chodzilo mi o to,że ruch pseudofeministyczny robi dużo hałasu w mediach ale w
          żaden namacalny sposób nie przyczynia sie do poprawy losu bitych kobiet. A to
          dlatego,że żadna ustawa nie oduczy takiego kolesia przemocy. Poza tym popierają
          aborcję, co jest cokolwiek głupie i niepoważne...

          lav
          • marriot Re: ? /nt 22.07.05, 12:11
            to nie jest popieranie aborcji,to jest popieranie mysli w ramach ktorej to
            kobieta powinna SAMA decydowac o swoim ciele,ktorego czescia jest dziecko,a nie
            powinno to robic 100 facetow w garniturach siedzacych za biurkiem.
            • Gość: lavinka Re: ? /nt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.05, 12:17
              Przecież decyduje, o co Ci chodzi? Od kiedy to decyzję o morderstwie powinno
              się pozostawiać mordercy? Wypuśćmy przsystkich recydywistów, niech sami
              decydują kogo chcą zabić a kogo nie. Dziecko nie jest własnością matki, tak jak
              torebka którą można wyrzućić do kosza jak się znudzi.

              lav
          • marriot Re: ? /nt 22.07.05, 12:14
            ta dyskusja nie ma na celu (z mojej strony)przekonania was do tego,ze feminizm
            jest swietny i w ogole wszyscy powinni sie przylaczyc.to nie o to chodzi.chodzi
            o to,ze ten plakat,ktory jest sprawca tej rozmowy jest prowokacja...ja sie
            smieje jak na niego patrze...czemu?bo nie jestem wredna,nie jestem brzydka i
            nie jestem leniwa.ale za to jestem świadoma kobieta,swiadoma swoich
            praw...jestem feministka i jestem z tego dumna.tyle.
            • Gość: lavinka Re: ? /nt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.05, 12:18
              Może to tylko Twoje zdanie ;-P .

              lav
              • marriot Re: ? /nt 22.07.05, 12:20
                no moze...i co z tego?nic. :P:P
                • Gość: lavinka Re: ? /nt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.05, 12:38
                  No to z tego ,że najbrzydsza małpa kiedy spojrzy w lustro pewnie też uważa się
                  za piękną... i mądrą... ;-PPP

                  lav
            • cassani Re: ? /nt 22.07.05, 12:20
              plakat jest po prostu dobry. Lepszy od "zupy" ;)
              • marriot Re: ? /nt 22.07.05, 12:21
                :):):)
                • cassani Re: ? /nt 22.07.05, 12:24
                  i zauważ że powoduję zdrową dyskusję a nie śmiech. chociaż śmiech to też
                  zdrowie:)
                  • marriot Re: ? /nt 22.07.05, 12:26
                    ale Ty mądry jesteś Cassani...naprawde...pozazdroscić
                    żonie/narzeczonej/dziewczynie...hehehe ;)
                    • cassani Re: ? /nt 22.07.05, 12:31
                      żonie - ale nie kurze! co najwyżej mielone!
                    • cassani a propos 22.07.05, 12:32
                      byłaby ze mnie dobra feministka?
                      • marriot Re: a propos 22.07.05, 12:40
                        byłbys dobra feministka,bo umiesz bronic swojego zdania,nie jestes chyba wredy
                        i leniwy,a co do tego czy jestes brzydki to nie wiem :P:P:P
                        • cassani Re: a propos 22.07.05, 12:44
                          taki sobie
                          wredny bywam (podobno:)
                          leniwy w weekendy
                          • Gość: lavinka Re: a propos IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.05, 12:47
                            Cassani nie bije żony, to ona go bije ;-PPP

                            lav
                            • cassani Re: a propos 22.07.05, 12:48
                              dlatego tu walczę przecież!
                              • Gość: lavinka Re: a propos IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.05, 12:51
                                A kto walczy o prawa bitych mężczyzn? Złaszcza wałkiem jak wrócą wstawieni nad
                                ranem?

                                HA!

                                lav
                                • cassani Re: a propos 22.07.05, 12:56
                                  panowie nad ranem się tłumaczą że przecież przyszli wcześnie.
      • cassani no lavinka! 22.07.05, 12:25
        bez Ciebie nie dał bym rady, już mnie sie bąble na kciuku czyniła, a tu Ty jak
        grom z jasnego nieba! ;)
        • Gość: lavinka Pisze się nu zajac, Pagadi! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.05, 12:49
          Co to pełnisz honory forum? reszta na urlaubie, co? Ja idę od jutra...

          lav
          • cassani Re: Pisze się nu zajac, Pagadi! 22.07.05, 12:51
            lipiec miesiącem spokojnym u mnie więc mogę tu honory czynić.
            nie zostawiaj mnie tutaj samego bo mnie jutro zatłuką!
            • Gość: lavinka Re: Pisze się nu zajac, Pagadi! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.05, 13:02
              No dzisiaj jakieś wyjątkowo waleczne... i wredne te feminisie ;-)

              lav
    • gray cham 22.07.05, 13:10

      i prostak. niech o swojej matce tak mówi jak musi.
      • cassani :) 22.07.05, 13:22
        gray napisał:
        > i prostak. niech o swojej matce tak mówi jak musi.

        wewnętrzna sprzeczność. jakby jego matka była feministką to by nie miała
        dziecka ;)
        • gray Re: :) 22.07.05, 13:46

          to niech pominie te feministki - 'wredna, gruba i leniwa' powinno spokojnie
          wystarczyć.

          a poza tym jakiś dziwny stereotyp - kto powiedział, że feministka nie ma dzieci?
          • cassani Re: :) 22.07.05, 13:49
            a kto zrobi jak faceci są be? ;)

            poza tym:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=26783287&a=26794043
            przy dziecku trzeba niestety na pełny eteat
            • marriot Re: :) 22.07.05, 13:50
              przy dziecku tak,ale przy garach nie
              • cassani Re: :) 22.07.05, 13:52
                wiedziałem że wrócisz ;))
                • marriot Re: :) 22.07.05, 13:55
                  no to sie ciesze,ze cie nie zawiodłam.
                • Gość: lavinka Re: :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.05, 14:17
                  Nie rozumiem tych garów. Przeciez gotowanie jest super! I wcale nie 12 godzin
                  tylko maximum dwie dziennie.

                  lav
                  • marriot Re: :) 22.07.05, 14:43
                    max 2 to starczy...no do 3 góra...:)
                    • Gość: lavinka Re: :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.05, 15:04
                      No to sama widzisz. U mnie w domu gotuje się raz na trzy dni(i to zabiera 3
                      godziny) a potem się odgrzewa(zajmuje to pół godziny, do godziny) Skąd Ci się
                      wzięło to 12? Widziałaś takie dziecko co je bez przerwy? ;-))) Z takimi
                      poglądami to Cię jeszzce feministki wykluczą ;-))) Powinnaś zagonić facetów do
                      kuchni i kazać się im perfumować.. ;-)))

                      lav
                  • glonojad19 Re: :) 22.07.05, 14:51
                    Ja np lubię zapiekanego pstraga w sosie musztardowo -miodowym - to się robi
                    okolo 4 godziny.
                    Niemniej sam nie lubię gotować i wiem, że sa ludzie którzy tego nie lubią, więc
                    nie ma sensu argumentować, że coś jest super, bo ja to lubię. Mój ojciec
                    uwielbia salami, a ja rzygam nawidok tego osła w kiełbasie. Jak ktos lubi
                    morze, to niekoniecznie musi jechać w góry,nie
                    • Gość: lavinka Re: :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.05, 15:05
                      No właśnie o tym piszę. Jak feministki nie lubią gotowac to niech tego nie
                      robią, ale to nie powód by zabraniać tego innym kobietom w imię jakiejś tam
                      wolności...

                      lavinka
            • Gość: lavinka próbówki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.05, 14:00
              zrobią
              • cassani palcówki? 22.07.05, 14:05
                to tak można?
                • Gość: lavinka Re: palcówki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.05, 14:25
                  No, można 8 na raz. ;-)

                  lavinka
                  • cassani Re: palcówki? 22.07.05, 14:27
                    przez wrodzoną kulturę nie spytam się skąd ta dokładność :)
                    • Gość: lavinka Re: palcówki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.05, 14:33
                      roumiem,że prowokujesz? Kobieta może mieć w jednym cyklu max 2 jajeczka
                      (2jajniki) ,które dzielą się na 4. Stąd 2*4=8.

                      lav

                      p.s. chodziło się na matfiz i zdawało maturę ustną z biologii ;-)))
                      • cassani ho, ho 22.07.05, 14:48
                        kto by pomyślał!?! teraz za kazdym razem będe miał to na uwadze ;)
                        • Gość: lav Re: ho, ho IP: 212.180.248.* 26.07.05, 17:00
                          A sory, tak na prawdę to z jednego jajeczka można wziąć max8 komórek, ale z
                          reguły większość obumiera. Dlatego wybiera się tylko te njlepiej rozwinięte. I
                          o nie własnie tak kłóci się kościół. Przy zapładnaniu in vitro zapładnia się
                          jedno, dwa a reszta idzie do piachu. Sęk w tym,że i tak żadna z tych komórek
                          nie miałaby szans na rozwój gdyż są to z reguły jajeczka kobiet bezpłodnych lub
                          żon bezpłodnych meżów... Ale i tak am co do tych metod wątliwości. heh, o
                          transplantacje serca też się długo ludzie klócili...

                          lav
        • gray btw 22.07.05, 13:50

          poza tym właściwie nie ma tu sprzeczności - syn pięknymi słowy namawia matkę aby
          została feministką. wychodzi na to, że matka feministką nie jest i nie była
          skoro tak żarliwe i płynące ze szczerego serca prośby są w jej stronę kierowane.
          zatem skoro nie była to wolno jej było mieć dziecko (kodeks feministki
          kategorycznie zabrania mania dziecka pod sankcją zezwania od męskiej
          szowinistycznej świni przez prezeskę feministek).
          • cassani ot 22.07.05, 13:52
            co!
    • cassani gwoli ścisłości: 22.07.05, 13:44
      cały tekst plakatu brzmi:
      "Jasteś wredna, brzydka i leniwa - zostań feministką (albo zgłoś się do
      psychologa)"
      • brite Re: gwoli ścisłości: 22.07.05, 13:50
        Ale psychologowie to zbrodniarze behawioralni!

        Może to ma sens, wredne napuścić na zbrodniarzy...
        • cassani co by nam 22.07.05, 14:04
          załatwiało róznież sprawę totalitaryzmu:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=26783287&a=26797029
          • Gość: lavinka No wiesz? nie masz już kogo cytować? ;-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.05, 14:27
            • cassani musze się jakoś podpeprzeć 22.07.05, 14:30
              bo sie przewrócę ;)
              • Gość: lavinka Re: musze się jakoś podpeprzeć IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.05, 14:34
                No przeca pisze. Opierac się o coś tak wątłego jak ja grozi trwałym kalectwem ;-
                )))

              • Gość: lavinka No i feminisie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.05, 14:49
                Zostały zakrzyczane ;-)

                lav
    • sztamka Re: Jesteś wredna, brzydka i leniwa 22.07.05, 15:46
      Ale mnie ominęła dyskusja;)
      Ech.
      Żałuję przeogromnie :)))
      • lavinka Re: Jesteś wredna, brzydka i leniwa 22.07.05, 15:54
        A tak się nam pisnęło... w sumie można podyskutowac jeszcze, ale beze mnie bo
        włąsnie idę na urlaub ;-)

        papatki
        • sztamka Re: Jesteś wredna, brzydka i leniwa 22.07.05, 15:57
          lavinka napisała:

          > A tak się nam pisnęło... w sumie można podyskutowac jeszcze, ale beze mnie bo
          > włąsnie idę na urlaub ;-)
          >
          > papatki

          Bez Ciebie i cassaniego jako awersarzy nie ma dyskusji :)))
          Miłego urlopu!
          • cassani kaszani is back and ready 25.07.05, 09:32
            kłócić się dalej ;)

          • Gość: lavinka Re: Jesteś wredna, brzydka i leniwa IP: 212.180.248.* 26.07.05, 17:02
            >Bez Ciebie i cassaniego jako awersarzy nie ma dyskusji :)))
            Oj chyba to sobie wydrukuję i powieszę nad kiblem. Beze mnie nie ma kłotni.. ;-
            )))

            lav
    • keridwen Re: Jesteś wredna, brzydka i leniwa 25.07.05, 13:18
      widzisz, ja tego nie odebralam jako atak na ogol. mnie uderzylo to dosc personalnie.
      nie jestem stereotypowa feministka. lubie i pozmywac i cos ugotowac i popilnowac
      dzieci.
      do kury domowej mi jednak daleko.
      mam tez swoje zdanie, jestem pyskata, opryskliwa kiedy trzeba, nie przepadam za
      mejkapem [mowiac oglednie, jestem brzydka :P]
      postaram sie zatem powiedziec po krotce, co akurat ja odczulam gdy zobaczylam
      te, pozalowania godne, plakaty...
      po 1. jest to drwina z kobiety samej w sobie. odnoszenie sie do walorow
      promedialnych kobiety. czy to, ze nie bawia mnie fatalaszki koloru akurat
      najbardziej modnego w tym sezonie, ze nie zakladam tipsow, nie mam dlugich
      paznokci, ochoty na implanty, nie sikam w majtki, kiedy zobacze pudelka na ulicy
      oznacza, ze mozna mnie traktowac w ten sposob?
      po 2. rozumiem, ze ustoj polski jest tzw. mloda demokracja, demokracja, ktora
      dopiero uczy sie wstawania na nozki... rozumiem tez, ze jest w nas jeszcze sporo
      nalecialosci z poprzedniego ustroju, sporo niewyjasnionej nienawisci... ale kto
      dal prawo tym panom do przedstawiania kobiety w ten sposob? wedlug przeslania
      tego plakatu kobieta, ktora ma wlasne zdanie, ktora bez pardonu robi to, co
      mezczyznom wolno od dobrych pareset lat jest podla swinia, ktora nalezy
      conajmniej zmieszac z blotem, jesli nie ukamienowac...
      po 3. gwoli wyjasnienia. moj 'feminizm' ogranicza sie do tego, by nie traktowac
      kobiet stereotypowo... np. 'o! baba za kierownica!' pomysl, czy zdarzylo ci sie
      kiedys czekac na kogos pod kinem, teatrem? pewnie, kazdy z nas czeka... idac
      dalej, czy podczas tego oczekiwania zdarzylo sie, ze podchodzili do ciebie
      mezczyzni i pytali o to ile bierzesz? nie? a szkoda, moze wtedy wiedzialbys choc
      po czesci, jak ja sie czulam, kiedy pod nowym w ciagu 20 min zatrzymaly sie 3
      samochody... a bylo dopiero po 19...
      kobieta nie jest marionetka, mamy te same prawa i obowiazki co mezczyzni. nam
      tez wolno wyrazic nasz zdanie, zarabiac i awansowac na rowni z facetami...
      wiedziales, ze na rozmowach kwalifikacyjnych kobietom zadaje sie pytania o
      planowane maciezynstwo? ze kaze sie nam podpisywac 'lojalki', ze w ciagu 5 lat
      nie zajdziemy w ciaze? w koncu, ze slyszy sie, ze nie dostanie sie pracy, bo
      jest sie 'w wieku rozplodowym'?

      moglabym jeszcze dlugo wymieniac i opowiadac o dyskryminacji, jakiej akurat ja
      doswiadczalam ze wzgledu na to, ze jestem kobieta. byc moze akurat mialam pecha,
      ze az tyle mi sie tego uzbieralo... nie mniej, nie podoba mi sie ten plakat, bo
      ja nie histeryzuje, ja twardo stapam po ziemi i potrafie dosadnie odpowiedziec,
      kiedy jest taka potrzeba. ten plakat jest obraza mojej kobiecosci.
      • cassani Re: Jesteś wredna, brzydka i leniwa 25.07.05, 13:59
        ten plakat nie jest strzałem wprost ale dookoła. To prowokacja - ja osobiście
        nie odbieram go na zasadzie ładny/brzydki za/przeciw dobry/zły. To prowokacja,
        która ma pobudzic do myślenia i do zastanowienia sie o co chodzi w tym
        podnoszonym ostatnio wrzasku.
        Zauważ że pisze o ropolitykowanym pseudofeminiźmie, a nie o stricte feminiźmie,
        który jak mi wytknęła marriot jest dużo bliżej kobiet i im pomaga. Wierzę w to
        choć pojęcia na czym to polega nie mam. Wierzę iż kobiety mogą mieć ruch
        feministyczny tak jak mężczyźni mają swoje wyłączne organizacje, do których
        kobiety nie mają wstępu. Taka nasza różna natura. I niech ta dyskusja
        pozostanie na tym poziomie, bo nie podoba mi się stawianie przez feministki
        płci przeciwko sobie, nigdy razem.
        Nie podoba mi się tylko zrobienie z feminizmu polityki (co zresztą stało sie
        wcześniej udziałem wszelakich "zielonych") gdyż to prowadzi do upadku. Nie
        mozna walczyć z hasłami że wszystkie miejsca pracy po połowie - niech rynek
        roztrzygnie, nie Pani Jaruga albo minister Środa, rynek to roztrzygnie
        najlepiej. Chyba nie miały na myśli żeby 50% osób zatrudnionych w hutach i
        kopalniach to były kobiety? Nóż się w kieszeni otwiera jak słyszę o Pełnomocnik
        równego Statusu Kobiet i Mężczyzn! Co to jest? A może Pełnomocnik Równego
        Statusu Dupy i Czoła? Czemu nie! Tak to widzę.

        Odnosząc się wprost do Twoich tez:
        po 1. - nie jest to drwina tylko pastisz i prowokacja. Czy prace Picasso czy
        Dalego odbierane jako obrazy "wprost" nie można uznać za drwinę z człowieka?
        czy plakat "Palenie jest do dupy" był drwiną z palenia czy z dupy?- nie - był
        przenośnią, która daje inna perspektywę, poprzez pobudzenie dyskusji - choćby o
        plakacie, zwraca uwagę na problem.
        po 2. - mamy faktycznie młoda demokrację i wszystkie jej składniki sa młode. My
        tersz w przespieszonym tempie przerabiamy co inni w latach 60 i 70. Także
        feminizm.
        po 3 - "ze kaze sie nam podpisywac 'lojalki', ze w ciagu 5 lat
        > nie zajdziemy w ciaze? w koncu, ze slyszy sie, ze nie dostanie sie pracy, bo
        > jest sie 'w wieku rozplodowym'?"
        To nie jest tak że takie pytania o plany rodzicielskie zadają wyłącznie
        mężczyźni. Kobieta - właściciel firmy - też Ci zada. tak niestety jest - ale
        nie ze względu na to czy Pani Pełnomoćnik równego Statusu coś uchwali czy nie
        ale ze względu na to że każde miejsce pracy jest zajebiście drogie i duże
        bezrobocie.

        to tak pokrótce.
        • keridwen Re: Jesteś wredna, brzydka i leniwa 25.07.05, 14:04
          z ta lojalka to jest tak, ze podpisac mozna, robisz wtedy dobra mine do zlej gry.
          szkoda, tylko, ze 90% kobiet nie wie, ze pozniej ten papierek znaczy tyle, co
          papier toaletowy (:

          ja nie pospisalam... no coz, taki juz mam charakter.
          • Gość: lavinka Re: Jesteś wredna, brzydka i leniwa IP: 212.180.248.* 26.07.05, 17:15
            Nie wiem o co te lojalki. Przecież w ciążę z reguły zachodzi się pół
            przypadkiem... ;-)))

            lav
      • Gość: lavinka Re: Jesteś wredna, brzydka i leniwa IP: 212.180.248.* 26.07.05, 17:12
        Wiesz, uderz w stół nożyce się odezwą. Fakt,że feminizm nie kojarzy się
        najlepiej właśnie przez te pyskate.
        Feminizm to dziś coś więcej niż walka o równouprawnienie. Równouprawnienie
        jest. A jeśli jakaś wredna maszkara nie może dostać pracy to z reguły
        dlatego,że jest wredna a nie dlatego,że jest kobietą. Nie znam się na elektryce
        ani gwoździach i lubię uznawać w tym wyższość mężczyzn. Nie czuję się mimo to
        gorsza. Lubię podział na męskie i damskie zajęcia. Nie jako odgórny wymóg, ale
        jako coś naturalnego. Feministki dziś idą dalej - spychają facetów na dno,
        wpychają na siłę do kuchni i do sprzątania bo same z reguły nie mają na to
        ochoty(czy to z lenistwa czy z braku talentu) Nie podoba mi się dyskryminacja
        normalnych facetów, którzy po całym dniu charówki wracaja zasapani do domu a
        tam jakaś damulka w tv krzyczy na nich że w domu nie pomagają żonom zmywać...
        Sory, ale madam Środa jest glupia jak but ponad podziałami płciowymi. I może mi
        za te zdanie wytoczyć proces. I tak go wygram.

        lav
        • doady Re: Jesteś wredna, brzydka i leniwa 14.11.05, 12:08
          Droga Lavinko,
          To, że Tobie odpowiada rzekomo 'naturalny' podział zajęć na męskie i kobiece: on wbija gwoździe, a Ty gotujesz i sprzątasz, to nie znaczy, że mnie również MUSI odpowiadać. Tak się składa, że również umiem wbijać gwoździe, a mój Mąż umie sprzątać. Nikt go do tego nie zmusza. Po prostu, jeśli oboje pracujemy zawodowo, to czemu tylko jedno z nas miałoby zajmowac się domem? Zapewniam Cię, nie ma to nic wspólnego ze spychaniem na dno, ani tym bardziej z brakiem talentu (nie wiedziałam zresztą, że do machania mopem trzeba mieć jakiś szczególny i zapewne związany z płcią talent). No, ale to już zasługa mojej wspaniałej Teściowej, która nigdy nie uważała, że jej syn jest królewiczem, któremu nie przystoi ściereczka do kurzu i mop;)))
          Feminizm nikogo nie zmusza do robienia kariery wbrew woli i usuwania ciąży, nie każe również nienawidzieć mężczyzn. Po prostu chodzi o WOLNY WYBÓR. Jeśli chcesz być tylko matką dzieciom i panią domu (nie znoszę określenia 'kura domowa'), to należy Ci się szacunek, tak jak i kobiecie, która pracuje zawodowo. To, o czym piszesz to stereotypy, przez które postrzegany jest feminizm w Polsce. Proponuję odrzucić stereotypy i poczytać troszkę fachowej literatury.
          Żeby była jasność: tak, jestem feministką. A poza tym mężatką i to w dodatku w 8 miesiącu ciąży (zaplanowanej i upragnionej, żeby nie było). Poza tym, realizuję się zawodowo. No i co Ty na to?
      • Gość: KH Re: Jesteś wredna, brzydka i leniwa IP: *.devs.futuro.pl 04.08.05, 13:48
        "moglabym jeszcze dlugo wymieniac"

        Jeżeli mogłaś, to dziękuję Ci, że tego nie zrobiłaś.
    • Gość: Jagienka równouprawnienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 13:06
      a ja jestem feministką (bo nie znam innego słowa do określenia swojej postawy)
      wojującą tylko na swój użytek i w swoim środowisku. Może powinno być "wojującą o
      równouprawnienie"? Nie chodzi przecież, żeby jakoś wyjątkowo traktować kobiety,
      bo to przecież w żaden sposób nie będzie równouprawnienie. Ktoś wspomniał o
      kobietach w kopalniach i hutach. A i owszem, czemu nie, jeśli tylko podołają...
      Przecież facetom też tam nikt nie każe pracować. Nie podoba się - wolny wybór,
      można gdzie indziej.

      Nie chcę, żeby na mnie na ulicy strzykano spojrzeniami, pogwizdywano, albo
      rzucano uwagami, bo jestem kobietą. Kobietą jestem dla swojego mężczyzny i na
      tyle, na ile CHCĘ nią być. Mój mężczyzna jest dla mnie mężczyzną na tyle, na ile
      CHCE nim być. Jeśli to CHCĘ jest za małe, rozstajemy się.

      Powiecie "dziwadło" (ci, którzy mnie znają, od dawna tak mówią), ale człowiek
      nie powinien być oceniany wg tego kim jest, ale kim się stał. Praca, praca,
      praca... Oczywiście nie chodzi o tę zarobkową, tylko o to, czego się dokonało.
      Kariera, sława... czemu to ma być synonimem sukcesu? I przywilejem mężczyzn i
      feministek? Sukcesem jest też dobrze prowadzony dom, wychowanie dzieci na
      porządnych ludzi, codzienne zakupy, pranie, sprzątanie, gotowanie... Ale nie dla
      tego, że to rola i powinność kobiety, ale dlatego, że to JEJ WYBÓR. Dlaczego te
      czynności dla NIEJ to powinność, a dla NIEGO poniżenie?

      Problem przemocy w rodzinie to nie osobny problem, którym należy się w
      szczególny sposób zajmować. To tylko część całego zagadnienia
      słabszy<->silniejszy. Jeśli trzeba nim się zająć w szczególny sposób, to nie ze
      względu na relacje kobieta<->mężczyzna, ale ze względu na to, iż ten rodzja
      przemocy jest ukrywany najskuteczniej. Przez same ofiary.

      Równouprawnienie będziemy mieć wtedy, gdy przestaniemy dzielić siebie ze względu
      na płeć. Gdy przestaniemy widzieć w drugiej osobie kobietę czy mężczyznę, a za
      czniemy widzieć po prostu człowieka.
      • Gość: lavinka Re: równouprawnienie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.05, 12:29
        Islam znlazł świetny sposób na gwizdanie. Czador. Nic nie widać nie ma powodu
        do gwizdania. A jacy Arabowie są uprzejmi... i mili... przed Ślubem.....

        Przesadzasz moja panno.

        lav
      • Gość: KH Re: równouprawnienie IP: *.devs.futuro.pl 04.08.05, 13:52
        A kopiesz obcych facetów, którzy Ci otwierają drzwi?
      • cassani Re: równouprawnienie 06.08.05, 16:34
        "Nie chcę, żeby na mnie na ulicy strzykano spojrzeniami, pogwizdywano, albo
        rzucano uwagami, bo jestem kobietą. Kobietą jestem dla swojego mężczyzny i na
        tyle, na ile CHCĘ nią być."

        no to jak Cię Twój mężczyzna wypatrzył, skoro nie można na Ciebie spoglądać....
        • Gość: lavinka z nielogu No wiesz, potknał się... ;-)))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.05, 11:40
          jaki kraj taki feminizm ;-PPP

          lav
    • yb "Feministka to nie kobieta z brodą i wąsami..." 13.11.05, 22:54
      czy może się mylę?
      • cassani nie, nie mylisz się 14.11.05, 08:39
        ale niektórzy twierdzą że to taka kobieta która by chciała mieć wąsy i brodę :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka