Dodaj do ulubionych

śmierć na wodzie

12.08.02, 11:57
Przykro mi niezmiernie z powodu śmierci chłopaka nad zalewem Jeziorsko.
Tamtejsze władze niezbyt interesuja się faktem całkowitego braku
bezpieczństwa. Aż dziwi stosunkowo niewielka ilość nieszczęśliwych zdarzeń.
Akwen jest niewykorzystany, brak jest toalet, koszy na śmieci, nie
wspominając już o ratownikach. Ale zdarzają się inne atrakcje: np. dzieciaki
na plaży znalazły niewypał z 1986r. Super. Zabrano go dopiero po dwóch dniach
(a co, niech ludzie mają co wspominać). Zawsze można nazbierać sobie dużych
rybek i raczków, bo po śmierci zgodnie oblegają brzegi i nikomu nie
przeszkadzają rozkładajace i śmierdzace organizmy. Naprawdę szkoda, że nikt,
naprawdę nikt sie tym nie zajmuje. I są tego efekty.
Obserwuj wątek
    • hubar Re: śmierć na wodzie 12.08.02, 12:40
      Kłania się typowe polskie dodoróbstwo, niechęć do pracy, olewactwo, i jakiś
      brak umienia zarabiania pieniędzy.
      • silie Re: śmierć na wodzie 12.08.02, 13:59
        To, że władze nie dbają o to miejsce, to jedno.
        Ale ten chłopak topił się na oczach mnóstwa ludzi; opalających się, pływających
        na rowerach.15 m od brzegu.
        I to już jest tragiczne.
        s.
        • hubar Re: śmierć na wodzie 12.08.02, 14:10
          Zgadza się, ale to już inna bajka. Ludzie są bezmyślni, a jednocześnie bezradni
          i nieumiejący podjąć decyzji w sytuacjach kryzysowych.

          PS Ten chłopak się topił czy tonął?
          Zobacz:
          www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=63&w=2253634&a=2253634

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka