panidyrektor
12.08.02, 11:57
Przykro mi niezmiernie z powodu śmierci chłopaka nad zalewem Jeziorsko.
Tamtejsze władze niezbyt interesuja się faktem całkowitego braku
bezpieczństwa. Aż dziwi stosunkowo niewielka ilość nieszczęśliwych zdarzeń.
Akwen jest niewykorzystany, brak jest toalet, koszy na śmieci, nie
wspominając już o ratownikach. Ale zdarzają się inne atrakcje: np. dzieciaki
na plaży znalazły niewypał z 1986r. Super. Zabrano go dopiero po dwóch dniach
(a co, niech ludzie mają co wspominać). Zawsze można nazbierać sobie dużych
rybek i raczków, bo po śmierci zgodnie oblegają brzegi i nikomu nie
przeszkadzają rozkładajace i śmierdzace organizmy. Naprawdę szkoda, że nikt,
naprawdę nikt sie tym nie zajmuje. I są tego efekty.